
Takim oto tytułem mogę rozpocząć chujnię, a teraz do sedna
Nawet nie wiecie jak nieziemsko mnie irytują dzieci, którym się wydaje, że mogą robić co im się żywnie podoba. Spowodowane jest to najczęściej tym, że rodzice mają wywalone na swoje „pociechy” albo zbyt zajęci pracą, by się nimi zająć, ewentualnie sami są taką samą patologią i przekazali te „wzorce” dalej. No i potem są takie rozwydrzone bachory „wychowane” (a właściwie chowane) na tik-tokach czy treściach patostreamerów i naśladują te zachowania, bo tak dzieci mają – że powtarzają zachowania zamiast wyciągać wnioski, tak już jest niestety
Bym nie pisał tej chujni jednak, gdyby nie pewna sytuacja. Sobie spokojnie wracałem z zakupów, nikomu nie wadziłem, a za mną jakaś grupka dzieci lat może 5-6 max 7. I jeden zaczął krzyczeć za mną „pedofil!” „pedofil kurwa!”. To się odwracam i krzyczę że „co jest gnoju?!” bo nie będzie mnie jakiś smark od pedofili wyzywał. Ten tylko stoi z resztą i drze ten obsmarkany ryj „pedofil kurwa w szarym!” (miałem szarą bluzę wtedy).
Stwierdziłem, że nie ma co kłócić się z dziećmi na środku ulicy, bo to trochę bez sensu i poszedłem dalej.
Najgorsze jest to, że nie nakrzyczysz na niego, nie powyzywasz, bo się zniżysz do jego poziomu, ani tym bardziej nie wyprowadzisz mu kontrolnego plaskacza, bo zacznie wyć i to ty będziesz miał problem.
Aż tak stary nie jestem, bo mam 21 lat, ale bez jaj – w wieku 6 lat nawet nie znałem takich słów, a jakbym znał i zaczął wyzywać jakiegoś losowego dorosłego gościa na ulicy to bym na 100% zgarnął klapsa w dziąsło…i pewnie drugiego na drugie dziąsło gdyby gościu powiedział o tym moim rodzicom.
Ale nie no pewnie, olać zajmowanie się swoim własnym dzieciakiem, lepiej mu dać telefon i pozwalać na odwalanie maniany i broń Boże – chociażby odwalił absolutny, wierutny, totalny żwir i kompletną borutę – żeby nie zwrócić mu nawet uwagi…bo Brajankowi będzie przykro… 🙁
Ciekawi mnie i przeraża jednocześnie myśl co tak rozwydrzone bachory w tym samym wieku, ale za 10 lat będą robić, czy nie strzeli im coś do łba żeby „dla beki” losową osobę na ulicy dźgnąć nożem?!
Aż strach się bać