Gdzie ci mężczyźni…

Cześć. Jestem młoda babka mam 173 wzrostu i jak idę ulicami miast i mijam facetów to same jak dla mnie jakieś chłoptasie, 0 męskości. Nikt mnie nie podnieca czy coś. Bo np. mój tato to prawdziwy facet. Ma 192 wzrostu i własną firmę przetwórczą gdzie nie siedzi przy biurku tylko sam z pracownikami przerzuca makulaturę i dzięki temu jest dodatkowo napakowany i męski. I to jest mój ideał. A gdzie ja znajdę takiego jak mój ojciec? Zaradnego, męskiego, przywódczego, troskliwego a przy tym nie siedzącego na dupie i patrzącego jak inni na niego pracują tylko będącego z nimi. No i takiego przystojnego. Nie ma… kurwa nie ma… Tylko tego faceta kocham

21
106
Pokaż komentarze (67)

Komentarze do "Gdzie ci mężczyźni…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty chora popierdolona krowo, masz poważny problem i wiem jaki, chcesz zruchać ojca o ile on już Cię nie przeleciał, jesteś przesiąknięta kazirodztwem, pewnie masturbujesz się z pamięciówy do ojca obrzydliwe…

    32

    4
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. …

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Tu ojciec…….tak jest ja dupcze moja corke i gowno ci do tego.Ty smierdzielu napewno walisz swoja 82 letnia babcie ktora jest glucha i slepa.Moja corka jest inteligietna ,zgrabna
      i ma przed soba kariere.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Definitywnie diagnozuję kompleks Elektry.

    5

    1
    Odpowiedz
  5. No to sie z nim ruchaj matke otroj a z ojcem sie ruchaj boze ale masz problem…

    4

    0
    Odpowiedz
  6. to prowokajca czy prawdziwy tekst?

    2

    1
    Odpowiedz
  7. To poproś tatusia żeby cię wydymał.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. wszystkie kobiety to zboczone dziwki co chca ruchac ojcow
    zygmunt frojd tak mowil

    6

    1
    Odpowiedz
  9. Raczej nieprawdopodobne jest, że nie ma takiego faceta… A może po prostu tacy faceci sie Toba nie interesuja? Znacznie bardziej prawdopodobne.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Mój tato to samiec alfa wiec jestem po nim 10/10 i miałam w chuj chłopaków ale tylko ich zaliczam dla zabawy bo mnie śmieszy jacy łatwi wiec zamknij jape zjebie

      1

      2
      Odpowiedz
  10. to ruchaj sie ze starym i po problemie

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Albo podpucha, albo naprawdę pier…nięta córeczka tatusia.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Nie pękaj, w warszawskim zoo mieszka goryl o imieniu M’Tonge – spełnia praktycznie wszystkie wymagania z twojej listy. Dodatkowo zdobył jakiś czas temu tytuł najpiękniejszego goryla na świecie. Może go jakoś nakłonisz, żeby zasadził ci do dupy.

    12

    0
    Odpowiedz
  13. Dmuchaj w kanał

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Bądź daddy little girl, tylko nie zapomnij wszystkiego połknąć

    6

    1
    Odpowiedz
  15. Zostań z tatą! (Tyko uważaj na paragraf o kazirodztwie)

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Jeśli masz odpowiedni wygląd, tzn. minimum 9/10, to złóż CV do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego.
    Jego Ekscelencja Wieczny Prezes Jan Byczywąs ma 193 cm. Pały Pan twój nie mierzył, ale dławi się nią mocno. Będziesz zadowolona. Jeśli chodzi o bycie ze swoimi ludźmi, Prezes jest jak najbardziej niedoścignionym wzorem. Bardzo często chodzi po hali i niejeden raz w ciągu dnia na czyjejś dupie zaświszcze nahajka. Ponadto robole mogą zapisywać się na szorowanie basenu. Szklaneczka niebieskiego Johnego gratis. Ma się ten gest.

    9

    0
    Odpowiedz
  17. Zminusowana w chuj, a ja wam powiem że to naturalne, że samica szuka samca podobnego do jej ojca, bo szuka w nim opieki, która kiedyś od niego otrzymywała. Tak samo samiec podświadomie szuka samicy w tym samym szablonie

    6

    3
    Odpowiedz
  18. Ja mam nawet 193 cm. Jestem uzależniony od narkotyków i alkoholu. Żyję z kradzieży i rozbojów. Mogę Ci zagwarantować mocne wrażenia z częstymi „wizytami” Policji włącznie. Pytanie brzmi: czy masz wygoloną?

    16

    3
    Odpowiedz
  19. Coś z tobą jest kurwa nie tak, tylko co? Hmmm

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Masz wygoloną?

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Pewnie twój stary ma też napakowanego chuja

    4

    0
    Odpowiedz
  22. Przez takie wyimaginowane kurwy,to chłopy uchodzą za jedyny słuszny rodzaj płci na tym łez padole…

    11

    0
    Odpowiedz
  23. Ujeździj go do sucha.

    10

    1
    Odpowiedz
  24. Daj mu dupy, nie ma się czego wstydzić. A tak na serio to rzeczywiście, same pizdusie chodzą po ulicach. Jestem facetem i raczej mnie to śmieszy ale powiem ci, że czy w Polsce czy w Anglii czy Niemczech to samo. Spedalone chłopaczki o delikatnych buźkach, nic tylko cwelić. bleee

    6

    1
    Odpowiedz
  25. O w mordę, ale kadzirodztwo

    8

    0
    Odpowiedz
  26. Zwal mu swoimi cycami

    9

    0
    Odpowiedz
  27. ale sama piszesz że stary z kiś tam pracuje może jakiś jego pracownik jest ciebie godzien pomyśl że twój stary w jego wieku także tak zasuwał

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Przecież na skupie makulatury to same menele robią z brudnymi kutasami, ale może ona lubi ser spod napleta hehe

      1

      0
      Odpowiedz
  28. Proponuję zacząć poszukiwanie męża w stadninie Ochabach , znakomite ogiery

    9

    0
    Odpowiedz
  29. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    3
    Odpowiedz
  30. Bo my wolim nosić rułki, lubimy damskie fryzury, być fit. Rozumiesz? Lubimy w cacao, słuchać tako hemangeja i reto. Chociaż to nie so rapery tylko pi, z. Dy. Ale my słuchamy i jesteśmy Hot.

    1

    1
    Odpowiedz
  31. 195 cm wzrostu,94 kg wagi, nienapakowany, dużo pracuje

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Przyjdź do zakrystii, jutro posłużysz do Mszy, to Ci te durnoty ze łba wywietrzeją. Ks. B. Hemot.

    1

    1
    Odpowiedz
  33. Prezes EURO mebel powie Ci. Szukaj wytrwale. Dobrze, że jesteś młoda, bo to trochę może Ci zająć… Ale nie wiem, czy takie zapatrzenie w tatusia (zakładam, że jesteś pełnoletnia),jest normalne. Poza tym zapraszam Cię do mojego zakładu. Tu jest pełno napakowanych i wysokich mężczyzn. No i są zaradni, zarabiają. Leon z piątej piły to lubi takie dłuższe, jak Ty:) No i nie siedzi na dupie. Cała dniówka, nawet z nadgodzinami, na stojąco…

    1

    1
    Odpowiedz
  34. Ruchaj sie z tatusiem

    8

    1
    Odpowiedz
  35. Same homosie minusują. To już koniec facetów.

    2

    4
    Odpowiedz
  36. Poszukaj jakiegoś Łysego, nasterydowanego dresa. Najwyraźniej tylko tacy cie podniecają…

    3

    0
    Odpowiedz
  37. Chujowa zarzutka

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Mam identyczne odczucia tylko jestem gościem. Wszędzie sztuczne foczki z grymasem na twarzach, w jeansach (a tfu!), zero kobiecości i garb od smartfona. Idę sobie spacerkiem przez miasto i czuję się aseksualny. Codziennie mam na sobie koszulę i wymagam też od kobiet sukienki/spódniczki, a nie podkreślających krzywe nogi jeansów i chodzenia pokrakiem (zero ruchu) lub usilnym sztucznym kręceniem pośladkami ;). Co do Twojego ojca. Gdyby miał wiedzę i umiejętności co zrobić by zautomatyzować swoją firmę to z przyjemnością nie jebałby codziennie ujebany po pachy ze swoimi ludźmi. Ma już pewnie swoje lata i jest pewnie z tej starej szkoły pt. „co ty możesz wiedzieć chłopie, ile ty mosz lat chołopie, w dupie byłeś to co ty możesz wiedzieć chłopie, nie zostawię ich samych bo przeca ja to lepiej zrobię”. Jedyne co za kilka lat zostanie mu z tej męskości to to, co dostał od matki natury tj. 192 wzrostu i teksty w stylu: Gdybym ja mioł tyle lot i tyn rozum co mom teraz to bym był milionerem kurwa, taaaak, milionerem kurwa. 😉

    4

    1
    Odpowiedz
  39. Klap klap klap klap klap

    3

    0
    Odpowiedz
  40. Przytnij żywopłot to może dam ci pociągnąć pędzel.

    2

    1
    Odpowiedz
  41. Zostaje ci tatuś. Tylko pamiętaj o paragrafie za kazirodztwo…

    0

    0
    Odpowiedz
  42. na siłowni, ja to tam lubie takie pizdy w rurkach, elo

    1

    0
    Odpowiedz
  43. Autorko, no nie, kurwa… nie. Takich mężczyzn nie ma i rzadko tacy się zdarzali. Nie piszesz poza tym, że jeszcze chciałabyś przeżyć taką zajebistą miłość, która trwać będzie te minimum 40, 50 lat, mając przecież tę świadomość, że takich miłości nie ma, były może kiedyś, ale dawno temu przed wojną. Chujowicze na tym portali pisali na te tematy b. często. A więc nie miej niepotrzebnych złudzeń. Pomysl tylko, że masz mnóstwo nierealistycznych oczekiwań. ja jako facet w sile wieku, uważam, że idealizujesz swego ojca na maksa. poznałem w swoim życiu tutaj w Polsce, ale i poza nią ( a nie byly to tylko krotsze czy dłuższe wypady zagraniczne, o nie) masę narodu, a więc mogę coś na ten temat powiedzieć. Oczekiwania zawarte w tym krótkim wpisie:
    1/ nie moze to być jakiś tam chłoptaś
    2/musi to być męski gośc
    3/a więc prawdziwy facet
    4/napewno taki facet, który również pod wzgledem seksualnym zaspokoiłby Cię w każdym calu
    5/ musi ten kandydat na Twego oblubieńca mieć conajmniej 190 cm wzrostu
    6/ mieć swój prywatny interes
    7/ nie siedzieć przy biurku i rozkoszować się swoją władzą i możliwościami
    tylko zapierdalać razym z innymi pracownikami (to jest raczej rzadkie, ludzie mają harować, szef jest od innych spraw
    8/ ma być napakowany, a więc dobrze zbudowany, bez brzucha oczywiście (rozejrzyj się w swoim otoczeniu, rodzina, znajomi, normalni ludzie itd. Popatrz, jaka jest rzeczywistośc)
    9/ Zaradny, męski, myślę, że wiesz, co masz na mysli
    10/ troskliwy
    11/ przywódczy
    12/ aktywny, który nie patrzy jak inni pracują, tylko zapierdala z nimi
    13/ przystojny, bo jakżeby inaczej
    Napewno nie napisałaś wszystkiego. Ja myślę, że spokojnie dorzuciłabyś do tej listy jeszcze 50 czy nawet 100 dalszych pozytywnych cech.
    A wiesz przeciez dobrze, że na takiego faceta kobiety strasznie lecą. Często nie mają wcale jakichś wielkich oczekiwań, chca po prostu położyć się z takim facetem, poczuć totalnie jego obecność, jego męskość, jego pozytywną, seksualną agresję, to wszystko, czego do tej pory nie przeżyły z nikim innym w takim absolutnie nie dającym się opisać stopniu.
    Taki mężczyzna, podobny do Twego ojca, który nie sięgnie po to , co ma w zasięgu ręki, jest zupełną rzadkością. Powtarzam: zupełną rzadkością. Jesteś zapewne na tyle inteligentna, aby o tym wiedzieć. Trudno mi naprawdę uwierzyć, aby Twoi rodzice żyli ze sobą te np. 20 czy 30 lat (nie piszesz, ile w ogóle masz lat) jak para gołabków. W realnym twardym życiu czegoś takiego nie ma. To się nie zdarza prawie nigdy. Takie optymalne związki, takie konstelacje.

    9

    0
    Odpowiedz
  44. Takich facetów z takimi zaletami (np. posiadanie dużej kasy) nie ma aż tak wielu. Dla ogromnej ilości kobiet sam fakt, że są finansowo zabezpieczone, jest wystarczającym argumentem, aby się z takim człowiekiem zdecydować na związek na określonych zasadach albo nawet na zwiążek małżeński. Może taki gość mieć nawet 20 czy 30 lat więcej na karku niż jego wybranka, czy też nie spełniać w ogóle albo w miernym stopniu seksualnych oczekiwań swojej wybranki. To go absolutnie w oczach wielu kobiet nie dyskwalifikuje jako partnera. Wielu kobietom nie przeszkadza nawet związek z mężczyzną, który jest całkiem po prostu homoseksualistą, ale ukrywa to z wielu powodów przed rodziną, pracownikami, przyjaciółmi, własnym rodzeństwem itd. Potrzebuje taki facet taką alibi-kobietę na żonę, szczególnie wtedy, gdy ma wysokie stanowisko czy też jest politycznie zaangażowany, a kobietę potrzebuje dla reprezentacji, prowadzenia domu, wychowawywania dzieci itd. Takie pary żyją swoim życiem, często oficjalnie pod tym samym adresem, a w rzeczywistości w innych mieszkaniach czy domach. Kobieta ma swego prawdziwego męzczyznę czy też mężczyzn do swojej dyspozycji, ktorzy są nawet ojcami jej dzieci, ale ofjicjalnie ich ojcem jest jej ślubny małżonek, któremu jest to na rękę, albo jest to dla niego drugorzędna kwestia. I wszystko jest ok. Nie ma powodów do kłótni, wrzasku, zazdrości, wyrzutów, składaniu wniosków rozwodowych, kompromitujących sytuacji, dramatycznej zazdrości itd. Życie jest bardziej skomplikowane, niż nam to się wydaje. W mojej dalszej rodzinie, żyjącej w dużej polskiej metropolii, jest taka para, która żyje oficjalnie ze sobą w opisany przeze mnie sposób od 30 lat. Mają 3 dzieci, trzy córki. Mój dalszy krewny nie jest ich naturalnym ojcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  45. Pieronska kamela a nie dziolcha, jerona.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Masz duże wymagania, jak typowa kobieta

    1

    0
    Odpowiedz
  47. Rozumiem, że Ty jesteś chodzącym ideałem? Skąd wiesz, że jak na Twojej drodze pojawi się taki facet to będzie Cię chciał? Księżniczkę czekającą na księcia idealnego?

    2

    0
    Odpowiedz
  48. Morda suko pierdolona ! Chcesz na ostro ? To kurwa dostaniesz ! Tak Cie zerzne ze przez tydzien nie bedziesz kurwo wiedziala gdzie jestes !

    3

    1
    Odpowiedz
  49. Niech cie stary wyjebie w dupsko

    1

    1
    Odpowiedz
  50. Po prostu mało jest facetów którzy prowadząc własną firmę pracują w niej fizycznie. Twój tato przerabiając makulaturę na np. papier toaletowy dba widać o odpowiednią przemianę materii aby w przypadku braku zbytu nie marnować tak cennego produktu. Pamiętam jak za komuny szło się do punktu skupu makulatury (często były to barakowozy ustawione w różnych częściach miasta) i zdając odpowiednią jej ilość można było dostać w zamian ( do wyboru) określoną ilość papieru toaletowego lub 4 tomowe Dzieła Mickiewicza-do dzisiaj stoją one na półkach w wielu domach (charakterystyczne budżetowe wydanie w miękkich, białych, maksymalnie uproszczonych graficznie okładkach i jakości papieru użytego do druku zbliżonym do toaletowego właśnie) w stanie dziewiczym nie ruszonym ręką czytelnika jako świadectwo wyjątkowej głupoty ówczesnego systemu. Też mam w domu to wydanie i jego pochodzenie jest tego właśnie rodzaju. Jest jednak już mocno podniszczone, białe okładki są poszarzałe, przybrudzone dotykiem palców. A dlaczego o tym piszę? Bo myślę, że ty droga koleżanko wybrałabyś wówczas papier toaletowy, jestem o tym przekonany.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. To kazirodcze zboczenie ma swoją nazwę, ale nieważne. Ideału nie znajdziesz na ulicy, bo masz go w domu. Każdy będzie gorszy od niego i umrzesz jako samotna dziewica… Żartowałem, przejdzie Ci.

    1

    0
    Odpowiedz
  52. Ruchaj starego

    2

    0
    Odpowiedz
  53. Oj,koleżanko chyba trochę odpłynęłaś.Zgoda że dzisiaj niektórzy to cipy ale to nie znaczy że wszyscy i że nie ma takich,nie przesadzaj i spadnij na ziemię 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  54. Zapros Tatkie na randke . Moze ci nie odmowi . Powodzenia.

    1

    0
    Odpowiedz
  55. Tu Jakub, służący Arktosa – władcy Lodolandii.
    Arktos to jest prawdziwy mężczyzna, ma bardzo potężny podmuch lodowy, ogromne lodowe imperium. I na dodatek jest wolny. Bierz jak chcesz.
    Chwała Lodolandii 😀

    1

    1
    Odpowiedz
  56. Wyruguj matkę z alkowy.

    1

    0
    Odpowiedz
  57. Ostatnio żona przyłapała mnie na waleniu konia, na dodatek rozmawiałem przez telefon z dziwką na głośnomówiącym kurwa ale chujnia teraz nie rozmawiamy ze sobą. Weszła do pokoju spytać się czy jestem głodny a ja skalpowałem wodza, ja pierdole ostatni raz było mi tak głupio jak w sylwestra dwa lata temu wypiłem za dużo i dobierałem się do teściowej a później zwymiotowałem na żonę w łóżku w nocy

    4

    0
    Odpowiedz
  58. Dobra spierdalaj z tym słabym trollingiem

    2

    0
    Odpowiedz
  59. Szukaj wśród robotników dociepleń. Razem bedziecie sobie słuchać zetki lub eremefki po robocie.

    6

    0
    Odpowiedz
  60. nawet nie czytam tego gowna

    2

    0
    Odpowiedz
  61. Ty to zapewne masz mordę jak tapir wymieszany z mopsem.Takich jak ty własnie nienawidzę.Idź lepiej obciągnij tatusiowi skoro taki męski,polska dziwko.

    2

    0
    Odpowiedz
  62. Zabij matkę i zacznij cieszyć się życiem

    0

    1
    Odpowiedz
  63. Posłuchaj mnie kurwa ty masz ewidentny problem z mózgiem to się kurwa leczy bo sama pewnie nie jesteś idealna a pierdolisz kogo to byś kurwa nie chciała ją będąc zwykłym chłopakiem nie spojatzał bym na taką suke bo jesteś pusta i taka prawda prawda boli pierdol się pozdrowienja od ministranta i jak coś mam nadzieję że dworzec masz nie Daleko i wyjdź na czołówke z pociągiem jednego pustaka będzie mniej

    0

    0
    Odpowiedz

„Ynfluencerzy”

Moja krótka chujnia. Wkurwia mnie, że muszę chodzić codziennie do roboty w czasach, gdy wystarczy zrobić z siebie jednorazowo debila w internecie i już opływasz w kasę jak to dobrze pociągnięsz to jesteś tak zwanym „ynfluencerem”. Tyle miałem na dziś do powiedzenia.

75
3
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "„Ynfluencerzy”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolić to wszystko

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Powiem ci tak, Sproboj zostac takim Ynflencerem. Wlasnie kurwa debila z sibie kazdy moze zrobic w necie ale zeby ktos to znalaz zeby sie z tego wybic trzeba miec w makowce cokolwiek albo miec z miejsca kogos kto ci tym pokieruje.

    2

    4
    Odpowiedz
  4. Trzeba tępić to dziadostwo!

    3

    0
    Odpowiedz
  5. |Autorze, ja mam ten sam ból dupy co Ty. Takie sprawy wkurwiają mnie bardzo. A na dodatek to muszę jeszcze dojeżdzać (z Krakowa) do pracy, i ten dojazd zabiera mi codziennie około 3-4 godziny. Praca jest niezła i podobnej pracy w Krakowie bez układów absolutnie nikt mi nie zaproponuje. Przeprowadzka na prowincje, gdzie pracuję, w ogóle nie wchodzi w rachubę (żona pracuje w centrum Krakowa, 2 małych dzieci, no i mieszkanie w tym wyjątkowym mieście). To życie nie jest łatwe.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wal chuja na zbiorniku

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Tak, Prezes EURO mebel słyszał o takich osobach . Jak widać gamoniu, dzisiaj średniej jakości cep może to robić. Jeżeli Cię wkurwia, że musisz chodzić do roboty, to jaki masz problem? Zostań ynfluencerem. I po problemie. Pokażesz się jako idiota w Internecie, ale co z tego, grunt, że kasa będzie się zgadzać. Ewentualnie możesz zawitać do mojego zakładu. Tutaj jest szwaczka Katerina, zajmie się Tobą. Da Ci pomoczyć, wszystkie troski pójdą precz. No ale aby mieć taki dostęp, musisz znaleźć tutaj zatrudnienie, obcych nie wpuszczamy. Pracownicy się wtedy peszą.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Przyjdź do zakrystii, jutro posłużysz do Mszy, to Ci te durnoty ze łba wywietrzeją. Ks. B.Hemot.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jednorazowo? Nie mam konta w żadnym soczzzzzzzzzzaaaaaaaallllllllllll meeeeeeeeeediaaaaaa ale kliknąłem ostatnio na konto koleżanki, mogłem wejść bez żadnego logowania więc ta moja koleżanka jest chyba ważną osobą publiczną -_-. I tam zobaczyłem, że debila z siebie robi od 2013 roku, a ja sprawdzałem w 2019 roku więc robienie z siebie debila to tak jak normalna praca tylko 4h dziennie zamiast 8h i można to robić z dowolnego miejsca na ziemi, a nie w jednej jebanej losowej szarej smutnej mieścinie. Wiesz co? Chyba sam zacznę z siebie robić debila, dzięki za inspirację ;)))

    1

    2
    Odpowiedz
  11. taki robol ak ty musi musi pracować na inteligetniejszych, bierz 300zł w łapę i leć do mesia

    0

    1
    Odpowiedz
  12. morda biedaku jebany ! Pierdolony smieciu zajebany !

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Przesada… To że jakiemuś pajacykowi od czasu do czasu dadzą chińską kamerkę albo jakąś deskorolkę nie zmienia faktu, że gówno zarabia i nic stałego nie ma. A te 50 czy 200 pln to se może pizze kupić a nie się a tego utrzymywać. To tak jak z fb. Zdjęcia, focie, miód malina a w rzeczywistości codzienny syf..

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Ynfluenchuje

    2

    0
    Odpowiedz
  15. W dupie mam życiorysy

    1

    0
    Odpowiedz

Dziewczyna która nigdy nie jest niczemu winna!

Jak mnie wkurwia, że moja dziewczyna nie potrafi przyznać się do błędu. Mieszkamy razem już 3 lata, planowaliśmy przyszłość, ale przez tą jej cechę charakteru coraz mniej mam na to ochotę. Wiadomo, że każdy się kłóci, ale jak to jest Twoja wina, to wiesz to przecież i nawet jak idziesz w zaparte, to w końcu jak ochłoniesz to przeprosisz albo chociaż przyznasz się do winy. A ona kurwa NI-GDY! Nawet jak jest ewidentnie jej wina, ni chuja się nie przyzna, nie przeprosi. Ona zjebie jakąś sytuację po całości to jeszcze focha jebnie. Jak próbuję z nią rozmawiać i jej tłumaczę, i mówię, że przecież niech nie robi z siebie idiotki, bo akurat ta i ta sytuacja nie do obronienia. To wtedy, na takim wymuszeniu, mówi coś w ten deseń: okej może tutaj masz rację, ale to wynikło z tego, tego i tego (i to są oczywiście zarzuty w moją stronę) i kurwa i tak wychodzi że ona jak zwykle niewinna, bo jej chujowe postępowanie wynika z czegoś tam co ja kiedyś tam zrobiłem. Kurrrrrwa, wiem jakie to pojebane, pewnie niektórzy się śmieją, ale to meeeeega wkurwiające i się kumuluje z każdą taką sytuacją. Masakra, mam ochotę jej zajebać w takiej sytuacji!

64
3
Pokaż komentarze (50)

Komentarze do "Dziewczyna która nigdy nie jest niczemu winna!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już wiem z jakim typem cipy mamy do czynienia, chodziłem z taką, rzuć tę kurwę ja tak zrobiłem i mam spokój

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Wypierdalaj patusie!
      Ja mieszkam zawsze z takimi facetami-zjebami.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Twoja locha potrzebuje przede wszystkim porządnego chuja, takiego na 20 centymetrów, z naciskiem na anal, wtedy się uspokoi i pojmie gdzie popełniła błędy

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Obawiam sie ,ze jesteś w związku niewolniczo-seksualnym nie daj się ,jak trzeba to zerwij

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Towryja daj!
    – baba, jak zrana śmigla niedostanie, to całydzieć pszygłupia…

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Po prostu nie wierze. Nareszcie ktoś kto by mnie zrozumiał i jest w identycznej sytuacji. Trzym sie bracie bo ja już mam dosyc tego że moja partnerka nie zna słowa „przepraszam” albo zwrotu „to moja wina”. Mi maksymalne udało sie na siłe wyciągnąc od niej „obydwoje zawiniliśmy” więc naprawde, po prostu rozumiem

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Jak coś znowu spierdoli, załatw sprawe krótko. „Spierdoliłaś to i to, a teraz kara.” Jebij jej przez dupę pasem jeden lub kilka razy w zależnosci od powagi sytuacji.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. … i po laniu nie wdawaj się w dyskusje

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Uwielbiam wasze komentarze drodzy chujanie 🙂 naprawdę bomba.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Nasi chujanie to mega hit. Aż się żyć chce, jak się czyta te wypowiedzi. Mnie wręcz skrzydla u ramion zaczynają wyrastać. Ja też uwielbiam te jakże często cudowne i inteligentne komentarze.

      1

      1
      Odpowiedz
  10. Ja nie mam problemu z mówieniem przepraszam jak coś zrobię nie tak. Szanuję facetów i ich uczucia. Tak już mam. Kobieta.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Jak szanujesz drugiego człowieka to jesteś fajna cizia

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Psie Sabo, nie idź tą drogą, bo będzie tylko gorzej. Jeśli teraz Cię to irytuje, to za maks. kilka lat nie będziesz mógł na nią patrzeć.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Czytaj Kotońskiego, swiadomosc-zwiazkow i słuchaj kanału ocalsiebie. I ocal siebie – kopnij lochę w dupsko.

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Ja pierdolę, ale z ciebie omega do sześcianu.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Autorze, jesteście zzapewne dosyć młodymi ludżmi, ktorzy jeszcze niewiele przeżyli, nie znają życia. Twoja sytuacja nie ulegnie poprawie w najbliższym czasie, czy też w najbliższych latach. Nie planuj pochopnie z tą kobietą przyszlości, gdyż nie zakonczy się to dla Ciebie dobrze. Ona jest dla Ciebie ważniejsza niż Ty dla niej. Nie zapominaj rownież, że w tzw. cywilizowanych społeczeństwach kobiety mają zasadniczo o wiele lepsze karty. Zapewne masz już tę świadomość. Mężczyzn ale i kobiety ( mimo ze one najczęściej otwarcie tego nie mówią) mocno trzymają kontakty seksualne, intymna bliskość etc. Jest to dla obojga płci ogromny narkotyk, b. często jest to dla obojga najważniejszy element związku. Wygodne pożycie seksualne z odpowiednim partnerem/partnerką to rzecz b. ważna. Nie tylko w młodych latach ale i w bardziej zaawansowanym wieku. Autorze, wnioskuję z Twego wpisu i napewno się nie mylę, że miałeś dotychczas niewiele kontaktów z kobietami. A tego Ci brakuje. Jest to duży mankament. Nie panujesz nad sytuacją a Twoja partnerka doskonale o tym wie. Znajdż sobie dodatkową kobietę, aby zmniejszyć lub wyeliminować napięcie, albo ten niedobry stan rzeczy. Ale to powinieneś robić na luzie bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Masz do tego prawo. Pamiętaj, niewiele związków jest naprawdę udanych. Często bardzo trudno wytrzymać z jednym człowiekiem 10, 20, 30 lat. Rozpad następuje z wiele powodów. Rozpad zarejestrowanego związku oznacza ponadto często dla jednej ze stron finansową katastrofę. Pieniądze jak wiadomo wiele rzeczy ogromnie ułatwiają. Polecam Ci dlatego ewtl. kontakty z prostytutkami na odpowiednim poziomie. jest to calkiem rozsądne rozwiązanie a przyjemności będziesz miał najczęściej bez wątpienia więcej niż z własną kobietą. Nie szukaj kobiet tego rodzaju w agencjach czy legalnych względnie nieznanych domach publicznych. Najlepsze dziewczyny mogą Ci polecić w pierwszej kolejności osoby pracujące w dobrych hotelach. Personel hotelowy zna te dziewczyny często od lat, a to duży atut przy wyborze właściwej partnerki. Ja osobiście ( a także moi dobrzy znajomi) miałem w związku z powyższym tylko dobre doświadczenia. Jeszcze parę słów na zakończenie: Ciotka mego przyjaciela ukonczyła studia medyczne, psychologię, psychiatrię oraz prawo w Paryżu. Jest również biegłym sądowym z dużym doświadczeniem zawodowym. Mówiła, i to wiele razy coś takiego: Jest rzeczą absurdalną, że do libido wymyślono (czy też dodano) jeszcze coś takiego jak miłość. Życzę dobrej nocy.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Masz ochotę jej zajebac ale tego nie zrobisz pomimo swojego bycia samcem beta. Jesteś chyba feta, bo ani nie potrafisz do niej przemówić, ani zajebac

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Trzyj chuja mozolnie

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Jakbyś był Świadomie Introwertycznym Mężczyzną MGTOW i zarabiał 6,2 tysia miesięcznie tak jak ja, nie miałbyś takich problemów. Dymałbyś silikonową chińską lalkę z egzoszkieletem i podgrzewaną cipą za 6,5 tysia, więc jaja miałbyś zawsze lekkie, jeździłbyś Chevroletem Cruze z 2012 r. i mieszkałbyś w swoim własnym mieszkaniu 41 metrów kwadratowych. Ludzi, którzy, mimo twojej asertywnej reakcji nadal pierdolili by ci coś o szukaniu drugiej połówki i rzekomego szczęścia, miałbyś głęboko w dupie. Zamykałbyś się w domu i jebał lalę. Potem grałbyś w gry i oglądał filmy. Potem otwierał lodówkę, sięgał po zimne piwo i czytał wypociny przegrywów na chujni. Chodziłbyś na basen i na fitness, a wiosną na rower i spacery. Wyjeżdżałbyś na weekendy do różnych ciekawych miejsc cebulandii jak chociażby Wyszogród. Stać by cię było raz w roku na jakieś lepsze wczasy typu Chile, Dominikana czy Tajlandia. I miałbyś wyjebane na gierki i fochy tępych loch.

    5

    0
    Odpowiedz
  18. Czy Twoja dziewczyna to Kasia?

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Tak. To ta kurwa.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. To na chuj jeszcze czekasz!? Zajeb tej kurwie w ten głupi ryj i znajdź sobie normalną…

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Uciekaj, to socjopatka

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Grzej kolbę

    1

    0
    Odpowiedz
  22. No walnij jej w łeb i bedzie jej wina , na pewno

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. To Ty nie wiesz, gamoniu, że dziewczyn się nie bije?! Durszlakiem se zajeb. W głowę. Prezes ma wrażenie, ze to Ty jesteś tą pierdołą od tej laski ,co kilka chujni wyżej pisała, że się ostro kłóci ze swoim partnerem. Ale oni byli małżeństwem…Prezes wie, że ta strona jest dla takich jak Ty. Dlatego wyślij tę swoją pannicę do mojego zakładu. Dostanie 300 zł na fajki, reszta wypłaty spłynie do Ciebie. Opcjonalnie Roman z trzeciej piły się nią zajmie ( nie bój się, nie ruszy jej),nauczy ją za to przyznania się do błędu. To jednak kosztuje (500 zł/miesiąc),niemniej laska będzie się przyznawać do każdego swojego błędu. Prezes może Cię zapewnić, że Twoja dziewczyna będzie pracować na miarę swoich możliwości. Zamiatanie trocin na wietrze (codziennie ok. tony),zrzucanie desek z tira i takie tam…Za samoistne nachylanie tyłka w celu przelecenia go przez pracowników płci męskiej nie odpowiadamy.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Przyjdź do zakrystii, jutro posłużysz do Mszy, to Ci te durnoty ze łba wywietrzeją. Ks. B. Hemot.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Pakuj walizy – to ja Stasiek . Ja sie wyprwadzil wiele razy . I dobrze zrobil.

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wsytd…

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Albo będziesz to znosić, albo przejdziesz piekło i w końcu i tak to zakończysz. Pamiętaj, że co by się w życiu nie działo – zawsze miej szacunek do samego siebie. Ona najwyraźniej jest niedojrzała emocjonalnie, ma ogromne kompleksy i przyznanie się do błędu jest dla niej oznaką porażki, a nie dojrzałości. Zastanów się, czy chcesz przechodzić przez to, co ja, a scenariusz miałem identyczny. Powodzenia.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Przyjeb jej. Jak się baby nie bije to jej wątroba gnije. Nie znam skuteczniejszego sposobu na polepszenie relacji z ukochaną osobą niż przyjebanie jej z całej siły. Pozdrawiam, z Panem Bogiem

    3

    0
    Odpowiedz
  30. tylko BDSM Cię uratuje, pozdro

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Nie będzie lepiej. Albo to akceptujesz albo jà zostawiasz

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Ogranicz spożycie cukrów prostych.

    3

    0
    Odpowiedz
  33. Uciekaj jak najszybciej. Ma poważne problemy ze sobą. Tak na poważnie to przecież wiesz, że ona nigdy się nie zmieni…

    2

    0
    Odpowiedz
  34. Morda kurwo ! Jak kurwo sie nie podoba to wyskocz na solo skurwysynie jebany !

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jebnij se positivum – ponoć tanio jeden blister wychodzi, bo inaczej wybijesz sobie zęby klawiaturą

      0

      0
      Odpowiedz
  35. To kwestia braku szacunku. Cały czas jej ustępujesz, więc sobie pozwala, jednocześnie testując Twoje granice. Chcesz tę sytuację odwrócić? Jeśli tak, to następnym razem, kiedy tylko będziesz przekonany, że masz rację a ona i tak będzie szła w zaparte, powiedz „dosyć, pakuj się i wypierdalaj”, po czym zacznij ze spokojną miną, pewnymi i opanowanymi ruchami wypierniczać wszystkie jej graty (albo pozbieraj swoje, rozumiesz o co chodzi). Niech widzi, że przekroczyła granicę. To ją oduczy braku szacunku i uratuje Twój związek. Jednak jeśli Twoja dziewczyna, przy tym swoim uporze jest na dodatek głupia, to pozbiera graty, zabierze dupę w troki i już jej więcej nie zobaczysz. W obydwu przypadkach lepiej dla Ciebie: albo ją czegoś nauczysz i obydwoje na tyk skorzystacie, albo będziesz miał od niej wreszcie święty spokój – nie będziesz musiał się żalić na chujni i raz-dwa poznasz nową, normalną, fajniejszą

    Pozdrawiam,
    Pablitto

    4

    0
    Odpowiedz
  36. Kolego, poczytaj sobie o borderline, jak można łatwo zniszczyć sobie życie. To nie są, kurwa, żarty. Meeeeeeega nie mega, dorośnij.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Chuj jej w dupe . Lepiej walic kapucuna niz sie zaprzedac takiej glupiej babie . Ziom , ogarnij jaja !

    2

    0
    Odpowiedz
  38. Zwal se konia to Ci przejdzie

    2

    0
    Odpowiedz
  39. Zacznij spuszczać jej wpierdol przy każdej okazji jak rafatus Marlenie, oczywiście bez chlania na umor się nie obejdzie

    2

    1
    Odpowiedz
  40. Ja ją zrozumiem-kiedyś spierdoliłeś sprawę, to teraz cierp.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Heh, lacze sie w bolu. Moja podobnie, tylko w tym przypadku ona wmawia mi, ze na nia krzycze lub cos wypominam. Fakt, mam donosny glos i troche agresywny ton, ale w glebi duszy nigdy nie mialem zamiaru jej opierdzielac za cos. Wyskakuje mi i strzela fochy, ze mam sie uspokoic i przeprosic kiedy to ona wlasnie w tym momencie zaczyna awanture, no ja nie moge. Nigdy nie konczy sie to dobrze, bo zwykle foch, jej awantura albo milczenie.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Szczel jej cudnom minetem, tosiem uspokoji….
      – tak zawsze robiem….

      0

      1
      Odpowiedz
  42. No cóż chłopie, jesteś facetem więc masz pewną moralność i autorefleksję, potrafisz się przyznać do błędu. A to baba, tu próżno szukać czegoś podobnego i niestety, nic na to nie poradzisz. Ona zawsze musi mieć rację, nie ważne że wszystko wskazuje inaczej. Pozostaje Ci nauczyć się „mieć wyjebane” albo szukać świętego gralla w postaci cipy z choć minimalną ilością pokory.

    1

    0
    Odpowiedz
  43. Nie mieszka się z dziewczyną przed ślubem. Dziękuję za uwagę. Do widzenia.

    2

    0
    Odpowiedz
  44. Mój facet jest identyczny. Zamierzam zostawić go niedługo. Chuj im wszystkim do dupy.

    0

    1
    Odpowiedz
  45. Zostaw ją. Jak się nie ogarnie to daj spokój, szkoda tracić czas, jest dużo lepszych

    0

    0
    Odpowiedz

W poszukiwaniu szczęścia

Jakby to ująć…będąc jeszcze młodym szczynem mieszkający na wypiździejewie dolnym, nie posiadający praktycznie nic zawsze mi brakowało szczęścia. Szczęścia, którego rozumiałem przez pryzmat $$$. Żyjąc tak dalej w przekonaniu, że szczęście to pieniądze dążyłem do „lepszych celów”, celów które miały zmienić moje odczucie świata. Aktualnie mój stan jest następujący – posiadam bardzo dobrą pracę i zarabiam bardzo dużo. Mam swoje mieszkanie kupione w jadnym z największych miast w Polsce – oczywiście kupione na kredyt ale no moje. Mam dziewczyne, jestem zdrowy, mam swoje pasje/zainteresowania. Natomiast nadal nie odnalazłem szczęścia.
Wiem, że wielu z Was pisze, że zarabia 1500zł stawiając pytanie „jak żyć?” – współczuje. Może kogoś to pocieszy, może nie, ale i przy 10k szczęścia, radości nie ma.
Gdzieś zabłądziłem, gdzieś skręciłem źle.

31
27
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "W poszukiwaniu szczęścia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W poszukiwaniu chuja, ja poszukuje takiego 20 centymetrów i nie znalazłam a mniejsze nie dały mi szczęścia

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Chodźby chuj na chuju stawał i chujem poganiał nie będzie dobrze, zawsze będzie czegoś brakowało, zawsze coś się spierdolić musi

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Twoja dziewczyna ma wygoloną? To ważne, być może tu leży problem

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Bo nie robisz tego co lubisz. Ta Twoja praca to jakieś nudne gówno.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. na lekcji polskiego zle skreciles. Powiem ci tak wez ogarnij pizde i ciesz sie zyciem znajdz sobie hobby albo zacznij trenowac sztuki walki i bij ludzi na imprezach no cokolwiek ale zyj poprostu Zyj.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jebac takie rady typu zacznij zyc albo teksty że nie ma w tobie życia.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Widać, nigdy porządnie się nie naćpałeś w klubie techno, czy w burdelu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Idź chwalić się lub trolowac gdzieś indziej

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jebnij to wszystko i wyjedź. Daleko. Alaska, Chiny, Kazachstan, Australia.. nie wiem co chcesz. Uwolnij się od wszystkiego co Cie tu trzyma. Wtedy bedziesz szczęśliwy. Uznaleś schemat, ze hajs, rodzina czy mieszkanie daje szczęście. A to nie tak! Ruszaj póki nie jest za późno!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wal chuja w ekstazie

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zarabiasz ok. 2k euro i myślisz że jesteś kimś? Śmiechu warte!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jak można być nieszczęśliwym z taką kasą…ty chory bucu…

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Prezes EURO mebel coś Ci powie. Szczęście jest pojęciem względnym. Pieniądze absolutnie szczęścia nie dają. Ale mogą być narzędziem do szczęścia. Dobrze, że zacząłeś pracować nad tym, żeby osiągnąć zamierzony cel finansowy. Że go osiągnąłeś. Bo już myślałem, że jesteś kolejnym gamoniem siedzącym na dupie i narzekającym, jak on to źle w życiu nie ma. Że wszyscy naokoło źli. Brak szczęścia nie tkwi w Twoim przypadku w posiadanych pieniądzach, czy w sposobie ich zdobycia. Ten brak tkwi w Tobie samym. Prezes wie co mówi. Sam to kiedyś przerabiał. Czegoś Prezesowi brakowało. Dołożył sobie więc pasję. Kupił sobie golfa pierwszej generacji. Masa gamoniów pewnie nie wie, jak wygląda ów pojazd. Zaczął więc Prezes golfa doprowadzać do stanu idealnego. Z czasem szczęście przyszło. Radość z życia. Dzisiaj projekt stoi u Prezesa w garażu nieruszany, z braku czasu rzecz jasna. Ale Prezes wie, że zawsze może do niego wrócić. To, czy jesteś szczęśliwy, zależy jakim jesteś człowiekiem. Kwestia charakteru i potrzeb emocjonalnych. Realizuj się, życie to ciągła realizacja. Jeśli myślisz, że dochodzisz do jakiegoś punktu i to koniec, jesteś w błędzie. Za kolejnym zakrętem zawsze coś jest. Nie ma za co. Trochę się Prezes rozpisał…

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Dopóki nie spłacisz kredytu to mieszkanie nie jest twoje, a banku.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Szczescie znajdziesz tylko w sobie pzdr. :]

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Albo nie lubisz swojej pracy albo po prostu nie umiesz cieszyć się życiem. Pojezdzij po świecie trochę, zobacz w jakim kraju ci się podoba. A później przemysl to i się tam przeprowadz.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To jest znak naszych czasów. Też na to choruję i nie wiem jak ponad to się unieść.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. 10 000zł na miesiąc… Pewnie złodziej…

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Zadaj sobie pytanie co przyniosło by Ci naprawdę szczęście? Też mam zjebane życie ale mam córkę, która jest całym moim światem. To całe moje szczęście…

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jak dorośnie to kopnie cię w chuja i będziesz miał szczęście

      2

      0
      Odpowiedz
  21. W dupie mam kurwo Twoje szczescie ! Leb Ci rozjebie o sciane to skonczy sie pierdolenie o szczesciu !

    2

    0
    Odpowiedz
    1. bardzo ładnie 😀

      1

      0
      Odpowiedz
  22. Nie zabłądziłeś tylko kopa w dupę ci potrzeba. Np. pojebanej baby. Wszystko kwestia czasu, nie martw się…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. gratulacje dla najlepszego szczura w wyścigu!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. ja zarabiam 15k i chuja tam jestem szczesliwy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Na kredyt to jakie twoje jakie własne?

    0

    0
    Odpowiedz

PRL zmartwychwstał

Należy częściowo odtworzyć PRL,wyrzucić z niego durnoty,kretyństwa i oprzeć go na zdrowym rozsądku,odrzucić amerykanizacje,zachodnią antykulturę i tak „wspaniałe” zachodnie wartości jak wyścig szczurów czy kult pieniądza,pozbawić banksterów monopolu na kreacje pieniędzy z dupy,powietrza,,zlikwidować giełde,odebrać korporacjom przemysł i gospodarke i oddać je w ręce państwa a także przestać się szmacić i dawać dupy zachodnim mocarstwom a zacząć się szanować i szukać państw które będą nas poważać i szanować aby chociaż częściowo zniknęły nasze bolączki i chujnie o których każdego dnia piszemy na tej zacnej stronie.

52
22
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "PRL zmartwychwstał"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Akurat oddawanie gospodarki w ręce państwa to skończona głupota

    5

    2
    Odpowiedz
  3. Dobrze gada polać mu spirytusu

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Potwiedzam…
    – rocznik 1959…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Coś za bardzo gwiazdorzysz. A olanzapina zażyta?

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ubijaj śmietanę

    1

    0
    Odpowiedz
  7. No i rzecz jasna umocnić sojusz ze wschodnim sąsiadem … bravo !

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Częściowo, masz gamoniu, rację. Ja, jako Prezes EURO mebel, uważam, że PRL nie był wcale taki zły. Ma sporo pożytecznych aspektów. I mówię to jako kapitalista, właściciel dużej firmy. Jednak żyjemy tu gdzie żyjemy. Pojedź sobie do dalekiej północnej Norwegii. Prezes tam był u kolegi. Pięknie tam jest, tylko zimno. Chyba, że brak ludzi i zimno Ci nie przeszkadzają…

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Przyjdź do zakrystii, jutro posłużysz do Mszy, to Ci te durnoty ze łba wywietrzeją. Ks. B. Hemot.

    3

    1
    Odpowiedz
  11. W sumie nawet mądre to co napisałeś ale od giełdy to Ty się odpierdol. Przejebałeś, nie umiesz, utopiłeś, wydymał Cię niedźwiedź, dałeś ciała, porwały Cię fale elliota.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Masz rację ale to niemożliwe. Chujnia i tyle.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Morda komuchu zajebany ! KURWA ROZJEBIE CIE NA JEDEN STRZAL CZERWONY JEBANY W DUPE SMIECIU !

    2

    4
    Odpowiedz
  14. Oddać przemysł i gospodarkę w ręce państwa… panie kochany, nie długo żyjesz na tym świecie, wnioskuję po bzdurach jakie wypisujesz, szukać państw co będą nas szanować – ja pierdolę, chyba Korea Północna… To nawet śmieszne nie jest… przeczytałeś parę książek albo zrobiłeś rysercz na yt… Na czyim zdrowym rozsądku się chcesz oprzeć oddając gospodarkę w ręce państwa? partii rządzącej? Co, ślepy jesteś, nie widzisz co się wyrabia? Nie, no nie mogę…
    Kto ci broni odrzucić kult pienądza? Że co? Czynsz i papu mają być za darmo bo inaczej dupa blada? Żeby to wszystko było takie proste… Chyba nawet ktoś już tak marzył przed tobą. Państwo utopijne się to nazywa czy jakoś tak.

    2

    2
    Odpowiedz
  15. prl przy tym co jest teraz to bylo cos pieknego, czasami zaluje ze nie moglem zyc w tamtych czasach… ale coz pokolenie lat 90,,,

    2

    1
    Odpowiedz
    1. No chyba Cię pojebalo

      0

      1
      Odpowiedz
  16. Już niedługo chuje wyprzedadzą całą gospodarkę prywaciarzom albo Niemcom. I będziemy wtedy w głębokiej dupie.

    0

    0
    Odpowiedz

Złe wspomnienia z dzieciństwa

Swoje obecne życie mogę określić jako wspaniałe. Dosłownie nie spodziewałam się kiedykolwiek, że będzie tak dobrze, nie wiem ile taki stan się utrzyma, ale próbuję nie zatracać się w tym i dbać też o wszystko na przyszłość. Zastanawiam się więc, jakim cudem, zupełnie przypadkowo i bez reguły, nawiedzają mnie zle myśli i wspomnienia z dzieciństwa. Dorastałam w domu, w którym nie było alkoholu, bicia raczej tez nie, chociaż rodzice dużo się kłócili i czasem dochodziło do rękoczynów. Również mnie oberwało się nie raz, chociaż przewinienia były zdecydowanie niewspółmierne, bo nie byłam problematycznym dzieckiem, wiec to wynikało raczej z braku cierpliwości rodziców, oraz tego jak dZiadkowie ich wychowali „twardą ręką”. Z takich gorszych wspomnień pamietam raz, kiedy wyszłam do sklepu po kawę ojcu i zagadalam się wracając z koleżanką, minęło trochę czasu, zdenerwowałam się jak to zauważyłam i poszłam w strone domu, nagle zobaczyłam, ze idzie w moja strone ojciec, az czerwony ze złości, zaczął mnie szarpać i ciągnąć do domu, pamietam ze szarpał mnie za włosy i przewróciłam się o krawężnik płacząc. Nie wiem kto widział zdarzenie, obawiam się, ze mogli to widzieć moi rówieśnicy. W domu dostałam oczywiscie wpierdol, mimo mojego przepraszania, zanoszenia się płaczem i błagania:) Moj ojciec jest naprawdę niegłupim człowiekiem, w jakiś sposób imponuje mi inteligencja, w porównaniu do matki, która jest głupia i nawet nie próbuje zrozumieć kogokolwiek; określiłabym ja jako po prostu złego człowieka, bez tolerancji, hamulców, ogłady, nie raz usłyszałam od niej ze jestem kurwą, jako 14 latka; która nie miała nawet jednego kolegi, po prostu lubiła to okreslenie, najczęściej używała go w szale, kiedy np nie odkurzyłam pokoju. Oprocz rodziców są znajomi z dzienstwa i wspomnienia takie jak to, kiedy rodzice przenieśli mnie do innej klasy w podstawówce a potem wysłali wspaniałomyślnie na kolonie, gdzie trafiłam do pokoju dziewczyn z tej mojej byłej klasy i co noc płakałam o powrót. W szkole sporo osób mi dokuczalo i naprawdę nie mam pojęcia czemu to się działo, jedyne z czym mogłam być kontrowersyjna to brak fajnych ciuchów, brak kasy na wyjazdy i to, ze nie bałam się mowic co myśle. Z rodzicami nie mieszkam odkąd miałam pierwsza okazje wyprowadzki, czyli od studiów. Oczywiscie wyjechałam na nie mimo ich woli, nie dostałam od nich grosza, teraz dodatkowo to ja pomagam im finansowo. Minęło ponad 10 lat od tego czasu, od kilku lat jestem żona najlepszego człowieka na świecie, mamy świetne życie, osoby które kiedyś mnie gnębiły nie zarabiają rocznie tego, co my w dwa miesiace. Moje życie wydaje się nie mieć minusów, podrozujemy, mamy małe dziecko które nie sprawia w ogóle problemow. Pytanie wiec, dlaczego co jakiś czas wciąż męczą mnie te same wizje. Rodzicom staram się wybaczyć i udaje, ze nie pamietam złego; oni pewnie nie wiedza nawet jak się czuje naprawdę. Będąc w moim miescie dalej cholernie boje się spotkać osoby, które kiedyś mnie gnębiły, przemykam z garażu do domu rodziców pełna obawy. Zastanawiam się czy może ktoś z was był w podobnej sytuacji i wie czy jest sposób na pozbycie się tych wspomnień. Czując to, co czuje obecnie; nie wyobrażam sobie nawet jak musi wygladac życie dziecka z domu patologicznego, dziecka alkoholików, dziecka gnębionego w szkole. Nie wiem w sumie po co to pisze, może żeby dać komuś nadzieje, ze jeśli jesteście w słabej sytuacji, to wszystko może się zmienić z roku na rok. Potrzebna jest determinacja.

40
5
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Złe wspomnienia z dzieciństwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przechodziłem to samo. Idź na terapię Np poczytaj o gestalt. To działa. Miałaś turbo zjebane dzieciństwo i to kształtuje Twoje obecne spojrzenie na świat. Nie uciekniesz od tego. Musisz to przepracować o profesjonalisty. Im bardziej będziesz wypierać, tym silniej będzie wracac.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Współczuje wam bardzo :_(

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Przede wszystkim, zacznij chlać wtedy dopiero zaczną nawiedzać Cię takie chujowe wizje, że te wspomnienia z dzieciństwa to pikuś hehehe

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Karolina? Tak to ty, na pewno od razu poznałam, wcale nie masz tak dobrego życia, sypiam z twoim mężem od pół roku, prawdziwy z niego mężczyzna, masz rację jest najlepszy, pozdrawiam Cię Anka

    5

    2
    Odpowiedz
  5. Może za mało ruchania? Pomyśl o tym.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. No mój stary był alkoholikiem i od gimnazjum byłem ostro jebany bo nie umiałem się zasymilować z nowym otoczeniem tym bardziej że mieszkałem w kompletnie nowym mieście. Wciąż czuję lekki niepokój spotykając dawnych oprawców chociaż przełamuje się i jest coraz lepiej. Co do przeszłości obwiniam starego i awantury w domu o moją nieśmiałość i brak umiejętności komunikacji z ludźmi. Nikt nie umiał mnie tego nauczyć, nikt siena nie przejmował

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. Wyruchalbym Cię cioto w mordę

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Witaj w klubie ddd i dda. Cóż przeszłości nie zmienisz. Dobra psychoterapia i wyrzuć negatywne emocje. Nie bądź dobrą córeczką ,niech wiedzą że, zjebali Ci dzieciństwo. Niech wiedzą że są popierdoleni , chociaż pewnie nie zrozumieją swoich błędów -gorzej niż tępe bydlaki. Zero kasy i zainteresowania. Jesteś za wrażliwa i słaba dlatego Cię gnębili i wykorzystywali. 90 % społeczeństwa to tępe ,wygodne i egoistyczne kurwy.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Przyjdź do zakrystii, jutro posłużysz do Mszy, to Ci te durnoty ze łba wywietrzeją. Ks. B. Hemot.

    2

    3
    Odpowiedz
  10. No, Prezesowi EURO mebel, wydaje się, że tamte wydarzenia musiały Ci się nieźle zakorzenić w pamięci. Z drugiej jednak strony, każdy ma jakieś złe wspomnienia z dzieciństwa. Strzał od ojca przez łeb czy starsza koleżanka szukająca guza w szkole. Nie myśl o tym, bo to nic nie da, poza tym to już było. Nie ma co rozgrzebywać. Będąc w swoim mieście, w ocenie Prezesa, nie masz się czego bać. Tzn. osób, o których pisałaś. Minęło tyle lat, wątpię, żeby to pamiętały szczegółowo. Poza tym, jeżeli wiedzą, jaką masz sytuację materialną, mogą tylko zazdrościć. Nie przejmuj się nimi, żyj dalej, kochaj męża i dziecko. Możesz ewentualnie podesłać do mnie, czyli Prezesa EURO mebel jakiegoś gamonia, to go nauczymy szybkiej i efektywnej pracy. Przy okazji Roman z trzeciej piły nauczy go szacunku do ludzi. Tylko że jak ów gamoń będzie ponadprzeciętnie wydajny ( zrobi ponad 550 godzin w miesiącu),a jeszcze bardziej oszczędny(żywienie dzienne poniżej 2,50 zł),to może być duże Twoje zdziwienie, gdy zafunduje sobie weekendowe wakacje w Międzyzdrojach. Fakt, z noclegiem w aucie, ale zawsze. Od czegoś trzeba zacząć.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja wyroslam w domu z alko/angrrry/tatko . Pierwszego shinera w wieku 4 kiedy rzucilam sie ratowac matke . Tera juz mnie nic nie boli , napierdalam skurwesynow -thakich jak Mishka ten ruski gangster . Mieszkam daleko od Kraju . Nie jestem bulldogiem , mam starego , 2 koty . Nie szukam przyjaciol ,pale trawe i lubie hiphop & rap . A jak ktos mnie atakuje to najebie im . Belive that .I did . T2

    2

    1
    Odpowiedz
  12. A ja jestem męską kurwą i mam same dobre wspomnienia 😉 Jedyne czego się boję to tego, że wzrosną stopy procentowe i będę musiał szukać azylu w Ameryce Południowej bo mam 14 mieszkań w kredycie, a dupa już mnie boli i nie wiem jak to będę spłacał. Myślałem, żeby skończyć „masaż kulką na cosinusie” lub zaocznie administrację na uniwersytecie papieskim, ale tam nie zarobię nawet 30 procent tego ile zarabiam z kurwienia się w Europie Środkowo Wschodniej lub na Górnym Śląsku. Jakieś rady?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Oczywiscie……….idz do seminarium,Nie tylko bedziesz mial reputacje ale i zarobisz ,

      0

      0
      Odpowiedz
  13. MORDA SKURWIELU BIEDACKI ! Jebana biedacka morda wyskakuje z kazdego kata, ale nie doczekanie Twoje skurwysynie pierdolony ! Juz Ci morde rozkurwie na jeden strzal !

    0

    2
    Odpowiedz
  14. Powiedz rodzicom prosto z mostu to co ci siedzi na sercu. Ulży Ci i wspomnienia przestaną wracać.

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Powiedz matce i ojcu że masz do nich żal. Czy rozumia swoje bledy i krzywdy. Jak nie zerwij kontakt i huj im w odbyt.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Ja mam tak samo.niby wszystko spoko.ale juz nie gadam z tymi ludzmi co kiedys mnie gnebili.nie mam ochoty ich widziec.a jak przypadkiem spotkam kogos to sie dopytuje dlaczego mam tak fajnie w zyciu… Usmiecham sie wtedy… Odpowiadam wymijajaco mysle sobie ” dobrze Ci tak leszczu…”

    0

    0
    Odpowiedz

Brak cierpliwości

Tracę cierpliwość do tego świata, do swojego życia. Nie wiem czy to normalne w moim wieku (26 lvl), ale boję się, że nie tyle zrobię krzywdę sobie (hehehe, gówno to daje), tylko w końcu zrobię krzywdę komuś. Frustruje mnie, że jestem na tyle głupia i niezaradna, że muszę obcować z motłochem intelektualnym, mieszkać z obcymi głupimi pindami, których największym zmartwieniem jest promocja w rossmanie na szpachlę do twarzy… Tutaj zaznaczam, że bynajmniej nie mam siebie za wybitnie inteligentą osobę, ale do cholery, w porównaniu do innych wychodzę na jakiegoś pieprzonego geniuszo-boga czasami, to jest przerażające, bo ja NIE JESTEM osobą o której można powiedzieć „mądra/inteligentna”. To czym są ci wszyscy lambadziarzy, których co dzień znoszę?
Nie byłam nigdy suczą, która napysukje, napluje i jeszcze będzie z siebie dumna, że jest „asertywna”. Jak mnie ktoś wkur*ił, to starałam się go nie atakować (bo przecież z bijatyk wyrosłam w podstawówce), uspokoić się, oddychać, wyżyć się jakoś inaczej, czasami – jak na prawdziwą kretynkę przystało – wyżywałam się na sobie samej. Ale ostatnio byle gówno wyprowadza mnie z równowagi, mam wrażenie że obcy często robią mi i innym na złość, np. w komunikacji miejskiej śmierdząc bezczelnie albo pierdoląc przez telefon o jakichś bzdurach. Myślę sobie, dlaczego to mi ma przybywać blizn albo ciągle mam chodzić z ogoloną głową? Przecież dawno zdałam sobie sprawę, że ludzie w większości to matoły, powinnam się przyzwyczaić i znaleźć na nich sposób, tymczasem tylko niepotrzebnie się ludźmi frustruję. Ale jak tu się nie wkurwiać? Kiedy na horyzoncie brak kogokolwiek przyzwoitego, mającego coś mądrego (swojego, nie cytaciki z internetów) do powiedzenia na tematy inne niż złote polskie noweee, euroooo, DO LA RY i inne jednostki służące do zmierzenia człowieczeństwa, ludzi działających jakoś choć trochę logicznie albo mających na swój brak logiki dobre wytłumaczenie (też mnie fantazja czasem ponosi), a nie tylko „kurła, co ty tak wszystko musisz mieć przeanalizowane i rozkminione?! ty jakaś niemormalna jesteś!”. Wiecie co, ludzkość to chujnia, w gruncie rzeczy ludzie są potwornie głupi. Całe szczęście, nie trzeba żyć nie wiadomo ile….

38
2
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Brak cierpliwości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Weź ogól se jeszcze pizdę, głowa to za mało pojebie, znam takie pseudo kurwy jak ty myślą że są nie wiadomo kim a chuja są warte, śmierdzą tanim piwem i chodzą obrażone o byle gówno w swoim świecie fantazji

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Czochraj bobra

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Znam to, podczas studiów mieszkałem z ludźmi których jedynym celem było doczekanie do weekendu by najebać się ostro. Ich poziom intelektualny pozostawiał wiele do życzenia, i własnie, ja też nie jestem jakimś kurwa geniuszem czy coś, ale porównując ich do siebie, nie wiem co się dzieje z ludźmi. Zerowa zaradność w prostych sytuacjach, np spalona żarówka, w tym przypadku dzwonią do administracji… Sami nie podejmują takich działań, tematu do rozmowy za bardzo brak, bo gdy o czymś bym pogadał to od razu pada ” w sobotę to coś tam się najebalismy xd” . Staram się odcinać od takich ludzi, w komunikacji miejskiej, czy idąc gdzies zawsze mam słuchawki. Nie słucham głupot z zewnątrz. Zmieniłem też otoczenie, miejsce zamieszkania. To też dobrze działa

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. taka kurwa mądra, a nie umie oszczędzać kupując na promocji w rosmanie. Musi ci ktoś twoim pyskiem wyszorować podłogę w kiblu to spokorniejesz

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Mam tak samo jak Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ta…jeszcze jedna suka z gatunku ,,ja jestem najświetlejsza a inni to debile”..Dziecko idź wreszcie się utop jak ludzkość taka zła.Ty jesteś własniej najgorszym ścierwem z tego wszystkiego.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. A wszystko to jedno ścierwo. Z nicości powstałes i w nicość powrócisz.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Myślę podobnie. Z ta różnicą, że obsesyjnie nie lubię słuchać ludzi gadających o polityce. Stanąłem kiedyś na przystanku, a tu dwóch gości pieprzy coś o samochodach. W końcu jeden zaczyna: „pier… mohery pisowskie” itd. Kolejny wielki filozof łykający TVN24, jeden z tych, dla których głosowanie w niedzielę to akt osobistej wendety, jedyny czyn sprawiający osobiste spełnienie, niczym akt twórczy. Jak przyjdzie inna władza, to będzie przez nią wykorzystywany i naprawdę trudno zgadnąć, na kogo będzie wtedy najeżdżał.

    1

    0
    Odpowiedz

Brzuch

Cztery tygodnie temu , po 17 latach nałogowego palenia papierosów, postanowiłem rzucić to ścierwo.
Wpierdalam teraz za trzech , jrm wszystko , wszędzie i dużo.
Teraz też sie nawpierdalałem jak świnia aż mnie brzuch napierdala.
Jak dalej żyć gdy sie tak wpieprza?

15
5
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Brzuch"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przestań tyle wpierdalać, opasła kurwo bo w nic nie wejdziesz gamoniu, lepiej zacznij chlać to zawsze alternatywa bysiorze

    5

    0
    Odpowiedz
  3. zacznij kurwa cwiczyc.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Najgorzej się przejmować. Wymień ciuchy na większe i chuj, pizza stygnie. Mejk jorself hepi, kurwa, jak to mówią Anglicy. Aha i nie zapomnij dobrze zwalić na deser..

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Hartuj miecz

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ciumkaj marchewkę

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Otwórz wentyl

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Przekłuj balon

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pojebany jesteś że tak wpierdalasz

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Znasz odpowiedź : Wal ch…

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Idz do ksiedza Szczepana na plebanie.On ci wpakuje 16 cm swiezego kutasa w dupsko
      i przetka wszystkie zatwardzenia.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Miałem podobnie, ale po kilku miesiącach się unormowało.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Skoro się nażarłes to czas na papieroska

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Ja się czuję świetnie, kiedy mam często szansę nawpierdalać się maksymalnie do syta. Rzuciłeś to gówno jakim są fajki, masz tyle jedzenie, że wpierdalasz aż boli Cię brzusio, więc gdzie chujnia? 😉 Chłopie, dorzuć do tego jakiś intensywny sport, osobiście polecam sztuki walki, bo siłownia jest nudna i niszczy stawy (niezależnie w jakim jesteś wieku) i takie częste lunch’e/lancze, o których wspomniałeś, w połączeniu z 4-5 treningami w tygodniu wyjdą Ci maksymalnie na zdrowie. (lepsze samopoczucie, sylwetka, więcej energii). Będziesz czuł się tak dobrze, że będziesz QTASIŁ dziewczyny młodsze o tyle, przez ile paliłeś fajki, tzn. 17 lat młodsze, siedemnaście ihaaaaaaaaaaaaaaaaa ihaaaaaaaaaaaaaaaaa o taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak —–_—–

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Rozłóż na wszystko, wal chuja, jedz, pij, dużo pierdź a przede wszystkim biegaj po kilka kilometrów dziennie. Co do jedzenia to wpierdalaj z chlebkiem, bez chlebka się nir najjesz, a tak sie zapchasz i dasz se spokój na jakiś czas z jedzeniem, pozdro i pamiętaj by sie myć za uszami!

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Zapraszam do mojego, czyli Prezesa EURO mebel , zakładu. Tam nie będzie czasu na żarcie. To jest zakład, a nie restauracja. Piętrujące się sterty płyt i desek nie pozwalają na odpoczynek, a na pewno już na żarcie. Nie ma metra kwadratowego bez zasięgu kamer, więc Prezes wszystko widzi. Najwyżej sobie możesz na Katerinę, szwaczkę popatrzeć. Jak będziesz dla niej miły, to da Ci parę zdjęć, to w nocy pochlapiesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nic, tylko żryć i brać kasę od państwa…

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Zastąp nałóg palenia nałogiem ćwiczenia. Zacznij się ruszać i chodzić na siłownie. Postaw sobie jakiś cel bo zaraz będziesz pączkiem.

    0

    1
    Odpowiedz

Wszędzie pierdolone SUV’y

Nic mnie tak nie wkurwia jak SUV’y w mieście. Nie ma jebanego dnia, żeby któryś mi nie wymusił. Ostatnio stoje sobie spokojnie na skrzyżowaniu i czekam za gościem, który próbuje skręcić w lewo. Ja sygnalizuję skręt w prawo. I oczywiście łysiejący brzuchaty
tatusiek w swoim 10-letnim XC60, zaczyna mi wymachiwać i trąbić. Bo w jego pojmowaniu przecież dałoby się wpierdolić od prawej zamiast czekać. I chuj, że taki manewr wymaga wjebania się w krawężnik, na którym ze swoim coupe mogłbym zostawić nie tylko zderzak, ważne że ON ma SUV’a więc może!

Druga sprawa, jak te chuje parkują. Widać to zwłaszcza na podziemnych parkingach w galeriach. Cały parking
zajebany SUV’ami zaparkowanymi jak popadnie, często równolegle na „poboczu”, przez co w godzinach szczytu dziadki z ochrony muszą kierować ruchem bo z dwukierunkowych uliczek robią się jednokierunkowe, tylko dlatego, że wsioki w SUV’ach powyjeżdżały ze swoich dziur na zakupy.

Ci którzy korzystają z wyznaczonych miejsc parkingowych też nie są lepsi. I choćby taki zaparkował wzorowo jak na egzaminie to i tak możesz zapomnieć o tym, żeby się zmieścić obok (no chyba że
masz szyberdach, którym możesz wyjść). Niektórzy chyba wiedzą o tym, bo nawet nie próbują się starać tylko od razu wpierdalają swojego wieloryba na dwa miejsca, a w niektórych przypadkach również na trzecie z tyłu(jeśli jest)
aby Karyna z Brajankiem mogli sobie wygodnie wpierdolić toboły z zakupami.

A najlepsze jest to, że jeśli nie jesteś z zawodu jakimś leśnikiem czy innym pierdolonym strażnikiem texasu to nie istnieje ŻADEN racjonalny powód aby mieć SUV’a jako samochód do jazdy codziennej. Żaden oprócz debilnej mody,
która przyszła z USA, gdzie jednak panują troche inne standardy budowania dróg oraz zagospodarowania przestrzeni!

Tak więc – chuj w dupę wszystkim SUV’om, a także gówniarzom i maciorom które swoim istnieniem napędzają ich rynek. Wypierdalać do kombi i sedanów gdzie wasze miejsce.

68
8
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Wszędzie pierdolone SUV’y"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja jeżdżę liftbackiem i kurwa nie narzekam

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kupię Lanosa, koniecznie z LPG, stan techniczny obojętny

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Kupię każde auto, powypadkowe, zepsute, przecięte na pół, brudne, śmierdzące gównem, poobijane, zardzewiałe, zajęte przez komornika
    Handlarz Mirek, komis auto-szrot

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Hehe, patałachu, Pan twój raczy przyznać ci rację. U nas w Łódzkim Wydziale Fabrycznym mamy pickup Dodge RAM. Wielki, z 5 miejscami i paką. Służy m.in. do wożenia na pace roboli na ranczo Byczywąsa, panienek (ale te przywożone są na ranczo na tylnej kanapie), cygar i niebieskiego Johnego.
    Ale chuja w dupę temu, który takie auto kupuje do jazdy codziennej. Pan twój tego nie rozumie i podejrzewa właścicieli takich aut o kompleks małego członka. Pan twój uznaje jedynie limuzyny Mercedesa (aktualnie W213 z 9-biegowym automatem) – to jest atrybut Prawdziwego Mężczyzny. Z kolei Byczywąs ma inklinacje sportowe – jeździ Aventadorem. A te wszędobylskie SUVy beemwe to taka sama wiocha jak matiz w gazie albo ałdi.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. A ty wypierdalaj do swojego Matiza. Każdy jeździ tym, co mu się podoba. Wina leży po stronie jakości kierującego. Są łby, co to nawet Smartem potrafią utrudnić ruch.

    1

    6
    Odpowiedz
  7. Naucz się klinczu i poprawnych technicznie wyprowadzanych ciosów. Zawsze jak taki nowoczesny-korpo-władca z „suvę na raty” chce mnie trąbiąc przejechać na pasach gdy idę pieszo to specjalnie zwalniam, a ostatnio nawet na środku zauważyłem, że rozwiązał mi się but, sytuacja tak nie może czekać więc schyliłem się by dokładnie i powoli zawiązać go znowu. Ja pełen luzu i uśmiechnięty stałem na środku pasów i widziałem jak kawał tego znerwicowanego siwego podstarzałego kawałka chuja puchł w mych oczach i krzyczał, że zaraz do mnie wyjdzie. Z uśmiechem na twarzy powiedziałem mu: zapraszam! Możecie nie uwierzyć, ale pomimo kilku zaproszeń z mojej strony, on dalej krzyczał to samo, mimo tego wciąż odmawiał zaproszenia. Nie piszę tego żeby się pochwalić jaki to ze mnie kozak, bo od dawna nie szukam zaczepki i jestem kurewsko kulturalny, ale nauczyłem się zachowywać jak lustro, tzn. na miłość odpowiadam miłością, a gdy ktoś zachowuje się jak szmata, to ja, traktuję go jak szmatę. Polecam takie podejście, ale żeby czuć się pewnie w codziennych napiętych sytuacjach, ważne jest to, co napisałem w pierwszym zdaniu 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Ja,czyli Prezes EURO mebel, nosiłem się z zamiarem kupna Q8.Ale pomyślałem, po co mi takie auto…Czyż A8 L, którym obecnie jeżdżę,nie jest autem dostojniejszym? Masz gamoniu, trochę racji. Ale zauważ jedną rzecz. Na początku trzy, może cztery marki miały w swej ofercie SUV-y. Teraz prawie każda marka je ma. Zgadnij dlaczego. Ludzie po prostu je kupują. Rynek SUV ma się w naszym kraju bardzo dobrze. I chuj z tym, że takiemu Januszowi SUV nie jest potrzebny. Kupuje takie auto bo taka jest moda. I chuj z tym, że taki SUV zakopie się w większej piaskownicy…Swego czasu była moda na kabriolety z twardym dachem, tzw. hardtopem. Moda SUV też przeminie. Tylko strach pomyśleć co będzie następne…

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Przyjdź do zakrystii, jutro posłużysz do Mszy to Ci takie durnoty ze łba wywietrzeją. Ks. B. Hemot.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. mając SUVa można patrzeć na plebs taki jak ty w coupe z góry i szczać na nich przez okno

    0

    5
    Odpowiedz
  12. Kup SUVa i po kłopocie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Obawiam się, że twój apel „wypierdalać do kombi” nie zostanie wysłuchany. Chciałem ci napisać parę rzeczy, ale zachciało mi się kupę…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kiedyś wam bmki przeszkadzaly A teraz suvy xd

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Fakty są takie że wszystkie samochody urosły. Między golfem 3 a 6 jest prawie 9cm różnicy. Norma miejsca wzrosła dopiero w 2018 do 2.5m więc większość parkingów świątyń handlu jest wg starej 2.3 a może i mniej. Tylko suvy najwyższych klas są naprawdę większe. Między kombi a suvem kompaktowym jest tylko 5cm różnicy albo i mniej. Po prostu nasz świat nie nadąża za zmianami.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Volvo xc 60 czy xc 90 to auto do wyrywania lachomatow na miescie a nie do jazdy po terenie.jeden moj znajomy sprawdzal w terenie to pozalowal

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Jeżdżę Hondą CRV i pocałuj mnie w dupe.

    1

    1
    Odpowiedz

Marne pocieszenie dla Polaków

Chce was rodacy podnieść na duchu oznajmiając wam, że najbogatsze kraje typu Niemcy upadają i kiedyś staną się takim samym zadupiem i murzynem europy jak Polska,tylko że nie stanie się to szybko,tylko minie jeszcze wiele lat bo tacy Niemcy muszą przyzwyczaić do biedy i nędzy a jakby Niemcy upadły szybko i gwałtownie to wtedy ludzie by się wkurwili i rozkurwili system a do tego nie można dopuścić,więc system znając psychologie tłumu będzie stosował metodę „plasterek po plasterku” by niemcy przywykli do chujni i grzybni i tak oto potęga gospodarcza i polityczna stanie się taką Polską zachodu.

22
5
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Marne pocieszenie dla Polaków"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś jasnowidzem?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Chyba nie byłeś w Niemczech i nie znasz mentalności niemieckiej. Tam nikt sie da robić w chuja. Pozdrowienia z Hamburga!

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wtedy czas na odtworzenie potęgi Rzeczypospolitey…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No chyba nie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. twoja stara to dziwka

    0

    0
    Odpowiedz