Odebrać prawa przegrywom

Od razu, nie pierdolić się w jakieś tam cackanie się z przegrywami.

Odebrać im wszelkie prawa do:

– posiadania majątku
– prawa wyborcze
– prawo do wolności itp.

Przegrywy i tak bez samców alfa nie potrafią przeżyć. Wszyscy zapierdalają u kogoś lepszego, są przęstępcami, lub okradają Państwo w postaci jakiś tam jałmużn.

Koniec kurwa tego dobrego, wszystkie dziewczyny/żony przepadają na ruchanie z automatu na rzecz samców Alfa (i tak je wyrucham jeśli chciałbym, ale ważne jest upokorzenie. Karne rżnięcie ich dziewczyn/żon po to by ich upokorzyć).

Wszyscy na nich narzekają, od gazet, interiowych pismaków, po zwykłe kobiety, ludzi u władzy itp.

Po chuj przegrywy mają udawać że mają te sama prawa?

NIE MAJĄ I MIEĆ NIE BĘDĄ BO NIE MAJĄ KASY.

Sa nic nie wartymi obszczymurami, kurwami, śmieciami, dziwkami, biedakami, kryminalistami i ogólnie nic nie wartym ludzkim gównem.

Oczywiście zaraz się zbiegnie kółko przegrywów które nie potrafi wyjąć brudnego chuja bezdomnego z dupy, bo nie wiedzą że mogą mieć własne zdanie.

6
10

Mam sprawę w sądzie z art 212 par 1 i 2

Szkalowałem gościa w Internecie. Nie bezpodstawnie bo to zwykły partacz, który dokonał zniszczeń w pomieszczeniu na strychu, które chciałem sobie zaadaptować na pokoik komputerowy. Co teraz? Sąd zdecydował o połączeniu spraw która toczyła się w prokuraturze i tej z oskarżenia prywatnego. Co ja mam robić? Pisać zażalenie na postanowienie czy czekać na wezwanie do sądu? Jest tu ten prawnik co mi kiedyś doradzał albo jakiś inny?

Krzysiek

1
4

Crypto jest dla nerdów

Tu Testo. Pamiętacie jak mówiłem, że wjebałem wczoraj 30k w Cardano i pije łyche?

Tak sie składa, że najpierw dodałem wpis a później zajebałem zgona i nie kupiłem. Z rana do roboty. O 14 w robo sobie patrze a tu 0.51 z 0.61 za ile to miałbym kupić wczoraj gdybym nie zajebał zgona.

Ale byłbym w dupie gdyby nie łycha. Kupiłem za 1000PLN na 0.51, teraz jest 0.56.

Zanim w ogóle sprawdziłem zdążyłem sie zastanowić, że Crypto jest dla jebanych nerdów. Teraz mam te jebane Cardano i pewnie musze kupić Ledgera bo nie będe tego trzymał u żydów. Chuj w to.

Mam lepszy pomysł żeby zarobić niż Crypto. Plan jest bardzo prosty, oto on.

1. Sprzedać to w chuj.
2. Sprzedać ten jebany telefon.
3. Sprzedać PS5, wszystko kurwa.
Zostanie tylko mój ukochany zegareczek za 2.7 koła.
4. Kupić dużo drogiego alkoholu.
5. Kupić flache stoicką z Payday2
6. Kupić słomki do picia w sklepie.

Plan polega na zarabianiu poprzez chlanie w robocie. Też ma coś wspólnego z Crypto bo będe crypto-chlał przez słomke ze stoickiej flaszki.

Chce zostać nomadem alkoholowym, bez urządzeń i technologii – Tylko flacha, ja i tajemnice wszechświata. Myślałem o tym przez cały dzień.

Pieniądze nie dają szczęścia a zarobienie ich to jest proces. Zaraz sie napierdole i dotre do mety. Jestem geniuszem kurwa.

Jade do centrum kupić flaszki żeby nalewać swoje ulubione alkohole. Ale zanim zaczne je degustować to wystawie to ścierwo.

(Admin): Ano dzisiaj dupa z Cardano…ale tak to zazwyczaj jest jak ulica sie interesuje to znaczy ze juz za pozno…trzymaj moze sie jeszcze odbijesz…przynajmniej probujesz zmienic swoj los to juz wiecej niz polowa spoleczenstwa.

0
8

Siorbanie napojów i zupy

Jem często obiady w restauracjach, gdyż ostatnio brak czasu na gotowanie w domu plus postanowiłem zasmakować czegoś nowego niż ciągle te same dania, które robiono na chacie. Na pierwsze danie ludzie biorą tradycyjnie zupę i jeden z drugim siorbie, chlipie i jeszcze przechyla talerz i spija zupę, która wylewa mu się po mordzie w dół aż pod koszulkę. Ja pierdole, jak w chlewie. Weź jeden z drugim łyżkę i jedz kulturalnie jak człowiek, a nie jak prosię. Z napojami to samo, pije taki kawę czy herbatę i siorbie ten napój (nie przechyla kubka w stronę otworu gębowego, tylko dosłownie przyciąga płyn zasysając powietrze mordą). Do chuja, aż się chce takiemu pierdolnąć w łeb, żeby mu taka zupa nosem poszła.

12
7

Wesoły Sylwester spędzony przez Mokebe i Abdule

Mokebe i Abdule wesoło spędzali Sylwestra w Belgii, Francji, Holandii i Niemczech, paląc samochody, tłukąc szyby i atakując strażaków oraz policjantów.
Ci to dopiero potrafią się bawić.
Coś mnie się wydaje, że w Polsce Sylwester 2024 będzie podobny, ponieważ Ursula von der Chuj Go Wie już rozdysponowała ilość pontoniarzy dla poszczególnych państw UE.

17
6

Syn i jego dziewczyna

Jestem matką 18-letniego syna, który od niedawna zamieszkał u mnie z dziewczyną. Rzecz jasna jest, że smarkacze się jeszcze uczą, są ogólnie w porządku (dobre oceny, grzeczni). Sęk w tym, że próbują robić ze mnie idiotkę i po kryjomu zamykać się w pokoju celem bzykania się. Ja oczywiście głupia nie jestem i cały czas stoję przy swoim, że dopóki są u mnie i się uczą, nie zezwolę na sypianie w jednym pokoju. Posiadam zapasowy klucz i jak usłyszę, że próbują kombinować, to ich otwieram. Jeśli się wyprowadzą, droga wolna. Ale mój dom to moja twierdza. Jeszcze tego brakowało, żeby w takim wieku się wjebali w pieluchy, zamiast poświęcić czas na dokształcanie się. Uważam, że na te sprawy przyjdzie jeszcze czas.

(Admin): Nie moglem sie powstrzymac…

9
4

Większość dzisiejszych chłopaków to pizdy

Piszę ten wpis jako kobieta i niestety muszę ten fakt stwierdzić. Uczęszczam do 2 klasy technikum gastronomicznego i z mojej klasy chłopaki to pizdy, jakich mało. Pomijając kwestie ubioru, jakim są jakieś popierdolone sweterki w jakieś wzorki oraz rurki, to jestem też od nich sprawniejsza fizycznie. Z większością z nich wygrywam na rękę (prawie nie czuję z ich strony oporu, dłonie i przedramiona mają miękkie jak krowie gówno w polu). Mieliśmy niedawno sprawdzian na drążku to zrobiłam nachwytem z pełnego wyprostu 10 powtórzeń, a oni ledwo po 4 razy. Jako kobieta jestem też w stanie zrobić spokojnie cztery serie po 12 pompek (od prostych rąk i z nosem do podłogi). Od nastoletnich czasów garnęłam się do wszystkich robót (ręczne wyrabianie ciast, pomaganie starszemu ojcu w rozładowywaniu zapraw, porąbanie drewna siekierą itd). Mimo, iż wyglądam niepozornie, to niejeden chłopak był zaskoczony moją siłą fizyczną.

12
7

Pijaki, alkoholicy….

W tym kraju za dużo jest pijaków, alkoholików, ćpunów, obszczymurów, pasożydów, leserów, leni, złodziei, głupków, zarozumiałych buców i pseudokurwobogaczy.
Weźcie się za robotę taka wasza mać.

5
2

„Porady techniczne” na portalach internetowych

Jestem dźwiękowcem czyli kimś, kto zawodowo zajmuje się rejestracją i obróbką dźwięku.
Pracuję jako „wolny strzelec” mam własną działalność.
Ostatnio postanowiłem dokupić kolejny mikrofon i wszedłem sobie na znany portal aukcyjny.
Oglądam sobie oferty, kalkuluję, zastanawiam się i w pewnym momencie natrafiłem na zakładkę z poradami dotyczącymi mikrofonów używanych w plenerze.
Pomyślałem, wiedzy nigdy za dużo i chętnie poczytam.
Po tej lekturze zadałem sobie pytanie – Do kogo te „porady” są kierowane.
Na samym początku, przeczytałem czym jest mikrofon dynamiczny, pojemnościowy, kierunkowy czy dookólny.
OK, to potrzebna i ważna wiedza ale to są absolutne podstawy, bez których branie mikrofonu do ręki nie ma sensu a na etapie wyboru mikrofonu, to trzeba już wiedzieć.
To tak, jakby naukę całek zaczynać od tabliczki mnożenia.
Później dowiedziałem się, że mikrofonów pojemnościowych nie można używać w plenerze bo są wrażliwe na wilgoć i wszelkie warunki atmosferyczne.
No dobra, prawdą jest, że one są bardziej delikatne i podatne na uszkodzenia niż dynamiczne ale w plenerze, jak najbardziej się ich używa, na przykład w filmie.
Każdy mikrofon kierunkowy tzw: Shotgun jest elektretowy lub pojemnościowy a takie są regularnie używane na planach filmowych na przykład.
Poza tym, każdy mikrofon, dynamiczny też, bardzo nie lubi wilgoci.
Nie wiem, skąd autorowi tych porad przyszło do głowy, że pojemnościowe mikrofony są tylko i wyłącznie do pomieszczenia zamkniętego.
Następnie dowiaduję się o szumach i o tym, że one występują głównie w plenerze i warto mieć mikrofon wyposażony w redukcję szumów…
Może mało widziałem i mało wiem ale mikrofonu z układem redukcji szumów, jeszcze nie widziałem i absolutnie żaden, nawet najdroższy mikrofon, nie ma czegoś takiego, chyba, że jakieś chińskie wynalazki do karaoke lub telefoniczne ale i tak jest to realizowane przez oddzielne układy a nie sam mikrofon.
Na sam koniec, dowiaduję się kim jest autor.
Otóż, jest to redaktor jakiegoś portalu „dla mężczyzn” co można różnie interpretować 😉
Poza tym, jest pasjonatem nowych technologii i… gadżetów.
Taki ktoś, pisze porady techniczne z zakresu techniki mikrofonowej.
Ja rozumiem, że to nie są porady branżowe dla profesjonalistów ale kurwa mać, są pewne granice walenia w chuja no i coś, co nazywa się szacunkiem dla czytelnika a tutaj, nie dość, że napisane jak dla kretyna to w dodatku, kompletne bzdury.
Pojęcia nie mam, kto korzysta z takich „porad” a nawet jeśli korzysta to dokona złego wyboru na ich podstawie.
Wracając do szumu, to ZAWSZE eliminuje się go na etapie postprodukcji a nie w czasie nagrywania bo takie eksperymenty mogą spowodować utratę ważnych informacji w dźwięku, których już nie odzyskasz bo po prostu, nie nagrały się a całość może być na tyle zniekształcona, że do niczego nie będzie się nadawać.
Poza tym, szum czasem jest potrzebny i czasem dodaje się go celowo, tzw: jitter ale też tylko na etapie obróbki.
Nigdy nie kombinuj podczas nagrywania bo potem możesz tego żałować.
Jedyne co musisz pilnować (poza doborem i ustawieniem mikrofonów) to poziom sygnału.
Pamiętaj – lepiej jest nagrać za cicho niż za głośno bo zawsze możesz wyciągnąć w obróbce ale jak przesterujesz, to już nic nie zrobisz i masz zrujnowane nagranie.
Nie należy też używać automatyki poziomów sygnału choć to oferują nawet profesjonalne rejestratory (nie wiem po co)
Automatu możesz użyć tylko i wyłącznie wtedy, gdy natężenie dźwięku jest w miarę równe ale wówczas, automatyka traci sens.
Jeśli poziom dźwięku będzie się mocno wahał, to nagranie będzie nierówne i utracisz część nagrań bo rejestrator nie zmieni poziomu natychmiast i czasem minie nawet pół sekundy, zanim się przestawi w wtedy masz albo przesterowane piki albo momenty niemal całkowitej ciszy.
Lepsze rejestratory oferują nagrywanie dwóch plików jednocześnie, gdzie drugi plik jest nagrywany o 20db ciszej.
To pozwala na zachowanie czytelności przy dużym hałasie oraz szczegółów gdy dźwięk jest cichy.
Podsumowując mój przydługi wywód:
W sieci ale też w telewizjach, jest masa osób, które uważają się za ekspertów lub tak są przedstawiani, piszą porady, robią mądre miny do kamery i chyba myślą, że wiedzą wszystko. Świat pełen jest pseudo specjalistów, którzy przeczytali coś na wikipedii lub FB, obejrzeli kilka filmików na YT i wydaje im się, że wszystko wiedzą.
Nie mam nic przeciwko takim ludziom ale do momentu, gdy nie zaczynają dzielić się swoją „wiedzą” z innymi i chcą nauczać.
Jeśli chodzi o dźwięk to jest to bardzo szeroka wiedza i bez znajomości zagadnień z fizyki oraz matematyki, nie zrozumiesz pewnych aspektów a brak ich zrozumienia radykalnie utrudnia a czasem nawet uniemożliwia dokonywanie prawidłowych nagrań.
Czytanie takich porad jednak, nie tylko niczego nie nauczy ale utrwali błędne nawyki i wprowadzi w błąd a to najgorsza zbrodnia na kimś, kto zaczyna przygodę z dźwiękiem czy jakąkolwiek inną dziedziną i chce się czegoś nauczyć.
Chyba że ktoś nie chce, to wówczas niech kupi jakikolwiek sprzęt bo i tak będzie zadowolony z efektu swojej pracy a ewentualne niepowodzenia zwali na sprzęt lub warunki ale nigdy na swoją niewiedzę lub wiedzę fałszywą, po przeczytaniu głupot w internecie.

14
0

Do goscia od Japonii

Pisalem kom ale zostalem zminusowany, a ze chlopa trzeba ratowac to pisze dluzsza chujnie.

Oczywiscie nie opisujesz swojej lubej, jak cos to wrzuc zdjecie i moze admin przepusci, i opisz jak dlugi zwiazek i czy na powaznie.

Jesli powazny, a na to wyglada, to zostan w Pl dla kobiety poniewaz:

1) moze to byc przyszla zona
2) nawet jak sie rozstaniecie to zawsze znajdziesz inna bo jak piszesz z $$$ jest spoko.
3) Japonia i ,,wielki swiat wiezowcow” Ci sie znudzi. Nie napisales ile lat ale strzelam ze z 27.
4)Macie wspolnych znajomych

Oczywiscie tutaj na chujni mnie zminusuja i beda Ci pier dolic ze nie ta to inna, ze tego kwiatu to pol swiatu, ze Cie uzna za palanta ze sie zeszmacil i zostal…..sraty taty.

1)nie masz pewnosci ze nie bedzie krachu i Cie nie zwolnia.
2) seks sie znudzi.
3) Co mylisz ze klotnie z potencjalna japonka nie bedzie?
4)zadnych wspolnych prawdziwych przyjaciol.
5) jak japonka odejdzie to Ci glupio bedzie przyjechac do Polski. Zaczniesz unikac odwiedzin rodziny i przyjaciol. Bedzie depresja, ze dlaczego wyjezdzalem.
6) Jak ci przyszla zona(Polka) zajdzie za skore to pamietaj ze do Japonii zawsze mozesz wrocic( nawet jesli bedzie to tylko odskocznia od bylej juz dziewczyny/zony.
7) Jak zostaniesz i wszystko sie uda to wyslesz zaproszenie na slub lub na piwo, wiedzac ze potencjalny gosc z chujnii Ci pomogl i bedziesz to dobrze wspominal.

Oczywiscie decyzja zalezy od waszego zaangazowania w zwiazku co pisalem na wstepie.

Pozdro

11
2