Obżarłem się

DALL-E-2024-06-04-02-49-08-A-funny-Polish-meme-featuring-a-person-at-KFC-surrounded-by-a-huge-bucket

Jestem wielkim sympatykiem KFC. Wczoraj poszliśmy z kolegami do KFC żeby przy okazji coś zjeść bo byliśmy bardzo głodni. Czekaliśmy 15 minut na nasze zamówienia. Ja zamówiłem cały kubeł stripsów oraz wypiłem 8 wielkich dolewek liptona żółtego. Ten kubeł ważył z 5kg. Po zjedzeniu, nie mogłem się ruszyć a mam trochę daleko do domu. Do tego słońce tak grzało że więcej niż 10 minut w tym skwarze i bym dostał udaru. Napchany jedzeniem w wielkim skwarze słonecznym. Ledwo doszedłem do domu. Czuje jakbym miał urodzić. Nie przeżyję następnego dnia na kiblu.

8
12

Kurwa, kurwa, kurwa

DALL-E-2024-06-04-02-50-04-A-humorous-meme-with-a-typical-Polish-setting-perhaps-a-small-cafe-The-ma

Jestem w wieloletnim, nie do końca udanym związku… Klient zaproponował mi wyjście na kawę, odmówiłam – podając wiadomy powód – związek. Zrozumiał i już nie wraca. Ja zaś nie mogę go zapomnieć bo mi się od początku podobał :/ zdaje sobie sprawę, że może być to zauroczenie i nie ma sensu dla tego ryzykować, ale ciągle o nim myślę.

5
15

Psychiczny członek rodziny. Co robić??

DALL-E-2024-06-04-02-50-54-A-humorous-Polish-meme-depicting-a-family-meeting-gone-wrong-Show-a-chaot

Moja siostra od zawsze była jakaś popierdolona. Zawsze robiła głupoty. Wszystkie decyzję niedorzeczne, nie związane z rzeczywistością i z logiką, często samej sobie na szkodę. Kiedy coś mówiła to też od razu rozwiewała wątpliwości co do swojego popierdolenia, czasami jak coś powiedziała w towarzystwie to wszyscy milkli, odwracali głowy, patrzyli po sobie albo zmieniali temat. Dlatego też niechętnie przebywałem w jej towarzystwie podczas jakichkolwiek imprez rodzinnych czy spotkań, zwyczajnie nie znosiłem się wstydzić.
Teraz, kiedy moja siostra jest przed czterdziestką odpierdala niesamowite jazdy ponieważ otrzymała taką władzę- sprzedaje swoje nieruchomości, wymienia je na jakieś bezwartościowe nory. Krzywdzi dziecko, zatrówa życue naszej rodziny intrygami. Dramat. Ktoś coś poradzi? Ktoś wie jaki to jest rodzaj choroby psychicznej?
Pozdrawiam

11
7

Tak by się chciało pojeździć na maxa

DALL-E-2024-06-04-02-51-36-A-sad-Wojak-Pepe-sitting-in-front-of-a-computer-screen-with-a-Mercedes-Be

moja chujnia? Brak jakichkolwiek możliwości, bym spełnił swoje małe marzonko, czyli prucie 300 na godzinę niemieckim Autobahnem w jakimś Mercedesie klasy S lub innym takim autem.

Jednak na marzeniach się kończy, bo:
– Poza swoje miasto (Malbork) rzadko się ruszam, a co dopiero za granicę
– prawko mam, ale auta brak, bo skąd hajs na to? Z Piątnicy, kurwa?!
– co poza tą jazdą bym robił w Niemczech
– duże ryzyko że bym się rozbił i skasował furę, a ja bym zbił piątkę ze Świętym Piotrem…

Drobnostka, a boli jak diabli…

9
12

Jak mam spuścić z kija na Boga???

DALL-E-2024-06-04-02-52-17-A-Polish-countryside-party-scene-with-drunk-people-in-various-states-of-i

Mam kolegę od tzw kawalerki. Mateusza. Objeżdżamy razem wszystkie wioski, imprezy i wyciągamy świnie z domów. Niektóre są fajne, niektóre damulki, zdarzają się średnie. Ogólnie wchuj lubię młode psiochy ale jest z tym pojebanym Mateuszem pewien problem. Otóż ten jebaniec nonstop uchlewa wszystkie nasze laski. Nieraz są tak napierdolone że nie ma z kim gadać. Ostatnio Mateusz serwował tzw „bałagany” czyli pomieszane wino z piwem i wódą. Suczory zajebały się tak mocno, że jedną starszą woziliśmy pół nocy w bagażniku a druga młodsza wymiotowała wiele razy. Trzecia miała mocniejszy łeb od Mateusza nawet i nie było po niej tak bardzo widać fazy. No i w czym problem- otóż Mati lubi ruchać takie półmartwe piździska. Mi to ogromnie przeszkadza. Nienawidzę wąchać tego paskudnego alkoholowego potu, nieznoszę rozjebanych włosów i ogólnie obrzydzają mi pijane dziewczyny. Pała mi zwyczajnie nie staje na takie zwłoki. Raz mieliśmy okazję poznać i wyciągnąć piękną i niepijącą Paulinę, która udostępniła mi nawet swojego pieroga i myślałem że zła passa się odwróciła ale stała się rzecz przykra. Po dłuższej rozmowie wyszło na jaw, że Paulina (mieszkająca w miejscowości obok) jest moją kuzynką i to jej bardzo przeszkadza w dawaniu mi dupy. Na koniec Mateusz przekabacił ją na alkohol i teraz wali z nim szampany.
Już przestałem wierzyć, że są na tym świecie dobre, szanujące się i trzeźwe dupodawczynie:((

14
2

Przeciętne życie

DALL-E-2024-06-01-00-02-41-A-man-looking-exhausted-and-frustrated-surrounded-by-construction-tools-a

Nudzi mnie już to moje przeciętne życie. Mam żonę i syna, z żoną razem pracujemy i zarabiamy przeciętnie. Biedy nie ma, bogactwa też. Mam dom, który jest po rodzicach i wymaga sporego nakładu finansowego ale zawsze to lepsze niż mieszkanie na kredyt lub wynajem. Powoli co miesiąc odkładamy pewną sumę ze swoich pensji i składamy na kolejne etapy remontu. A to się dach zrobiło, a to remont piętra, teraz czeka elewacja, strych i tak kurwa dalej i dalej. Potem znowu chciałbym odłożyć na lepszy samochód i tak leci to życie na odkładaniu pieniędzy i czekaniu aż się uzbiera, żeby zacząć kolejny etap. Nudzi mnie to w chuj już, spinanie dupy, żeby odłożyć a nic wiele się nie korzysta z życia bo przecież trzeba zrobić to i tamto. Nie mogę się doczekać, gdy wszystko ogarnę i bez wyrzutów będzie można jechać na wakacje, na jakiś spontaniczny wypad gdzieś dalej właśnie lepszym samochodem i zjeść w restauracji bez żałowania pieniędzy. Mam wrażenie, że jak skończę remonty to się znajdzie coś nowego i chuj wszystko strzeli. Żona też by chciała drugie dziecko, gdzie ja po jednym mam dość i dopiero zaczyna mi się podobać z nim, gdy zrobił się „kontaktowy” i nie trzeba go niańczyć na każdym kroku. Chujnia i tyle, życie ucieka przez palce i za chwilę się obudzę stary, ale w wyremontowanej chacie i bez chęci i sił na cokolwiek rozrywkowego

31
12

Gdzie te wszystkie kurwy jeżdżą?

DALL-E-2024-06-01-00-08-07-A-crowded-city-street-at-night-with-lots-of-cars-and-people-A-frustrated-

22:00, średniej wielkości ulica w dużym mieście. Samochodów od zajebania, a pieszych i rowerzystów też nie brakuje. Pociąg dojeżdżający do miasta pełen, tak samo autobus. Rozumiałbym, gdyby ludzie wracali do siebie, do mniejszych miejscowości, ale to odwrotna sytuacja. W Biedronce o 22-ej kolejka. Kurwa jego mać! Po jaki chuj te chuje i pizdy się tak włóczą? Wyjedziesz kawałek za miasto, żeby cieszyć się spokojem, to okazuje się, że kilkadziesiąt osób ma taki sam pomysł. Gdzie to całe tałatajstwo łazi, jeździ i czego szuka? Chyba chuja do dupy. Rozumiem ciężarówki i pojazdy uprzywilejowane, ale co te jebane Mariusze i inne Tomasze robią w środku nocy? Spać, odpoczywać, spierdalać! Zaraz to samo powiedzą o mnie, ale jest 15-sta kurwa. Jebać to.

31
11

Babskie mordochlasty z Tinder’a

DALL-E-2024-06-01-00-08-51-A-humorous-meme-for-a-skeptical-man-using-Tinder-He-is-looking-at-his-pho

Jestem nowym użytkownikiem Tinder’a – założyłem z ciekawości. Oprócz tego że nie dałem się naciągnąć na wszelkiej maści premium-y tam wynalezione (płać żeby móc zaczepić laskę – litości!), to przy okazji poznałem wirtualną, paskudną gębę tych idiotek. Z profili wręcz zieje plastikiem i pustynią w głowie tych „dam”. Śmiać mi się chce, jak widzę to ściganie się tych domorosłych księżniczek, na zdjęcia z coraz to bardziej orientalnych zakątków naszego globu… Najlepsze jest to, że jakbyś zapytał skąd dokładnie jest dane zdjęcie, to ona pamiętać nie będzie, a sukcesem okaże się to, jeśli zapamiętała kraj… Jeszcze lepsze, że owe kolekcje najczęściej pochodzą z podróży z frajerami, którzy im takie wyjazdy zasponsorowali, a których dawno nie ma na widnokręgu ich zainteresowań! Ale zdjęcia się zostały, więc można wykorzystać i się polansować… Automatycznie, jak tylko widzę ich zdjęcie z „drinem” albo z „niesamowitym pejzażem natury” daje w lewo. A tego tam jest sporo – jakieś 90% profili kretynek, które silą się na tzw. „oryginalność” i pokazanie że „ich stać”. Na co cię stać jedną z drugą? Na to że dałaś dupy, żeby móc być na tego typu wyjeździe? Czy na to, że znalazłaś frajera, który ci za to zapłacił, bo sama zarabiasz 3200zł na m-c i gdyby nie „pożyteczny idiota”, w życiu byś takich obrazków nie zobaczyła? Ale ona jest „niezależna finansowo” i „zarabia” – tak, na zakupy w Biedronce i kilka kosmetyków z Rossmann’a (i to tych z promocji). Poza tym kilogramy make-up’u na gębie i koniecznie z opuchniętymi „wardzulami”, co wyglądają ja wargi… sromowe i to u starej baby! Dobrze by było jeszcze się wydziarać – będzie bardziej sexiiiii… i koniecznie pokazać malowidła! Wtedy ona jest piękna i oryginalna, jak baba z rozkładówki. Kurwa co za zjeby… Później spisanie „oczekiwań” względem kolesi – najlepiej żeby w wieku ok. 35-40 był bezdzietny, szarmancki, empatyczny, dzielił z nią podobne „pasje”, potrafił się wykazać i miał min. 190 cm wzrostu! Zajmował się własną firmą i miał przy tym dużo czasu wolnego (dla niej). Poza tym najlepiej żeby kochał kotki i pieski, a był przy tym samcem alfa! No! To tak na początek, wtedy moooooże (ale tylko może!) umówi się z takim na kawusię (za którą oczywiście frajer zapłaci, bo powinien umieć się zachować). Później dobrze by było, żeby ujawnił więcej męskich cech, którymi będzie w stanie ją zaskoczyć i sprawić, żeby był wciąż „nieodkrytą tajemnicą”. To taki standardzik, wśród oczekiwań princess’ek Tinder’a. Na koniec jeszcze wisienka na torcie – sekcja „więcej o mnie” i informacje m.in. na temat szczepienia na wiadomą „chorobę”. Wyszczepiona (przydałoby się dookreślić iloma dawkami przypominającymi i jakiej marki był eliksir). To trzeba mieć zryty beret, żeby się tym chwalić (a paniuś o tym informujących nie brakuje)! Zaszczepiona jak bydło, po czym śmiejąca się, nowoczesna i idącą z duchem czasu i nauki pańcia, jest informowana że firma AZ w całości(!) wycofuje swoje preparaty z rynku, bo są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzkiego. Tak, zaraz podniesie się larum, że przecież P-a nikt z rynku nie cofnął. Owszem, ale wszystko do czasu – g… musi dobrze przeschnąć, żeby je usunąć za jakichś czas (z rynku!), a nie z twojego ciała – to już masz na zawsze w sobie, głupia pipo. I tak – jestem foliarzem, ale wolę uchodzić za dzbana, niż faktycznie nim być i cieszyć się ze swojej „świadomej decyzji”, do której przekonał mnie telewizor i ludzie na Fejsie… Wracając do meritum postu – co najmniej 90% babskiej strony Tinder’a, to chujnia, a właściwie zimna pizda. To baby, którym będzie wydawało się, że one to żyją i są podziwiane… Szkoda że nie można „odfiltrować” tego stada kretynek, o których tu napisałem. Z pewnością znajdą się też kobiece perełki – żeby nie generalizować całości użytkowniczek tej apki. Tylko że ich trzeba długo szukać, a nawet jak już się znajdują, to najczęściej profile te są nieaktywne/porzucone. Także zabawa tylko dla cierpliwych i mających przynajmniej trochę szczęścia w życiu. Generalnie – nie polecam. Lepiej już szukać i zagadywać w realu…

28
10

Jak pozbyć się pedalstwa z ulic

DALL-E-2024-06-01-00-09-44-A-meme-featuring-a-Polish-city-street-with-a-colorful-pride-parade-in-the

Co roku, mniej więcej o tej porze, dewianci i inni zboczeńcy organizują chore pochody po ulicach naszych miast. Jak pozbyć się tego robactwa w sposób legalny, żeby nie dostać dożywocia? Niestety nie mam pomysłu, jedyne co można to edukować dzieci od małego – co sam czynię – jak i głosować na polityków, którzy również gardzą tą lewacką zarazą. Niestety wzrost jakości życia u większości rodaków na przełomie 20 lat spowodował, że nie widzą nic lub nie chcą wiedzieć co się dzieje do dokoła. Na naszych oczach prowadzona jest inżynieria społeczna a tolerowanie wszelkiego rodzaju dewiacji to tylko jeden z jej elementów. Jebać lewaków, pedałów i całą resztę dewiantów. Miłego dnia/wieczoru.

35
14

Rozmiary tańszych telefonów

DALL-E-2024-06-01-00-10-27-A-meme-depicting-a-person-trying-to-fit-a-large-brick-sized-phone-into-th

Przez ładnych pare lat było tak, że pewien producent smartfonów najpierw prezentował flagowca, a potem średniaka.
OK, tylko, że ten średniak był mniejszy, przez co lepiej się mieścił w kieszeni.
Nagle okazuje się, że ten sam producent zamierza wypuścić średniaka… większego od flagowca.
No, ja prdl.
To co, za bardziej kompaktowe wymiary urządzenia będę musiał jeszcze dopłacać?
Do tej pory to zazwyczaj było myślenie „ja mam tańszy, ale jest mniejszy, nie to co ta cegła”.
Amerykanin to weźmie większy, bo „większy – lepszy”, co tam dla niego że pare dolarów więcej będzie musiał zapłacić.
Ja jednak gdy mam do wyboru mniejszy (wymiarowo), tańszy model i… z taką samą długością wsparcia (albo minimalnie krótszą) to wiadomo co ja wolę.
Z resztą, jak podzielę długość wsparcia przez cenę to też wyjdzie na korzyść tego tańszego modelu.
Telefoniki jak wiadomo są coraz szybsze, to co jeszcze 4-5 lat temu było we flagowcu teraz można spotkać w średniaku.
A, i dla mnie są wystarczająco szybkie, więc dla mnie bez sensu jest takie przepłacanie.
Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem by było gdyby ten producent wypuścił flagowca z tą samą wielkością obudowy, ale z większym ekranem, bo jak ktoś będzie chciał sobie dopłacać będzie sobie dopłacał.
Może będzie się lepiej czuł przez to.
Oczywiście wykluczam iPhony, bo nie lubię tych telefonów.

5
8