Kobiety a wzrost mężczyzny

Na wstępie chciałbym tylko zaznaczyć, że nie piszę tej chujni bo jestem niski (mam 1,87m wzrostu).
Często widzę i słyszę jak dziewczyny gustują w facetach mających ponad 1,8m wzrostu, podczas gdy one same nie mają więcej niż 1,5m. Po kiego grzyba taka różnica wzrostu. Większość tych dziewczyn argumentuje to poczuciem bezpieczeństwa. Nosz kurwa mać! O tym „poczuciu bezpieczeństwa” przy swoim chłopaku nie decyduje jego wzrost tylko jego siła i masa (nie chodzi mi tu o jakiegoś grubasa). Może być koleś mający 1,9m wzrostu i być chuchrem oraz typek mający 1,65m który z łatwością uniesie ciężar o masie 30kg. A potem widać kobiety wysokie (czyli mające ten magiczny wzrost 1,8m) są same, bo większość facetów w jej wzroście są zajęci przez dziewczyny mające 1,6m w szpilkach.
Chujnia i śrut!

41
7

Komentarze do "Kobiety a wzrost mężczyzny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nareszcie ktoś poruszył ten temat
    Ode mnie szacun

    8

    0
    Odpowiedz
  3. Spokojnie spokojnie, to niech się skrócą o głowę i będzie gites.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. We łbach sie pojebało i tyle. Każda uważa się za wyjątkową, inną od wszystkich itp. A prawda jest taka, że wszystkie są tak samo zjebane i bezmyślne.

    13

    0
    Odpowiedz
  5. Ja pindolę, w życiu bym nie podniósł 30 kg…

    1

    6
    Odpowiedz
    1. Bo jesteś pizda i tyle

      4

      0
      Odpowiedz
  6. Prezes EURO Mebel powie Ci, że źle pojmujesz rozumienie przez kobiety pojęcia ” poczucia bezpieczeństwa”. Wiem, skomplikowanie napisane, przeczytaj sześć razy, w końcu zajarzysz. Ty myślisz, że facet musi być duży, masywny. Błąd. Kobieta na jakieś dziwne przeświadczenie w głowie, że o bezpieczeństwie decyduje wzrost faceta. To jest biologia, tak już jest, Prezes sam tego do końca nie rozumie. Prezes osobiście zna pary, gdzie oboje mają po 1,80m wzrostu. Znajdź sobie taką 1,80m to zobaczysz co ona robi ze swoimi nogami 🙂 jak Cię oplecie to ajajaj 🙂 aż sobie Prezes taką jedną przypomniał :)U mnie w zakładzie takich długich nie brakuje. Przyczłap się pod bramę pekaesem, półroczna tyrka niewąska, na pewno jakąś dziewczynę w wersji long znajdziesz.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Właśnie wysokie biorą małych, a niskie… muszą się dowartościować. Z zakompleksionymi jest przejebane.

    3

    1
    Odpowiedz
  8. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    11
    Odpowiedz
    1. Nie wprowadzi. Zamiast tego jest inflacja i każdy płaci.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Ucieraj jaja

    2

    0
    Odpowiedz
  10. E tam. Ja lubię jak kobieta jest niższa ode mnie. Sam mam 1,81 m a lubię kobiety ok. 1,6 m. Wierzę, że to podświadoma chęć bycia stroną dominującą a kobieta, tą uległą. Ma to jednak tę wadę, że czasem w seksie jest niewygodnie gdy obydwoje stoją.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Powiem ci dlaczego: chcą wielkiego chuja. Przecież jak koleś wielki to statystycznie pyta też nie? Takie pizdy zasługują na zgnicie w samotności i brandzlowanie się pietruszką do końca życia.

    3

    3
    Odpowiedz
  12. dla mnie babka poniżej 175 cm nie istnieje. w sumie to i tak tylko worek na spermę 🙂

    7

    4
    Odpowiedz
  13. To bądź z żyrafą, jak ci się podobają takie, kto ci broni? Mam 1,58 m i wysocy są po prostu w moim typie. Podobają mi się. I co? Odczep się od nas.

    2

    18
    Odpowiedz
    1. Spierdalaj 🙂

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Morda spasła świnio 1,58m w szpilkach i 130kg

      3

      3
      Odpowiedz
  14. To sobie bądź z takimi. Wysoki to ci na czubek głowy napluje

    0

    0
    Odpowiedz
    1. To było do tej, która ma 1,58m wzrostu

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Oj słyszałem ten tekst już daaawno.. miałem wtedy około 15-16 lat no i łudzilem się, że urosne do tych 180 cm. Tak się nie stało i skończyłem dorastać kończąc na 172 cm. Dziś mam 24 lata i piękna narzeczona a z kobietami nigdy nie miałem problemu głównie dzięki urodzie, mialem nawet wyższe od siebie, wywnioskowalem że coś w tym musi być bo na billboardach często masz ludzi o pięknych twarzach których wzrost nie jest podany.
    Jednak kompleks przez właśnie takie teksty został zasiany u mnie w głowie do tego stopnia że stwierdziłem że muszę to nadrobić no i tak się właśnie dzieje. Już dziś dzieki ciezkiej pracy umysłowej w zawodzie typowo technicznym mam 4200 netto płn i uważam że jak na swój wiek jestem małym bossem. Jeżdżę 9-letnim Mercedesem a noszę się w Jordanie , często po złości odpowiadam wiarze że może i nie mam 190 cm ale jak stanę na portfelu mam nawet i 3m ;] i widzę że ludzi to boli, ale jezeli by Tobie dojebac i ocenić po cesze na którą kompletnie nie masz wpływu to pierwsi. I co Ci kurwa po tym wysokim gościu jak będzie nie zaradny życiowo , będzie Cię bił czy miał nałogi? Gustujesz ? Spoko. Pamiętaj że facet ma być dla Ciebie ostoja psychiczną i życiową a nie ozdoba której często nudny charakter oprócz ciekawego wyglądu który i tak minie, minie bezpowrotnie a zaczną się problemy finansowe w Polsce. Oceniajmy ludzi po cechach na które mają wpływ jako iloczyn ciezkiej pracy , determinacji i umiejętności stawiania sobie celów. PS. Pochodzę z biednej rodziny gdzie był niestety alkoholizm, ale ciężka praca wznioslem się na wyżyny swojego potencjału.

    5

    0
    Odpowiedz
  16. A co cie tak to boli, skoro jestes wysoki? 🙂 jak tak dalej bedziesz przejmowal sie sprawami, ktore cie nie dotycza, to pewnego dnia zachlysniesz sie antydepresantami.
    Osobiscie nie mam hopla na punkcie wzrostu, ani w ogole hopla na wiekszosc cech fizycznych… ale kurde, każdy ma do tego prawo. Tak jak ty pewnie nie bedziesz chcial panny z malymi, albo przeciwnie- wielkimi cyckami.
    I chuj, sam w ten sposób wewnętrznie skreślasz wiele dziewczyn. Ale spokojnie, masz do tego prawo i nikt madry sie do ciebie nie przyczepi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wiesz, co mnie w tym boli? Podam przykład ze swojego życia – moja siostra ma 1,81m wzrostu i mimo swojego wieku 25 lat, ciągle nie może znaleźć partnera, bo każdy niski typ (do 1,75m wzrostu) z którym miała do czynienia okazał się być taką stuleją jak z Bałtyku do Zatoki Meksykańskiej, więc nabrała awersji do niskich gości. W moim mieście trudno znaleźć faceta będącego jej wzrostu (lub nieco wyższego) który nie jest zajęty przez jakiegoś karzełka 1,5m w szpilkach. Dlatego też niemalże codziennie słyszę pierdo-lamento jaka to ona samotna i nigdy się nie ustatkuje.
      I cytując Twoją odpowiedź – „Tak jak ty pewnie nie bedziesz chcial panny z malymi, albo przeciwnie- wielkimi cyckami.” : Szczerze powiedziawszy to na te atrybuty mam tak wylane jak na historię Erytrei. Dla mnie się liczy, by była wierna i okazywała mi szacunek (ja też bym jej okazywał szacunek – wszak to rzecz wzajemna)
      Śrut

      0

      0
      Odpowiedz
  17. E tam! Mialam faceta niższego ode mnie a mam 1,60. A teraz mąż ma 1,85 i mnie to wkurwia bo mieszczę mu się pod pachą.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kobitka powinna być wyższa od mężczyzny, bo wtedy można ją posuwać na stojaka.

    1

    0
    Odpowiedz