Dziwne to jest uczucie

Zostałem zaproszony na imprezę szkolną przez przyjaciółkę mojej byłej dziewczyny. Wcześniej oczywiście dużo z nią smsowałem, rozmawiałem jak z dobrą kumpelą i bardziej traktowałem ją jak „siostrę” niż potencjalną kandydatkę. Nigdy nie miałem na celu się z nią przespać, czy przynajmniej całować no ale do rzeczy… Otóż w dzień imprezy dowiedziałem się, że moja była zrobiła jej jazdę za to, że ze mną idzie (sama ma już chłopaka od roku i podobno są w sobie baaardzo zakochani – więc o co chodzi kurwa?). No ale jak to na imprezach, pojedliśmy, popiliśmy, no i przyszedł czas na tańce… Z początku nieśmiało z nóżki na nóżkę, dodawaliśmy sobie odwagi alkoholem no i zaczęło się! Szczeniackie obmacywanie i „ślimaczenie”, a potem przytulanki jakbyśmy byli parą od stu lat. Dziś mam kaca moralnego, bo to moja dobra kumpela, a nie jakaś laska, do której chciałbym startować… Dziwnie mi się teraz z nią rozmawia i mam wyrzuty sumienia, choć melanż był naprawdę na poziomie. Niby nic, ale minie trochę czasu zanim wrócimy do poprzedniego stanu. Chujnia bez hamulców, pozdrawiam.

32
46

Komentarze do "Dziwne to jest uczucie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ech, biedne dzieci…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „No ale jak to na imprezach, pojedliśmy, popiliśmy, no i (…)” – myślałem, ze napiszesz ,że się porzygaliście. Zawiódł mnie dalszy ciąg tej historii 😐

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Chujnie to ty masz w głowie. Do Bravo z takim tekstem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A spierdalajcie. Wiedziałem, że nie mogę liczyć na żaden konstruktywny komentarz w Waszej strony. Nie jestem jakimś niedojebanym gimbusem, akurat tak się składa, że liczba moich lat nie zaczyna się już od „1”. Bez pozdrowień, autor.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Masz więcej, niż 20 lat i dylematy 14-latka. Faktycznie myślałem, że opisujesz imprezę niedorobionych gimbusów. Cóż, zazdroszczę takich problemów. Rozwiązać Ci tej „chujni” nie pomogę, ale jak ktoś pisał – spróbuj uderzyć do „Bravo girl”, tam takie dylematy rozwiązują od ręki.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. dziwne uczucie, taki kac moralny nawet nie wiem dlaczego bym miał. Alkohol to wybawca i sprawca problemów, jest czyśćcem w postaci płynu. Co ja za głupoty piszę

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ad 4) to tym gorzej

    0

    0
    Odpowiedz
  9. nie ma sie co dziwić komentarzami, znieczulica społeczna postępuje, a co dopiero znieczulica duchowa, nie mam dziewczyny, bo bardzo trudno spotkać taką, która jest bogata duchowo, więc pozdrawiam i życzę powodzenia, mimo, że powszechnie praktyka niesie ze sobą przykre statystyki, że takie znajomości jak opisujesz są chujowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Teraz możesz przynajmniej napisać chujnię o tym jak chujowo zostałeś potraktowany na chujni:) Dziwnie wam się rozmawia może dlatego, że nie rozmawiacie o tym, o czym wypadało by w pierwszej kolejności: >
    PS. Hehe #2

    0

    0
    Odpowiedz
  11. DO WYŻEJ KOMENTUJĄCYCH! : Idioci, nie piszcie, „Ach, te dzieci”, bo to dla niego problem adekwatny do wieku i okoliczności! Nienawidze, gdy ktoś po 25 zaczyna włąśnie przyjmować takie podejście do życia, kurwa, za przeproszeniem. Każdy problem jest ważny .

    DO AUTORA: Wiesz co, wszystko mija i nie masz na to wpływu , ile to będzie trwało. Niemniej jednak w styczności z ludźmi w moim życiu nauczyłam się, że WARTO ROZMAWIAĆ. Każdy, kto mi opowiada o swoim problemie później idzie rozwiązać ten problem, najpierw próba rozmowy. 98% przypadków wraca w stanie takiego zadowolenia, że trudno to opisać. Porozmawiaj z kumpelą szczerze, trochę odwagi, do odważnych świat należy. Albo olej temat i przestań o tym po prostu myśleć. Jesli nie potrafisz przestać, porozmawiaj- bo inaczej samo myślenie i rozmowy ze soba nic nie zmienią w stanie faktycznym tej sprawy. Pozdrawiam Doktor M

    0

    0
    Odpowiedz
  12. #6 nawet nie masz pojęcia. #8 Też mi znieczulica, że go na chujni trochę zbluzgali.Może nabierz trochę dystansu do świata w swojej nieskończonej, głębokiej duchowości, zwłaszcza do tak trywialnych wpisów, bo ja z kolei patrząc na takie komentarze widzę raczej postępującą martwicę intelektualną.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie pierdol, tylko ładuj ją we wszystkie dziury. Od niezręczności i tak już nie uciekniecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. O! tez bym sobie poszła na taki melanż… 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ty lamusie z gimnazjalnej dyskoteki

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @12 masz problem z wyrażaniem się, nic konkretnego nie napisałeś, oprócz wyrażenia swojej dezaprobaty, czy aż tak trudno takiemu wydawałoby się intelektualiście sklecić sensowne i treściwe zdanie?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Misiu, zabierzesz się wreszcie za mnie czy będziesz takie pierdy na tej swojej chujni wypisywał?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Miłość powinna być przyjaźnią zaprawioną erotyzmem, więc się ciesz, że możesz ją przeżyć, a nie… ta ‚kumpela’ może być osobą, z którą wytrzymasz wielokrotnie dłużej(może resztę życia?;)) i będziesz milion razy szczęśliwszy niż z jakąś lafiryndą poznaną byle jak i byle gdzie. Nie odrzucaj, bo jeśli ona wykaże tobą odpowiednie zainteresowanie, masz farta i to wielkiego. A z kobietą z którą się dobrze rozumiesz możesz mieć dużo lepsze wrażenia seksualne, bo z biegiem czasu i prób będziecie coraz lepiej znać potrzeby i upodobania tego drugiego. Tylko taki seks jest dobry i daje prawdziwą frajdę, nawet jeśli z początku technicznie wypada słabiej – jest tego wart, bo w przyszłości będzie nie do zastąpienia jakimś innym z byle kim.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Któż z nas nigdy nie miał moralniaka?
    Wyluzuzj 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. a może to miłość i może to właśnie ta jedyna ? miłość oprata nap rzyjaźni jest super !

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ciesz się, że twoja była miała koleżankę, a nie kolegę, bo oprócz kaca miałbyć jeszcze obolałą dupę

    0

    0
    Odpowiedz