Sen o Futrzakach

DALL-E-2024-05-05-23-45-14-A-humorous-meme-featuring-a-surprised-man-waking-up-from-a-bizarre-dream-

Dzisiaj rano obudziłem się z lepkimi gaciami, nie było by to nic złego ale,
miałem sen w którym uprawiałem stosunek seksualny z tzw. furrasem płci damskiej, mając na sobie strój futrzaka.
Czuje się dziwnie ze spuściłem się do furry sex. Nie jestem w żaden sposób zainteresowany furrasami, chyba mam traumę.

2
3

Zazdroszczę ektomorfikom

DALL-E-2024-05-05-23-45-59-A-humorous-image-showing-two-men-standing-next-to-each-other-one-very-thi

Niektórzy tu się żalili, że nie mogą przytyć, chudzi całe życie itp. Ja jestem typem endomorfika i powiem, że zamieniłbym się z wami. Wprawdzie mam zbudowanego sporo mięcha, ale co z tego, skoro to wszystko przykryte ”tatusiowym” tłuszczykiem. Wy możecie wpierdalać sobie KFC, chipsy, czekoladę i nawet jeśli utyjecie, to niewiele. Ja z kolei wystarczy, że opierdolę garść chipsów czy batona i jeżeli tego nie spożytkuję w ciągu max kilku godzin poprzez sport czy choćby dłuższy spacer – wszystko idzie w bebech i boczki. Ektomorfik, jeśli zapierdala na siłce i żre, to wprawdzie nabierze może i mało masy, ale będzie to często masa sucha mięśniowa a nie tak jak w przypadku endo – również tłuszczowa.

3
0

Tylko bomba atomowa może uratować świat.

DALL-E-2024-05-05-23-46-41-A-humorous-scene-at-a-Burger-King-restaurant-set-in-a-post-apocalyptic-wo

1 mają, Burgerking w Krakowie na głównym dworcu.
Ludzi do zajebania, na tablicy zamówień nie mieszczą się już zamówienia. Pracownicy restauracji biegają jak szaleni. Klienci- zero empatii, problemowe kurwy, które są w drodze na wakacje bo ich, w przeciwieństwie do biednych pracowników burgerowni, na wakacje stać. Ludzie w tej kolejce jacyś niedojebani. Wszyscy wyubierani w jakieś ekskluzywne, wieśniackie szmaty- co drugi mężczyzna ma na całej klacie napis „Hugo Boss” albo „Tomy” ale osoby te nie wyglądają na jakąś wyższą klasę, raczej wyglądają na takich, co mają poważne problemy psychiczne albo lekkie upośledzenie. Każdy szczeka na długi czas oczekiwania, każdy wnerwiony, każdemu się należy, na już, na teraz.
Gdzie się podziali ludzie?

17
3

buractwo

DALL-E-2024-05-05-23-47-19-A-frustrated-neighbor-wearing-noise-cancelling-headphones-glaring-at-a-ce

dziś okazało się, że nasz nowy sąsiad z dołu jest egoistycznym burakiem. otóż to postanowił wykorzystać majówkę na przeprowadzenie remontu mieszkania. ludzie chcą odpocząć po pracy a on naparza ciężkim sprzętem budowlanym od szóstej do godziny dwudziestej drugiej punkt. nawet dzielnicowego ustawił po swojej stronie.
śrut

4
6

likwidacja prostytucji = gwałty

DALL-E-2024-05-05-23-52-45-A-humorous-and-satirical-image-depicting-the-debate-on-prostitution-and-i

Ciągle czytam, że coraz więcej państw europejskich delegalizuje prostytucję i polscy posłowie też o tym myślą. Jeżeli zlikwidujemy prostytucję to będziemy mieć plagę gwałtów! Jest masa mężczyzn nieatrakcyjnych, nieśmiałych, którzy nie są w stanie zdobyć kobiety i zaspokoić swoich potrzeb seksualnych. Jeżeli zlikwidujemy prostytucję, dla takich mężczyzn gwałt stanie się jedynym sposobem na zredukowanie napięcia seksualnego

10
1

Piszą, że truskawki się pojawiły

DALL-E-2024-05-05-23-48-37-A-cartoonish-image-of-a-man-in-a-grocery-store-looking-puzzled-and-frustr

Zaszedłem dziś do sklepu osiedlowego a ponieważ właściciel nienawidzi komunistów, to dziś otwarte od szóstej rano do dwudziestej drugiej.
Jak mawia, „święto pracy, czyli trzeba pracować” i od lat, każdego, pierwszego dnia maja, zapierdala najwięcej, bez przerwy, przez cały dzień.
Widzę go właśnie przez okno, akurat klientów nie ma to wyszedł na tylne podwórko i skrzynki po piwie ustawia.
Facet będzie robił cokolwiek, aby robić.
Dziś pracownicy mają wolne więc sam siedzi i akurat wycierał blaty gdy pojawiłem się w środku.
Po wymianie uprzejmości przeszliśmy do meritum spotkania czyli do interesów.
Ja przedstawiłem swoje oczekiwania, które po konfrontacji z ofertą, musiały ulec niewielkiej korekcie.
Mój ulubiony ketchup był ale jedynie w wersji łagodnej a ja preferuję raczej pikantny.
Musiałem więc zakupić produkt konkurencyjnej marki, który jednak również lubię więc nie czułem się poszkodowany sytuacją.
Niezgodność oczekiwań wobec rzeczywistości pojawił się także w warzywach bo o ile ziemniaki nabyłem bez dodatkowych komplikacji tak w kwestii buraków stwierdziłem braki.
Właściciel natychmiast wydał oświadczenie, potwierdzające zastany stan rzeczy.
Buraki wyszły wczoraj po południu a dziś dostaw nie ma.
Na szczęście, znalazłem jednak alternatywę w postaci mrożonych buraczków i przyznam, że była to jedyna, dostępna alternatywa i wyjście z impasu.
Obiad uratowany, pomyślałem i zadowolony z siebie, udałem się w stronę regału z alkoholem.
Kilka zimnych piwek powinno wystarczyć i zgrabnym ruchem umieściłem w koszyku, dwa czteropaki.
Zadbałem też o braci mniejszych i obok piwka, wylądowało żarcie dla kota i psa.
od rana marudziły, że w miskach skromnie.
Później jeszcze jakieś mięso na grilla, jakaś mąka i podobne dziwactwa z karteczki wręczonej przed wyjściem z domu i już można lecieć do kasy.
Po drodze jednak zahaczyłem o jakieś batoniki, bateryjki i pisemko z gołymi cyckami na okładce i tak, lżejszy o sto pięćdziesiąt złotych z groszami, udałem się do domu.
Na koniec tej historii, przychodzi mi jednak pewna myśl, która nie chce dać mi spokoju.
Czemu u licha nie wspomniałem o tych, cholernych truskawkach ?

6
1

Dylemat pierwszomajowy

DALL-E-2024-05-05-23-49-11-A-humorous-image-depicting-a-man-sitting-in-a-comfortable-gaming-chair-in

Siedzę zrobiony przed komputerem i oglądam różne głupoty, filmiki z kotami na jutube, itp.
Od kilkunastu minut chce mi się srać ale problem polega na tym, że nie chcę mi się wstać i do kibla iść.
Trzeba zdjąć gacie, usiąść na zimnej desce, potem podetrzeć się, spuścić wodę, założyć gacie, umyć ręce i jeszcze zgasić światło w kiblu.
No nie chce mi się, no, dupska mi się nie chce ruszać z wygodnego fotela.
Na razie daję radę, zaciskam poślady i oko saurona ale wszystko do czasu, w końcu natura pokaże swoją moc a wtedy, mogę nie zdążyć na porcelanę.

3
2

Dawne słodycze i przekąski

DALL-E-2024-05-05-23-49-49-A-nostalgic-Polish-meme-featuring-old-fashioned-snacks-and-drinks-from-20

Może to nie do końca chujnia, ale tęsknię za słodyczami, które były 20,25 i 30+lat temu. Oranżada w szklanej butelce, która smakowała naturalnie – te obecne gówna pokroju Hellena na aspartamie i benzoesanie sodu to dramat. Duże, okrągłe twarde cukierki zwane łamiszczękami – jebane trzeba było nieraz koło godziny ssać jak prostytutka, żeby zmiękły. Cheetosy w kształcie piłek o smaku cebulowym, kremy do smarowania pieczywa snickers, milky way od firmy Mars, napój Lift o smaku brzoskwiniowo jabłkowym (jebał po wątrobie gorzej od Romperów, ale smakował jak złoto), Ech… i komu to przeszkadzało, po co to było wycofywać?

7
3

Totalne zacofanie.

DALL-E-2024-05-05-23-50-28-A-cozy-warm-living-room-with-a-family-of-three-enjoying-their-time-togeth

Jestem totalnie zacofana .Jakieś 20 lat za znajomymi.Nie chcę na mus sie zmieniać ,robić z siebie przymusowo kogoś innego.Jestem typowym domatorem.Kocham domowe zacisze,pichcenie obiadkòw dla synka i meża.Nie w głowie mi fitnesy,pilatesy,jogi i co jeszcze mają.Domek,rodzinka ,swięty spokòj.Książka wieczorem.Mąż też domator .Nie łazimy po baletach.Siedzimy sobie w tròjke w naszym ciepłym pełnym miłosci gniazdku.Do koleżanek jestem……zacofana.Mega zacofaniec,relikt przeszłosci taka…..kura domowa.Ale mi jest mega rajsko.

15
0

Wojna będzie czy nie?

DALL-E-2024-04-30-01-35-50-A-humorous-scene-depicting-a-man-in-his-40s-with-a-stern-but-comical-expr

Pewnie jestem najstarszym z tych którzy tu piszą bo mam ponad 40-stkę.Każdy pewnie z mniejszym lub większym zainteresowaniem śledzi wojnę na Ukrainie i zapowiedzi polityków wojskowych że jeśli nie wygrają to pierdolony Putin pójdzie dalej i tu na naszym podwórku będziemy mieli to samo a rus będzie w nas jebał Iskanderami i innymi rakietami a my sami grota do ręki i na front za kraj iść walczyć .Czy byłeś w armii czy nie i tak cię wezmą jeśli jesteś zdolny do noszenia broni. Coś w tym jest ja osobiście nie lekceważę stanu zagrożenia ale rzeczywiście jeśli Ukraińcy przegrają można sobie myśleć różnie o nich ze względu na historię choćby Wołyń ja też za nimi nie przepadałem i nie przepadam ale rzeczywiście jeśli kurwa rus wygra to to się stanie więc możecie sobie myśleć różnie ale korzystajcie z życia jak tylko chcecie bo być może za 2-4 lata będziecie mieli po 20 kilka 30 kilka lat i wszyscy traficie na front gdzie w okopach będziecie rozmyślać na swoim życiem co zrobiłem a co mogłem zrobić póki niektórym z was jebana ruska kula nie rozwali głowy .Dla mnie perspektywa trafienia na front jako prawie lub jako 50 latek przeraża robię rachunek życia i psychicznie się na to przygotowuję Kiedyś i tak trzeba na coś umrzeć ale nie tak bym chciał lecz życie pokaże no cóż….

19
12