Kryminał cz.2 – Inspektor Fiut i agentka Uryna

Odprawa przebiegła w nerwowej atmosferze. Informacje, jakie przekazał wszystkim naczelnik Dziura, nie były pozytywne. Do miasta przybył płatny zabójca, który ma na sumieniu co najmniej trzydzieści istnień. Zabójca jest całkowicie anonimowy, nikt nie zna jego imienia i nikt, nigdy go nie widział poza jednym wyjątkiem, agentką Uryną z biura głównego tajnej agencji rządowej. To właśnie z jej powodu, dzwoniono do Dziury. Siedem lat temu, podczas śledztwa w sprawie zabójstwa kierowcy wózka widłowego w hurtowni drobiu, przez krótką chwilę widziała sylwetkę tajemniczego zabójcy lecz mimo natychmiastowo podjętej akcji, osobnik rozpłynął się w powietrzu. Uryna została przydzielona Fiutowi do współpracy. Inspektor nie był z tego powodu szczęśliwy i nie dlatego, żeby nie lubił kobiet. On je uwielbiał a skandale towarzyskie wynikłe z jego podbojów miłosnych, były tematem wielu plotek. Fiut lubił pracować sam, nie znosił obecności kogokolwiek gdy w skupieniu prowadził śledztwo. Nie mniej, musiał przyjąć koleżankę po fachu i podzielić się swoimi przemyśleniami ponieważ tego chciała sama góra a oni, nie zwracają uwagi na temperament i przyzwyczajenia podwładnych. Około godziny szesnastej, pod posterunek podjechał czarny samochód z agencji. Ich kierowcy zawsze mieli irytujący zwyczaj włączania syren na krótką chwilę gdy podjeżdżali pod posterunek, jakby chcieli w ten sposób oznajmić przybycie agentów i podkreślić swoje poczucie wyższości nad policjantami. Fiut podszedł do okna i palcami prawej dłoni, uchylił lekko żaluzje. Banda ważniaków – pomyślał i już miał usiąść za biurkiem i udawać, że nic się nie dzieje, gdy otworzyły się drzwi czarnego auta i wysiadła Uryna. Jej obecność zmąciła monotonię widoku za oknem gabinetu Fiuta. Kanciaste krawężniki, szary chodnik, ulica i niewielki fragment parkingu dla radiowozów. To wszystko na co mógł liczyć Fiut gdy zamyślony wpatrywał się dal. Uryna, swoimi złotymi, rozpuszczonymi włosami, ślicznym, zielonym płaszczem i szpilkami w tym samym kolorze, złamała tą nieznośną geometrię i zalała feerią kolorów. Inspektor ocknął się nieco, gdy kobieta szybkim krokiem weszła do budynku. Już tu idzie, już idzie – denerwował się Fiut, nie spodziewał się po sobie aż takiej reakcji. Co robić… usiądę… nie, będę przeglądał papiery w szafie.. albo nie, stanę przy biurku i oprę się jedną ręką – Myśli Fiuta kłębiły się i walczyły ze sobą. W końcu odetchnął z ulgą gdy okazało się, że Uryna w pierwszej kolejności odwiedziła naczelnika Dziurę. Inspektor podszedł ponownie do okna lecz wszystko powróciło już do normy, czarne auto odjechało a kolor zniknął. Fiut nie mógł jednak zapomnieć widoku sprzed kilku minut i wiedział, że nic w jego życiu, nie będzie już takie, jak do tej pory.

4
3

Nienawidze jezdzic autem

Nienawidze motoryzacji i calego tego polaczkowego kultu auta ktore w cywilizowanym swiecie jest niczym innym jak srodkiem ktory ma ci bezpiecznie przewiesc dupe z punktu A do B. Ale nie kurwa tutaj jesli zaraz po przyjechaniu do domu z roboty nie biegniesz od razu zrzucajac spodnie i sciagajac gacie by zapakowac chuja w wydech jak ten typ z tego bekowego starego mema „twoj stary to serwisant opla” nie masz prawa nazywac sie mezczyzna. Bo chlop MUSI lubiec samochody zapierdalac i palowac sie do swojego gruza inaczej w oczach wszelkich wasatych andrzejow jestes pizda. Kurwa jak tylko slysze jak takie wasate cwele zaczynaja pierdolic o motoryzacji to spierdalam w druga strone. Chyba nie ma bardziej nudnego tematu. Hurrr ja to ze szwogrem bede dzis rozrzad robil. Na drugi dzien. Kurwaaaa przeskoczyl miii. I tak kurwa non stop ale chuj zostawmy juz to. Druga sprawa polaczki ni chuja ni w zab nie umieja jezdzic. No kurwa zawsze jak jade do pracy czy z powrotem cos sie odpierdoli. Zawsze kurwa od malych gowien typu pizda nie wlacza albo wlacza kierunkowskaz w ostatniej chwili. Po juz takie niebezpieczne. Wczoraj jakas jebana szmata ktora zdala prawko za opierdolenie paly o malo nie wjebala sie mi na czolowe bo glupia kurwa tak sciela zakret ze gdybym nie dal po heblach i spierdolil na prawo to bylby dzwon. A takich akcji mam mnostwo. Raz jakas stara pierdolona dziwka rozjebala mi lusterko bo mijalismy sie na waskiej drodze i gdy ja juz kurwa jechalem po rowie to stara kurwa na wyjebce smialo popierdala prawie srodkiem drogi jak gdyby kurwa nic. Powinni wszystkim emerytom pozabierac kurwa prawka albo robic regularne testy psychofizyczne. Nie zdasz? To wypierdalaj. Tak ciezko jest kurwa trzymac sie prawej krawedzi jezdni wy polskie zajebane kurwy ktore znalazly prawko w czipsach? Z tego z wzgledu gdy koncze robote o 15 staram sie jak najszybciej spierdalac do domu bo od 15 do 17 gdy te cale polskie robactwo wytacza sie z swoich kolchozow zaczyna sie pierdolony armagedon. Do takie np sklepu po robocie jade jak juz naprawde musze. A tak przewaznie jade po 17 gdy te robactwo juz powraca do swych nor i nie trzeba sie wkurwiac na parkingu i w sklepie bo oczywiscie przecietny polak pierdolony cham najchetniej to by wjechal do sklepu autem kurwa bo sie opaslej dupy nie chce ruszyc. Z parkowaniem ten niedojebany narod tez ma problem kiedys jakis chuj tak mi zaparkowal ze mialem problem z wejsciem do swojego gruza ktory na jego nieszczescie mialem juz zlomowac. Zajebalem pare razy takich soczystych pierdolniec drzwiami o jego drzwi ze wartosc ten jego nowej skody na ktora ten robak pewnie jebal cale zycie na pewno spadla hehe.
Nastepna chujnia jaka sie wiaze z posiadaniem auta to wieczne kurwa koszty. Pomijajac juz popierdolone ceny paliw czy placenia za oc predzej czy pozniej zawsze sie cos musi w aucie spierdolic i to akurat w tedy kiedy najmniej sie tego spodziewasz. Wiec dochodzimy do nastepnej chujni czyli polskich „mechanikow” ta banda pierdolonych mireczkow henkow i innych kurwa sebusiow to najwieksze kurestwo zlodzejstwo i cwaniactwo jaka istnieje w tym popierdolonym kraju. Poslowie mogli by sie mogli uczyc od tych chujow jak wyjebac kogos w dupe bez mydla. I mysle ze kazdy przyzna mi racje. Dlatego posiadanie minimalnej wiedzy mechanicznej w tym kraju to mus. Chyba ze lubisz ciepla sperme w dupie od jakiegos jebanego frajera po zawodowce ktorego jak przycisniesz okaze sie ze skurwiel mialby problem zalozeniem lancucha w rowerze albo mysli ze jak umial za prl naprawic jakiegos kurwa rzecha to wielki z niego znawca.
Tak wiem ze sa spoko goscie ktorzy w chuja nie leca ja teraz tez mam takiego i kurwa z doswiadczenia wam powiem ze dbajcie o niego lepiej niz o wlasne dzieci. Tyle ze za nim takiego znajdziecie to bedziecie sie kurwa uzerac z takimi kurwa mireczkami i henkami kurwami pierdolonymi.
Ale by jednak nie zawracac co chwile dupe swojemu mechanikowi no i przy oszczedzic troche grosza czlowiek sam zaczyna grzebac przy swoim trupie doswiadczajac tego zajebistego uczucia wkurwu i marnowaniu cennych godzin w weekend bo jakas pierdolona sruba sie nie chce odkrecic. I tu dochodzimy do kolejnej juz chujni z pierdolonymi samochodami.
Zaplecza technicznego. Jesli nie macie garazu szopy i czy jakies kurwa wiaty to macie przejebane. Skompletowanie narzedzi tez swoje kosztuje wiec by zaczac oszczedzac na mechanikach musisz wyjebac na dzien dobry pare stow na podstawowy sprzet. Ja to mam szczescie bo jako wiesniak (miedzy innymi dlatego potrzebuje te pierdolone pudlo) mam i garaz i do tego z kanalem SKURWYSYNY i narzedzia od starego. Ale nie wyobrazam sobie byc takim mieszczuchem. Bez chocby garazu. Musza wam tam niezle jebac na kazdym kroku. Raz widzialem jak jakis typek grzebal w aucie na osiedlowym parkingu podczas deszczu ubrany w deszczowke i latarke. Przykry widok. Niczym dziecko umierajace na raka. Podziwasz za walke ale w glebi serca najchetniej bys podszedl i dobil by sie nie meczylo. No ale dobra chuj mamy i garaz i narzedzia ale trzeba tez i wiedzy. I tu calo na bialo w tej jebanej chujni wchodza POLSKIE FORA MOTORYZACYJNE
Gdzie te wszystkie wasate andrzeje mirki henki sebastaiany urzadzily sobie sowite gej party niczym ksieza z dobrowy gorniczej. Sral pies jak problem jest blachy w tedy przewaznie uzyskasz odpowiedz na dreczacy cie problem. Gorzej jesli zjebalo sie cos powazniejszego auto ci potrzebne a mechanik nie jest dostepny. O kurwa myslicie ze elektroda i ludzie tam sa zjebani? Hehe zapraszam na forum jakies popularnej marki w polsce.
Z tego powodu najlepiej udzielac sie na zagranicznych forach bo tam dostaniesz odpowiedz lub podpowiedz bez tego zjebanego polaczkowego cwaniakowania i januszowania. Grupy tez sa ok bo ludzie chyba jakos podswiadomie czuja ze pierdolenie bzdur i cwaniakowanie pod swoim imieniem i nazwiskiem moze skonczyc sie zasluzonym wpierdolem.

Jebac samochody i jebac motoryzacje. Gdybym mieszkal w jakies metropoli za chuj by sie nie zdecydowal na auto a te wszystkie „klasyki” „super samochody” inne takie bez uzyteczne chujstwa nad ktorymi sie wszyscy spuszczaja. Wpierdolic do zgniatarki i przetopic. Chcecie ekologi? Zacznijcie od garazy bogaczow i ich „cudeniek”

Chuj wam w dupe

17
13

Powrót do szkoły

Od poniedziałku zaczyna się kolejny rok akademicki. Niestety dla mnie to już ostatni (o ile napiszę magisterkę w terminie lmao). Szkoda, bo lubię być studentem.

Trochę lipa, że plan na ten semestr jest taki zjebany, a co gorsza, nie udało mi się zapisać na ten obierak co chciałem i przez to zamiast mieć wolne środy (od grudnia) to będę musiał chodzić tylko na jeden durny przedmiot. Ehhh na szczęście jest między 12 a 14 więc nie ma tragedii. W pozostałe dni ćw też są tak lipnie rozłożone. Może uda się ogarnąć żeby ktoś mnie wpisywał na listę jeśli prowadzący będą mieli wyjebane XD.

Pozdro dla wszystkich studentów

6
9

Kryminał

Inspektor Fiut, jak zwykle siedział w swoim gabinecie i ze wściekłą miną, wertował akta spraw, które prowadził. Wszyscy na posterunku, łącznie z naczelnikiem Dziurą, wiedzieli doskonale, że między południem a godziną drugą po południu, lepiej nie wchodzić do gabinetu inspektora. To był czas jego medytacji i dogłębnego studiowania akt. Być może dzięki tym medytacjom miał najwyższą skuteczność w mieście i nikt nie mógł się z nim równać. Może właśnie dlatego naczelnik przymyka oko na dość ekscentryczne zachowanie inspektora Fiuta oraz jego niekontrolowane napady furii, kiedy rzuca w ludzi, tym co akurat wpadnie w rękę. Raz roztrzaskał klawiaturę bezprzewodową na głowie zastępcy szefa policji ale i to uszło mu na sucho. Wśród szeregowych policjantów oraz innych inspektorów, Fiut nie jest zbyt lubiany lecz ma szacunek za wyniki i pracowitość. Tego dnia, nic nie zapowiadało nadchodzących wydarzeń. Dochodziła trzynasta, Fiut był w połowie swojego ceremoniału gdy na biurku naczelnika zadzwonił telefon. Numer, który pojawił się na wyświetlaczu, od razu zmroził Dziurę i wywołał niepokój. Naczelnik, doskonale wiedział, że telefon z samej góry o tej porze w piątek, oznacza że dziś wieczorem nie będzie piwka i burgerów z frytkami u starego Benka. To oznacza, że za chwilę przyjdzie fax, potem odprawa świetlicy i ktoś będzie musiał wejść do gabinetu Fiuta. Padło na młodego adepta, zaraz po akademii. Niedoświadczony i trochę spanikowany, kadet Oral, szedł na chwiejących się nogach w stronę drzwi Fiuta. Korytarz zdawał się ciągle wydłużać a drzwi gabinetu oddalać. Czas stał się jak ciepła i wilgotna od śliny, guma do żucia. W końcu Oral dotarł pod same drzwi i delikatnie zapukał. Walnij kilka razy z piąchy!! Ktoś krzyknął z drugiego końca korytarza ale chłopak był tak przerażony, że nawet nie usłyszał wołania i bez namysłu, złapał za klamkę i otworzył drzwi. Inspektor podniósł głowę znad komputera i przez chwilę, milcząc, wpatrywał się w kadeta. Czy coś się stało ? – wycedził przez zęby. Panie inspektorze – kontynuował kadet – Naczelnik Dziura kazał przekazać, że dzwonili z centrali i jest odprawa na świetlicy. Fiut podniósł się natychmiast, wyprostował, poprawił krawat i wykrzyknął – to czemu od razu mi nie powiedziałeś… Ja mówiłem… ale…jąkał się Kadet… Dobra, nie ważne już – odparł Fiut i uśmiechając się, dodał – Skończyłem właśnie nowy post na Chujni, pod tytułem: Kryminał. Możemy iść na odprawę.

5
2

Gejowizna jest to mięso z geja

Tak pisze jeden ze zwolenników Konfederacji do Barta Staszewskiego, Roberta Biedronia, Krzysztofa Śmiszka i innych działaczy LGBT i dodaje że już mu ślinka cieknie na samą myśl o tym.

5
7

Zawsze kurwa pod rząd!

KURWA!KURWA!KURWA! Dlaczego zawsze nieszczęścia i pasmo niepowodzeń musi spadać na mnie kurwa pod rząd, a nie może np. w odstępach czasu?

Mam już kurwa tego dosyć. Ok, rozumiem, że życie nie może być wiecznie sielankowe, układać się po mojej myśli, że będą wzloty i upadki. Ale kurwa DLACZEGO WSZYSTKO DO CHUJA WAFLA NARAZ?

Zawsze jest kaskada niezwiązanych ze sobą problemów, a jak już myślisz, że to koniec i podnosisz się z desek to jest jeszcze takie jeb na dobicie, taka niespodziewana końcowa bonusowa luta od życia i techniczne KO, leżysz na deskach.

Czy te sprawy nie mogą spierdalać się osobno, żeby łatwiej człowiekowi to było ogarnąć?

12
4

Dzień prostytutki i geja

Nie miałem pojęcia, że 2 czerwca jest Dniem Kurwy a dokładniej Międzynarodowym Dniem Dziwek i Prostytutek.
Patrzcie Państwo, kurwy też mają swoje święto.
Ciekawe czy dają wtedy za darmo albo jest promocja i za 2 numerki płacisz jak za jeden.
Geje też obchodzą swoje święto 15 maja.
Czy wtedy dają dupy darmo?
Ten świat już upadł.

13
4

Ekwador manieczki

Beka z tej muzyki. Jak tego można w ogóle kurwa słuchać? Przecież to jest takie buractwo, że aż uszy więdną i słoma w buty się wżera. I jeszcze co poniektórzy do dzisiaj puszczają tę muzę w swoich bolidach (bmw E36 lub E46, a jakże inaczej xD) na pełny regulator. To było zajebiste na początku XXI wieku w klubach a nie teraz. Prawdziwa muzyka to Scorpions, Black Sabbath czy polskie Dżem, Perfekt itp.

12
11

Mordo i tatuaże

Co jakiś czas spotykam na swojej drodze ludzi, którzy posługują się zwrotem „mordo”. Skąd to się wzięło? To w moim odczuciu pejoratywny zwrot, szczególnie gdy rozmówca jest nieznajomy. Ludzie dziś stracili poczucie szacunku. Banda niewychowanych, pyskatych, wydziaranych jak skazaniec czy inny członek plemienia i ludzka małpa.

19
2