Świat skurwysynów…

I na mocy własnych przekonań, sumienia, doświadczenia i pasji mam prawo do takiego zdania a nie … innego.

Pierwsza paczka skurwysynów to Rządy wszystkich krajów, które na to pozwalają.

Druga natomiast to pseudo ekolodzy, zjeby które potrafią martwić się losem kilku drzew w lesie i jednej mrówki ale… resztą już nie.

Trzecia paczka skurwielco-skurwysynów to producenci elektroniki. To największa paczka z czterech, wszak jest jeszcze jedna – sprzedawcy. Oni jednak sprzedają to, co im producenci zapodają, zatem są znikomo winni.

PRODUCENCI!!
Producenci elektroniki jednorazowego użytku!
Nie wiedzieli co zrobić z rynkiem dysków twardych, tak aby rynek ruszył i nie stawał jak w przypadku dysków talerzowych – wymyślili sypiące się na potęgę SSD.
Gdzie jesteście wy kurwy ekolodzy, gdy 99% sklepów na Świecie jest zapchane w 95% dyskami TLC ??
Elektronika z datą przdatności do użycia na rok lub dwa? Tym się kurwy nie przejmujecie, gdy średnio co 2 lata Świat zapychany jest dodatkową porcją sprawnej ale zużytej elektroniki w postaci setek ton nieprzetwarzalnych układów?

Dlaczego kurwy z tym nie walczycie??
No dlaczego?
przecież, istnieją dyski SLC oraz trwalsze MLC(DLC)!
No co jest kurwa!!
Ani jeden kraj prawnie nie zabroni wwozu śmieci w postaci QLC i TLC na swój teren????
Przecież, tyle EKO dla Świata pajace robicie!!

W czasie od sierpnia do października tego roku szukając laptopa na terenie Italii zauważyłem zajebisty myk ze strony producentów!
Podwoiła a nawet potroiła się ilość GigaBajtów na dyskach twardych. Klient końcowy powinien być mega zadowolony, wreszcie prawie każdy laptop ma w środku mega szybki dysk SSD o pojemności od 500GB do nawet 1TB. Bajer!!!
Wiecie co?
Ja przefiltrowałem po swojemu te wszystkie HP, Acery, Asusy i inne gady!
Aż w 85% przypadków producenci ładują do tych laptopów (w szczególności HP) dyski zbudowane na kościach z najniższej pułki czyli … UWAGA! … QLC!!!
Tak, tak, tak! Dyski QLC zamiast trochę lepszych TLC, które i tak w moim przypadku to wielkie gówno!

O co tu chodzi to musicie sobie poczytać!
Zbyt wiele jest do napisania!
Poczytajcie tu:

https://www.kingston.com/pl/blog/pc-performance/difference-between-slc-mlc-tlc-3d-nand

Czy EU stało się rynkiem utylizacji szajsu?? Dlaczego UE na to pozwala?
Kurwa mać!!!

Gdy szukasz tanszych smartfonów to dostajesz w nich ekran HD+ zamiast FHD albo 2K/3K/4K! Prawda?
Gdy szukasz telewizora, dostajesz ekran HD Rready i FHD zamiast 4K/6K/8K!
Gdy szukasz laptopa to masz w nim dyski QLC lub TLC!
Kurwa!!
Zsypem jesteśmy????

Dlaczego ja płaczę?
Dlatego, że w ciągu tylko trzech lat załatwiłem aż 4 sztuki takich tanich SSD!
Obecnie zabawiam się z pewnym modelem Sandiska. Ma on 7 mieisięcy. Procent zużycia kości TLC wynosi 82% i dysk ledwie 300MB w odczycie już wyciąga. Obok mam Adatę, która ma 11 miesięcy. Procent zużycia kości TLC wynosi 71%. Ja zajmuję się pisaniem oprogramowania i testowaniem systemów operacyjnych.
Celowo nie kupuję dysków MLC i lepszych albowiem w 95% przypadków są na rynku niedostępne. ZNaleźć oryginalny, niepodrobiony SLC graniczy z cudem a gdy już go znajdziemy to cena wynosi od 300 do nawet 500 euro. Dlaczego tak?
Dlatego, że tak właśnie wymyślili sobie skurwysyny! Cena jest celowo zaporowa abyśmy tych lepszych dysków nie kupowali! Mamy ich nawet nie szukać!
Dlaczego?
Dlatego, że jeden z dysków które posiadam właśnie jest na koćiach 3D MLC. Mam go od 2018 roku, kupiony w Polsce w sklepie z literką X w nazwie.
Katowany jest testami systemów macOS-X! Nie wiem, ile setek razy był czyszczony zerami, nie wiem. Dysk ma zużycie na poziomie 8%. Za chwilę minie 6 lat jak go katuję.
Co by było, gdyby to nie był MLC tylko SLC ?
Czyli, jednak da się produkować trwałą elektronikę tak, aby Świata nie zaśmiecać. Pytanie tylko – po co?

Ekolodzy mają wyjebane…
Rządy krajó także…
a użytkownik końcowy w 95% przypadków nie będzie wiedział, o co tu chodzi.

Przy okazji taka mała ciekawostka:
W roku 2018 (waakacje) za 512GB Adata SU900 MLC 3D zapłaciłem 439zł a za 256GB 239zł. Nowe ze skelpu.

Dzisiaj skurwysyny wyprzedają telewizory HDready i FullHD promując rynek telewizji 4K! Numer stulecia!

To identycznie jak w Świecie w którym istniałby tylko Trabanty, Wartburgi i Syrenki promował na stacjach paliwa PB98 i PB100.

7
2

Edging

Od zawsze zastanawiało mnie czy powinnienem zacząć edging. Właśnie jesttem w momencie w życiu gdy chyba osiągnąłem dno. nie wiem za bardzo co powinienem zrobić ale słyczałem o takiej jednej tecvhniuce nazywanej edgingiem. Chodzi mniej więcej aby wytrzymać jak najdłużej p[rzy skraju. Wielu internautów wypowiada się na ten temat bardzo powytywnie, niektórzy mówią o wynikach typu 20, 30 czy nawet 40godzin bez przerwy. Myśle że jak dużo osób osiąga takie wyniki to ja i róznież mógłbymto zrobić i może by to mogło mi jakoś pomóc. Myślicie że powinienem zacząć czy jest to nowy internetowy żart?

0
5

Disney+ robi z was idiotów

Tak jak w temacie. Disney+ robi was w chuja, a wy nawet o tym nie wiecie. Po pierwsze ich katalog dla każdego kraju różni się tak jak to ma miejsce z Netflixem i innymi platformami, jest tylko jeden szkopuł czyli kwestia licencji. Zrozumiałe jest, że programy na licencji np. innych platform, producentów czy stacji telewizyjnych jak np. Star mogą nie być dostępne bo licencja na to nie pozwala i Disney nie może z tym nic zrobić bo to nie ich produkt. Natomiast w chuj niezrozumiałe jest dlaczego Disney blokuje regionalnie swoje własne produkcje, tak tak wyprodukowane przez studia Disneya. I tak na przykład na Polskim Disney+ nie zobaczycie Moon Girl, Kiff lub Hailey’s On It! Czemu, skoro to produkcje w 100% od Disney’a i blokady regionalne ich nie dotyczą jako, że są włąsnością Disney’a? Bo nie i chuj!
Wystarczy jednak włączuć VPN’a, ustawić na USA i cyk macie dostęp, a żeby było śmieszniej to niektóre odcinki nawet mają polskie napisy i dubbing. I tutaj was dymają pierwszy raz.

Drugi raz dymają was na dacie premiery. Bulicie za ten jebany abonament, a tu się okazuje, że odcinki do programów na Disney+ są 2 miesiące później niż na pirackich stronach streamingowych. Tak, tak piraci oglądają wcześniej niż wy nie płacąc nic, zajebiście prawda? Ludzie z kablówką również oglądają wcześniej niż wy. Nie do pomyślenia po prostu. Nie po to człowiek rezygnuje z kablówki i daje tej firmie forsę bezpośrednio do ręki żeby musieć czekać na nowe odcinki gdy wszyscy inni już je widzieli, no kurwa nienormalne to jest. Po chuj człowiek za to płaci skoro się go traktuje jak frajera. Gdyby nie to, że człowiek ma dzieci które ogarniają aplikację i same są w stanie sobie odpalać bajki to bym już dawno anulował subskrypcję i po prostu piracił w ramach niemego prostestu aż się kurwa ogarną.

7
3

Ukryte hobby i zainteresowania

Ciekaw jestem ilu z was ma ukryte hobby i zainteresowania. Jestem starszym facetem, ale uwielbiam kreskówki i to nie tylko te dla dorosłych jak Invincible, Vox Machina lub Rick and Morty, ale też dla młodszego widza. W zasadzie omijam jedynie tytuły dla najmłodszych z powodu zbyt płytkiej fabuł, ale przy takim Gravity Falls, Adventure Time, The Amazing World of Gumball, Star vs Forces of Evil, czy też odświeżonych Scooby Doo, Tom & Jerry itp. bawię się fantastycznie. No i tutaj jest sedno tej chujni. Jest to hobby, którym nie mogę się z nikim w pradziwym życiu podzielić i z którym muszę się kryć. Gdybym powiedział o nim znajomym, rodzinie lub współpracownikom w korpo to by mnie uznali za niedorozwiniętego, świra, zboka i co tam jeszcze można wymyślić. Raczej nie byli by w stanie zrozumieć, że dla mnie to po prostu ulubiony gatunek filmowy tak jak dla nich mogą być to telenowele, kryminały, horrory itd. Chujnia i śrut ponieważ nie mogę z nikim podyskutować o tym co lubię w prawdziwym życiu.

20
1

Zyciowe problemy

W podpoznańskim Puszczykowie doszło w sobotę do tragedii. W jednym z mieszkań znaleziono ciała kobiety oraz dwójki dzieci. Polska Agencja Prasowa podaje, że kobieta miała 29-lat, zaś dzieci to dwie dziewczynki: w wieku 1,5 roku i 4,5. 

—–
I to sa problemy i jednoczesnie pokazanie ze nie wszystko takie super jesli chodzi o zwiazki. dziecko 4,5 letnie wiec moze zwiazek 5+ letni. i co? Mialo byc tak wszystko super ladnie, a niedozyla 30tki.
Facet tez sobie zrujnowal zycie bo pojdzie siedziec 25+ albo i dozywocie.

7
2

Wkurwia mnie ludzka niewola…

Typowy pacjent nastawia budzik na godzinę blisko piątej. Ci, którzy mieszkają z daleka od miejsca tyrki jeszcze wcześniej.
Zwlecze taki zwłoki o piątej, zeźre śniadanko, kawicą popije i rusza do boju. Za zwyczaj, pacjent klasyczny wyłazi z domu o 6 aby na 7 do tyrki dojechać.
No i tyrka sobie taki, średnio do godz. 17.
Piszę, średnio, bo często jest tak że wyjdzie z roboty lekko po 18 lub tuż przed 19.
Bądźmy jednak eko i przyjmijmy, że pacjent wybujał się ze stanowiska pracy równo o 17 (tak, tak, wiem, święto…).
Wydobył pacjent zatem zad za zakład, kwiczy gdzieś na przystanku, sikor wskazuje 17:20 minimu. Czeka na busidło, wreszcie jest. Jadzie pacjent!
Wysiada, leci do Bidry, jakieś zakupy, pod drodze monopol, jakieś piwko, do tego apteka bo stara kwiczała że coś chce no i pacjent ląduje w domciu. Jest równiuteńko 19.
Teraz myjątko oparów roboczych, pranko łachów i mamy 19:30.
Teoretycznie, pacjent poświęcił dla pracodawcy czas od 5:00 do 19:00. Celowo uciąłem 30min, aby wyszło uczciwie, wszak zakupowanko nie wchodzi w czas pracy.
No i ?
No i pacjent dzionek zakonczył.
Teraz, jeszcze 4 i pół takiego i zakończy tydzionek a potem 4 i pół tydzionka i będzie pensyjka.

Ja pierdolę, co za świat!
Nie wliczając przysłowiowych 8 godzin, które każdy człowiek potrzebuje na regenerację i sen… oraz odliczając z doby czas poświęcony na prackę … z życia każdego pacjenta zostaje to, co przysłowiowy kot nasrał.

Niezłych czasów dożyliśmy, co?
Korpo i firmeki się pasają na cudzym garbie! Brak słów dosłownie!
Ludzka niewola robocza!

A nie powinno być tak, że każdy człowiek powienien pracować max. 6h dziennie i mieć płacone od chwili wyjścia z domu do powrotu do domu?
Przecież, czas ten poświęcony jest pracodawcy, prawda?

Na zachodzie to się płaci za dojazdy, są zwroty za bilety, paliwo a nawet dodatkowe premie (dość wysokie) gdy praca oddalona jest więcej aniżeli 100km od miejsca zamieszkania.
Na dodatek, zwrot kasy za śniadania, obiady a nawet łąchy i ich pranie. Norma!

Tyle, czy Polska należy już do zachodu?

Moglibyście mi powiedzieć, dlaczego na budowach za granicą zapierdalają 3 zmiany a w Polsce jedna?
Tutaj, gdy budują jakąś konkretną drogę to budowa trwa 24h! Serio!
Są trzy zmiany i zapierdalają wszyscy max. po 8,9h.

Moja dobra koleżanka z podstawówki, która przyjechała do pracy w Mediolanie właśnie z podziwu wyjść nie może. Dostała zwrot ponad 400 euro za kilometry i tzw. rozstaniówkę z rodziną. Tak, tak, za niedymanie małżenskie też się płaci.

Polska, to chyba jednak prawdziwa kraina z epoki kamienia łupanego. Ja myślicie?

24
4

Kobiety w świecie sportów motorowych

Nie rozumiem dlaczego kobiety pchają się do sportów motorowych w których kluczowa jest silna psychika i trzymanie nerwów na wodzy podczas walki koło w koło przy zapierdalaniu ponad 300 km/h. Niech dadzą sobie spokój, ich miejsce jest przy garach.

10
7

Zmiennicy czyli dupcę po kimś…

Chujnia wielka i przyznam, wkurwia mnie to z deka, wszak samiec jestem a baby mówią : każdy wuj to świnia.
Ja świnia?
Nie, nawet nie wiem jak by to było, dlatego zapytam.

Was, zmienników nie brzydzi, tak … „liznąć” sobie poprzednika?
Mowa o burdlach wszelakiego typu, które przepełnione są samczym mięsem, zwłaszcza w weekendy.

Pannica taka, rabotna, obrobi i 6,7 kiełbas na nocce a taka bardzo robotna to i 12 gdy lubi na 2 baciory.

I teraz tak:
wpada taki Janusz do burdla, biere sobie jakąś dziochę i co?
Co taki ma w łbie?
Nie jest mowa o mózgu! Mowa o myślach Janusza.

Januszowi, wsio ryppka że jego wybrankę przepiertoliło przed chwilą pół osiedla a on na zmiennika wskakuje?
Co taki sobie Janusz myśli, gdy z wybranki resztki sąsiada jeszcze wypływają a Janusz właśnie biere się za lizanko?

Zawsze mnie to zastanawiało…
jak i też to, że … większość samca pospolitego potrafi dziołchę na trasie wyhaczyć. No wiecie, parkingowczanki lub inne leśne ssaki.
I wtedy taki przykłądowy Janusz co ma we łbie, jakie myśli?

Przecie, dosłownie chwilę temu taka pannica mogła być trafiona przez dosłownie każdego ale mniejsza z tym. Nieważne! Ważne jest to, że ona… podmyła się z butelki po mineralnej, zatem nie umyła. Duże resztki poprzedników + pot nadal na niej (lub w niej) są.

Życzę smacznego…
ale próbujcie w komentarzach wyjaśnić mi, jak to z tym jest…
bo ja na serio nie trybię…

6
6