wszem i wobec oświadczam, iż przedmiot chlubnie i niesłusznie nazywany analizą matematyczną jest przeokrutnie chujowy i bezsensowny, a ja muszę to wkuwać i wkurwia mnie to zajebiście. dobrze, że jest chujnia.pl
pozdro chujowicze
Kategoria: Bez kategorii
Chujnia taka, że chuj.
2011-07-08 23:43Kurwa. Software instaluję już chyba dziesiąty raz do jasnej cholery. Nie działa. No przecież nie jestem jakimś mudżahedinem z prowincji B trzeciego świata do wała! Kurwa, na dodatek w Germanosie powiedzieli, że do zakupu internetu potrzebne są 2 dokumenty tożsamości, nie jeden. Bo niby co – mój dowód osobisty, czy jak kto woli osobowy, nie stwierdza wystarczająco jasno, że ja to ja? Że niby drugi dowód (ale nie prawo jazdy, bo to w/g Germanosa nie jest dowód tożsamości) razem z jakimś drugim dowodem tożsamości stwierdzają w końcu, że ja to ja, tak? Więc ja ganiam, napierdalam do swojej hacjendy po paszport, mając nadzieję, że ten dokument to dokument tożsamości – a może nie…? Przychodzę do przybytku, w którym sprzedają internet „dla ludzi”. Nie, kurwa. Trzeba mieć dowód osobisty/osobowy i zaświadczenie o dochodach z pracy/rachunek/fakturę na siebie etc. No, kurwa, myślałem, że zejdę. Na dodatek, telefon mi się zawiesił, a zaraz potem komputer z zainstalowanym po raz dziesiąty softem nie chciał się podnieść po restarcie. No chujnia na maxa. A w ogóle to jest „piękny” listopadowy dzień złotej polskiej jesieni. Tak piękny, że żal za dupę ściska. A chuj…
zgaga po naleśnikach, drzymka w chujowe długie wieczory
2011-07-08 23:43Byly sobie naleśniki z jabłkami, wczesniej zrobilam sobie w domu disko az sie błysko, kanapki z serem i majonezem o.O po naleśnikach – mysle – a walnę sie na wyrko, właczam TVusypiacza – tradycyjnie Discovery – jakies tuby kryncą z blachy wiginają, spawają, mjuzik w tle usypia, jakies kominy robią – jakby kto pytał „jak to jest zrobione?” zimno , po plecach ciągnie , okna pozamykane, kaloryfery grzeją, ale dalej zimno, stworzyli już ten rulon z tej blachy nakładają jakis maskownik , gwinty kręcą, zasypiam – zasnelam niewiadomo kiedy, spalam jakby mnie kto ubił, w łbie mi sie pierdolilo, ze ktos zakrada sie do mieszkania jakies ryje brzydkie jak noc listopadowa… bleeeh… ryj jak po napalmie, pozniej matka otwiera drzwi do mieszkania, budze sie i słysze, a tam kapki lecą z nieba na papapet, patrze w okno, a tam popiździawa, wieje i te same kapki widze na szybie – „otrzeźwialam” – wstaje jakas odwodniona czy co, lece do kuchni po jakies chlanie bo mnie suszy – w czajniku woda jak chuj – gorąca, to dalej- lece pokłonic sie zlewowi – nalewam szklanke zimnej kranówy, ale mysle – to nie to- szukam kubka od herbaty, pinć razy latam po tych samych pokojach zeby znalezc, jak nietoperz, nieprzytomna – znalazłam, wstawiam wode, jaram papierocha i mysle: „co za paskudny ryj i w ogóle o co chodzi? co to za koszmar mi sie przysnil??” Zgaga pali, przełączam na „Doktor G” na drugie Discovery, jakis zbok ubił kobite „tępym narzędziem” robiąc jej 4 dziury w czaszce, „robią nacięcie w kształcie litery igrek” itd. i ok..Teraz siedze tak sobie i ch… wie dokąd tak bede siedziala spac nie moge, deszcz nadal napierd… z grubej rury, cierpie na wzdęcia i zastanawiam sie co dalej poczynac…stwierdzam iż jesienno – zimowe wieczory są do d…. ;]
Remont
2011-07-08 23:43Ale chujnia. Przyjechalem po trzech jakże trudnych i meczacych tygodniach studiowania. Wchodze do domu i wszystko rozjebane. Nie mam nawet gdzie butow zdjac, a do tego te jebane stado (6 sztuk) glodnych kotow. Czasami nie wiem czy nie zabladzilem. Po mieszkaniu chodze w samych skarpetkach, bo nie mam laci, a dywany jeszcze nie rozlozone. Jak tu sie nie wkurwic do chuja ciezkiego. Nie mam nawet gdzie sie wysrac. CHUJNIA przeogromna. ŚRUT!!!
Alkohol to chuj
2011-07-08 23:43Najwiekszy twoj wrog to alkohol. Krotko i na temat… Bodzio mowil, ze wracalismy na nogach, ale nie jest pewien, ja twierdze, ze raczej taksowka… A poszlismy tylko 'na piwko’
😀
W intencji…
2011-07-08 23:43Składam ten wpis dnia 31-go grudnia roku pańskiego 2008 w intencji, gdyby się dało, uniknięcia chujni związanej z jutrzejszym kacem.
I żeby się za mnie mama nie musiała wstydzić!
Ja natomiast nie chcę…
2011-07-08 23:43…aby w moim kraju banda gówniarzy legalnie ćpała. Każdy ma swoje zdanie, większość ludzi posiadających czynne prawo wyborcze jest przeciw legalizacji jakichkolwiek narkotyków i tego się trzymajmy.
Wyniki
2011-07-08 23:43Jestem studentem UE na jednym z poważniejszych kierunków, i poza tym kierunkiem nic więcej poważnego tam nie ma, jak mnie to wkurwia że pisząc kolokwia, wykładowcy każą nam wpisywać grupy ćwiczeniowe bo to przyśpieszy wysłanie wyników, i jak mnie nie przenikniona chujnia ogarnia gdy mija tydzień, a wyników nawet sam penis na lewo jądro nie widział. Znając życie jutro prześlą nam wyniki, a następnego dnia będzie poprawka, a kiedy się do chuja wacława mam na nią przygotować. Hello, czy oni się chujami na łby pozamieniali czy może własna matka do odry w koszu z wikliny ich wrzuciła, a wychowała ich jakaś śląska Ołma. A poza tym to generalnie dzień wieśniaka w pracy zresztą jak co niedziele. Aż w chuju strzyka.
pozdrawiam chujowiczów
XXI wiek
2011-07-08 23:43XXI wiek internet wszechobecny i szybki ale nie dla mnie. Jak ja się chujowo wrąbałem w mobilny internet, żeby ściągnąć np. zdjęcie jakiekolwiek to czekam ok 30 minut bo szybkość mam na poziomie 2-3 kb/s. Chuj mnie strzela jak inni opowiadają, że mają łącze o prędkości 5mb/s. Podejrzewam, że peruwiańskie dziady siedzący w w swoich jaskiniach mają szybsze łącze niż ja. a w ogóle to mam nieodparte wrażenie, że każdego dnia wzrasta liczba tych, którzy mogą pocałować mnie w dupę.
Monotonia…
2011-07-08 23:43Co za monotonia panuje wokół, aż człowiek przestaję mieć ochotę na cokolwiek, jeszcze te egzaminy… Tyle materiału, że aż głowa boli, ale po co było to omawiać na wykładach, lepiej było opowiadać studentom swoje „zabójczo śmieszne” dowcipy, a teraz niech sobie sami radzą. Dodatkowo umówiłem się na piwo ze swoją byłą, miałem tego już nie robić ale moja depresja seksualna sięga zenitu… Śrut
