Czytam coś innego, niż jest napisane.

DALL-E-2024-04-14-15-31-21-A-whimsical-and-humorous-image-of-a-food-place-called-Pierdoburgerownia-l

Nie wiem czy jest jakieś medyczne określenie na tą przypadłość i czy to w ogóle zalicza się do jednostek chorobowych.
Otóż, wchodzę ostatnio do sklepu spożywczego i zaraz przy wejściu stał regał z batonikami a na mim reklamowe hasło „Odważ się!”
Ja jednak, przeczytałem „Odwal się!”
No ładnie – pomyślałem, takie hasło na samym wejściu… ale za chwilę mózg przemielił dane ponownie i treść wróciła do normy.
Innym razem idę sobie chodnikiem a z naprzeciwka wolnym krokiem, prowadząc małego pieska na smyczy, drepcze całkiem ładna dziewuszka.
Na oko jakieś 25+, fajna figura, ładna buzia, super fryzura, no nic, tylko patrzeć i mieć sprośne myśli 🙂
Na jej koszulce był stylizowany na odręczny, spory napis „Positive” i o ile wiem, że to słowo samo w sobie może przywołać różne skojarzenia to ja po pierwszym zerknięciu, odczytałem „Prostitute” i aż mnie zatkało w pierwszym momencie ale jak w przypadku tych cholernych batoników, po krótkiej chwili, mózg naprawił błąd i już czytałem poprawnie.
Nawet niezręcznie wyszło, bo ona myślała że na cycki się gapię i odwróciła się, okazując dezaprobatę na moje samcze zachowania.
Przyznam że miała rację bo owszem, gapiłem się na jej cycki.
Trzecia historia – Byłem umówiony na spotkanie w sprawie ogłoszenia.
Facet mieszka w moim mieście, w Warszawie ale w dzielnicy, o której istnieniu wiem lecz nigdy tam nie byłem.
To są okolice Białołęki o trochę śmiesznej nazwie – Mańki Wojdy.
Czytam maila i oczom nie wierzę.
W adresie zamieszkania jest – Majtki Wojny.
Co za cholera, myślę… ale po chwili znów autokorekta w mózgownicy i adres stał się zgodny ze stanem faktycznym.
Mało przykładów ?
Proszę, oto kolejny:
Kilka dni temu załatwiałem sprawy na mieście i trochę zgłodniałem a jako że nie jestem amatorem fast food to chciałem znaleźć coś lepszego.
Idę więc ulicą i omiatam wzrokiem po napisach i witrynach.
Wszędzie jednak burgery, frytki, pizza, chińszczyzna i inne kababy.
Mi się jednak zamarzył schabowy, pierogi albo gotowana kiełbasa z musztardą i bułką chociaż.
Nagle patrzę, niewielki lokal, lekko schowany przed głównym nurtem przechodniów a na nim napis „Pierdolona”
Aż się zatrzymałem i spojrzałem drugi raz lecz mózg już zdążył zrobić swoje i moim wygłodniałym oczom, ukazało się spełnienie marzenia, napis „Pierogarnia”
Z nieopisaną radością prawie podbiegłem do drzwi aby zderzyć się z twardą ścianą rzeczywistości.
„Lokal nieczynny” widniało na małej kartce przyklejonej do drzwi i tym razem, napis przeczytałem od razu takim, jakim go napisano.
Odszedłem po cichutku od drzwi i udałem się do pierwszej, napotkanej budy z żarciem.
Padło na burgery. Dwa opierdoliłem.

3
7

co sąsiadowi przeszkadza?

DALL-E-2024-04-14-15-30-44-A-humorous-meme-image-reflecting-a-typical-Polish-neighborhood-dispute-fe

powiedzcie mi proszę, co mam jeszcze zrobić aby zadowolić swojego sąsiada z dołu? w tej chwili nie ma mnie w mieszkaniu a sąsiad ciągle wydzwania, że jest za głośno. mieszkanie od pół roku stoi puste, żadnych w nim zwierząt. czy to możliwe, że sufit trzeszczy lub ściany i dlatego sąsiad się źle czuje? bo nic innego nie widzę. a może do mieszkania wleciała muszka i bzyka a sąsiad to słyszy i dlatego awanturuje się do mnie.

niedługo chyba będę musiał wyprowadzić moich sąsiadów z bloku aby sąsiadka z dołu dobrze żyła. tylko nie mam takich uprawnień.

3
3

Narzekanie na zęby

DALL-E-2024-04-14-15-30-03-A-humorous-illustration-of-a-person-with-a-big-shiny-smile-holding-a-huge

Wkurwiają mnie polaczki narzekające na swoje uzębienie. Matko jedyna, psują mi się ciągle zęby, to wszystko przez geny… Geny sreny, kurwa jego mać. Przeanalizujcie swój jadłospis z całego tygodnia i podliczcie, ile opierdalacie cukru. Więcej, niż wam się wydaje. Do tego u większości dochodzą jeszcze fajki, alkohol, hektolitry kawy/herbaty nierzadko z cukrem czy też cytryną. Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, ale jedzenie cytryny jest dla zębów 2x gorsze od opierdolenia kilku kostek czekolady. Bo cytryna to praktycznie sam kwas, który działa destrukcyjnie na uzębienie. Także nie narzekajcie na geny, ograniczcie wpierdalanie słodkiego i myjcie porządnie kły. Próchnica nie bierze się kurwa z niczego.

3
4

Miejcie poduszkę finansową

DALL-E-2024-04-14-15-29-29-A-humorous-wide-meme-depicting-a-typical-Polish-financial-survivalist-sur

Nie jestem może jakimś wybitnym znawcą finansów, ani typem guru z YT, ale dam wam tylko jedną dobrą radę, zwłaszcza dla tych co pracują na etacie. Jeśli zostaje wam jakakolwiek nadwyżka finansowa to przez jakiś czas zaciskajcie pasa i zróbcie sobie jak największą poduszkę finansową.

Ja sobie taką zrobiłem, mam polokowane środki w różnych instrumentach. Wymagało to wielu wyrzeczeń, przez lata nie jeździłem na żadne wakacje, żyłem oszczędnie, na początku dojeżdżałem komunikacją do pracy, kupiłem mało spalające auto, które nie wyglądało zbyt pięknie.

Zróbcie to, bo pamiętajcie, że nie zawsze koniunktura musi być dobra, może przyjść recesja, może być redukcja zatrudnienia, a pamiętajcie, że patologiczny polski rynek pracy i cała ta januszerka i psychopaci tylko zacierają ręce i czekają aż wahadło odbije w drugą stronę. Moim zdaniem życie od pierwszego do pierwszego i życie na łasce czegoś tak pojebanego jak polski rynek pracy jest skrajnym brakiem myślenia długofalowego i igraniem z ogniem.

Pomyślcie jak nawet przy bezrobociu bliskim 0, jak u mnie, bo ja mieszkam w jednym z regionów polski gdzie totalnie, już totalnie nie ma ludzi do pracy i do wskaźnika bezrobocia wchodzą tylko osoby, które i tak nie poszłyby do pracy, bo nie muszą i tak właściciele firm i zarządy są przekonani, że ludzie walą drzwiami i oknami, że na pstryknięcie mają tabuny chętnych i warunki są dziadowskie, a wymagają dalej dwóch języków biegle, ścisłych umiejętności, doświadczenia we wszystkim i absolwentów Harvardu za 3,5 netto na czas określony to co będzie wtedy, gdy bezrobocie wzrośnie do 7, 8 albo 10 procent.

Lepiej miejcie te hajsy, chociaż na pół roku życia to zawsze jak wam dokręcą śrubę w robocie to możecie wyśmiać ich w ryj, bo na zmiany nie ma co liczyć, ten mental się nie zmieni.

11
3

Biznes

DALL-E-2024-04-14-15-28-50-A-funny-and-sarcastic-meme-illustrating-the-situation-of-a-person-trying-

Postanowiłem otworzyć działalność gospodarczą i otworzyć firmę.
Wszystko było ok do momentu gdy rejestrowałem działalność.
Nazwa firmy nie spodobała się urzędnikom.
Całe życie marzyłem aby być właścicielem i prezesem własnej firmy o nazwie: „Dupa Jebana Pierdolona w Chuj”
Nie chcą mi tej nazwy zarejestrować bo twierdzą że jest obraźliwa.
Ja niczego, obraźliwego w tym nie widzę.
Nikogo ta nazwa nie obraża, nie dyskryminuje i nie nawołuje do nienawiści.
Chciałem działać na rynku odpadów płynnych.
Mówiąc krótko, szambo bym wybierał i na tym zarabiał.
Już nawet kupiłem szambiarkę i namalowałem logo firmy.
Nie ustąpię jednak i zarejestruję działalność w innym kraju.
Nie zdziwcie się, gdy kiedyś Dupa Jebana Pierdolona w Chuj wejdzie na giełdę.

3
4

Śmianie się z TDI i Volkswagenów

DALL-E-2024-04-14-15-28-16-A-humorous-scene-of-a-person-proudly-standing-next-to-an-old-Volkswagen-P

Zupełnie nie rozumiem, skąd tyle memów o Passatach i czemu się z nich śmieją, że to zalatuje Mirkiem/Januszem itp, że to wiocha i w ogóle. Osobiście jestem w posiadaniu modelu B6 1.9 tdi prawie od nowości i… złego słowa nie powiem. Mam wersję bez zasranego DPF i dwumasy. Z resztą zupełnie nie rozumiem, po chuj w nowszych autach to jest montowane. Zapchasz DPF, to musisz go ”wypalić” redukując biegi na autostradzie i dając w pizdę do odciny na każdym. Wskutek tego do atmosfery idzie tyle CO2, że aż się chuj pod dupę zwija. Wracając do mojego Passata – nie sprawił nigdy żadnych problemów. Podzespoły chodzą jak masełko, biegi można zmieniać jednym palcem, spalanie małe, że aż śmiechu warte – od 5.5 litra do max 8 przy ostrym butowaniu. W ogóle jeśli chodzi o starsze TDI… Pomyślcie, czy tak naprawdę to one nie są najbardziej eko. Jechały na wszystkim co tłuste i kręciły nierzadko po kilka milionów km. Jestem ciekaw, który elektryk wykręci chociaż pół tego.

7
5

Jesteście zjebami

DALL-E-2024-04-14-15-27-40-A-simple-humorous-image-depicting-a-man-struggling-under-the-weight-of-a-

Wszyscy tutaj jestecie zjebami. Przyjęliście jakiś zjebany ograniczony uproszczony model rzeczywistości bo wasze tępe łby nie są w stanie pomieścić tego że świat jest dużo bardziej złożony niż by się mogło wydawać. Słuchacie jakiś zjebów w internecie którzy wam stworzyli obraz do którego wam się wydaje powinniście się odnosić. Myślicie że jak zarobicie więcej siana to wszystko się ułoży. Że jak będziecie mieli lepsze auto to się ułoży. Że jak będziecie męscy tak jak wam mówią w filmie czy w internecie to będzie dobrze. Ogarnijcie te pizdy zjebane bo kurwa można się tym zachłysnąć przez kilka miesięcy lat ale żeby to samo wałkować w kółko do chuja to trzeba być zjebanym. Jest coś więcej w życiu niż zapierdalanie na coś co ktoś wam pokazał że wam pomoże. I jeszcze ten pierdolony chujobot ze zjebanymi obrazkami pierdol się chuju jebany.

11
4

Klątwa czy ki chuj?

DALL-E-2024-04-14-15-18-15-A-humorous-meme-depicting-a-person-dramatically-avoiding-a-door-handle-as

Nade mną czuwa jakaś pierdolona klątwa chyba. Za każdym prawie razem, gdy przechodzę przez drzwi, muszę albo zahaczyć rękawkiem t-shirta o klamkę albo pierdolnąć w jej końcówkę przedramieniem. Nosz kurwa jego w dupsko przecwelona mać!!!

4
3

Korposzczur dostał w mordę

DALL-E-2024-04-14-15-15-21-A-humorous-and-slightly-sarcastic-meme-showing-a-cartoon-rat-in-a-busines

Zmieniłem pracę z budowy na korpo jakiś rok temu. Od początku mnie wkurwiała fałszywość ludzi w Korporacji i dwa tygodnie temu gdy już miałem dość fałszywości kierownika, poszedłem do niego i dostał solidny prawy sierp w zęby. Co śmieszne stracił 2 jedynki kawałek 3 i kilka zębów uszkodzonych. Zwykła menda fałszywa była, nie żałuje tego bo pokazałem w tej robocie jaja i mam to w pycie, że mnie do sądu pozwie jak będzie trzeba to drugi raz dostanie. Korposyf walcie ich na ryj, z fartem.

6
5

Jazda autem i pracowanie – samemu

DALL-E-2024-04-14-15-16-35-A-humorous-meme-featuring-a-person-driving-a-car-alone-looking-blissfully

Najlepiej jeździ mi się autem czy też pracuje samemu. Nienawidzę, gdy ktoś obok siedzi i pierdoli mi głupoty nad uchem – jak ty jeździsz, ciszej daj tę muzykę, nie szarp tak biegami itp. A spierdalaj! Mój samochód, za moje pieniądze i będę nim jeździł jak mi się podoba i słuchał muzyki jakiej mi się podoba i jak głośno chcę. Nie pasuje, to popierdalaj z buta albo PKS-em. Sprawa numer dwa – robota. Najlepiej robi mi się wszystko samemu – tyczy się to zarówno m.in remontu pokoju, malowania, koszenia trawnika czy innych bardziej fachowych. W Polsce niestety nadal często jest tradycja m.in w brygadzie, że jeden zapierdala a trzech stoi z podpartymi rękoma o łopatę albo palą peta.

6
4