Kiedyś, zgniatałem pustą butelkę, zakręcałem nakrętką i w takiej postaci wyrzucałem.
Odkąd jakiś debil jednak wymyślił mocowanie korków na stałe to przede wszystkim odrywam korek a gdy opróżnię napój, korek i butelka lądują w koszu nie dość że oddzielnie to jeszcze w różnym czasie.
Każda akcja rodzi reakcję.
Wprowadzili kaucję za plastikowe butelki.
Proszę bardzo, przestałem kupować napoje w plastiku, tylko w kartonie i w szkle ale pod warunkiem że sklep tą butelkę przejmie.
Nie będę urządzał idiotycznych wycieczek do butelkomatów, które w dodatku oszukują bo wypłacają mniej niż powinny.
Teraz szykuje się nowa atrakcja bo każdy, nawet bezdomny, który będzie zbierał puszki, butelki czy złom, zostanie uznany za przedsiębiorcę i opodatkowany.
Ludzie przestaną zbierać i niech się syf wala po ulicach.
Żyjemy w opresyjnym systemie, który usilnie utrudnia życie.
Pod prąd
2026-05-26 00:183
1

butelkomaty to dobry zarobek
~Nicnierobicz.
Bo jesteś po prostu zjebanym debilem i tak na dobrą sprawę nadajesz się na kompost. /Mesio.
PS. Trzeba być skończony zjebem, by pierdolić o „opresyjnym” systemie, żyjąc w wolnym kraju należącym do nielicznej grupy państw świata, w których są najlepsze i pro-obywatelskie warunki do życia (bo reszta świata ma jak w Korei Północnej, Chinach albo w kacapowie) i uzasadniać to tym, że jakiemuś jebanemu mentalnemu odpadowi, dla między innymi jego dobra, umożliwiono zwrot opakowania celem recyklingu. Wypierdalaj, gnoju, z tego „opresyjnego systemu” do kacapowa (w okopach kacapskich przerobią cię na ścierwo, „gruz 200” albo jeszcze lepiej – gruz 300 i będziesz się do końca życia po sraniu ryjem podcierał), Chin (tylko tam pierdniesz, że coś ci się nie podoba, to pójdziesz na części zamienne), albo Korei Północnej (tam to ci dopiero zrobią ubaw, bo w obozie reedukacyjnym nim zdechniesz, to z 1 żebra zrobią ci 3.), jak ci się nie podoba i, jak to dawniej mawiano, chuj ci na mogiłę.
Zaś co do podatków. Przed II wojną, kiedy jeszcze społeczeństwo było normalne, bo zbrodniarze kacapscy i szwabscy jeszcze nie wybili polskiej inteligencji, a komuna nie zrobiła z większości reszty ocalałych i z ich potomków zjebanego gówna, jakim ty, patałachu, jesteś, był taki wierszyk:
„Twój grosz w armatnim spiżu.
Twój grosz w skrzydłach na niebie.
Pamiętaj – coś dał Polsce,
Toś odłożył dla SIEBIE.”
Ale takie tępe ścierwo jak ty jest za głupie, by zrozumieć.
Ja to kurwa prawie w ogóle nie kupuję napojów w plastikowych butelkach. Jedną butelkę wody – raz albo dwa w miesiącu – żeby lać do niej wodę z kranu w wyjątkowych przypadkach. Czyli wtedy, kiedy nie można się napić wody z kranu. Do butelkomatów nic jeszcze nie wrzucałem, ale do puszkomatów już tak. I jeśli jest 50 groszy za puszkę to rozumiem, ale te kurwy za niektóre wypłacają 10 groszy. 10 groszy kurwa. Za takie grosze mam zapierdalać kilometr do Lidla albo innego sklepu? Nie chcą zanieczyszczania środowiska, to niech postawią więcej koszy na śmieci. Pusta puszka zajmuje miejsce w plecaku czy torbie, prawie zawsze uleje z niej trochę piwa czy innego napoju. Gdybym mieszkał w Warszawie, to zawiózł bym te puszki za 10 groszy pod Sejm i rzucałbym w twarz tym jebanym skurwysynom, pierdolonym w dupę złodziejom, szmaciarzom ruchanym przed bezdomne psy! Chuj im wszystkim w dupę, KURWA!
Jebnij się w ten pusty łeb!