Minęły trzy miesiące od kiedy rozstałam się z chłopakiem (niesamowitym chujem tak na marginesie). Jakże ja bardzo tęsknie za… SEXEM. Mijają dni niekrzesanej chcicy, a tu nawet nie zanosi się na jakąkolwiek sensowną znajomość. Ile tak można? Cóż to za popęd sprawia, iż chuj strzela mnie gdy tylko pomyśle o solidnym pieprzeniu? o_O Chujnia.
Kategoria: Bez kategorii
Kursy walut
2011-07-08 23:43Jak człowiek zapierdalał w Anglii jak beduin w zeszłym roku to funcior był po 4,20 ale jak teraz w Polsce dziaduję to już osiągnął 5,40, a o euro już nie wspomne. Kusi człowieka żeby zrobić wypad do pracy na kilka miechów, ale mając pełną świadomość wszechotaczającej mnie chujni jak bym wrócił to funt kosztowałby 2zł. Jak słucham często i z uwagą jak w obecnym kształcie naszej sytuacji gospodarczej prognozuję się wartość złotówki wobec obcych walut to dochodzę do wniosku, że złotówa wcale nie spada, a jedynie osiąga swoją rzeczywistą wartość. Kolega załapał się dwa lata temu na kredyt w frankach i pierdoli mi, że on ma wyjebane na obecny kurs franka bo prawie chuja dopłaca. W zeszłym roku za franka buliło się 1.95 a teraz 3,30 i on mi pierdoli takie farmazony, że nie odczuwa wzrostu wartości walut obcych. Korzystając z mocy Cienia, chuj Wam w dupę dowidzenia.
Liceum?!
2011-07-08 23:43Moją chujnią jest szkoła, do której się przeniosłem z racji przeprowadzki. Pierwsze co we mnie uderzyło to brak normalnego nauczyciela. Każda osoba ucząca mnie jest co najmniej nienormalna. Mam w klasie kolegę. Szał dupy. Reszta to laski. Oprócz jednej, która jest całkiem całkiem pod każdym względem, reszty komentować nie będę bo chuj flaczeje, kumpel zaś jest zbyt prosty, żebym w ogóle mógł z nim gadać na temat inny niż motoryzacja i sport. Oprócz jednego zjaranego rastamana nie ma z kim zamienić słowa. Każdy ma tam co robić, tylko nie ja, bo ile można pisać bezsensownych esów do laski dziennie? Monotonia dnia rozpierdala mnie, bo spędzam tam od 6 do 8h dziennie na tym samym, czyli na liczeniu włosów w dredach, wpierdalaniu kit-kata itp. szaleństwach…
Chujnia jest wszechobecna
2011-07-08 23:43chujnia jest wszechobecna. Siedzę na dupie marnując czas i trzymając ostro łeb w internecie! Czas płynie, ja nie robię nic, nagle… jest! Wiem,
wiem co zrobię!! Ogólnie trochę fotografuję, ale nie kwiatki czy ciotkę na imieninach, bo to chujnia. Wpadłem na pewien patent, podniecony, że to jestem pierwszy w foto-zabawach z tym „czymś” – szukam więc.. nie ważne o co chodzi, ważne, że ma mi pomóc w zadaniu, które sobie postawiłem… znalazłem!! Cena: 300zł, marny studencicha myślę – CO ZA CHUJ. Ale ułuskam !!! Szukam dalej – znalazłem za 289 kupuje! Wszystko spoko ale nagle patrzę, – koszty wysyłki, a tu grom jak JASNY CHUJ 30zł !?!?! Rozumiem aparat, trzeba zapakować, ubezpieczyć, koszt 30zł spoko kurier, ale moje gówno, które chciałem kupić jest wielkości POŁOWY KOPERTY! NIE KUPIŁEM
SIEDZĘ DALEJ.
Uroki mojego domu
2011-07-08 23:43Jakiś rok temu zepsuł mi się w domu piec gazowy, takiej marki, że nie da się znaleźć do niego części, a rodziców nie stać na nowy, więc jedyną możliwością ogrzania domu jest palenie drewna i węgla w zwykłym piecu. Dzięki paleniu jest ciepła woda w kranie, ale w domu jest 5 osób i żeby każdy się mógł raz dziennie wykąpać, można brać prysznic góra przez 10 minut (!) Ostatnio jak wpadłem po imprezie do kumpla na nockę, wziąłem u niego porządny, długi prysznic, to jak wyszedłem z łazienki to on się zdziwił czemu skończyłem tak szybko… Chciałbym mieć tak na co dzień… A niedługo zima się skończy i wtedy już się nie będzie w domu paliło. Jak będę mógł brać prysznic? W tamtym roku musiałem grzać wodę w garnkach… To się nazywa chujnia !
Światła w Opolu
2011-07-08 23:43Stoję jak ten przysłowiowy ciul przed pasami bo mam światło czerwone… mija 5 minut i dalej czerwone, wszyscy przechodzą ale ja twardo stoję bo obiecałem sobie kiedyś, że będę zachowywał się jak cywilizowany człowiek… następne 5 minut mija, nawet stare babki z mega siatami w rękach przechodzą na czerwonym i patrzą na mnie z pogardą, a ja dalej stoję. W końcu jakiś małolat mnie informuje, że światło się zjebało i tak świeci od wczoraj (dobrze, że mi o tym powiedział bo stałbym chyba cały dzień). Co za chujnia… jestem penerem.
Temperatura
2011-07-08 23:43Cholerna temperatura, ona rządzi nami! Precz z temperaturą! Raz jest ciepło, potem jest zimno, a potem znów ciepło. Co to ma być!? To od niej zależy czy sobie zrobimy grilla czy nie. Gdy już nam się zdaje, że jest dobra temperatura to nagle o zgrozo zaczyna padać deszcz – to jest właśnie chujnia.
Ruski jazyk :|
2011-07-08 23:43Niedziela i jak to w niedziele bywa nadszedł czas na lektoraty (w dupę jeża)… Nie są to zwyczajne lektoraty – są to lektoraty z pierdolonego, zasyfiałego, wyćfokanego języka rosyjskego 😐
Co z tą polską….
2011-07-08 23:43Idę przed chwilą do bankomatu bo trzeba jakiś obiad szybki zjeść, po drodze mijam piekarnie… przy wejściu do niej stoi pani babcia… wiecie babcia jak z obrazka… siwiutkie włosy… mała pani babcia… stoi i każdego kto wchodzi lub wychodzi z tej piekarni prosi i złotówkę z wyciągniętą ledwo co dłonią i ledwo co słyszalnym głosem… oczywiście na 10 osób które przechodziło ani jedna nie okazała serca… Nom wiec w przypływie szlachetności wręczyłem miłej kobiecie 10 zł (nie raz jakiemuś żulowi na wino dokładałem, sobie myślę to tu przynajmniej się nie zmarnuje mam nadzieję). Puenta: kobieta jak zobaczyła w swojej dłoni banknot złapała mnie drugą ręką i ze łzami zaczęła dziękować uśmiechając się przy tym tak, że szczerszego uśmiechu w życiu nie widziałem…
Że na stare lata biedni ludzie muszą w taki sposób zdobyć kasę na utrzymanie, jak taka ma być nasza polska… to dopiero chujnia!!!
Obtarły mnie buty
2011-07-08 23:43Kupiłam sobie balerinki na wiosnę. Śliczne , tanio i w ogóle ideał. Mogłoby się wydawać, że ideał ale przecierają mnie i nie mogę w nich chodzić! Do nich kupiłam sobie małą torebeczkę na sznurku, która świetnie pasuje. Chciałam w tym komplecie iść na imprezę, ale jak mnie obetrą to chujnia. Jest rozwiązanie, żeby wziąć buty na zmianę ale do tej torebki ich nie zmieszczę! Więc albo buty, albo torebka. to dopiero CHUJNIA.
