Paranoja we łbie

Zacznę od tego, że nie jestem już nastolatkiem i mam stała partnerkę od kilku lat. Na początku nie uprawialiśmy seksu, ponieważ panicznie bała się ciąży, rozumiałem to i wiedziałem że z czasem przejdzie. Za każdym razem uważaliśmy, nawet po pijaku, aż tu któregoś razu petting bez zabezpieczenia i musiałem się od niej odsunąć, żeby nie wystrzelić w niebezpieczne miejsce. Kilka dni później mocno bolał ją brzuch, czuła się średnio, panika z jej strony, ale wiedziałem, że na takie objawy w razie wpadki jest mocno za wcześnie. W końcu dostała okres, chociaż mówiła, że nie był zbyt obfity. Dzisiaj od tamtego okresu mijają dwa miesiące, to chyba nie jest normalny czas bez krwawienia. Przez te dwa miesiące było sporo stresów, przesilenie, wyjazd na święta, symptomy sprzyjające spóźnianiu się miesiączkowania, ale ja nadal mam w głowie chore myśli. Wcześniej też zdarzały się przypadki ponad 60 dni ‚suchoty’. Moja luba jest mocno stresogenna, ale będę musiał zaproponować jej test ciążowy przed sesją, która wyprowadza ją z równowagi, ale prędzej sam oszaleję. Emocje odbierają mi rozum jak u gimnazjalisty 🙂

44
57

Komentarze do "Paranoja we łbie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ojj… znam ten „ból” 🙂 Dlatego najlepiej kupić ten test i się niepotrzebnie nie stresować – jak wpadliście to i tak już nic nie zrobicie, a przynajmniej będziecie wiedzieli na czym stoicie, a jeżeli nie to tym lepiej ;D Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To jej kup tester i daj jej zaraz do testowania, to nie będzie miała czasu myśleć za dużo.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa, nie rozumiem co za problem. Idziesz do apteki, kupujesz test i wóz albo przewóz, no i wszystko jasne 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ponoć człowiek jest gotowy emocjonalnie na seks, kiedy nie boi się „wpadki”. Seks to nie zabawa. Przynajmniej nie powinien nią być.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Facet, plemniki nie latają!:)) ile Wy macie lat, 15 ?:))) Laska jest jakąś rozkapryszoną histeryczką i jak tak to przeżywa to nich lepiej wcale nie uprawia seksu, bo zawsze trzeba się liczyć z konsekwencjami. Jak będzie tak się denerwować to rozreguluje sobie cały organizm- stres bardzo wpływa na układ hormonalny 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Skoro tak się tym stresuje to czemu jeszcze nie zrobiła testu albo nie poszła do ginekologa? Nie wyobrażam sobie, żebym się stresowała ciążą i przez 2 miesiące NIC (poza stresowaniem się) z tym nie zrobiła…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. &6 – nie do końca zrozumiałaś, pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. „Wystrzelić w niebezpieczne miejsce”. Hahaha, dajcie sobie spokój z sobą albo skoro już tak mocno chcecie być z sobą to wal konia albo idź na dziwki. Rozumiem: kariera itp., a dziecko po czterdziestce. Rucham się z moją kobietą od dziesięciu lat i nie mam takich problemów. Będzie dziecko to ok. Planujemy z sobą przyszłość i dziecko dla nas to nie jest jakieś zło.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @5 Może racja, ale czasami wydaje mi się, że latają, a nawet opanowały sztukę teleportacji. Cwaniaki.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chciało się seksu, to trza ponosić wszelkie możliwe konsekwencje. Swoją drogą nie wiem czy słyszałeś o innych metodach poczęcia: drogą powietrzną, mistyczną, przez intensywne myślenie o stosunku czy wreszcie udział osób trzecich. Lepiej niech Twoja kobieta uda się do ginekologa, co by rozwiązać problem nieregularnego okresu, a Ty weź się do konkretnej roboty…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Po prostu spóźniłeś się i jest w ciąży z innym. Taki jest ten świat popierdolony.

    0

    0
    Odpowiedz