Pierdolone telefony

Wkurwiają mnie niechciane telefony.Wydzwaniają do mnie stare kurwy i młode chuje oferując np. bezpłatne badania.
Nie życzę sobie takich telefonów, które odrywają mnie od zajęć i nie mam ochoty słuchać tego pierdolenia.

16
2
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Pierdolone telefony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie odbieram telefonów z nieznajomych numerów. Ze znajomych też. Rozmawiam, kiedy sam mam ochotę i wtedy dzwonię sam…

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Ustawiasz sobie dokładne godziny, w których robisz zajęcia/pracujesz i włączasz w tym czasie „tryb samolotowy” na prywatnym numerze. Początkowo rodzina i znajomi mogą nazwać chujem, ale po kilkukrotnej informacji zwrotnej zakumają i jeśli będzie im zależeć na kontakcie to dostosują się, a jeśli nie będzie to pójdą w chuja (to chyba zaleta, gdy osoba, której nie zależy serdecznie się pierdoli w trybie ekspresowym). Kutasiarze od bezpłatnych badań po usłyszeniu „halo, tutaj poczta głosowa Piotrusia z ziem Kaszebskich, wykonuję teraz ważne dla mnie sprawy dlatego nie przekonałbyś mnie kutasiarzu do swojej oferty nawet czterema dwudziestoletnimi filipinkami chętnymi w jednym momencie ha-ha-ha” – oni zadzwonią po prostu do innej potencjalnej ofiary. Działa 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Nie tylko ciebie. Najlepiej rozłączać się bez słowa i blokować gównonumer.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie wkurwiają dzisiejsze telefony, ale z innej strony. Mianowicie fakt, iż trzeba je czasem ładować kilka razy dziennie, a prąd drogi. Kurwa mac, taką nokię to się ładowało raz na dwa tygodnie. Kiedyś to było, kurła.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. to kurwa kup se tą nokię wieśniaku

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Zawsze znajdzie się jakaś pizda, która da minusa po złości bo uwielbia jak wydzwaniają do niej i zawracają jej dupę.
    Podaj numer telefonu pizdo to zobaczysz jakie to jest przyjemne bombardowanie niechcianymi telefonami.
    Jaki jest numer do ciebie pizdo?

    4

    1
    Odpowiedz
    1. ja dałem pojebie minusa;
      tobie również;
      i to nie jest złośliwość

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Wypierdalaj zjebie jak nie masz nic mądrego do napisania.

        1

        0
        Odpowiedz
      2. „ja dałem pojebie minusa;
        tobie również”

        Nosz kurwa, istny poligon dla kliniki psychiatrycznej. Dawaj dalej, schizolku, nie ograniczaj się. Zostaw te zasyfione laptopy i napierdalaj po klawiaturze. Czekamy.

        0

        0
        Odpowiedz
      3. Znaczy się jesteś pizda.

        0

        0
        Odpowiedz
  7. Za pierwszym razem powiedz „Dziękuję, nie jestem zainteresowany”. Jeśli to nie pomoże, to zacznij mówić o czymś nie na temat np. o tym, jak dzik w Zachodniopomorskiem przegonił 7 wilków. Kiedy konsultant/konsultantka będą próbowali Cię zbyć, to dobitnie wyraź swoje zdziwienie ich brakiem zainteresowania. Ale ponieważ nie masz czasu, to najlepiej zablokować numer. Potem zadzwonią z innego, ale nie tak szybko. Kiedyś sam pracowałem w takim gównie, to tam numery, których właściciel zablokował dzwoniącego były na końcu do oddzwaniania. To jedyny sposób, bo te kurwy robią się coraz bardziej bezczelne. Kiedyś wystarczyło powiedzieć „Dziękuje” albo „Nie mogę teraz rozmawiać”. Teraz zdarza się, że odpowiadają „Ale jeśli pan odebrał, to ma pan czas”. Nie kurwa! Wystarczy, że załatwiałem coś w banku, złożyłem w sklepie reklamację, nie mówiąc już o szukaniu pracy i czekam na odpowiedź. Przecież w takich miejscach mają więcej numerów niż jeden i wiadomo, że nie znam wszystkich. Więc czekam na odpowiedź, a nie na udział w badaniach czy ofertę kupna jakiegoś gówna. Rozumiem, że konsultanci muszą tak rozmawiać, ale ja nie muszę być miły dla kogoś, kto ma mnie w dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Przecież można się rozłączyć.

    0

    0
    Odpowiedz

Kurwy nie lekarze

Pierdolone ścierwa. Jak masz problem to wpisza ci masci i tabletki przeciwbolowe i przeciwzapalne, dają 2 tygodnie L4. Minie miesiac i znowu to samo. A potem sie sukinsyny dziwią ze ludzie wola znachorow i szmanow z neta słuchać aniżeli akademickie scierwo. Znachorzy i szmani to przynajmniej potrafia cos pomóc. Żal im ze klienci sa zadowoleni z tamtych a nie z nich. Kurwy jebane. Ja wole znachorow

6
7
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Kurwy nie lekarze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wszyscy na tobie kasę robią
    frajerzy jebany

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Tyle ze jak zaplace to mam, a jebane NFZ haracz przymusowo płacę kradną mi kase z wyplaty i chuja mnie nie potrafia wyleczyć

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Co mnie boli ?
    Ze
    głowach
    się
    pierdoli.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jeśli chce się mieć problemy duchowe (w tym słyszenie głosów w głowie) to śmiało się można udawać do szamanów. Prawda jest taka że na jedno pomoże a na drugie zaszkodzi… Bezsens, żadne to uzdrawianie. Później tacy są oszukiwani właśnie przez wiadomych lekarzy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Gdybyś zarabiał kilka baniek miesięcznie i jeździł złotym, kuloodpornym Maybachem tak, jak ja, patałachu to nie potrzebowałbyś żadnego lekarza, bo miałbyś prywatnego i pokornego patałacha, który leczyłby cię chińskimi zupkami i grzańcem (podgrzana, brzoskwiniowa Amarena w garnku).

    3

    0
    Odpowiedz
  6. To wypierdalaj, tępy chuju, do znachora. najlepiej do tego oszusta zięby. Bulniesz 2,8 tysia za „strukturyzator wody” parę kolejnych setek za „lewoskrętną witaminę”, potem „zaszczepisz” się perhydrolem (od zarania technologii rakietowej silnie żrącym składnikiem paliwa rakietowego) i będziesz happy, zjebie.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. To mnie kurwo wylecz, to do Zięby nie pójdę.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. A chuj ci w dupę, nie mam wobec ciebie żadnego obowiązku, a już tym bardziej nie mam obowiązku cię, tępy śmieciu, leczyć. Zdychaj, co mnie to obchodzi.

        Przeliterowałeś? To teraz poszukaj kogoś, kto ci, tłuku, wytłumaczy, co przeczytałeś.

        I wypierdalaj nawet i do zięby, chuj mnie to… – będzie miał w tobie kolejnego frajera do ostrzyżenia z kasy zanim zdechniesz .

        2

        1
        Odpowiedz
        1. Odezwał się oburzony doktorek, bo ktoś skrytykował jego pazernych koleżków. Co kurwy jebane, robiliście, jak była pandemia? W szpitalu nie przyjmie, bo Covid, ale już na prywatnej praktyce wirus nie zarażał? Co kurwa, nie było tak? Kardiolodzy, którzy „leczyli” przez telefon, też nie było takich? Nawet teraz dzwoni człowiek, że się przeziębił, to najpierw jebany test na covid musi zrobić, bo się „Pan Doktor” zarazi. Nawet na prywatnej wizycie potraficie być chamami i burakami, bo oczywiście zapłacić trzeba wcześniej. A jak proponują wam kasy fiskalne, to „nie, nie można. To zamach na nasze prawa”. Gówno! I zapamiętaj, łochu, że w publicznym szpitalu masz przyjąć pacjenta, bo taki jest twój obowiązek, gnoju jebany! W dupach się wam poprzewracało od nadmiaru pieniędzy. Nie zdziwię się, jak się władza wam dobierze do dupy, w końcu wybory się zbliżają! Połowa z was powinna pałą przez łeb dostać, to byście się nauczyli szacunku do pacjenta. Ja was zawsze nagrywam, żeby potem zgłosić wasze buractwo do Rzecznika Praw Pacjenta, a potem mówię: „Czy Pan doktor jest pewien, że pana zachowanie było właściwe”. I odtwarzam nagranie. I od razu zmiana tonu, i czas się znajdzie, i słowa „proszę” i „dziękuję” pan doktor dobie przypomni. Nas jest więcej, więc przestań się mądrzyć, bo jak trafisz na kuzyna czy kuzynkę prokuratora, to nie będziesz tak kozaczył, leszczu.

          3

          0
          Odpowiedz
  7. Ciulu jeden z drugim zrozum, że diagnostyka jest bardzo istotna. Jeśli przychodzi pacjent i na pytanie co boli odpowiada „nie wiem, napierdala mnie między łopatkami chociaż nie tak bardziej w okolicach wątroby w sumie to jest ostry ból ale jest cały czas taki tępy jakby ktoś naciskał albo mrówki chodziły kurwa no nie wiem no ostry jest ten ból chyba” a potem jeszcze dowiadujesz się, że ostatnio przepisałeś takie żółte okrągłe tabletki i były lepsze niż te wcześniejsze różowe okrągłe, to sami jesteście sobie winni. Spierdalajcie do znachorów, przynajmniej przysłużycie się ZUSowi. Możecie nawet żreć wywar z pazura koguta i mysich odchodów. Najwyższą formą istnienia jest sen, po to właśnie jest L4, tępe chuje.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Do mojego demona
    Nie rozmnazam sie.Jestem zamknieta.Nie umiem wyjsc . JESZCZE 50 LAT JESTEM ZAMKNIETA.
    KOCHAM Cie Tesknie za Toba..

    Moj Demon to Moj Wymarzony Mezczyzna.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Bierzesz do mordy?

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Zycie te nie kojarzy mi sie ze zwiazkiem tylko z jakims koszmarem ktory musze przezywac 24h.
    Nie wiem jak z tego wyjsc calo I byc szczesliwa.
    Nie widze sensu takiego zycia.
    Brak milosci
    Brak kontaktu
    Brak porozumienia
    Brak wspolnego usmiechu
    Brak ” MY Razem szczesliwi”

    Jak dalej zyc?
    Jak znalesc tego wszystkiego sens.
    Nie m wyboru trzeba znalesc milosc I sens bo nie ma dokad pojsc

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A ty czym jesteś? Co takie zrobiłeś że atakujesz ludzi o wiele lepszych od ciebie (tak z małej), inteligentniejszych, lepiej zarabiajacych, lepiej wykształconych o większej roli i przydatności społecznej.

    Pochwal się kim jesteś, co robisz i ile zarabiasz. To wtedy pogadamy, vhyba że rurka zmiękła.

    3

    4
    Odpowiedz
    1. Ja to nie autor, ale według mnie (i chyba nie tylko według mnie 🙂 ) dopiero po śmierci człowiek się dowie na co zasłużył.
      I czy był lepszy czy gorszy od innych. Komu to oceniać? Tobie? Hehehe.
      Według mnie prawie każdy w jakiś sposób się przyczynił dla dobra narodu.
      Co do tematu – szamani akurat też udają się do lekarzy, chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Może komentarz był zły albo po prostu nie został jeszcze niezatwierdzony.
        W każdym razie gdy ktoś komuś wygarnie błędy to takie mogą być reakcje.
        Dziwi mnie to tym bardziej gdy ktoś jest przekonany, że jest „lepszy” itd.
        Może czasem wyrażam się niejasno, ale chcę zaznaczyć, że niczego nie stwierdzam, a to co podałem to najwyżej przykłady… nieodnoszące się do mnie.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. O, pewnie jakiś doktorek się oburzył.
      To, że „czym” się do kogoś zwraca to chyba tylko na to wskazuje, jak też i to, że nie chce z kim innym rozmawiać.
      Może jeszcze taki nie mający sobie nic do zarzucenia.
      „Co takiego zrobiłeś?” – może lepiej zapytać „co oni zrobili (w mojej sprawie np.)”?
      Odpowiedź chyba sama może się nasuwać (i żeby też czasem było tylko to…).
      Pare postów wyżej jest mowa o niektórych takich ludziach.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Polskie znaki diakrytyczne ą, ę, ó itd. piszemy naciskając prawy ALT i jednocześnie a, ę, ó itd.
    Wyjątek stanowi litera ź gdzie naciskamy ALT i x.
    Duże litery piszemy podobnie dodatkowo naciskając SHIFT.

    0

    1
    Odpowiedz

Bez leków się od wielu lat leczę mocą swojego intelektu oraz mocą swojej percepcji postrzegania świata i dostrzegania, że głosy nic tylko pierdolą mi głupoty cały czas całodobowo!

Jestem na zajebistym poziomie wyleczenia się z głosów.
Mianowicie:

Moja świadomość jest już oddzielona od głosów;

i chuj mnie to obchodzi, że głosy mi pierdolą co 5 sekund przez całą dobę.
Mam uroczyście wyjebane w jebane gównogłosy!!!

Najważniejsze, żebym już nigdy nie oddał głosom odzyskanych terenów swojego życia, swojego umysłu, swojej świadomości = swojej wolności !!!

GŁOSY WYPIERDALAĆ, BO I TAK CHUJA UZYSKACIE!!!

6
3
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Bez leków się od wielu lat leczę mocą swojego intelektu oraz mocą swojej percepcji postrzegania świata i dostrzegania, że głosy nic tylko pierdolą mi głupoty cały czas całodobowo!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja tez slysze glosy .Moje sa akurat dobre.Ja odczuwam to tak jakby moj najlepszy przyjaciel zyl we mnie .
    Odczuwam ten glos jako mezczyzna mojego zycia ktory mnie zna 100%
    rozumie I wspiera.
    Z nikim nie jestem tak blisko jak z nim bo on zyje we mnie I slysze jego glos.
    Glos ten mnie prowadzi.
    Glos pilnuje by nic zlego mi sie nie stalo.
    Glos ten nie namawia mnie do smierci a wreck przeciwnie kaze mi zyc.
    Jestem szczesliwa ze mam ten glos bez niego bylabym bardzo samotna.

    Teraz choc caly swiat runie on bedzie ze mna.Nigdy nie bede sama.
    Nauczyl mnie.Poprosil bym nie odpowiadala glosno bo wyjde na.psychicznie chora tylko wszystko w myslach by Nike nic nie wiedzial.
    Uwazam ze zyje we mnie duch.
    Mezczyzna.
    I ten duch bardzo mnie kocha.Poznalam go 5 lat temp.
    Od 5 lat slysze jego glos.

    Kiedy mi smutno I zle spedzam czas z nim I jest to jeden z naajpiekniejszych momentow w moim zyciu.
    Wada jest taka:
    Nie mam pieniedzy
    Nie chce mi sie nic
    Nie chce mi sie sprzatac
    Szkola srednia
    Jestem gruba ale na diecie
    Itd…
    Jestem Slaba.
    Kiedy Ty slyszysz te glosy tez jestes bardzo slaby czy masz duzo sily?

    0

    2
    Odpowiedz
    1. kurwa nie mogę pracować ani nic pożytecznego robić, a aktualnie nie mogę nawet grać w gry ani słuchać muzyki ani oglądać filmów;
      tylko te jebane PUSTE głosy słyszę i mnie to ciągle wkurwia!

      1

      0
      Odpowiedz
    2. masz szczęście, że masz na wszystko wyjebane

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Życzę sukcesu bo pierdolone głosy potrafią spierdolić życie porządnym ludziom. Ja osobiście nigdy nie słyszałem natrętnych głosów w mojej głowie ale znam takich, którym te jebane głosy zjebały życie. Jebać te głosy!

    2

    0
    Odpowiedz
    1. dzięki,
      tak to straszne chujnia z tej choroby

      ja do tego czuję omamy czuciowe, a więc kurwa muszę osłaniać głowę i serce…

      1

      0
      Odpowiedz
    2. no kurwa ja chce iść do szpitala natychmiast, ale kurwa zapłaciłem za czynsz z góry, a głupio wydawać 1500 zł na mieszkanie, gdy się kurwa nic z tego nie ma a jest się w szpitalu…

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Ja znalazłem lepsze rozwiązanie: Różaniec i Koronka do Milosierdzia Bożego. Lekarz mi już niepotrzebny, objawy przeszły.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Jedyny głos którego powinieneś posłuchać, to ten mówiący ci, żebyś wziął pięć stów w łapę oraz bilet i CV w zęby i zgłosił się pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Oraz ten, który mówi, by chlać whisky i kraść krokodyle.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. A po chuja potrzebne CV do 12 godzinnego jebania kilofem starego, stwardniałego betonu lub do walenia do głównego zbiornika.
      A co to kurwa nasienie ciula z wyższym wykształceniem jest lepsze od nasienia menela?
      I tak wszyscy walą do jednego głównego zbiornika więc to jeden chuj czy ktoś ma CV czy nie ma.

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Ja, pokorny patałach walący do głównego zbiornika potwierdzam.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. WYPIERDALAĆ, BO PÓŹNIEJ NIE DA SIĘ SPOKOJNIE JEŚĆ, BO SIĘ MYŚLI O WASZYCH KINDYBOŁACH

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Nie piszemy całego postu z włączonym Caps lockiem.
          Grammarnazi

          0

          0
          Odpowiedz
  6. Każda świadomość to jedność. Nie masz „Nas” w głowie, jesteś tylko ty. Jak gadasz do siebie a później mówisz jebać głosy to możesz dostać zaburzenia obsesyjno kompulsywnego które polega na tym, że będziesz próbował wyciszać swoje myśli i ci sie nie uda, tylko sie sfrustrujesz.

    To są twoje myśli debilu, każdy takie ma. Dopiero jak ich zostawisz je w spokoju to znikną. Jak bedziesz sie przekonywal ze masz wyjebane to one dalej będą – Bo sie przekonujesz – Co znaczy, ze nie masz wyjebane – Co znaczy, ze one będą bo musisz im odpowiedziec.
    Zamiast je zostawic.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. dzięki, ale żeby mieć wyjebane na te głosy to można tylko grać, oglądać filmy, słuchać muzyki, spać i żreć

      a jak próbuje pracować lub porobić jakieś domowe obowiązki to to gówno ciągle mi się włącza co 5 sekund
      i jedyne co ja im aktualnie odpowiadam, żeby wypierdalały, bo chuj mnie obchodzi co mi pierdolą za głupoty (w kółko te same, bo to jest kilka słów, które ciągle się powtarzają: mam, dam, wiem, zrób)

      ostatnio przyszło mi do głowy, że może spacery mi pomogą?
      ale kurwa jak tylko zacząłem przygotowywać się do wyjść to to gówno na nowo mi zaczęło napierdalać do uszu swoje gównoprawdy

      0

      0
      Odpowiedz
    2. jak mucha/komar lata ci koło głowy to kurwa ile jesteś w stanie wytrzymać?
      w końcu chcesz to bydło zajebać!
      tylko, że owada zajebiesz a powietrza (głosów) ni chuja nie dasz rady zajebać

      0

      0
      Odpowiedz

Arachnofobia

Witajcie, nie wiem jak Wy, ale ja cierpię na arachnofobię czyli boję się pająków. Chyba to nie jest normalne, że się boję tych stworzeń, ale co zrobić jak już taki jestem?

4
4
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Arachnofobia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wypierdalaj z internetu, bo to też sieć XD

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Jeśli bardzo ci to przeszkadza, to możesz spróbować to zmienić, bo wygląda na to, że można się pozbyć arachnofobii.
    Kiedyś taki program widziałem, ale czy to prawda była? Kto dziś wie, co w tv jest prawdą? Ale załóżmy, że była. Kobieta zaczynała od ciężkiej arachnofobii, a kończyła leżąc sobie w takiej wannie, a pająki sobie po niej łaziły, czyli aż wykrzywienie, ale w drugą stronę. Jak do tego doszło? Powoli i za pomocą wiedzy. Ona po prostu polubiła pająki. Najpierw tylko o nich coś tam słuchała, później zaczęła czytać, interesować się ich życiem, zachowaniami itd. później oglądała i tu też najpierw obrazki, później zdjęcia, później filmy, później na żywo itd. itd. Wszystko sporo ponoć trwało i było pod okiem jakiegoś fachowca od fobii. No w każdym razie wydawało się sensowne, szczególnie to, że jak o czymś sporo dowiesz, to się zainteresujesz jakoś i później jeśli jeszcze tę wiedzę będziesz zgłębiać, to te twoje lęki, które przecież nie są naturalne, bo się z nimi nie rodzisz, tylko nabyte, a raczej pewnie przejęte po kimś, wyuczone, przez kogoś, zastąpi ciekawość, może nawet podziw jakiś itd.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Patałachy piszą, Pan wasz, Mesio, w łasce niezmierzonej Swojej, odpowiada… Wyjdź z założenia, patałachu tchórzliwy, że co cię nie zabije, to cię wzmocni. Nałap worek pająków i zamknij się z nimi np. w łazience. Albo cię szlag trafi, albo ci przejdzie… /Mesio PS. „Nie należy bać się niczego poza strachem.” – Eleanor Roosevelt

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Jest specjalna terapia dla ludzi cierpiących na arachnofobię. Nic nie ma za darmo, za to tez trzeba zapłacić. Jeśli cię nie stać, to zrób tak żeby było cię stać. Jeśli nie umiesz, żryj gruz i wypierdalaj. No tak, ale po co zaczynać terapię, po co brać byka za rogi, lepiej drzeć pizdę na chujni, najlepiej piętnaście razy na dobę. Wypierdalaj, powiedziałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ktoś kiedyś rzekł, że tylko idiota się niczego nie boi. Każdy ma jakieś lęki lub obawy, ale się do tego nie przyzna. Ja np. za chuj nie wejdę to windy. Choćbym miał iść na setne piętro, popierdalam schodami. Przy okazji jest to również trening kondycji i mięśni nóg.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Do windy, a nie to windy, baranie.
      Grammarnazi

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Tylko dobry nauczyciel gramatyki stojący nad takimi, jak ty z pałą czynią cuda. Musisz poznać smak pałki u nauczyciela. Przepałować wszystkich dyslektyków – od morza do Tatr. Pałować, ile wlezie i robić lewatywę gumową gruszką. Pałować zimnym końcem.

      0

      0
      Odpowiedz

Czuję się gorszy…

Mam w sobie jakieś dziwne poczucie, że jestem gorszy od innych. Dostrzegłem to tak naprawdę, gdy poznałem pewną dziewczynę, której rodzina ma dość dobry status finansowy. Samochody, jakie stoją pod jej chatą to dla wielu marzenie. Tak się złożyło, że bardzo mi się spodobała i zaczęliśmy się spotykać. Trochę to trwało, ale w kilku słowach psycha mi siadła… Po prostu czułem się od niej gorszy, czułem, że z jakiegoś powodu nie zasługuje na to, żeby się z nią spotykać. Zakończyłem tę znajomość. Do tej pory tego żałuję, bo dziewczyna była warta zachodu i wiem, że dostrzegła we mnie kogoś wartościowego. Sytuacja jest tym bardziej dziwna, bo w moim domu też niczego nie brakuje, więc czuję, że to coś ze mną jest nie tak. Nie potrafię się doceniać za sukcesy, które gdzieś tam osiągnąłem. Mam wrażenie, że niczego nie potrafię. Zainteresowań mam dużo, mam pasję, ale jakby ktoś mnie zapytał, co potrafię dobrze robić, nie umiałbym odpowiedzieć. Strasznie to ryje beret, czuję, że umyka mi życie.

11
3
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Czuję się gorszy…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ,,Jest jedno imie drogie mi najdroSze w swiecie tym…muzyka slodka to imie brzmi wpisane w sercu mym..”

    ” masz jeszcze czas musisz pobiec I zatrzymac mnie tylko nie wiem jak zniszczysz dume I gniew,,

    0

    0
    Odpowiedz
    1. najdroższe, a nie najdroSze.
      Grammarnazi

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Czesto dziewczyny z bogatych domow szukaja biedniejszych facetow bo uwazaja ich poprostu za madrzejszych I po przejsciach.
    Wierze ze tacy faceci nie sa pusci a nauczeni zycia I wiedza w przyszlosci jak dbac o zone I dzieci I rodzine a nie hulaj dusza piekla rodem…

    4

    0
    Odpowiedz
    1. czyli szukają wiecznej ekstazy romantyczności

      nie pierdol aż tyle bajkowych słów,
      skoro można to było napisać zwięźle jak ja powyżej

      0

      0
      Odpowiedz
    2. no pewnie, po chuj samej pracować?
      niech mąż wszystko robi

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Dobrześ zrobił, patałachu. Albowiem Pan twój Mesio ci powiada, że patałacha płci przeciwnej szuka się na swoim poziomie, a będąc przeciętnym patałachem poruszającym się 20 letnim Mesiem nie można startować do patałacha płci przeciwnej poruszającego się najnowszym Bugatti Chiron.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nadmierna różnica zamożności partnerów w związku jest bardzo szkodliwa ponieważ wcześniej czy później nastąpi zgrzyt i jedno drugiemu to wypomni.
    Ta prawda jest prosta jak drut i sprawdza się w 100% dlatego ludzie powinni dobierać się w pary o podobnym stopniu zamożności.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. oczywiście, że była WARTA zachodu, skoro same samochody były dużo WARTE XDDD

    JPRL co za pojeb z gościa!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. poczytaj gościu co to MEZALIANS:
    bardzo dobrze, że dałeś swojej dziewczynie szansę na normalne życie!

    a ty co niby umiesz dobrze robić?
    zarabiasz chociaż minimalną krajową?
    a ona pewnie nie pracuje tylko „uczy się”?
    no to musiałbyś zarabiać przynajmniej średnią krajową dla was obojga;
    a i tak wszyscy by ci pierdolili, że poleciałeś na kasę jej rodziców; a poza tym teściowie by i tak cię zniszczyli (chyba, że są równocześnie bogaci i normalni !!!!!), boś biedak!

    2

    0
    Odpowiedz
  8. „dość dobry status finansowy”
    „auta ich to marzenie dla wielu”

    kurwa to mają bardzo dobry status finansowy!
    JPRL gościu!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. a co takiego żeś kurwa osiągnął?

    serio pytam

    2

    0
    Odpowiedz
  10. co znaczy, że jesteś wartościowym człowiekiem?
    jeśli kurwa nie masz kasy to jesteś gówno warty !

    taki jest aktualnie świat, i jeśli tego jeszcze nie wiesz, to pewnie jesteś nastolatkiem

    2

    1
    Odpowiedz
  11. Dlaczego wybralam Ciebie bo to jestes Ty.
    Moj M

    0

    1
    Odpowiedz

Testo i neuronki

Całą noc pisze bzdety no i dre se kurwa łachy.
Chujanie mi mówią żebym szedł do psychiatry.

4
5
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Testo i neuronki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. WSZYSCY CHUJANIE DO WARIATKOWA!

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Ja sam pójdę do psychiatryka kurwa, ale jak uporządkuje swoje mieszkanie, etc.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. kurwa tzn. aż uporządkuje sobie nie mieszkanie;

    tylko formalności dot. najmu np. gdy obniżę koszt najmu (przeprowadzka), bo głupio iść do szpitala i w chuj wiele płacić jak mnie nie będzie!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Idź w pizdu albo gdzie chcesz, masz wolność wyboru.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. „Szedł SE do psychiatry”, debilu.
    Grammarnazi

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jeszcze piszE i drE kurwa zamiast piszę i drę.

      0

      0
      Odpowiedz

Skąd wziąć kasę?

Chujnia jest taka, że kurwa wszystko w chuj coraz droższe;
i kurwa skąd człowiek ma wziąć kasę na podstawowe potrzeby?

13
4
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Skąd wziąć kasę?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Najłatwiej i najszybciej z dawania dupy na Centralnym.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Dawaj dupy za pieniądze.
    Buahahaha…

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Widzisz patałachu, bez pracy ni ma kołaczy. Gdybyś był pokornym patałachem, stawił się pod bramą ŁWF z CV w zębach oraz skuwał 12 godzin beton kilofem, to dniówka spokojnie starczyłaby ci na zupkę Vifona i Amarenę.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. kto to kołacz?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. To taki ciul, który naprawia zasyfione laptopy w stodole używając antywkrętaków, antylutownicy, antyhot-antyair’a i czasem swojego antymózgu.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Nie kto a co.

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Musisz przychodzić do pracy godzinę wcześniej i wychodzić godzinę później, a połowę czasu wolnego przeznaczać na czytanie książek związanych z pracą, za którą nie przepadasz. Dorzuć jeszcze pół godziny medytacji przed pracą i poranną jogę, a zaraz po niej shake z 10 owoców i suplement diety zwiększający koncentrację oraz prognostil w tabletkach gdyby akurat występował biomet niekorzystny. W drodze do pracy musisz się do wszystkich uśmiechać nawet gdyby strzelał Cię wewnętrzny chuj, codziennie robić jedną rzecz, której się boisz i wyjść ze swojej strefy komfortu. Pozdrawiam, MCFSL (Money Coach From Sunny Libiąż)

    4

    0
    Odpowiedz
  6. No skąd? *Facepalm.*

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Jeżeli na podstawowe, to wystarczy iść do roboty, leniu nierobie, pasożycie społeczny. Można na taśmę gdzieś w Łodzi albo wkurwiać ludzi w call-center. Za to drugie to od razu masz w ryj ode mnie.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. a ty ode mnie masz w dupę jebany białasie zjebie pierdolony co nawet nie umiesz obsługi telefona hahahah

      1

      1
      Odpowiedz
      1. „Telefonu”, a nie „telefona”, niedouczona nizino umysłowa.
        Grammarnazi

        1

        0
        Odpowiedz
  8. Jak Pani sobie radzi w nowej wolnorynkowej gospodarce? Daję. Co Pani daje? Daję dupy.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Sprzedawaj na jakiś olx lub vinted markowe ubrania z lumpeksów. Wbrew pozorom to dobry dorobek nawet jeśli nie jesteś pełnoletni 😉

    0

    0
    Odpowiedz

nic mi sie nie chce ale chce godnie zyc

Chce iść do pracy
ale mi sie nie chce codziennie chodzic
Chce miec kase
ale nie chce mi sie pracowac
Chce miec eleganckie mieszkanie
ale nie mam kasy
ludzie pomozcie bo ja nie mam wyjebane
a mam dosc juz zjebanych najmow bo czynsze drogie a mieszkania wyglądają jak meliny

5
4
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "nic mi sie nie chce ale chce godnie zyc"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak bym siebie widziala 🙂 haha.

    Glowa do gory nie jestes sama /sam

    0

    1
    Odpowiedz
    1. i to ma mnie niby pocieszyć?!

      co za pierdolone myślenie głupiego społeczeństwa!
      „nie łam się: ja też mam źle, więc nie jest tak źle, bo obaj mamy źle”

      2

      0
      Odpowiedz
    2. i z czego kurwa niby się utrzymujesz?!

      tylko nie pierdol o tym czy piszę książkę…
      bo może piszę?!

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Nie pierdol że piszesz książkę, bo nie umiesz poprawnie pisać. Nikt nie będzie chciał czytać wysrywów analfabety.

        0

        1
        Odpowiedz
  3. Mam pytanie.
    A chce ci się ruchać a nie masz kogo?
    To podobny problem jak te które wymieniłeś.

    0

    1
    Odpowiedz
      1. Nie chce ci się ruchać czy nie masz kogo?
        Twoja odpowiedź „nie” jest niekompletna.

        1

        0
        Odpowiedz
    1. i jaki kurwa z tego niby wniosek?!

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Kurwa wniosek jest taki: żeby coś osiągnąć albo coś mieć trzeba włożyć w to odrobinę wysiłku, w ruchanie także tłumoku!

        2

        0
        Odpowiedz
    2. ruchać (ruszać) to ja się kurwa mogę do pracy

      1

      0
      Odpowiedz
    3. a raczej powinnem kurwa ruszyć* się do pracy!

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Hmmm…
    „Chce iść do pracy
    ale mi sie nie chce codziennie chodzic”
    – Pracuj zdalnie, z domu.

    „Chce miec kase
    ale nie chce mi sie pracowac”
    – „Wybierz sobie zawód, który lubisz, a całe życie nie będziesz musiał pracować.”

    „Chce miec eleganckie mieszkanie
    ale nie mam kasy”
    – nic prostszego, musisz tylko zrobić kasę. Ewentualnie mieć perspektywy jej robienia i na tej podstawie uzyskać kredyt.

    „ludzie pomozcie bo ja nie mam wyjebane”
    – jw.

    „a mam dosc juz zjebanych najmow bo czynsze drogie a mieszkania wyglądają jak meliny”
    – jw.

    1

    0
    Odpowiedz

Branża IT

Trzy jest tu kto kto by napisal mi jakie branże IT aktualnie sa najlepsze
wszedzie wyswietlaja mi reklamy o programowaniu ale ja w to nie wierze ze mozna kurwa w 1/2 roku nauczyc sie programowania
nawet jesli to przeciez w zagranicznych korporacjach na pewno wymagane są jakies certyfikaty etc
czy ktos z was ma jakies doswiadczenia

3
3
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Branża IT"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie nauczysz się w pół roku. Po roku-dwóch samo-kształcenia możesz aplikować na juniora.

    Nie licz jednak że każdy może programować. Zawód ma ogromne wymagania co do logiki, IQ, myślenia, samo-zaparcia, samo-uczenia.

    Czy każdy może wysrać jakieś gówno w HTML? Tak.

    Czy każdy może być architektem i tworzyć skalowalne rozwiązania komercyjne, będące w stanie obsłużyć setki tysięcy requestów na sekunde? Nie. Niewielu potrafi i może. Na swojej drodze średnio na 200 średnich devów (takich którzy nie mają szans na awans powyżej mid.) spotkałem 2 wybitnych. Czyli 1% z tego co już pracuje w firmach (nie w polsce).

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Dzięki, mało zrozumiałem,
      ale i tak kurwa dzięki za logiczną (xD) odpowiedź.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. „Dzięki, mało zrozumiałem”

        To akurat nie dziwi i jednocześnie potwierdza, że w tej branży szanse masz mizerne. Hoduj kozy albo skuwaj asfalt, chuj cie wie, co tam lubisz.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. no tak, ale tak reklamują w necie…

      0

      1
      Odpowiedz
    3. ale każdy się kurwa oszukuje, że to on będzie wybrańcem jak Neo XD

      0

      1
      Odpowiedz
  3. Nie ma trzy. Jest cztery.

    0

    0
    Odpowiedz

Bez pieniędzy

Czy sa na swiecie jakies wartosci ktore nie sa zalezne od pieniedzy:
ja osobiscie uwazam, iz wszystko sprowadza sie do pieniedzy:
ktos z was ma chujnie w zyciu ktore nie zaleza od ilosci posiadanych $_pieniedzy_$?

8
4
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Bez pieniędzy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wartosc nie zalezna od pieniedzy

    PRAWDZIWA MILOSC.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. czyli jak nie będziecie mieli na czynsz i na chleb
      to kurwa będzie prawdziwa miłość?!
      przecież nie będziecie mieli ani gdzie mieszkać ani co jeść, chyba, że u teściów, którzy będą się wpierdalać wam we wszystko i nawet do tego co robicie w łóżku!

      zanim napiszesz wielkie slogany to pomyśl co piszesz;
      bo bezmyślne papugowanie/małpowanie wielkich pustych sloganów nie pomaga w trudnych sytuacjach życiowych, a jedynie szkodzi, bo zamiast się kurwa wziąć do pracy finansowej to wy kobiety uwielbiacie pierdolić farmazony, bo co najgorsze: wierzycie w te puste słowa.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. ok, to ty i twój partner mieszkajcie na dworcu albo pod mostem;
      żryjcie powietrze;
      macie wodę w ściekach (niezdatną do spożycia przez ludzi);
      a co do ubioru macie zielone kontenery z ubraniami z lumpexów;

      + jest taki, że nie będziecie musieli wyrzucać śmieci, bo będziecie mieszkać zawsze koło śmietnika

      kurwa miłość większa od pieniędzy XD
      ciekawe ile wytrzymasz w opisanych warunkach?!
      1 dzień? Czy wcale?!

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Tylko milosc daje sile wieksza niz pieniadz .

    0

    1
    Odpowiedz
    1. tak?
      to pożyj chociaż tydzień bez pieniędzy a jedynie miłością

      i jak już wylądujesz pod mostem bez jedzenia to napisz mi, że miłość ma większą moc niż pieniądze!

      1

      0
      Odpowiedz
    2. to z czego się utrzymujesz?

      z miłości czy z pieniędzy?

      1

      0
      Odpowiedz
    3. to idź do sklepu zamów chleb i powiedz „nie mam pieniędzy” (chociaż kobiecie to się może „upiecze” XD).

      weź nie pierdol głupot na przyszłość, bo wielkie slogany gówno dają w starciu z rzeczywistością, która opiera się w 100% na pieniądzach

      1

      0
      Odpowiedz
    4. dorośnij albo dojrzej, bo widać, że w ogóle życia nie znasz

      gadasz straszne głupoty kurwa

      1

      0
      Odpowiedz
    5. ok, to pracuj na swojego partnera,
      a on niech będzie jedynie 24h/7/365/366 Gamerem

      przecież on cię będzie kochać XD

      0

      0
      Odpowiedz
    6. oglądnij w takim razie Halinkę Kiepską, która sama zapierdala na Ferdka, a on ją „kocha” XD

      i nie pierdol już głupot,
      bo mózg mi pęka gorzej niż od głosów chorób psychicznych

      1

      0
      Odpowiedz
    7. powiedz to samo dzieciom z rodzin patologicznych

      ja jebie społeczeństwo głupie jak cholera:
      pierdolą wielkie slogany, których nie rozumieją!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Zakochaj sie z wzajemnoscia to I prace znajdziesz .
    Serio

    0

    1
    Odpowiedz
    1. to chyba obydwie strony będą mieć pracę kurwa?!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. skoro jedna strona będzie mieć pracę to po co druga strona ma mieć kurwa pracę?! XD

      0

      0
      Odpowiedz
    3. no chyba, że się rozchorujesz psychicznie od tej „miłości”
      to prace po chuju znajdziesz…

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Można być dobrym człowiekiem, można być człowiekiem honoru, można być „solidną firmą”. Empatia, wierność, słowność itp. – nic z powyższych nie wymaga pieniędzy. Ale wymaga charakteru, a jego z kolei się nie kupi.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. żeby można być „słownym, wiernym, i mieć empatię”
      to przecież trzeba mieć z kimś kontakt XD

      a na człowieka bez pieniędzy wszyscy mają wyjebane, więc jak można być wtedy wiernym, słownym, z empatią? XDDD

      Wszystko to przeżyłem, więc wiem co piszę LOL.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. czyli bezdomni są dobrymi ludźmi?!
      o kurwa!

      niestety pojęcie kto jest „dobry” jest we współczesnym świecie tak samo zakrzywione jak to kto jest „mądry” oraz kto jest „panem”.
      Wszyscy mają się za mądrych, dobrych, Panów.
      A większość ludzi to przecież jebany motłoch, głupie chamy, jebane skurwiele.

      2

      0
      Odpowiedz
    1. jakie kurwa niby?

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Zastanawia mnie, dlaczego rozumujecie jedynie na zasadzie wzajemnego wykluczania się? Mowa była o tym, jakie wartości nie wymagają pieniędzy, a nie jakie mogą je zastąpić. Nic nie musi się wykluczać, przeciwnie, człowiek posiadający wartości, o których wspomniałem, zazwyczaj ma pieniądze, będąc dobrym w tym, co robi.
    W zasadzie to zdecydowana większość wartości nie wymaga pieniędzy, tylko charakteru i zazwyczaj to właśnie pieniądze, szczególnie posiadane w nadmiarze, wykrzywiają te wartości. A tu przyczyn może być już sporo.

    1

    0
    Odpowiedz