Dzieciowstręt

Pojawiło się tu sporo postów nt. rozmnażania się, czy raczej presji na nie. I moja chujnia o to zahacza. Tyle, że mnie nie rusza ględzenie jakichś wujków/ciotek, że czas najwyższy, a kiedy, etc. Nie rusza mnie też, że ludzie tej presji ulegają i mnożą się jak króliki. W ogóle by mnie ten temat nie ruszał, gdyby… no, właśnie.
Ja chyba nie lubię dzieci. A konkretnie niemowląt. Wiem, jak to brzmi, bo w końcu, co jakieś małe dziecko mogło mi zawinić. A jednak, drażnią mnie dźwięki, jakie z siebie wydobywa. Ten wrzask, pisk, kompletnie nieartykułowany hałas (bo gaworzenie jeszcze jakoś zdzierżę) dosłownie wwierca mi się w czaszkę budząc mordercze instynkty. Niestety, przemieszczam się środkami transportu publicznego, więc konfrontacja z jakąś rozwrzeszczaną buzią jest nieunikniona, zwłaszcza latem. Czuje się jak – cytując Jonatana Daviesa – „dziwoląg na smyczy”, snując fantazje o tym jak wypierdzielam takiego rozwrzeszczanego potwora przez okno, ale czasem to jest silniejsze ode mnie! Z tego właśnie powodu (nie licząc pieluchowania, nieprzespanych nocy, i tym podobnych „atrakcji” rodzicielstwa) nie mam i nie będę mieć dzieci. To nie na mój system nerwowy.

15
6

Forumowicze

W jakim wy właściwie jesteście wieku?
Z tego co zaobserwowałem to najczęściej zaglądają tu faceci +40 lat, i do tego wcale niebiedni.
Co ciekawe nazwa strony wcale tego nie sugeruje.

9
5

Angina bakteryjna

4 dzień męczę się z tym gownem. Z bólu nie śpię prawie wcale. Jak mnie na początku lekarz zobaczył to od razu chciał wypisać ketonal ale ja glupia sie odezwalam ze mam na niego alergie. Wiec zostalo mi brać ibuprom ktory nie działa. Co mi przeszkadzalaby biegunka?
Jak dojechalam do domu to od razu wzielam pierwszą tabletke antybiotyku i tu hoj bo mało sie tym nie udusiłam. Sie okazało że migdalki sie tak rozrosly ze nic nie przejdzie. Z trudem herbate popijalam. No to dzwonie do lekarza i mi dal ten antybiotyk w płynie 2x po 10 ml i za chwile dzwoni ze jednak 2x po 5ml. No i szukamy tego leku i nigdzie nie ma bo nie ma w hurtowniach. Na kto ma lek nie bylo w promieniu 50 km. Po tym lataniu okazało się że mamy w domu 1 opakowanie nie zaczete. Dobra. Moze starczy. I tak sie lecze od 4 dni i zamiast byc lepiej to jest gorzej. Doszedl mi bol glowy i mdlosci i ten pierd.lony ból ucha na ktory nic nie pomaga, no i jakaś gula mi na szyi wyszła bolaca, pewnie węzły
No i skura mnie piecze na twarzy i sie luszczy pewnie alergia ale huj wie na co no i milion pryszczy malych mi wylazlo wokół ust. Jest wielkanoc a ja mam syf w domu, bez żarcia i w ogóle bez niczego na swieta. I jeszcze żeby nie było mi malo to dziecko mi zlapalo jakies zapalenie spojowek nie wiem skąd bo od tygodnia siedzi w domu. Jest 3 w nocy a ja z bólu spac nie moge. A ze nie śpię 4 noc z rzędu to momentami tracę przytomność zeby sie obudzic zaraz z powodu bólu. Nikomu nie życzę tego gowna.

7
5

Dlaczego młodzi nie chodzą do kościoła ?

Dzisiaj jest niedziela wielkanocna i jeszcze w 2019 roku bylo sporo mlodych dziewczyn czy chlopakow takich kolo 20 lat na mszy wielkanocnej a teraz w 2023 sami starzy a to duze miasto ?
Czy ma na to wplyw rewolucja czerwonego pioruna 2020 ? Cos musialo sie zmienic miedzy 2019 a 2023

9
6

Homo Idioticus 3 i 1/3

Właśnie mamy okres kiedy homo idioticus są ,,w swoim żywiole”. Szamani w czarnych sukienkach pozwolili im lepiej pożreć przez kilka dni, dlatego panuje jak zwykle zbiorowy obłęd, czyli oblężone hipermarkety, banki, parabanki, lombardy, na zasadzie ,,zastaw się a postaw się”. W ogóle kretyni sami stwarzają sobie problemy. Nie muszę daleko szukać, chociażby na podstawie własnej rodziny, a to ten, czy ta nie ma na ślub, a ten bachor czy inny ma komunię, albo jakieś bieżnikowanie czy inne kretynizmy. To znowu idiotyzmy typu imieniny, urodziny tego albo tamtego, i problemy co tu kupić i za ile? Ja od lat w tych ,,cyrkach” nie uczestniczę, bo po chuj sobie komplikować i tak skomplikowane życie. Matoły narzekają jakie to wszystko drogie a i tak zapożyczą się na cały rok aby nakupić żarcia na świnta, które i tak potem w większości wyląduje na śmietniku, i tylko szczury będą miały co naprawdę świętować po 10 kwietnia. A pojeby ledwo spłacą wielkanocne idiotyzmy już będą się szykować do tych grudniowych.,,Alleluja i do przodu….”, tzn do grudnia…..😊

14
6

Jebany brak energii

Od kilku lat na własne życzenie tkwię w gównianym samopoczuciu, bez energii, bo jestem w spirali nadużywania kofeiny, z której nie mogę wyjść. To samo cały czas. Wstawanie rano niewyspanym do pracy kawa jedna, potem druga i trzecia. Potem spać o 23, ale sen jest zjebany przez kofeinę i jego architektura jest zaburzona. Niestety jestem uzależniony i nie potrafię przestać. Z tego powodu powstał dług energetyczny i kawa nie ma już żadnych pozytywnych skutków na mnie. Mogę po niej nawet zasnąć, ale ciało reaguje. Dług narasta. W sytuacjach stresowych jak jakieś wystąpienia, przemówienia w pracy jestem bardziej zestresowany niż jakbym nie zażywał kofeiny.

Bez kofeiny jestem zawsze spokojniejszy, odporniejszy na stres i mam więcej energii im dłużej nie piję tego syfu. Tylko, że jestem uzależniony, kiedyś potrafiłem zrobić przerwę, ale teraz już nie wytrzymam dnia, jak próbuję to łamię się gdzieś popołudniu, bo właściwie „mała kawa nie zaszkodzi”.

Straciłem radość z życia i moc. Chciałbym mieć dawna energię i robić więcej dla ludzi, ale codziennie ledwie stoję na nogach przez dług nadnerczowy.

4
4

Człowiek z k(l)asą a Życzenia Świąteczne

To od początku kurwa.
Od wielu, bardzo wielu lat, mam kontakt z ludźmi typu, że jak tylko im zapłacę to urywają kontakt, i to nawet w tej samej omawianej sprawie.
Jak tak można?
Ja składałem im życzenia na wszystkie okazje i uroczystości, a oni nawet zwykłego „dziękuje” nie odpisują i to nigdy!
Byłem człowiekiem z klasą, ale takie postępowanie ludzi wobec mnie, a raczej przeciwko mnie, od teraz sprawiło, że nikomu nie składam życzeń, gdyż mam zwyczajne wyjebane na życzenia czy to na święta czy to cokolwiek innego, bo wiem, że wystarczy być człowiekiem z kasą. Życzliwości nikt nie szanuje, a wszyscy jedynie kasę!

6
4

Wielkanocna chujnia

Znowu będzie trzeba zasiąść przy stole, słuchać jakichś durnych sucharów najebanych wujków i oczywiście to pytanie – kiedy jakąś pannę znajdziesz, kiedy ślub i dzieci itp. A chuj ich to obchodzi, Janusze i Grażyny pierdolone.

15
4

Blef i granie głupa przez deweloperów

Wkurwia mnie do nieprzytomności, że kiedyś to ceny dyktował rynek, ale teraz mamy do czynienia z trendem, że deweloperzy i interesariusze jadą na blefie. Jak jest dobra koniunktura dla nich do trzeba podnosić ceny do kosmosu za te betonowe kurniki, bo stopy zerowe, kredyt darmowy. Jak się skończyła koniunktura to jest aj waj, bo oni nie obniżą cen, to jedziemy na blefie i opłaconych tubach propagandowych i już nie gadamy o stopach tylko o materiałach i surowcach, jak szoki podażowe się skończyły, akcja kredytowa siadła i liczba udzielanych kredytów spadła na łeb to o uchodźcach, jak uchodźcy się rozproszą to będzie o kredycie dwa procent, z którego skorzysta może całe 10 k osób w skali kraju, ale ceny „muszą rosnąć”.

I to głupie społeczeństwo kultystów i wyznawców mieszkań daje się na to wszystko łapać i jeszcze cię pojedzie jak zakwestionujesz wartość betonowego złota. Każdy w tym kraju jest pierwszy do przepłacania za wszystko, nawet się nie targuje. Polacy w nic innego nie potrafią inwestować, tylko w kurniki. Oczywiście praktyki developerów są uwłaczające. Z daleka te ich osiedla wyglądają jak inkubatory w matrixie, jakieś mikrokawalerki, ściany grubości tektury.

Znam taką sytuację, że typ mieszkał w kurniku developerskim i przyprowadzał sobie jakieś laski jak żona wychodziła. Odgłosy słyszeli wszyscy sąsiedzi i jak doszedł to wkurwieni pytali go przez ścianę: „I co? Dobrze Ci było?”

Nasze społeczeństwo jest tak głupie, że jeszcze cieszy się, że przepłaca astronomicznie za wszystko. Już nawet w jakichs dzielnicach milionerów na Florydzie, albo słonecznych kurortach taniej cos kupisz niż w Polsce i oczywiście przy tych gównianych zarobkach.

Przez naiwność, zaślepienie i głupotę tego narodu, zapatrzenie w kurniki jak sroka w gnat to jak będę kupował swoją nieruchomość to przepłace kilkadziesiat-100 k, które mógłbym mieć w kieszeni na jakieś fajne rzeczy. Oni też przepłacają, ale cieszą się z tego jak głupi. Ja nie.

5
4

Mazisty kloc

Wkurwia mnie to, że mam klejące sranie i za każdym razem trzeba czyścić kibel plus schodzi mi dużo więcej z podtarciem się papierem i później nawilżanymi chusteczkami dla niemowląt.

4
4