Kolejny wpis dotyczący matury!!!

KURWA! bo inaczej zacząć się nie dało! „Biedni” maturzyści, przestańcie przeżywać tą maturę i wasze niesamowite osiągnięcia! Jak stare przysłowie głosi „matura to bzdura!”, tak właśnie jest. Znam to z własnego przykładu, w szkole średniej (4 lata technikum) jechałem na samych dwójach, na koniec każdego roku i półrocza miałem zagrożenia z połowy przedmiotów, nauczyciele śmiali się ze mnie, jak tylko chociaż wspominałem, że chce zdawać maturę i egzamin techniczny tą całą męczarnię kończący – a tu psikus! Nauczyciele mi zaufali i się nie zawiedli! zdałem wszystko! Wyniki nie były najlepsze z klasy, ale jedne z początkujących, mimo tego że maturę pisałem w zeszłym roku i jako pierwsi (po kilkuletniej przerwie) mieliśmy obowiązkową mate – a maty nienawidzę jak psy dziada w ciasnej ulicy! Do matury i wszystkich takich ważniejszych egzaminów najważniejsza jest chociaż odrobina inteligencji i spokojne podejście do sprawy, a wiedza już na samym końcu! Bo na prawdę trzeba być skończonym imbecylem, żeby takiego egzaminu nie zdać, tam każde pytanie wynika z poprzedniego! Więc przestańcie mi tu pierdolić o ciężkiej maturze! Bo to jest żałosne, ja swojej pracy na polski ustny zacząłem się uczyć na schodach w szkole godzinę przed wejściem do sali przed komisje, mimo że miałem ją już na biurku kilka miesięcy wcześniej! Nie jestem żadnym kujonem, do szkoły nie chodziłem a jak już się zjawiłem to tylko po to żeby nałapać bań i poprawiać na koniec roku a jednak się udało wszystko zdać… Wydaje mi się że tajemnica tkwi w tofifi i spokojnym, trzeźwym i opanowanym podejściu do sprawy.. Pozdrawiam! MATURZYSTA 2010!

15
44

Komentarze do "Kolejny wpis dotyczący matury!!!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. weź autorze, już przestań pierdolić. Robiłem wszystkie zadania z matury 2010 i przyznam że faktycznie – trzeba być debilem żeby jej nie zdać. Była sto razy prostsza od tej co teraz. Robiłem też bardzo wiele testów, na stronach różnych w internecie jakieś kursy przygotowujące do matury, zadania z książki i nieprawda że każde następne pytanie wynika z poprzedniego. Może w zamkniętych może się tak zdarzyć ale ogólnie prawie każde zadanie było z innego działu na tej maturze więc też już nie pierdol, tylko jak jesteś taki mądry to sobie zrób parę zadań z matury 2011 to się przekonasz że była trudniejsza. Nie do nie zdania ale na pewno trudniejsza.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Widzisz,bo my(ja zdawałem starą maturę pół roku po wszystkich bo miałem swoje sprawy prywatne do ogarnięcia)jeszcze byliśmy nauczeni MYŚLEĆ,nie to co to młodociane gówno teraz.Inaczej pytanie zadasz i on już kurwa nic nie ogarnia,bo wkurwa schematem chuj wie po co.Zresztą matura to i tak na chuj potrzebna,studia i tak nic w życiu nie dają.Ja akurat samą maturę(bo na studia nigdy w życiu się nie wybiorę)zrobiłem bo miałem taki kaprys i chciałem żeby się starzy z dyplomu ucieszyli:)

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Niektórym matura jest potrzebna aby dostać się na studia. Wtedy nie wystarczy jej tylko zdać, ale trzeba mieć odpowiednio wysoki wynik o czym najwyraźniej zapomniałeś 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jesteś leniwy, ale inteligentny, Jednak sam widzisz, że tą godzinkę poświęciłeś na naukę i jakbyś tego nie zrobił to byłoby źle.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. A co Ci przeszkadza, że się ludzie stresują przed jednym z najważniejszych egzaminów? Ludzie różnie przeżywają czekające ich rzeczy i już. Poza tym to, co powiedziała osoba z komentarza 3 – zdać to jedno, ale trzeba zdać, żeby się dostać na studia (a większość osób jednak po to zdaje maturę). Wyluzuj (;

    0

    1
    Odpowiedz
  7. E ja na maturę się wcale nie uczyłem, codzień opijałem browary, napisałem polaka i matma po godzinie, ale może zdam

    0

    0
    Odpowiedz
  8. drogi autorze po maturze doszedłem do identycznych wniosków. nie byłem orłem, nie uczyłem się dniami i nocami ale zdałem lepiej od kpierdolonych klasowych kujonów. matura to wielki pic na wodę a nauczyciele straszą nas przez 3 lata tylko po to żebyśmy się trochę uczyli. przed maturą się bałem jak chuj, ale to wygląda mniej więcej tak, przychodzi się na wpół do dziewiątej, o 9 dostaje teścik i się pisze. niby wiedzy coś tam trzeba mieć, ale na podstawowym nie problem zdać matury z czegokolwiek. rozszerzony jest tylko trochę trudniejszy. tak że matura to nie jest wielka rzecz. na niej okazało się że byłem lepszy od klasowych prymusek, bo widzicie, trzeba się wykazać trochę pomyślunku sprytu i wiedzy i umiejętnie złączyć do kupy. pisałem rok temu.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. O ja jebię, sami geniusze w Polsce. Tylko dlaczego taki syf w tym kraju?

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Do na uki kurwa tłuku

    0

    1
    Odpowiedz
  11. pisałam maturę w tym roku i nie uważam, żeby były trudne. poradziłam sobie ze wszystkim. ale się uczyłam mimo wszystko.

    ale powiem ci jedno – matura 2010 była daleko prostsza od matury 2011. przykro mi. takie realia.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Popieram. Przez cztery lata jechałem na samych 3, miałem tylko 3 podręczniki (j.ang., j.franc. i chemia) i jeden zeszyt właśnie do chemii 🙂 Do ustnej matury z polskiego uczyłem się noc wcześniej, do innych przedmiotów małe powtórki też na 1 dzień przed a stopnie 🙂 polski pisemny – 3 (automatyczna średnia z 4 lat – prawie 30 stron rękopisu :)), ustny pol. – 4, historia 2×5 angielski 5 i po h.. się męczyć. Nie denerwowałem się i to jest najważniejsze Przez 4 lata na każda klasówkę, karkówkę itp. uczyłem się dzień przed więc miałem wprawę, nie miałem zeszytów bo nie prowadziłem, mój dzienny zeszyt miał na początku np. j. polski, w środku matematyka i historia a na końcu fizyka 😀 Jak sprawdzali zeszyty to przepisywałem ostatnie 5 lekcji 😀 i tyle. Uważam że obecne matury są bardziej poj… ale to nie znaczy że trudniejsze. Mniej nerwów, więcej spokoju i opanowania i wszystko będzie oki. Pozdrwienia

    0

    1
    Odpowiedz