Wkurwiający studenci

Są dwa typy studentów, którzy mnie wkurwiają.
Pierwszy typ, to ci, którzy dostają co miesiąc kupę kasy od rodziców i zawsze są przy gotówce (na ciuchy, drinki, szminki), itd. itp. Wiem, że moja irytacja nie jest racjonalna, sama bym korzystała, gdyby moi rodzice mieli tyle szmalu, że mogliby mi posyłać.
Ale o wiele bardziej wkurwiają mnie Studenci Marudy. Wiecznie narzekają, że nie mają kasy, że wpierdalają codziennie makaron z jajkiem i wodę przegotowaną… No ja pierdolę! Studia są w najgorszym przypadku od poniedziałku do piątku, weekend wolny, w sam raz na pracę na pół etatu! Zresztą najczęściej przy studiach dziennych ma się wolne nie dwa, tylko trzy dni w tygodniu, albo zajęcia można poustawiać tak, że rano studia a wieczorem praca! W restauracjach, kawiarniach i sklepach z ciuchami wiecznie szukają nowych ludzi – WIEM, BO SAMA STUDIUJĘ DZIENNIE I PRACUJĘ.
Jak widzę takiego chłopaka – lat 20, studencina, co uczy się tylko przed sesją, a po zajęciach leni się i narzeka na brak kasy (albo na „chory kraj”), to nim GARDZĘ.

51
84

Komentarze do "Wkurwiający studenci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zgadzam się z twoją chujnią tylko do słowa „posyłać”, bo niektórzy mogą mieć dość ciężkie studia i niekoniecznie mają czas jeszcze zapierdalać do pracy w weekend, bo muszą się uczyć. A co do hajsu, to po częsci masz racje, jak ktoś ma możliwość dostawania go więcej, to niech korzysta, przecież nie będę go za to krytykował! Ale jeśli taka pizda dostając co miesiąc 1500-2000 zł potem mi wpierdala, że jest biedna i hajsu niema to mam ochotę ją zapierdolić tępą łyżką.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. To zależy czy studiuje się przedmioty ścisłe czy humanistyczne, ha! xD
    Gdyby wszyscy studenci mieli tyle kasy to by nikt by sobie niczego nie zazdrościł.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mnie w ogóle wkurwiają studenci. Banda niedojrzałych, rozpieszczonych dziaciaków, która interesuje się tylko chlaniem. Przychodzi później taki do mnie szukać pracy – nic nie potrafi, nic udowodnił, nic nie osiągnął, a oczekiwania nie wiadomo jakie. Nie ma bardziej chujowych pracowników niż ci bezpośrednio po studiach. Zachowują się w pracy jakby to była kontynuacja studiów – chlanie, spóźnianie, obrażanie się, gdy jest polecenie do wykonania. Tak jak ja bym kurwa przyjmował ludzi do pracy, żeby sprawować nad nimi opiekę jak nad opóźnionymi dziećmi.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Tak mnie tez to wkurwia,Popieram cię koleżanko.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. a co studiujesz, Autorko?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Studiuję polonistykę. I uważam, że to bardzo ciężkie studia. Nigdy w życiu tak nie wkuwałam, a zdawałam m.in. rozszerzoną historię. Wiecznie mam do napisania jakąś pracę zaliczeniową (po kilkanaście stron), a na egzaminy muszę przeczytać po kilkaset utworów. Nie żartuję, to literalnie liczy się w setkach. Jest ciężko, ale pracuję, bo muszę i śrut. Wolę narzekać, niż zapieprzam, niż narzekać i nic z tym nie robić. Pozdrawiam chujowiczów. Autorka postu

    0

    3
    Odpowiedz
  8. @4 ciekawe co by było, gdyby ktoś tak mówił o twoim synie po studiach.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wszystko super fajnie jak studiujesz pedagogikę, europeistykę czy inną chujostykę. Jestem na uczelni technicznej (elektronika i telekomunikacja) i w tygodniu mam zajoba z laborkami – kolos na wejściówce, potem sprawozdania do zrobienia. W weekend – powtarzanie zaległych przedmiotów – i nie mów mi że jestem bałwan, który się nie uczy, bo zdarzają się przedmioty (chociaż powinno sie powiedzieć raczej – wykładowcy), których zdawalność po sesji i kilku poprawkach wynosi 20%.
    Ale to bardzo dobrze, że już uczysz się do zawodu zmywaka czy kelnerki, bo mniemamm że skoro masz tyle czasu, rzeczywiście studiujesz coś z początku mojego komentarza.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. no spoko, wiem jak jest na polonistyce, bo mam tam znajomych. faktycznie trochę chujnia, ale trzymaj się, pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Autorko gratuluję wyboru kierunku studiów. Będziesz bardzo wykwalifikowaną angielską zmywarką 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Do @4 Kolejny sfrustrowany, niewykształcony robol, który stał się szefem i do końca życia będzie żył w utopii dotyczącej studentów i swoich widocznych na kilometr kompleksach. Co więcej, każdego roku, będzie jeszcze bardziej upierdliwym zgredem, chyba, że ruszy dupę i zapisze się na studia zaoczne. Może wtedy czegoś się nauczy, no choćby kultury osobistej. Choć znam wielu, którym studia nie pomogły, a zaszkodziły.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja ogólnie rzygam jak patrzę na studentów.Większość to banda debili,którzy poszli na studia bo nie mają na siebie żadnego pomysłu.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. I z całego serca popieram komentarz nr 4-też bym w życiu studenta nie zatrudnił:)

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Coo? „na studia idą ludzie, którzy nie mają na siebie pomysłu”? Pierwsze słyszę (: A po polonistyce nie zamierzam jechać do Anglii na zmywak, tylko uczyć w szkole polskiego, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jesteś zuch dziewczyna

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @14 cóż, za różnica, skoro nigdy takiej okazji mieć nie będziesz? Miłego machania łopatą do zasranej śmierci 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. No to powodzenia w tej szkole. Masz oczywiście znajomego dyrektora który da Ci zatrudnienie. Bo wisz, idzie niż i nauczyciele raczej będą zwalniani a nie zatrudniani.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Hehe,ja już mam okazję się pośmiać,jak się czasem do roboty zgłaszają studenciaki.Nie,nie biorę,szkoda mojego czasu.A co do machania łopatą-no akurat tego nie robię,i szczerze żałuję bo budowlanka to morze możliwości…
    A wy trzepcie się dalej przed dyplomami wpierdalając zupki w caritasie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @19-zgadzam się z Tobą.Nie chwaląc się ja pracuje przy Wylewkach maszynowych(mam23lata,wyk.srednie) na budowie,umowa na czas nieokreślony ok 3 tys na rękę ,ubezpieczony.Powodzenia magistry bez doświadczenia w znalezieniu pracy;p;p lub za kasa za najniższa krajową.Pozdro.wala mnie wasze komentarze!!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @4 Mój brat jest po studiach i nie najgorzej zarabia, ale właśnie nie jest cwaniakiem – jest łagodny i mocny.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Od #4. Hehe. Tak się składa, że sam byłem studentem i skończyłem studia. Zostałem magistrem zarządzania zasobami ludzkimi oraz zarządzania nieruchomościami. Wiem zatem dokładnie, jak to wszystko wygląda zarówno od strony studenta, jak i właściciela firmy. Nie ma się co obrażać moi drodzy studenci na gorzką prawdę, tylko trzeba przełknąć ją i wyciągnąć wnioski, zamiast później narzekać, że nie ma pracy. A prawda jest taka, że nawet dobrzy studenci przenoszą bardzo chujowe zwyczaje i nierealne oczekiwania do pracy, a wiedzy praktycznej bardzo niewiele. I zwykle lepiej zatrudnić kogoś, kto w gdzieś w pracy nabył doświadczenia, obycia z pracą i odpowiedzialnością i nie koniecznie ma skończone studia niż świeżego absolwenta. Każdy, kto był na studiach oraz w pracy wie, że w wielu przypadkach w samej pracy można się nauczyć, jak ją wykonywać, a z kolei na studiach uczą o chujach na patyku.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Życzę powodzenia studentko i lepszej pracy niż nauczycielka 🙂 Ostatnio często to widzę i śmieszy mnie takie najeżdżanie na siebie osób wykształconych technicznie, humanistycznie, albo w ogóle nie posiadających studiów. To co się będzie robiło zależy od człowieka, a nie od studiów. Znam informatyków i inżynierów pracujących na słuchawkach , albo w marketach, osoby po politologii, czy innych humanistycznych pracujących w reklamie, albo posiadające własne firmy i kolegę ze średnim wykształceniem który wyciąga 6-8tyś. Tak więc takie gadanie to leczenie kompleksów i takie polskie marudzenie, że ja to miałem gorzej, a tamci to są głupi i wszystko razem z tą Polska i tym rządem (z rządem to akurat racja :)) jest hujowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. gdyby tak każdy olewał studia humanistyczne… gdyby parcie na kasę spowodowało braki na kierunkach: polonistyka, historioza jakaś, socjochujnia… powiedzcie- kto będzie kształcił nasze dzieci? inżynier kurwa Mamoń ma uczyć Olę co to poprawna składnia wypowiedzi? co stało się po 1989 w Polsce, że żyją w takich okolicznościach politycznych? OGARNIJCIE SIĘ ludzie! są na świecie zawody konieczne, niekoniecznie popłatne! kropka. .

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Mnie też wkurza w studentach to,że nawet jak studiują i załapią jakąkolwiek pracę to tracą kasę na bzdury a potem marudzą jak to brak im kasy. To niech się wreszcie nauczą gospodarować pieniędzmi bo nikt potem ich utrzymywać nie będzie.

    0

    0
    Odpowiedz