Zawsze to samo…

Człowiek poznaje świetną dziewczynę, wszystko układa się świetnie, poznawanie jej to zdaje się najpiękniejszy okres życia, a jak się w końcu jest z nią w związku, następuje chujnia…
Dlaczego? Bo jest presja – cały dzień się zastanawiasz czy ją gdzieś zaprosić, nawet jeśli masz zjebany dzień i dziś akurat wolisz nie (jak tego nie zrobisz, to jeszcze pomyśli że ją olewasz), oczywiście ty musisz zadbać o wspaniałe romantyczne miejsce, to do ciebie należy zapewnienie dobrej zabawy. Tematy do rozmów powoli się wyczerpują, pojawiają się wątpliwości czy jeśli wyjdziemy do jakiejś kawiarni to czy będzie o czym gadać… paradoksalnie człowiek woli rzadziej się spotykać, żeby nie psuć dobrych stosunków, ale jest ta jebana presja!!

Plus oczywiście trzeba uważać na każde słowo, wiecznie miliard pretensji o wszystko, a nie daj boże znaleźć się w towarzystwie jej znajomych… ona zestresowana, unika cie jak ognia i ani się dogadać z tymi obcymi przecież ludźmi, ani zająć ją rozmową, bo przecież gada ze znajomym… A odejdź w inne miejsce na imprezie, żeby z kimś porozmawiać, to znowu zacznie się presja, czy przypadkiem jej nie zaniedbujesz! A w dupę!

I najlepsze jest to, że człowiek zwykle się zakochuje w osobach z zupełnie innych klimatów. Więc już od początku czuje się, że po jakimś czasie to się nie uda, rozejdziecie się w gniewie i wielkiej obrazie (a skoro to dziewczyna, to cie obsmaruje u wszystkich jej przyjaciółek, rodziny i u wszystkich kogo zna…).

Bez sensu jest to wszystko, jeśli już na starcie człowiek ma pewność, że tylko kwestią czasu jest moment końca waszego związku…

Poświęć chwile i napisz co o tym sądzisz, bo od dłuższego czasu się zastanawiam czy tylko ja mam tak pojebane problemy…

23
34

Komentarze do "Zawsze to samo…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo sobie je sami stwarzacie… nie bierze się nikogo z innego bieguna ja np słucham folku, głównie bałkańskiego to chyba jasne że nie zadaję się z pizdami które słuchają dody czy hip hopu. Uwielbiam jeździć koleją to nie zadaję się z laską która do warzywniaka 200 metrów dalej jedzie samochodem. A co do tego co piszesz-jeśli takie jazdy z laską masz to znaczy, że albo oboje macie po naście lat (znaczy się gówniarze z was 13-16lat) albo ta laska jest wyjątkowo popierdolona. Robi ci fochy-pogadaj z nią stanowczo, niech wie kto tu rządzi… pantoflarzy nikt nie chce…. a najlepsza zasada którą warto przedstawić kobiecie to „jak się nie podoba to wypierdalaj”

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ech te kobiety 😐

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no więc nie tylko ty masz takie problemy:P …ale pomyśl sobie, ze w drugą stronę jest dokładnie tak samo. Trochę dziwnie rozdzielasz role w związku(przynajmniej z tego co piszesz) wynika, ze do Ciebie należy ciągle nadskakiwanie i zastanawianie się czy aby dobrze zrobiłem, a dziewczyna jako ta istota bierna tylko ocenia i jest na ciągłym fochu… Trochę to dziwne, bo powinniście się uzupełniać itp. Trzeba sobie zadać pytanie na starcie czy warto jeśli tak to nie myśl o tym, że się kiedyś rozejdziecie tylko ciesz się tymi najpiękniejszymi chwilami a jeśli się tak kiedyś zdarzy no cóż nic nie trwa wiecznie …;)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Miałem tak nie raz, nie dwa…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. hej! uważam, że troche przesadzasz, przejaskrawiasz pewne sprawy, wkręcasz sobie niepotrzebnie dziwne fazy. Wyluzuj! Nie warto sie tak przejmować. Jeśli masz jakieś wątpliwości, że gdy odejdziesz gdzieś na imrezie to ją zaniedbujesz to okaż jej to, tak dyskretnie, żeby zobaczyła, że ci zależy. A co do jej podejścia a propo znajomych to myśle że pora na powazną rozmowepozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. babie nie dogodzisz. zawsze będzie chciała coś innego/coś więcej. a z tym ,że rola faceta taka że musi wymyślać zawsze rozrywki to się zgodze. no może nie zawsze ale często. a jeśli spytasz się jej o pomysł to powie żebyś sam coś wymyślił albo rzuci fochem, że jesteś dupa i nie potrafisz nic wymyśleć. najlepiej znajdź sobie skromną, nie rzucającą się w oczy pannę a w ogóle najlepiej taką, która nie posiada zbyt dużej przeszłości emocjonalnej czy w ogóle przeszłości z facetami. bo wbrew pozorom czasami… ale powtarzam czasami zdazy się fajna dziewczyna,z która da się dogadać jak z normalnym człowiekiem. no tyle ,ze trzeba brać poprawkę na zmiany nastroju. dodam, że faceci też nie są święci lecz z faktu posiadania przeze mnie chromosomów XY skłaniam się bardziej ku ich zdaniu. oczywiście też nie wszystkich bo kretynów jest sporo. jednak z obserwacji zauwazyłem ,że kobiety więcej gmatwają w uczuciach, znacznie częsciej lubują się w prowadzeniu tzw konfliktu zimnego i ryją psychę facetom. bo najpierw taka angazuje się w związek, potem tak kombinuje, ze w końcu facet mięknie, robi się z niego ciapa a potem ona go zostawia bo nie takiego go pokochała. nosz kurwa jego ja pierdole była mać! baba zmienia faceta na takiego, który jej się nie podoba. poracha… tym przykładem przy okazji potwierdziłem, że kobiety same nie wiedzą czego chcą. być może dlatego sie wiele puszcza na prawo i lewo. tyle. ide odcedzić kartofle.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Baba bez bolca dostanie pierdolca.. ;]
    załaduj jej chuja w kakao to będzie cię kochać do późnej starości 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dokładnie faceci mają przejebane miałem identyczną sytuację i obawiałem się dokładnie o to samo. I tu strzelam że dużo czasu wam nie pozostało chyba że coś zrobisz bo Ja krok do przodu zrobiłem za późno, kosztowało mnie to utratą związku przykre ale prawdziwe . Powodzenia .

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ty marudzisz, że musisz się o nastrój martwić ? Koooochany, kobieta się 9 miesięcy musi martwić o siebie i jeszcze o przyszłego syna, to kobiety rodzą, mają tak bolesne okresy, że się im żyć nie chce, zostań gejem jak Ci coś nie pasuje

    0

    0
    Odpowiedz