Kapitalizm głupcze! K… mać

Nie przepadam za politykowaniem, ale jeden wpis na mojej ulubionej stronce „chujnia.pl” sprowokował mnie do wyrzucenia z siebie paru przemyśleń. Kapitalizm (jak sama nazwa wskazuje) to taki ustrój, w którym rządzi kapitał. Kapitał jest w rękach kapitalistów czyli ludzi bogatych. Ludzie bogaci chętnie nie dzielą się z biedotą chyba, że doznają jakiegoś objawienia lub jak wolą lekarze neurolodzy – powstaną u takich delikwentów zmiany organiczne w mózgu. Pamiętam czasy kiedy całej „polskiej nędzy” winna była komuna i oburzony naród strajkował na potęgę. Mój znajomy, który nie zachwycał się solidarnościowym zrywem twierdził, że zwykły robotnik nie powinien walczyć o zmianę ustroju bo na tym straci. Czas pokazał, że miał chłop rację. W kapitalizmie dobrobyt jest dla wybranych. Klamka zapadła i nie da się cofnąć czasu żeby wszyscy mieli po równo (czytaj po gówno :-). Dlatego większość Polaków może tylko z zazdrością słuchać ile to premii dostają „wybitni” menedżerowie, jakie pensje mają telewizyjne gwiazdy, celebryci etc… Niestety trzeba znać swoje miejsce w szeregu … lub piramidzie pokarmowej. Pamiętam z dawnego podręcznika taki obrazek gdzie na dole piramidy była stonka (czytaj robactwo), powyżej jakaś kuropatwa, a na szczycie lis. Każdy sam sobie jest w stanie odpowiedzieć czy jest lisem czy robakiem. Nawet kląć mi się nie chce jak to piszę. Śrut!

48
65
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Kapitalizm głupcze! K… mać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bardzo fajnie, ale gdzie Ty widzisz ten kapitalizm? Bo takowy to był w USA w XIX/XX wieku. Teraz to jest połączenie socjalizmu ze złodziejstwem, z przewagą tego drugiego.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. To jest tak jak w przyrodzie – lisy wpierdalają kuropatwy, najsilniejsi przetrwają a biedaki zdychają. Dlaczego lekarz czy informatyk miałby zarabiać tyle co sklepowa? A że większość polaków to półmózgie bydło więc jest jak jest.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. W PRL każdy miał gówno, w kapitalizmie istnieje przynajmniej szansa na to, że będziesz coś miał. Co mi ze świadomości, że wszyscy mają po równo, jeśli ja mam nic? Zwisa mi to, czy inni są bogaci czy biedni – ja jestem i to mnie obchodzi. Wolę mieć przynajmniej świadomość, że istnieje szansa że to się zmieni. Błąd: w PRL nie wszyscy mieli po równo – w imię sprawiedliwości społecznej taki członek KC Kwaśniewski czy Miller żył jak udzielny książę, podczas gdy klasa robotnicza klepała biedę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A ja mam 2 tysie na łapę i może jestem robakiem, ale pierdoli mnie to. Mam co żreć, mam kwadrat, mam neta, ciepło, jest kobiecina, dzieciak lata po chacie uhahany. Mam wyjebane na tą całą gadkę o dobrobycie i kasie. Jak Ci starcza na życie, opłaty, to się ciesz. Jak możesz odłożyć żeby gdzieś czasem pojechać, to tym bardziej się ciesz. Ale jak chcesz mieć górę kasy, chatę z basenem, wypaśne fury i wielką firmę to albo graj w lotto, albo poświęć życie temu celowi, choć nie sądzę że będziesz szczęśliwy. Kasa, kasa i kasa. W kółko kurwa kasa. No wiadomo, jeżeli nie ma na opłaty i żarcie to chujnia, ale wkurwia mnie że każdy jęczy. Zarabiasz 1 tysiąc to chcesz mieć 2, zarabiasz 2 to chcesz zarabiać 3, zarabiasz 3 to chcesz 4 i tak w nieskończoność. Pozdrawiam normalnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może i tak, ale po pracy robotnik guzik mógł kupić za swoja wywalczona w pocie czoła pensję. Wiec niby w pracy było gites, no ale po pracy (czyli w tym czasie, który lubimy najbardziej – no w każdym razie robotnicy) mógł się pocałować w tyłek.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Kolego, jak chcesz coś mądrego napisać, to najpierw poczytaj. Z głowy, to z niczego. W epolitikion jest obowiązkowy dla ciebie i zainteresowanych tematem artykuł Fenomenologia polskiej transformacji. U nas nie ma kapitalizmu. Nastąpiło uwłaszczenie postkomuny i solidarnościowo-pseudoliberalnych elit na majątku państwowym. Obywatele chcąc zmian musieliby rozkołosysać koryto, żeby te świnie poczuły się zagrożone.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Do #4. Nieprawda, że zawsze apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ja zarabiam 17 tysi netto i jest ok. Wiążę koniec z końcem i nie potrzebuję więcej.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. @4: dokładnie, w 100% się zgadzam. Ogólnie na zmianę bawi mnie i wkurwia to, co czytam ostatnio na chujni. Komuna – źle, kapitalizm – źle. Porównywanie tych dwu rzeczywistosci to jak porównywanie gówna do jabłka. Zamiast cieszyć się tym, co jest, to ciagle tylko źle, źle, źle. Szkoda, że nie urodziliscie się na Białorusi albo w Korei Północnej. Poza tym, prawda jest taka, że jeżeli ktos jest pracowity, pilny i ogarnięty, to potrafi sobie poradzić. A jęczące potwory siędzą i mędzą, że nic nie mają. Rzygać się od tego chce.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Dlaczego narzekasz, że menedżerowie czy inni prezesi zarabiają dużo pieniędzy? Zamiast narzekać, rusz dupę z fotela, zostań menedżerem czy innym prezesem i też zarabiaj kasę! Oczywiście nie musi to być od razu takie stanowisko, chodzi mi o to, że nie zachowuj się jak typowy Polaczek, co tylko potrafi jęczeć i zazdrościć innym, ale zrób coś z tym, żeby to tobie zazdrościli. Clou: nie zazdrość prezesowi, że jest prezesem, tylko sam/sama nim zostań.

    0

    2
    Odpowiedz
  11. Tylko leniwe i niewykształcone chuje narzekają na kapitalizm. Jeżeli uważasz, że dzisiaj panuje kapitalizm to radzę się doedukować i przestać słuchać 'mądrych’ inaczej z wyższych uczelni.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Uwielbiam ludzi, którzy piszą na temat kapitalizmu w Polsce : ) Kochani weźcie do ręki coś takiego co zwie się Konstytucja RP i poszukajcie tam takiego słowa jak „kapitalizm” :] następnie „ustrój” itp : ))) Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. W kapitalizmie bogatymi są ludzie którzy potrafią zaspokajać potrzeby innych. Jeżeli wynajdziesz jakiś produkt i ludzie będą chcieli to kupować – zarabiasz na tym, że inni zaspokajają swoje potrzeby. To piękny ustrój gdzie chciwość jednostek przekształca się w dobrobyt. Jeżeli całe życie siedzisz na dupie i nic nie robisz, nie chciało ci się uczyć w szkole, to nie obwiniaj kapitalizmu za swoją biedę, a tylko i wyłącznie siebie!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @7 jasne jasne. Tak Ci dobrze że się dowartościowujesz na chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie wiem skąd się bierze ta niechęć do kapitalizmu i obwinianie go o swoje gówno warte życie, skoro tego kapitalizmu jest mniej niż brudu pod paznokciem. To co mamy obecnie w zachodnim świecie (UE i Stany) to socjaldemokracja, gdzie wszelka inicjatywa prywatna jest nieustannie bombardowana idiotycznymi odgórnymi nakazami i ograniczeniami. To nie jest kapitalizm, to socjalizm.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. #9 głupoty gadasz. I tak już mamy chordę bezrobotnych po „marketingu i zarządzaniu”, bez pojęcia o czymkolwiek, za to z wielkimi wymaganiami.
    Prawda jest taka, że każdy ma prawo żyć godnie. Od pucybuta, przez sprzątaczkę, pracownika produkcji, śmieciarza, policjanta, po lekarza czy prawnika.
    Dysproporcje są zbyt duże bo tym „z dołu” nie wystarcza na podstawowe wydatki czyli życie „od pierwszego do pierwszego”, a niektórzy nie mają co robić z pieniędzmi.
    Zastanówcie się, skoro praca górnika, hutnika, kolejarza, robotnika itp itd przynosi zysk, to co stanie się, jeżeli ich braknie? Kim będą zarządzać wykształceni ze znajomościami? Kto na nich urobi?
    Pozdro, MMSI.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. @7 Między 1 a 7 wstaw sobie . i brutto.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Od razu odezwali się nieudacznicy życiowi, którzy chcieliby zabrać bogatym. Po pierwsze kapitalizmu w Polsce nie ma, a po drugie – kapitalizm jest ustrojem, gdzie każdy może dostać to, na co sobie zasłużył. Do #15. Chuj mnie obchodzi górnik, hutnik, kolejarz, robotnik. Niech sobie robią, bo im się podoba. Chcą, to niech pracują, nie chcą, niech siedzą w domu albo się kształcą. Pierdoli mnie to. W zdrowym społeczeństwie relacja popytu i podaży wyznacza cenę pracy. Jeśli taki górnik okaże się zajebiście poszukiwanym pracownikiem, to płace będą wyższe. A jeśli nie, to znaczy, że to chujowa praca i nie opłaca się płacić więcej.

    1

    2
    Odpowiedz
  19. Każdy dostaje to, na co sobie zasłużył? Piękna idea, promująca pracowitość, kreatywność i dążenie do rozwoju. Tylko ciekawią mnie różnice w funkcjonowaniu tego ustroju w różnych państwach.
    O ile w bardziej rozwiniętych krajach, władze i przedsiębiorcy potrafią docenić tych malutkich, o tyle w naszej postkomunistycznej rzeczywistości, sytuacja jest zgoła odmienna. Oszczędza się na tym, na czym się nie powinno.
    Oczywiście, masz dużo racji, twierdząc, że Polska jest krajem nierobów. Koń jaki jest – każdy widzi. Nie twierdzę, że jest inaczej. Oni dostali to, na co zasłużyli – czyli nic. I to jest zgodne z Twoją definicją kapitalizmu. I to jest dobre! Nie chciało się uczyć, nie chce się pracować, lepiej balować, robić dzieci i czekać na zasiłek… co tu poradzić? Z pustego i Salomon nie naleje.
    Ale fakt pozostaje faktem, iż za ciężką i uczciwą pracę należy się godna zapłata. Zapłata, która pozwoli przeżyć. Bo nikt nie mówi o pławieniu się w luksusach za pensję robotnika.
    Pozdrawiam, MMSI.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Do #18. Przedsiębiorcy i państwo nie są od tego, żeby kogokolwiek doceniać. Państwo ma strzec prawa do wolności, własności i przestrzegania reguł rynkowych oraz bezpieczeństwa kraju, a przedsiębiorcy, jak i wszyscy inni ludzie, dążą do swojego szczęścia. Z reguły wiąże się ono ze stanem posiadania, a ten z działalnością gospodarczą. Do części aspektów tej działalności nie da się zastosować maszyn lub jest to zbyt kosztowne. Tam zatrudnia się ludzi. Oczywiście w zdrowym kapitalizmie ludzie mają możliwości rozwoju i wybierania między pracodawcami, a zatem ten pracodawca, który niedostatecznie dobrze traktuje pracowników, będzie miał ich niedostatek. Oczywiście ten pracownik, który jest leniwy, nie rozwija się i nie chce dobrze pracować, będzie miał przejebane. Ciężar pracy nie jest wyznacznikiem ceny, jaka się za nią należy. Tę wyznacza rynek – za pracę bardziej potrzebną zapłaci więcej. Praca bardziej potrzebna to z reguły taka, gdzie nie ma dużo ludzi skłonnych lub mających możliwości ją wykonywać, a zapotrzebowanie jest duże. Reasumując – robol raczej marnie zarobi – tym marniej, im większy będzie rozwój maszyn, które zastępują ludzi w prostych czynnościach i są pracownikami tańszymi niż ludzie.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. wyznawco kapytalyzmu(trudne słowo)ty nie jesteś robakiem.ty jesteś amebą lub innym plemnikiem zbłąkanym w męskiej toalecie rzuconym na żer Domestosowi.wracaj do swego szeregu.
    kinol.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ubawiłem się setnie. Jedna mała poprawka. Za tzw. „komuny”, wcale nie było „po równo”. Były elity z rozdania nieboszczki PZPR, PSL i SD. Tyle, że bardziej się chowali z tym dobrobytem.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. #19, pewnie masz w tym temacie większe rozeznanie, ale się nie poddam.
    W zdrowym, normalnym kraju, człowiek pracujący na jakimś niskim stanowisku nie spotyka się z takimi problemami jak polski robotnik. Stać go na życie, na wczasy, na samochód. Wiadomo, że nie są to Kanary i Jaguar, ale na jego potrzeby wystarczy. Niestraszne są mu koszta życia – nie myśli skąd wziąć pieniądze na ogrzewanie w sezonie zimowym, nie przejmuje się dużym podatkiem za samochód, nie szuka fuch. Żyje, wypoczywa, zakłada rodzinę. Stać go na to. A u nas, są ludzie, którzy naprawdę nie mają za co żyć, bo za minimum krajowe NIE DA SIĘ przeżyć 30dni.
    Ponadto, generalnie, „na zachodzie” panują o wiele lepsze warunki pracy. U nas, przedsiębiorcy wymyślili slogan „nie podoba się – zmień firmę”. O ile pracownika razi coś błahego to jest to słuszne rozwiązanie. Za zimno w zakładzie? A może coś pyli i masz alergię? Idź gdzie indziej.
    Natomiast problem pojawia się wtedy, gdy nie zostaje wypełnione obowiązkowe minimum określone np. przez przepisy BHP czy Kodeks Pracy. Nikt nie płaci za nadgodziny? Nikt Cię tu nie trzyma! Chętnych mamy wielu!”. Zmuszają do pracy w weekendy? Nie podoba się? Zmień firmę!. Pracujesz na sprzęcie zagrażającym życiu lub zdrowiu? Zmień pracę! I tak w koło, Macieju. To jest wykorzystywanie naprawdę nieciekawej sytuacji na rynku pracy do NIELEGALNEGO powiększenia swojego stanu majątkowego.
    Bo w zdrowym społeczeństwie, taki przedsiębiorca-cwaniaczek idzie z torbami. Podczas, gdy w naszym pięknym kraju, ludzie się nie odezwą bo boją się, że nie znajdą pracy. I takiego gościa nazywa się zaradnym, przedsiębiorczym człowiekiem sukcesu. I to jest kpina.
    Pozdrawiam,
    MMSI.

    5

    0
    Odpowiedz
  24. Do #22. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to byś wiedział, że minimalizacja kosztów przedsiębiorstwa to podstawa. Jak nie pasuje hałas, pył, BHP i bezpłatna pomoc w rozwoju firmy po godzinach pracy, to wypierdalać. Wolny rynek, każdy robi, co chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. #23, a od kiedy portal Chujnia.pl płaci 17 tysięcy za trolowanie w komentarzach? Kup sobie więcej kremu do rąk, wykup premium na redtube i znikaj chłopcze.
    MMSI.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. kurwa typie, sluchaj, bronil Ci ktos sie uczyc lub samemu otworzyc jakis biznes czy tylko narzekac potrafisz, moj ojciec zaczynal od zera, bez zadnych plecow, dzis jest w 0,5% najlepiej zarabiających polakow, wiec wypierdalaj nieudaczniku

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Bzdury synu. Ktoś ci nakład do łba kłamstw i bolszewickiej propagandy. To w socjaliźmie jest podział na kastę niewolników i kastę uprzywilejowaną tak było za PRLu i tak jest do dzisiaj. Kapitalizmu nie widziałeś na oczy a gębę sobie nim wycierasz. Radze zacząć swoją przygodę z wiedzą od ekonomii klasycznej i jej głównych nurtów, a kapitalizm pochodzi od słowa kapita (głowa) w kapitaliźmie nie ma ograniczeń narzucanych przez pańswo więc tylko od twoich umiejętności zależy czy chcesz być żulem i spać na ławce w parku czy uczestniczyć w wolnym rynku.

    0

    0
    Odpowiedz

Pocięte jaja

Zaraz jadę do szpitala na zabieg usunięcia torbiela z prawego jądra.
A dzisiaj miałem zacząć pracę, ale oczywiście nie zacznę, bo jak tu chodzić z pociętymi jajami.
Jeszcze nie mogę się dogadać z lekarzem w sprawie znieczulenia, ja chcę ogólne, a on mi, że nie, bo on chce podpajęczynówkowe. chujnia.pl

44
55
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Pocięte jaja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pod co kurwa ?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prawdziwy twardziel jajami orzechy trzaska i nie narzeka..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jesteś hardkorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Uwielbiam jajeczka, powodzenia ziomus..:) pozdro – Aga z Krakowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Aga podaj numer już jade, bo trakcje po zderzeniu pociągów już naprawili

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jesteś kurwa idiotą, nie dogadasz się z lekarzem bo nikt nie wiziąłby odpowiedzialności za to że nie możesz się potem wybudzić z pierdolonego znieczulenia ogólnego. MYŚL TROCHE KURWA

    0

    1
    Odpowiedz
  8. idioto, podpajeczynowkowe jest spoko, czujesz sie jak po 2 piwkach, a i tak nic nie widzisz bo masz kotare przed mordą

    0

    0
    Odpowiedz

Dupokracja

Witam
O co chodzi? Co Wy (politycy) wyprawiacie? Po jakiego grzyba chcecie podwyższyć wiek emerytalny? Staruszkowie będą
blokować miejsca pracy młodym ludziom – więc 67 letni schorowany dziadek
będzie siedział za biurkiem, czy nosił listy – a młody człowiek
chcący założyć rodzinę i kupić mieszkanie będzie siedział u
rodziców na garnuszku. I bardzo proszę nie tłumaczyć tego tym, że
będzie więcej miejsc pracy, bo to kretynizm. Z resztą nie ma popytu, to
i nie będzie podaży, bo rynek w końcu się zapełni, więc skąd te nowe
miejsca pracy? Pomijam już fakt, że Świat jest znacznie przeludniony i
wzywanie do „robienia dzieci”, żeby pracowali na nasze
emerytury, to szczyt braku dbałości o równowagę w przyrodzie. Brzmi to
może patetycznie, ale taka jest prawda. Chcecie rozwoju gospodarczego,
rozwoju przemysłu, budowaniu nowych fabryk i dróg. A czy
zastanawialiście się w ogóle, że to wszystko jest kosztem przyrody??
Coraz więcej smrodzących samochodów i fabryk, coraz więcej ludzi i
blokowisk, ale coraz mniej drzew, żeby te zanieczyszczone powietrze
przefiltrować!! Opamiętajcie się!! Dbacie tylko o gospodarkę, o suche
wykresy notowań giełdowych, PKB itp., a de’facto w dupie macie
zwykłych zjadaczy chleba. Podnoszenie opłat i cen, oraz vat’u nic
nie da. Jeśli Kowalski miesięczny dochód ma na poziomie 1500 zł. netto,
to tylko tyle może wydać, a jak podnosicie ceny wszystkiego, co tylko
się da, to on po prostu kupi mniej – bo z pustego i Salomon nie naleje.
Dlaczego My – zwykli ludzie – spłacamy długi, jakie zaciągnęli
politycy? Przecież to nie Nasza wina, że wydajecie więcej niż macie. Po
cholerę Nam super wypasione stadiony jednorazowego użytku, skoro za te
pieniądze można by było pobudować szkoły, przedszkola, żłobki? Po co
te inwestycje w EURO? Przecież to tylko zawody sportowe!!Tym się nie
najemy na dłuższą metę. Wasze priorytety są chore.
Druga sprawa, to manipulacja. Moim skromnym zdaniem każdy jeden program
informacyjny powinien mieć podpis : „Program zawiera lokowane
produkty”, a tymi produktami jest Ameryka i Unia, których jesteśmy
niewolnikami. Ogłupiacie ludzi, reklamując tę współczesną formę
ubezwłasnowolnienia, bo dla mnie patologią jest np. to, że jakich
urzędas unijny ma mówić bacy, co wg norm unijnych jest oscypkiem, a co
nie!! Że już nie wspomnę i legendarnym już wzorze na banana!! I o
marchewce, która wg. unijnych przepisów jest owocem, żeby Hiszpanie
mogli mieć niższy podatek na „owocowy dżem z marchewki”. Gdzie
by się człowiek nie odwrócił, to wszędzie te gwiazdki!! Jak wczoraj
wyczytałam, że nawet na bocianich gniazdach mają być!! Za niedługo
pójdę do lasu i na drzewach będzie plakietka „podlewanie tego
drzewa zostało sfinansowane ze środków unijnych”. Niedobrze już
się robi od tych unijnych reklam!! Szczególnie, że jak dostajemy jakąś
dotację, to szumu co nie miara, a w mediach ani słowa nie ma o tym, ile
tam wpakowujemy! Tak, czy inaczej, więcej dajemy, niż bierzemy.
A co z INDECT? O tym, że to podpisaliście, też dowiemy się po fakcie? A
środowa debata o GMO? Dlaczego znów nic w tym temacie nie
„przeciekło” do mediów? Znów boicie się protestów? Mamy
żyć w błogiej nieświadomości, co nam znów szykujecie za
„niespodzianki”?
Jest jeszcze wiele narzędzi – które szkoda czasu wymieniać – które
chcecie wprowadzić, celem inwigilacji ludzi! Mam wrażenie, że w Chinach
jest więcej wolności niż w Polsce, a wy jeszcze chcecie nas bardziej
zniewolić. Orwell chyba był jasno (czy raczej czarno) widzem. Co Wy kurwa
za przeproszeniem odpierdalacie??? To śmieszne, że teraz, jak sobie
piszę, to mój dostawca internetu będzie miał wgląd w moją
korespondencję. A tę cyfryzację to też sobie w dupę wsadźcie, bo ja
nie chcę, żeby wszystkie moje dane były dostępne poprzez sieć! Chcę
być anonimowa! Tak wszystko ułatwiacie, że suma sumarum utrudniacie.
Węzeł Gordyjski – wypisz wymaluj. Komplikujecie nawet najprostsze rzeczy.
Lepiej, żeby rząd nic nie robił, bo póki co robi tylko kłopoty i
problemy obywatelom. Nasuwa się pytanie, czy rząd jest dla Nas, czy My
dla rządu? Odnoszę wrażenie, że to drugie.
W sumie, to jeszcze miałabym wiele do napisania, ale i tego nikomu nie
będzie chciał się czytać, a co dopiero jakby było więcej.
Resztę napiszę innym razem.

60
59
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Dupokracja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po pierwsze jebać polityków i ZUS, niech każdy sam martwi się o swoja emeryturę inwestując w dzieci bądź gotówkę w jakieś aktywa, po drugie po tym jak napisałeś/aś o przeludnieniu i środowisku przestałem czytać. Do książek…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zbyt polityczne i przydługie, ale zgodne z aktualnym stanem faktycznym. Tuska słuchać się już nie da….

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Piękny wpis, kocham Cię kobieto, jak mało jest dziś takich ludzi , ktorzy realnie widza POlandie w dzisiejszych czasach masowego skurwysynstwa i wrogości, zaślepionych POjebow…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Popieram w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ujęłaś wszystkie moje myśli. Brawo.
    Trzeba coś z tym wszystkim zrobić!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. za długie nie czytam

    0

    0
    Odpowiedz
  8. proponuje napisać to do T(f)uska. Tylko bez przekleństw, bo znowu będzie jak z tymi wpisami na fejsbuku. Btw. Ty chyba okres masz..?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Myśląca kobieta! Kocham Cię! Wyjdź za mnie, albo przynajmniej zróbmy jednorazowy numer ! 😀 PS – Kowalski to najczęściej ma 1500 ale brutto :/

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Mimo pewnych nieścisłości merytorycznych (wynikających z tego że polskie społeczeństwo jest regularnie niedoinformowywane i ogłupiane, a nie ze złej woli Autora) bardzo dobry kierunek i energia. Angażuj się w politykę pókiś młody. Uświadamiaj rówieśników bo to w większości kretyni.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Powiem ci tak – gdybyś była u władzy, też miałabyś w dupie lud tak jak aktualni rządzący, robiłabyś wszystko, żeby się nachapać i żeby twojej rodzinie było dobrze. W naszym kraju nic się nie zmieni, nie ma wielkich patriotów, którzy bezinteresownie walczyliby o dobro tego kraju i ludzi. Obalić władzę nie ma co, bo złodzieje zastąpią złodzieji. Prosta sprawa – licz na siebie, uciekaj z kraju, a jak tu zostajesz to kombinuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Brawo, jak to dobrze, że jeszcze są ludzie samodzielnie myślący i potrafiący dostrzec, co się naprawdę dzieje… Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja także się z Tobą zgadzam!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Czytałem ten tekst i zastanawiałem się, kiedy go opublikowałem. Chciałem zgłosić plagiat, ale wychodzi na to, że po prostu jesteśmy bratnimi duszami 🙂 Dobra, koniec tego e-podrywu 😛
    Racja, racja, racja. Co tu dodać?
    Czy wiesz, że litr paliwa może kosztować coś koło 3,5pln? Tylko, że wtedy, dług publiczny podwoiłby się w ciągu roku 🙂
    Co nas to obchodzi!? Myśmy go nie zaciągali!
    Pozdro koleżanko,
    MMSI.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jestem za, a nawet bardziej niż za. Nie wiem, czy lepiej patrzyć na życie polityczne i to, co nam serwuje, czy zupełnie się od tego odciąć i czasem spieprzyć gdzieś, jak się okaże, że dając Pani za chleb 3 PLN odpowie mi, że jeszcze 1 PLN muszę dopłacić…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. dupokracja to ustrój totalitarny (jak każdy lewacki)
    tylko INDYWIDUALIZM! tylko Prawica

    0

    0
    Odpowiedz
  17. lepiej się tego nie dało napisać. chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Standardowa zasada – nie podoba się to wypierdalaj? Skoro tak dobrze w Chinach, to nikt Ci tam wyjeżdżać nie zabrania.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @17 – dokładnie tak samo uważam, 11/10 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Demokracja to jest ustrój, w którym dwa lisy i owca głosują na temat „Co zjeść na śniadanie”. Nie wiem skąd jest ta teraz, ale jak najbardziej prawdziwa.

    Wybór? Jaki wybór ludzie? Otwórzcie oczy. Mówi się, że mamy teraz wszystko do wyboru do koloru, domy, mieszkania, telewizory i inne dobra, ale kogo na nie stać?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @17 – ja bym poleciła Koreę Północną – patrz pięć wpisów niżej.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. pierdolisz jak potłuczony. Wiek emerytalny podnoszą żeby mniej ludzi brało siano, podniosą jeszcze ze dwa trzy razy do 75 i się problem sam rozwiąże.. Proste jak strzelanie

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @21 Szanuję twe zdanie, ale: 1.starzy zajmują nam miejsca pracy 2.starsi umrą zanim dostaną pieniądze, ICH pieniądze 3.jak nie będziemy protestować to Donek dalej będzie nas zradzał z ACTAMI i będzie robił jeszcze więcej lodów.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ad6-więc może przeczytaj sobie pudełko od zapałek? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Jest takie powiedzenie. Jak patrze na ten wpis to mi do niego pasuje, szczególnie do końcówki. „Nie pytaj co rząd może dla Ciebie zrobić, spytaj czy mógłby tego nie robić”

    0

    0
    Odpowiedz

KaloryPer!

Mieszkam na parterze. Przy wejściu, w wiatrołapie jest kaloryfer, później drugie, ciężkie, metalowe drzwi. Każdy pojebaniec wchodząc tak pierdolnie tymi drzwiami, że odbijają się od tegoż kaloryfera. Ściana na której zamocowany jest przedmiotowy grzejnik jest jednocześnie ścianą jednego z pokoi mojego mieszkania, akurat tego w którym pracuję. Kiedy wchodzi pojebaniec numer 10 lub 15 i jebnie tymi drzwiami to wychodzę z siebie i kiedyś, komuś centralnie przykurwię z laćka za chamstwo, chujnię i śrut!

38
48
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "KaloryPer!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czekaj, idź do spółdzielni i powiedz o sprawie – niech coś zrobią, a nie to sam zrób jakąś gumę daj czy stoper do grzejnika jakiś.

    Ale nie wyskakuj z laczkiem bo trafisz na jakiegoś załamanego człowieka i kompletnie sam chujnie komuś zrobisz. Wiem ludzie są pojebani bo nie widzą inych, a ktoś tuż za ścianą pracuje.

    Lenard

    1

    0
    Odpowiedz
  3. łopatą przez kark a tak na poważnie zgłoś to do administracji żeby założyli odbojnik

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przyklej do futryny małe gumowe paski, powinny pomóc.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. weż rusz dupe zamontuj odbojnik za 15 zł i nie pierdol że masz chujnie-kurwa naprawdę ciężka sytuacja….nic tylko przyjebać ci tym grzejnikem na rozjaśnienie we łbie

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Do administracji, a w międzyczasie włóż tam kawałek gumy i po sprawie.
    Ja pierdolę, co za lenistwo. Woli się wkurwiać w domu i klepać posty na chujnię, zamiast ruszyć dupę i załatwić to w 15 min. Ja już po jednym dniu nie czekałbym na administrację, tylko wziąłbym wiertarę w łapę i zamontował odbojnik w drzwiach, tak jak ktoś wyżej pisał.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zamontuj na kaloryferze kawał grubej gąbki amortyzującej uderzenia i po kłopocie. Polak jak chce co wszystko może.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa – naprawa tego gówna to chyba nie problem i zadanie przechodniów, tylko twoja/administracji? Jest zjebane, to napierdala. I naprawcie lepiej, zanim ktoś się wkurwi i rozpierdoli. Wiem, co piszę. Jestem rozwozicielem pizzy w Londynie i jak się wkurwiam, to „naprawiam” to i owo. Noszę ze sobą żółty, fosforyzujący sprej, łom, dłuto i młotek. Jak na drzwiach domu lub bloku nie ma numeru lub jest niewidoczny, to wypierdalam na ścianie wielki numer tym sprejem, żeby nie szukać przy następnej dostawie. A jak się nie mogę dostać do klatki schodowej, bo nie działa domofon lub zamek się przycina, to wypierdalam kopa z pięty w drzwi przy samym zamku. Z reguły puszcza wtedy przy futrynie lub upierdalają się drzwi przy zamku i wejście wolne. A jak z buta się nie uda, to biorę młotek i dłuto i napierdalam przy zamku między futryną a drzwiami albo kombinuję łomem. Rozbrojone i spokój. Są też powszechne urządzenia samozamukające drzwi – wkurwia to, bo hamuje ruch przy otwieraniu – też rozpierdalam – łamie to ramię. Czasem też drzwi nie hamują w ogóle i przy otwieraniu napierdalają w ścianę albo przy zamykaniu napierdalają w futrynę. Wtedy ja napierdalam w nie z buta jeszcze mocniej, żeby przypomnieć lokatorom, żeby naprawili. Reasumując – napraw zanim ktoś się wkurwi.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. owiń to jakąś gumą

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Idziesz do castormy, kupujesz taki mały, gumowy stoper, bierzesz wiertarkę, wiertło ósemkę, wierscisz dziurę, wkrecasz stoper i masz wszystko w dupie 🙂

    koszt? a ze 20zł 🙂

    0

    1
    Odpowiedz

Żebracy atakują!

Wychodzę ze sklepu, a tu siedzi baba z puszką i coś popiskuję żeby dać jej kasy. Idę do kościoła a tu stoi jakiś biedak i wyciąga rękę po datek. Podczas mszy paru gości z plecionymi koszykami łazi i sępi kasę. Jadę samochodem, a tu na skrzyżowaniu łazi w tę i z powrotem jakiś gość co jest kaleką lub udaje kalekę i coś tam mamrocze wyciągając rękę. Włączam telewizor a tam fundacja taka, sraka… temu przekaż podatek, temu wyślij sms, pomóż pomóż i kurwa pomóż… Cholera jasna ludziska dajcie mi spokój, bo dziesięciu moich gównianych pensji nie starczy żeby was wszystkich obdzielić…. chujnia i śrut.

42
49
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Żebracy atakują!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeszcze chwile i wszyscy będziemy potrzebowali takich sms-ów.Tylko kto nam da? hmm.Wszystko takie drogie mówią w wiadomościach ze benzyna ma być podobno po 6-8 zł,czy to prawda?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tusku powiedział, że tak być musi bo inaczej Kepler nie dostanie baniaka premii.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak każdy zacznie pierdolić o 8-złotowej benzynie to stanie się to samospełniająca się przepowiednią.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A może zrobimy protest pod sejmem? Będziemy żebrać tam u nich na Wiejskiej. Dzień w dzień do upierd…nia chamów, a jak nie to z laczka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Niedługo i my do nich dołączymy, jak tego kłamliwego rudzielca ktoś widłami na taczki nie wrzuci i nie wyjebie do Wisły.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. @2 – A widzisz! Też się bulwersowałem ale jak dla Keplera premia to tak być pewnie musi. W końcu premia dla niego to dobrobyt dla nas prostych

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kto wynalazł żebraków? Kto? KOŚCIÓŁ KATOLICKI. Bo tylko pod ich świątyniami pozwalano na żebranie. 😀 Podziękujcie duchownym i przestańcie płakać.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. @7 pierdolisz. Kościół katolicki „wynalazł” jałmużnę a nie żebractwo. Polega ona na bezinteresownym dzieleniu się…itd jak nie masz to nie dawaj i siedź cicho nie czyniąc zamętu.

    1

    0
    Odpowiedz

Błoto

Codziennie jak idę na uczelnie, muszę mijać pewien parking. Wszystko by było ok, gdyby nie fakt że cały jest zawalony błotem. Przejścia obok nie ma, bo akurat remontują całą ulicę i jest jebczy rów i brak chodnika. Ta sytuacja trwa już z pół roku i nie zanosi się aby przez następne pół cokolwiek miało się zmienić. W lecie jest jeszcze ok bo wszystko wyschnięte i co najwyżej się trochę zakurzą buty, a w zimie całe oblodzone to też całkiem ok da się przejść, ale na wiosnę czy jesień to ja pierdole, jak bym z okopów wyszedł. Jak idę w białych butach, a więcej par nie mam, to po przyjściu na uczelnie całe są zajebane na czarno i wyglądam jak brudas co nie potrafi butów doczyścić.

31
49
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Błoto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No mnie też to wkurwia takie coś, ale jest na to sposób.Bowiem przed parkingiem zmieniaj buty na kalosze.A jak już przejdziesz przez te wydmy zmień na adidasy.Kalosze zostaw u portiera albo w sekretariacie.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. adminie zlituj sie, co to kurwa jest za wkurw zeby go tu dodawac:@

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kup sobie jebane kalosze

    0

    0
    Odpowiedz
  5. no straszne, jakby nie można było wyjść kilka minut wcześniej i zrobić sobie mały „objazd”.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kup gumowce!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zawracasz odbyt. Weź, czytać się nie chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To kup czarne…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kup sobie gumofilce. Albo wodery.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zakładaj stare trampki na czas przechodzenia przez parking.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Załóż se kurwa worki na buty, takie ze szpitala, a nie jęcz.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. bo chodzi o to,żeby nie wpaść w błoto

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ale z Ciebie laluś

    0

    0
    Odpowiedz
  14. moi mili, nie wiecie jak to jest, popierdalacie po czystych chodniczkach w mieście i wam się nie śni jak coś takiego wkurwia. Każdy z was jak zobaczy gościa w ujebanych butach wydmie swoje karminowe usteczka w pogardzie. To tak jakbym wam drogie chujanki i chujanie kazał przejść przez trawnik w psich kupach. wkurwicie się co, nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Z tego co słyszałem przez ten parking ma przepływać prom 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @10 dobra porada. A propo to lubię facetów z czystymi, białymi bucikami.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Najwyraźniej nie potrafisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Mam identyczną sytuację, codzienne mycie butów i codzienne wielkie błota. Co gorsza nic się nie zmieni nawet za pół roku bo to jedyna ścieżka bleeeeeeee

    0

    0
    Odpowiedz

Mąż koleżanki

Moja chujnia polega na tym, że zarywa do mnie mąż koleżanki. Na każdej wspólnej imprezie pierdoli mi do ucha kocopoły typu jak mi się podobasz, jak ja bym z tobą chciał, do tego dochodzi klepanie po dupie. Mam ochotę strzelić w pysk tak żeby padł, ale jak znam życie wyjdzie na to, że to moja wina. Nigdy w życiu nie byłam, nie jestem i na pewno nie będę wmieszana w czyjś związek. Nie wiem co z tym zrobić. Nie chcę za bardzo ruszać tematu z najbardziej zainteresowaną, czyli żoną tego gnoja, bo jest dla mnie ważną osobą i nie chciałabym, aby opatrznie to zrozumiała i żeby przez to pojebała się nasza przyjaźń. Z drugiej strony nie mogę już dłużej zaciskać zębów i udawać, że wszystko jest cacy… Do tej pory byłam jedynie czytelnikiem „Chujni”, ale musiałam to z siebie wyrzucić. Pozdro dla wszystkich chujowiczek i chujowiczów.

51
58
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Mąż koleżanki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Koniecznie jej to powiedz, jesli jest dla Ciebie ważna osoba. W przeciwnym razie wyjdzie ze coś utajalas i mialas w tym swój udział. Z reszta jak powiesz to swojej przyjaciółce, to chociaż oszczedzisz jej lata życia z burakiem (bo zakładam ze nie wie o zdradliwych skłonności męża). Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Lepiej powiedz jej za w czasu bo potem będzie miała do ciebie pretensje że jej nie powiedziałaś z jakim gnojem żyje

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdolisz, że ona jest dla ciebie ważną osobą. Jakby tak było, to byś z nią porozmawiała.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie musisz zaraz „strzelać w pysk”, wystarczy, że zdecydowanie zareagujesz. Jeśli pozwalasz na klepanie po pupci, to spodziewaj się wkrótce, jego rąk pod spódnicą. Facet zdobywa kolejne przyczółki i może Cię nawet przeleci, a ty nadal będziesz jedynie „zaciskać zęby”? Twoje zachowanie facet najpewniej odbiera jako chęć przeżycia przyjemnych chwil, ale bez poczucia winy, no bo przecież się opierasz…
    Jeśli żona tego gościa przeczyta Twój wpis to nabierze słusznych podejrzeń, że prowokujesz jego męża, bo opierasz się jedynie zaciskając zęby. Szykuj uda – będziesz je mogła również zaciskać. Przestań się oszukiwać.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Halyna nie rób scen.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. No jesteś typową babą. Niby ważna koleżanka, a cały czas ją okłamujesz. Rozumiem jeszcze, że może byś nie chciała się mieszać gdybyś wiedziała że on klepie inne baby, ale tu sprawa dotyczy bezpośrednio Ciebie. Bądź mężczyzną i powiedz jej prawdę, jeśli nie uwierzy to nie jest Ciebie warta.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. masz jakiegoś swojego chłopa
    jak tak niech mu pierdolnie

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Powiedz koleżance o zalotach jej męża!!! Zobaczysz że to prędzej czy później wyjdzie na dobre!!! Niech chuj się nie czuje bezkarny!!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mamy tu piękny przykład opisanego całkiem nie dawno przeze mnie ,,Logicyzmu kobiet” Jaki masz problem dziewczynko? Bo ja kurwa żadnego nie dostrzegam, chcesz go strzelić to strzel nie chcesz tematu ruszać z psiaciółką to nie ruszaj. Będzie Cię dalej w dupę klepał. Na tym polega ta wasza damska przyjaźń? – solidarność jajników? – że nie można powiedzieć koleżance o ważnym problemie. Żałosne. Przypomina mi to syndrom ofiary o którym słyszałem od swojego nauczyciela. Kobieta która jest bita przez swojego faceta i mimo to twierdzi, że go kocha ,,no bo mu na niej zależy” jest gorzej pojebana niż on sam. Naprawdę zajebisty masz problem – ni chuja rozwiązań nie widzę nic tylko zawiesić się w zadumie i pozostać myśl-leniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Widze w koncu jakis porzadny i życiowy problem na tym portalu(nie to co na dole)… Sprawa trudna i ciężka jednak wybrniesz z niej swoja silna reka na osobnosci z tym *******

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Klepnij go w dupę i powiedz mu , że już masz kochanka.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Powiedz mu na ucho, że jak się nie odpierdoli to mu publicznie przypierdolisz. To zadziała.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. nigdy nie mów nigdy

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kochanie byłam kiedyś w identycznej sytuacji, jednak powiedziałam o tym mojej przyjaciółce, ta faktycznie się obraziła na mnie. Jednak po kilkunastu dniach jej przeszło i sama się odezwała. Jeżeli przyjaciółka jest dla Ciebie ważna to tymbardziej powinnaś jej o tym powiedzieć. Takie jest moje zdanie;)

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Spotykasz go i nagrywasz wszystko co mówi – a najlepiej na video. Potem koleżance pokazujesz i chuj. Jak to przyjaźń to Ci podziękuje – jak Cię zjebie to nie jest warta żadnej przyjaźni. A kretynowi powinnaś jebnąć miedzu nogi solidnie żeby się złożył 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Krótko i na temat ,powiedz żeby się odjebał.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @9 Bardzo mądry komentarz,jak najbardziej trafny do autorki sytuacji;)

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Uważaj tylko z tym zaciskaniem zębów jak mu loda będziesz robiła.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jeżeli Wasza przyjaźń jest dla Ciebie ważniejsza, niż szczerość i uczciwość wobec niej, to sorry, ale ch.j warta taka przyjaźń. Są ważniejsze sprawy, niż „święty spokój”.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. same pierdy i rady fachur internetowych, aż wreszcie komentarz 18 – @18, dobre, bardzo dobre 10/10 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Daj mu raz. Ale żeby nie było za dobrze, to nie będzie ciągnął tematu.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Działaj, bo jeśli olejesz sprawę to przy ewentualnej sytuacji gdy to wszystko wyszłoby na jaw to on powie właśnie, że to twoja wina. A poza tym to więcej pewności siebie, no i zwiększ masę! Dawno nikt o tym ważnym fakcie nie przypominał.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. powiedz jej koniecznie!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @20, jak to mawiał mój nieżyjący już kolega: „ludziów jak psów a psów jak mrówków” – tylu jest w internecie „doradców” od problemów wszelakich 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @18 masz 10/10, na mistrzów !
    @7 bo liczy się pierdolnięcie 🙂
    Powiedz przyjaciółce i tyle. Proste

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia Koreańska

Jestem właśnie po lekturze kilkunastu artykułów, paru książek oraz po obejrzeniu wielu filmów dokumentalnych na temat strasznego państwa, jakim jest Korea Północna. Jednym słowem jest to najzwyklejsze piekło na ziemi. Kraj, w którym ludzie głodują i co roku miliony Koreańczyków umiera z głodu oraz chorób. Kraj, w którym obywatel jest od urodzenia oddany państwu, obserwowany przez kamery i musi robić wszystko tak jak przykazał Kim Ir Sen, a jeśli coś zrobi inaczej; zostaje torturowany a wraz z nim 2 następne pokolenia oraz wszyscy sąsiedzi. Kraj, w którym tylko kilkanaście osób w kraju ma swoje samochody, drogi są puste, a ulice w ogóle nie oświetlone w nocy; ulice, które są tylko zamiatane, bo nikt się po nich prawie nie porusza. Kraj, w którym dominuje kult jednostki i wszechobecny kult Kim Ir Sena, wiecznego prezydenta. Kraj, w którym przeprowadzane są na więźniach eksperymenty medyczne niczym w Auschwitz. To co tu wymieniłem to tylko malutka część przerażającego reżimu. Najgorsze jest to, że ci ludzie nawet nie mogą się zbuntować, bo żyją w nieświadomości… nie mają skąd czerpać wiedzy o świecie, bo nie istnieją media; a te kilka procent ludzi, których stać na telewizory, jedyne co mogą oglądać to parady wojskowe i instrukcje obsługi kałasznikowa. Ameryka nie może wjechać i zrobić rozpierdol, bo nie ma w tym żadnego interesu, Korea Południowa tym bardziej, bo boi się napływu emigrantów z północy… Kiedyś czytałem książkę 1984 i byłem bardzo przerażony wizją Oceani, a tymczasem dowiaduje się, że taki kraj w dzisiejszych czasach istnieje i ma ponad 20mln obywateli… straszne. Chujnia i śrut, wyrazy współczucia dla wszystkich, którzy urodzili się w KRLD i nie udało im się stamtąd uciec.

49
38
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Chujnia Koreańska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. na świecie dzieją się rzeczy, które się fizjologom nie śniły

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prawda, straszna prawda i żadne modły o nich nie pomogły do Boga, znaczy się zło rządzi i jest bliższe tej planecie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. a najgorsze jest to, że nie można im w jakikolwiek sposób pomóc 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Prawda, pewnym pocieszeniem może być to, że żaden totalitaryzm nie trwa wiecznie, a politolodzy już obecnie mówią o tym, że powoli pojawiają się malutkie pęknięcia w monolicie reżimu. Jeszcze trochę, i KRLD rozpadnie się jako kraj. Inna sprawa że chujnia o której piszesz też wkurwia, czyli że jak nie ma interesu to Zachód nie kiwnie palcem. A teraz jak KRLD ma broń atomową to już w ogóle pat.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No wiesz – propaganda robi swoje. Za PRL-u Polska była przedstawiana podobnie w zachodnich mediach. Jakoś przeżyłem PRL i nie czułem się szczególnie zniewolony przez reżim. Cenzura w mediach była – fakt, ale teraz jest autocenzura 🙂 Były też równi i równiejsi – teraz też są 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Dlatego ja nie wierzę w Boga, a nawet jeśli istnieje i stworzył świat, to chujowo mu wyszło.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. W POlandzie wszystko upada, a wy z koreą wyjeżdżacie LUDZIE!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na pewno szkoda tych ludzi, z drugiej strony gdybyśmy mieli się zamartwiać w kółko problemami głodu na świecie i komunizmu w Korei Północnej… sam rozumiesz. Nawet Polski komunizm był o wiele lżejszy od tamtejszego reżymu, swoją drogą dlaczego amerykanie mieliby tam wjeżdżać? Ich satelitą jest Korea Południowa. Natomiast co do tych mediów – wiesz, u nas są media i jakoś nie spełniają swojej pierwotnej roli 🙂 Ostatnio nawet światowej organizacji zdrowia spodobał się komunizm – wprowadzenie ograniczenia sprzedawania alkoholu do 8/24h.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Szczęśliwy człowiek z ciebie, skoro masz tylko takie problemy.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. @ 6 to jedź do Korei, zobaczymy ile wytrzymasz. I pozdrów kolegów z KPP, Ruchu Palikota i SLD,szczególnie wicemarszałek Nowicką, która nie odcina się od poglądów syna, gloryfikującego między innymi Koreę Północną.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chujnia może nie tyle dotyczy problemu jednostki, aczkolwiek uważam, że jest to sprawa istotna i na pewno godna jakiejś głębszej refleksji. Zawsze kiedy jest jakiś przewrót to skurwysyny dochodzą do władzy reklamując się jako „troskliwi rodzice narodu”. Z resztą Korea Północna to tylko wierzchołek góry lodowej. Wszędzie jest coś podobnego z tym, że w różnych miejscach totalitaryzm przybiera mniej lub bardziej wysublimowane formy. W UE też powoli do tego dążą. Jest takie fajne porównanie do garnka z wrzątkiem i żabą. Jeżeli wrzucisz żabę do wrzątku to żaba wyskoczy. Jeżeli wrzucisz ją do letniej wody i będziesz stopniowo podgrzewał wodę to żaba się ugotuje. Właśnie tak działa totalitaryzm w krajach „rozwiniętych”. Pozdrawiam autora.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. byłabym wdzięczna gdybyś polecił mi kilka książek na ten temat

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Witam, tu autor. @6 – to nie jest propaganda. Jako przykład podam, że tam często brakuje prądu, a w nocy korea w ogóle nie jest oświetlona – wystarczy spojrzeć na nocne zdjęcia satelitarne. Nic się nie świeci oprócz kilku pomników wodza. @7 – kiedyś prezentowałem taki sam tok myślenia. @10 – mam masę swoich problemów i daleko mi do bycia szczęścliwym, a koreą zainteresowałem się bo fascynowała mnie historia i zimna wojna. @12 Doskonale zdaje sobie sprawę o czym mówisz. Tematyka New World Order, Iluminatów, 9/11 i wielu innych nie jest mi obca. Jak sam słusznie zauważyłeś to sam wierzchołek. Również pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  15. A świat się przejął polską w 39 roku? Ktoś nami się zajmował, pomagał, wspierał? Nie – nikt nie chciał kiwnąć palcem bo tacy są wielcy tego świata. O kasę chodzi i tyle. CCCP dzisiaj to normalna rzecz.

    Światu nie zależy na tym, aby pomagać bidnym krajom bo to jest nieekonomiczne i nie przynosi dochodów. Taki jest nasz cudowny i piękny świat.

    „To ludzie ludziom zgotowali ten los”.

    Zobaczcie co jest u nas i jak powoli chamstwo staje się normalnością.

    My przyzwyczajamy się bardzo powoli do wszelkiego zła i akceptujemy je każdego dnia.

    Ludzie są najbardziej agresywnymi jednostkami w świecie. Zwierzęta też atakują się nawzajem, ale mówi się, że to instynkt, a my mając rozum i wolę wyboru nie potrafimy oprzeć się władzy itp. Lenard.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Co ty pierdolisz. Pooglądaj jakieś wiadomości z Korei Północnej (można na youtube znaleźć przejęte przez jakieś nasze satelity). Nie ma bezrobocia, bezdomności – są supermarkety, szpitale, parki rozrywki. Wszystko jest, co trzeba. Nawet rodzina Kimów wysyła pomoc za granicę. Jak były wielkie powodzie w Polsce, to Kim przysłał swoich żołnierzy do pomocy. Niewdzięcznicy.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @ 11
    A czy ja twierdzę, że za PRL-u było lepiej? Twierdzę tylko, że nie wszystko było takie złe np. nie bałem się utraty pracy, a mlekiem, białym i żółtym serem, dorszem, pasztetówką, jabłkami itp. gardziłem jak wszyscy, bo były zbyt tanie, żeby je cenić. Pracą też gardziłem, bo było jej w bród. A to, że nie było internetu, smartfonów i LED TV, to nie wina PRL-u, chociaż niektórzy i takie „argumenty” przytaczają 🙂
    ~Gucio

    0

    0
    Odpowiedz
  18. 16 co? Moja nauczycielka, pani Małgosia powiedziała mi, że tam na prawdę jest bieda i jej wierzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. zgadzam się z autorem chujni. pocieszające jest to, że w ostatnich latach reżimy upadają. Spójrzmy chociażby na Libię- tam udało się w końcu dopaść Kadaffiego, a kraj jest teraz na dobrej (choć trudnej) drodze do demokracji.
    A może gdy Kim Jong Un dojdzie do władzy, zechce czerpać wzorce z zachodu, gdzie się kształcił ostatnimi czasy?
    Albo w końcu ludzie obudzą się ze snu, tak jak Polacy, i zaczną walczyć z władzą?
    Blędnym myśleniem jest, że świat nie zwraca uwagi na Koreę. Póki co nie wkroczono z wojskami, ale przypomnijcie sobie niedawną psychozę wojny nuklearnej pomiędzy obiema Koreami; świat obserwuje Koreę Północną i są szanse, że wkroczy w odpowiednim momencie. Pierwszy ruch należy do Koreańczyków.

    0

    0
    Odpowiedz

Kot mi zdechł

Szkoda mi tego słodkiego sierściucha, bo miałem go już od prawie 8 lat. Dostałem go na urodziny, podróżowałem dużo i on zawsze jeździł z nami. Jest chyba na co 4 rodzinnym zdjęciu. Szkoda, szkoda :/ Śrut!

54
49
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Kot mi zdechł"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Najważniejsze, że miał taką wspaniałą rodzinę;) na pewno było mu dobrze. przygarnij jakiegoś ze schroniska, będzie Ci wdzięczny:)

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Bedzie katolicki pogrzeb?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ad2. Oczywiście. Suchą karmę miał zawsze w formie krzyża…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ale to kot przecież. Nie rozumiem. Kupisz drugiego, będzie nowy niezużyty i jeszcze lepiej myszy wyłapie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Szkoda rzeczywiście. Wiadomo, kot najlepszy przyjaciel człowieka.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Koty to głupie gówno, choć są oczywiście wyjątki. Gdybyś przeniosła mu miskę z żarciem i kuwetę do sąsiada to po 3 dniach czułby się jak u siebie, a o Tobie zapomniał. Koty są głupie jak but.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Na Wawel go.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @6 Czy to akurat oznacza, że są GŁUPIE? Zastanów się…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @8 albo głupie albo lekko kurwiące się.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @9 Ale co do chuja ma wspólnego LOJALNOŚĆ Z GŁUPOTĄ? Sam jesteś lekko wkurwiający, jak każdy osobnik z mało pofałdowanym mózgiem.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Moj kotka ma 9 lat, jest z Wrocławia i rodzi ok. 2 razy na rok po 5 kotów. Bycie matką jej służy taki wniosek 😀
    Autorze, mój też podróżuje. Pewnie są z jednego rodu. No – CUD! W trakcie pisania tego komentarza – mój kot wszedł mi na kolana i jęczy. Składamy wspólnie kondolencje…

    0

    1
    Odpowiedz
  13. NIE PRZEJMUJ SIĘ…
    //
    (o.o )
    >^ <
    ( || )/
    KOTU CIE KOCHA!

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @11 kotów jest masa, powinnaś kotkę wykastrować.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. @10 brawo zatem dalej wkurwiaj się na jakiegoś gościa z internetu 🙂 To ma taki sam sens jak bronienie dobrego imienia kotów.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. kotki nie da się wykastrować.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. łączę się w smutku dobrze, że mój jeszcze żyje i pożyje i choć czasem wkurza o i tak jest kochany:)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Tak to jest z nami ludźmi. Współczujemy sierściuchowi, a jednocześnie wpierdalamy świnki, krówki i kurczaczki hodowane w zwierzęcych obozach zagłady. Nie jestem wyjątkiem, też wpierdalam. Mam nadzieję, że genetyka pozwoli nam zrezygnować z masowej „produkcji” zwierząt.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. @4 Koty w inteligencji technicznej znacznie bardziej przewyzszaja psy chociazby, poczytaj o doswiadczeniach pies vs kot. Natomiast kot to nie zwierze dla ludzi wymagajacych ciaglego pokazywania uczuc. Kot po prostu ma swoja wlasne zycie oddzielne od czlowieka. A po 3 dniach by zamiauczalby sie na smierc za wlascicielem o ile go pokochal (zalezy od wlasciciela). Mialem owczarka i mam 2 koty teraz…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Koty mają być przede wszystkim smaczne.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Panie świeć nad jego duszą…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Pewnie coś mu dolegało… normalnie u nas w domu koty żyją po kilkanaście lat.Ale ten obecny jest wyjątkowo mało kontaktowy-tylko żre i sra,nie tak jak te wcześniejsze,z którymi można było i pogadac,i wypic(one nie piły ale towarzyszyły)a mądre były…!Kita,Wojtek,Misia i Basia,a teraz ten wredny Kicek,którą też lubię ale ona mnie raczej nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Współczuję Ci naprawdę bo wiem co to znaczy.

    Koty są takie fajne – chodzą sobie, patrzą… On o Tobie dobrze teraz pamięta jeśli jest tam gdzieś i będzie się Tobą opiekował w ciężkich sytuacjach. Weź drugiego, a o tamtym pamiętaj cały czas jak o kimś bardzo bliskim – on jest teraz szczęśliwy kiedy Ty nie cierpisz. Pozdrawiam Lenard

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Tu kot: odjebcie się ode mnie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Współczucia.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. @15 wysterylizować.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Powiem wam jedno ogarnołem all komentarze i z tego co widziałem to z niektórcyh to idioci kompletni …
    ogarnijcię koleś tęskni za swoim kotem to jak rodzina znam takie przypadki
    „nieczym człowiek nie rózni się od zwierzęcia” bo to chujnia totalna ..
    ps. smutno mi ze twój kotek zdechł

    0

    1
    Odpowiedz

Szef chujnia

Mój szef to jebany nierób z kompleksem niższości. Przychodzi do pracy na 10, nie robi zupełnie nic, nie potrafi nawet wysłać maila. Nie słucha mnie NIGDY, każdą rozmowa jaką z nim zaczynam kończy się na niczym, nie docierają do niego żadne argumenty. Bardziej zależy mi na tej firmie niż temu chujowi. poza tym ma kochankę, z którą spotyka się w biurze po pracy, jebany fałszywy alkoholik, pozuje na inteligentnego, a magistra zrobił w zeszłym roku. CHUJNIA

49
68
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Szef chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ,,Przychodzi do pracy na 10, nie robi zupełnie nic, nie potrafi nawet wysłać maila” -Dlatego on jest Twoim szefem a nie odwrotnie;)

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Nikt nie lubi nierobów, tym bardziej taki szef może wkurwiać.
    Dodatkowo nie szanuje ludzi którzy mają kochanki lub zdradzają swoje partnerki.
    To jest jakaś mała firma, że Ci tak na niej zależy? Ofc uważam, że każdą prace szanować.Jedynie jedna mała uwaga. Nie uważam, że sam fakt zrobienia magistra rok temu czynił go mniej inteligentnym. Uczysz się całe życie a papier magistra czy doktora nie świadczy o twojej inteligencji.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Możesz narzekać, wyrzucić z siebie frustrację i złość, co jest pożyteczne dla higieny psychiki. Nie zmienia to jednak sytuacji, że ten drugi jegomość jest nadal twoim SZEFEM.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Sam widzisz – to on rucha, nic nie robi i zarabia więcej niż Ty.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Niestety kolego chujowiczu, w Polsce chujowi szefowie stanowią jakieś 70% ogółu szefów. Przyzwyczaj się, będzie Ci się lżej żyło. Ja mam też takiego kutafona, czasem się zastanawiam jak to sie stało że jest moim szefem, skoro ja mam 2x większą wiedzę od niego? Głową muru nie przebijesz, czaję Twoją chujnię. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak ma kompleks niższości, to mu współczuj, a nie pojeżdżaj po nim.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ale to on ma firme a nie ty ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zaproponuj mu przejęcie firmy, albo napisz do jego żony co wyprawia i zobaczysz jak spęka. Osioł taki jeden tylko niszczy swoją rodzinę i i nnych doprowadza do szału.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A mi się wydaje, że tę chujnię można sprowadzić do tego, że cipcię liże tamtej kochance, a nie Tobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Taa…takim to się życie układa, inni na niego robią a on pierdoli w bambus.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zaskocz gnoja żeby było mu wstyd! I pokaż mu że bez Ciebie nie jest w stanie kiwnąć palcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. jebać szefów

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Chłopie, zamiast narzekać na chujni, załóż własną firmę, przejmij klientów swojego szefa i luz! Burak dostanie za swoje, Ty będziesz samodzielnie decydował o wszystkim i zgarniał forsę. Skoro taki buc jak Twój szef potrafił założyć firmę, to tym bardziej Ty sobie poradzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Sam masz typowo-polski, ćwierć-inteligencki kompleks niższości a do tego jesteś frajer-pompka, potrafisz się tu na chujni użalać a nie umiesz powiedzieć mu po męsku – prosto w twarz co o nim myślisz. Gardzę takimi podchujowszczykami.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Współczuje! Kot najlepszy przyjaciel człowieka.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Noo,ale jednak zrobił…tylko w której drukarni?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ej skoro komentarze są moderowane to czemu wzmianka o kocie tu jest;p

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja też zastanawiam się jak te konowały pootwierały te firmy i one jakoś prosperują. No kur… nie mogę tego zrozumieć jak oni to robią?

    0

    0
    Odpowiedz