Roszczeniowe kobiety

Powiedzcie mi kobiety, jak to z wami jest, że ciągle pierdolicie o równouprawnieniu, że równowaga, że wspólne decyzje i tak dalej, a jednocześnie macie postawię roszczeniową. Podam przykład osobisty, mojej żony, i nie chodzi nawet o to że mnie ona wkurwia swoim podejściem. Rozmawiam z braćmi, kolegami i większość z nich dostrzega to samo u swoich kobiet.

Otóż wracając do przykładu mojej małżonki: ma właściwie wszystko co do życia potrzeba: mieszkanie (sama wybrała które), samochód (średniej klasy), dzieci, zdrowie, solidne wakacje co roku (bez szału Bałtyk lub Chorwacja/Grecja). Na codzień jakoś szczególnie nie musimy oszczędzać, jemy dobrze, jest kasa na drobną rozrywkę typu kino, restauracja czy aquapark. I co? NO I JEST CHUJOWO! Bo inni mają więcej! Bo koleżanka X właśnie wybudowała dom 200 m2 i ma działkę do tego dużą, bo koleżanka Y nie jeździ nad Bałtyk czy do Chorwacji ale na Dominikanę albo Kubę, a znajomi Z mają 2 auta które łącznie kosztują ze 400 tysięcy złotych. I moja małżonka chodzi strapiona, smutna, zdołowana. Pytam co jej jest, a ona że jest załamana bo zapierdalamy i NIC (!) z tego nie mamy, że takie marne życie prowadzimy. I łzy jak grochy jej lecą. No a u mnie ciśnienie 200/150 bo kurwa mać myślisz sobie że jakoś sobie w tym życiu dajesz radę, może nie rewelacyjnie, grasz kartami jakie dostałeś od życia (jestem z ubogiej rodziny) ale jakoś dość przyzwoicie żyjesz. A tu nagle ci połowica ryczy jak to jest chujowo! Szlag człowiek zalewa, bo czujesz że pije do Ciebie, że nie dajesz rady jako provider, że masz coś zrobić. I chuj z tym że zarabiam i tak ponad 2x więcej od niej. Ona się nie poczuwa że ona ma coś zrobić skoro chce więcej, że może ma zmienić pracę na lepiej płatną czy coś. W domyśle takiego płaczu jest że ja mam sobie żyły wypruć, że mam kurwa nie wiem drugi etat wziąć czy wyjechać do Dublina czy Londynu, żeby kurwa dorównać standardem do tych bogatszych od nas znajomych. Na marginesie prowadzę kilka przedsięwzięć które mają nam podnieść status materialny, ale na ich efekty potrzeba czasu, nawet lat (żebyście mi nie zarzucili braku ambicji bo jak każdy facet ją mam, ale nie w tym rzecz).

I takie to babskie postrzeganie tego ich wyzwolenia które w ostatnich 100 latach dostały. Jest wolna i równa, ale jak chce coś to przyjdzie i będzie ci ryczeć że masz coś zrobić żeby dostała to co chce. A człowieka w środku rozsadza złość i wkurwienie, czuje się jak śmieć. Ja oczywiście dałem duże zjeby, powiedziałem że jak jej nie pasuje to albo niech zarobi więcej, albo niech sobie znajdzie nowego męża który będzie w stanie zaspokoić jej potrzeby materialne. Gdzie się podziały te kobiety jak nasze matki, które pomimo 10x trudniejszych warunków nigdy nie narzekały, tylko zajmowały się domem i dziećmi, temu się poświęcały i były SZCZĘŚLIWE, bo wiedziały co jest najważniejsze. Eeeeh kurwa z babami, ja jebie, wcale się nie dziwię że żyjemy krócej od nich.

136
9

Komentarze do "Roszczeniowe kobiety"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hahahahahahhahaa co racja to racja

    20

    1
    Odpowiedz
    1. Mój dziadek mówił tak: Wszystkiej roboty na świecie nie zrobisz, wszystkiej wódki nie wypijesz, wszystkich bab nie wyruchasz…………… ALE?…….. trzeba próbować! Baby żyją dłużej bo nie mają żon. Ale należałoby zapytać lesbijek………??? Życie

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Kiedyś babie wystarczyło żeby stary nie pił.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Ale po chuj nam, patałachu, to mówisz? My to wiemy. Jej to powiedz. /Mesio

    PS. Weź stówkę w łapę. Spakuj lochę swoją i bachory. I zamelduj się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Odźwiernemu powiesz, żeś się zgłosił na „pobór wakacyjny”. To robota tymczasowa od 1 lipca do 1 września. Tradycyjnie: szychta 12 godzin dziennie, 800 zeta do łapy na miesiąc. Z tego odpadnie jeszcze kasa za barak, ale lochę i gówniarzy zagonisz do roboty, to jakoś styknie. Po dwóch miesiącach locha twoja będzie tak szczęśliwa z powrotu do nory w mrówkowcu i poziomu życia patałacha takiego jak ty, że z wdzięczności na kolanach na pielgrzymkę dziękczynną pójdzie, loda robiąc ci co przystanek.

    PS2. A jak nie, to pierdolnij tym wszystkim i składaj podanie o możliwość podpisania kontraktu na pracę w naszym zakładzie (wpisowe trzy stówki).

    PS3. 1:0 jest. 😉 Byczywąs kasę na Portugalię stawiał…

    6

    14
    Odpowiedz
    1. Mesio, ile masz lat? 7?

      8

      1
      Odpowiedz
      1. A co cię to obchodzi, patałachu ciekawski?
        Wystarczająco dużo, żebyś grzecznie mówił „Proszę Pana”, i wystarczająco mało, żeby mieć zdrowie, wigor i wygląd, aby laski młodsze (a być może i dużo młodsze) od ciebie posuwać. 😛 /Mesio PS. No i Portugalia zasłużenie posłała żałosnych patałachów, od eliminacji na farcie jadących, do domu. Jego Ekscelencja, Wieczny Prezes, się jednak nie myli i dobrze kasę obstawiał… Dlatego jest prezesem, patałachy. No. Igrzyska dla gawiedzi z mrówkowców i lepianek skończone, won na taśmę, na chleb zarobić.

        5

        8
        Odpowiedz
  4. Po pierwsze -nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego worka tylko dlatego, że masz gównianą babę. Widziały gały co brały. Ja mam w dupie Bałtyki i Chorwację a inne „ciepłe kraje” olewam ciepłym moczem. Pracuję za granicą, kasę wysyłam do domu, czasem kupię sobie jakiś kosmetyk czy ciuch na przecenie. Wszystkie moje koleżanki „po fachu” robią tak samo. Utrzymujemy rodziny w tym mężów, którzy nie mają możliwości wyjazdu i nie ciosamy im kołków na głowie z tego powodu. Co do waszych świętych matek, które były „szczęśliwe” w domu przy garach i zasmarkanych bachorach w podartych gaciach to naprawdę ogarnia mnie śmiech pusty i trwoga. Były „szczęśliwe” jak udało im się kupić rolkę papieru toaletowego i stary nie przepił całej wypłaty…w jakim wy świecie żyjecie ? PO drugie i ostatnie-wziąłeś sobie jakiegoś lachona, który ma takie same psiapsiółki i masz pretensje do całego świata, kto niby ma ci pomóc? Miś Uszatek czy Dziadek Mróz?

    20

    19
    Odpowiedz
    1. Nie podejmuje się z dyskusji z człowiekiem, który na cudzy wywód na temat spostrzeżeń dotyczących GRUPY ludzi a nie WSZYSTKICH ludzi, wygarnia zaraz hasło „Ale ty generalizujesz”.

      19

      2
      Odpowiedz
      1. I masz rację. Bo to baba. A zatem, po pierwsze, kłamie. Po drugie, one wszystkie są takie same.

        14

        6
        Odpowiedz
        1. Nie wszystkie uwierz mi.

          2

          3
          Odpowiedz
    2. Ta wysyłasz mężusiowi kasę z zagranicy. A on taki biedny, że aż nie zaradny (sorry nie ma możliwości wyjazdu)? Ty zapierdalasz a on Cię pewni wali po rogach haha. Później Ty „zjeżdżasz” i udajecie super rodzinkę dla oka rodziny i sąsiadów (obowiązkowo parę foteczek na fejsie itd., spotkania przy wódzie i głośne opowiadanie co kto „ma”) I tak wam się układa ”zajebiście” haha związek na odległość plus Twoje zarobki z zapewne niskiego stanowiska w UK/DE czy gdziekolwiek tam siedzisz.

      7

      3
      Odpowiedz
      1. Po pierwsze nie mam konta na fejsie i co za tym idzie nie wstawiam fotek. Nie może wyjechać bo jest chory. Czy mnie wali po rogach, tego nie wiem ale gdyby miał to robić to robiłby czy bym tam była czy nie. Nie urządzamy spotkań przy wódzie ponieważ oboje nie pijemy. Rodzina mieszka daleko od nas więc nie przechwalamy się kto co ma a oni radzą sobie doskonale, więc nową kuchenką ich nie zaskoczę. To samo z sąsiadami. Nie mieszkam między starymi ruderami tylko między nowymi domami. Nie opadnie żadnemu szczęka jak zrobię większe zakupy w Tesco 🙂 Nie muszę nikomu udowadniać jak mi jest „zajebiście” ponieważ mam w dupie to co o mnie ktoś myśli. Z „niskiego” stanowiska utrzymuję rodzinę i radzimy sobie nieźle.
        Więc wsadź sobie głęboko w dupę swoje ” jasnowidzenie” bo nie masz żadnego trafionego punktu.

        14

        0
        Odpowiedz
      2. boli dupcia, nie? pierdolone polactwo…

        0

        0
        Odpowiedz
    3. To fake!!! Żadna kobieta nigdy by nie pracowała na swojego męża. Może, że ty autorko nazywasz się Halina Kiepska.

      10

      6
      Odpowiedz
  5. Kolega ma 4 mieszkania, które wynajmuje, 5-te w którym mieszka, a żona go męczy teraz żeby kupić duży dom… To się nigdy nie kończy, one są zawsze niezadowolone. Mógłbyś mieć 100 miliardów dolarów i być najbogatszym człowiekiem na świecie, a ona i tak byłaby niezadowolona. Pozdrawiam, stary kawaler :).

    37

    6
    Odpowiedz
  6. Twoja zona to typowa kurwa-leming. Ona juz mysli i kombinuje. boo jeej jeest zleee. A jej sie nalezy. Pusci cie z torbami i da dupy na boku. Moja rada : wez ja kopnij w dupe niech spierdala na drzewo.

    39

    6
    Odpowiedz
    1. Mało tego. Pewnie będzie kłamać w żywe oczy i zrobi z niego chuja i kurwiarza co to maltretuje ją, przecież taką bidulkę, i dzieci bije. Takie kurwiska się niestety zdarzają. Nie tak dawno temu nawet tutaj na chujni była taka historia.

      21

      3
      Odpowiedz
      1. Dokladnie. Tak samo z moja ex mialem. Niech jak kurwa szlag trafi.

        13

        2
        Odpowiedz
      2. I pije i zdradza i zneca sie psychicznie.

        6

        3
        Odpowiedz
  7. To Ty sobie wybrałeś bezrobotną kobietę, która woli żyć na utrzymaniu męża, więc nie dziw się że jest roszczeniowa. Gdybyś wziął kobietę z zawodem i razem byście pracowali, to by nie pierdoliła że macie mało. To wy faceci sobie utrudniacie życie, taka prawda. Widziały gały co brały

    8

    22
    Odpowiedz
    1. Czytanie ze zrozumieniem się kłania posiadaczko dziury między nogami 😀 (sorry za obrazanie się, ale rozbawił mnie ten pomysł)

      11

      6
      Odpowiedz
    2. Kolejna, która emocjonalnie zareagowała, jak typowa baba a nawet nie przeczytała dokładnie chujni.

      14

      2
      Odpowiedz
  8. Na prawdę wierzysz że nasze babcie były szczęśliwe? One po prostu nie miały innego wyjścia

    14

    6
    Odpowiedz
    1. i chuj, było lepiej, baby były wytrzymalsze i miały większe mózgi i bardziej użyteczne były, dzisiaj to taki pisuar dla spermy

      15

      5
      Odpowiedz
  9. nie lubię ludzi, którzy wymagają od innych, bo każdy powinien przede wszystkim wymagać od siebie! Lipne zachowanie żony. Jako kobieta nie wyobrażam sobie zasypywać męża/faceta takimi tekstami. Przecież one są dołujące???

    19

    3
    Odpowiedz
    1. I pewnie masz nie więcej jak 20 lat.

      3

      1
      Odpowiedz
  10. To ja Ci dam inny przykład. Sąsiedzi moich rodziców. Ona – z gołą dupą, od jakiegoś czasu pracuje za niewielki ułamek tego co mąż (i to na państwowym po znajomości bo prywatnie nikt nigdy jej nie chciał zatrudnić; mąż pracuje w prywatnej giełdowej firmie). Chata jest za kasę męża, auta tak samo. Właściwie kobieta nie dorasta mu w niczym do pięt, także w wykształceniu (on ma wyższe techniczne a ona jest po socjologii), bez niego byłaby wegetującym wrakiem mieszkającym w jakiejś wynajętej norze (rodzice bez kasy). A mimo to potrafiła do mnie i to przy nim szydzić z niego i dawać do zrozumienia że jest nieudacznikiem, bo jego koledzy zarabiają jeszcze więcej. Najlepsze jest to że nawet nie jest specjalnie fajna w obyciu ani atrakcyjna, zero ciepła czy wdzięku, dzieci nie lubi (ale zrobiła sobie jednak, żeby się teściowie odwalili). A na tyle sobie pozwala bez konsekwencji. Morał z tego taki – żyj dla siebie a nie żeby spełniać czyjeś oczekiwania, bo jak trafisz na zjeba to i tak nie będzie Ci wdzięczny i jeszcze przy obcych ludziach potraktuje Cię jak gówno, mimo że sam nie ma do Ciebie startu.

    32

    3
    Odpowiedz
    1. jak „zrobiła sobie dziecko”??? was facetów naprawdę posrało. Już nawet potraficie sobie wmówić, że my same sobie dzieci robimy.
      Gdyby tak było to wiele z nas by miało was całkowicie w dupie bo w większości nadajecie się tylko do tego. Wszyscy tak się staracie, tak dobrze zarabiacie, waszym kobietom niczego nie brakuje ….no czuję się jakbym mieszkała w innym kraju.
      Jak jesteście tacy wspaniali to dlaczego nie macie „brania” w krajach ościennych. Jakoś nie doszły mnie słuchy aby kobiety z innych krajów biły się o was. Wprost przeciwnie, macie opinię pijaków, nierobów, brudasów, chamów.
      Polskie kobiety postrzegane są jako dobre kandydatki na żony ponieważ są rodzinne, czyste, zadbane, ładne, kochają dzieci. Jakoś statystyki i obserwacje mają się nijak do tego co czytam na tej chujni.

      7

      40
      Odpowiedz
      1. „statystyki” mogłabyś podać link do tych statystyk? Co do stereotypów to jest taki problem, że również słyszałem o tych samych albo podobnych, ale z drugiej strony słyszałem o stereotypie pracowitego Polaka. Więc wniosek jest taki, że trzeba podejść do tego z dystansem bo wiadomym jest, że jeden będzie mówi tak a drugi tak. Wszystkim się nie dogodzi a za granicę niestety często jadą różne patologiczne pojeby i psują opinie reszty Polaków. Nie bądź też jednostronna bo o Polkach też są te negatywne stereotypy, mianowicie, że są łatwe. Więc wrzucanie wszystkich do jednego to błąd, ale trzeba pamiętać, że stereotypy znikąd się nie biorą i mają w pewnym stopniu prawdę.

        9

        2
        Odpowiedz
        1. jak są takie „łatwe” to skąd na tym forum tylu samotnych konowałów?

          5

          2
          Odpowiedz
          1. Bo część to skończone patałachy, a z kolei drugą część odrzuca od kontaktów ze szmatami, zaś normalną na horyzoncie ciężko dziś zobaczyć.

            5

            1
            Odpowiedz
          2. Konował to kiepski lekarz. zajrzyj do książki od czasu do czasu. A łatwe są dla czarnuchów i ciapatych w Anglii bo zazwyczaj tylko oni zwracają uwagę na śliniące się poleczki w nadziei znalezienia bogatego i ładnego. Czasem jeszcze Niemiec się skusi bo polka za Mercedesa będzie mu prać i sprzątać przez kilka lat. Sorry dziewczątka, ciężkie czasy idą dla was, jak to Mesio przewidział. Im mniej frajerów tym większy wkurw. Im większy wkurw tym mniej frajerów. A stereotypy to zależą od tego w którą stronę łeb się odwróci.

            1

            1
            Odpowiedz
      2. nie łap mnie za słówka, nawet debil wie o co chodzi z kontekstu

        0

        2
        Odpowiedz
      3. „jak „zrobiła sobie dziecko”??? was facetów naprawdę posrało. Już nawet potraficie sobie wmówić, że my same sobie dzieci robimy.”

        Nie rżnij, słonko, większej idiotki niż jesteś. I tak się nikt nie nabierze.

        „Polskie kobiety postrzegane są jako dobre kandydatki na żony”

        Mamusia ci tak wmawiała, czy w „Bravo Girl”, albo innym szmatławcu, napisali? Polki są uważane za wyjątkowo łatwe szmaty, które można wyruchać do woli i w każdy sposób, a potem kopnąć w dupę (i tak się niczego nie nauczy). A zwłaszcza przez tzw. „ciapatych”. Przykład idzie z samej góry, od słynnego srania przez szejków polskim modelkom i hostessom do ryjów za rzucone parę groszy począwszy.

        25

        2
        Odpowiedz
      4. Pierdolisz od rzeczy, nawet nie chce się tego komentować. I ta pewność, że komentarz napisał facet…

        3

        3
        Odpowiedz
      5. Polek najwiecej w zachodnich burdelach

        14

        2
        Odpowiedz
        1. A byłeś w burdelach i policzyłeś??? kolejne bezsensowne dopierdalanie. Masz może linka do tych „statystyk”
          kurwa to nie zawód to charakter i są w każdym kraju i zawsze były i będą, a chcesz wiedzieć dlaczego ???
          bo są takie załamasy, które tam chodzą i je „liczą” a raczej zaliczają.

          5

          1
          Odpowiedz
      6. Statystycznie to ja i mój chomik mamy po trzy nogi! I wszystko w tym temacie.

        4

        0
        Odpowiedz
      7. Sznurek, ktory przebiega przez twoj pusty leb, laczac jedno ucho z drugim, chyba wlasnie wpadl w rezonans od tych idiotyzmow, ktore wysylasz w eter. Polki za granica slyna glownie z tego, ze bez zastanowienia rozchylaja nogi przed autochtonami, a taki sobie bierze i uzywa, bo wie, ze sam fakt posuwanie przez bogatszego obcokrajowca z zachodu wystarczajaco dowartosciowuje taka glupia cipe jak ty. A tobie to wystarczy, bo Malgoska jest tylko fryzjerka w Polsce i ledwo jej starczy na splate kredytu, a ciebie jakis Anglik z nadwaga faszeruje swoim kutasem, po dwunastu godzinach twojego tyraniana na zmywaku, wiec jestes bardziej „swiatowa” i „zaradna”.

        17

        2
        Odpowiedz
      8. Oszustki matrymonialne!!!
        Dla pieniędzy gicole Diabłu byście myły.
        To Fakt Nie podważalny!!!

        0

        0
        Odpowiedz
    2. No kurwa, nie pojmuję dlaczego on ją wziął. Ona udawała kogoś kim nie jest i dopiero po ślubie wyszło szydło z worka czy on był zaślepiony myśleniem chujem?

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Ma bardzo dobry zawód ale jest taki trochę pizdowaty, całe życie rodzice prowadzą go za rękę i pokierowali jego karierą od a do z, nawet jego dom jest 50 metrów od domu jego rodziców, w jego środowisku nie mieć żony to równoznaczne z byciem dziwakiem albo nieudacznikiem to wziął taką która go chciała. A chciała go bo ma świetne zaplecze rodzinne które zawsze mu pomoże (rodzice dość majętni i szanowani). No i udawała trochę przed ślubem bo dla niej to była szansa na duży awans społeczny. Po ślubie i dziecku całkiem zrzuciła maskę bo to środowisko w którym nie bierze się rozwodów, co niedzielę zapierdala się do kościółka, zaś chwalenie się jak to dziecku dobrze na jakie zajęcia nie chodzi, gdzie to nie wyjeżdża na wakacje i jakich ma wzorowych rodziców to priorytet i sens życia. Gówno jej teraz kto zrobi to sobie korzysta bez krępacji.

        9

        1
        Odpowiedz
    3. Jak bym czytał o swojej byłej żonie. Święte słowa.

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Bogatym nie jest ten kto posiada, lecz ten kto daje. Po co Ci te dobra materialne? Naprawdę dają Ci szczęście? Myślę, że nie tędy droga. Odkąd sięgam pamięcią śmieszą mnie bogaci ludzie. Niby wszystko maja, a jak wyląduja w szpitalu to nikt ich nie odwiedzi procz najbliższej rodziny. Nie dąz do bogactwa, bo bedziesz nieszczesliwy. Twoja żona juz jest nieszczęśliwa bo ma nieprawidlowe cele i biegnie w niewłaściwym kierunku.

    15

    4
    Odpowiedz
    1. „Bogatym nie jest ten kto posiada…”
      chciało ci się pisać takie pierdolety? A biednych kto odwiedza w szpitalu? Bieda nie była i nie jest modna. Brak pieniędzy na podstawowe rzeczy jest czymś okropnym, na lekarza, na chleb, na czynsz itp. Wiedzą to ci, którym choćby raz w życiu zabrakło pieniędzy.
      Smieszą cię bogaci ludzie? Niech zgadnę…jedynak albo jedynaczka , nigdy niczego nie brakowało, każda niedziela do kościółka , po kościółku obiadek a po obiadku jakiś serial familijny….prawda?

      7

      1
      Odpowiedz
    2. Za to jak nie jesteś bogaty to w szpitalu masz wianuszek odwiedzających. A brak kasy daje im szczęście i spełnienie w życiu, dlatego oni cię nie śmieszą 🙂

      4

      1
      Odpowiedz
    3. Jak ktoś jest głupi to się zachłyśnie bogactwem, ale mądre bogate głowy są szczęśliwe bo mają jeszcze inne cele w życiu. Właściwie dla nich pieniądze to nie jest cel sam w sobie, ale narzędzie do osiągania innych celów. Co ci z tej biedy jak nie kupisz mieszkania dla rodziny i siebie, jak zachorujesz a nie będzie ciebie stać na drogie leczenie za granicą, jak nie zafundujesz dzieciom porządnych prywatnych szkół a nie publicznych gdzie wykładowcy to często idioci, no co ci z tej biedy? A przecież tak samo możesz dawać jak jesteś bogaty, baa możesz nawet więcej dać.

      3

      1
      Odpowiedz
  12. To się nazywa wyścig szczurów. Jak ktoś ma coś więcej lub lepiej to trzeba go przeskoczyć albo zrównać się poziomem. Osobiście nie lubię takiego stylu życia bo to po prostu jest głupie ustawiać swoje życie pod dyktando stanu posiadania innych osób. Powiem więcej ten rodzaj mentalności to jest zaraza, która się przejawia nie tylko u dziewczyn, faceci też to mają. W mojej byłej pracy był koleś co miał problem jak ktoś coś sobie kupił, jakiś ciuch czy lapka. Zaraz robił zamieszanie i szum, a za parę dni też przychodził z nowymi rzeczami i paradował jakby kurwa nie wiem co zrobił. Bo chciał pokazać, że nie jest gorszy. Głupie to jak stado baranów albo i więcej. Jebać szczury, lemmingi, niewolników i mentalnych zjebów.

    20

    0
    Odpowiedz
  13. Rozumiem Cię. Nie mam aż tak jak Ty, bo moja żona mnie docenia, ale wkurza mnie ta chęć posiadania coraz większej ilości rzeczy i kupowanie pierdół za kupę kasy. Ja sam jestem minimalistą i raczej skupiam się na tym, co mogę zrobić, a nie na tym, co mieć, a moja żona tylko myśli jak wydać kasę i jak wziąć kredyt na większe mieszkanie, bo nasza dwójka dzieciaków w jednym pokoju i my w drugim to za mało miejsca. Ale musisz zrozumieć, że kobiety w większości inaczej funkcjonują – są po części poprostu samicami, które myślą o gnieździe i tym, żeby ich potomstwo miało dobre warunki, tak jak my podobno myślimy tylko o seksie. Dlatego nigdy im nie będzie dość i nigdy nie będą szczęśliwe. Olej to i pozwól jej narzekać, wyluzuj i rób swoje – i nie bierz drugiego etatu, tylko zajmij się bardziej rodziną. Przynieś żonie kwiaty bez powodu, dzieciaki weź do kina, to też u niej zaplusujesz.

    4

    4
    Odpowiedz
  14. Wszyscy macie trochę racji. Co do szczęścia naszych mam/babek to oglądam fotografie z lat mojego dzieciństwa i moje babki wyglądają jak stare styrane kobiety chociaż są na nich w moim wieku. Ale zazdrosne były tak samo zaręczam. Generalnie zgadzam się z tym, że nie można wziąć sobie kobiety gołodupca i to bez roboty i na odwrót, zawsze skończy się to dramatycznie bo każdy w związku musi coś z siebie dać tylko wtedy coś co ludzie nazywają miłością jest możliwe. Ale pamiętajcie Panowie, to my jesteśmy mężczyznami i zarabiać musimy, oczywiście na własną miarę, umiejętności i tyle aby zapewnić bezpieczeństwo rodzinie. Pozdrawiam Panią pracującą za granicą-świetny wpis.

    6

    3
    Odpowiedz
  15. „Powiedzcie mi kobiety, jak to z wami jest, że ciągle pierdolicie o równouprawnieniu, że równowaga, że wspólne decyzje i tak dalej, a jednocześnie macie postawię roszczeniową.” tj. kłamstwo. Baby to urodzone manipulantki i chodzi im o maksimum przywilejów przy jednoczesnym zachowaniu jak najmniejszej ilości obowiązków. Zapraszam na forum samczeruno.pl

    11

    3
    Odpowiedz
  16. -tak to wyglada. Ten problem przewija sie tutaj od ladnych paru lat. Polecam czytac marka Kotonskiego. On jest nadal aktualny. Niewykluczone, ze autor tego wpisu o nim slyszal. Tak, to prawda, mezczyzni zyja krocej, a dlaczego, to mozna sobie na to pytanie po przeczytaniu tego wpisu. Zeby sie troche uspokoic, proponuje pojsc od czasu do czaus na duzy lokalny cmentarz. To daje do myslenia. Zycie jest krotkie, a smierc bardzo dluga. Czym wiec sa te nasze problemy, zgryzoty, wkurwienie wobec wiecznosci`! Jeszcze chwila i juz nas nie bedzie. Nic innego nas nie czeka. Przyszlismy z nicoscie aby zaistniec na kilka lat, i po tym krotkim okresie czasu wracamy do nicosci. jest koniec, kres tego wszystkiego, jest nicosc, niebyt, nie egzystuje, nie czuje niczego. Koniec, ciemny dol, czarna dupa. To wszystko.

    4

    1
    Odpowiedz
  17. Kolego, jak masz problem z kobietami, to jest jedno wyjście. Zostań gejem, kto ci broni?

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Głupie to jest. To nie my chcemy zostać gejami tylko chcemy kobiet normalnych a nie jakiś jebniętych.

      7

      1
      Odpowiedz
      1. To nie jest głupie tylko debilne. jakiś gimbus albo podstawówka bo tak myśleć potrafi tylko gówniarz albo kretyn. Zamawiasz wodę gazowaną bo pić ci się chce jak psu, dostajesz herbatę a kelner mówi „weź se jebnij placek drożdżowy, kto ci broni…” No debil po prostu…

        0

        0
        Odpowiedz
  18. no odezwala sie ta ktorej nic sie nie ;podoba.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Bo to, kolego zależy od podejścia do życia. Ja z moim mężem na początku naszej wspólnej drogi byliśmy gołodupcami. Nie mieluśmy nic. W sensie żadnego startu. Tylko siebie, ja pierdole, ale romantycznie. Powoli sie dorabiamy, mamy 1 dziecko i żyjemy bez dupościsku. Ale nie to, że bez ambicji. Poprostu nie patrzymy na to, że ktoś ma lepiej czy gorzej. Koleżanka też kupiła dom, kumpel dostał 3 pokoje od babci, ktoś inny wyjeżdża do tajlandii. No chuj człowieka by strzelił. I przychodzi kiedys młode, że ktoś tam ma psp4 czy coś i że czemu nie kupimy to mówie wprost. Chcesz psp i mieszkać w domu ze schodami (chodzi o dom z poddaszem) nie ma sprawy. Ojciec pojedzie do GB, będzie przyjeżdżał raz na pół roku, ja wezmę drugi etat, ciebie wychowa babcia z ciocią i sąsiadką na zmiane. Nie chce takiego życia, mój mąż też nie i już nawet nasz dzieciak. Wystarczy to, co mamy, powoli do przodu, byle razem. No kurwa. Tak mamy.

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Cholero nie podjudzaj 😉
      Ale fejki git hehehe…
      pzdr.

      0

      0
      Odpowiedz