Źle po imprezie

Na ostatniej imprezie, po wypiciu bliżej nieokreślonej ilości wódki niewiadomego pochodzenia większość osób zajebała się centralnie w trzy dupy. Jedna z dziewczyn była pijana do tego stopnia, że niewiele kontaktowała. Z moim chłopakiem pilnowaliśmy jej przez jakieś 2 godziny, żeby czasem się jej coś nie stało, albo żeby jej w razie czego nie zgarnęli w czasie kiedy inni mieli wszystko w dupie i dalej grzali jakąś ruską czy chuj wie jaką wódkę. Po jakimś czasie rzygali wszyscy i wydawali odgłosy jak jelenie na rykowisku na całą najbliższą okolice. No to całą tą menażerię trzeba było ogarnąć i do domu porozwozić jeszcze. Po czym dzień później się okazało, że my nikogo wcale nie pilnowaliśmy tylko był 'ostry lizing’. Nosz kurwa! Robisz coś dla kogoś a potem się okazuje, że jeszcze Cię o coś obwiniają, przecież nie do ogarnięcia. I mówią to Ci, którzy nie wychylili nawet na chwile ryja, żeby się zainteresować co się dzieje tylko non stop coś chlali… Brawo, gratuluje inteligencji!

22
63

Komentarze do "Źle po imprezie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. czyli co się dokładnie stało, bo nie kminię?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Co było? Wyjaśnij to.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A co tu wyjaśniać!? Zrobbili bibe a dzicz się kurwa zachować nie potrafiła. Kurwa! Jak ja tego niedzierżę! Zapraszasz ludzi a przychodzą zwierzęta. Moja rada: nie robić więcej obory z chaty. Jak chcą chlać to do baru! …albo plener 🙂

    0

    0
    Odpowiedz