Chujnia na studiach i w związku

Mój problem to studia. Okazało się, że jednak mało mnie interesują. Nie ma w tym pasji, jest tylko przymus, jak w gimnazjum lub liceum. Prawdopodobnie będę musiał zmienić kierunek, a jeśli nie dostanę się tam, gdzie chcę, to będę gnił na tej pieprzonej ekonomii. No i chujowo mi poszła sesja, już mam 3 poprawki i to z najcięższych przedmiotów.
A do tego chujnia w związku. Dziewczyna nawet nie wie dlaczego ze mną jest, po prostu boi się samotności. Boję się, że z czasem wszystko się rozleci, bo nie jestem taki, jaki chciałaby żebym był (a ja tego mimo starań nie daję rady w sobie zmienić).

43
48

Komentarze do "Chujnia na studiach i w związku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mysl optymistycznie ,a dziewczyne kochaj albo rzuć,a co do szkoły lepiej robić to co sie lubi pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Poradzisz, Stary.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Właśnie tacy studenci jak ty odpadają po pierwszej sesji na pierwszym roku.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. olej i studia i panne. zacznij nowe życie i żyj tak jak lubisz. podstawa to tylko wiedzieć czego się chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wydajesz się ogarniętym i w porządku kolesiem. Miej wyjebane na tą całą bandę małp i idiotów, pierdolonych lansiarzy i półmózgie idiotki. Popieram Twoją postawę bo tez jestem takim undergroundem-odszczepieńcem nie podążającym za tym debilnym teatrzykiem kukiełek. A starych nie słuchaj tylko jak najszybciej staraj się iść na swoje -i sam decyduj o swoim losie to Twoje życie.
    Armia to fajna sprawa i źle zrobiłeś że nie poszedłeś za głosem serca.

    Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ekonomię skończ z dyplomem! chuj z resztą, ale to Ci się przyda w życiu. tylko musisz to lubić i być w tym niezły. jak nie lubisz… to też skończ, o ile dasz radę. to na serio jest w naszych czasach zajebisty kierunek. a że trudny? taka rzeczywistość. nie rzucaj ekono, Ci radzę!

    0

    0
    Odpowiedz