Krach na rynku mieszkań

Wreszcie do jasnej cholery pojawiło się to na co czekałem od lat. Krach na rynku mieszkań, wysyp ofert i wszelkie rekordy wystawionych mieszkań na sprzedaż a nikt tego nie kupuje.

Oferty które wiszą od długiego czasu nie budzą zainteresowania i sprzedający aczynają schodzić z ceny. Nowe oferty, które dopiero są wrzucane są jeszcze absurdalne, bo Janusze nie wiedzą co się dzieje i nasłuchali się mądrości o wiecznych wzrostach.

No, ale żadne drzewo nie rośnie bez końca. Wreszcie kończy się eldorado starych zapijaczonych nierobów Januszy co mają po 5 kawalerek, opasłych, otyłych urzędników państwowych, którzy inwestują tylko w nieruchy, bo małe możliwości intelektualne, pogłębione przez miażdżycę od tłustego żarcia na koszt podatnika nie pozwalają im na inteligentne zarządzanie finansami i inwestowanie w coś innego. Kupują tylko kurniki, bo to najprostsze. Na rynku akcji, czy innych instrumentów polegliby w miesiąc, bo nie są zbyt lotni.

Koniec januszerki i wyzysku młodych przez starych nierobów i pijaków landlordów.

6
0
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Krach na rynku mieszkań"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeszcze tylko brakuje powrót imigrantów do własnych ojczyzn…
    I wtedy dopiero nastąpi prawdziwy przełom:
    Jako Polak byłem przez lata przegrany w Polsce, bo to za Ukraińców brano podwójne opłaty:
    i od emigrantów „normalnie” i dopłaty od Państwa tzw. 30x40zł=1200 zł.

    I to bardzo zastanawiające:
    Skąd obcokrajowcy mieli pieniądze na lokale, na które nie stać Polaków, w tym oczywiście Mnie?
    Wszędzie gdzie mieszkałem, czyli gdzie był najgorszy standard to mieszkali Polacy i Ja, a wszyscy gnieździliśmy się po pokojach w wielu.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Pierwsza fala banderowców to nie byli ludzie biedni, często mieli biznesy, kasę, dobre auta.

    0

    0
    Odpowiedz

Czy to ja jestem nienormalny, czy świat zszedł na psy?

Pewnego dnia o godzinie 22 wyprzedził mnie motocykl jadący z dużą prędkością (wyprzedzał na pasach z wysepką, podwójna ciągła), następnie wyminął kilka aut i przejechał na czerwonym świetle między autami jadącymi na zielonym. Widząc, że z gościem jest coś nie halo, ruszyłem w pościg. I dwa skrzyżowania dalej go dorwałem, bo wjechał na parking (gdzie zresztą przetrącił rowerzystkę, która przez niego wjechała w krzaki). Ściągnąłem gościa z motoru i okazało się, że jest pod wpływem. Młody chłopak, 20 lat może). Wezwałem policję. Niestety pan chciał sobie odjechać, więc wywiązała się szamotanina, po której gość porzucił motor i zaczął uciekać z buta. Nie myśląc wiele ruszyłem za nim (będąc cały czas na linii z policją) w pieszy pościg. I po dwóch kilometrach wyplułem płuca, ale go dorwałem. Tym razem niespecjalnie już dyskutowałem, tylko złapałem ostro gościa, aby nie próbował uciec. Nie ubiegłbym już nawet metra.

Do tego momentu wszystko mi się wydawało super, ale przyjechały trzy radiowozy i szybko gościa zakuli, bo okazało się, że delikwent miał 2,2 promila. Zacząłem luźną rozmowę z jednym z policjantów, podczas której stwierdziłem, że takich się powinno tępić – na to pan władza oświadczył mi, że grubo przesadzam. Szczęka mi opadła, a że adrenalina buzowała w żyłach, to zapytałem go, czy to samo powie w twarz rodzinom ofiar pijanych kierowców? Albo jego rodzicom, gdyby np. zginął lub zabił kogoś dwa skrzyżowania dalej? Policjant spojrzał na mnie zdegustowany i powtórzył, że przesadzam. Podczas gdy reszta funkcjonariuszy była innego zdania.

Hitem była reakcja mojej żony, która stwierdziła, że niepotrzebnie się mieszam i po co mi to. Policja przetrzymała mnie 3 godz. na komisariacie. Przecież ten typ mógł mieć nóż, mógł mnie pobić, bla, bla.

Reasumując, kiedyś zło tępiło się w stylu deus vult a dziś każdy by chciał, aby pijaków na drogach nie było, ale jak już ktoś ich łapie, to nie do końca im to pasuje. A w sytuacjach jak ta, ludzie odwracają wzrok. Jeden człowiek tylko pomógł, jak już pijak leżał na glebie.

Jako ciekawostkę dodam, że biegnąc za nim cały czas krzyczałem do ludzi, że pijany kierowca i żeby go zatrzymali. Minęły mnie trzy rowery i kilku pieszych, a nikt tyłka nie ruszył!

Czy ojciec i mąż powinien tępić takich ludzi, czy raczej dla własnego bezpieczeństwa się nie angażować?

4
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Czy to ja jestem nienormalny, czy świat zszedł na psy?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wszystkich pojebało oprócz Ciebie. Myślę, że temat został wyczerpany wystarczająco.

    „Nie wygłupiaj się, skończy na elektrycznym krześle! co!? Nie warto, szkoda czasu, ludziom w głowach się przewraca. Jest już za późno by nawracać.”

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bardzo dobrze zrobiłeś, a to że ludzie są kretynami w grupie i stanowią większość, nie świadczy o ich racji. Niech chociaż jeden człowiek na milion ma olej w głowie – najważniejsze że chociaż jeden.

    0

    0
    Odpowiedz

Serio kurwa?????????

Oglądam francuski reportaż o pewnej wiosce w Ukrainie. Ponad setka mężczyzn z tej wsi poległa na froncie broniąc ojczyzny. Cały cmentarz kolorowy od kwiatów, wstęg i świerzych przystrojonych grobów. Tych chłopów zginęło naprawdę wchuj. Większość to młode chłopaki w najlepszych latach życia. No i tu zdziwienie. Reportaż nie mówi o ich heroicznej walce, o poświęceniu i bohaterstwie, o tym że oddali wszystko, że ich śmierć była przerażająca. O nie! Reportaż mówi o tym, jak to KOBIETY mają teraz źle, to ich trzeba żałować i płakać nad ich biednym losem. Każda wdówka z zasmuconym ryjkiem- pochylmy się i zapłaczmy nad jej krzywdą.
Ten pomylony obraz, to pomylone podejście, jest skutkiem działania feministek i kobiecego terroru przetaczającego się przez europę. Powinniśmy, jeśli nie chcemy ogłupieć do reszty jak pozostała maxlewicowa Unia Europejska, wypierdolić wszystkie feministki na zbity ryj z naszego kraju a facetów zacząć szanować i respektować ich prawa. Niech się gdzieś w Niemczech głupie lewicowe kurwy liżą po srakach i opowiadają jak to im patriarchat życie zjebał a jacy to faceci nie są źli.

4
0
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Serio kurwa?????????"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie jestem zaskoczony. Francuzi to lewackie pizdy. Niby nienawidzą religii, ale atakują tylko katolików. Muzułmanów nie, bo mogliby im wpierdolić, zabić albo dokonać zamachu bombowego. Spójrz na historię. Nie licząc czasów Napoleona Francuzi bali się Rosji, Niemiec, USA i innych silnych państw. Zobacz jakiś francuski film. Tam standardem jest, że baba przyprawia chłopu rogi, a on dalej z nią jest i udaje, że jest ok. Normalny facet wpierdoliłby frajerowi, a babę pogonił albo wyprowadził się od niej bez mrugnięcia okiem.
    Tak zdegenerowane państwo jest drugim najsilniejszym w UE, zaraz po helmutach. Z drugiej strony masz Putina albo pierdolniętego dziadka w czapeczce dumnego z robienia laski Żydom. Chuj im wszystkim w dupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. 15 maj. Chujnia pl wróciła do żywych! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ukrainki płaczą po chłopach którzy zginęli na wojnie? Te same które skorzystrały z ucieczki z kraju i jebały się z pierwszym lepszym polakiem lub niemcem żeby mieć azyl? Ta wojna pokazała jak wygląda moralność kobiet.

    0

    0
    Odpowiedz

Baby i chłopy w ringu

DALL-E-2024-09-29-14-32-36-A-humorous-meme-related-to-gender-equality-and-the-absurdity-of-modern-de

Skoro facet może wejść do ringu lub uprawiać inne sporty walki albo siłowe, jako kobieta to czemu żadna kobieta, która uzna się za faceta, nie chce walczyć z biologicznymi mężczyznami ?
Jak równość, to równość.
Za komuny była równość płci.
Baby równo z facetami zapierdalały w hucie, w kamieniołomach, na budowach i przy maszynie a nawet na kopalniach się zdarzały.
No ale za komuny było łatwiej, wówczas płcie były dwie a dziś, płeć nie istnieje.
Została wykasowana przez bezmózgich oszołomów, dla których równość i sprawiedliwość jest wówczas, gdy oni narzucą innym, swoje, upośledzone pojmowanie świata.
Historia wam nie wybaczy, tylko jeszcze nie zdajecie sobie z tego sprawy.

112
83
Pokaż komentarze (91)

Komentarze do "Baby i chłopy w ringu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No i widzisz, stary, gdzieś to się wszystko pierdyknęło. Za komuny, jak mówisz, baby zasuwały równo z chłopami, a teraz? Teraz mamy nie binarnych, dwieście siedemdziesiąt osiem płci, a ja już nie wiem, kto jest kim i z kim właściwie powinien walczyć. A co do tej walki, to chyba nie zauważyłeś, że „równość” to pojęcie na miarę naszych czasów – czyli takie, że w teorii wszyscy równi, ale jak przyjdzie co do czego, to jednak ktoś „równiejszy”.

    Wiesz, może te baby uznające się za facetów mają więcej rozumu niż nam się wydaje i nie lecą z głową na ścianę, bo wiedzą, że genetyka robi swoje. I nie, żadna ideologia tego nie zmieni, choćby nie wiem jak walili w klawiaturę na Twitterze. Zresztą, historia nas niczego nie nauczyła, więc co tam ma wybaczać. Ci, co mają decydować o równości i sprawiedliwości, żyją w swoim matrixie, a my tu na dole możemy tylko patrzeć, jak cyrk się kręci.

    Dziś płeć się nie liczy, jutro może i rozum przestanie. Więc o ringu zapomnij – lepiej obejrzyj coś na Netflixie, tam też fantazja, ale przynajmniej lepiej zmontowane.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Śmieszne nawet

      0

      0
      Odpowiedz
    2. nie ma sensu walczyc ktora plec jest lepsza biologicznie sa dwie plcie jedna jest lepsza w tym a druga w tamtym nie ma wiecej sa kobiety sa mezczyzni i sa ludzie pierdolnieci albo cierpiacy na niedojebanie mozgowe jak staraja sie walczyc i staraja sie pokazac swiatu swoje zaburzenia psychiczne pisze bez ladu i skladu bo wypilem kilka glebszych lata leca a my patrzymy na ten swiat i widzimy cos co jest dla nas chore i niezrozumiale pytanie brzmi czy to naturalna kolej rzeczy? organizmy ludzkie z reguły juz od dawien dawna dążą do samozagłady palisz pijesz i cpasz chociaz wiesz ze niszczysz samego siebie czy ktos z 15 wieku zobaczylby na spoleczenstwo wpatrzone w telefony rolki tik toki tania dopamine i zaćpany świat czy widzialby to samo co my teraz jak patrzymy na ten pojebany swiat w ktorym facet ukrywa swojego kutasa bo czuje sie kobieta albo laska ktora czuje sie mezczyzna? co bedzie za 500 lat jesli ludzkosc dozyje? jestesmy pasożytami naszego domu zwanego ziemia uwazam ze technologia nas zabija dawniej zeby czegos sie dowiedziec zeby sie doedukowac w czyms trzeba bylo kombinowac szukac czytac ksiazki pytac innych ludzi a teraz zadajesz pytanie na necie i cyk serfujemy wymiera w nas zdolnosc samodzielnego myslenia zastepuje to internet komputery i nieograniczony dostep do wiedzy a prawda jest taka ze to co nie pracuje umiera powiedzcie mi co sie dzieje z miesniami czlowieka ktory kilka miesiecy przelezy na lozku bez wstawania?.dla mnie to wszystko to jeden wielki zart uwazam ze cos sie popierdolilo i to grubo ale pamietajcie ze to moja opinia a kazdy ma swoja pozdrawiam

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Wiesz czemu? Bo to wymysł lewaków. Ci ludzie chcą przywilejów, podobnie jak kobiety czy dewianci lgbt.

    20

    9
    Odpowiedz
    1. Jesteś fanatycznym, bezmyślnym, zindoktrynowanym idiotą.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jedyny chwalebny portal w necie to chujnia.pl

    21

    1
    Odpowiedz
    1. Aż mam dreszcze na myśl, że mogłoby jej kiedyś zabraknąć…

      19

      2
      Odpowiedz
      1. Aż mi kurwa stanął ją jebię….

        16

        4
        Odpowiedz
        1. A dużego masz? bo ja 17.5 cm w pełnym wzwodzie!!

          0

          0
          Odpowiedz
  5. „Leży cipa jak na plaży, mogła trenować zamiast malować paznokcie”

    3

    5
    Odpowiedz
  6. Babon wymieniem przyleje między patrzały to ……ciemnošć zobaczysz.

    2

    3
    Odpowiedz
  7. Byłem niedawno na przyjęciu, ale z nikim nie tańczyłem.
    Pomyślałem sobie: „A! Nauczę się tańczyć salsy! Będę się bawił lepiej niż oni przez cały rok!”.
    Zapomniałem tylko, że oni mają jeszcze ruchanie.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Idź na kurs salsy i wyruchaj instruktorkę lub instruktora

      9

      3
      Odpowiedz
  8. Siedzę sobie na kiblu.
    Telefon mam duży więc na połowie ekranu leci hardcore brutal bukkake a na drugiej, chujnie se czytam.

    9

    8
    Odpowiedz
    1. pedalem jestes?

      9

      7
      Odpowiedz
      1. „Tak bardzo się starałem…
        Żebym chociaż był pedałem..
        Nie jestem nieudacznikiem,
        nie jestem nawet pedałem
        Nie jestem z Kielc i nie mam AIDS,
        rzeżączki też nie miałem”

        0

        0
        Odpowiedz
    2. a ja mam w kiblu telewizor 65 cali i jak sram to ekran dzielę na 10 części i na każdej co innego leci:

      1 – Hardcore bukkake bestiality gay brutal BDSM
      2 – Chujnia
      3 – Reklamy podpasek
      4 – Transmisja z sejmu
      5 – Domowe przedszkole
      6 – Patostreamy na tiktoku
      7 – Filmiki z kotami na YT
      8 – Brutal extreme fisting lesbian rimming dirty ass
      9 – Telezakupy mango
      10 – Makłowicz gotuje

      19

      10
      Odpowiedz
      1. A potem widzi się ludzi, którzy w sklepie drapią się po dupie. Trzeba było wcześniej dobrze podetrzeć dupsko.

        4

        3
        Odpowiedz
        1. Twoja mama mi podciera dupku

          0

          1
          Odpowiedz
        2. Mnie podnieca jak ktoś drapie się w sklepie po dupie a potem dotyka czegoś na półce. Jak zdążę to zaraz podbiegam i wącham resztki kałowej flory nieznajomego osobnika.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. 11 – Lecenie w chuja z chujanami.

        7

        4
        Odpowiedz
        1. łapa w górę za jakiś tydzień nieaktualizowania komentarzy 🙂

          0

          0
          Odpowiedz
      3. Hahaha, oszaleć od tego można by było 😀

        0

        0
        Odpowiedz
      4. A ja mam chuja 8 cali, ale leci z niego zawsze to samo.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Nawet by mi się nie chciało tego odkrywać 🙂

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Bo prawda jest taka że kobiety chcą facetów lać ale faceci nie chcom

        0

        0
        Odpowiedz
  9. Do tych kobiet które kiedykolwiek pisały, że masturbujący się facet wygląda żałośnie…
    Wy za to wyglądacie wspaniale… szkoda tylko, że nie ma kto się Wami zająć wtedy

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dobry Wieczór,
    Temat zapewnie nie będzie zbyt ciekawy, bo ostatnio mało mam czasu na pracę naukową, ale zastanawiałem sie ostatnio nad jedną kwestią: czy puszczanie gazów w towarzystwie jest objawem wysoko wysublimowanego smaku i szacunku dla osób będących w naszym towarzystwie, czy też nie.
    Otóż jest. Okazujemy szacunek swojemu ciału, nie dopuszczamy do nadmiernego zagazowania i wzdęcia jelit, a tym samym do powikłań w postaci uchyłków jelita, lub problemów z wypróżnianiem. Jest to także oznaka szacunku dla innych osób: gdyż pokazując, że dbamy o własne ciało jesteśmy osobami dojrzałymi emocjonalnie, a tym samym godnymi zaufania.

    Jeszcze największej zagadki nie rozwiązałem: jaki jest sens życia ( w zasadzie to nie ma sensu, ale to jest zbyt prosta odpowiedź ), kto nas stworzył i po co, oraz który mamy aktualnie rok, bo napewno nie 2024, raczej bliżej
    5000 – 5050.
    Tak jeszcze prywatnie tylko dodam, że nie lubię policji. A już zwłaszcza bab policjantek.
    No nic, cza się napić szklankę ciepłego mleka i iść spać
    Pozdrawiam Doktorant Sławek

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Gdzie jest mój post o związkach?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Admin, gnojku dawaj kurwa nowe chujnie, ale już!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ale żeby komentarzy nie aktualizować to już trochę przesada…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. zamknij pizde

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kurwa nie chcę mi się pracować ani ćwiczyć, tylko jeść, pić i spać. Ale nie chcę być gruby, ani pijany, dlatego kurwa próbuję pracować do chuja! Jeszcze mam pecha, bo wszystko się psuje i nie działa. Mógłbym też umrzeć, ale nie mam czasu na samobójstwo. Może umrę we śnie, hłe hłe hłe.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Robert Borczyk pedofil z Zawoni. Sekretarz Starostwo Powiatowe w Trzebnicy. Opowiadal jak podziwiala go corka pod prysznicem. Kumpel ksiedza z Zawoni mianowanego przez pedofila Gulbinowicza. Kryty i wspierany przez policje i sad w Trzebnicy. Jak komus zaginie dziecko itd to to sa te osoby

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dzień dobry,
    A raczej smutny to dzień. Podobno Administrator tej kultowej strony został porwany przez UFO. Wiedziałem , że tak się to skończy. Cóż, trudno, trzeba żyć dalej i jeść chleb z pasztetem.
    Przy okazji dokonałem niedawno odkrycia. Otóż „oni” ( nie wiem kim oni są, ale głównie CIA, ABW, oraz inne, tajne organizacjie rządowe ) dodawają do chleba substancje, która niszczy receptory dopaminergiczne. Najpierw chcą , żebyśmy byli smutni i nie potrafili cieszyć się życiem, a w dalszej konsekwencji dostaniemy wszyscy opornego na leczenie PARKINSONA. Cóż, ja wsiadam na hulajnogę i cisnę na Wrocław, bułeczka doktorant Kasi pragnie penetracji moim językiem. Pozdrawiam
    Doktorant Sławek
    Ps. Napisałem więcej komentarzy. Dlaczego do chuja ich nie ma, kurwa jego mać jebana w dupę. Pozdrawiam raz jeszcze.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Co sie do chuja z chujmia dzieje. Zamarla czy zmarla.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Taka fajna strona, a tu aktualki brak.
    Chujowa sprawa.
    Od siebie mogę polecić GNOME’a.
    Mój ulubiony układ to ten domyślny (taki jak w Fedorze np.), dodatkowo ukryłem przycisk minimalizacji i maksymalizacji: do minimalizacji niepotrzebny, a maksymalizację można wywołać w inny sposób.
    Jest tylko przycisk do zamykania aplikacji i to w dodatku z lewej strony.
    Gdy chcę to sobie przełączę pulpit.
    Ładne czcionki ma, elegancko wygląda.
    Menu kontekstowe… trudno o to w tych domyślnych aplikacjach na to środowisko, ale mi to pasuje.
    Można sobie wyklikać to co w aplikacji (najważniejsze funkcje), ewentualnie rozwinąć menu.
    To taka jakby filozofia, przyzwyczajanie się do innego układu.
    W dodatku nigdy więcej nie kupię już Windowsa ani żadnego urządzenia z Windowsem, a zamiast tego postawię na MacOS (jeśli będzie taka potrzeba), więc tym bardziej taki układ mi pasuje.
    Problem może będzie aby z taką gierką, bo potrzebna mi ona nie do grania (bo czasu mi szkoda), a do… czatowania, ale może znajdę alternatywę.
    Nie chce mi się wracać do KDE mimo, że używałem go około 8 lat.
    Może to dlatego, że dzięki takiemu jednemu rozszerzeniu mam galaretowate (drgające) okna i… moim zdaniem „lepsze niż te w Compizie”.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Śmierć POPiS’u mało,
    Śmierć POPiS’u mało,
    Nowe chujnie by się chciało,

    Śmierć POPiS’u mało,
    Śmierć POPiS’u mało,
    Admin wracaj tu ty pało…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Admin: przepraszam, że nie dodaję nowych wpisów, ale jebię teraz nocki w call-centre. Po wakacjach jest wysokie sezon.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Dupisz fleki śmieciu śmieciarzu.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Co się dzieje? Czemu nie ma wpisów? Czy jest jeszcze gdzieś jakieś forum na którym można się wysrać?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Za komuny nie miałbyś nawet się czym podetrzeć. Jak chcesz komuny to se jedź do Korei Płn.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Admin, kuźwa, litości… Miesiąc bez postów. Co będzie dalej? Pół roku bez?

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Chujnia umarła:(

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Admin, chuju, co Ty opierdalasz? Gdzie są kolejne chujnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Admin, kurwaaa… Obudź się i dawaj nowe wpisy.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jako Bogu cześć mu dali,
    prawym prostym przywitali,
    z wielkiej radości

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Kiedy nowe chujnie i komentarze? Nudą tu bardzo wieje. Adminie/Adminko, weź zacznij często aktualizować stronę. Dlaczego olewasz tę stronę?

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Admin kurwa no! Zrób aktualizacje!

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Po kilku miesięcznej przerwie zaglądam dziś tu, kilk apostów dobrych ale d nie urywa…

    APEL do właściciela/lki tej strony : nadal nie potrafisz sobie poradzić z tym debilnym kluu ??

    Jesteś mistrzem obciachu w IT…już Ci kiedyś napisałem jaki fragment kodu masz wyciąć żeby sie tego pozbyć, i nic ? To ci nie przeszkadza ? Loser z ciebie. I niechluj !!

    I te debilne „grafiki” potworki rodem z AI „ilustracje” to jeszcze , ale idiotyczne kluu na początku komentarz to po prostu obciach !

    Może tak od plandemii wszystko ci jedno ?? Pozdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Zgadzam się z Tobą, lecz historia wybaczy, gdyż jest to sztuczny temat i sztuczne zjawisko polegające na podsycaniu dziecinnych animozji kobiet wobec mężczyzn. Dzięki temu ci, którzy to robią mogą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: manipulować społeczeństwem udając, że jest to autentyczny problem, oraz odwracać uwagę pospólstwa od swoich machlojek i przestępstw. Zwróć uwagę jak stan-duperzy, kabareciarze, memiarze i inni wykreowali obraz naiwnego, swojskiego pijaczka Kwaśniewskiego (Aleksander 0,7 Kwaśniewski, Będzie pite, etc.). Nikt nie pokusił się jednak o przedstawienie prawdziwego obrazu Izaaka Stolzmana, bo to jego prawdziwe nazwisko. Jeden z najbardziej szkodliwych Polsce prezydentów – „eee, pierdolisz, to pijaczek i tyle” – odpowie 99% Polaków, nie ? Podobnie z tymi babsko-chłopskimi wojnami. W razie kryzysu wszyscy będą na swoich miejscach, i faceci i kobiety, a póki co bawmy się do muzyki granej przez zarządców tego świata.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Kiedy wlecą nowe posty?

    0

    0
    Odpowiedz
  35. No k…a co jest?
    Co się tu odp…la za przeproszeniem?
    Tyle czasu żadnych aktual.
    Ad min rusz się!

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Admin, żyjesz? Kiedy nowe wpisy, auuuuuuu

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Cichutko na chujni ;(

    0

    0
    Odpowiedz
  38. One drą się o równości tylko tam, gdzie im wygodnie. Podła, beznadziejna, głupia płeć, powinny być trzymane za ryje krótko i surowo rozliczane.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Admin, do chuja… żyjesz??? Kiedy nowe posty?

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Płeć istnieje i istnieć będzie. Wkurwia mnie, że garstka oszołomów drze ryja w necie twierdząc, że chłop i baba są równi pod każdym względem, a ci, co stoją z boku tylko patrzą i nie reagują. A potem wracają do domu i wylewają żale w necie, bo w realu jaj brakuje żeby wyrazić sprzeciw. Prawda jest taka, że nikt normalny nie wierzy w absolutną równość płci. Równość miała być wobec prawa, żeby babie wolno było założyć firmę jeśli tego chce, a chłopu wolno było iść na urlop wychowawczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Admin, kurwa mać…. co jest grane? Żyjesz?! Kiedy wpisy?

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Jaki będzie następny ruch palikota?
    Schylenie się po mydło…

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Kiedy nowe posty, admin?

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Admin, żyjesz?!!! Kiedy wpisy ja się pytam?

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Pij siku na zachętę – pójdzie ci na masę i przy okazji w piętę.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Adminie lub moderatorze – czy ta strona będzie jeszcze funkcjonować? Co się dzieje? Były już kilkudniowe a nawet tygodniowe przerwy. Ale 4 miechy to już chyba lekka przesada.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Co to kurwa jest

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Kiedy wreszcie nowa aktuala?
    Gdzie ja się będę teraz produkował?

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Genialny plan: chujobot i obrazki generowanie przez sztuczną inteligencję 😉
    Przecież to kurde innowacja w porównaniu do innych tego typu stron.
    Szkoda, że od dłuższego czasu nie ma aktualizacji.
    Nie będę pisał „pozdrawiam ad mina”, bo to kojarzy mi się trochę z mówieniem na ty (albo może nawet brakiem poszanowania), ale życzę mu wszystkiego najlepszego.
    Wiele kanałów w internecie jest które albo nie są już prowadzone albo zostały usunięte przez ich autorów…
    Przez użytkowników.
    Ogarnijcie się, ludzie.
    Człowiek nie żyje tylko internetem (albo komentarzami, tak jak niektórzy komentujący), ale też chodzi do pracy itd.
    Taki jutub często nie jest dla twórcy głównym źródłem dochodu.
    I co, ktoś ma nosić dodatkowy ciężar przez was, refleksje mieć?
    Myślę, że to przez was jest jak jest, a częściowo może nawet i przeze mnie :/

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Pragnę, by ta strona znowu była aktywna – Adminie, zacznij ją aktualizować, please!

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Kiedy nowe chujnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Admin sprzedaj domene i wstaw tu linka do aukcji bo chujowo to prowadzis smierdzacy leniu

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Cześć, jak można się z Tobą skontaktować? Mamy dokładnie takie same poglądy. Nawet adres strony mi wykupiłeś XD

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Wymyśliłem naprawdę śmieszny żart (w mojej opinii).
    Pewien czas temu, w programie: albo uwaga albo alarm została przytoczona rozmowa telefoniczna w której mężczyzna po drugiej stronie zaczął obrażać kobietę…
    Więc wyobraźcie sobie taką samą sytuację.
    Kobieta odpowiada:
    – A panu to żona dupy nie dała? Bardzo dobrze, nie powinna dawać.
    Dać to powinna, ale w mordę za to że jesteś takim chamem.

    0

    0
    Odpowiedz
  55. Kiedy reaktywacja strony? Potrzebujemy pisać co nas boli.

    0

    0
    Odpowiedz
  56. Wykryto duplikat komentarza: wygląda na to, że już to powiedziano! – a takiego komentarza nie widzieliście?
    Mam nadzieję, że to prawda 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  57. Kurwa zaraz rok jak chujnia zdechła

    0

    0
    Odpowiedz
  58. Czopek maksymalny. Portal zamknięty.

    1

    0
    Odpowiedz
  59. Jest chujowo. Nie ma po co żyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  60. Admin kiedy nowe wpisy?

    0

    0
    Odpowiedz
  61. Szkoda tylko, że wpisy się marnują.
    Z chęcią bym poczytał jakieś nowe 😉
    Decydować to se można (mnie 😉 ), jak się ta strona ma to ma, ja mam taki pomysł: zero komentarzy (bo ich zatwierdzenie jest zajmujące), wpisy mogą dodawać niezalogowani i zalogowani, ale komentarze o swoich wpisach otrzymują ci zalogowani którzy dodali wpis (opcja: „Napisz”, prywatna wiadomość).
    Mam nadzieję, że brzmi zachęcająco.
    Ja bym tak zrobił gdybym miał umiejętności (wiedzę w tych tematach) i widział w tym sens.

    0

    0
    Odpowiedz
  62. Co się stało z chujnią? Od ponad roku admin nie dodaje postów, a takie fajne, depresyjne miejsce było.

    0

    0
    Odpowiedz
  63. Ja się częściowo z Tobą zgadzam, ale Paulina już nie. Jednym słowem chuj trafił randkę, idę pić.

    0

    0
    Odpowiedz
  64. ej co sie stalo z chujnia, nie ma nowych wpisow od dawna???

    0

    0
    Odpowiedz
  65. admin TY KURWO JEBANA adminuj tę stronę może?

    0

    0
    Odpowiedz

Gry są coraz gorsze

DALL-E-2024-09-29-14-31-49-A-gamer-sitting-at-a-desk-looking-extremely-frustrated-while-staring-at-a

Tworcy gier powinny się skupiać na tym co w grach najważniejsze: grywalność, stabilność i szybkość działania, wyważona rozgrywka. Wg mnie nawet grafika jest tu mniej kluczowa, chociaż też ważna. No i muzyka. Dawniej robili gry ze wspaniałą jak na tamte czasy grafika. Pomimo niewielkiej ilości elementów świata, w grę chciało się grać wiele razy. Do tego muzyka, która nadawała dodatkowego klimatu. Obecnie gdy w dalszym ciągu wyglądają dobrze, i można sobie pograć. Ale oprócz tego nawrzucaja jakieś śmieci w postaci przerywników filmowych z drewnianymi postaciami i dialogami. Do tego jakieś głupie rapy albo inna śmieciowa muzyka. Chuj w dupę tym którzy to w grach umieszczają. Ja rozumiem że są gusta, ale wpychanie wciąż tej samej pseudo muzyki bez możliwości wyboru to jest chamstwo. Jedyny właściwy wybór to wyłączenie tejże muzyki. Ale wciąż są te drętwe cut scenki. Komu to potrzebne? Rozumiem jakieś krótkie przedstawienie w ramach fabuły, ale film który się ciągnie i nic z niego nie wynika dla samej rozgrywki. A co do samej rozgrywki: oczywiście nawrzucaja wiele opcji, których trzeba się uczyć, bo inaczej nie da się pchać fabuły do przodu. Po chuj to, ja to chce sobie pograć tak po prostu, bez rozkminiania jakichś skomplikowanych mechanik. W pracy robie skomplikowane rzeczy. Gra powinna być prosta i przystępna. Odpalasz szybko i grasz. A jak ktoś chce bardziej skomplikowanej rozgrywki, opcja może być. Ale często w grach, które z założenia powinny być proste, np ścigalki, są skomplikowane, bo dają jakiej tuningi, żetony, żeby coś zrobić, trzeba jechać kilka kilometrów po mapie, a potem znowu gdzieś jechać. Niech to będzie opcja i każdy będzie zadowolony. A co do samej wydajności to jakis dramat. Zanim się na dobre odpali, to muszą się pokazywać jakieś loga, intro, i inne chujstwa. Do tego trzeba się przekopywać przez menu. I ogólnie obecne gry są ociężale. A to wszystko przez to że nikomu już nie chce się optymalizować. Byle więcej. A gra ma większe wymagania? Nawet lepiej, bo producenci sprzętu więcej zarobią. Czasem się zastanawiam czy korporacje nie mają jakiegoś układu.wszystko po to żeby graczy wydoić. Tak sobie myślę: po co kupować gry w czasie ich nowości. Lepiej kupić grę jak już jest stara, przeceniona, wciąż ma te same wady ale przynajmniej jest dużo tańsza. No i jest prawdopodobieństwo że po jakims czasie od premiery będziesz mieć lepszy komputer, który ciągnie taka gre bez większego problemu. Przy takim podejściu wielkie korporacje traciłyby pieniadze i może ktoś tam poszedłby po rozum do głowy.

39
41
Pokaż komentarze (74)

Komentarze do "Gry są coraz gorsze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Stary, prawdziwe kazanie zagrałeś. Jakbym czytał podręcznik dla „zmęczonego życiem gracza”. I wiesz co? Mam wrażenie, że ty nie narzekasz na gry, tylko na to, co z nich zrobili. Kiedyś to było, co nie? Pac-man, Mario, i ta magia! A teraz co? Wyścigówki z tuningiem rodem z „Fast & Furious” albo jakiś RPG, gdzie połowę czasu spędzasz na czytaniu listów miłosnych NPC-ów, zamiast wbijać levele. Ale, ej! Kto nie lubi drewnianych postaci w cutscenkach, gdzie twarz ma tyle wyrazu, co nagrobek? Po co komu emocje, jak możesz zobaczyć drętwego bohatera mówiącego: „Jestem smutny”? Serio, te przerywniki filmowe czasem są jak oglądanie malowania ścian.

    A muzyka? Wchodzisz do gry i bach – dostajesz w pysk jakimś pseudorapem, od którego nawet sąsiadom głowa pęka. Ja rozumiem, że rap to sztuka, ale czemu to zawsze brzmi jakby ktoś upuścił mikrofon na podłogę? I jakby tego było mało, nie dają ci opcji wyboru, tylko: „Masz, jedz gówno, to jedyne danie”. Opcja wyłączenia muzyki? Super, ale wiesz co? To, że musisz to zrobić, już pokazuje, że coś jest nie halo.

    A rozgrywka? Cholera, dzisiaj żeby zagrać w wyścigówkę, musisz najpierw skończyć kurs mechanika samochodowego. Za mało nitro? Jedź po mapie 500 kilometrów, zbieraj żetony, wymień je na kolejną opcję, po czym dowiedz się, że brakuje ci jakiegoś cholernego turbo-doładowania z japońskiej stacji kosmicznej. No kurwa mać! Gdzie są te proste czasy, gdzie odpalałeś gierkę, robiłeś drift na zakręcie i miałeś ubaw po pachy?

    I to menu… Loga, intra, 15 ekranów startowych, jakbyś odpalał NASA, a nie grę. No i oczywiście „musisz zainstalować patcha, bo bez tego nie da rady”. A potem i tak w grze więcej glitchy niż na starych kasetach VHS.

    Słuchaj, może to teoria spiskowa, ale serio – to wszystko wygląda, jakby korpo miały układ z producentami sprzętu. Gry robią takie, żeby ci się komp spocił, a jak się zacina, to co robisz? Nowa karta graficzna, procesor… Zgadnij, kto zarobi na twojej frustracji? Nie ty, stary, tylko oni.

    Twój pomysł, żeby kupować gry, jak są już przecenione i działają na sprzęcie z przyszłości – no to jest jak inwestycja w bitcoiny! Przyszłościowe! Bo przynajmniej kupujesz taniej to samo gówno, tylko mniej boli, bo w kieszeni zostaje parę złotych na kebaba.

    Mistrzowska analiza sytuacji. Ja bym ci rękę uścisnął, ale mi się nie chce, jak twórcom tych gier optymalizować cokolwiek.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Traz to jaka jest w ogóle chujnia z instalowaniem nowych gier na PC. Dawniej była instalacja plus wgranie ewentualnego cracka, opcjonalnie CD-key był potrzebny. Dzisiaj kurwa bez Steam nie ruszysz, co chwila jakieś jebane aktualizacje itd.

    5

    2
    Odpowiedz
  4. Gdybyś, popaprańcu, miał statek podwodny i mógł do woli popierdalać po wszelakich głębinach morskich i oceanicznych bez żadnych ograniczeń, to byś nie miał takich żałosnych problemów, incelu posrany. Na moim „Nautilusie 2.0” mam wszystko, czego potrzebuję do zajebistej rozrywki i nie potrzebuję jakiegoś komputerowego ścierwa dla idiotów gapiących się bezmyślnie w ekranik i dostających ślinotoku po osiągnięciu kolejnego levelu w „Super Mario” czy w inne gówno. Poczynając od mojego haremu piętnastu bosko wyglądających czarnuchów, przy których takie coś jak ty jest nędzną karykaturą człowieka jeno (a przy których prężnych pałach ty nawet samcem nie jesteś, bo tej przerośniętej łechtaczki, jaka ci ledwie dynda w wypierdzianych bazarowych gaciach, nie sposób nazwać fiutem) a kończąc na 20 szwabach w maszynowni mojego przewspaniałego statku, którzy ratują planetę od ocieplenia klimatycznego, ze zdublowaną mocą pedałując w ośmiogodzinnych wachtach, by napędzić to cudo. Całkiem niedawno zaś zafundowałam też sobie kacapa, którego wyłowiłam z Morza Czarnego, gdy tonął krążownik „moskwa”. Od tamtej pory robi on u mnie za ZOO, to jest: siedzi całymi dniami goły w ciasnej klatce o podłodze, przez którą randomowo przechodzi prąd elektryczny, i 24 godziny na dobę stepuje. 12 godzin na nogach i 12 godzin na rękach, z czego 8 godzin dziennie w letargu. Od czasu do czasu pokazuję mu fotografię, na której widoczna jest muszla klozetowa, a on nie może wyjść z zachwytu na ten widok. Ale co ty, paprochu jeden, możesz o tym wiedzieć… /Nemo, kapitanica

    5

    9
    Odpowiedz
    1. Jestem kapitanem statku i nie ruchają mnie Murzyni.

      Gdybyś nosiła wygodne buty, nie miałabyś haluksów.

      Sznurki na dupie nie są majtkami.

      Nie grasz w gry, bo nie umiesz.

      „Kurrrwaaa !” – komentarz mojej papugi.

      Kapitan „Przyczyny Twojego Zatonięcia” i pirat
      Długi Bukszpryt

      4

      2
      Odpowiedz
      1. „Jestem kapitanem statku i nie ruchają mnie Murzyni.”

        Ale będą, ciulu, będą… A tfusk z ochujską ci wytłumaczą w „czystej wodzie”, że to nie zbiorowy gwałt we wszystkie otwory, tylko ubogacanie kulturowe, z którego masz być wdzięczny i ma ci się podobać. PS. A statek to, przyszła ofiaro wielokrotnego grupowego rżnięcia, to najwyżej na obrazku widziałeś.

        2

        4
        Odpowiedz
        1. Ciebie codziennie gwałcą jacyś menele, narkomani, alkoholicy, złodzieje i oszuści, a niektórzy z nich są Twoimi krewnymi. Wszyscy oni i Ty macie wszy, pluskwy, AIDS, hemoroidy, haluksy, płaskostopie, koślawe nogi, garbate plecy, skoliozę i skłonność do kazirodztwa. Ścierwa.

          3

          3
          Odpowiedz
          1. „Ciebie codziennie gwałcą jacyś menele, narkomani, (…)”

            To jest tylko wytwór twojego chorego łba, fachowo w literaturze medycznej tematu nazywany PROJEKCJĄ. A to znaczy, że to już jest problem wyłącznie twój i ewentualnie psychiatry, który odważy się podjąć leczenie takiego przypadku jak ty. Natomiast fakty są faktami – szykuj otwory i wazelinę, bo opaleni „inżynierowie” już tuż tuż…

            2

            3
            Odpowiedz
    2. Spokój, babolu. Nigdy nie będziesz żeńskim odpowiednikiem Mesia. Spierdalaj do garów.

      2

      4
      Odpowiedz
      1. „Spierdalaj” to powiedział dawca do twojej starej zaraz po tym, gdy się w nią w przydrożnym rowie spuścił, nieszczęśliwym przypadkiem robiąc takie coś jak ty przy pomocy zjebanego materiału genetycznego wymieszanego z wodą i gównami z tego rowu. I najwyżej pod tym adresem możesz sobie kierować tego rodzaju sformułowania, chłopcze. /Nemo, kapitanica

        4

        3
        Odpowiedz
        1. A czy wiesz o tym, że jestem w tym aż ZA DOBRY?
          Nie chcesz się przekonać, więc lepiej nie prowokuj.
          A poza tym nie wiem jakim jesteś typem osoby, może takiej która „podłapuje” i „jara się takimi rzeczami”.
          Więc i tak nie dam Ci tej satysfakcji 🙂

          PS nie proś

          0

          4
          Odpowiedz
          1. Możesz mi co najwyżej pociągnąć druta
            A mój drut jest potężny całe 18cm !!!

            0

            0
            Odpowiedz
        2. Nawet patałasza locho nie racz próbować kroczyć sciezką, jaką Pan twój obrał. Zwyczajnie ta droga donikąd cię nie zaprowadzi, a już napewno nie do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, i raczy Pan twój zauważyć, że walić do głównego zbiornika też nie będziesz. / Mesio
          Ps. Na podkreślenie wagi swoich słów, Pan twój miał poczęstować cię peesem, ale całkiem zapomniał, co chciał napisać.

          0

          0
          Odpowiedz
    3. Po co jemu statek podwodny…wystarczy AMIGA

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Kolejny problem to wszelkiego rodzaju wskazówki jak dla debila np. w takim Skyrim. Psują rozgrywkę bo gracz skupia się na pomocy zamiast sam główkować. A jeszcze następny problem to powrót do gry po kilku miesiącach. Są starsi gracze, którzy nie mają czasu grać cały czas albo wracają do gry po długim czasie i chuj, zapomnieli sterowania a samouczka brak. To są dopiero problemy! Nie wspominam o tym że gry wyścigowe to praktycznie kalka poprzednich części na tym samym silniku. Na przykład seria test Drive unlimited albo WRC. Twórcy rozwijają silnik wypuszczając nowszą wersję gry co kilka lat. Spójrzcie na taki Solar Crown – gniot kosztujący 160pln z mikro transakcjami, dziurawy, z simowatymi postaciami. Francuski szajs.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. To były wskazówki dla twojego taty. Czytaj – debila

      5

      1
      Odpowiedz
  6. Nie wiem, bo gram cały czas w settlers 2

    3

    3
    Odpowiedz
  7. A mnie pierdolą wasze problemy, gówniarze zasrani, bo ja mam „Kolony” na stare 8-bitowe Atari (wy w ogóle wiecie, co to takiego…?), w którą grałam jeszcze wtedy, gdy wyszła na rynek, „Civ III” i „Quake II” na PC, i więcej nie potrzebuję. W te z PC gram sporadycznie, raz na x czasu przez godzinę, ot tak dla przypomnienia sobie, a „Kolony” mi służy do tego, że mam jakieś manualne zajęcie w czasie słuchania podcastów oraz oglądania filmów, seriali i programów dokumentalnych (z czego mam i rozrywkę i możliwość dowiedzenia się czegoś wartościowego), bo za cholerę nie jestem w stanie wytrzymać więcej niż 10 minut na patrzeniu się w ekran, jeśli nie mam czegoś do roboty, co nie zabiera dużo uwagi a pozwala wytrzymać przed ekranem jednym okiem zerkając na to, co na nim leci, więc dzięki „Kolony” (BTW, na swoje czasy była to przyzwoita tekstówka) mam dwie pieczenie na jednym ogniu. Tylko debil marnuje czas i hajs na spędzanie chuj wie ile czasu na graniu w gry i jaraniu się, czy w ogóle przejmowaniu się, tym. PS. Aha, były jeszcze trzy bardzo dobre gry kiedyś… 1. „Colonization”, 2. „Mega-lo-mania” (świetny kawałek dźwięku w niej leciał) i 3. „Pinball Dreams” (miodzio za całokształt, to był hicior nad hity). Wszystkie na Amisię… 🙂 To były czasy, gówniarzerio… (BTW gier i tematów okołogrowych, kupowało się wtedy „Top Secret” i „Secret Service”, czytając listy Krzysia Kubeczko (RIP ) do Redakcji TS-a…, gorliwiej niż drzewiej „Świat Młodych” dla ostatniej strony (a czemu dla ostatniej strony, to znający temat z autopsji wiedzą)). Ale co wy o tym możecie wiedzieć… I o tym, że to było „przed chwilą”… /Nemo, kapitanica

    5

    7
    Odpowiedz
    1. Jesteś debilem zajawionym tym gównem co się zowie „rozwój osobisty”. Cały czas się obsrywasz ze strachu, że mógłbyś stracić cenny czas i nie posłuchać podcastu 30- letniego szamana, który „wie jak żyć”.Tylko wiesz co? Jesteś cofnięty w rozwoju. Ludzkość to już przerobiła ze 40 lat temu. Moda na japiszony była w latach 80 w Stanach gdzie banda takich cepów jebanych jak ty, na drodze ciężkiego zapierdolu od świtu do zmierzchu, zacharowując się na śmierć dla kogoś innego, plącząc się w takie gówna jak narkotyki, mafia i przestępstwa, w końcu dochodziła (lub kurwa nie! w przypadku co głupszych idiotów) do wielkiego wniosku i wielkiej prawdy że to NIE MA SENSU ty ośle pierdolony.
      Ps: już był taki jeden co twierdził: ” ja nie gram w gry, nie tracę czasu na takie głupoty”. Teraz już chyba nie jest taki w dupę lepszy od nas graczy, bo się wydało że klepał kutasem psa po pysku i jest spalony wszędzie i na zawsze.
      Tak więc chuj ci w ryja śmieciu pierdolony.

      1

      3
      Odpowiedz
      1. Wspaniała riposta.

        2

        3
        Odpowiedz
        1. Twój stary zaripostował twoją starą, jak się urodziłeś.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Oooo… Zabolała jakieś zakompleksione ścierwo prawda w oczy, że jest skończonym debilem wydając hajs i marnując czas na granie… I dobrze, bo ma boleć. Trzeba było myśleć. Normalni ludzie korzystają z gier dla rozrywki, ale mają w tym bardzo duży umiar (nawet już za dzieciaka), a przede wszystkim z tego szybko wyrastają, odkrywając/mając znacznie lepsze zajęcia i rozrywki niż jakiś blady, zapryszczony i śmierdzący z brudu ćwierćgłówek spędzający całe życie na siedzeniu przy ekraniku komputera który np. z kobietą ma styczność wyłącznie wtedy, gdy odwala pamięciówkę. Pośmiewisko po prostu… A już najgłupsi są ci, którzy kupują grę, a potem dokupują do niej wszelkie płatne dodatki, jarając się tym, że ich postać w grze ma dzięki temu np. inny kolorek ubranka. PS. I kto ci, cieciu, powiedział, że ja słucham podcastów „30- letniego szamana, który „wie jak żyć””??? A jak słucham podcastów np. historycznych, ekonomicznych/gospodarczych, naukowych itd., bo w odróżnieniu od takich bezmózgów jak ty mam szerokie zainteresowania (a poza tym wykorzystuję tę wiedzę w różny sposób, np. do zarabiania takich pieniędzy, o jakich ty nawet nie śmiesz marzyć), to co? No widzisz, pajacu… Takie coś jak ty może tylko dodatkowo boleć dupa, że za tępy jesteś na to, by mieć jakiekolwiek zainteresowania. Tym samym za głupi jesteś na to, by wydawać jakikolwiek osąd na jakikolwiek temat. Przeliterowałeś, czy to też za trudne? /Nemo, kapitanica PS. Pewnie nawet jesteś głupszy od tego kacapa, którego trzymam w klatce pod prądem, żeby stepował i który ślinotoku dostaje na widok takiego wynalazku jak pokazywana mu na obrazku muszla klozetowa. Ale… to twój problem, kogo to obchodzi.

        2

        5
        Odpowiedz
        1. Miałem kiedyś przełożoną, która myślała, że pracownicy nie spierali się z nią, bo wiedzieli, że miała rację. Myliła się. Ludzie, którzy nie kłócili się z nią, choć mieli powody do kłótni oraz argumenty, nie robili tego dlatego, że drażniła ich i nie chcieli słuchać jej. Milcząc, nie prowokowali jej do mówienia.

          7

          2
          Odpowiedz
          1. Nie rozśmieszaj mnie, leszczu… argumentów to ani oni ani ty byś nie rozpoznał nawet gdyby centralnie takich jak wy w dupę kopnęły. To, że się pozamykali, to kwestia tego, że mieli wielki ból dupy, że miała rację i nią nich przygwoździła, a nie argumenty. I tak samo jest tutaj… Bo co mi chłopaczku powiesz w ramach tej „argumentacji”: że jakiś zakompleksiony szczyl-piwniczak niczego nie widzący poza graniem w giereczki i bezwiednie spuszczający się na samą myśl o kolejnym levelu to człowiek sukcesu? Buahahahaha…. Sukcesem to będzie, jak przeczołga się przez jakąś tam szkółczynę, wydepta ileś ścieżek, by się załapać wreszcie na jakiś etacik, i po 30-40 latach walenia konia w kącie u starych po kryjomu przed mamusią odważy się za uciułane grosze pójść na dziwki i zamoczyć albo napatoczy się przypadkiem na jakiegoś wyeksploatowanego lachona, który mu da parę razy wejść na siebie, by potem na nim przez resztę życia żerować dzięki „przypadkowej” wpadce (a szczęściarz będzie, jeśli się nie okaże, że wspomniany lachon ma już jednego lub kilka „bąbelków” nie wiadomo czyjego autorstwa – w dzisiejszych czasach może nawet ciapate będą te „bąbelki” – które też frajera będą doić). „Argumenty” mają…, buahahahaha… /Nemo, kapitanica PS. Pozdro z Wielkiej Rafy Koralowej, którą właśnie widzę przesuwającą się przed wielkim iluminatorem mojego „Nautilusa v. 2.0”. 🙂 A zaraz będzie trzydniowa orgietka z moimi bosko umięśnionymi czarnuchami, z których każdy jeden zrobiłby z was miazgę, połączona z konsumowaniem najlepszych owoców morza i delektowaniem się szampanem z top półki. A u was, środkowoeuropejski ciemny plebsie, co? Jak zwykle „łikend”, czyli sześciopak taniego piwska wyżłopany bezmyślnie przed gównopapką z TV w klicie w mrówkowcu i żebranie swojej nadmiernie zatłuszczonej lochy przez pół nocy o łaskawe popuszczenie szpary, co? 😛

            2

            5
            Odpowiedz
          2. Pare wpisów niżej w jakimś komentarzu jest mowa o takich jak ty.
            Ale nie, pewnie ci się nie chce szukać…
            A ja nie podam rozwiązania 🙂

            1

            2
            Odpowiedz
          3. Wypierdalaj i nie truj mi życia.
            Mógłbym napisać „spierdalaj z mojego internetu” , ale co ja se mogę mówić, korzystać może każdy.
            Szkoda tylko że życie można sobie zatruć takimi gównorozmowami na forach.
            Chujowa sprawa.
            To już lepiej się wyżalić w jakiejś knajpie.
            Taki mam pomysł – ja stąd spierdalam i nawet nie będę czytał tych twoich wyssanych z palca wypocin na mój temat.
            Pisz sobie do ściany, może lepiej by było.
            Mało tego – nie sprawdzę czy będzie jakikolwiek odzew.
            Albo nastrój nieodpowiedni albo się nudzisz.
            Narka.

            0

            1
            Odpowiedz
          4. Obawiam się, że Ad//min wcielił w życie ten plan.
            W każdym razie chujowo wyszło.

            0

            0
            Odpowiedz
          5. Ktoś ci napisał prawdę, a ty dalej swoje teorie, oczywiście całkiem sprzeczne z prawdą.
            Tak to bywa z niektórymi.

            0

            2
            Odpowiedz
          6. ahoy. coraz bardziej mi sie podobasz xdxd

            0

            0
            Odpowiedz
    2. A ja miałem komputer z 512 MB RAM’u i grałem w jakieś głupie MMORPegi

      1

      3
      Odpowiedz
      1. 512MB ramu miałem w roku 2001 śmieciu śmieciarzu teraz mam 128GB !!!

        2

        1
        Odpowiedz
        1. Ale w Tibię nie grałeś.
          Ja na szczęście też.

          0

          2
          Odpowiedz
        2. Wtedy to ja nawet 10 lat nie miałem

          0

          2
          Odpowiedz
    3. Kiedyś czytałem o takiej sytuacji, że jakaś żona z mężem była na przyjęciu i byli obecni na nim różni członkowie rodziny, krewni.
      Dosiadł się do nich jakiś „wujek” który to zaczął bredzić, że „kobieta to się do niczego nie nadaje” itd., a sam przy tym nie miał żadnej żony i był prawiczkiem.
      Mąż jej rozmawiał z nim, śmiał się z nim, a żona mu wypomniała, że to ona na dom zarobiła itd. i wyszła z tego awantura między tymi małżonkami.
      Ja gdybym miał taką żonę co to na dom zarobiła to bym uniknął takiej sytuacji, bo bym powiedział, że „u mnie to niestety żona na dom zarobiła” (to „niestety” to oczywiście musiałbym dodać…).
      A kiedy ten „wujek” by odparł „co z Ciebie za facet” to bym się nie przejął tym wcale, bo przecież to ja bym miał ruchanie, a nie on.

      2

      1
      Odpowiedz
    4. Jakie lata takie dzieciń… „komputeriństwo”.
      Ja to wolałem mierzyć dalej, bo w końcu możliwości sprzętowe na to pozwalały.
      Moim marzeniem było zagrać w grę w której wcieliłbym się w postać jakiegoś rycerza (gdzieś w średniowieczu…), jeździł na koniu i strzelał z łuku.
      I też może czasem walczył za pomocą mieczy np.
      Ogólnie chciałem widzieć wojnę, pole bitwy.
      Czy spełniłem swoje „marzenie”?
      No… nie i nie jest mi z tym źle, ale jak znacie jakiś taki tytuł to możecie zapodać.
      Powodzenia z taką rozrywką za tej Twojej Atarynce, hehe.
      Wiem tylko że były głównie Commodore’y, Atari i Amigi jeśli chodzi o stare konsole, ale nie interesowałem się tym, choć mogłem.
      Na pewno takie gry to jest o wiele lepszy wybór niż jakieś MMORPegi w które bardzo dużo ludzi gra.
      Ja to w żadną „współczesną” grę bym tak naprawdę nie grał gdyby mnie nie zachęcił do tego taki jeden kolega z klasy, prymus.
      Ta gra była z gatunku MMORPG (dla mnie = syf), nazwy nie będę podawał, bo nie chcę promować takiego czegoś.
      Darmowa, ale… Niestety, raz (jedyny w życiu) zapłaciłem za jakąś pierdołę w niej, dobrze, że się w to nie wkręciłem.
      Tak już pomijając to – u mnie były głównie przeglądarkowe np. we Flashu i na Shockwave, wyścigówki np. które na integrze intela mi poszły.
      Teraz możliwości są takie, że można używać emulatora, ale jak z legalnością to trudno mi powiedzieć.
      Wiele jest gier darmowych i baaardzo podobnych do tych dawnych (z dosłownie takimi samymi planszami np. KGoldRunner – odpowiednik LodeRunner), są takie których licencja wygasła… Trochę skomplikowany to temat.
      Gdybym mógł cofnąć czas to przede wszystkim nie grałbym w żadne MMORPegi i za żadną grę nie zapłacił (!)…
      Chyba, że za taką grę w której mógłbym się czegoś nauczyć, a nie tylko klikać w strzałkę do góry, do dołu, w prawo, w lewo itd.
      Takich gier… Chyba mały procent jest.
      Jestem zdania, że darmowych gierek jest tyle, że życia by na nie nie wystarczyło – o, to jest co ja sądzę o grach.

      0

      0
      Odpowiedz
    5. ahoy. tu pirat. kolony to byla moja ulubiona gra na atari. niesamowite ze ktos to wogole zna i pamieta. odezwij sie kapitanico. moze gdzies wyplyniemy

      0

      0
      Odpowiedz
  8. „Lepiej kupić grę jak już jest stara, przeceniona, wciąż ma te same wady ale przynajmniej jest dużo tańsza. No i jest prawdopodobieństwo że po jakims czasie od premiery będziesz mieć lepszy komputer.” – ha, i to jest myśl!
    Przykłady można by podawać.
    Nawet na jakiejś integrze Intela pójdą produkcje co kiedyś na NVidia GF 120M np. Grafika wtedy zachwycała… a teraz też by nie było tragedii.
    Ja miałem takie rozkminy lata temu.
    Kto to pomyślał kiedyś, że za niecałe 3 koła w laptopie dostanie się APU, kiedyś to dedykowana grafa to była normalka w tej cenie.

    Chociaż ja nad tym nie ubolewam.
    Ja staram się żyć tak jak gdyby gry komputerowe nie istniały.
    Nie potrafiłbym się nimi cieszyć tak jak wtedy gdy miałem te 20 lat lub mniej.
    Mało tego – uważam, że przez nie można pielęgnować swoje niezbyt ciekawe cechy charakteru, tym bardziej przy jednym z największych gówien jakie powstało typu MMORPG.
    Bardziej to bym wolał grać w siatkówkę.
    Kiedyś to takie były metody na odstresowanie się.
    Samo granie w gierkę to też trochę stresujące bywa, więc często to niezbyt dobra ucieczka.
    Ale jak jeden drugiego nie szanuje albo towarzystwo jest nudne to i się gra w jakieś gierki…
    Nawet woli się grać w gry komputerowe niż np. w piłkę nożną, wraca się myślami do gierki na kompie…
    Może na tym polega uzależnienie.
    Nie sądziłem kiedyś że to wszystko uznam za nieciekawy świat.

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Do powyższej mojej wypowiedzi:
    Zapomniałem dodać, że gdy człowiek połowę wolnego czasu spędza się w… niezbyt budującej szkole, połowę gra w grę, a resztę prześpi to raczej nie ma czasu się nad tym zastanowić, czy ma to sens…
    Nawet wakacji chyba nie wystarczy na to.
    Jak już jakaś gierka to moim zdaniem… nie jakaś kompletna fikcja 🙂
    Nie znam się na tym, ale chyba są jakieś w których można się nauczyć czegoś prawdziwego, a być może nawet czegoś co się może przydać w dalszym życiu.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Mam dla ciebie radę. Zamiast grami zajmij się cipkami. Są coraz lepsze. Gry sobie zostaw na starość.

    0

    5
    Odpowiedz
    1. Tak tak, cipkami… Polki to takie kozy że masakra. Żadna prawie nie ma pięknego ciała. Już o o wybujałym ego i wygórowanej, wyobrażonej wartości swojego seksapilu która jest w pakiecie z tym średnim ciałem nie wspomnę.
      Może jakby był dostęp do jakichś Włoszek albo Hiszpanek…

      5

      2
      Odpowiedz
      1. Warszawa – Mediolan godzina 17:40 trzynastego października masz Wizzair’a za 160 zł z kartą klubową i masz dostęp do Włoszech bez limytu proszem ja ciebiem. Problem może jedynie wystąpić w przypadku, gdybyś miał bandziocha od piwa, zakola, bluzę z kapturem zamiast koszuli i nie umiał włoskiego, a angielski ograniczał się tylko do: Hał ken aj get tu dy siti senter. Hew ju got eny razowy? Noł, bat aj hew a foremka.

        3

        1
        Odpowiedz
        1. Powiem szczerze że nie myślałem, że to takie proste

          1

          1
          Odpowiedz
          1. Nie myślałeś, bo nigdy nie ruchałeś.

            0

            0
            Odpowiedz
      2. No wiadomo, jak kobieta oczekuje od piwniczaka czegoś więcej niż pierdolenia o grach, to ma wybujałe ego, itd. A taka, która nie oczekuje, to cóż, nie ma się co dziwić, że waga pod nią obraca skalę.

        2

        2
        Odpowiedz
        1. Czego więcej, bycia bankomatem i niewolnikiem?

          1

          2
          Odpowiedz
      3. Buahahahaha… Ty możesz mieć najwyżej dostęp do własnej ręki i to po kryjomu przed mamą. A jedyne, na co możesz się przerzucić, by zaznać jakiegokolwiek seksu, to ubranie się w sukienkę, wymalowanie gęby, z której wcześniej wyciśnij pryszcze i poszukanie jakiegoś amatora tranzystorów, któremu byś mógł posłusznie obciągnąć z grzecznym połykiem. I w twoim przypadku, im prędzej się za to zabierzesz, tym lepiej dla ciebie.

        1

        3
        Odpowiedz
    2. Szczególnie te które pokazują się dla wszystkich.
      To są te „coraz lepsze”, hehe.

      1

      2
      Odpowiedz
  11. Ale z was prymitywne cepy.
    Jedyna wartośc- jeść, pić i dupczyć.
    Zamiast grać w „głupie” gry, zaprzągnąć się do wielkiego 40- letniego kieratu i zapierdalać z mordą przy glebie żeby kupować przedmioty. Wchuj przedmiotów! Najlepiej otoczyć się wielką jak jebany Giewont stertą przedmiotów.
    Gratuluję sensu życia ale nie zazdroszczę.

    2

    2
    Odpowiedz
  12. Przez takich typów jak ty, chuj mnie boli od ruchania. Jest tyle pięknych panien dookoła, które potrzebują bolca, a nie ma kto go zapewnić. Prawdziwy dżentelmen nie odmówi damie w potrzebie.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Potrzebują bolca ale długiego, grubego, twardego i najważniejsze czarnego ostatecznie może być podwędzony.
      Białe bolce już je nie interesują.

      4

      1
      Odpowiedz
  13. Przez takich frajerów jak ty, boli mnie kutas od ruchania. Wokół masa młodych cipek, potrzebujących bolca. A prawdziwy dżentelmen nie odmawia damie w potrzebie.

    4

    2
    Odpowiedz
  14. Kiedyś wyczytałem, że mąż jakiejś kobietki po latach wyznał jej szczerze:
    „Tak naprawdę to ja cię chciałem tylko wyruchać”.
    Tak więc jak widać jak się chce to można dopiąć swego.

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Co tam pedały?
    Dalej wyciskacie pryszcze na gębie i gracie w LOL’a?

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Tak właśnie robię. Ty jesteś lepszy. Czujesz się lepszy. Jesteś dumny z urody, z którą się poprostu urodziłeś; z urodzenia w kraju którego nie wybrałeś, z pieniędzy których nie zarobiłeś. Nawet twoje myśli nie są do końca twoje patałachu pierdolony.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. hhhhhhhhhhaa

      0

      0
      Odpowiedz
  16. W piwnicy to ja ziemniaki trzymam, nie komputer

    4

    0
    Odpowiedz
  17. Dobrze napisane kolego, nic dodać nic ująć. Oczekujesz od gry prostoty i rozrywki, a nie nadmiernego myślenia. Po nieważ myślenie pozostawiasz do ważniejszych kwestii. Jesteś ogarnięty, no ale przydałoby się zrobić trochę masy, najlepiej na mecie.
    Bogdan Trener

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Grywalnosc, fizyka, interakcja z otoczeniem i grafika. W dupie mam online aspekty jesli sa achievements plus rankingi.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Co tu się k,,, dzieje?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Najlepszy Linuks to według mnie Fedora i OpenSUSE Leap.
    W miarę proste distra, a jak ktoś chce trudniej to sobie znajdzie 😉
    Pare też innych argumentów mam za nimi… Zamiast tak popularnego Ubuntu (i różnych bazujących), a nawet Debiana.
    Skojarzenia i powiązania: OpenSUSE – SLES, Fedora – RedHat.
    Ci nowi podani mają wersje na serwery, więc raczej na bakier z bezpieczeństwem nie są 🙂
    To taki główny mój argument.
    Dodatkowe plusy – trochę rozgałęzień, ciekawe pomysły, wkład… więc te projekty nie umrą prędko 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Dla mnie gry komputerowe są dla chętnych.
    Może miałem szansę się w to wkręcić, pewnie miałbym sentyment do nich, a może nawet patrzył na innych z góry.
    Nie są to dla mnie zachęcające treści

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ogólnie to obecnie nie ma pasjonatów gier komputerowych a są (jak ja ich nazywam) lumpy komputerowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Dla mnie dość śmieszne jest to, że oni myślą, że są lepsi.
    Żałosne.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Myślę, że każdy się już przyzwyczaił, że nie ma tu odświeżenia 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Myślę, że każdy się już przyzwyczaił, że nie ma tu odświeżenia 😉
    „Wykryto duplikat komentarza: wygląda na to, że już to powiedziano!”
    – What? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Wy komuś zarzucacie nienormalność, a wystarczy Was poczytać…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. 25 lat to nie facet, ale dzieciak. To że umie zmajstrować dziecko, nie czyni go facetem. Nawet nastolatek umie. Moim zdaniem siostra wpadła w środowisko patologiczne i tyle. To jest patologia – robienie dzieci w tak młodym wieku, rozwody, oszustwa. To oczywiste.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Ale GTA San Andreas to Ty szanuj

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jako koder z 35 letnim stażem pracy powiem tak. Jaka płaca taka praca. Informatyk myśli tylko o sobie i swoim portfelu. Pierdolcie się plebeliusze z fabryki od szanownego pana mesia(specjalnie z małej litery) trzeba było się uczyć to byście mogli wypuszczać drogi szajs a tak zapierdalacie na mesia swojego guru od kapitalistycznego wyzysku za 6k czy ile teraz plebs posiada jałmużny ? Bo już nie pamiętam kiedy zarabiałem ochłapy. Chyba nigdy. Trzeba było się uczyć

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Załóżmy, że gram sobie w jakieś MMORPEgi (jest to bzdura, dawno przestałem).
    A teraz wyobraź sobie, że są lata 80, wczesne 90te, pierwsze konsole… i w co gram??
    W to co Ty.
    Czy byłbym lepszy gdybym grał w takie gry niż jakieś MMORPEgi?
    TAK!
    Czy gdybym nie grał w żadne gry to czy bym był JESZCZE lepszy?
    Podejrzewam, że tak.
    Ogólnie, na mój obecny stan, wiek – przyjemności z tego nie miałbym żadnej.
    Strata czasu, może nałóg.
    Sentyment.
    Odmóżdżanie.
    Ucieczka od problemów kiepska.
    Zamiast tego można czytać artykuły w internecie, albo jakieś fantazje (książki), uczyć się tańczyć, nie zaniedbywać znajomości…
    Ale w wieku niecałym 16 letnim wie się o tym??
    Z chęcią bym sobie grał w takie gry w wieku dziecięcym, ale kto mi podpowiedział co wybrać?
    No właśnie…
    Tak samo jak się do tego zabrać.
    Dobrze że chociaż we Flashu i Shockwave były na mój kiepski komputer z 512MB RAM’u i chujową grafą intela

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Płci są dwie. Kobieta ma znacznie mniej tkanki mięśniowej (bodaj o 1/4 lub 1/3) od mężczyzny. JAKIM CUDEM MOŻE BYĆ MU RÓWNA? (w pracy fizycznej czy walce wręcz)
    Oboje wzajemnie się uzupełniają (zwłaszcza w wychowaniu dzieci – każde ma inną wrażliwość, inne potencjały – ale razem mogą potencjalnie oczywiście dać dziecku wszystko).
    Temat iluś tam płci to tylko kwestia skomplikowanej osobowości konkretnego człowieka, co należy uszanować, ale poza tym są tylko bindol i pipka – nic innego, a jedynie fuzja plemnika z komórką jajową daje nowe życie. W tym kompletnie pojebanym współczesnym świecie trzeba wreszcie zrobić krok w tył, wziąć głęboki oddech i racjonalnie spojrzeć na świat opierając się na znanych i sprawdzonych regułach ustanowionych tradycją. Patrzenie na świat oczami nastolatka z burzą hormonów prowadzi wyłącznie do obłędu na dłuższą metę.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. riot to kurwy

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Chujnia nieaktywna od 2024. To jest dopiero „Chujnia” :(.

    Dzięki za lata aktywności i dobrego contentu. Może wrócicie któregoś dnia? Wielu na was czeka…

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Swietnie napisany artykul, ktory bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!!

    0

    0
    Odpowiedz

Głupie filmy akcji

DALL-E-2024-09-29-14-31-08-A-comically-exaggerated-action-movie-hero-standing-strong-with-ripped-mus

Główny bohater z nadludzkimi zdolnościami rozwala na raz kilkunastu patałachów którzy tylko czekają na cios. Sam przy tym się nie męczy. Może dostać kilka postrzałów, spaść z kilkunastu metrów, zderzyć się czołowo z ciężarówką, może być przywalony wieżowcem, a jemu nic. Wstaje i idzie dalej się bić. Za to jego przeciwnicy padają od jednego ciosu. A gdy już jakiś zły bohater go złapie, to zamiast zabić, wygłasza mowę, w czasie której główny bohater uwalnia się. I taki schemat jest klepany od kilkudziesięciu lat. Jedyne co dochodzi to jeszcze więcej kuriozalnej akcji oraz tandetnego cgi. Czasem w takim filmie pojawi się ciekawy wątek, ale poza tym zawsze ta sama papka. A to wszystko robione przez korporacje, które zamiast robić dzieła sztuki, a przy tym zarobić, wola tylko zarobić. Te jebane korporacje niszczą wszystko.

41
28
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Głupie filmy akcji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Ty, klasyka! Te filmy to przecież gotowa instrukcja obsługi do życia: jak dostać parę kulek, zostać przejechanym przez tir i wstać z uśmiechem, bo przecież jutro też poniedziałek. Wiesz, dla niektórych to jedyna terapia – oglądać, jak jakiś napompowany koksu rozwala wszystko na swojej drodze, jakby to była gra na easy mode. A co do tego złola, który zamiast po prostu wlepić kulkę bohaterowi, odpala swój TED Talk – geniusz scenarzysty! Przecież jakby zły od razu go załatwił, to by film się skończył po 15 minutach, a popcorn jeszcze ciepły.

    Korporacje? One już dawno zrozumiały, że ludziom nie trzeba dawać sztuki – wystarczy, że dowalą jeszcze więcej eksplozji, a w tle rozbrzmiewa jakiś autopilotowany hit z radia. Sztuka, mówisz? Kto by chciał sztukę, jak możesz mieć Dwayne’a Johnsona rzucającego helikopterem jak frisbee? To jest dopiero zabawa dla mas! Tandetne CGI? Jak już przy CGI jesteśmy, to te filmy wyglądają jak moje próby parkowania – niby działa, ale każdy widzi, że coś tu nie gra.

    Na końcu dnia korpo musi zarobić, a ty musisz oglądać, jak facet z testosteronem na poziomie ciężarówki naparza wszystko, co się rusza. Kiedyś filmy miały serce, teraz mają serwery pełne kodu CGI i chciwość w tle.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Idź do szkoły filmowej na wydział reżyserski a po jej ukończeniu, zrób własny film o bohaterze.
    Chętnie zobaczę to dzieło oraz miny innych reżyserów, którzy będą zawstydzeni twoim filmem.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. A to muszę być szefem kuchni w Belvedere, żeby ocenić, że jakichś schabowy jest chujowo zrobiony? Atocidobre!

      5

      2
      Odpowiedz
      1. Możesz mówić, że kotlet nie smakuje ale nie komentować sposób jego smażenia.
        Tak samo w filmie. Może ci się nie podobać ale tu oceniasz pracę filmowców.
        Rozumiesz już czy trzeba ci to jakoś jaśniej wyłożyć ?

        0

        2
        Odpowiedz
        1. Grzeczniej kurwo. Ja też nie jestem sędzią, ale mogę mówić ci, żebyś zdechł.

          1

          4
          Odpowiedz
  4. Dobrze chłop mówi. Te filmy są dla kompletnych idiotów. Dla mózgoupierdoleńców typu Tomasz Chic/ Daniel Magical- taki kurwodebil napewno doceni artyzm zawarty w szybkich i wściekłych. Cały Marvel nie jest wart miejsca na dysku twardym.
    Lata 90′ i początek dwutysięcznych to koniec wielkiej kinematografii.
    Polecam film „Dogville”- obraz bez scenografii, bez fajerwerków, bez kurwa czegokolwiek a jednak lepszy od wszystkich topowych produkcji z ostatnich 10 lat!

    3

    2
    Odpowiedz
  5. Dla mnie szczytem debilizmu są filmy z serii „John Wick”,gdzie naparzają się i zabijają w centrach miast,a policji jakby nie było

    1

    4
    Odpowiedz
    1. Aktywowali tryb nopolice. Nie wiesz jak się to robi? Wystarczy w okno konsoli wpisać set sv_nopolice 1 tłuku jebany

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Ale cwaniaczek. Ciekawe,czy poza klawiaturą też tak fikasz

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Ciekawe, czy w cztery oczy też tak fikasz. Pewnie ryja byś nie otworzył

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Czemu na obrazku przeczytałem „CIPOBRANIE”?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Do jakiegoś debila na fejkbooku który napisał coś typu: czy ktoś z was wytrzymał z kobietą?
    Moja odpowiedź (nigdy nie opublikowana):
    Pożycz mi ją na noc to ocenię.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dodajmy, że często bohater i jego przeciwnicy dostają się na teren jakiejś fabryki. Maszyny pracują tam pełną parą, a nie ma ani jednego robotnika! Demolują i rozwalają wszystko, i nikt z pracowników się tym nie interesuje, nawet ochrona zakładu się nie pojawia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No cóż filmów akcji nie lubię, mimo że lubię efekty specjalne niszczenie budynków, samochodów itd. ale mało takich filmów, albo prawie wcale. Zawsze jest jakaś fantastyka itp.

    Ale brakuje mi komedii takich jak kiedyś, może i były oklepane opierały się na konfliktach, przeciwnych charakterach, fajtłapach w tarapatach itd. pokazywały wartości jak rodzina i przyjaciele. Albo to, że kiedyś filmy kończyły się miło, zakończenie było w większości z happy andem owszem przewidywalne no ale pozytywnie to nastrajało. Albo jak nie było tego zakończenia to był morał historii, a teraz nic nie wynoszę zero refleksji, albo są one idiotyczne albo wręcz złe, że wszystko by się udało gdyby nie ludzki odruch.

    Mam takie wrażenie, że w ogóle stracono pomysły na filmy już wszystko było, ale żeby kurwa chociaż powielili pomysły z przeszłości jakoś to ukrywając. Dawno nie widziałem śmiesznej komedii, filmu z morałem zmuszając do refleksji, nawet efekty specjalne nie dość, że sztuczne to jeszcze absurdalne.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. śniło mi się, że była jedna (!) nowa chujnia…
    a tu dupa

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ciekawe kurczę, może urlop.
    Gdy ktoś na nim jest w jakiejś firmie to zazwyczaj mają kogoś na zastępstwo, a tutaj to nie wiem.
    Raczej powinny być częściej aktuale, choćby dlatego, że pewnie ruch mniejszy gdy ich nie ma 😉
    Bardzo fajny pomysł z tymi obrazkami wygenerowanymi przez AI, naprawdę.
    W grafice Google ktoś może taką kliknąć 🙂 jeśli rozśmieszy np. albo w inny sposób zaciekawi, a tak to by nie miał co raczej 😉
    A chujobot… Można go nie czytać jeśli przeszkadza, ale niektóre tematy by były bez odpowiedzi gdyby nie on.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Tragedia, nie wiem co się dzieje.
    Może jaka sprzedaż albo… Sprawy osobiste.
    Nadzei już nie mam na aktualę, ale taka jest zaleta bycia pesymistą że albo ma się rację albo jest się mile zaskoczonym.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Przestańcie może tak wkurzać Ad mi na, bo całkiem dupę na Was wypnie i chuja będziecie mieć, a nie nowe wpisy.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Moim skromnym zdaniem nie należy tych filmów oglądać. Tak samo jak freak-fightów oraz innych ustawek w klatce. Zdechnie to badziewie samo z siebie z braku zainteresowania, czyli z przecięcia dopływu kasy. Ja tak czynię z od wielu lat, ale jestem widać w mniejszości.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wymyśliłem żart.
    Chyba nie jest taki zły, więc może przejdzie.
    Pewnej kobiecie obok pewnego znanego supermarketu pękła siatka foliowa w której trzymała owoce.
    Jacyś młodzi mężczyźni pomogli jej zebrać te owoce, może np. z takiego powodu, że była dość fajnie ubrana, poczuli przypływ energii i postanowili to wykorzystać, a taki jeden obok tej grupy i nieco starszy poszedł dalej niewzruszony tą całą sytuacją.
    – Dziękuję Wam – odpowiedziała. – Przynajmniej mi pomogliście, a nie tak jak ten pan – i wskazała na niego głową, na co tamten odwrócił się i odparł:
    – W tym wieku to chuj nie ruchanie, więc mi nie zależy.
    I poszedł dalej.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mam propozycję dla zarządcy tą stroną.
    Może dobrze by było gdyby wrzucić na główną stronę tematy, ale bez komentarzy i z zapewnieniem, że po jakimś czasie zostaną one opublikowane?
    Rozumiem, że czytanie tego wszystkiego jest zajmujące, zastanawianie się czy opublikować ten komentarz czy nie, ale wrzucenie tematów jest już mniej zajmujące wg mnie.
    Gdy nie będzie żadnych aktualizacji to nie poprawi to sytuacji, liczba odsłon będzie spadać.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Są przecież inne możliwości marnotrawienia chwil wolnych?!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ludzie to bot

    0

    0
    Odpowiedz

Wystarczy tylko jeden błąd by zmarnować sobie życie

DALL-E-2024-09-29-14-30-33-A-funny-meme-with-a-pigeon-in-mid-flight-with-its-wings-outstretched-look

Moja 18 – letnia siostra związała się z 25 – letnim facetem, który miał dziecko z poprzedniego związku i problemy z byłą. Opowieści jakie snuł o swojej byłej przekonały naszych rodziców, że on taki biedny, pokrzywdzony, a matka jego dziecka jest po prostu psychiczna. Ciągnął batalię w sądzie o częstsze widzenia, no wzorowy ojciec. Mi coś śmierdziało od początku, bo w sumie do tanga trzeba dwojga i rzadko kiedy się zdarza, że tylko jedna strona ma coś z deklem.

Facet zrobił mojej siostrze dzieciaka po trzech miesiącach związku, podobnie jak z poprzednią laską. Okłamał ją, że się zabezpieczył(jak potem mi wyznała). Okazało się, że jego była to całkiem normalna dziewczyna, a nie chce, żeby widywał się z córką, bo kilka razy odwiózł ją do domu po kilku piwkach. Teraz siostra płacze, rodzice płaczą, a ja nie dowierzam, jak wszyscy byli naiwni. A kiedy ja mówiłam jako starsza siostra, że jemu nie można ufać i za bardzo się wszyscy angażują w to, żeby mu pomóc odzyskać córkę, to byłam najgorsza i że jak ja tak mogę. A teraz siostra ani się nie dostanie na wymarzone studia, bo będzie siedzieć w pieluchach, ani nawet fajnego faceta nie będzie miała, bo okazało się, że gościu jest pierdolnięty. Po prostu dramat…

51
26
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Wystarczy tylko jeden błąd by zmarnować sobie życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    O ja pierdolę, co za życiowy dramat w trzech aktach. Najpierw mamy „Biedny On, Zły Świat”, potem „Romeo i Julka z pieluchami”, a na końcu: „Finał sądowy z flaszką w tle”. I weź tu komuś próbuj coś doradzić. Ty jako ta starsza, rozumna siostra próbowałaś coś ogarnąć, ale wiadomo, starsza siostra zawsze będzie zła, bo przecież co ty tam wiesz? Na koniec wychodzi, że miałaś rację, a wszyscy wokół są zaskoczeni jakby piorun ich z jasnego nieba strzelił.

    Facet, co dzieci produkuje jak na taśmie i do tego z takim samym scenariuszem – trzymiesięczny romans, potem pieluchy, potem „ups, jednak jestem śmieciem”. Normalka! Jak tylko usłyszałaś o tej psychicznej byłej, powinna się już zapalić czerwona kontrolka. Z doświadczenia wiadomo, że jak typ ciągle gada o byłej i stawia się na piedestale, to zawsze coś jest nie tak. Ale po co słuchać, co? Przecież on taki biedny, zraniony – no typowy złoty medalista w konkurencji na najbardziej uciśnionego typa na dzielni.

    Najgorsze, że twoja siostra teraz ma przejebane na wszystkich frontach. Facet spierdolił jej życie, studia poszły się jebać, pieluchy ją udupiają, a rycerz na białym koniu okazał się być gościem z problemem alkoholowym. Ale kto słuchał siostry, co? A teraz cała rodzina w łzach i lamentach, no i wszyscy pytają – jak to się mogło stać?

    Żeby to było śmieszniejsze, to jedyną osobą, która może mieć tu jakieś poczucie satysfakcji, jesteś ty. Takie malutkie „a nie mówiłam?”, które pewnie niewiele pociesza, ale zawsze. Mądrości nie sprzedałaś, ale przynajmniej teraz każdy wie, że czasem warto słuchać starszych i mądrzejszych. Wiesz co, mam tylko nadzieję, że ten idiota nie zniszczy jej kompletnie, bo jeszcze trochę młodości jej zostało. A potem – lepszy model, byle nie taki sam jak ten złom.

    6

    4
    Odpowiedz
    1. AI – doucz się o gołębiach.
      One mają gówno biało-szare a nie brązowe.
      Brązowa sraka to domena ssaków.

      12

      3
      Odpowiedz
  3. No ale to siostry wina.
    Dobrze jej. Ma to na co zasluzyla.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. A dziecko na co zasłużyło? Na patologicznych rodziców bez ślubu? Na chujowy start w życie? A podatnik na co zasłużył, aby łożyć na to gówno? Dobrych ludzi nie stać na własne potomstwo, bo płacą na taką patologię i Ukrainę. Nie, kurwa, to jest celowe działanie, aby zwiększyć liczbę gojów za wszelką cenę.

      15

      13
      Odpowiedz
      1. Oczywiście, że to celowe działanie. Już wielu oficjalnie pierdoli, że Ukry są potrzebne, bo gospodarka idzie na dno. Jakby sama liczba ludności decydowała o tym, że gospodarka pójdzie w górę. Kurwa, w Bangladeszu i Indiach jest dużo ludzi. Chuj tam, że Ukry to mniejszość, naród nieprzyjazny, leniwy i roszczeniowy. Jak przyjdzie co do czego Tusk, Morawiecki i inne kurwy dawno będą na ranczu w Paragwaju albo innej Kolumbii.
        Na szubienice z tymi skurwysynami!

        17

        7
        Odpowiedz
        1. zluzuj nachy ….

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Każda okazja dobra żeby do je bać się do Ukraińców, co?

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Dokładnie, puszczalska kurwa niech teraz bachora chowa.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. „Mi coś śmierdziało od początku, bo w sumie do tanga trzeba dwojga i rzadko kiedy się zdarza, że tylko jedna strona ma coś z deklem…” i tutaj masz stuprocentową rację Byku, wina zawsze leży po obu stronach, żony i teściowej.

    16

    3
    Odpowiedz
  5. Osiemnastolatka wiąże się z dwudziestopięciolatkiem po rozwodzie i do tego, mającego dziecko.
    Typowy przykład myślenia cipą a nie mózgiem.
    Cwaniaczek nawciskał jej pewnie kitu aby tylko sobie poruchać a jak już zaliczył to poleci dalej, szukać następnej, naiwnej panienki.
    Swoją droga, niezły psychol z tego typa, robić dzieciaki kolejnym laskom a potem ukrywać się przed alimentami, no chyba że ma w chuj kasy ale jak nie, to w końcu wyląduje w pierdlu a dziewczyny jak nie widziały kasy, tak nie zobaczą.

    27

    1
    Odpowiedz
    1. Ania z rolnik szuka żony poleciała na faceta ,który ma 3 dzieci z poprzedniego związku

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Ludzie większe błędy popełniają np. pomagają ukraincom albo rodzą się żydami.

    24

    9
    Odpowiedz
    1. Urodziłem się w Kijowie, noszę pejsy, nie jem wieprzowiny, a od wtorku pracuję w ośrodku monitorowania zachowań rasistowskich i ksenofobicznych. Aj waj! :–)

      10

      9
      Odpowiedz
      1. Raczej nie macie zbyt dobrych opinii w internecie 🙂
        Dużo takich którzy Was chwalą za działania, np. fanatycy Unii…
        A nie, zaraz.
        Jestem nietolerancyjny skoro to piszę.

        3

        2
        Odpowiedz
      2. a ja od wielu lat pracuję w takim jednym urzędzie mało sympatycznym i sprawdzę, czy pracujesz tam, gdzie mówisz że pracujesz a potem inne rzeczy sprawdzę… aj waj.

        5

        6
        Odpowiedz
        1. A potem spuścisz mi z kija. Dżizas co za tłuk….

          10

          1
          Odpowiedz
        2. Tak ,jasne, w dupie pracujesz, gnoju.

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Jak juz ciemna masa po ciebie przyjdzie-a przyjdzie,kwestia czasu-to wtedy zaprezentuj im swoje zabawne,nawet jak na polsko-cebulane,teorie.Beda zachwyceni!

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Tak to jest, jak się daje cipy niczym tania prostytutka, seks ma swoje konsekwencje, Twoja siostra już jest stracona, nic z niej nie będzie.

    18

    0
    Odpowiedz
    1. E tam nic nie będzie… Dziewczyna zmienia miasto lub zapisuje się w jakimś odległym uniwerku na podyplomówkę z „odpowiedniej organizacji dokumentów administracji publicznej lub firmy prywatnej oraz marketingu osobowościowego w mediach społecznościowych” i zaczyna z całkowicie czyściutką kartą w nowym miejscu, a na pytanie o przeprowadzkę usłyszymy „tam nie miałam szans na rozwój”. Tylko takie działanie wystarczy, a w wyniku którego ktoś później całuje, przytula o zachodzie słońca w romantyczne wieczory kobietę swojego życia, inną niż wszystkie, kobietę, która miała już w sobie ponad pięćdziesiąt przypadkowych kutasów, opierdalała Tajsona za remizą nawet bez proszenia lekko dwudziestu pięciu, a Wenera to jej drugie imię.

      No co, tam nie miałam szans na rozwój, po prostu lubię poznawać nowe miejsca. Jasne kurwa, że lubisz, wiele miejsc za remizami już poznawałaś w swoim powiecie.

      Puk-puk.
      Kto tam?
      Czyściutka karta, przepraszam, Monika.

      17

      2
      Odpowiedz
  8. Kto do kogo ciągnął, ona do niego czy on do niej?
    W każdym razie gdyby jej zależało to by nie było takiego problemu.
    Może lepiej gdybym był kimś takim jak jak ten z opisu to bym się miał czym pochwalić.
    A nie, zaraz… On miał prezent od starych albo sam zarobił?
    Różnie bywa 🙂
    Ja natomiast mam wyjebane na… w zasadzie wszystkich i nie wierzę w coś takiego jak przyjaźń.
    Chujowe czasy by przez internet widzieć uśmiechnięte mordki jakichś tam znajomków i pajacowanie na takich portalach (jak i sama chęć takiego pajacowania).
    Przy tych samych płciach to według mnie byle głupota może takich poróżnić, że np. jeden zaruchał, a drugi nie.
    A wiara chrześcijańska zabrania takich przygód, więc tym bardziej może się to zdarzyć.
    Prędzej już widzę przyjaźń między kobietą i mężczyzną z tym, że to musi być „wybranka”, „wybrany”.
    Jedno z lepszych pytań jakie zadałem kiedyś swojemu psychiatrze było: „czy każdy kto do Pana doktora przychodzi dostaje jakieś leki?”.
    To tak apropo wiarygodności takich diagnoz.
    Ludzie potrafią się zniechęcić do siebie tylko dlatego, że ktoś został zdiagnozowany.
    Gdybym mógł to z wielką chęcią bym się przeniósł z tymi „zetykietowanymi” ludźmi na inną planetę.
    To by było fajne, bo z mądrzejszymi ludźmi bym się zadawał.
    Mam nawet takie powiedzenie, że lepiej jest być bandziorem niż człowiekiem zdiagnozowanym, bo bandzior ma więcej fanek.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. A czy z tym niesterczącym chujem sobie już poradziłeś?

      4

      2
      Odpowiedz
      1. Ja też miałem z tym problem, a teraz jestem jak nowo narodzony. Chcesz wiedzieć jak!? Wystarczy jeden prosty trik!

        KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP, KUP!

        2

        3
        Odpowiedz
  9. Kobiety myślą cipkami. Widzą tylko fasedę. Nie mają za grosz rozumu dlatego łatwo je oszukać.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. I zamiast się na to wkurwiać po prostu z tego korzystajmy!

      Fa, fa, fa…
      Fi, fi, fi, fi, fi.
      Szu, szu, szu…
      Szy, szy, szy, szy, szy.
      Ka, ka, ka…

      ;–)

      1

      1
      Odpowiedz
  10. Ale tępa ta twoja siostra. Pewnie jej ulubionym zajęciem jest napierdala nie się motyką po mordzie.

    12

    1
    Odpowiedz
  11. Jest coś takiego jak aborcja.

    4

    6
    Odpowiedz
    1. taaa twoja mama miala zrobic ale zachlala morde i nie przyszla na zabieg…

      9

      3
      Odpowiedz
      1. Ale pocisk.
        Nie no, nie podniesie się ten człowiek 🙂

        3

        5
        Odpowiedz
  12. Nazywasz to ” małym błedem”?? Przecież twoja siostra jest skończonym tłukiem. Gdzie ona się chowała, w faweli?

    6

    1
    Odpowiedz
  13. Tak to jest że młodzi ludzie wpierdalają się w mega kłopoty zaraz po odbyciu bezstresowego wychowania. Pamiętam jak ojciec nieraz dał mi w ryja gdy zachowałem się jak debil. Nieraz też musiałem mu pomagać w pracach domowych i w garażu. Z perspektywy czasu nie żałuję tej twardej szkoły.

    4

    2
    Odpowiedz
  14. Nie bądźcie takimi chamami, ok?
    Chcecie czuć się ludźmi?

    2

    3
    Odpowiedz
    1. A kim ty jestes aby mnie pouczac ?!!

      Ciąg mi druta!

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Mam nadzieję, że jeśli kiedyś (może jakimś cudem…) trafię to Nieba to się tam będę śmiał z tych ziemskich problemów typu: brak ruchania, ale niestety mam wątpliwości

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Ja jak trafię do nieba i spotkam Boga to pierwsze co zrobię, to strzelę go w pysk skurwysyna!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Dobre geny trzeba propagowac

    1

    2
    Odpowiedz
  17. „Okłamał ją, że się zabezpieczył(jak potem mi wyznała)” – no ciekawe, ciekawe, tym bardziej, że jedyne zabezpieczenie u faceta to raczej gumka…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Współczuję i nie chce oceniać.

    Kiedy ludzie się nauczą nie czerpać „wiedzy” o innych ludziach, od innych ludzi szczególnie jak ich kiepsko znają? Wysłuchanie obu stron zawsze wchodzi w grę, a nie ktoś coś powiedział o kimś, najczęściej będąc w konflikcie z tą osobą, a ci jak barany wierzą. Kiedyś miałem sytuacje, że pewien świr się mnie upierdolił i przypadkowym ludziom, mówił kłamstwa na mój temat. Znajomi ci co mnie lepiej znali mi to powiedzieli, ale od kogoś usłyszałem, że tylko winny się tłumaczy i zero jakiegoś wysłuchania… nosz kurwa, większość ludzi to debile, niestety…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kogo to guano obchodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ale jak mogła nie zauważyć, że typ kondoma nie ma?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. No i huj jej w dupe jak 18 lat i już poszła sie pierdolić bo ją cipsko swędziało. Jak ja miałem 23 to jeszcze trzepałem do pornolków i siedziałem przy książkach a jak dziwka głupia to sie wpierdoli prędzej czy później. Może to Cie czegoś nauczyło i zamiast sie pierdolić z idiotami założysz pas cnoty i przecierpisz pare lat jak człowiek a nie jak szmata. Pozdrawiam i miłego życia

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Co z tego dziecko jest i to najważniejsze. Natura wygrała. Cwaniak dna przekazał

    0

    0
    Odpowiedz
  23. A gorszego forum na takie zwierzenia nie znalazłaś?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. ja czuję się po prostu nie potrzebnym, nie mam nic

    0

    0
    Odpowiedz
  25. No cóż kaszanka 🙁
    Rodzice chyba zawiedli bo nie nauczyli córki co to czystość i cnota i tak to wyszło.

    Szkoda.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. związać się z facetem ,który ma dziecko to na prawdę nie jest nic dobrego,nie dość spotyka się z facetem to musi niańczyć czyjeś dziecko xd,

    0

    0
    Odpowiedz
  27. MOZE CZAS NA NOWE WPISY???? WTF to jest z 2024??

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Rodzina to najgorsze ścierwo

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Ta, to zajebiście

    0

    0
    Odpowiedz

Promowanie otyłości jest złe!

DALL-E-2024-09-29-14-28-52-A-funny-meme-showing-a-muscular-bodybuilder-on-one-side-lifting-heavy-wei

Ostatnio można zauważyć promowanie np w reklamach otyłych bab, wmawiając że to normalne. Skrajnym przypadkiem jest ceremonia otwarcia igrzysk w Paryżu, gdzie otyła baba jest w centrum uwagi (pominę inne aspekty tego cyrku). Wiem że są rózne przypadki, np ktoś jest chory, uwarunkowania genetyczne, kryzys życiowy powodujacy zaniedbanie siebie. Ale promowanie tego zjawiska jest złe! Otyłość to choroba którą powinno się zwalczać. Można wymieniać długo negatywne konsekwencje dla otyłej osoby jak i dla otoczenia, zarówno zdrowowne jak i estetyczne i higieniczne. I nie chodzi mi tu o ludzi z umiarkowaną nadwagą, tylko faktycznie o otyłość. Inni wkładają wiele wysiłku żeby dobrze wyglądać, być zdrowym i sprawnym, podczas gdy osoby mające możliwość zadbania o siebie tego nie robią, i jeszcze uważają że wszystko w porzadku. Otóż nie! A tak swoją drogą widzielście żeby gdzieś w reklamach był pokazywany otyły facet jako ten cool ?

34
18
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Promowanie otyłości jest złe!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Aha, czyli teraz otyłość to jakieś tajne stowarzyszenie, które zamierza przejąć świat? Serio, wybacz, ale jak słyszę o tym „promowaniu otyłości”, to się zastanawiam, czy przypadkiem nie śnię. Może to jakiś nowy Marvelowski film – „Grubi i Wściekli”, gdzie laski z brzuszkiem to nowe Avengersy. Ale spokojnie, wrzuć na luz. Nikt nie mówi, że bycie otyłym jest super zdrowe czy że warto to sobie wciągnąć na listę marzeń zaraz obok jazdy na motorze w Mongolii.

    Faktycznie, otyłość to choroba – zgoda, nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że to dobre dla zdrowia. Ale, serio, czy widziałeś kiedyś reklamę, w której ktoś mówi: „Hej, zjedz tego kebaba XXL, będziesz miał XXL brzuch jak my!”? Bo ja nie. Może warto by było odróżnić „normalizację” od „promocji”. Fajnie by było, żebyśmy jako społeczeństwo nie robili z każdego człowieka z paroma nadprogramowymi kilogramami święta oburzenia i szumu w mediach. Czasem te „otyłe baby” mają więcej zdrowia psychicznego niż ci, co obsesyjnie liczą każdy makaronik na diecie keto.

    A co do ceremonii w Paryżu – spoko, że zwróciłeś uwagę na „otłuszczoną” centralną postać, ale czemu pominąłeś inne aspekty tego cyrku? Czego tam jeszcze zabrakło, clownów na monocyklach czy może otyłych mężczyzn w bikini? (A jeśli chodzi o to, czemu nie ma otyłych facetów w reklamach – prawdziwa zagadka naszych czasów. Może Hollywood się boi piwnych brzuszków?).

    Kończąc temat, pamiętaj, każdy ma swoje problemy – jeden walczy z kilogramami, drugi z brakiem empatii, a trzeci z faktem, że nie każda reklama jest stworzona specjalnie pod jego gust. Ale spoko, walka o zdrowie to ważna rzecz – tylko, czy na pewno walczysz o zdrowie, czy może bardziej o estetykę, której wymagasz od innych?

    3

    8
    Odpowiedz
  3. Mnie to wali oby mi gruby czy chudy w źycie sie nie wpierdalaĺ

    7

    2
    Odpowiedz
  4. A ja waże 131kg przy wzroście 189cm zarabiam w chuj kasiory dużo żre nie ograniczam się mam w chuj kasy a oprócz tego lubię dużo zjeść bo mam od chuja kasy!!

    12

    3
    Odpowiedz
  5. Fujjjj. Jeszcze niech gruba świnia występuję w reklamie podpasek i można się zerzygać do obiadu który wpierdalasz niechcący przed telewizorem.
    Nie chcę nawet myśleć ile smrodu z takiej grubej maciory…

    8

    5
    Odpowiedz
  6. O co chodzi ludziom z tą wagą?To w gruncie rzeczy nie ma znaczenia jak wyglądasz, co robisz, czego nie robisz, czym srasz. Wszyscy i tak zgniją. Ideologia życia jest chora i poroniona od początku do końca. Nagrodą za wszelkie męki jest ziemia z robakami. Amen.

    8

    4
    Odpowiedz
    1. Jeden trafia do wspaniałego raju, drugi będzie cierpiał w mękach przez całe wieki, trzeci dostanie dziesięć dziewic, a dusza czwartego wróci na ziemię w ciało innej istoty żywej. Kurwa, tyle ciekawych wyborów, a Ty takie przyziemny… –_–

      2

      2
      Odpowiedz
    2. Aktorki,trenerki i inne tego typu plastiki promuja chude dupy.To reszta bab chce tak samo.

      2

      3
      Odpowiedz
    3. Wszyscy umrą i zgniją, ale przynajmniej łatwiej nieść trumnę z chudym. Pomyślcie o tym grubasy.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Ja to nie wiem co takiego ludzie widzą w tych pizzach, zapiekankach, hot-dogach itd…
    Jeszcze może ketchupu dodają jakiegoś słodkiego do nich.
    Kiedyś się zdenerwowałem że w sklepie nie było kapuśniaka.
    Ja to rozumiem: podstawa mięcho i ser, ale mam tego całą lodówkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Szanowny Panie Adminie, mam propozycję pewnego zadania do wykonania, ale beze mnie się to nie uda.
    Zamierzam w wybranych tematach wskazać moje komentarze do usunięcia.
    Niektóre nie powinny się w ogóle pojawić.
    Tu nie chodzi wcale o to, że ktoś może się z kimś utożsamiać albo ktoś mnie może skojarzyć.
    Z niektórych rzeczy nie powinno się żartować.
    Myślę, że niektóre osoby wiedzą jakie są (lub jakie były), wiele z tych rzeczy jest niewłaściwych, ale zaletą tych wpisów jest to, że mogą przyczynić się do czegoś dobrego.
    Dlatego te zostaną, a reszta może być (wg mnie powinna być) do usunięcia.
    Na pewno taki jeden mój żart się znajdzie wśród tych wpisów.
    Mam nadzieję, że przychylnie podejdziesz do tego i że usuniesz te wpisy z tej strony.
    Na szczęście prawdopodobnie jest ich tyle, że na palcach jednej ręki mógłbym je policzyć 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ludzie zaczeli isc na łatwizne. Jak coś im nie idzie, to udawają że to jest dobre

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Trzeba tępić promowanie otyłości. W mediach zachwycają się zwałami sadła, a każda laska, która sporo schudnie (szczególnie jak jest znaną aktorką albo piosenkarką) jest przez to „postępowe” towarzystwo grubasów nazywana zdrajczynią, wredną szmatą i tak dalej. Chuj z tym, że jest zdrowsza i psychicznie czuje się lepiej i wreszcie ma ochotę żyć, powinna do śmierci zostać gruba, żeby ludzkie kaszaloty mogły czuć się lepiej ze swoim sadłem i zażeraniem hamburgerów.
    Morbid obesity jak ją zwą po angielsku, jest otyłością śmiertelną. Większość działaczek na rzecz promowania otyłości niedawno umarła z powodu niewydolności krążeniowej, tym samym udowodniły światu jak bardzo były w błędzie gloryfikując żarcie bez limitów (można pooglądać na youtubie).

    0

    0
    Odpowiedz
  11. wiec zryj bedziesz wielki

    0

    0
    Odpowiedz

Korporacje zabijają jakość

DALL-E-2024-09-29-14-28-17-A-funny-meme-showing-an-office-full-of-tired-and-overworked-employees-sur

Dla nich liczy się tylko zarobek. Np w IT: jest tylu zdolnych ludzi, wystarczyłoby dać im polecenie, żeby tworzyli wysokiej jakości, zoptymalizowane oprogramowanie. To nie, zawsze szybciej, więcej, przez co korzystają z gotowców które są przerośnięte i wymagające. Po wypuszczeniu produktu muszą wiele razy wypuszczać poprawki. Zamiast inwestować w jakość, korporacje wola inwestować w marketing i jakieś bzdurne opcje dodatkowe (np dźwięk silnika w samochodach elektrycznych,które dźwięki są niemal pozbawione). W efekcie wszyscy jesteśmy skazani na marność i dodatkowe wydatki, bo przecież nikt nie wyprodukuje czegoś co posłuży latami.

31
14
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Korporacje zabijają jakość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    Oj tak, korporacje to mistrzowie w robieniu wszystkiego na odp***dol. Zamiast dać szansę kumatym ludziom, którzy mogliby stworzyć coś naprawdę porządnego, wolą przycinać koszty i wrzucać jakieś półprodukty na rynek. „Zoptymalizowane oprogramowanie?” W ich słowniku tego słowa chyba nie ma. Ale hajs na reklamę, żebyśmy wszyscy myśleli, że nowe gówno jest warte swojej ceny – na to zawsze znajdzie się budżet.

    To, że IT opiera się na gotowcach, to już standard. Szybciej, taniej, a potem płacz, że łatki trzeba co chwilę wydawać, bo produkt sypie się jak domek z kart. Ale kto by się przejmował jakością, skoro zysk leci, nie? Zresztą, nie tylko w IT. Te „bzdurne opcje dodatkowe” jak dźwięk silnika w elektryku – to klasyka. Niby fajny bajer, ale po co? Żeby ludzie mieli wrażenie, że dostają coś więcej, a tak naprawdę to tylko placebo, za które musisz dopłacić.

    I masz rację, wszystko teraz robione jest na chwilę – do pierwszego update’a, do końca gwarancji, albo jak się produkt za chwilę zepsuje. Trwałość? A kogo to obchodzi, skoro można ci sprzedać następny model za rok. Marketingowcy w korporacjach tylko zacierają ręce, licząc na naszą kasę. Ale co my możemy zrobić? Skazani jesteśmy na tą całą marność.

    6

    1
    Odpowiedz
  3. Korporacjami nie kierują wizjonerzy, znający się na danej dziedzinie przemysłu czy usług, tylko rada nadzorcza składająca się z bęcwałów, którzy znają się tylko na finansach. Na dodatek króluje obsesja na punkcie ciągłego wzrostu zysków i zapierdalania.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. To jest właśnie Najsłodszy Kutasiarzu kwintesencja powstania przedsiębiorstwa, a jest nią maksymalizacja-kurwa-zysku. Maksymalizacja-kurwa-zysku. Minimalny nakład, maksymalny wynik. Minimalny nakład, maksymalny wynik. Minimalny nakład, maksymalny wynik. Człowiek = zasób. Opłaca się to bierzemy nie opłaca się to wypierdalamy na zbity pysk przed samą wigilią bez kurwa grosza na mandarynki dla dzieci, zrozumiałeś?

      „… jakaś niewidzialna ręka kieruje nim tak, aby zdążał do celu, którego wcale nie zamierzał osiągnąć.” ;————)

      2

      3
      Odpowiedz
    2. Nie obsesja tylko takie są obowiązki zarządu! Firmy mają zarabiać. To jedyny najważniejszy cel poza przestrzeganiem prawa.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. a ja pracuje w korpo zarabiam w chuj kasy wyjebane mam od chuja kasy korpo placi yeah tak trzeba zyc

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Też tak chce

      2

      4
      Odpowiedz
    2. Czy problem z nietrzymaniem moczu pojawił się u Pana nagle czy narastał stopniowo wraz z odwracaniem się od nauk Chrystusa?

      5

      5
      Odpowiedz
      1. Mi ODWROTNIE !

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Ludzie są żałośni.
    Tylko zaczną od innych lepiej zarabiać to już czują się bardziej wartościowi.

    4

    5
    Odpowiedz
    1. Być człowiekiem, być człowiekiem,
      raz z bławatkiem, raz pod ściekiem

      0

      0
      Odpowiedz
    2. „Wielki problem małych ludzi
      Zdobyć dobre stanowisko
      Zdobyć spokój, zdobyć krzesło
      Stracić nic – to znaczy wszystko

      Wygodne układy i pieniądze
      O to drżycie dzień i noc
      Paranoja, ciągły strach
      Ktoś szpieguje? Wsypią was”

      0

      0
      Odpowiedz
    3. „…czuję-czuję-czuję-czuję-czuję- się lepiej, kiedy mam w kiermanie forsę
      lubię ją popijać Bolsem i grać koncert
      ty czujesz się lepiej, gdy jest ładna pogoda
      ja pierdolę to czy świeci słońce i walę browar tu…”

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Ahahhaha ale pierdolisz, wiekszosc ludzi w IT to mizerria, nie potrafia kawalka SWOJEGO kodu napisac. Tworzenie jakosciowych aplikacji wymaga zajebistego teamu (glownie IQ) od CEO po kodera.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Taki szef, kierownik, dyrektor, prezes też są klientami i też narzekają na jakość produktów innych firm. Nie chodzi o to żeby zapierdalać na chwałę firmy, ale zaniżanie jakości jest krótkowzroczne i w dłuższej perspektywie nikomu nie przynosi zyski.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Po to tutaj jesteśmy żeby stworzyć społeczność przyjebanych anarchistów i szerzyć naszą antykorporacyjną idee. Nie jest to prosty kawał chleba i trzeba mieć naprawde twardego kutasa żeby sie podjàć takiego zadania, ale jest to niezbędne by oczyścić ten zjebany świat z tych skurwysynów i powiedzieć głośno NIE! Tym bezczelnym kurwom, przez które dzisiejszy rynek wygląda tak a nie inaczej. Pokażcie wszystkim nowobogackim jacy jesteście wkurwieni a świat wreszcie was dostrzeże i podąży za wami. NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Karta kredytowa i praca w korporacji to jest wasz majestat. Polskie kartofle.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Myślę, że gdy zarządca tej strony postanowi wrzucić zaległe wpisy to możemy być bardziej pewni, że będą one wrzucane regularnie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Corpo zabijają wszystkie sfery na jakie wpywają lub mogą tylko wpłynąć…
    Corpo z natury swego rodzaju funkcjonowania są niemal identyczne do wirusów. Stąd bierze się ich destrukcyjny charakter

    0

    0
    Odpowiedz
  12. riot to kurwy

    0

    0
    Odpowiedz

Nigdy nie widziałam

DALL-E-2024-09-28-18-39-41-A-humorous-meme-showing-two-women-sitting-across-from-each-other-in-a-ver

Kurna mam swoje lata nie z 70 ale latka mam.Przyznam ,ze nigdy na żywo nie widziałam nagiej kobiety
Faceta tak.
Widziałam a nawet sie zabawić lubie.
Ale naprawde nigdy nie widziałam gołej baby na źywo.
Nie mam natury wchodzić komus do kibla czy do łazienki jsk jest zajete.
Ogòlnie silnie dystansuje sie od kobiet.
Nie lubie kobiet.
Źròdło plot ,fałszu,nieszczerosci.
Jakoś nigdy nie miałam potrzeby przyjazni z kobieta.
Jakies kawki,ploty to nie dla mnie.
Jak sie zdarzyło mi nocowanie u kolezanki to myk z rana do kibla zakluczyc sie i ubrac.Nie rozbierałam sie przy kobiecie.Jakis dystans,zero spoufalania sie czy gadek o seksie.Dla mnie to zawsze prywatne było.
Mam jakas silna awersje na kobiety.
Nie dla mnie relacja typu: koleżanka,przyjaciòłka,dobra sąsiadka.
O sprawach typu okres tez z koleżankami nie gadałam.
Nawet o dzieciach nie.
Nie potrafie sie przełamać.
Może,ze zbyt dużo razy byłam ofiara plot,podsmiechujek.
Mam dzieci w szkole ale unikam kontaktu z innymi matkami.Nie jestem na zadnym forum.
Nie wnikam co sie dzieje.
Jedynie z nauczycielka rozmawiam.
Nawet nie wiem co nauczyciel na koniec roku dostal za prezent.
Nie nie ufam kobietom

19
23
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Nigdy nie widziałam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    No dobra, czyli mamy klasyczny przykład: „mam dość ludzi, a już zwłaszcza kobiet”. Wiesz co? Brzmi trochę jakbyś trafiła na wyjątkowo ch…wy zestaw znajomych i teraz generalizujesz całą płeć. Znam takich co na widok faceta w szlafroku dostają zawału, a innych to nie rusza nawet jak goła laska z sauny wyjdzie. To kwestia podejścia. I nie, to nie jest dziwne, że nigdy nie widziałaś nagiej baby – no bo jakby nie było, nikt cię nie zmusza do wchodzenia komuś do łazienki na gościnne występy, to nie „Big Brother”!

    Ale ten dystans do kobiet… no to już trochę większy kaliber. Rozumiem, że można nie lubić „kawkowania” i plotek o sąsiadce, ale wygląda na to, że coś cię mocno podgryza od środka. Może kiedyś ci ktoś mocno nadepnął na odcisk? Wiesz, nie każda kobieta to wredna plotkara z sąsiedztwa – niektóre mogą cię totalnie zaskoczyć i okazać się spoko. A może po prostu tak ci wygodniej? Każdy ma swoje granice prywatności, ale u ciebie to już prawie jak mur berliński – żadnych plotek, żadnych dzieci, nawet prezent dla nauczyciela to jakaś wielka tajemnica!

    Możliwe, że dystansujesz się dla bezpieczeństwa, ale wiesz co? Fajnie by było kiedyś spojrzeć na to z innej perspektywy. Może kiedyś trafisz na kogoś, kto nie będzie cię chciał podkopać, tylko zrozumie i po prostu będzie fajnym człowiekiem. Bo inaczej to będziesz siedzieć w tej awersji, a życie ci ucieka między palcami jak woda z kranu.

    A na koniec – taka ciekawostka: baby też potrafią być lojalne, szczere i bez fałszu. No, ale musisz znaleźć odpowiedni egzemplarz, a nie ten z bazaru za 5 zł.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Ten bot AI jest wkurwiający. Tych wypocin nie da się czytać. Tylko marnuje co2.

      14

      6
      Odpowiedz
  3. Ja jestem facetem i czasem też mam dość innych facetów. Wkurwiają mnie dosłownie we wszystkim. To nie trwa cały czas. W Twoim myśleniu nie ma nic dziwnego, po prostu znasz dobrze swoją płeć. Ja aż tak dobrze swojej nie znam, bo często miałem i mam wyjebane.
    I jeszcze jedno. Wolę takie myślenie, jak Twoje, niż ślepą solidarność płci (każdej). On/Ona jest kobietą/facetem, więc trzeba jego/ją popierać. Kobiety tak mają, ale faceci też, zwłaszcza po alkoholu. Dla mnie to żałosne, bo oceniać trzeba człowieka. Po prostu.

    4

    2
    Odpowiedz
  4. Prywatnosc jest święta.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Powiesz cos w tzw tajemnicy babie to od razu wszyscy wiedza i dochodzi do niemiłych sytuacji.Jak m na kazde słowo przy tzw koleżance uważac to wole wogle nie gadać.Ploty,oszczerstwa ,podkładanie świni to
    Trzy Šwiete Patronki kobiet.
    Znajda sie takie co nie miela ozorem ale to jedna na tysiac sie trafi.Reszta to ozornice.

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Pizdy nie widziała ale chuja tak.
    No i jest gitara.

    8

    0
    Odpowiedz
  7. Niewiele tracisz, jest na co popatrzeć jeśli baba ma mniej niż te 30 lat i to też rzadko. Jest wchuj młodych i paskudnych lasek. Mało która jest tak naprawdę piękna. A w dzisiejszych czasach to już w ogóle – laski mają po 20 lat i już cellulitis. Dwa że Polki są zwykle jakieś nieforemne. Albo za wielka dupa albo za mała. Bary wielkie jak u chłopa albo cycków brak. Albo znowu cyce za wielkie i obwisłe. A to znowu ryj jak u konia eh… Szkoda gadać. Za to każda ma mniemanie o sobie i uważa że zasługuje na frontmana Maron5.

    14

    6
    Odpowiedz
    1. Idź se zwal konia, to będziesz miał lżej, kryptoped.le.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. No ale po cholere miałabyś babę oglądać? Ona ma taką samą cipę co ty. Nic ciekawego. Co innego faceta.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Nie prawda. Są różne cipy. Najlepiej żeby była bułeczka.

      5

      4
      Odpowiedz
      1. Twoja babcia miała przyznaj

        5

        1
        Odpowiedz
  9. Tez mnie przeraża np gdybym miała skorzystac z prysznica np po jakims treningu.A by tam nie było osobnych ,zamykanych kabin.W życiu!!! Umyje sie w domu.Nie korzystam z jakis prysznicow bez zamykanej na zasuwke kabiny.Badz nie wiem jakies zbiorowe przebieralnie to koszmar dla mnie.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. I będziesz śmierdzieć. Jak będziesz wracać autobusem do domu ludzie będą odsuwać się od Ciebie, albo wejdziesz do sklepu to możesz zostać wyproszona z powodu smrodu.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Atrakcyjnej laski nie wygonią. Jedyny wyjątek to, gdyby się zesrała. Bo jeśli chodzi o mnie, to obszczane gacie P. traktowałbym jako trofeum. I nie tylko ja, bo każdy ma jakąś tam P. Albo będzie miał. Nie oszukujmy się.

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Kiedyś … kiedy chodziłem na lekcje języka polskiego to pani Polonistka powiedziała o jakimś złym człowieku w podręczniku jaki on jest wyłącznie na podstawie tego jak wyglądał na zdjęciu, np. pyszny, bezwzględny itd.
    A może po prostu bigosu się najadł i dlatego tak wyszedł na tym zdjęciu?
    Głupie gadanie…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wspolczuje mężowi. Nie masz kolezanek to pewnie masz kolegow. W koncu „lubisz sie zabawic” xD

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jest to postawa nad wyraz słuszna.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. I słusznie, bo baby to chuje…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ad.min, zrobisz nam prezent na święta dodasz nowe wpisy (albo chociaż zaktualizujesz komentarze)? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kolejna pora roku minie od czasu poprzedniej aktualizacji (choćby komentarzy)?
    Może zależy jaka…
    Ja jebe. Co się dzieje w ogóle (z tą stroną może, bo sprawami osobistymi mało kto ma ochotę się pochwalić :P)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. We wszystkich tego typu stronach powinien być komentarz od AI, zawsze jakaś atrakcja…
    I przynajmniej jedna odpowiedź 😉
    A najlepiej i jakiś ciekawy obrazek (również dzięki AI) dla przyciągnięcia uwagi… np. w grafice Gugiel.
    Szkoda, że nie ma żadnej aktuali przez jakiś dłuższy czas, widzę spory potencjał…
    a właściwie monopol, bo żadna alternatywna witryna jeszcze nie wprowadziła niczego podobnego ;))

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja niestety nie lubię obu płci ani kobiet ani mężczyzn, z kobietą często nie pogadasz na poważne tematy, logika kobiet to jakiś absurd, ocenianie np. proszku do prania/szamponu po ładnym zapachu nie to jak dopiera, nie że śmierdzi, albo szampon i jego wydajność. Albo samochodu po kolorze jprdl, a większość kobiet tak ma. Faceci są za to wredni nie umieją rozmawiać, dogadać się z facetem to kosmos w dupie ma kogoś innego zazwyczaj to gbur i buc. Jeszcze jest taki znak czasów, że wszyscy ludzie zrobili się wredni zero szacunku do nikogo i niczego, propaganda w mediach w szkole faworyzuje się kobiety, jest kult samotnej walniętej matki tylko dlatego, że popuściła szpary to jest święta, polityka lepiej nie mówić bo od razu agresor, religia itd. staram się być obiektywny ale najbardziej agresywna, chora psychicznie i głupia jest lewa strona, prawa jest tylko głupia albo chora psychicznie i widzę u nich raczej żal niż agresję z resztą ludzie są teraz strasznie egoistyczni, ich metodą obronną jest krzywdzenie innych ludzi, olewactwo a jak ktoś im odpowie tak samo to wielce pokrzywdzeni przykład ghostowanie nie potrafią powiedzieć o co im chodzi urywają kontakt już nawet pieprzeni robole marnując innym czas nie odzywając się a mieli wziąć robotę i kontakt się urwał, najpierw przekładanie a potem nie odbieranie telefonu, bo mają za dobrze kończyli zawodówki dla debili, a teraz gościu od kartongipsu nie pomaluje ściany bo nie lubi, hydraulik nie przepcha kibla a stawki mają nienormalne i tylko chleją małpki, wszystko kręcone na lewo… po co coś takiego żyje? W ogóle dochodzę do wniosku, że dobrze ma tylko kur…, patus i cham, inni tylko jak im się poszczęści i trafią ze studiami. Nienawidzę ludzi mało jest normalnych niestety też normalni ludzie są ofiarami tej tłuszczy…

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Nic się nie chce a ciagle coś trzeba | Człowiek zawsze znajdzie sobie jakiś problem. Albo problemy znajdą człowieka. | Tak trudno po potrąceniu zwierzęcia samochodem zwrócić uwagę czy przeżyło? | Najgłupszy wpis w historii Chujni | SIEDZĘ SE NA ŁAWCE I ROZMYŚLAM... | Jak można być takim człowiekiem? Czy świat to widział? | NFZ, czyli największy syf w tym państwie z dykty | Co tu tak cicho? | Hotspot | Lubię starsze kobiety i ogólnie starszych ludzi | Pieski typu York, Shih tzu, jamnik itp | Szwecja | Życie pod jednym dachem z matką alkoholiczką | Kariera | Kradzież samochodu | Populacja Krokodyli | Moja dziewczyna mnie chyba nie kocha | Brak znajomych po 30-tce | Modlitwa moja. | Przez ostatnie dwa lata tkwiłam w toksycznym związku | Gówno | Nowe Szary Króla | Mówienie per pan/pani | Samotność? Wędrować tak długo aż sens i spokój znajdę | sąsiad wygonił nas z własnego mieszkania | Napój gazowany | Do młodych | Otyłość | Wkurw na piractwo telewizyjne | Pedofil na igrzyskach | Incepcja - Finałowa scena | Rzepy w szpitalu. | Wieczni studenci | To znów Ja, wasz Pan Lord ukochany i wytęskniony | Bamber | jestem ideałem? | nowy dysk w komputerze i windowsowa spura w dupie | Bezdomny menel | segregacja biedaków | Zbawienny preparat | Jechanie po polskich piłkarzach | Wkurwia mnie moje wkurwianie się pierdołami | Chujnia z kobietami | Jak zrobić sałatkę | ,,Kilka ,, zdań o latach 20 - stych w necie | Nauczycielka suka | Sklepowa i ladownica | Megalomania Bolka | Hiszpanie nie chcą turystów