To jest czysty wyzysk, robię w warsztacie samochodowym od 8 do 17, zapierdalam jak dziki wół i się pytam za co?! Za 120zł, praktyki to największa pomyłka tego dziwnego kraju.
Kategoria: Bez kategorii
Wszystko drożeje, a kasy ni ma
2011-07-08 23:43Ale mnie wkurwia fakt, że wszystko w tym kraju idzie w górę, a zarobki spadają w dół. Pojebało się tym ludziom, którzy ciągle chcą podwyżek cen? Niektórym ludziom ledwo do 1 starcza i do tego muszą oszczędzać czując się pewnie głupio przy swoich znajomych szpanujących nowymi autkami, ciuchami. Jak widzę w gazetach te absurdy dotyczące polityków, oni sobie sami kurwa premie przyznają. Za co ja się pytam? Za mało masz kasy z państwowego koryta? Byłem dziś po gaz w butli i jak się dowiedziałem, że cena od nowego roku poszła o 10 zł w górę (ponad 20%!) to myślałem, że mnie chuj strzeli. Dawać więcej podwyżek debile to będę tynk ze ściany z rodziną wpierdalał. Śrut!
No ja oszaleję
2011-07-08 23:43Na ostatnim zebraniu wspólnota mieszkaniowa uchwaliła likwidację kodów do domofonów, niby w trosce o to, aby znajomi sąsiada pijaka nie mogli wejść do bloku (gdzie tu sens nie wiem). Ale problem w tym, że jestem niepełnosprawna po wypadku i jedną ręką nie jestem w stanie wsadzić klucza i pociągnąć ciężkie drzwi na klatkę. Naprawdę mi utrudnia życie ta szarpanina z drzwiami kilka razy dziennie. Reszta sąsiadów to stare podłe baby i nie da się z nimi dyskutować
SESJA – Lamenty wkurwionego studenta
2011-07-08 23:43To co oni odpierdalają i wymagają na niektórych kierunkach to jest DO CHUJA NIEPODOBNE. Na jeden egzamin wymagany cały pierdolony ludzki dorobek z dziedziny fizyki. Dzień przerwy i to samo z innego przedmiotu. Wszystko jeszcze przeplatane zaliczeniami ćwiczeniowymi. Brak czasu nawet na to aby się wysrać. Łeb chce pęknąć.
Plastik
2011-07-08 23:43Czy nikt do cholery nie widzi ile tego plastiku się wszędzie szlaja?! W szkole jakieś panienki co to niby takie piękne, a pokrzywione i wymalowane mordy mają. Po ulicach nie raz się widzi taką piękność w chińskie różowe ciuszyska poubierane z telefonikiem w ręku, wytapetowaną, a pod tym niby-makijażem warstwa potu i brudu. O wystających „schabach” i wałkach nie wspominając. A to co najbardziej wkurwia to to, że niektórzy osobnicy płci męskiej deklarują, że w plastiku nie gustują, a ganiają za nimi! Chyba gdyby te dziwki się nikomu nie podobały to by ich nigdy nie było! Czy prawdziwe kobiety z krwi i kości jeszcze istnieją? Niedługo butelkę po Coli zaczną za bóstwo uważać!
O prawdziwej miłości
2011-07-08 23:43Co Wy wiecie o miłości, ludzie litości. Nic nie wiecie. Od lat widuję „zakochanych” i na śmiech mi się zbiera. Dziewczynki które piszą „waham się pomiędzy tym a tym” albo „kocham go” by po miesiącu kochać innego. Inna rzecz, że kobiety nie potrafią prawdziwie kochać, co jest powszechnie wiadome. Kierują się tylko własnym dobrem, później dobrem dzieci. Tak, kierowane hormonami kobiety potrafią prawdziwie kochać tylko dzieci, własne dzieci. Prawdziwa i czysta miłość do innej, obcej osoby to domena niewielkiej garstki mężczyzn, przewaga to tępe zwierzęta o czym też wszyscy wiemy. Ludzie nie macie wyższej wrażliwości i nigdy nie dowiecie się czym jest prawdziwa miłość. Nie ma wyborów, nie ma porównywania, prawdziwa miłość wszystko przyjmuje takie jakie jest, akceptując w pełni wszelkie wady. Jeżeliby dziewczyna którą kocham zdradziła mnie 100 razy, przestała się myć, przytyła 30 kg to czy przestałbym ją kochać? Nie. Czy mógłbym ją zranić słowem choćby? Nigdy. Wspomnienie tego uczucia nie pozwoliłoby mi pomyśleć nawet o kimś innym. Prawdziwa bowiem miłość jest jedna, to miłość platoniczna, to przeżycie wewnętrzne jednostki, nie interakcja z drugą osobą. Współodczuwanie miłości nie jest możliwe, to tylko związek oparty na bilansie zysków i strat a nie miłość. Dlatego też powiadam Wam, którzy uważacie, że kochacie i jesteście kochani – mylicie się.
Po piszemy?
2011-07-08 23:43Ale mnie wkurwia jak ktoś pisze do mnie pierwszy raz (nie koniecznie do mnie) w celu poznania się czy coś i pisze „po piszemy?” KURWA MAĆ, ludzie to się pisze razem! Przecież to nawet się w oczy rzuca, że coś jest nie tak jeśli jest to osobno! Popiszemy KURWA!! Razem! Razem!
Zryw
2011-07-08 23:43Czara goryczy się przelała. 2 lata posuchy. 2 LATA samotności. Żadnego księcia, a jak już to jakaś ciota z mielonką na mordzie. Każdy typ tylko by poruchać chciał. Do wczoraj, kurwa. Bo okazało się, że moja miłość jednak potrafi używać komórki i zaproponował spotkanie. Zawijam kiece i lecę. I wszystko byłoby miodzio, gdyby nie tego samego wieczoru ktoś dla mnie ważny powiedział, że chciałby coś więcej. No kurwa, proszę o litość. Ale to jeszcze nie koniec „mody na sukces”. Telefon, który odebrałam dzisiaj rano rozjebał mnie doszczętnie. Kolega proponuje spotkanie w Walentynki. Pojebańcy. Czekałam tyle, aż jeden się odezwie to dostałam czego chciałam. Wkurwienie nieziemskie, pozaplanetarne wręcz. Czuję, że mam jakiś limit. Teraz się nie zdecyduję to spędzę kolejne obsrane lata z moim równie obsranym psem.
Dzieciństwo, patalogia i inne skarby mego życia
2011-07-08 23:43Kumpel mojego faceta (22 lata oboje) chyba za mną nie przepada. Słyszy wiek „16 lat” i od razu ocenia ludzi po ich wieku jak również oskarża go o pedofilię (no może niby 'trochę’ żartobliwie, ale mnie to drażni). Zapewne uważa mnie za dzieciaka, ale nie ma prawa wygłaszać fałszywej, niesprawdzonej oceny wszem i wobec. Dodam jeszcze, że nie mam łatwego życia rodzinnego, gdyż matka wpierdala psychotropy i pije na umór. Jest trzeźwa tylko jak idzie do pracy (dzięki Bogu chociaż tyle), a w wolne dni leży w wyrze, ma jakieś halucyny czy co (widać po jej wyrazie twarzy) i ogląda zasrane telenowele. Tata na nią krzyczy, co znowu z sobą zrobiła, ale jak jemu karze iść po 0,7 to się nie sprzeciwi, tylko jeszcze kasę od niej bierze z jakimś zyskiem (skąpiec). Ona wychleje to w 3h i wali sobą o ściany i podłogę, potem wygląda jak jakiś boxer po walce. Jak byłam o wiele młodsza (5-12lat) to było o wiele gorzej, bo nie wiedziałam, co się dzieje. Wyciągała mnie na miasto o 20 i jak byłyśmy o północy w chacie to był cud. Wchodziła do restauracji, pubów itd. po to żeby pic i wpierdalać. A ja tylko błagałam ją, żebyśmy już do domu poszły, co czasem dawało marne efekty i jeszcze na mnie się publicznie wydzierała i czasem dochodziło do kary fizycznej. Udawałam jak tylko mogłam, że jest w porządku, bo niektórzy chcieli dzwonić po policję, że pijana matka z dzieckiem bla bla bla… Podtrzymywałam ją – ja małe dziecko 7 letnie – i prowadziłam do domu (zawsze uważnie sprawdzałam ile przystanków gdzieś jechałyśmy). Kiedy wracałam ze szkoły, modliłam się do Boga (wtedy jeszcze w Niego wierzyłam), aby mama była „normalna”- tak to wtedy nazywałam. Miałam trudne dzieciństwo…dalej nie jest ono łatwe. Sądzę, że ścierpiałam i doświadczyłam tyle ciężkich sytuacji, iż musiałam dorosnąć wcześniej od innych dzieciaków, którzy żyli bezpiecznie i których rodzice dawali przykład i dbali o nie. Wiem, każda rodzina może mieć problemy, ale czasem zdarzają się takie przypadki, że szkoda gadać… Peace & Love!
Telefony dotykowe
2011-07-08 23:43Mniej więcej od 6 miesięcy podjarany jak Rumun na suchara na wymianę telefonu, bo ile już można używać ceglastą Nokię, która przeżywała akurat już 4 telefon, czekałem sobie śliniąc się na nową ofertę. I oto przyszedł ten dzień, jak malutkie dziecko zachwycony nowymi możliwościami wybrałem sobie zajebiaszczy smartfonik! Pełen dotyk, zajebisty procek itd. itp. no miliony możliwości, aż tu nagle bo tydzień po, dokładnie dzień egzaminu i coś musiało się spierdolić, a co? Nowy telefon i dokładnie dotyk czyli najważniejsza funkcja tego popieprzonego telefonu! Stary telefon czy zima czy upał czy trzęsienie ziemi wszystko przeżywał, mogłem nim rzucić o ścianę w chwili zdenerwowania, a i tak zawsze zadziałał, i najlepsze mogłem sobie nim otworzyć piwo! A teraz Technika poszła na przód tak, jakoś tego nie widzę!!!
