To co napiszę będzie trochę przejaskrawione i podbarwione, ale niedługo tak będzie wyglądała rzeczywistość. Wkurwia mnie, że wszystko, dosłownie wszystko na tym jebanym, ziemskm padole kręci się wokół tego jebanego w dupę Excela. Żeby cokolwiek osiągnąć na wszystkich rynkach pracy to podstawowym i najważniejszym wyznacznikiem jest znajomość pieprzonego, ciężko niedojebanego umysłowo Excela. Niedługo dwa faktulety z dobrych kierunków studiów, znajomość biegle dwóch języków i jednego egzotycznego komunikatywnie, znajomość programowania, umiejętność obsługi wszystkiego i wszystkie kategorie prawa jazdy NIC NIE DADZĄ jeśli nie będziesz znać jebanego Excela. W żadnym zakładzie i firmie nie ruszysz ręką i dupą bez jebanego Excela. Sam muszę pracować na Excelu, na którego widok rzygam. W pierwszej swojej robocie dzwonię do babki, uzgadniam coś to ona mówi „wyślę panu na maila dane w Excelu” w kolejnej robocie robiłem na fajnych, dobrych programach, ale prezes zmienił obowiązki i powiedział, że „bez Excela się nie obejdzie”, w obecnej robocie w wielkiej korporacji znów muszę robić na Excelu, a jak wbijam do dowolnego z tysiąca biur na zakładzie to co wszyscy mają otwarte? Excela! Pierdoliłbym to i zatrudniłbym się do wycinki lasu, ale pewnie trzeba będzie wpisywać jakieś dane do Excela, bo nawet tak proste roboty nie unikną objęcia tym jebanym programem. Niedługo wejdę do kibla, a tam Excel, zajrzę do kubka z kawą a tam Excel, zdejmę gacie, żeby się odlać, a tam Excel. No i to by było na tyle. Aha, jeszcze coś do tępych dresów i półmózgów. Nie zapomnijcie nazwać mnie nieudacznikiem, bo wy walnęliście cykl na mecie i teraz sprowadzacie fury z reichu, albo macie FYRMĘ…HEHE…
„Równouprawnienie seksualne”
2018-06-09 18:53Kobiety narzekają i srają o to że „jak facet prześpi sie z 10 kobietami to jest kozak, a jak kobieta zrobi to samo z 10 facetami to jest szmata”… Prawda jest taka że facet to też jest kurwiarzem a nie kozakiem, więc nie upodabniajcie sie do facetów pod tym względem, jak wam na tym tak zależy to świadczy o tym że w sobie macie mentalność suki która chce sie pruć na lewo i prawo „na legalu”, dążycie do „ulegalnienia” tego kurestwa. Wielce uważacie sie za „nowoczesnych” i „postępowych” a sami zachowujecie sie jak prymitywy. Cywilizacja monogamiczna jest bardziej rozwinięta mentalnie i ludzie są na wyższym poziomie. Japonia jest tego najlepszym przykładem(wymieniłem ten jeden kraj specjalnie bo jak więcej wymienię to niepotrzebne filozofie zaś wyjdą o innych krajach) , mimo że cały świat jest oblany syfem to tam tradycja jest podtrzymywana, wychwalany kraj, a jak w Polsce jest tradycja chowana to od razu jest hejt że „wieś, cebulak, katol, nosacz, małpa janusz grażyna”. Banda debili z tych „wyzwoleńców od 8 boleści.. A szczytem tego pojebstwa to są „argumenty” typu „a co mnie to obchodzi, jej/jego ciało jej sprawa”, taka postawa tylko powoduje rozrost tego gówna więc to NASZA sprawa i należy to prostować i tępić.
Komentarze do "„Równouprawnienie seksualne”"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wszystko jest w równowadze. Jak facet prześpi się z 10 kobietami to jest ogier, ale jak nie prześpi się z nikim to jest prawik i każdy się z niego wyśmiewa. U kobiety jest odwrotnie. Jak jest dziewicą to ma szacunek, jak się kurwila to jest popychadłem. Więc o chuj te kobiety się plują? Logika kalego. Narzekają na doświadczenych seksualnie facetów, ale właśnie na takich lecą, a gardzą prawiczkami.
276-
Odpowiedz
Hahahaha W PUNKT!!!
30
-
-
Odpowiedz
Japonia czyli że Rafał otaku programista?
160 -
Odpowiedz
No kurwa brawo – Japonia to idealny przykład przy dyskusji o równouprawnieniu…
I jaka „NASZA” sprawa zjebie? Chuja masz do decydowania o cudzej cipie. No spierdalaj i się tu nie pokazuj więcej.1410 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
94 -
Odpowiedz
Nie bedziesz mi zycia dyktować
13 -
Odpowiedz
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.25 -
Odpowiedz
TL TR
00 -
Odpowiedz
A weź spier
30 -
Odpowiedz
Tak się składa, że w Japonii około 40% mężczyzn ma wyjebane na związki, taka to cudowna tradycja 😉
10-
Odpowiedz
Też mam wyjebane na związki. Jestem japońskim mężczyzną?
00
-
-
Odpowiedz
Nie każdy p
00 -
Odpowiedz
Nie kazdy pedał jest gejem, ale każdy gej jest pedałem.
50 -
Odpowiedz
A ja tam się cieszę, że dożyliśmy czasów kiedy każdy może żyć sobie jak chce, solo czy monogamicznie czy poligamicznie, robić ze swoją cipą czy chujem co chce, a nie tak jak hodowcy ludzi (i tacy z zadatkami na takich jak ty) sobie tego życzą. Czy ktoś cie do czegoś zmusza, czy nakazuje ci ruchać kogo popadnie, czy ci przydziela rozwiązłe kobiety do obowiązkowego życia z nimi, popaprańcu? Nie? To chuj cie to obchodzi że inni tak robią, pierdolony faszysto. Wypierdalaj
34 -
Odpowiedz
koniecznie z konsolką
10 -
Odpowiedz
Ale pierdolisz. Ktoś ci każe dymać na prawo i lewo? Kobietom każe ktoś dawać? Każdy robi co chce i tak jest dobrze. Wara ci od cudzych chujów i cip, pilnuj swojego.
A grażyny i janusze z konserwatywnych wiosek i miasteczek też bzykają na boku tylko po cichu, bo nie wypada się obnosić. Z dwojga złego wolę już wyzwolonych, przynajmniej nie są hipokrytami.21
Zero satysfakcji
2018-06-09 18:53Chodzę trzeci rok do szkoły, która mnie wkurwia. Profil klasy już dawno przestał mnie interesować. Nauczyciele też mnie wkurwiają, nie ma lepszych i gorszych, wszyscy są siebie warci. Nie potrafią przekazywać wiedzy i wszystko trzeba robić na własną rękę. Często narzekają, że mają ciężką pracę i za mało im płacą. No kurwa. Mają mało godzin pracy, często podróżują i co drugi przyjeżdża do szkoły nowym SUVem. Nie mam pytań. Spora część mojej klasy to totalni idioci. Na przedmiotach zawodowych cały rok praktycznie nic nie robiliśmy, a teraz wielka mobilizacja, bo egzaminy niedługo. Jeszcze nauczyciel ma do nas pretensje, że nic nie umiemy. Jak mamy umieć coś, czego ten jebany pajac nas nie nauczył. Uprzedzając komentarze: mam 14 godzin przedmiotów zawodowych w tygodniu nie po to żeby musieć uczyć się jeszcze w domu. Ogólnie program nauczania w technikum jest tak rozwleczony, że spokojnie dałoby się go zamknąć w trzech latach. Moi znajomi z liceum mają już święty spokój i mogą iść na wymarzone studia, a ja muszę spędzić jeszcze rok w tym kurwidole. A propos tego kurwidołu: stary, brzydki, powojenny budynek, w którym czuć ciągle wszechobecny marazm. Nikomu nie chce się nic robić i to nie jest kwestia tego, że zbliżają się wakacje. Tak jest przez cały rok. Teraz trochę o mnie. Niby mam paru znajomych, ale nawiązywanie kontaktów nigdy nie było dla mnie łatwe. Nigdy nie miałem dziewczyny. W moim mieście nie ma żadnych okazji żeby poznawać nowych ludzi. Próbowałem różnych aktywności w wolnym czasie, ale na dłuższą metę żadna z nich nie sprawiała mi większej przyjemności. Chodzę, oddycham, żyję i czuję pustkę.
Komentarze do "Zero satysfakcji"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Wymarzone studia” – tutaj już wpadłem w zmieszanie z konsternacją xDxDxD Hahahaha. Elita na zmywak do Anglii – powodzenia 😉 A jeśli o same studia chodzi to będziesz miał to samo – na nic nikomu nieprzydatne rycie regułek, ćwiczenia robione żeby odklepać, biurokratyzm, z tą różnicą, że zwielokrotnione 10 razy. Posłuchaj starszego kolegi i nie polegaj na studiach jako celu życiowym, tylko miej na niego pomysł, bo się wykończysz.
81-
Odpowiedz
Bardzo mądrze piszesz. Studia to jest to samo albo i gorzej. Jestem po elektrotechnice. Program studiów niczym specjalnym nie wykroczył poza poziom technikum o tym samym profilu, które skończyłem. Z perspektywy lat twierdzę, że w niczym mi nie pomogły te studia. Utwierdziły mnie jedynie w przekonaniu, że bycie inżynierem w Polsce po prostu się nie opłaca.
21-
Odpowiedz
Opłaca się tylko bycie humanistą
10 -
Odpowiedz
Musiałeś byc w chujowej szkole na studiach. Ja jestem w szkole o wyzszym poziomie i jest tam przejebane zeby zdac i chetnie bym sobie poszedl do takiej szkoly jak twoja gdzie program studiow niczym specjalnym nie wykroczyl poza poziom technikum. Mniej bym się męczył, papier mialbym taki sam, a potem od razu wypierdoliłbym z tego kraju i nie wiem czy bym wrócił.
00
-
-
-
Odpowiedz
Ciesz się z wolnego czasu, który masz, życie jeszcze cie dojebie konkretnie.
71 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
14 -
Odpowiedz
Przyzwyczajaj się. Tak będzie całe życie.
30 -
Odpowiedz
Czyli Polska.
11 -
Odpowiedz
Ja, kiedy chodziłem do technikum, wielokrotnie miałem w myślach, jak to pięknie byłoby wystrzelać tych skurwysynów, pierdolone zwierzęta. Ale potem zrozumiałem, że robiąc to sam byłbym jak zwierzę.
Już nic nie czuję.44 -
Odpowiedz
Dlatego ja wypisałem się z technikum do liceum. Technikum to ściema i tyle.
11-
Odpowiedz
liceum wcale nie lepsze… W tech jeszcze masz dyplom technika i jesteś kimś, a po liceum jesteś gównem dopóki nie skończysz przynajmniej licencjata na studiach, znacznie dłuższa droga by to osiągnąć i mieć robotę. Potem sie plujecie że łysy seba 23 lata po zawodówce na stolerce jezdzi i ma 4000 zeta na łapę, a wy w wieku 23 lat robicie darmowy staż albo ewentualnie 900 zeta dostajecie jednocześnie studiując jakieś gówno, ostatecznie idziecie do Mesia do roboty.
22-
Odpowiedz
Z tym dyplomem technika też bywa różnie, u mnie w szkole nauczyciele nie potrafią w ogóle nauczyć tego zawodu i jestem pewien, że nie zdam egzaminu. Dlatego wolę poczekać na studia i tam się czegoś nauczyć (oczywiście nie informatyki).
10
-
-
-
Odpowiedz
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.10 -
Odpowiedz
TL;TR
00 -
Odpowiedz
Uzupełnienie: wszyscy nauczyciele z gimnazjum i znajomi odradzali mi tę szkołę, ale oczywiście kurwa musiałem sam się przekonać. To tylko pokazuje, że czasami jednak lepiej schować dumę do kieszeni i posłuchać innych. Obecny profil mi nie pasuje, więc pójdę na studia żeby nauczyć się czegoś, co bardziej mi odpowiada. Wiem już nawet jaki kierunek chcę wybrać. W ogóle moja historia ze szkołą średnią jest dość głupia, ale nie chcę jej za bardzo opisywać żeby uniknąć rozpoznania. Tak poza tym ważniejsza jest dla mnie druga część wpisu. Mam kupę wolnego czasu i nie wiem jak go wykorzystać. Nic nie sprawia mi przyjemności.
00
Praca ponad wszystko
2018-06-09 18:53Może to znak czasów ale nie mogę pojąć dlaczego ludzie są tak oddani pracy? Kosztem bycia z rodziną, czy innych przyjemności, życie mamy jedno i co mamy tylko harować? Wiem, pieniądze ale czy to jest tego warte?
Dwa przykłady znajomych. Jeden robi od poniedziałku do piątku, w soboty jest nieobowiązkowe, ale więcej płatne jak ktoś chce, no to ten wszystkie soboty przychodzi, mimo że dobrze zarabia.
Drugi też tyle że nienormowany czas pracy na tygodniu i jeszcze soboty, a jak trzeba to i w niedziele. Oczywiście coś tam lepiej płatne w weekend ale czy te pieniądze są tego warte? Przecież nie ma się dnia wolnego praktycznie na odpoczynek.
Obaj otyli widać że zmęczeni, ale nic nie dociera bo praca to sens życia, a właściwie pieniądze. Tylko co z tych pieniędzy? Do grobu się zabierze?
W takim tempie to wątpię żeby dożyli do emerytury.
Ja tego nie rozumiem i nie mogę pojąć.
Nie wiem co się z tymi ludźmi i tym światem dzieje. Dokąd to zmierza? Za czym Ci ludzie tak gonią?
Czasem mam ochotę po prostu zabrać kilka rzeczy, wyjść z mieszkania i pójść w nieznane, być wolnym od jakiś przymusów, pracy i całej tej gonitwy nie wiadomo za czym. Trochę się obawiam ale nie wiem czy nie spróbuje w najbliższym czasie, bo nie zamierzam jak większość tego szarego motłochu żyć tak jak wszyscy czyli gonić nie wiadomo za czym i po co.
Komentarze do "Praca ponad wszystko"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.112-
Odpowiedz
Wypierdalaj
10
-
-
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
39 -
Odpowiedz
Może chce się w krótkim czasie ustawić? Nie każdy planuje całe życie do śmierci zapierdalać, więc woli pocisnąć teraz a potem mieć spokój. Wielu ludzi w korpo tak robi, przychodzi 40-tka i emerytura albo są partnerami i tylko spijają śmietankę, przychodzą sobie do pracy 2-3 razy w tyg. na 3-4 godziny i tak do końca życia. Dla mnie to lepsze niż zasuwanie do śmierci
1011-
Odpowiedz
W „korpo” masz 40 i wywalają cie na zbity pysk. Tak do pracy sobie może przychodzić dyrektor a nie zwykły korpo-szczur zwykły lojtas:)
80-
Odpowiedz
W korpo (takim prawdziwym, gdzie zarabia się wyraźnie lepiej od innych nawet na niskim stanowisku) nie trzymają lojtasów do 40 – albo awansujesz co roku lub co dwa lata albo wypierdalasz. Nie ma szans się utrzymać do tego czasu na niskim stanowisku musisz być minimum menago. I tacy w wieku 40 lat już nic nie muszą, mogą ich wyjebać. A misiek co nie zapierdalał bo miał inne priorytety w wieku 30-40 lat (kiedy jak wskazują badania, zarabia się największe pieniądze w zawodowym życiu) będzie zapierdalał do 70 w tej swojej pracy za 2-3k, z czego ostatnie 20 lat w biedronce na kasie lub na magazynie jak go wypierdolą i nic innego 50-latkowi nie dadzą
00
-
-
Odpowiedz
Tu autor. Akurat te 2 opisane przypadki to nie żadne korpo bo tu Polska B, tu nie ma żadnych korpo.
Właśnie o to chodzi że nie dorobią się niczego, tylko będą harować do śmierci. Pieniędzy coś tam odłożą ale to będzie za mało na dom czy lepsze życie, o jakichkolwiek inwestycjach też można zapomnieć.50-
Odpowiedz
Nie wiem, może traktuje to jako etap przejściowy i w jego zawodzie tak trzeba. Są takie fuchy że na starcie zarabia się śmiecie i żniwa dopiero przychodzą za kilka lat bo trzeba mieć jakieś doświadczenie, nabrać know how, poznać branżę, ludzi. Może zbyt krótkowzrocznie na to patrzysz.
00
-
-
-
Odpowiedz
Wina żydów i niedojebanych POlaczko gojow ten stan rzeczy. Za chwile beda zapierdlac 24 na 7 za psi chuj to dalej beda harować jak ostatnie dałny.
63 -
Odpowiedz
może nie chcą żyć i się zaharować na śmierć, zwykłe przegrywy
42 -
Odpowiedz
Pytę jebię od niechcenia,
Pełne jaja mam nasienia,
Chętna(y) niech nadstawia dziób,
Spuszczę mu się w ryja – siup!72 -
Odpowiedz
No dokładnie, zawsze myślałam tak samo. Gdybym miała do wyboru dzień wolny a nawet 200zł to wybieram dzień wolny. Czas to pieniądz, waluta wyższa od PLN. Dla mnie praca jaka by nie była to raczej zło konieczne, iść, odbębnić swoje i wrócić tam gdzie mogę być sobą i robić to na co mam ochotę. Żadne pieniądze tego nie zastąpią.
264 -
Odpowiedz
Wyobraź sobie że niektórzy lubią swoją pracę. Wyobraź sobie że za dużo czasu spędza się w pracy żeby jej nie lubić. Wyobraź sobie że lepiej sobie pracować 10-12h + weekendy kupić sobie samochód lub mieszkanie zamiast zaciągać kredyt na dekadę do 3. Wyobraź sobie że leżenie do góry brzuchem, spędzanie czasu z rodziną lub zwiedzanie świata jest dla niektórych nudne jak flaki z olejem ,a praca jest ciekawa. W tym dla mnie. Pozdrawiam.
914-
Odpowiedz
Dobrze gadasz, pozdrawiam, autor komentarza poniżej 🙂 P.S leżeniem brzucem do góry to się brzydzę, jak i wszelkimi obibokami i ludżmi żyjącymi z socjalu
12-
Odpowiedz
Śmieciu jebany, polaczku pyszałkowaty! Zapierdalaj jeden z drugim jak Wam tak z tym dobrze, ale odpierdolcie się od ludzi, którzy nie chcą być waszymi parobami i mają inny plan na życie! A goń kurwa z wywieszonym jęzorem za te cebuliony, a potem wal konia nad nowym telewizorem! A tfu!
10
-
-
Odpowiedz
Tu autor. Nie znam nikogo dla kogo praca to przyjemność, a nie obowiązek wynikający z tego że do gara trzeba coś włożyć.
Ludzie mogą mówić że lubią swoją pracę i robią coś z przyjemności, a nie z obowiązku ale to jest i tak nie prawda.
Tak są tacy co nie mają innego życia poza pracą, zgadzam się, dla takich nie ma ratunku. Praca, dom, praca, dom, a potem wieku 60 lat kupi sobie samochód z salonu, szczyt marzeń. Ale ok, niech żyją jak chcą.141
-
-
Odpowiedz
Ja przekładam pracę i zarabianie ponad wszystko. Wiesz czemu? Bo jestem zupełnie sam na świecie. Nigdy nie miałem rodziny, tak się złożyło że rodzice rozwiedzeni, od strony ojca wszyscy są żulami więc kontaktów zero. Od strony matki nie było nikogo, cała „seria” jedynaków i ja sam jestem jedynakiem. Zawsze mi było żal gdy ktoś opowiadał choćby o swoim bracie/siostrze że coś tam pomógł mu w czymś czy odwiedził. Zazdrościłem jak im łatwiej w życiu jak i zwykłego kontaktu ludziekigo. Jestem starym kawalerem, prawiczkiem gdyż mam poważną wadę fizyczną oraz jestem bardzo introwertyczny. I wiesz co? Kiedyś chlałem na umór, 4 lata ciągu, a teraz zapierdalam na kilka etatów, nic innego nie robię. Cieszy mnie że mam kasę. Wiesz co mi daje? Poczucie bezpieczeństwa. Tego że gdy widzę jak ludzie biedę klepią, zadłużają się, zastanawiają czy kupić chleb czy kiełbasę, nie mają pewnego jutra a ja czuję się bezpiecznie i w sumie mogę mieć wiele doczesnych rzeczy materialnych. Ot taki substytut miłosci i wypełnienie pustki. Tak że ciekawi mnie czy ktoś też tak ma…
268 -
Odpowiedz
Co Cie to obchodzi , Ty pracuj jak tam sobie chcesz. Dostałeś w prezencie życie to rób z nim co chcesz , nie.rozumiem po chuj się komuś wpierdalasz.
510 -
Odpowiedz
Bardzo dobra chujnia. Też mam takie same przemyślenia. Po co to wszystko ? Ludzie stają się przez swoją głupotę/ pazerstwo niewolnikami i jeszsze się tym chelpią.
40 -
Odpowiedz
Zostań bezrobotnym tak jak ja. Teraz mam czas na wszystko a robienie za 1500zeta mnie nie kręci. Pozdro dla kumatych.
00 -
Odpowiedz
No widzisz a niektórzy tak pozapieprzają kilka lat i stawiają sobie domek na działce po czym zwalniają tempo. I to właśnie przykład z mojej rodziny. Rodzina dobrze sytuowana, szczęśliwa co niedzielę spędzają razem z dzieciakami w ciekawym miejscu a nie na podwórku z tanim piwem jak to zwykle wygląda spędzanie niedzieli u ludzi którzy całe życie pracują na 3/4 etatu bo się nie chcą przemęczać.
01 -
Odpowiedz
Autorze.. Ile Ty masz lat? 16? Pewnie u mamusi na utrzymaniu i robótka u tatusia w biurze załatwiona. Zrozum,że niektórzy po prostu chcą się zabezpieczyć materialnie (już nie mówię o wydawaniu na wyżywienie, szkołę, leki czy czynsz mieszkaniowy).
Nikt nie pracuje dla przyjemności. Ale każdy chce mieć jakieś dobra materialne, każdy chce by jego rodzinie żyło się jak najlepiej, każdy chce mieć jedzenie. Poza tym co to znaczy „On i tak zarabia dużo”. Może dla Ciebie załóżmy 2500 to dużo a dla niego to granica biedy i ubóstwa. No przepraszam ale uważam że zaglądanie komuś do portfela i ocenianie jego życia jest co najmniej niestosowne.11
Ciągłe analizowanie zdrady
2018-06-09 18:53Cześć Wszystkim!
Chcę zwyczajnie wyrzucić z siebie nadmiar zbędnych emocji. Jakiś czas temu dowiedziałem się, że znajoma zdradziła swojego chłopaka. Od tamtego czasu zacząłem częściej o tym myśleć i stopniowo traciłem zaufanie do kobiet. Na dzień dzisiejszy wyniszcza to moją psychikę – to ciągłe analizowanie dlaczego, jak to robili, jak długo to trwało, po czym można było poznać, że zdradza, dlaczego nie odmówiła, itd. itp. Najmniej zrozumiałe jest dla mnie, że w ogóle noszę to na swoich barkach choć mnie to nie dotyczyło; że przeżywam za kogoś zamiast żyć swoim życiem i cieszyć się i dziękować Bogu, że nie zostałem sam postawiony przed taką sytuacją.
Dzięki za przeczytanie! Miejcie się dobrze Wszyscy 🙂
Komentarze do "Ciągłe analizowanie zdrady"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie wiem od kogo się dowiedziałeś, że laska się puściła ale jeśli ten koleś dalej o tym nie wie to mu o tym powiedz co by chłop czasu na szmate nie tracił.
70-
Odpowiedz
Ta znajoma to twoja skurwiona laska.Jedyne rozwiazanie tej przykrej sytuacji
jest kupno przez ciebie strap-on i niech ona cie dupczy az dostaniesz hemoroidow.
A pozniej idz do proboszcza i obciag mu chuja.00
-
-
Odpowiedz
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.04 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
23 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET. Tako rzeczę.
24 -
Odpowiedz
musisz mieć silne bary, bierzesz mete ?
10 -
Odpowiedz
Może podoba Ci się ta znajoma i poczułes lekką zazdrość…
30-
Odpowiedz
Powiedz mu o tym
00
-
-
Odpowiedz
1)Dlaczego to zrobiła? – Bo ludzie w dzisiejszych czasach zmieniają z minuty na minutę o 360 stopni. Dziś jesteś z kochającym i ciepły facetem a jutro możesz obudzić się obok zimnego skurwysyna i pijaka. Stąd kobiety czy mężczyźni wędrują przez świat, wypełniając swoją pustkę kimś innym.
2) Jak długo? Dopóki nie dowie się druga strona.
3) Dlaczego nie odmówiła? A Ty odmówiłbyś komuś w kim się zauroczyłeś a zarazem wiedząc,że Twój partner to menda i szuja?
4) Po czym poznać? Kobieta unika kontaktu fizycznego z Tobą, jest cichsza, pisze z kimś, rezygnuje ze spotkań, jest drażliwa, nerwowa. Często widać że coś ją gryzie ale nigdy Ci o tym nie powie.21-
Odpowiedz
Chyba nigdy nie byłeś dobry z matmy, 360 stopni to pełny obrót…
10
-
-
Odpowiedz
normalne , laski zdradzają zawsze może pojawić się ktoś lepszy od Ciebie i… zawsze nawet częsciej ktoś lepszy od niej xP ja sie ciesze , że nie mam tego problemu i nie latam za dupami jak kiedyś i lubie być sam
ale mam beke z tych co są w związkach itd . oni po prostu nie doświadczyli jeszcze tego etapu ewolucji co ja i dalej chcą kogoś żeby gatunek przetrwał itd…. jak jebani jaskiniowcy z epoki kamienią łupanego tyle , że ze smartfonami i lepiej odziani , ale jak to nawinął ostry ”od boga mędrców nie poznasz po butach” boga z małej bo nie wierze , ale w jakiś sposób się z tym wersem utożsamiam.01 -
Odpowiedz
Ale pierdolicie biedę, od zarania dziejów każdy lubi poruchać, dotyczy to też kobiet, więc po huj to skomlenie.
Masz kompleks to wal konia kompleksowo.00
Wizyta u fryzjera
2018-06-09 18:53Jakim kurwa cudem obojętnie kiedy pójdę do fryzjera i o jaką fryzurę poproszę to kurwa zawsze oni robią to źle? Zawsze obetnie za krótko albo coś spierdoli i nic tylko czekać aż włosy odrastają tylko po to żeby znowu iść i sie wkurwić…
Komentarze do "Wizyta u fryzjera"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja nie chodzę do fryzjera, jestem facetem i mam wyjebane na to, mam długie włosy jak faceci z lat 1500, czyli grzywka podcinana na przód, a włosy na boku i styłu długie. W filmie pan Włodyjowski tam jest taki rudy typ, też typ z teledysku Abby tam ma podobny fryz, też w filmach o średniowieczu rycerzach i smokach widać, długie rozpuszczone włosy i grzywki podcięte, Tak kurwa chodzę, inni sie mogą śmiać, ale ja nie zamierzam być strzyżony na hitler jungen czy inne podobne gówna i wyglądać jak reszta klonów.
92 -
Odpowiedz
to nie chodź idioto
72 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
43 -
Odpowiedz
Jak chodzisz do fryzjera za 30 zł to masz taką fryzure jak cena wskazuje:) Bogaci umawiają sie z fryzjerem z najwyższej półki, płacą 1000 zł za wizyte i wyglądają perfekcyjnie.
112 -
Odpowiedz
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.21 -
Odpowiedz
Ja raz poszedlem to fryzjera, a ten siedzi na fotelu i rucha kradzione krokodyle.
64 -
Odpowiedz
Moze to nie wina fryzjera ? Moze jakis nieksztaltny leb masz i cokolwiek tam nie wytna to i tak do dupy wyglada?
72 -
Odpowiedz
Wal gruche i opierdol się na łyso
50 -
Odpowiedz
Zawsze chodzę do tej samej fryzjerki, tnie mnie dobrze, ale 28 złotych płacę :/
00 -
Odpowiedz
Kup se mózg.
10
Malkontenci cebulacy
2018-06-08 12:32Zauważyłem to nie jednokrotnie, że pod każdą chujnią, choćby liczba polubień posta była dużo większa od minusów, zawsze się znajdą jakieś Polaczki co będą pierdolić, narzekać i krytykować danego autora postu, co to jest??! Jak Wam ciągle tu ktos nie pasuje, to po cholerę wy tu wchodzicie??
Komentarze do "Malkontenci cebulacy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A co to kurwa jest?! Kółko wzajemnej adoracji? Większość chujni to jakieś pierdolenie ,a nie zawsze tak było.
72 -
Odpowiedz
Gościu, nie chce nic mówić e ta strona służy do wylewania żalu by zluzować ściśnięcie dupy
71 -
Odpowiedz
To się nazywa posiadanie własnego zdania.
*napisała, po czym kliknęła łapkę w dół*72 -
Odpowiedz
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.15 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
14 -
Odpowiedz
„Niejednokrotnie” piszemy łącznie, analfabeto przeze mnie skrytykowany.
#grammarnazi54 -
Odpowiedz
jebana płaczka
nie czytaj jak się nie podoba
masz minusa35 -
Odpowiedz
wal chuja
10 -
Odpowiedz
To mój komentarz będzie taki buahahaha
11 -
Odpowiedz
Koko koko chuj ci w oko
20 -
Odpowiedz
Z nudów I żeby ponarzekać haha
00
Janusze handlorze
2018-06-08 12:32Otóż parę dni temu kupiłem telefon komórkowy do pracy od pewnego typa, którego podpisał „jak ideał”. Patrzę na zdjęcia, zero rys i pęknięć, mówię może faktycznie stan bardzo dobry, dokonuję zakupu, późnej wchodzę na jego konto na OLX, patrzę a tam mnóstwo różnych telefonów i każdy z nich podpisany „jak ideał”. Myślę sobie pewnie kolejny „handlusz”, wtedy pomyślałem że gdy przyjdzie mój telefon może być bardzo różnie… I nie pomyliłem się. Nie dość, że czekałem ponad 2 tygodnie na telefon, musiałem ciągle się prosić aż mi go wyśle, ale on za każdym razem że dopiero jak wróci do Polandii. Telefon przyszedł a tu patrzę jedno pęknięcie na obudowie, myślę sobie chuj, może to jakoś przeżyje, nie opłacało się robić zwrotów ze względu na zbyt duże koszty i że może cała reszta okaże się spoko, ale i tu oczywiście… Dał jakąś chujową ładowarkę co nie wchodzi wejście do końca tego telefonu, do tego bateria trzyma… Pół dnia 🙂 pajac nazwa się Pioter (nazwa nieco zmieniona) znajduje się na OLXie i ma każdy telefon podpisany „jak ideał”. Nie kupujcie telefonu u tego idioty!
Komentarze do "Janusze handlorze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa kto normalny kupuje telefon przez olx ,od jakiegoś randomowego Sebastiana krojącego dzieciaki ze smartfonów i jeszcze czeka 2 tygodnie na wysyłkę.
260 -
Odpowiedz
A czego się tłuku spodziewałeś?
122 -
Odpowiedz
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.28 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
24 -
Odpowiedz
Potwierdzam! Gościu nazywa się Piotr na OLXie i ma pełno starych cegieł podpisanych „Jak ideał”, nie kupujcie u niego!!!
20 -
Odpowiedz
Czekałeś 2 tygodnie bo tyle potrzebował pan Janusz żeby takowy telefon zapierdolić jakiejś babce w autobusie czy dzieciakowi na placu zabaw.
50 -
Odpowiedz
A on czasem nie z Rzeszowa?
00 -
Odpowiedz
Podpierdol typa do urzędu skarbowego, na 99% nie ma działalności i nie płaci podatków
20 -
Odpowiedz
Widziały galy co braly
01
Poszukiwanie pracy
2018-06-08 12:31Pewnie ten temat był już wałkowany kilkaset razy, ale ja normalnie już nie mogę. Jestem świeżo po studiach, ściślej mówiąc po finansach. Zrobiłem nawet magisterkę, czyli 5 lat to wszystko zajęło. Teraz trzeba poszukać sobie pracy. Przeszukuję zatem wszystkie portale, znajduję naprawdę pełno ofert pracy jako doradca finansowy, doradca kredytowy itp. Wszędzie czytam tylko „super atrakcyjne wynagrodzenie, zależne od wyników”, „poszukujemy ambitnych studentów” itd. Normalnie żyć nie umierać. Jest tylko jeden problem, który pojawia się w tym na czym polega ta praca. Aplikując na doradcę finansowego, oczekuję, że będę wykorzystywał swoją wiedzę do, jak sama nazwa mówi, doradzania ludziom w sprawach finansowych, kredytowych. W końcu wiedzę teoretyczną mam niemałą, trzeba mi tylko praktyki. Otóż taki chuj! Praca doradcy finansowego/kredytowego polega na wciskaniu swojej rodzinie/znajomym polisolokat czy tam kredytów, licząc na kolejne polecenia i tak sobie budujemy swoją bazę klientów. Nosz kurwa mać! Serio pięć lat zapierdalałem jak jebany dziki osioł na studiach, żeby teraz zostać jebanym akwizytorem?! Coś w stylu: „Cześć Mirek, mam dla Ciebie super propozycję, będziesz sobie wpłacał na konto przez 10 lat po 500 zł, a ja z tego będę miał 300 zł prowizji, a i nie zapomnij mi polecić swoich 10 znajomych, żebym im również mógł wcisnąć to gówno”. Mam wpierdalać znajomych czy rodzinę w zobowiązania finansowe, z których przez 10-15 lat nie mogą się w ogóle wycofać. No kurwa już lecę! Pierdole takie coś! A jeszcze żeby do tego jakaś specjalistyczna wiedza była potrzebna. I znów taki chuj! Tych formułek może się nauczyć dziecko z podstawówki. Pierdolenie o oszczędzaniu itp. Już wolę sobie na kasie w Biedronce albo w Macu zapierdalać, przynajmniej umowa o pracę, 8 godzin odpierdole i chuj. Teraz od 2 miesięcy pracuję w banku i praca wcale nie jest znacznie lepsza. Co prawda ludzie przychodzą do okienka po kredyt czy założyć konto, ale kiedy nic się nie dzieje, to musimy dzwonić po klientach i namawiać ich do kredytów czy zakładania kont. No kurwa mać! Przecież jakby chciał jebany kredyt, to sam by sobie go wziął! Według zarządu, to każdy klient kurwa potrzebuje 100 tys zł kredytu, tylko jeszcze o tym kurwa nie wie. Jeszcze trochę, a nie wytrzymam i pierdolnę tym wszystkim. Pójde se do Maca albo Biedronki. Wiem, że będzie harówa, ale przynajmniej nie będzie tych jebanych planów finansowych. Jednym zdaniem: poszukiwanie pracy w Polsce to największa chujnia na świecie.
Komentarze do "Poszukiwanie pracy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Podziekuj zydkom bo to oni chca wszystkich wpierdalac w zobowiazania finansowe aby moc potem zyc z odsetek. Te kurwy zawsze tak robily.
270 -
Odpowiedz
„Praca doradcy finansowego/kredytowego polega na wciskaniu swojej rodzinie/znajomym polisolokat czy tam kredytów, licząc na kolejne polecenia i tak sobie budujemy swoją bazę klientów.”
Świeży posiadaczu wyższego wykrztałćenia to nie jest praca w finansach tylko praca w sprzedaży 🙂 widzę że się nie kapnąłeś. PRaca w finansach to jest analityk giełdowy finansowy, który napierdala w pytonie i miele zestawienia i raporty itd. A obecnie to ty jesteś w obsłudze kienta, niesety czesto gorsze od sprzedaży bo brak prowizji tylko gówno pensja za dupogodziny niezależnie co zrobisz. Podpowiem ci jeszcze, że od takich prac się zaczyna w korpo i się awansuje. Studia to tylko podstawa, teraz czas na studia podyplomowe oraz kursy, np samodzielnego księgowego czy maklerski. I praca i jeszcze raz praca. Niestety finanse nie wnoszą zazwyczaj nic do przedsiębiorstwa, także traktuje się je jako koszt. Dalego kasa na początku nie zaduża. Trzymaj się korpo bo u januszy to bediesz walił 2100 zł brutto aż do emerytury, tam nie ma awansów.
141 -
Odpowiedz
No to pierdolnij tym ,nijak to się ma do twojego wykształcenia ,a do pracy handlowca po tym co napisałeś widać ,że się nie nadajesz. Tylko rozkmiń sobie jeszcze niby co mógłbyś robić związanego z finansami ,ujmę to tak wykształcenie nie zapewnia wejścia do danej branży i to jest chujnia rynku pracy ,a nie że mało płacą na produkcji czy każą wciskać gówno kredyty ludziom.
41 -
Odpowiedz
zamknij paszcze bo ci naszcze 🙂
70 -
Odpowiedz
Wyszogród – miejscowość w zachodniej części województwa Mazowieckiego, bardzo blisko Wyszogrodu płynie rzeka.
Więc jeżeli byś chciał pracować w Biedronce to polecam Biedronkę przy ul. Mickiewicza 16 w Wyszogrodzie. A żebyś miał do niej blisko to jeszcze zamieszkaj w Wyszogrodzie. Tam w Biedronce będziesz miał mnóstwo zajęcia. Są ogromne kolejki przy kasach a dzięki tobie się one zmniejszą. Tak więc pędź jak najszybciej zamieszkać w Wyszogrodzie i robić zakupy w tamtejszej Biedronce przy ul. Mickiewicza 16. Bo warto.
52 -
Odpowiedz
Dlatego zrobilem policealna po technikum a nie studia. Wiesz latwo powiedziec. Ale do biedronki czy kerfura to by miec umowe o prace to tez trza miec szczescie. Jebac wolny rynek. Za PRLu konczyles edukacje i sami cie juz wsadzili po szkolach do roboty byl luz.
75 -
Odpowiedz
Ja się jeszcze dziwie ze wy wszyscy naprawdę w tym tkwicie. A nie podusili te żmije w białych koszulach. Ja robię to co lubię icmam wywalone na takie zobowiązania korpo ludkow
51 -
Odpowiedz
Bolanda. Na taką prace możesz liczyć tutaj jak nie jesteś synkiem jakiegoś „włodorza” jak buractwo ze słomą w bucikach za 5000 samych siebie nazywa. Kasa w Biedronce, taśma produkcyjna czy emigracja to twa przyszłość. Zaraz jakiś bubek powie że jesteś nieudacznik bo chujokierunek wybrałeś czy co tam ale realia są takie jakie są i chuj można zrobić w pojedynke. Najwięcej o nieudacznikach mają do powiedzenia gnoje, którzy nigdy pracy nie szukali w tym bantustanie lub sami o własnych siłach nie zarobili grosza bo sie ślizgali na znajomościach i układach rodziców tylko już troche zapomnieli o tym.
231 -
Odpowiedz
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.15 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
32 -
Odpowiedz
Racja, kiedy chce mi się srać to idę do wucetu i załatwiam sprawę, nie czekam aż może ktoś zadzwoni i pomoże mi się wysrać.
61 -
Odpowiedz
Tak właśnie jest
10 -
Odpowiedz
Tak jest
10 -
Odpowiedz
To tak ładnie sie nazywa, a zwykły syf, z którego kasę ma tylko pracodawca
20 -
Odpowiedz
Coś ci powiem. Kup sobie oryginalną planszę komiksową Thorgala we Francji za 20 tys i sprzedaj po tygodniu w Polsce za 60 tys. I tak na jednej kartce papieru zarobisz 40 000 PLN
20 -
Odpowiedz
Nie pójdziesz…
00
Zapamiętajcie to sobie
2018-06-08 12:31Praca to jest SUBSTYTUT życia a NIE CEL życia, ZAPAMIĘTAJCIE TO, tępi niewolnicy i przełożeni. Łaski mi nie robicie że u was pracuje, więc miejcie sie na baczności bo żaden z was nie jest w położeniu by sobie pomiatać ludzmi, czy to robolami po zawodówkach czy wykształconymi magistrami.
Komentarze do "Zapamiętajcie to sobie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Niewolnictwa nie będzie jeśli będzie nadpodaż dobrzepłatnej pracy a w Bolanda jest gigantyczny deficyt więc będzie gorzej niż jest teraz. Zdesperowane masy najłatwiej zaprząc do bylejakiej niskopłatnej prawie niewolniczej roboty. Desperat z długiem na karku, groźbą eksmisji i skrajną nędzą pójdzie do każdej pracy niskopłatnej, katorżniczej, najgorszej i o to chodzi elytom naszym. Wysokie bezrobocie zawsze będzie w Bolandzie bez względu na propagande dobrobytu aby nie brakło parobków za miske ryżu do roboty. Trzeba by było to zmienić lecz kto to zrobi? Dziś batami plebsu sie nie pędzi do roboty. Sami idą i jeszcze sobie wmawiają to że byle jaka praca jest lepsza od nicnierobienia. A jak nie będziecie brać pracy jaką elyta wam oferuje sprowadzą Ukraińców. Nikt nie będzie dzisiejszej biedy zmuszał do roboty. Żadnych pogromów, masakr, zmuszania. Wolność! Wiwat solidarność, która tą wolność wywalczyła. O take Polskie…………!
222 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
52 -
Odpowiedz
Ja swojemu przełożonemu już po miesiącu pracy powiedziałem coś w stylu: „Tu możesz mną pomiatać, ale za drzwiami uważaj na siebie, rodzinę i majątek, znam ludzi czerpiących przyjemność z niszczenia życia innym tak jak ty czerpiesz z poniżania mnie, i nie grożę ci, poprostu informuję, za tymi drzwiami jesteś takim samym śmieciem jak ja, uważaj na siebie”. Po tym wywodzie jego stosunek do mnie uległ poprawie. Wniosek: czasem trzeba nabrać odwagi, odezwać się i wyjaśnić sobie kilka kwestii.
121 -
Odpowiedz
Substytut życia???
00 -
Odpowiedz
Kup se mózg. Ale ostrzegam. Życie będzie trudniejsze.
00

Nie kolego, wszystko kreci sie wokol cipek.
Bo Excel to super program i wcale nietrudny. A większość tych strasznych wymagań, o których piszesz, kończy się na filtrach, tabelach przestawnych, wykresach i paru funkcjach typu licz.jezeli, wyszukaj pionowo, indeks podaj.pozycje, zrob tabele i usun duplikaty. No nie pierdol, że to jest jakaś filozofia.
Chyba że ktos ma IQ poniżej 90, no to sorry…
Ja mam IQ według różnych testów 126-143 jeden potwierdzony certyfikatem i kompletnie nie radzę sobie z Excelem.
Trzeba było zrobić test w Excelu.
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
Ja do excela wale konia i strzelam w komorki.
ten pierdolony exel nie moze wykonac mnozenia. bede musial jebac wszystko na kalkulatorze. ciagle wyskakuje jakies jebane arg albo zla formula.chuj w to pora wykorzystac kalkulator za stowe.
Do wycinki lasu to się chłopaku nie nadajesz jak do tej pory tylko przy biurku siedziałeś
A ja myślałem że wszystko kręci się wokół fejs-gówna. Nigdy jeszcze nie widziałem by w jakiejś firmie ktoś siedział stale na Excelu. Tylko FB i pierdu pierdu. Jebane biurwy. Lepiej idź do wycinki lasu niż z takimi oszołomami siedzieć. P.S fajnie że ryżego Cukierberga dorwali o ten wyciek danych z FB. Może minie ta mania fejsbukowa i w końcu przestaną się ludzie gapić stale w te telefony.
Cukierberg (Zuckerberg) nie jest ryży. Jest szatynem.
Zaiste powiadam wam,co robić należy. Ale robić sumiennie i z lubością.
Walić konia, pić whiskey i ruchać.
Kraść krokodyle, szczać do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym i nie tylko. Szczaj na podłogę wokół kibla, niech sprzątaczki jebią i czyszczą twoje odchody. Wkładaj zawsze zapałki kolegom z pracy w zamki szafki z ubraniami, i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę- będziesz miał na zastawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.
Aż sobie Excela pobiore bo niemam na kompie.
Excela nie ogarniasz nieudaczniku. Ja dopiero co walnalem cykl na mecie i teraz sprowadzam fury z reichu, ale mam fime, a ty nie. HEHE…
Walnij się w excel pacynko!