Życie ucieka

Życie ucieka jak expres do Warszawy, niedawno byłem młody, a już mam cztery dychy na karku. Jestem zawodowcem w swoim fachu, zajebiście się znam na rzeczy, ale już mi się nie chce. Teraz, kiedy mógłbym mieć wszystko ogarnia mnie melancholia i olewam wszystkie sprawy z góry. Ludzie mnie proszą, żebym coś zrobił to pracuję, ale z łachy. Chyba zostanę śmieciarzem w Niemczech. Pierdolę ambicje, tylko co tu zrobić z rodziną?

18
40

Niewiedza u ludzi mnie przeraża

Denerwuje mnie bardzo małą wiedza ludzi o otaczającym nas świecie. Ostatnio pytałem wszystkich (znajomych) co sądzą o Chavezie. W 80% była odpowiedź, a kto to jest? reszta odpowiedziała, że to komunista i dyktator. I tak się zastanawiam którzy gorsi, czy ci co nie wiedzą czy ci, którzy znają papkę medialną. Bo tak się składa, że Chavez jest najlepszym przywódcą Wenezueli od lat. Aha i to nie jest jakaś wiedza z kosmosu, zwykłe wiadomości z internetu + chęć drążenia tematu.

26
46

Żal mi siebie

Jak sobie patrzę, tak z perspektywy czasu, zauważyłam, że boję się uczucia. Przeraża mnie myśl, że komuś mogłoby na mnie zależeć, że byłabym najważniejsza. Nie potrafię wziąć na barki takiej odpowiedzialności. Nie poradziłabym sobie z myślą, że przez byle głupotę (a u mnie to bardzo prawdopodobne) mogłabym zniszczyć coś pięknego, coś na czym bardzo by mi zależało i chyba ten strach mnie paraliżuje. Przez to uciekam od nich wszystkich, gdy tylko zauważę, że coś ma się na rzeczy. Wtedy rozczarowuję, staję się już niegodną zaufania, a ty zostawiasz mnie kolejny raz, chcąc nie chcąc z mojej winy. Nie wiem co jest gorsze. Ty i myśl, że mimo to, że tak bardzo jesteś mi bliski, tak strasznie Cię ranie, czy to, że później tak chujowo się z tym czuje. Tak wiem, później ciężko ci na mnie patrzeć, ciężko cokolwiek powiedzieć. a ja nadal potrzebuje twojej obecności, uwagi, bycia przy mnie. Przez to ranię jeszcze bardziej, bo ty się zgadzasz. Potrzebujesz mnie. chcesz tego wszystkiego, ale w inny sposób niż ja. Wykorzystuje Cię. Mam dosyć tego pierdolonego egoizmu, gardzę sobą. a przecież nie chcę źle. Kiedy i jak mogłam nie zauważyć tego, że tak się spierdoliłam. Chujnia

29
45

Zerwał ze mną chłopak :(

Zerwał ze mną chłopak – byłam jego wielką miłością, a następnego dnia mi pisze przez SMSa!!!! Zrywa ze mną chociaż mnie bardzo kocha ale tak będzie lepiej i wmówił mi że to nasza wspólna decyzja. Kurwa jaka wspólna? Po chuju wspólna, ja wyrywam sobie włosy z głowy, obwiniam cały czas a ten kutas rzyga ze szczęścia tęczą i pisze do mnie tak jakbym była dla niego przykrym wydarzeniem. Po chuju ta miłość. A 2 chłopak który przykleił się do mnie jeszcze jak byłam z tamtym, mówił że chce ze mną być, żebym z tamtym zerwała i że kurwa będziemy razem szczęśliwi, chociaż go to rajcuje że jestem taka niedostępna. I kurwa co? Nie jestem z tamtym a ten co chciał ze mną być jak o tym rozstaniu się dowiedział kopną mnie w tyłek i ma mnie głęboko w dupie. I gdzie ta miłość? no kurwa gdzie?

50
66

Błędne koło

Co za chujnia! Jak to jest kiedy ci się życie układa nagle ktoś musi ci podciąć skrzydła? Nie powiem lubię swoje życie ale studia mnie dobijają. Denerwuje mnie ze większości się udaje z zaliczeniami a mi nie ;/ Zawsze muszę się męczyć do końca.Nie mam siły się uczyć jedynie mam siłę się najebać .A zostały mi jeszcze cztery przedmioty do poprawy jedna wielka chujnia. Pewnie jakoś wybrnę z tej sytuacji, ale ile zje mi to nerwów. ;/ I znowu będzie powtarzanie sobie „już nigdy nie dopuszczę do takiej sytuacji”. Guzik prawda w następnym roku będzie to samo. Błędne chujowe koło.

31
61

Studenci dzienni

Wkurwia mnie mentalność większości uczniów kończących szkoły średnie. Przykład mojej siostry, która chce studiować 300km od domu na kierunku, który jest prowadzony 10km od domu na innej uczelni. Ale nie, bo chce się niby usamodzielnić. KURWA co to za usamodzielnienie?? 350zł za miech akademik, 100zł na życie na tydzień. Policzyłem to do kupy to ponad 5tys rocznie. Jak mamusia z tatusiem nie przyślą na konto kasy to chuj… to co to za samodzielność?
Ja poszedłem na zaoczne, jestem kierowca w firmie budowlanej (mam 22 lata) zarabiam ok 1800zł na rękę. Nie są to kokosy, ale kupiłem sobie auto, mam na ciuchy, na imprezki – od rodziców w ogóle nie biorę już kasy.
Ostatnio poznałem dziewczynę, spotykaliśmy się jakiś czas i pojechałem do jej domu poznać rodziców. Mówię im co robię, a ta kurwa jej matka, że jak to co to mam za rodziców, że nie inwestuję w naukę, że zmuszają mnie żebym pracował… Mówię tępej szmacie, że lubię swoją pracę, ale ta dalej to samo, zaoczne to chujstwo i nie przegadasz. Powiedziałem dziewczynie, że mnie jej matka wkurwiła do czerwoności to się obraziła.
Teraz wszyscy wrócą i będzie jebane krejzolstwo, mamo daj na basen, daj na paliwo, tato daj na dyskotekę, a do roboty nikt na wakacje nie pójdzie. Szef mi powiedział, że będzie potrzebował 3 ludzi na wakacje do pomocy, obdzwoniłem jebanych leni kumpli studentów i każdy to samo, że oni cały rok się uczyli, są zmęczeni chuj co dzwonili, to że najebani są, impreza codziennie.
A jeden dzień w tygodniu wolny, tu jeszcze zapiją to nie pójdą na wykłady.
Człowiek wstaje o 5 rano codziennie, pracuje do 17 śmigając starym Starem 200, w którym jest 70 stopni w kabinie, albo muszę jebać łopatą i nie narzekam. Dzisiaj mam wolne, bo z tego wkurwienia wczoraj zapiłem i mam kaca.

43
65

Ciężki chleb bezrobocia

Pomyśleć, że są Barany, którym się robić nie chce u taty w firmie, u mamy w sklepie. Jak ja zazdroszczę(!!!) osobom, które mają znajomości, dla których znalezienie pracy to wykonanie 2 telefonów do znajomych rodziców, ciotki wujka. Krew mnie zalewa, bo minął miesiąc, a ja nadal jestem bez pracy! Mam w dupie wakacje, bo na chuj mi one jak nie mam hajsu?! Co ja bez pieniędzy mogę zrobić? Posiedzieć na ławce w parku?! Moje wkurwianie osiąga apogeum, gdy przeglądam setne ogłoszenie, w którym napisane jest, że wymagają doświadczenia. KURWA! Gdzie ja mam je zdobyć jak wszędzie go chcą? Odbycie nędznego stażu, za który i tak składam ręce do nieba gówno daje generalnie. Jak studiować, jak nie ma za co?! Pytam się, co ja mam począć w tym jebanym kraju, w tym pierdolonym mieście? Czy jestem taką życiową ciotą, że wszystkie oferty godnej pracy mnie omijają kilometrami? Czemu ostatnia oferma, która za czasów szkolnych jechała na samych 2, a starzy popchnęli do zawodówki na „kasjerkę” MA ROBOTĘ?! Co to ona jedna z drugą bez kalkulatora nie umie dodać porządnie! Ambitni ludzie co im – nie wiem teraz już po ch*j – studiować się zachciało tułają się zdepresonowani i łamzają u rodziców. Mój żal i złość są ciężkie do opisania. Chcę pracować!

37
67

Jak wygląda CWEL

Jak ktoś zastanawia jak dla durniów wygląda CWELw to w 99% wystarczy spojrzeć w lustro. Skąd to wiem? A no stąd, że dzisiaj przechodząc przez pasy z słuchawkami w uszach usłyszałem jak ktoś do mnie coś mówi z samochodu na światłach. Na początku myślałem że to znajomi, potem jak nie zrozumiałem co mówi to pomyślałem, że pyta o drogę w języku, którego ni chuja nie znam. Ale nie, to coś w brudnej bluzie, czapeczce i zasiadające w Golfiku (a jakże) wymamrotało do mnie coś w stylu „CZY JESTEŚ CWELEM KURWA”? No chuj by cię strzelił. No to ja kultura się pytam o co chodzi, a tu drzwi się z tyłu otwierają i drugi identyczny dureń pyta się czy w DUPĘ ŁADUJĘ. Potem było zielone i pojechali. Noż kurwa ja człowiek po 30, dziecko, kobieta i takie skojarzenie, że niby skąd? A no chyba tylko od tej, siły którą im dało to, że ja mały, a ich 5 w tej bryczce. Wkurwiłem się i tyle. Zwykły człowiek, a nie CWEL.

55
84

knur

co wieczór marszcze swojego wielkiego panpagana i nic:(
nie pomaga nawet wał z kołdry

poza tym tate wchodzi mi do wanny i każe mlaskać pankracego:(

111
185

Kurwa mać, ludzie są głupi jak chuj

Wasze jebane klasy, kurwa mać…
ludzie sa pojebani wielbiciele gumy do żucia, czekolady, koni, czy czego kurwa chcecie – tylko aby się rozebrać internetowo, pokazać swoje żadne tyłki… kurwa, jesteście wszyscy obleśni i zepsuci….
Ja was wszystkich pierdolę

78
130