Ceny OC w Polsce ( zwłaszcza dla młodych kierowców) to jest jakaś kpina. No kurwa mać, zda człowiek prawko i chce sobie kupić samochód, którym nie będzie strach wyprzedzić roweru ( przykładowo honda accord z silnikiem 2.0 czy 2.4 ), a tu kurwa proponowana składka OC nawet do 3 tysięcy. Stety lub niestety jest to po części wina młodych kierowców, bo co rusz słyszy się o owiniętym wokół drzewa BMW które miało ponad 150 koni itp. Ale mimo wszystko to trochę zniechęca, bo tyle dopierdolą za OC, a gdzie koszta na naprawy tudzież serwis i tankowanie przy dzisiejszych cenach za litr ?
Kategoria: Bez kategorii
Bycie singlem to nie koniec świata
2023-02-08 09:39Mam 26 lat i nigdy nie byłem w związku. Ani na randce. Ba, nawet na żadnym spotkaniu z jakąkolwiek dziewczyną. I co? GÓWNO. Jakoś nie umarłem z tego powodu. Nie ma co żałować, że nigdy nie przeżywałem rozstania, nie zostałem zdradzony ani zostawiony dla jakiegoś półgłówka w dresach. Dziewczyny do mnie zarywały wiele razy, ale ja miałem wyjebane i odrzucałem zaloty. Od zawsze unikałem związków, bo lubię swoją wolność, możliwość robienia co mi się podoba i brak konieczności dostosowywania się do innej osoby. Wkurwia mnie tylko, że każą mi zostać księdzem, albo sugerują, że jestem gejem i wolę chłopców. Wiem, że społeczeństwo baranów uważa, że każdy facet już w wieku 18 lat powinien mieć zaliczone przynajmniej 10 panienek, ale pierdolę to, bo nie muszę być taki sam.
Bycie singlem to naprawdę nie jest koniec świata. Dlatego ci, którzy płaczą, że nikt ich nie chce i boją się samotności, niech zajmą się sobą, a jeśli tak mocno brakuje ruchania, to zawsze są przelotne romanse.
Zaiste zapraszam do zakładu
2023-02-07 08:46Prezes Euromebel zaiste zaprasza cię, gamoniu do swojego zakładu produkującego meble. Zaprawdę powiadam ci, że z moją ekipą będzie się elegancko współpracować w przeciwieństwie do Mesia, który pomiata patałachami na prawo i lewo, każąc świątek, piątek skuwać stare płyty chodnikowe kilofem i walić do głównego zbiornika. Moja ekipa to :
Roman i Marian – bracia zgrani niczym sąsiedzi Pat&Mat. Docinanie płyt meblowych na wymiar i montaż okleiny na boki płyt żelazkiem tudzież lakierowanie pistoletem pod wiatr
Ziutek – znaki charakterystyczne : czerwony nos i wystające zielone gluty, czapka wywinięta przed uszy, amator napitków typu Romper, Amarena ) oklejanie taśmą spróchniałych desek i zamiatanie wiórów
Jesteś za dobry, za grzeczny…
2023-02-07 08:46Jestem chłopakiem powyżej 20 lat i jak niemal każdy zdrowy facet, szukam sobie partnerki do życia. Nie próbuję tego robić na siłę, nie jestem jakimś desperatem. Romeo ze mnie żaden, ale też nie brzydal. Jednak wkurwia mnie to, że zawsze mówią mi dziewczyny, że jaki ty jesteś fajny chłopak, super się z tobą gada… ale jesteś za grzeczny. No kurwa mać, jestem kulturalny wobec kobiet, przepuszczę w drzwiach, nie jestem skąpy – oczywiście nie będę sponsorował lasce ciuchów od Prady. Jakby mnie taka prosiła o bycie jej sponsorem we wszystkim to bym ją chyba zbrechtał z góry na dół. Ale kurwa mać, ty się starasz, okazujesz jej, że jesteś zainteresowany a taki typowy Sebix z IQ na poziomie lewego trampka przebiera w laskach jak chce i ma co tydzień inną na bzykanie ? O chuj tu, kurwa, chodzi ? I jeszcze te powiedzenia łobuz kocha najbardziej. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać.
Do żadnej pracy sie nie nadaje
2023-02-07 08:44Kto? Grammarnazi.
Dlatego wysrywa tutaj najwięcej komentarzy.
Gość dostał obłędu i paranoji od ciągłego wyszukiwania błędów jak pies.
Dlatego nawet w ŁWF na Mesia na taśme się nie nadaje typ.
Chyba, że Mesio masz jakieś pożyteczne prace dla tego ortograficznego obiboka?
Grammarnazi sfrustrowany nieudacznik
2023-02-07 08:44Grammarnaziego stary musiał ostro przychlać i tak oto powstał zjebany przychlast, który wszystkich wkurwia na forum.
Grammarnazi to tylko jebany nieudacznik, totalnie sfrustrowany tym, że nic nie osiągnął i nic nie osiągnie nigdy;
więc jedynie u każdego przypierdala się do ortografii i interpunkcji, albo do innych rzeczy i w kółko je błędnie w sposób wkurwiający powtarza (a innych oczywiście krytykuje za błędy, które sam popełnia!).
Grammarnazi tylko tyle umiesz, bo w erze komputerów masz wszystko przed swoim skrzywionym ryjem od błędów łortogłaficznyh…
Nic więcej mu nie idzie, bo do wszystkiego innego wymagane jest więcej niż bycie upierdliwym pojebem.
Dodatkowo sprawdziłem wyniki badań naukowych, iż takie typy to są najmniej fajni ludzie – nikt ich nie lubi.
Gościu odpierdol się ode mnie, bo pamiętaj, że dla mnie informatyka nie jesteś anonimowy pojebie.
Opinia na papier / Testo x3
2023-02-06 12:10Na takie coś wpadłem.
Typ dzieli sie swoją mega złożoną, elokwentną i merytoryczną opinią która była super zdrowa tak długo jak była jego. Przekładając ją na papier zawsze kluczowe jest by też udowodnić, że samemu sie jest mega złożonym, elokwentnym i merytorycznym.
I przytoczyć innym przykłady frajerstwa.
To jest jakby posiadanie swojej opinii która musi zostać usłyszana a żeby tak było trzeba wyeliminować inne drogi myślowe związane z nią tak żeby ta usłyszana przez kogoś opinia została tą oryginalną, żeby sie nie zastanawiał.
Można stosować takie hacki jak demonizacja czegoś ale odpowiedzenie, że ma sie to w dupie żeby ktoś kto się nie zgadza nie wpadł na pomysł, że może odpowiedzieć. Chodzi o zabranie wartości temu kto może sie sprzeciwić.
Albo zadawanie pytań i odpowiadanie na nie tak żeby ktoś nie wyrobił sobie własnej opinii.
Ja niekoniecznie mówie o kimkolwiek, po prostu na to wpadłem czytając wpis kolesia od Papierosy. Nie mówie, że to on, po prostu mówie co musi być i co następuje. Zauważyłem kilka podobieństw przerzucania opinii na papier i przypomniało mi sie jak to sie odbywa.
Chodzi mi o to, że to sie odbywa w podobny sposób niezależnie od intencji.
Przerzucając opinie na papier, zobaczą ją inni. Mądry człowiek nie chce stracić czasu na to by mieć wyrobioną opinie którą inni będą komentować czy sie nie zgadzać tylko mają sie zgadzać.
Dlatego trzeba fest manipulować.
I to i tak jest strata czasu. Taką rozbudowaną opinie przeczyta ktoś kto sie zgodzi z byle czym a jak widzi ten autorytet to tym bardziej.
Albo przeczyta to ktoś kto myśli i wypali równie złożonego kantera. I wtedy trzeba sie bronić.
Jedna strona nigdy nie przyjmie opinii drugiej, w grze chodzi tylko o obrone swojej i demonizacje drugiej.
I to wszystko zajmuje czas, nie buduje ciebie samego wartościowo, niszczy psychicznie.
Jak już sie podzielisz taką zajebiście złożoną opinią to później musisz grać w gre umysłową z której nic nie wyciągniesz.
Tylko dlatego, że sie nią podzieliłeś, że straciłeś na nią tyle czasu, że to jest wykonanie pracy top 1 więc trzeba przy tym zostać, dlatego w tej opinii nic sie nie zmienia.
A gdyby tego nie zrobić to masz wartościową opinie którą sie z kimś podzielisz jeżeli będzie tego chciał.
Gdyby zamieścić ją w internecie nic z tego nie masz oprócz bólu głowy, cringe, depresji, nienawiści.
W sumie to wystarczy spojrzeć na zdownionych Wykopków którzy to robią albo na patologie z Wiejskiej.
I w sumie widać, że debile posłuchają a mądrzejsi będą mieli własną opinie. Tak naprawde jeżeli sie dotrze do takich debili szybciej to oni już nikogo innego nie posłuchają.
Bo na tym polega manipulacja w wypowiadaniu własnej opinii.
Ja niestety robie to samo jeżeli dziele sie jakąś opinią bo moje to akurat wszystkie są złożone, ale najlepiej to sie po tym nie czuje. Po prostu nic to dla mnie nie wnosi a bardzo dbam o to żeby ktoś sie ze mną zgodził.
Dlatego to jest chore w pizdu i lepiej trzymać swoje opinie dla siebie, bo jak sie zacznie je wygłaszać to nie ma bata żeby sie miało kontrole nad schematem.
Toteż personalnie uważam, że to jakieś schorzenie, jak brak kontroli nad alko czy narko.
Nawet możesz skumać, że to działa w ten sam sposób. Wiesz, po prostu masz lepszą opinie i *Trzeba* a później chujnia bo jesteś w bagnie.
Aha btw pragne przypomnieć, że taką opinie wygłasza sie polakom a, że oni to oni to ból głowy i cringe razy dwa, że sie zmarnowało czas i zdrowie psychiczne na glizdy HEHE Pozdro xD
-Testo x3
Kupno auta w Polsce
2023-02-06 12:05Wkurwia mnie to, że prawie 90 % sprzedawców aut w Polsce ( najczęściej zdarza się to u handlarzy, ale prywatnie też – na szczęście rzadziej ) to pierdoleni oszuści i złodzieje. Dadzą na olx ogłoszenie jakiegoś auta (no dajmy na to, że BMW lub Audi tudzież coś innego od VAG) i 90% z nich ma magiczne 200 lub max 250 tys km przebiegu. Mało tego, wciąż niestety wielu Polaków to naiwniaki i wierzą w takie przebiegi. Pamiętam, gdy jeszcze szukałem swojego pierwszego auta i zajechałem oglądać Opla Insignię. W ogłoszeniu facet pisał, że stan igła i wszystko cacy, ino brać i jechać. Po zajechaniu na miejsce okazało się, że samochód ma wyblakły lakier, kilka dziur w podłodze, a po depnięciu silnik zapocił się jak spasiona roksa przy ruchaniu. Bez słowa wyszedłem z auta i poszedłem przed siebie. Żeby nie było – jeśli samochód ma koło 20 lat i widać np. małe wykwity rdzy przy drzwiach, wówczas mogę na to przymknąć oko. Wiadomo, wiek robi swoje. Ale jak kurwa sprzedający skłamał, że podłoga jest w idealnym stanie a po zajechaniu okazuje się, że jest załatana na odpierdol szpachlą i pierdolnięcie od spodu śrubokrętem spowoduje odpadnięcie połowy auta… Wówczas ręka sama świerzbi, żeby jebnąć w ten zakłamany łeb. Albo jak kłamie, że silnik jest igła. Takim handlarzom to się nadaje igła ze środkiem do eutanazji wbita w dupę.
Pierdolony żal
2023-02-06 12:04Pierdole żal który mi wcale nie pomaga a tylko mnie wkurwia
bo ludzie zamiast mi pomoc albo zadoczuczynic mi to tylko kłapią ozorami.
W gadaniu pelno mam pomocnikow ale jak realnie potrzebuje pomocy to kurwa nikogo
Cygarko?
2023-02-06 12:04Czy szlugi pomagajom?
A zwłaszcza Cygara?
Tzn. na nerwice?
Ja mam kurwice i pierdolca, bo słyszę? te jebane gównogłosy? które w kółko pierdolą mi 1 i to samo ze kurwa?
