Pierdolone pojeby nie dość, że zalęgly się na chujni to jeszcze ubliżają wszystkim wyzywając od kurew i chujów nie mając do tego żadnych podstaw.
CHUJ wam w dupę KURWY w mordę jebane!
Pierdolcie się w dupę chuje złamane!
W Y P I E R D A L A Ć z chujni!
Kategoria: Bez kategorii
Beyond | Testo x3
2023-01-17 10:44Consciousness – Sentience of internal, external or virtual existence.
Dusza składa sie z atomów które po śmierci przemieszczają sie po wszechświecie, to znaczy, że nie jest niematerialna. Zmarłych można spotkać na płaszczyźnie astralnej. Praktycznie to emocje uczucia i pasje istnieją w świecie astralnym co znaczy, że jeżeli znasz jakąś osobe która tam jest to możesz ją tam zobaczyć i to będzie ona.
Ale prędzej zostaniesz wyrzucony z płaszczyzny astralnej przez nieprzyjazne byty astralne.
Najłatwiej jest tam wejść podczas głębokiej relaksacji przy pomocy bardzo wysokiej stymulacji. 5 Gramów chemicznego na dwa nosy jest tu przydatne, ale można też i na czysto, więc nie powiesz mi, że to ćpanie.
To jest paranauka bo to nie jest potwierdzone naukowo, w końcu tylko ty możesz zobaczyć to co zobaczysz w podróży poza swoim ciałem.
Ja w 7 sekund przemierzyłem miliardy kilometrów swietlnych, wylądowałem na jakiejś planecie z niebieskimi ludkami, dużo ich było, nic wokół nie było zabudowane. Nie mieli ogonów, mieli długie czoła i długie ręce, byli chudzi i łysi. Najprawdopodobniej na wskutek spożycia psychoaktywnych świecących owoców z drzew. Nie sądze żeby byli inteligentni, to raczej zwierzęta przypominające wyglądem nas, w dodatku naćpane fest. Fakt, że nie mieli ogonów może oznaczać, że ewolucja, lub po prostu nie mieli kości ogonowej. Na planecie było ciemno ale panowała pokojowa temperatura, to znaczy, że księżyc musiał być duży i rdzeń planety który ją ogrzewa nie był tak całkiem głęboko. Otoczenie typu sawanna, wokół ocean ale bez plaży więc pewnie nie było wiatru. Nie sądze żeby na tej planecie były lodowce, jest po prostu dużo wody ale mimo to teren jest suchy. W wodzie mogły być małe formy życia, ale jak na lądzie są te ludki to te owoce to pewnie niezły strzał protein.
W ogóle to nie widziałem genitaliów, samice miały tylko większy obwód klatki piersiowej, pewnie rozmnażają sie przez jakieś tarło czy chuj.
Jak dla mnie to dinozaury type planet.
No a w ostatniej sekundzie odwiedziłem płaszczyzne astralną i takiej przestrzeni napewno nie ma we wszechświecie, to była czarna pustka gdzie kolor czarny był dominujący ale to nie był żaden czarny, może granatowy ale odcień był tak ciemny, że normalnie wyszedłby czarny, a nie był.
No w takim wypadku jak sie tam jest to można albo mieć wyjebane i tam być, nie przejawiać świadomości, albo być świadomym tego, że sie tam jest i wtedy zauważają cie inni i nie wszyscy chcą żebyś tam był. A, że ja jestem nadświadomym fiutem to od razu mnie wyjebali. Ale i tak czułem sie jak bym tam był wieki.
Prawdopodobnie pompa mi jebła, biła całkiem wolno więc nawet nie poczułem jak siada ale jak ich zobaczyłem to pewnie skok adrenaliny sprawił, że wróciłem bejbe.
W sumie to nie czuje żebym mógł zrobić tam coś więcej niż ich zobaczyć. Na pewno nie da sie z nimi rozmawiać, to odbywałoby sie inaczej niż normalnie. Jeżeli nie to wtedy to nie oni mówią.
Ale po takiej podróży właśnie zna sie odpowiedź na źle skonstruowane pytanie o sens istnienia i ta odpowiedź to: Nie istnieje, tylko po tym będziesz miał inną percepcje tej odpowiedzi. Poczujesz raczej pozytywne emocje, zrozumiesz, że to jest właśnie ta odpowiedź.
Banana Brain Depresja | Testo x3
2023-01-17 10:43Kiedyś jak miałem depresje i byłem smutny w pizdu jak jakaś ciota to sobie pomyślałem, że jak już mam być smutny, mam w tym swoją racje to czemu by nie dostać anhedonii.
No to zacząłem próbować być coraz bardziej smutny ale wiecie, to wymaga myślenia. No to zacząłem sobie łączyć pewne fakty to mi zawsze ale to zawsze wychodziło, że każda pojedyncza myśl która sie pojawia z niekontrolowanych myśli z depresji jest pesymistyczną oceną sytuacji, no to przeanalizowałem te wszystkie sytuacje, wyszło mi, że to jak sie czuje jest bardzo logiczne.
A ja bardzo lubie jak coś jest logiczne dlatego was nie lubie no ale chuj.
To sobie myśle, że zajebiście wiedzieć, że wszystko jest integralne. No i z anhedonią chuj bo sie okazało, że nie jestem pizdą. Jak nie mogłem być największą pizdą to nie będe w ogóle, wiecie 0% albo 100% znacie to.
No to skumałem, że skoro to jest logiczne to istnieje logiczne rozwiązanie. Nielogiczne było tylko trzymanie sie przeszłości bo przecież nie można jej zmienić, fakt można naprawić ale jak to niby zrobić ze złamanymi skrzydłami, najlepiej sie odciąć zresztą wszystko z przeszłości było logiczne i nie sądze, że jeżeli coś wtedy zjebałem to popełniłem jakiś błąd.
No a skoro nie trzymałem sie już przeszłości a wiedziałem, że jak coś zrobie to mój obecny stan sie zmieni i myśli o tym co nadejdzie już nie będą takie prawdopodobne to musiałem wstać z łóżka.
To sobie myśle ZAJEBIŚCIE ;-; Tylko czemu ja sie kurwa nie moge ruszyć. Wygooglałem to, wtedy nie miałem psychologii w małym palcu.
Okazało sie, że chodzi o rozpierdol somatyczny. Somatic ravage kurwa disruption. Kontakt ze swoim ciałem.
Jprdl jakie to było trudne żeby sie ruszyć, i bynajmniej małe kroczki typu rusz lewą nogą nie działały. To było dla mnie cholerne zabawne, że jestem w pełni w kontakcie ze swoją psychą a nie moge sie ruszyć.
Dopiero jak zacząłem stosować psychiczne triki, ale nie takie „Jak nie wstaniesz to nie zjesz” Bo wiedziałem, że i tak nie zjem bo nie będe mógł podnieść widelca. Ale konkretnie „Jak nie wstaniesz to jesteś pizda.” A to było kurwa nielogiczne, że ja mógłbym być pizdą i nie ide na taki układ. I tak to troche zajmowało żebym sie przekonał ale z czasem było lepiej i działo sie automatycznie i coraz szybciej wykonywałem różne czynności.
Oprócz jedzenia, kurwa jakie to niedobre jest, jak ludzie mogą jeść jedzenie. No ale, że nie jestem ciota to poszedłem na siłownie a wtedy wpierdalałem byle co nawet gołymi rękami.
Oczywiście tak czy tak miałem jakieś zjebane myśli to po miesiącu przestałem ale jak bym kurwa nie przestał to teraz byłbym w cipe strong. I co, trzeba było mieć wyjebane w jakieś myśli, zwłaszcza, że teraz wiem, że duży procent ich nie pochodzi ode mnie i wszystkie znikają po 24h oprócz klasycznego „Zabij sie” ale ta myśl akurat jest zabawna a ja lubie czarny humor.
Teraz robie forme i w sumie nie mam depresji od bardzo długiego czasu, czasami chciałem do niej wrócić ale niestety nauczyłem sie myśleć i nihuja nie mogłem wejść w ten stan.
Somatyczny rozpierdol czasami sie pojawiał though, np kiedy niezbędne było wypicie browara bo sie wkurwiłem na antymatke ale jednak nie chciałem go wypić. To siedze z tym sześciopakiem na przystanku i sie zastanawiam pijesz czy nie pijesz i wyszło mi pół, że tak pół, że nie. To nie mogłem sie ruszyć bo podjęcie decyzji było niemożliwe i tak sie przekonywałem przez godzine. W międzyczasie skumałem, że znowu dostaje wpierdol somatyczny i nawet jak będe chciał to wypić to nie wypije. To kurwa wylałem wszystkie 6 i chuj.
Pamiętajcie, że ta strona jest po to, żeby się wyżalić, a nie wysrać
2023-01-17 10:42Nawet Pan wasz, Mesio nie ma ochoty odpowiadać na te wasze tematy (a to jest już gorzej niż źle).
*****
2023-01-17 10:42Po kiego grzyba nam się rodzić, skoro i tak umrzemy? Zakładając, że istnieje tam na górze jakiś spizgany czarodziej, po jaką cholerę torturuje każdego z nas dając nam to życie, tylko po to aby później je zabrać, z czym często wiążę się dodatkowy ból po utracie ukochanej osoby. Zastanawiacie się po co to piszę? Też zadawałem sobie to pytanie. Tak szczerze dlatego że złość i gorycz przeżerają mnie od środka jak kwas fosforowy. Nigdy nie wyraziłem zgody na to żeby się urodzić. I teraz mam dość spory dylemat. Nie mogę się zabić, bo jestem tchórzem i pizdą, pozostaje mi czekać aż mój czas w końcu nadejdzie, jeżeli ten cały „bóg” istnieje, to przysięgam, że pierwsze co zrobię jak tam trafię to zapierdolę mu takiego gonga, że długo mu aniołki wokół głowy latać będą
Admin! Admin! Hej Adminie!
2023-01-17 10:42Adminie, mam do Ciebie prośbę. Zrób ciasto, a następnie wsadź je sobie w dupę. Bo do niczego innego się, durniu, nie nadajesz.
Życie
2023-01-16 10:26Mam już dość. Chcę poprostu zniknąć. Nie mam sily na to wszystko. Nic sie nie dzieje a i tak pomimo to czuje się chujowo. Depresja nie odpuszcza i niszczy mnie dzień po dniu minuta po minucie….
Avatar istota dupy Testo x3
2023-01-16 10:26Ide se 15km do kina z buta na avatar a sie okazalo, że to 3D jest takie zjebane, że nawet w okularach wszystko jest rozmazane to wyszedłem po 20 minutach nie licząc cringe’owych reklam. Nawet sie nie dało cycka czy kawałka błękitnej dupy zobaczyć. Jest kurwa 21:45 ja ide z buta na chate bez odblasków mam wyjebane jak mnie coś rozjedzie to sie ucieszycie wy zawistne polskie mośki.
Testo testo i testo, pzdr śrut.
gowniany telefon
2023-01-16 10:26zamowilem gowniany telefon i przyszlo mi gowno w sloiku
Filozoficzny śrut czyli odpowiedź na sens życia
2023-01-16 10:26Od razu mówie, że tu Testo x3 Pozdrawiam wszystkich chujowiczów twierdzących, że jestem zjebem bo poznałem sens życia używając kwantowego myślenia w połączeniu z super wydajnym umysłem i filozofią.
Od razu powiedz, że jestem spierdolony bo to napisałem ale miej wyjebane, że to jest potwierdzone naukowo i to realne nazewnictwo umiejętności możliwych do osiągnięcia jeżeli sie nie ma podstawowego systemu.
A teraz do chujni, jeżeli świadomość tego, że jesteście tak uprzedzeni nie jest chujnią.
Macie ciało dusze i umysł. Musicie o wszystkie te aspekty dbać. W duszy powstaje postanowienie, jeżeli w umyśle postanowisz ćwiczyć to pociągniesz max tydzień. Musisz dbać o te 3 żeby stać sie inteligentny i samoświadomy. Najprościej jest robić nogi, potwierdzono, że silne nogi zwiększają inteligencje poza tym jest tam najgrubsza żyła więc chyba proste, że trenowanie jej Ci sie przyda.
Zauważ, że napisałem „Ci” to znaczy, że mam do Ciebie szacunek kurwo.
Po drugie musisz mieć świadomość, percepcje i samoświadomość. Co prawda masz ale musisz to rozwinąć, żeby to rozwinąć musisz poznać te pojęcia. Definicja nie wystarczy. Musisz nad nimi bardzo długo rozmyślać. To skrajnie filozoficzne ale filozofia to przepotężne narzędzie do poznania samego siebie.
Jeżeli tego nie zrobisz zawsze możesz posłuchać sie myśli podświadomych na które nie masz wpływu, które nie pochodzą od Ciebie i skłaniają Cie do porzucenia szlaku. Wiedźmini tego nie robią. Oni medytują w krzakach i mają wyjebane.
To, prawda, zwiększa umiejętność identyfikacji emocji przed jej wyjawieniem i daje ci możliwość podjęcia decyzji czy chcesz to zrobić, to sie nazywa percepcja.
Ale możesz zwiększyć te umiejętności, świadomość, percepcje i samoświadomość właśnie poprzez rozmyślanie nad ich istotą. Nie musisz medytować wystarczy myśleć. Zresztą medytacja jest niewygodna i prędzej pomyślisz, że chodzi o wyciszenie.
A chodzi o poznanie samego siebie i bycie w zgodzie ze sobą. Teraz kiedy już napewno jesteś sobą możesz wyznaczyć sobie cel istnienia. Normalnie, sens twojego życia. Teraz już możesz go zdefiniować. Jesteś inteligentną biologiczną formą życia z ideą samego siebie, nie widze przeciwskazań.
Możesz wyznaczać sobie mniejsze, większe cele. Chodzi o to by stawać sie ciągle lepszym a twoja idea samego siebie będzie sie polepszać.
Co sie stanie jak tego nie zrobisz? Załóżmy, że jesteś w stanie bliskim śmierci czy doświadczasz stanu pozacielesnego. Życie przelatuje Ci przed oczami lub poznajesz bezkres wszechświata i jego zimno.
Pomyślisz sobie, że miałeś chujowe życie albo, że życie nie miało sensu przez wgląd na bezkres wszechświata.
I to sie stanie nawet jak miałeś wszystko, ale to dlatego, że nigdy nie znałeś celu. Kiedy widziałeś urywki ze swojego życia tak naprawde każda chwila była bezcelowa.
A kiedy miałeś cel i widzisz te urywki, myślisz sobie „O, wiem co wtedy robiłem, wiem jaki miałem cel.” Albo kiedy poznajesz bezkres wszechświata to jesteś wdzięczny, że możesz być sobą i sie rozwijać.
Poza tym pytanie „Jaki jest sens życia.” Jest źle skonstruowane lub poprostu nie istnieje. Jeżeli doświadczysz OBE to taką będziesz miał konkluzje.
Tylko ty możesz to zdefiniować.
Aha swoją drogą to gdybyś nie mógł zdefiniować swojego sensu życia byłbyś teraz w raju z Ewą i Adamem. Gdyby nie istnienie inteligencji.
Poza tym Szatan był pierwszym Bogiem, nie jest zły, właściwie jest jedynym bogiem, ponieważ słowo Bóg oznacza Szatan. Właściwie poprzez filozofie możesz tyle co Lucy na 100% swojego mózgu, tylko nie przekazuj innym swojej wiedzy bo pomyślą, że jesteś niedorozwinięty ale to ty jesteś PC.
No i właśnie to jest chujnia bo upraszczając coś tak trudnego co przy okazji wygląda optymistycznie „Uyuy dusza, swiadomosc, poznaj siebie.” Co jednak daje rezultaty dopiero po ciezkiej pracy to nikomu nie pomozesz. Zwłaszcza, że nie zawsze możesz podążać właściwym tokiem myślenia.
W sumie to jestem nawet w stanie przyjąć to, że to może wam dać jakieś problemy mentalne jak jesteście tak overdedicated jak ja, szczególnie oversharing no i w ogóle. No ale nie wzorujcie sie na mnie ja jestem tylko inteligentnym idiotą, po prostu zróbcie tylko troche tej roboty, dbajcie o siebie i macie sens życia, japierdole.
Testo testo i testo, wszystko wam wyjaśniłem żydowską metodą.
Pozdrawiam Jakuba służącego Arktosa, bardzo lubie jego kreatywne komentarze na tej stronie. Jebać Tabaluge i Hamsina.
