Polacy to politycznie zacietrzewieni debile

Czytając niektóre komentarze w internecie mam wrażenie, że dzielimy się na co najmniej 2, a może nawet 3-4 plemiona, gdzie gdyby każdemu z nich dać broń do ręki, to doszłoby do powtórki z jakiejś rzezi Tutsi i Hutu! Patrząc na ostatnią awanturę o telewizję, czuję się jak ostatni normalny człowiek w domu wariatów. W ludziach tkwi jakaś chora nienawiść, żądza zemsty, krwi, upodlenia „wroga”, którym jest ich własny rodak! Niezależnie czy mieszkacie w willi pod Warszawa czy drewnianej chałupie na Podlasiu, macie mentalność plemiennych dzikusów, czego skutki są dwa. Pierwszy to wspomniana nienawiść, a drugi to fakt, że jesteście wprost stworzeni do tkwienia pod czyimś butem. Wasze myślenie nie różni się niczym od tępego ruskiego politruka, który cieszy się z faktu, że jego własny brat który codziennie modlił do boga Stalina, trafił do łagru, bo był „zbyt mało oddany rewolucji”. Jedni i drudzy drzecie ryja o demokrację, a jednocześnie kochacie jak jakiś samozwańczy Wódz Narodu wydaje wam bez przerwy rozkazy.

Jesteście niewolnikami. Bezmyślnymi, tępymi robotami, a obecnie sztuczna inteligencja już nawet was przewyższa, bo nakarmiona lekko zmienionym zestawem danych potrafi wypluć czasem dwie zupełnie różne odpowiedzi, a wy za każdym razem powtarzacie w kółko te same propagandowe hasła, które gadająca głowa powtarza w „waszej” telewizji.

Ogólnie nawet miałbym to w dupie, tylko przeraża mnie fakt, że wam dosłownie można wmówić wszystko. Wystarczy, że waszego „idola” ktoś pieniędzmi, szantażem bądź czymkolwiek innym przekona i wyda on dekret (po co w ogóle ustawa, nie mówiąc o poszanowaniu Konstytucji RP) nakazujący wam chodzić na czworakach po ulicy i szczekać, albo np. żreć plastikowe butelki żeby zwalczać nadmiar odpadów, to następnego dnia zobaczę ludzi, którzy właśnie to robią, ku własnej zagładzie. Nie macie własnego zdania, nie macie własnego rozumu, nie macie nawet krzty własnej godności!

Błagam, niech każdy z was przez sekundę zatrzyma się i pomyśli. Na początek o tym, co jest dobre, wygodne i przyjemne DLA MNIE. Przestańcie zaspokajać puste ego jakiegoś starego kutafona albo młodej pindy z kolorowego ekranu. Zacznijcie od SIEBIE. Potem pomyślcie, co jest dobre, wygodne i przyjemne DLA MOJEJ RODZINY, ZNAJOMYCH itd. Potem dopiero myślcie o dalszym planie – swoim mieście, ojczyźnie, planecie czy wszechświecie.

Przestańcie być zakładnikami chorych ideologii. To naprawdę nie jest trudne. Jak to powiedział wielki mędrzec w epokowym dziele polskiej kinematografii: „Wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście, ważne pytanie: co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić.”

14
6
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Polacy to politycznie zacietrzewieni debile"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po przeczytaniu twojego wpisu zacząłem się zastanawiać, czy to nie ja sam napisałem, a już tak mi zryło beret, że nawet tego nie pamiętam. Ale jest kilka szczegółów, ktorych bym nie napisał, czyli jednak to nie ja pisałem. To pocieszające, że nie pojabło mi się we łbie jeszcze tak bardzo, żebym nie pamiętał, co piszę. Generalnie to się z Tobą zgadzam w 100%, tylko to niczego nie zmieni. Biomasa dobrze się bawi oglądając pajaca marszałka wyświetlając sobie obrady sejmu w kinie (przecież rządzenie krajem to tylko taka zabawa) oraz inne występy grupy Pruszkowskiej mszczącej się na grupie Wołomińskiej. Kazik kiedyś śpiewał „bo tłum najbardziej lubi tę rozrywkę, gdy szcza się na zwłoki gryząc grdykę”. To o tym. Dzisiaj (grudzień 2023!) znowu widziałem pierdolniętego jadęcego w pojedynkę samochodzie w maseczce antycovidowej. Załatwili nas.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kolejna pandemia powinna rozwiązać problem

    0

    0
    Odpowiedz

Nieśmiałość

Witam, wnerwia mnie moja zjebana cecha charakteru – czyli nieśmiałość o wysokim stopniu, która utrudnia mi życie.

Na przykład jak ktoś gdzie jest to wstydzę się przemieścić obok tej osoby, a jak już odważę się to nachodzą mnie głupie myśli.

Nawet pracy jak na razie nie podjąłem z powodu nieśmiałości, bo się wstydzę obcych osób, na których natrafię w miejscu pracy, a w szkole wytrzymywałem, ale rzadko kiedy pierwszy do innych się odzywałem.

Tak mam już od dawna i nie potrafię sobie z tym dziadostwem poradzić, mam nadzieję, że w końcu uda mi się pokonać tę cechę charakteru i zacznę być normalnym człowiekiem.

Ponadto mimo iż jestem 25 latkiem to ani razu nie uprawiałem seksu ani nie całowałem się, ale moja orientacja jest hetero, podniecają mnie ładne kobiety.

6
4
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Nieśmiałość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No to pręż, wyjmuj i dymaj, póki masz sterczącego i gotowego do akcji a nie się mazgaisz!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Z własną naturą się nie wygra kolego. Tobie przypadła nieśmiałość, więc napewno jesteś wrażliwy i dobry. Ważne, że ześ nie damski bokser.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. „Pytałem skąd bierze się bieda, a mama mówiła mi wtedy,
      bieda stąd, że się nie da usunąć z życia tej biedy,
      bieda jest bo być musi więc słuchaj syneczku mamusi…”

      0

      0
      Odpowiedz

Sporo z was, drodzy rodacy ma problem z piciem

I nawet sobie z tego nie zdajecie sprawy. Zaraz ktoś powie – nie mam problemu, bo nie piję codziennie. Cały tydzień ciężko pracuję, więc w sobotę wieczorem mi się należy itd. Otóż niestety chuja prawda. Problemem jest nie tylko codzienne żłopanie Romperów, gorzały czy jaboli, ale także regularne (co piątek czy sobotę). Przez cały tydzień od poniedziałku niby nic zero, solidna praca na budowie, a gdy nadchodzi piątek to tacy od samego rana już snują sobie plany, jak to będzie zajebiście wieczorkiem się odstresować po całym tygodniu, wlewając w siebie wódę czy tanie piwsko. To się nazywa alkoholizm weekendowy i jest to udowodnione badaniami wieloletnimi. Nie ma znaczenia, czy się upijacie, czy pijecie nawet tylko dwa piwka co piątek czy sobotę. Wniosek jest jeden – regularnie odczuwacie potrzebę napicia się alkoholu.

11
8
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Sporo z was, drodzy rodacy ma problem z piciem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja piję codziennie co najmniej cztery piwa i jestem z tego dumny. Dysponuję badaniami potwierdzającymi, że codzienne picie piwa w tym kraju ma zbawienny wpływ na psychikę. A Twoim miejscem jest KAŁ (Klub Abstynentów Łikendowych).

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Spróbuj zrobić sobie kilka dni/tygodni przerwy od tego rytuału i zaobserwuj, co się z tobą dzieje. Jeśli będziesz rozdrażniony, nerwowy i poszukiwał piwa w domu… Sprawa jest jednoznaczna.

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Ja zaczynam dzień od ćwiartki jagodzianki na kościach(denaturatu) a kończę na połówce borygo(płyn do chłodnicy).
    Jestem najebany od rana do wieczora i od wieczora do rana. Mój wybór, moja kasa i moje zdrowie.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Ostatecznie może być odmrażacz do szyb.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Co nam w tym kraju pozostało prócz picia alkoholu aby być szczęśliwym?!

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Nie za bardzo wiem o co chodzi bo mnie się tutaj bardzo podoba i w ogóle nie piję

      w czwartki.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Dokładnie tak kolego. Ale kogo to kurwa obchodzi? Każdego sprawa. Zajmij się sobą swoim życiem a inni niech se piją. Nie naprawiaj świata na siłę. Elo

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Nie pierdol – każdy potrzebuje się napić, chyba że jest pedziem albo kimś takim. Albo alkusem i nie może w ogóle.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. „Ja nie mam problemu z narkotykami, ja mam problem z policją”, Kejt

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Większej bzdury nie słyszałem. Dwa piwka w sobotę, gdy robota w pełni wykonana i ty nazywasz to weekendowym alkoholizmem? To się też nazywa samokontrolą, bo wiesz, że robota musi być wykonana ponad wszystko, a alkohol ewentualnie poza dniami roboczymi i to w niewielkich ilościach. Co więcej, jeśli nie wypijesz w weekend, nic się w paychice nie dzieje, bo przymusu nie ma. Weź „Spierdalaj” – jest bez recepty.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Jeżeli co każdą sobotę ktoś czuje wewnętrzną potrzebę wypicia nawet tych dwóch piwek, to niestety ale ma problem. Znam to z autopsji. Też zaczynałem dwa piwka co sobotę z biegiem czasu trzy potem cztery, aż dochodziłem w sobotę do ośmiu. Dlatego stwierdziłem ,że to pierdolę i w ogóle nie piję.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Nie wykazywałeś samokontroli. A ktoś, kto przypadkiem dwa piwka strzeli w weekend, gdy robota jest zrobiona, przy czym nie potrzebuje większych ilości, ba, czasem nie potrzebuje w ogóle, jest czlowiekiem pracowitym i wara!

        1

        0
        Odpowiedz
    2. To się nazywał raczej „weź Niepierdol” z apteki.
      Takie pastylki

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Trzech dość młodych mężczyzn ginie tragicznie (żeby nie było takiej tragedii: szybko i chyba też bezboleśnie):
    dwóch prawiczków (jeden z nich tak jakby „święty”, drugi oglądający pornole) i jeden taki co to już nie raz zaruchał (po chrześcijańsku, a więc po ślubie itd. „żeby nie było”, że popieram łajdactwo 🙂 ).
    Dwóch pijaków (i prawiczków w dodatku) rozmawia o tym incydencie.
    – Ty słuchaj, nie szkoda Ci tego świętego, że tak go nazwę?
    – Ano szkoda chłopa… Co on miał z tego życia?
    – A tego drugiego prawiczka, co sobie coś niecoś czasem obejrzał?
    – Ano też szkoda. Mógł być w końcu trochę wkurwiony, wiadomo z jakiego powodu.
    – A tego trzeciego? – dopytuje się.
    – Aaa… – (machnął ręką) – Jeszcze się pytasz?
    Drugi pijak się już zaśmiał.
    – To mówisz, że nie ma co go żałować?
    – Dokładnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mnie to rozpierdalają ci wszyscy znawcy piwa, co prawie co drugi dzień bądź także regularnie żłopią te wszystkie regionalne browary i wielce kurwa znawcy – jakie to piwo dobre, kraftowe, czuć posmak tego i owego itp. Bla bla bla, kurwa. Uzależnieni od piwska i tyle. I na nic jest fakt, że są to droższe i lepsze jakościowo piwska od bełtów pokroju Romper extreme czy inne.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. W smaku jest naprawdę spora różnica, sam przetestuj, a w uzależnieniu to jest ten sam margines.

      2

      0
      Odpowiedz

Pasażerowie wciskający mi muzykę w aucie

Ej, weź puść Popka, ej weź to zmień, bo chujowe itp. A spierdalaj. Mój samochód, moje radio, moje usb i to ja kurwa decyduję, jakiej muzyki będę słuchał. Będą lecieć hity z lat 70 (Toto, Bee Gees), z 80 i 90 eurodance, stary polski Hip-hop oraz manieczki. Jak się komuś nie podoba, niech zapierdala z buta.

18
6
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Pasażerowie wciskający mi muzykę w aucie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz rację, ja też nie lubię Popka, a 80 i 90 Eurodance, stary polski Hip-Hop. Utwór pt. „Italo Disco” zespołu „The Colors” jest też fajne.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. My car is my castle and get the fuck out.
    Swobodne tłumaczenie brzmi:
    Mój samochód jest moją twierdzą więc wypierdalaj kurwa tzn. ja decyduję czego będę słuchał kurwa.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Dziwi mnie to że niektórzy mają problem z takimi małostkowymi rzeczami. Są ważniejsze problemy niż czy w aucie poleci Chopin czy jakieś K-Pop.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Dziękuję, zapierdalam z buta, bo inaczej ty nim dostaniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tez slucham staroci, a slucham tez japonskie z anime, to najbardziej ich wkurwia

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz dobry gust.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tylko ekwador manieczki

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Mnie to bardzo denerwuje jazgot w aucie, bo lubię się skupić gdzie jechać. A nie potem kołować. Gadać też nie lubie.

    0

    0
    Odpowiedz

Pytanie mam mieszkanie spółdzielcze własnościowe

Kupiłem mieszkanie spółdzielcze własnościowe, czy mam płacić podatek od nieruchomości? Czy on jest w czynsu w spółdzielni mieszkaniowej płacony? Pytam bo żadna kurwa nie odpowie mi na to a w necie gówno nic wyczytać nie można

1
5
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pytanie mam mieszkanie spółdzielcze własnościowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa, proszę ciebie, to jest taki chuj który nie umie poprawnie przeczytać pisma ze spółdzielni, taki typowy biedacki matoł. W owym piśmie masz jak wół napisane jakie są składniki czynszu, m.in. podatek od nieruchomości. Wiem, bo kiedyś kiedyś mieszkałem w bloku ale teraz mam dom pod miastem. Dom z niespalonym garażem i z zalanym basenem wy kurwobiedaki za trzy tysie na rękę.

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Ja kurwo zarabiam dużo, 3900 netto umowa o praca czas nieokreślony 160h
      Na miesiac. Wiec jestem bogaty i wypierdalaj

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Po trzecie chałupa za miastem ale blisko
      Pod lasem z basenem i z rzeką czystą
      Ogrodem zadbanym byś pokazał córce
      Coś więcej niż matka plewi przy komórce

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Podatki płacić trza .

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Tak musisz zapłacić osobno podatek od nieruchomości

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź ty lepiej oddaj to mieszkanie mnie, bo tobie się ono nie należy.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Tak, musisz płacić podatek od nieruchomości.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. I od gruntu jeśli spółdzielnia nie wykupiła od państwa

      0

      0
      Odpowiedz

Co tak naprawdę jest dziś zdrowe?

Słodycze nie, bo cukier i chemia. Napoje energetyczne i gazowane też. Na masłach trzeba czytać, ile jest masła w maśle, większość mleka w sklepach to zabarwiona woda (to nawet zapachu mleka nie ma), płatków śniadaniowych też nie jeść bo chemia i sam cukier, dezodorantów nie stosujmy bo dziura ozonowa itd. To kurwa najlepiej żyć o suchym chlebie z wodą i myć się szarym mydłem?

9
2
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Co tak naprawdę jest dziś zdrowe?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chemia czyli coś sztucznego nie oznacza złe, bo nie wszystko sztuczne jest szkodliwe. Niektóre naturalne rzeczy, takie w 100% BIO też są szkodliwe np. muchomory.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Życie jest niezdrowe…

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Też nie. Bo chleb niezdrowy i woda też do dupy. A szare mydło? Nie wiem, nie znam.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ciepło-ciepło!
    Klaus Schwab ;—)

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Jeszcze lepiej to w ogóle się nie urodzić, bo wszystek przyziemiu to chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Walenie konia jest zdrowe

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Czyli z tym ślepnięciem od bicia konia to ściema? Tyle lat wstrzemięźliwości poszło się właśnie jebać…
      Ale jak to się mówi, nowy rok, nowe możliwości. Wszystko się nadrobi ;——–)

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Hehe życie to piekło. Niestety.

    0

    0
    Odpowiedz

Fajerwerki a zwierzęta

Do wszystkich którzy uważają że na Sylwestra powinno się zakazać fajerwerków tylko dlatego bo zwierzęta się boją – nikt wam nie każe trzymać zwierząt i to wy powinniście zadbać o to żeby się nie bały.

13
10
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Fajerwerki a zwierzęta"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja się nie boję fajerwerków a jak wam któraś petarda łeb urwie to przyjdę i do szyi nasram.
    Kot Sylwester

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Dzikie zwierzęta też się boją a nikt ich nie trzyma.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. A dzikie zwierzęta to nie istnieją? Huk petard to jest normalna immisja (zakłócenie korzystania z nieruchomości). Należy zakazać użytkowania fajerwerków przez osoby fizyczne. Debile 2 dni przed i 2 dni po Sylwestrze strzelają tym dziadostwem.

    Krzysiek, prawiczek, 31 lat

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Kolejny bezduszny debil… A wiesz, że zwierzęta to nie tylko te domowe? Słyszałeś chociażby o ptakach? Ale nie, idiota musi sobie postrzelać w sylwestra…

    3

    3
    Odpowiedz
  6. Pamiętam jak w zeszłym roku większość miast w Polsce postanowiła nie uruchamiać syren na upamiętnienie godziny „W”/”Akcja Burza”, żeby zwierzęta się nie bały.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jest jednak kurwa jego mać różnica między minutą czy kilkoma buczenia, a napierdalaniem fajerwerkami co kilka minut przez parę godzin. Pierwszy dźwięk zwierzęta muszą znieść i dadzą radę. Ja tam pierdolę sylwestra, uprawiam jutro sport, oglądam filmy, czytam książkę i o 22-giej idę spać. Jakby mnie te kurwy z fajerwerkami obudziły, to mam garnek fasoli, napoje gazowane, a nawet piwo, żeby pierdzieć głośniej, niż fajerwerki i znowu zasnąć. Zwierzęta muszą mnie zrozumieć, zresztą kawałek kiełbaski poprawi humor każdemu Burkowi, a to też mam przygotowane. Nie wiem tylko co przygotować dla krokodyli różańcowych. Chyba najlepszy będzie adres tej kurwy, kurwobogacza albo burdelu, w którym ten śmieć pracuje. Podobno psy ruchają go pod jakimś zapomnianym przystankiem. Ma kondycję, głupi, jebany śmieć.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Raczej żeby Ukraińcom, którzy u nas gościli nie przywoływać traumy związanej z alarmami przeciwlotniczymi.

      0

      1
      Odpowiedz
  7. Milcz brzydki debilu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ludzi już do końca pojebało z tym rozczulaniem się nad zwięrzetami. Tępe chuje zapomniały zauważyć, że dookoła toczą się krwawe wojny, które być może niedługo eskalują i przyjdą i nikt nie pyta ani nie zapyta, czy się piesek nie zesra od bomby. Przez waszą głupotę i ten zasrany dobroludzizm u nas może być podobnie. Co wtedy zrobicie ze swoimi yorkami i innymi srającymi mutantami? Najlepiej przekłujcie im bębenki, żeby się nie bały. To by było „dobro” w waszym stylu, bezmyślne debile.

    2

    0
    Odpowiedz

365 x 5 x 5

Do idiotow placacych karta i bezdotykowo/zblizeniowo.

Jest 365 dni x 5 tranzakcji na dzien(co i tak jest sporo) x 5 sek roznicy po miedzy takim placeniem vs tradycyjnym.

365 x 5 x 5 =9,125 sekund = 2.5 godziny.

Tyle, idioci, zaoszczedzacie czasu w ciagu calego roku.

Ilosc godzin w roku = 8,760(24 x 365)
2.5 godziny z 8,760 to 0.02% to jest jedna 50ta jednego procentu….

I to wszystko jesli wszystko dziala na glanc i nie ma zadnych awari. Jedna awaria, i juz musicie odliczac minuty( nie sekundy) zeby dojechac do nastepnego sklepu, a tam tez nie macie pewnosci ze dziala.
Placac gotowka zawsze mozna zostawic gotowke sprzedawcy i pozniej on sobie na kasie nabije NAWET jakby net nie dzialal. Ciekawe czy to samo zrobicie z telefonem.

Pomijam juz nawet aspekt kontrolowania przez banki czy inne instytucje. Ponad 10 lat temu byla slynna sytuacja gdzie firma Target wiedziala czy corka jest w ciazy(poprzez analize produktow ktore zaczela kupowac) zanim dowiedzial sie ojciec….

Nic tez dziwnego ze coraz wiecej jest rozwodow i rozpadow zwiazkow, bo zamiast zyc w spontanicznosci z lekka nutka humoru z tego co dany dzien przyniesie, to pewnie odliczacie 5-10-15min jesli chodzi o seks. Wszystko wymuszone i sztuczne( przez ta wlasnie niby perfekcyjnosc) bo inaczej sie wam cyferki w tabelce w arkuszu Excel nie zgodza.

https://www.google.com/amp/s/www.forbes.com/sites/kashmirhill/2012/02/16/how-target-figured-out-a-teen-girl-was-pregnant-before-her-father-did/amp/

5
5
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "365 x 5 x 5"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale tacy są jak małe pieski. Nie spuszczą pokornie głowy i nie posłuchają, tylko będą szczekać i ujadać, że nie masz racji.

    2

    2
    Odpowiedz
  3. A skąd ty wziąłeś te 5 sekund różnicy? Przylezie stara baba i ze 20 sekund zajmuje jej znalezienie portfela, kolejne 20 liczy te monetki, w końcu wysypuje sobie na rękę i każe kasjerce wybrać ile trzeba i to kolejne 20 sekund. Potem jeszcze będzie chować te monetki z powrotem, wsadzi portfel z powrotem do torebki, to już masz ponad minutę opóźnienia.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. ’Pay-eye”, wystarczy jedno spojrzenie. Poczuj się wolny jak nigdy dotąd.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Och czyli po prostu nie masz pieniędzy

    0

    0
    Odpowiedz

O kurwa, ale mam beke z was teraz.

Tu Testo.

Dzisiaj sobie siedze w robocie a w radiu taka muzyka piękna leci „Ułoułołuu” skłaniająca do flashbacków z życia.

Zaprawde z pięknego życia pełnego pasji, miłości, młodości, szaleństwa.

I ta muzyka sobie leci ułołu. A ja sobie patrze na innych duchem ich przeżyć, wizualnie imaginując wasze życie pełne pasji, miłości, młodości i szaleństwa.

Ha! Zmasturbować klite, zwalić chuja, spalić paczke szlugów, nażreć sie czipsów, nie umyć rąk po szczaniu, nie zetrzeć gówna z pierścienia, mieć zatwardzenie, dziury w gaciach, kozy w nosie, nie myć zębów, mieć problemy gastryczne od siedzenia na dupie przy swoich urządzeniach przez całe życie, mieć morde w puszce.

A zwizualizowałem o wiele więcej kiedy patrzyłem na wasze mordy. Zaprawde to młodość. Brudasy zwykłe polskie „UŁOUŁOŁUU” a w wizualizacji jaranie fajki za fajką i masturbacja zarośniętych, niewytartych, spoconych, zwilgotniałych, podrażnionych narządów! To wasza pasja, miłość i szaleństwo które was łączy.

Małpy mają o wiele więcej obyczaju i ogłady niż wy kurwobrudasy! BEZROBOTNE LENIE w mojej wizualizacji prezentują sie lepiej niż wy SZLACHETNE SPOŁECZEŃSTWO muszące prywatnie odreagowywać sobie w taki sposób.

Wam kurwa życie nie miłe, że kisne!!!

1. Przenieść sie w miejsce pracy i wykonywać jedną czynność.
2. Przenieść sie do domu i odreagować stres z punktu pierwszego wykonując wyżej podane niegodne czynności.

Ja mam teraz nieskończoną studnie kiśnięcia z was wszystkich, wystarczy sobie wyobrazić wasze życie.

„Łyy Testo co walisz łyy.”
Obecnie fluor. Podobno zrozumienie rzeczy kiedy sie na nie patrzy – Razormind, „Neurotypowość.” Jest wywoływana przez przedawkowanie fluoru. Czasami trzeba zrobić detox, jak z adaptogenami.

Opłacało sie myć zęby 10 razy dziennie. Inteligencja zawsze tkwiła w dobrej rutynie i dyscyplinie. Dlatego wy myjecie max 2 razy dziennie jeżeli w ogóle i jesteście do szczania.

Jeżeli ktokolwiek z was myśli, że wale jakieś leki kiedy zjedzenie tubki pasty do zębów daje mi supermoce to was pojebało.

„Kodeina, łyy, tramadol” Czy jak sie te wasze gówna nazywają. Ja nie wiem, ale wy wiecie kurwa o wszystkich lekach. Lekomani jebani.

Jak można walić czekotubke w przedszkolu a w dalszym życiu brać „Łyy tramadol na depresje.” A nie obalać paste do zębów?

Jeżeli Neo z Matrixa który jest w komputerku bezbłędnym ciągiem cyfr je czekotubke w przedszkolu, to następną cyfrą jest obalenie pasty do zębów a nie branie tramadolu na depresje.

Zglitchowani błędami tumani Polani i tak powiedzą, że to głupie. Żeby zachować swoją urojeniową zgodność cyfr i nie przyznać, że są błędem ewolucji. „Łyy nie obale pasty do zębów ide pić smojom kodeinke ze spritem bo mam depresje bo musiałem odpowiedzieć dzieńdobry.” DO – SZCZANIA !!!

1
8
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "O kurwa, ale mam beke z was teraz."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Śmieciu jebany

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Ładnie jesteś pierdolnięty kolo. Żałosny w chuj również. Chyba matka cyckiem nie karmiła co?
    Po twoich postach widac że chyba w ciąży z Tobą chyba ćpała i każdy ruchał ją w dupę i i dostałeś obsraną pałą za dużo razy w ten swój zryty łeb

    3

    0
    Odpowiedz

Coo kuurwa nie mam? To spierdalaj dawać dupy na dworcu, jak nie stać Cię na spłatę!

Chuj mnie obchodzi że jeden z drugim nie ma z czego spłacić.

Jak wpadnie Kempa z łapą to rozpierdolić ryja może u dupy, a nie słuchać płaczu niedojebów.

Świąt kurwy już nie ma! Jest tylko Kempa z łapskiem gotowy do zapierdolu.

Co to kurwa? Święty mikołaj jestem? A może wasz kurwa tatuś?

Dawać kasę tu i teraz skurwiele!

0
5
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Coo kuurwa nie mam? To spierdalaj dawać dupy na dworcu, jak nie stać Cię na spłatę!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak ci ktoś zajebie w łeb to zaraz wyskoczysz z kasy śmieciu. Uszy po sobie i cichutko, bo przytrafi ci się wpierdol i niechciana wizyta na OIOM-ie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ooo i znowu Pan od najlepszej obsługi posprzedażowej z podwarszawskiego Juziu-Konczita-Werst Sp. z o.o. ;–)
    Widziałem, że Wrocław chyba dominuje pod kątem liczby siedzib firm windykacyjnych to zamiast się wkurwiać to przedzwonić do nich, oni sprawę ugrywają, a Pan pijesz Martini Extra Dry w tym czasie.

    1

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: winda 10 | Polacy i Polaczki za granicą. | JEBAC ZYCIE | Umysłowa kurwonizina | Odpowiedź na post "Ludzie płacący wszędzie kartą" z 26.12.2023 | Trzaskanie drzwiami | Dajem - Dajem rade | Kim jest testo | Depopulizacja trwa w najlepsze | uzaleznienie od zakupow sprzetu | Edukacja w Polsce | Alkoholicy, ćpuny i palacze - chuj wam w pysk | San Domierz to jakiś hot spot dla startupow IT? | W internetach wrze!!! Magda G. zrobiła gówno a nie jedzenie za 3 tysie i dała youtuberom na wigilie! | Kutafony biedaszony | Jebać microshit | Mama mi mówi że wyglądam jak bezdomny | Pan Szemrany | Chujoza Windows 11 | Byłem nauczycielem Sukkubów | Ceny w sklepach | Lampki paluszkami pędzone | Chujowy internet | Mialem fajny sen | Testo sprzedaje swoj odbyt za pieniadze | Jeżdżenie po ludziach kujących dupę | Koniec Świąt! Do roboty lenie bo macie wyższe normy o 6.5% w tym roku | Pozytywnie | Pytanie o Crypto | Bezpłatna porada | Karta graficzna i stracone pieniądze | Pakt migracyjny | Zabawa bez alkoholu lub z małą ilością - możliwe! | Wskazówki czasu | Chuja se zjem | Ludzie płacący wszędzie kartą | Po swietach | Polacy to naród bez wyobraźni, którego życie bez alkoholu nie istnieje | Księżyc bez imienia | Znudzony jestem | Chujnia z Eleven Labs | In vitro | Syrena 105 | "Wspaniała" atmosfera przy świątecznym stole | Kurwy | Rodzaj patologii | Nie przepadam za pocałunkami | Zbyt pewne siebie chamy i gbury | Umieram z nudów