Akceptuj posty, bo nudy się robią na chujni. Chyba, że skuwasz asfalt u Mesia i nie masz siły.
(Admin): Cos w ten desen 🙂 Dzieki, juz wrocilem ze snu zimowego.
Akceptuj posty, bo nudy się robią na chujni. Chyba, że skuwasz asfalt u Mesia i nie masz siły.
(Admin): Cos w ten desen 🙂 Dzieki, juz wrocilem ze snu zimowego.
Kiedyś byłem szczęśliwym człowiekiem. Pełnym radości, pomysłów, marzeń, umiłowania do życia, chociaż byłem biedny, nie miałem wiecznie pieniędzy, w domu bieda piszczała, dostałem tylko pieniądze na bilet miesięczny, żeby na studia dojeżdżać, nawet na bułkę nie miałem.
Obecnie mam 32 lata i zarabiam takie pieniądze, że za kilka lat będę mógł iść na emeryturę. Jest tylko jeden problem.
Moja praca to piekło na ziemi i przez kilka lat w mojej psychice pozostała już tylko czarna otchłań cierpienia. Jutro muszę tam iść i zwijam się z cierpienia na samą myśl. Tego co się dzieje w mojej głowie wy byście nie udźwignęli i skończylibyście w psychiatryku.
Więc problem jest taki, że zdobyłem pieniądze, ale straciłem siebie, życie i szczęście. Jestem właściwie martwy w środku, zniszczony. Może i będą pieniądze, ale stracę życie.
Wiele osób doradzało mi zmianę pracy, ale ja wiem jak to się skończy. Właduję się w jeszcze gorsze bagno, bo zawsze tak było i zawsze tak się kończyły moje próby.
Wiem tylko, że chociaż już nic nie czuję i jestem martwy w środku to moment, w którym będę odchodził z tamtego miejsca będzie tak piękny, że mój mózg zaleje fala niebiańskiej euforii.
Będę po prostu siedział na ławce w parku z przeszklonymi oczami i wyglądał jak wybraniec, któremu objawiła się Matka Boska z Jezusem.
Zanim to nastąpi czekają mnie lata piekła na ziemi.
Kim jest prawdziwy nieudacznik zapytacie?
Ano już Wam mówie. Ma on prawie 19 lat, nigdy nie był w związku z dziewczyną do dnia dzisiejszego(prawiczek), nie potrafi zdać prawa jazdy( nie zdał już 3 razy i chyba nie zanosi się aby następnym razem było inaczej) z pewnych przyczyn nienawidzi własnej rodziny o tym nawet nie będę się już rozpisywał bo szkoda strzępić ryja ale nie wygląda to za ciekawie, nie ma żadnej motywacji do dalszego życia ani chęci, praktycznie nic go nie pasjonuje ani nie kręci, nie popycha do przodu żeby żyć, stracił chęci i radość z życia. Został mu 1 przyjaciel który jest zjebkiem tak jak i on i również nic mu nie wychodzi. Reszta znajomych z którymi kiedyś miał całkiem niezły kontakt odwróciła się od niego, nie zaprasza już na imprezy, nie spotyka się, nie gada itd bo jest nieudacznikiem, nudziarzem i nic sobą nie reprezentuje oprócz żałosnego podśmiechiwania się z innych żeby podnieść choć minimalnie swoje ego i zagłuszyć wewnętrzny płacz i niemoc. Przez swoje lenistwo, leserstwo i beznadzieję niedługo zawali sobie jeszcze szkołę i maturę i wtedy będzie już totalnym zerem. Taką żałosną kreaturą jest ten człowiek, a jeszcze do niedawna myślał że jest jednym z tych „lepszych” i udanych. Taki chuj. Teraz jest mu wstyd przed całym światem kim jest i właściwie dlaczego jakoś tak wyszło. Nie wie co ma ze sobą dalej zrobić. Nie chce mu się żyć ale przecież się nie zabije no bo jak to tak. Zresztą odwagi brak. O kim mowa zapytacie? No cóż moi kochani… mój ziomo TO JA.
Tą maturą to się nie przejmuj. Presja ze strony otoczenia w tym przypadku występuje prawie zawsze, a prawda jest taka, że maturę możesz sobie poprawić w następnym roku, albo wgl kiedy tam chcesz. Not a big deal.
Zresztą wydaje się, że Twoje otoczenie i tak jest dosyć chujowe, to już wgl nie ma sprawy xd. Apropos rodziny i znajomych to skoro ich nie lubisz (domyślam się, że z wzajemnością) to po prostu ich pierdol i tyle. Nie ma sensu poświęcać uwagi i angażować się emocjonalnie w toksyczne relacje. Każdy sobie rzepkę skrobie i na tym się kończą niedopasowane związki z ludźmi, w które los wepchnął, bez pytania.
Ach, 19 lat. Młody chłopak jesteś i masz jeszcze sporo czasu na poznanie samego siebie. Wiem, brzmi coachowo – chujowo, ale taka jest prawda. Wiele osób, które poznałem (żeby nie powiedzieć, że prawie każdy), nie posiada żadnych zainteresowań ani pasji. Wiele z tych osób nie posiada również praktycznie żadnych wyróżniających cech charakteru. Słowem, nie posiadają własnej, unikalnej osobowości. Mówię tu o młodych ludziach w wieku 20-kilku lat. Ostatecznie jednak, jeśli takie życie im się podoba to spoko. Najważniejsze jest po prostu aby być szczęśliwym. Dlatego szukaj czegoś co da Ci szczęście i nie oglądaj się na innych. Serio się nie oglądaj. Presja społeczna jest absolutnie bez znaczenia. Zwłaszcza, że ludzie w 99% mają w zasadzie wyjebane.
Na koniec mała rada. Wybierz sobie jakiś kierunek studiów, na który mógłbyś iść. Obczaj jakie przedmioty są najbardziej punktowane i spróbuj dostać z nich chociaż po 60% (ale na chillu, jak się nie uda to też nie będzie jakiejś tragedii, zawsze można poprawić yolo) no i złóż podanie. Skoro jesteś leserem to spodoba Ci się na studiach xddd. Co prawda, to też zależy od kierunku, ale po prostu jest inaczej niż w szkole średniej, luźniej. Są różne ku temu powody, ale chodzi głównie o to, że po pierwsze, zaliczenia są zazwyczaj dopiero pod koniec semestru, a po drugie, większość prowadzących to spoko ludzie, z którymi można się dogadać. No i przede wszystkim wychilluj 🙂
Nonkonformista
ach ta dzisiejsza młodzież
Ale pierdolisz. Jakbym czytał siebie a 30 już stuknęło. I wiesz co? Góóówno prawda. Miałem dokładnie 19 lat i byłem na życiowym zakręcie. Depresja po tych skurwysynach niby kolegach z klasy, prześladowali mnie, dobrze się uczyłem ale w końcu się poddałem skończyłem w zawodówce bo sobie nie radziłem, potem była hujnia z pracami nie szło mi, naprzemiennie leczyłem deprechę, potem jak odbiłem się od dna leki mnie postawiły na nogi poszedłem na terapię, i krok po kroku było lepiej, ale cały czas pracowałem nad sobą różne próby podejmowałem, jakieś pierwsze tam spotkania z kobitkami, miałem 21 lat wtedy, potem liceum dla dorosłych, maturka, potem znowu kilka lat pracowałem i doszedłem do winoskubze trzeba sobie jakieś studia zrobić. Zaocznie ale zawsze. Zaruchałem gdzieś w okolicach 24 może i 25 lat. Śmieszy mnie to że tak się komuś z tym spieszy xD każdego indywidualna sprawa. Aha, prawko zdałem za 4 razem dopiero więc nie pierdol, ludzie zdają po 50 razy więc nie jest za późno. I nie spinaj tak dupy bo pewnie jak ja gdzieś tam się zagubiłeś po drodze bo dopiero wchodzisz w dorosłe życie. Mam 32 lata obecnie, żonę, niebawem dziecko. Więc nie pierdol mi że się czegoś tam nie da, a byłem może nawet w gorszej sytuacji startowałem niż ty. Po prostu zacznij od podstaw idź do psychiatry, terapeuty stań na nogi, zadbaj pierw o siebie, zawód sobie zrób jakiś fach, będziesz miał kasę, siły sprawcze będą to i pewność siebie wzrośnie, jakaś pasja no i oczywiście polecam pierdolić fałszywych znajomych a przede wszystkim to najpierw zająć się sobą. Jeśli zrobisz tak jak ci powiedziałem to za kilka lat efekty przerosną oczekiwania. Nie dziękuj. Elo
Prawie jak bym pisa o sobie…
Nie zawracaj dupy. Są ludzie 10 lat starsi, którzy zdają egzamin na prawko za siódmym razem, mieli dwa stosunki w życiu i nie pierdzą, jak Ty. Co ty sobie myślałeś? Że w wieku 19 lat będziesz ruchał pół szkoły i będziesz mistrzem kierownicy? Takie rzeczy tylko w filmach albo u ludzi mających bogatych rodziców. Tylko, że ci ostatni w razie zmiany sytuacji często budzą się z ręką w nocniku, bo okazuje się, że nie we wszystkim rodzice mogą albo chcą pomóc.
19 lat i już narzekasz?
chuj ci w dupe
Chłopie, co ty wiesz o nieudacznictwie. Na tej Chujni są prawdziwi wirtuozi tej sztuki, na ktorą słusznie spadło odium powszechnej spolecznej pogardy. Fachmani, ktorzy doprowadzili ten model wegetacji do perfekcji, poddali wszechstronnej i wyczerpującej analizie każdy jego aspekt. Ty jestes zaledwie nowicjuszem, aplikantem, stawiającym pierwsze kroki na drodze do wykolejenia i autodestrukcji. Dla Ciebie nie jest za późno na zmiany, ciągle jeszcze możesz odwrocic złą kartę. Nie użalaj się nad sobą, zmien przyzwyczajenia, odetnij się od destrukcyjnych ludzi. Jest szansa, że wyjdziesz na prostą.
Ale żeby dokonać tego wszystkiego, o czym piszą Twoi koledzy, musisz najpierw odpierdolić się od samego siebie.
19 lat nie ma prawka i nie byl w zwiazku No kurwa tragedia Chociaz to ze nie masz dziewczyny to zaleta
Wkurwia mnie na tiktokach jutubach i innych kurestwach ta gówniana moda na choroby psychiczne. Depresja, borderline, inteowertyzm, ascep, asperger autyzm czy narcyzm, toksyczni ludzie, czy chuj wie co jeszcze. To cale gówno od 2015 sie zaczeło w necie panoszyć te cale pierdolenie problemów z dupy wysranych. Ja jak mialem depresje to wcisnęli mi leki i jeszcze stary mi pasem wpierdolił, dopóki nie wziąłem sie za robote w fabryce w zapierdolu to mialem depresje borderline i inne gówna, jak mnie w robocie robole zaczęli traktować, to zdalem sobie sprawę ze te moje urojenia są gówno warte, analityczny filozoff zamienil sie w robola, i teraz sam stałem sie zdawkowym robolem. I powiem wam, weźcie sie kurwa za robote to wam minie deprecha, borderliny i inne gówna, a narcyzi i toksyki to co drugi tepy robol, i trzeba sie dostosować i ich tępym jezykiem gadac i ich wlasną bronią, glupimi hasłami załatwiac, takze tiksrok i te gowniaki conwierzą w bordelinskie debilizmy niech za łopatę sie wezmą to wam zaraz minie to glupie bachory, stary mi wpierdolił pasem to krew z dupy, tzn z pośladow leciała, i tyle mialem z swoich urojen, nie opłacało mi sie to, jebane płatki śniegu. Do roboty wy kurwy a nie w depresje i bordelinki sie bawicie, czas dorosnąć bo nikt was karmic nie bedzie
Wtopiłeś się w tłum chłopie . Nie potępiam, ale też nie pochwalam. Jak już zrobiłeś masę, to teraz robimy redukcję .
Bogdan, Trener
Nie dokonca się z tobą zgodzę kasztanie
… i tak powiela zjeb zjeba…
Ciekawe czy jakby Ci chuj nie stawał od leków, a do tego byś był gruby, spał po 10 godzin i chodził senny, szybciej się męczył, gdyby Cię bolały nadgarstki od długiego pisania (czego oczywiście przed braniem lekarstw by nie było), sprawiał wrażenie upośledzonego, miał gorsze wyniki w nauce, a nawet gdybyś miał takie nieciekawe rzeczy jak mimowolne podnoszenie oczu ku górze…
Może za karę.
Zawsze to jakieś rozwiązanie.
Szkoda tylko, że też porządni obywatele za to płacą, a nie np. zwykle chamy które innych do podobnych stanów doprowadzają.
Zawsze to można zrezygnować z usług takiego „lekarza” i iść do roboty (no… prawie).
Mianowicie mowa o typie – wszyscy winni, tylko nie ja. Żali się taki chuj przykładowo, jaki to nie jest gruby i za co go los tak pokarał… Najlepiej kurwa, wszystko i wszystkich obarczać. Spuść baranie jeden z drugim łeb w dół i pomyśl, że skoro wpierdalasz jak świnia i zapijasz każdy posiłek colą czy innym gównem plus do tego masz siedzącą pracę przed biurkiem, nie dokonujesz aktywności fizycznej typu bieganie lub siłownia, w domu kanapki z boczkiem plus do tego a jakże kurwa kilka Romperków, to chyba kurwa oczywiste, że nie będziesz miał od tego ciała greckiego boga. Tak samo jest w przypadku zarobków – o Boże, jak ja mało zarabiam i w ogóle. Na ostatku wychodzi na to, że zarabia taki ponad 3 koła, co i tak nie jest mało jak na polskie standardy. Z tym, że od razu taki debil po wypłacie idzie na zakupy i kurwa zaopatruje się w perfumy Armani, ciuchy Karl Lagerfeld (czytaj – wydaje pieniądze na pierdoły, bez których da się żyć). A potem jak przyjdą rachunki do płacenia, to wielce zdziwienie, że nie starcza mu kasy. I znów się zaczyna – za mało zarabiam, rząd za mało daje itp. To, że nie potrafisz gospodarować gotówką i kalkulować, co i ile kosztuje, jest wyłącznie twoją winą, zajebany, tępy łbie.
Ja właśnie sobie kupiłam buciki Ecco zimowe na Zalando niebagatela 6oo zł i kurtkę 2gą sztukę Reserved 250 zł tylko dlatego że u siostry zobaczyłam że ma 🙂 muszę w czymś wyglądać w te śniegi bo auta brak ;P będę przynajmniej chuda a nie taka spasiona jak ci kierowcy bez kondycji
Co to są kurwa Romperki?
Takie tanie kapcie z cienką podeszwą. Ta podeszwa łatwo odchodzi od reszty kapcia, usmażona na oleju rzepakowym smakuje zupełnie jak chrupiący bekon z puree maślanym. Dobre dla biedactwa tyrającego za trzy tysie na rękę.
Romper marka piwa do kupienia w żabce , jest 6% 9% extra strong 9% extra strong chery i 12%.Ten wiśniowy nawet ok w smaku , lepszy niż beczkowe wiśniowe 9% , jebniesz 5 takich i już w czubie dobrze jest.
Jak się chcesz szybko ujebać, to 12% też niezły. Z tym, że to nie do smakowania. Głęboki wdech, łyk i wydech. Inaczej grozi to zwrotem kolacji tudzież obiadu.
Pięć? Ja potrafię znietrzeźwić się dwoma Żubrami. Ale to tylko po solidnym wysiłku, typu zakopanie zabitego wcześniej sąsiada w ziemi. Chociaż teraz jest zmarznięta. Kurwa mać, może tylko jedno piwko wystarczy!
Miałem piękny sen, w którym na całym świecie białorycerstwo i spermiarstwo się skończyło. Faceci powiedzieli dość.
Potem obudziłem się w przykrej rzeczywistości. Zastanawiam się gdzie podziewają się ci wszyscy zagorzali redpillowcy, blackpillowcy, gdy trzeba nie spermić i olać roszczeniowe laski. Teorie teoriami, lata ślęczenia nad kanałem, materiałami, a potem jak przychodzi do weryfikacji w życiu to i tak sperma uderza żyłami do głowy i odbiera racjonalne myślenie.
Dlatego, choćbym nie wiem jak chciał to dalej będziemy żyć w rzeczywistości, gdzie faceci będą spermić, odwalać dla kobiet fuchy za darmo, być tragarzami, kierowcami, odźwiernymi i pisać komentarze pod ich filmikami i zdjęciami, że są boginiami, że oddaliby życie, że odebrało im rozum, a ego pustaka będzie pompowane w kosmos.
Chciałbym dożyć takich czasów, że faceci kompletnie, ale tak kompletnie przestaną przejawiać takie zachowania.
Ale byłoby pięknie widzieć ten zonk kobiet jak z tutoriala przeszły na level hard i nie ma już pomagierów pod ręką na każde skinienie.
No, ale to tylko marzenia ściętej głowy. Mrzonki i nierealna wizja. Zawsze znajdzie się armia frajerów, która odwali za laski wszystko, bo zwyciężą hormony. No, a potem najgorsze, że oni i tak nic z tego nie będą mieć.
U mnie jest taki jeden… Ma chłop w chuj kasy auto za 5o tysi i lata za mną jak pojebany xD ja się dziwię normalnie, że jeszcze sobie nie dał spokoju po tylu moich odrzuceniach jego propozycji wożenia mojej dupy.
Sen incela. Ja bym się martwił na twoim miejscu.
A co ? Zaliczasz się do tego grona? xD nie mierz innych swoją miarą
Ja wyrosłem z takich zachowań. Chyba by mnie pojebało
Chyba do gimbazy dzieciaku se latasz jeszcze co?
W takim razie ten sen spełni się. Wszystko, co sni się w Adwencie realizuje się w nastepnym roku.
Mam dwa pytania:
1. Jak Was (Polaków) brać na poważnie, nie wyzywać, nie jebać, nie śmiać się z Was??
2. Co złego Polakom i Polsce odjebał Putin od roku 1989 do teraz??
Co złego On Wam zrobił oprócz tego, że zgarniał zgodnie z polską wolą 35% polskiej produkcji rolno-przemysłowej??
No?
Wymieniajcie, najlepiej w punktach … wy durnie całkowite.
Wyłączcie wreszcie te pierdolone telewizorki i mózgi włączcie. Jeszcze 20 lat temu w każdej polskiej szkole wciskali, że ukrainiec to wróg. Wymieniali wszystkie wały i zła, jakie fałszywa ukra Polsce i Polakom wyrządziła.
Nagle, wielki przyjaciel ????
Moja pra babka opowiadała, co z Polkami robili!!
Cybernetyka społeczna odpowiada na wszystkie Twoje pytania.
Ostatnie 300 lat historii Polski to zmagania z ruskim robactwem, a ty się przypierdalasz do Ukraińców bo jeden, jedyny raz coś odjebali? Znaj, kurwa proporcje!
Przez prawie 13 lat w grudniu było jak na wczesną wiosnę lub ciepłą jesień, a rok temu i w tym roku zima jest. Pobędzie ona jeszcze kilka dni i znów zrobi się +11 stopni i wiatr z takiego kierunku, że będzie można popierdalać bez kurtki. I tak będzie przez całą zimę. No może incydent się zdarzy, że w styczniu czy lutym znów będzie tygodniowa namiastka zimy.
Dalej palmy w piecach plastikami i gumofilcami, dalej popierdalajmy starymi gratami, dalej latajmy do innych krajów samolotami to wkrótce normą będzie możliwość plażowania w lutym.
To dobrze, czekam na to! Powiedzmy sobie szczerze, zmiany klimatu nie zawsze są złe, w Polsce przydałoby się ocieplenie.
O takkk, żeby od tych pięciolitrowych diesli się zrobił klimacik jak w Italii tj. 8 fajnych miesięcy i cztery chujowe zamiast naszych 8 chujowych i czterech fajnych ;–)
Niech ceodwa będzie z Wami!
Nie, to zielona rewolucja i odchodzenie od paliw kopalnych spowodowały że pogoda i klimat wróciły do względnej normy.
Dla mnie mogłoby cały rok być +20 stopni. Ile by było oszczędności na gazie… A suszę hydrologiczną może poprawić równie dobrze deszcz, niekoniecznie pizgawa i śnieg.
Nikt nie steruje pogodą. To twoje halucynacje wywołane toksycznymi dodatkami do wody pitnej.
Kurwa, Arktos. Prośba do ciebie. Zrób coś i zatrzymaj w Polsce zimę.
Ludzie to skur wysyni.
Nigdy ale kur wa nigdy nie zaufam drugiemu czlowiekowi. I nie chodzi tutaj o sprawy damsko meskie.
Od dzisiaj, 3 grudnia 2023, zaczynam klamac, okradac, wyzyskiwac itp itd na kazdym kur wa kroku. Gow no mnie obchodza opinie i komentarze innych. Zeby ktos umieral i tylko ja moglbym mu pomoc to bym go wysmial i najwyzej jeszcze mu dojebal. Zero empatii jak i mentalnosc adwokacka. Jak kogos beda zabijac lub bedzie sie dziala krzywda to: nie wiem, nie widzialem, nie chce miec z ta sprawa nic wspolnego. Jest w chuj innych ludzi co moga pomoc. Nie bede robil za Caritas.
(Admin): Zapomniales zyczyc wszystkim Wesolych Swiat 🙂
Nie może być tak że polski robol ma 3600zł minimum. To za dużo.
Ukraina może dostarczyć o wielu więcej tanich pracowników.
Czas powrócić do min. z czasów PO.
1500zł wydaje się sensowne. Szczególnie dla inflacji i poziomu klasy średniej. Wtedy zarabiał 5tysi i było ok, teraz minimum 3600 ?(czy ile tam) i oni dalej za 5tysi. Gówno teraz z 5 tysi można kupić.
Wcześniej z 4 lata temu wydawałem ok. 4 tysie na podstawy, teraz 13tysi.
Mówię dość pobłażania łajzom bez szkoły i leniom! W odbytach im się poprzewracało!
Za 3600 też się nie da żyć, tak jak Za 1500 .
W tym szaleństwie jest metoda
Jakby dawali 1500 to prędzej nadeszłaby normalność, niż utrzymując nieuleczalnego pacjenta pt. Trójka na rękę
„Mają zapierdalać za michę ryżu”.
Pamiętasz te słowa?
„Powinni cieszyć się, że mają ciepłą wodę w kranie”.
A te także pamiętasz?
Chyba jeszcze nie wytrzeźwiałeś po wczorajszym.
Wszystkim kurwom pasożytom jebanym tłuczącym kasę i bogacącym się na ciężkiej pracy niewolników, należy upierdolić łeb przy samej dupie a zwłaszcza tym chujom mającym wysokie mniemanie o sobie i wyszydzająch innych ludzi choćby z racji wykształcenia.
Zapraszam kurwo do walki ulicznej z każdym robolem. Też jestem robolem. Chętnie cię kurwo spotkam zapraszam
Dlaczego myślisz że mowa o robolach???? Mówię jasno, jebane lenie co nie chcą pracować, oczekiwania z marsa a nawet szkoły nie ma.
Zapierdalasz 40h ok.
Znowu szczujesz, konfederuski agencie? Dobrze ci za to płacą, czy plujesz pro bono? Nikt, kurwa nie będzie zarabiać mniej, Ukraińcy też zapierdalają za polskie stawki, inaczej by ich tu nie było.
Dobrze prawi, polać mu!
Kurwy bez ambicji i wykształcenia, pierdolone nieroby dla których piątek piąteczek piątuniunio jest dniem świętym. Chujki myślące tylko o tym jak się najebać romperkiem. Bezczelne złodziejaszki okradające pracodawcę, rękę która ich karmi. Srał was pies! Jaka praca, taka płaca i na chuj możecie mi skoczyć wsiury niedomyte za biedackie trzy i pół tysia na rękę (o trzy i pół tysia za dużo).
Wiesz ile takich kurw jest wokoło? Jeden z drugim myśli że milionerem powinien być. Bo? Bo tak. Jebane śmiecie.
Admin, z ilu łyżeczek napierdalasz kawę, że masz energię przepuszczać posty o 4 nad ranem?
(Admin): Haha z jednej. Przepraszam duzo pracy przed przerwa Swiateczna. Pozdrawiam Cie cieplo.
Klasa średnia powinna być najważniejsza bo zgodnie z danymi to ona odpowiada za to jak bogaty dany kraj jest. To oni zakładają firmy (tak pracujecie u kogoś bo ktoś coś założył jak wy leniuchowaliście grają w gierki dla dzieci z romperkiem w ręce, mówiąc że przecie nie pójdę tyrać w fabryce za minimum.Skończyłem zawodówkę lub liceum i muszę się cenić). Kop w jaja takim śmieciom!
Tylko starokawalerstwo i walenie chuja przed monitorem czynią cuda. Wszyscy kawalerowie od morza do Tatr – walić chuja, ile wejdzie, obijać o kaloryfer i piłować między żeberkami. Walić zimną ręką.
PO i tuska tego chuja wsyzstki zajebać trzeba, jakim cudem to kurestwo jeszcze życie?
Jebać cię trolu
Wolę jebać twoją starą za 2 zyle. Mówi że to i tak szczodrze bo mówi Ci że nocki robi jak piłuje mi chuja.
Ssij chuja.
Odbyt mieści nieskończoność przekątnych.
-Doktorant Sławek
Nie powinno być minimum. Minimum powinno być tyle za ile ktoś zgadza się pracować. W ten sposób chętni do pracy z całego Świata by mogli licytować kto za mniej wykona daną pracę.
No pewnie jeszcze dajmy im więcej
PRZEBIJAM !
750zł, biorąc pod uwagę jak słabiutko pracują Polacy w biurach. Lenistwo, głupota, spychalstwo, łamanie prawa i KK (pracownik ma wiele obowiązków w zamian za wypłatę, musiałbym połowę biura posadzić…).
Nawet te 750zł to za dużo, ale jestem w stanie to przełknąć i nie być szczęśliwym co do tego co otrzymuje w zamian, ale z drugiej strony bądzmy realni.
750zł MINIMALNA.
Przebić możesz co najwyżej syfa na obsranej dupie, parchu.
Parch ciebie śmieciu to zrobił w jakiejś oborze obsranej, i teraz taki śmieć jak ty łazi po ziemii. Co ty śmieciu sobą finansowo reprezentujesz? To zamknij krzywą mordę.
Parchu pierdolony, przemówie Ci Twoim językiem, bo widać że się popłakałeś bo ktoś napisał prawdę.
Idź, się, pierdol, kurwo, pierdolona i nie myta. Spierdalaj na te swoje 500+ i zamknij mordę śmieciu wyciagajacy łapę po więcej i więcej. PO przyszło i się skończy twoje żłopanie piwska i ciagnięcie drutów bezdomnym byle pierdolić komuś że masz pracę.
Ciagnięcie drutów bezdomnych to nie praca śmieciu!
Masz rację, burżuju. Dośc pobłażania, nie tylko łajzom bez szkół, tym wykształconym ponad miarę własnej inteligencji również. A poza tym trzeba sypnąć groszem nauczycielom, wszak do tego zawodu trafiają najzdolniejsi, i nie jest prawdą, że to zazwyczaj tacy, ktorym nie udało dostac sie na medycynę, stomatologię, czy inne wywołane kierunki. Dla nich 11 tysi i budżetowka, dla pozostałych twarda rynkowa rzeczywistosc.
Pierdolnij się w sam środek mózgu idioto.
Admin, kurwa mać. Akceptuj posty, bo człowiek nie ma co wieczorami robić i by się pośmiał z Mesia czy innych jego typu.
No jeszcze wprowadzić 24 godzinny dzień pracy, pańszczyznę, zlikwidować urlopy, emerytury, przerwy w pracy zapierdalać w chorobie z 40 stopniami gorączki na dwudziestu stanowiskach z uśmiechem na ryju, w deszczu śniegu upale i mrozie, bez szczania srania jedzenia i picia, być operatorem mechanikiem informatykiem jednocześnie bo to taniej dla pracodawcy, a w chwilach postoju czyścić zakładowe kible a na fajrant to już tylko spokojnie sobie zdechnąć. A nie zdychać nie wolno bo kto będzie zapierdalał.
Co ty kurwa pierdolisz. Zmieniaj to gówno i tyle a nie płaczesz tu coś. Ja też miałem nie lekko delikatnie mówiąc ale przestałem się pierdolić z ludźmi. Nie umieją się zachować? Albo chujowo w pracy? To Zara cisnę tym kasztanom jebanym prezesidłom dyrektorom czy innym kierowniczynom i huj w dupę i w gardła im. Życie nie jest żeby cierpieć koleżko więc mi tu nie pierdol. Chcesz to masz przejebane bo sam się usprawiedliwiasz hajsem. Więc po części twój wybór
Nie przesadzaj. Awans na brygadzistę w ŁWF u Mesia to nie jest znowu tak dochodowe i lukratywne zajęcie. A stres i mobbing to faktycznie.
No zawsze coś za coś. Albo radość, beztroska i brak kasy, albo kasa, wypalenie i czarna rozpacz. Dlatego też życie to gówno i nędza.
„wszystko trwa dopóki sam tego chcesz”