Popkultura

Jestem aktorem. Tak. Z powołania. Zdecydowanie. Gram w teatrze. Nad każdą rolą pracuję kilka miesięcy, poznając jej wszystkie aspekty wewnętrzne i zewnętrzne. Gesty, mimikę, tiki, sposób patrzenia na świat, poglądy, itd. Scalam się z nią, staję się postacią. Żyję jej życiem. Gram w naprawdę ambitnych rzeczach, nie stworzonych pod publiczkę. Na te spektakle przychodzi wąskie grono wielbicieli teatru, którzy chcą przeżyć coś więcej niż orgazm na widok znanego z podrzędnego serialu aktora. Żyję skromnie. Żeby mi starczyło na wszystkie opłaty, mieszkanie, fajki.
Powiedzmy, że sztuka jest moim życiem. Ciągle się doskonalę.
I wkurwia mnie, kiedy spotykam starego znajomego, idziemy pogadać przy piwie, on dowiadując się, że jestem aktorem odpowiada: ‚O, to zajebiście! Kiedy Cię zobaczę w Na Wspólnej?’ No kurwa… W serialu? Mam po prostu czytać tekst przed kamerą i zgarnąć za to kilka tys.? Może to głupio zabrzmi, ale to nie dla mnie. Kasa nie jest najważniejsza. Tylko czemu nie wszyscy to potrafią zrozumieć? Spełniam się zawodowo i jestem z tego dumny. A tymi serialowymi ‚aktorami’ to można kible czyścić. Zero talentu i pracy. Tylko kasa. Popkultura.

28
44

Komentarze do "Popkultura"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I punkt dla Ciebie kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No, a ta chujnia to gdzie?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. O ja pierdole, chujowiczu z drugiego komentarza. Nie wiesz co to pasja, więc nie rozumiesz 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pierdolić opinie i „wiedzę oświeconą” innych, byle być (żyć) w zgodzie z samym sobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Znajdź sobie kumpli we własnym gronie,z podobną pasją a nie jakichś debili.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz rację, dobrze, że choć to wąskie grono docenia. Zawsze jest ktoś, kto zauważy ile pracy w to wkładasz. Mimo, że o tym nie wiesz, bo nie znasz tych osób na publiczności. A być może ja Ciebie oglądam i jestem w tym wąskim gronie. Wspaniałe, że tak żyjesz sztuką!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. i takich ludzi jak Ty szanowny Chujowiczu bardzo cenię

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja właśnie ide w muzyke. I to samo – kręci mnie jazz. Bebop, hardbop, fusion, te sprawy. Jak wiadomo mało kto slucha takiej muzyki. I jak mowi ze jestem muzykiem to „ooo kiedy cie zobaczymy z Dodą”. Szlag człowiema trafia. Ludzi zdurnieli doreszty. Są totalnie niewrażliwi na sztuke

    0

    0
    Odpowiedz