Mam szwagra i szwagierkę.
Szwagierka wyszła za szwagra w wieku 17 lat ( zaciążyła ) . Lecz szwagierka pochodziła z biednej rodziny . Szwagier za to , jak na tamte czasy – z bardzo majętnej . Wyjechali sobie do Germanii , gdzie radośnie zapierdalali ( szwagier ekstra posadka , na tamte czasy kilka tysięcy marek ) . Wybudowali wielki dom , spłodzili drugie dziecko . Ale od początku towarzyszyły im kłótnie. Bo szwagier to taki perfidny typ, że zawsze wie lepiej , zna się na wszystkim , ego wielkości pałacu kultury, typ o którym można powiedzieć – gruboskórny ( jakby wyprany z uczuć głębszych ) . No i jak Szwagierka miała koło czterdziestki – Szwagier ją zdradził perfidnie – zapewne seksualnie . Z takim pasztetem . Szwagierka już przed zdradą miała problem z alkoholem (radośnie zapierdalając i zarabiając 2,5 k euro – dla porównania szwagier – lekko ponad 6 k ). Po zdradzie zaczęła pić więcej , a szwagier dalej kontynuował swój perfidny występek – utrzymując kontakt z lochą – pasztetem telefoniczny – bo owa locha z innej krainy była .
Poznałem właśnie wtedy moją żonę . Od zawsze czuć było , pomiędzy szwagrem i szwagierką – mocno naelektryzowane powietrze ( jak przed burzą ). Ale szwagierka naiwna rzec jasna – na zdradę niby oko przymykając, ale pijąc wciąż więcej i więcej . Lecz dnia pewnego szwagierka nie wytrzymała i w widzie alkoholowym zabić się chciała . Szwagier umieścił ją w psychiatryku i na odwyku . A sam zakończył kontakt z lochą pasztetem. Od czasu hospitalizacji Szwagierka inną osobą się stała – cichą , zamknięta . Przestała pracować . I pomału zbliżam się do chujni ( bo zdradza to się w chuj ludzi, lecz nie w tym rzecz ) . Stała się zależna psychicznie od szwagra . Wytresował ją tak , że na każdy jego gest , stała na baczność , gotowa mu usługiwać , kapcie na biedne szwagrowe nóżki założyć , kawkę szwagrowi podać , piwko mu otworzyć . Jednocześnie przy każdym spędzie rodzinnym zawsze jej soczyście dopierdalał ( tak niby żartem ) : ona nic nie umie, ona się nie umyła dzisiaj , ona źle gotuje , ona wydaje jego ciężko zarobione pieniądze – tak jest do dnia dzisiejszego ( szwagierka oczywiście złego słowa o nim powiedzieć nie da , choćby nie wiem jak bardzo jej dopierdolił ) . Idzie szwagier do pracy i kila razy do niej dzwoni , rzekomo ” martwi się ” ( jej słowa ) . Ona w tym czasie zapierdala w tym wielkim domu , który razem kupili – po sto razy ścierając każdy pyłek kurzu , sto razy prasując mu jego koszule , wyczekując go jak wierny psiak .
Czy mnie się wydaje, czy to jest przemoc domowa , a on traktuje ją jak śmiecia ? Czy może przewrażliwiony jakiś jestem ?
Szwagier i Szwagierka
2023-10-26 20:2410
4

Ale to jest Twoja bratowa, siostra czy druga żona Twojego szwagra?
książkę piszesz? Bo to aż nie do wiary
Nie, ale jak się podejmiesz wydrukowania moich wysrywów i na rynek to rzucisz, solidnie zareklamujesz, to napiszę .
Tak . To pewnego rodzaju przemoc domowa.
Przemoc jak chuj. To co ja opisałem , to tylko jakiś marny wycinek.
To co kiedyś normą ten przemocą obwieścił. Świat stoi na głowie.
Po pierwsze to przestań stawiać spacje przed znakami interpunkcyjnymi, bo to wygląda jakby pisał jakiś pierdolony oszołom. A po drugie to wypierdalaj
Nastał ci ktoś kiedyś w ryj ? To masz okazję zakosztować łakoci maminsynku.
Patologia nawet
Wymyśliłem dla Was pewien żart.
Szwagier wraca z pracy po ciężkim dniu i się pyta szwagierki:
– Przyniesiesz mi kapcie?
– Tak, mój panie.
Szwagier schylając się po przyniesione w zębach kapcie wciąga powietrze nosem i się po chwili pyta:
– Umyłaś się, suko?
– Nie, jaśnie panie, hau hau hau!
***
Dziękuję za uwagę.
Cudowne!
Tylko że Szwagierka się myje , aż przesadnie – bo czy zima czy lato , to prysznic dwa razy dziennie.
Żart niezbyt udany- lepsze były o psychotropach i kutasach które po nich nie stoją .
Nie możesz hujowi wygarnąć tego przy spędzie rodzinnym?
Nie mogę chujowi nic wygarnąć , bo chuj ją przywozi z Germani – juz mu chciałem nie raz wygarnąć , ale ona jest tak zależna od niego , że on jej już do Polski nie przywiezie i moja żona nie zobaczy siostry – tak to działa . Ona nawet sama nie potrafi w busa wsiąść ( chociaż kasy mają w chuj ) bo on jej nie pozwala. Martwi się o nią , że zacznie pić w Polsce . ” Martwi się ” – że kontrolę nad nią straci raczej bo ona już dawno nie pije.
Szwagierka szmerka szermierka butonierka hujerka
i mruga…
007 ZGŁOŚ SIĘ DO RADIA MARYJA. CZEKAM
Ja tam nie wiem kim jest szwagier według ciebie, a już szwagierka, to kompletnie.