Wszyscy lecą ze mną w chuja: pracodawca bo udaje, że płaci, lekarz bo udaje, że leczy, ZUS bo udaje, że płaci godziwą emeryturę lub rentę a nawet ksiądz w kościele bo udaje ascetę a jeździ Maybachem.
Jak tu żyć kurwa?
Jak żyć kiedy wszyscy lecą w chuja?
Kategoria: Bez kategorii
nie przepracowuje sie jestem leniem
2023-05-25 00:23Mój zwykły dzień pracy zaczyna się od około 9.30
Wtedy zasiadam do komputera, o 10 spotkanie tzw standup 20 minut, potem idę srac, jem śniadanie pije kawę. Robi się 10, więc zasiadam na chwilę do pracy do około 11. Czas na obiad, albo ja gotuje albo partnerka, zwykle schodzi 1h. Potem znowu ta praca, około 1 lub 2h. Około 13:30 jestem już rozkojarzony i przegladam youtube, gram w gry. Obijam się do około 15.30.
Czasami z nudów pracuje dłużej ale rzadko.
Moja chujnia polega na tym ze niezależnie jak bardzo się opierdalam to i tak wszystko gra i nikt nie zauwazy. Po co więc się starać skoro 25 tysięcy i tak wpadnie co miesiąc na konto.
Przez to staje się leniwy i nic mi się nie chce.
Macie jakieś pomysły czym się zająć?
Cierpiałeś? To będziesz cierpieć jeszcze więcej!
2023-05-25 00:16Jeśli szukasz koleżko współczucia to nie na tym forum.
Tutaj poza mną i adminem są tylko sami nieudacznicy-skurwiele co tylko jeszcze człowieka oplują jadem węża.
(Admin): Mnie w to nie mieszaj 🙂 A tak swoja droga chyba sam opublikuje swoja chujnie bo tez zaczalem od 0 i spania na ulicy w UK do tych przyslowiowych 80tys miesiecznie wiec cos ciekawego do przekazania bym mial. A do was mlodzi rowniesnicy nie poddawajacie sie. JA wiem ze jest ciezko, naprawde ciezko zwlaszcza bez niczego na starcie i prawdopodobnie zycie nie bedzie kolorowe, ale jakiegos fachu da sie nauczyc, pare lat popracowac, zaoszczedzic z 50tys euro czy funtow i kupic mala farme w Portugalii czy Bulgarii, kupic panele sloneczne wykopac studnie i jakos zyc. Ewentualnie zaoszczedzic troche pieniedzy najlepiej z druga polowka i kupic pare akcji co placa dywidende np. QYLD. Placi okolo 11% w skali roku, wyplaca dywidende miesiecznie. Dla przykladu zainwestowalem 2 tysiace dolarow i placa mi 16 dolarow miesiecznie po podatku na eToro. Nawet jak musicie wyjechac do Niemiec i zapierdalac 5-6 lat…da sie wyjsc z tego gowna…nie bedzie latwo…ale jakies minimum egzystencji da sie osiagnac. Myslcie i probujcie sie bogacic a zwlaszcza zmiencie otoczenie. Trzeba walczyc. Pozdrawiam wam bardzo serdecznie Admin.
JA TEŻ CIERPIAŁEM KURWA ! – praca, zakupy, złe urodzenie
2023-05-25 00:16Tak, ja mam kurwa podobnie;
ale kurwa i tak się nie poddam.
Będę robił wszystko konsekwentnie krok za krokiem, choć ruszam się wolniej niż mucha w smole – brakuje mi tylko zawsze robić zakupy w kasach samoobsługowych.
Jak jeszcze tylko będę robił zakupy zawsze w kasach samoobsługowych – to już w ogóle będzie zajebiście!
A poza tym schudnę sobie.
Wkurwianie mnie przez nieudaczników z chujni
2023-05-25 00:16Najpierw to się kurwa naucz poprawnie liczyć.
10 zł to możesz mieć z pracy co najwyżej na minutę.
Ale wiem: chciałeś mnie tylko wkurwić nieudaczniku!
Największy mit polskiego rynku pracy
2023-05-24 20:01Wiecie jaki jest największy mit polskiego rynku pracy, który powtarzają pracodawcy?
„Ci młodzi, roszczeniowi, leniwi. Jakbym tylko miał pracownika, który najpierw dałby coś od siebie, pokazał, że się stara, że mu zależy. Gdyby tylko ten młody przyszedł, pokazał, że mu zależy. Najpierw niech się czegoś nauczy i zacznie przynosić zyski to wtedy obsypalbym go złotem.”
Tymczasem rzeczywistość jest taka, że właśnie taki wartościowy pracownik zawsze będzie jebał na gównianych warunkach, a więcej zarobi ten, który ma dwie lewe ręce, ale ma wywalone i straszy wypowiedzeniami, wtedy dostanie podwyżkę.
Dobry pracownik będzie tyrał za gówno tak długo dopóki nie powie dość i nie rzuci papierami. Inaczej mu nawet złotówką nie sypną. Widziałem to już 1000 razy.
CIERPIAŁEM KURWA!
2023-05-24 15:42Taka jest prawda i szmaty jebane mnie tu dojeżdżają!
Cierpiałem poprzez złe urodzenie! Wszystko od tego zależy! Jakie geny wylosujesz i ile twoi starzy mają kasy oraz czy będziesz mieć w życiu fart czy pech!
Gówno od nas zależy, a jeśli ktoś jest inaczej to jest durniem i ignorantem! Wszystko jest determinowane!
Rozrywka w trakcie pracy
2023-05-24 15:42Potem się dziwię jacy młodzi pracownicy to debile i nieroby.
Ale nie mam się co dziwić skoro młodzi zamiast pracować to sobie kurwa albo oglądają coś w trakcie pracy albo nawet grają w gry.
uwielbiam moje życie i pieniądze
2023-05-24 15:41Mam dużo pieniędzy na koncie, wszystko sam zarobiłem bo jestem starym kawalerem. Pracuje dla zachodniej firmy zdalnie z Polski. Wstaje około 10 do roboty bo odsypiam nocne granie. Co miesiąc przychodzi mi wypłaty jakieś 35 tysięcy. Dziennie pracuje około 4h z czego połowa to youtube, czytanie blogów czy pornhub.
Mam konta w różnych bankach m.in w USA. Lubię się logować na nie i sumować stany a potem na kantorze online przeliczać na złotówki i zastanawiam się co kupić, np. Wchodzę na konfigurator audi i zaznaczam wszystkie opcje, wychodzi mi auto za 500 tys i mógłbym spokojnie takie kupić ale i tak nigdzie nie jeżdżę.
Potem wchodzę na facebook i oglądam znajomych że szkoły czy z prac poprzednich jakie to biedaki, tylko dzieci robią, jeżdżą starymi gruzami.
Na chujnie wchodzę pośmiać się z nieudaczników życiowych.
Na wykop wchodzę w tagi Januszex oraz robpill pośmiać się z tych co muszą jebac fizycznie bo byli debilami i nie uczyli się lub po prostu są cofnięci w rozwoju.
Jedyne czego mi czasami brakuje to sensowna dziewczyna która nie leci na forse. Ale nie płaska deska, musi mieć co najmniej miseczkę d.
Słowa czy pieniądze?
2023-05-24 08:10W młodości człowiek przejmował się słowami.
Przykładał wagę do słówek i liter, tak jak grammar nazi.
Gdy dorosłem to od wielu lat widzę, że słowa gówno znaczą. Liczy się jedynie forsa, bo tylko za forsę można wszystkich i wszystko sobie kupić.
I puenta tej chujni jest taka, że denerwują mnie ludzie, co zwracają największą uwagę na słowa – czyli zwłaszcza młodzi i kobiety.
Ja nadwyraz doświadczyłem, że słowa nic nie znaczą, gdy w grę wchodzą finanse.
Co mi z tego, że ktoś mi napisze albo powie, że mu przykro albo mi współczuje albo jak moja siostra, że serce jej się kraja – jak nikt mnie groszem nie wspiera, więc i tak nie mam na paliwo by pojechać do pracy.
