Gównopraca do końca życia

Jestem Polakiem robakiem na emigracji. Pojechałem, żeby dorobić i otworzyć w Polszy jakiś interes. Niestety mój zjebany charakter, nie pozwala mi podjąć się czegoś lepszego.

Mimo angielskiego na bardzo wysokim poziomie i ukończonych dość prestiżowych studiów, ciągle odbijam się od jakiś jebanych fabryk po różnej maści gównoprace, gdzie po opłaceniu rachunków i zaspokojeniu podstawowych potrzeb, jestem w stanie odłożyć miesięcznie około 2 worki ryżu. A wcale do rozrzutnych nie należę.

Ciągle chodzę wkurwiony i podirytowany na samego siebie i nie wiem jak wyjść z tego bagna. Oferty pracy są gówniane, albo brak mi kompetencji z danej dziedziny. Nie mam czasu ani ochoty na zdobywanie nowych kwalifikacji, bo żeby być w czymś dobrym to trzeba na to poświęcić sporo czasu, liczonego w latach. Jestem już za starym 35 letnim dziadem, żeby móc sobie na to pozwolić (no a z czegoś trzeba w międzyczasie wyżyć). Jak znaleźć remedium na przerwanie tej passy niekończącego się gówna?

14
7

Trolle internetowe

To oczywiście te zjeby grammarnazi mec., grammarnazi, grammarnazi hłe hłe hłe, itd.

3
3

Ceny żywności

Ja wiem, że jest recesja i ogólnie chujnia z grzybanią, ale ceny jedzenia są jakieś popierdolone. Zaczynam wierzyć, że to jest jakaś zmowa cenowa bo jak to jest możliwe, że żywność z miesiąca na miesiąc skaczą o 50% w górę. Rośliny wpierdalają teraz pieniądza zamiast substancji odżywczych z gleby? Ja wiem, że energia i transpart kosztują, ale kuźwa bez przesady. Weźmie człowiek jednego ogórka, cztery pomidory, kilo ziemniaków, 3 cebule i jeb 150 PLN z kieszeni. Jak egzystować w tym kraju?

11
6

Jebany los

Czekaj pół, kurwa, dnia na kuriera. Nie przyjedzie. Ale tylko spróbuj się pójść, kurwa, wysrać.

13
6

Nienawidzę

Nienawidzę kurwa wiosny! Jak rozkwitają pierwsze kwiaty, wszystko robi się takie piękne, ludzie są niby przeszczęśliwi, a ja wtedy kurwa nie wiem co mam ze sobą zrobić. Dla mnie cały rok mógłby być pochmurny, ciemny i deszczowy jak listopad do tego stopnia, że w słoneczne dni nie potrafię funkcjonować. Kiedy jest pochmurno, wcześnie robi się ciemno to świat wydaje mi się lepszy, a gdy tylko wychodzi słońce to kurwa żyć mi się nie chce. Zawsze wiosną i latem mam depresję, a jesienią i zimą jestem pełen szczęścia i radości. Teraz niestety nadchodzą te gorsze dni. Jebać wiosnę, niech przyjdzie listopad!

13
14

Przyłapany

Spotkała mnie niezręczna sytuacja. Mianowice zostałem przyłapany przez matkę na ruchaniu swojej dziewczyny od tyłu w łóżku. Zorientowałem się dopiero po kilkudziesięciu sekundach, że uchyliły się drzwi i nas podglądała. Ja jebie, widziała nasze dupy, pozycję w jakiej to robiliśmy i słyszała jak wzdychamy. Niby normalna rzecz, ale trochę chujnia. P.S Wprowadzamy się pod koniec marca do swojego mieszkania, bo już jest na wykończeniu – to na uprzedzenie komentarzy pokroju wyprowadź się itp. Nie wiem teraz, jak mam postąpić. Co w ogóle matka sobie pomyśli ? Że jej nie tak dawno jeszcze grzeczniutki synuś puka się już z panienką.

8
7

Małżeństwo to największa chujnia

Rzygać mi się chce jak patrzę na starych czy sąsiadów kłócących się o byle gówno na każdym kroku albo kiedy słyszę, że małżeństwo to święty związek. Co w tym, do chuja, takiego świętego??? Kłótnie, ciche dni, kredyty, użeranie się jednego z drugim – w imię czego? Jakiejś przysięgi? Zobowiązania? Bo na pewno nie miłości. Pierdolone dożywocie na własne życzenie z klawiszami w postaci teściów i dalszej rodzinki.
I dobra, niech sobie inni robią co chcą. Ja w to nie wchodzę.

Jebać to gówno!!!

35
8

Aborcje i inne problemy

Wkurwia mnie to wszystko. Seks jest niebezpieczny. Jestem po 3 aborcjach…nie mam siły już na nic. Nie mogę schudnąć. Mam długi. Co jakiś czas się spotkam na sex ale znowu jest zagrożenie 4 ciąża. Ogólnie bardzo lubię jeść słodycze i to mnie trzyma przy życiu. Wszyscy mają dziewczyny i chłopaków a ja zawsze będę sama. Jednakowoż cenię sobie ten kurewski spokój. Lubię leżeć…

9
9

Wrogów trzeba całkowicie pokonać od razu !

No niestety, ale trzeba pokonać wrogów całkowicie.
Inaczej wróg się przeorganizuje i powróci mocniejszy.

Wiem z mojego doświadczenia, że jak moi wrogowie mnie atakowali, ale potem byli zaskoczeni moją przewagą to nagle stawali się przyjaźni.

Potem kurwa, gdy się przegrupowali (np. moja antymatka i jej gównoznajomi) połączyli wysiłki przeciwko mnie, to miałem przejebane cały czas!

6
5

„Każdy chuj ma swój strój”

Każdy stara się pisać na tyle poprawnie, na ile pozwalają mu jego umiejętności i wiedza. Nikt nie pisze celowo z błędami, chyba że chce wkurwić Grammarnaziego.
Ten pojeb przypierdala się do wszystkich, a sam też popełnia błędy. W dodatku cymbał tytułuje siebie Pan, mec. itd.
Posrało go na maxa i totalnie odjebało mu pod kopułą.
Dlatego piszcie jak chcecie i jak uważacie, a ten cymbał i kompletny zjeb będzie się wkurwiał i Was poprawiał ponieważ nie ma nic innego do roboty.
Każdy niech pisze jak chce.
Jak to mówią „Każdy chuj ma swój strój” czyli ilu jest piszących tyle jest form pisania.

6
5