Nienawiśċ do sportu

DALL-E-2024-04-14-15-17-22-A-colorful-humorous-meme-featuring-a-retro-style-living-room-from-the-198

Mam znajoma fajna kobieta taka typowa domatorka .Na obecny zwariowany świat wrecz retro.Znajoma jest po 40 ce ma męża,dzieci .Kobieta zajmuje sie domem.Można z nią fajnie pogadać.Jest jedna rzecz na ktòra wręcz psyhozy dostaje,szału ta rzecz to sport.Zaoroponowałem rower to myślałem,ze mnie rozerwie.Jola miała w oczach czysta nienawišć.Jej mąż zakazał mòwić o uprawianiu sportu bo Jola aż cała sie trzesie z nerwòw.Bieganie cokolwiek sportowego wzbudza w Joli pokłady gniewu.

1
4

Chujnią są niekończące się poprawki po dentystach.

DALL-E-2024-04-14-15-14-12-A-humorous-meme-illustrating-the-endless-visits-to-different-dentists-The

Huj z Wami, drodzy Chujniowicze. Ile razy byliście u dentysty z jednym zębem? Nie wnikając w szczegóły, rzecz jasna. Ja się pochwalę, że byłem już 7 razy u 4 różnych debli potocznie zwanych dentystami i jeszcze nie jest z zębem ok. Zwykłe leczenie próchnicy skończy się zapewne wyrwaniem, ale poprzedzonym kosztownym „ratowaniem” cennego ząbka. Wy też tak macie?

2
3

Koszenie trawników

 DALL-E-2024-04-07-19-05-59-A-cat-in-a-straw-hat-and-sunglasses-sitting-comfortably-on-a-sun-lounger-

Dzielą nas 2 miesiące od lata, to też niedługo zacznie się też sezon na koszenie trawy. I zapewne latem, gdy odpalę kosę lub kosiarkę, zaraz zacznie się krzyk tubylców/wczasowiczów z pokoi – hurr durr, panie jest 7-8 rano, jak tak można… A srak, kurwa! Spróbowałeś kiedyś deklu jeden z drugim kosić trawę w czerwcowe/lipcowe południe, gdy słońce jebie tak, że pot leje się strumieniem po jajach? Między innymi z tego powodu lepiej się kosi trawę z rana, gdy jeszcze nie ma słońca. Spraw numer 2 – cisza nocna kończy się o 6 rano. I sprawa numer 3 – nie chlać romperków do 3 nad ranem, tylko położyć się o 22.00 jak cywilozwany człowiek. Gwarantuję, że do 6-7 rano będziecie tak wyspani, że odleżyn dostaniecie.

12
19

„Wspaniałe” banki w Polsce

 DALL-E-2024-04-07-18-23-10-A-comedic-scene-in-a-Polish-garden-featuring-a-cartoon-pitbull-guarding-a

Poczytałem nieco opinii o bankach w Polsce na stronie opiniuj.pl i odechciało mi się nawiązywać współpracy z tymi instytucjami.
Wolę zakopać słoik z kasą pod jabłonką do której przywiążę pitbulla.
Polska to jednak kraj czwartego świata nawet nie trzeciego.
Nie żałuję nikogo, który został wydymany przez banksterów, bo uczynił to z własnej woli podpisując umowę ze złodziejami.

12
8

Praca w korpo

 DALL-E-2024-04-07-18-22-04-Create-a-meme-related-to-Polish-culture-featuring-a-character-sitting-at-

Całe liceum, studia uczyłam się po to aby pracować w tym korpo i mieć „lekką” pracę. Pracuje już w korpo 3 lata i już psychika mi siadła. Jakie to jest niesamowicie nudna i bezsensowna praca. Jesteś tylko trybikiem, cyfrą w excelu ! Ludzie nie popełniajcie mojego błędu nie studiujcie aby pracować w korpo znajdźcie sobie pracę z sensem a nie korpo syf. Myślę, że po prostu już to błędne myślenie, że praca w korpo to prestiż minęło i to jest korposzczurownia. Chujnia nie polecam nikomu, w korpo nic nie znaczycie szkoda życia

22
7

Moje życie

 DALL-E-2024-04-07-18-20-47-A-humorous-meme-showing-a-makeshift-luxury-pool-filled-with-muddy-water-i

Wstałem dziś rano, nawet się nie ubierałem bo poprzedniego wieczora, nie chciało mi się rozbierać.
Dziś i tak nie myję się bo czwartek jest.
Kąpiel biorę tylko w ostatnią niedzielę lutego, gdy ten jest przestępny.
Poza tym dniem, nie korzystam z łazienki w ogóle.
Sikam tam gdzie stoję lub leżę.
Gdy śpię, to leję w wyro.
Sram w gacie bo gówno gdy wyschnie, samo odpada i wtedy wytrzepuję przez nogawkę.
Bieliznę czy skarpetki, zmieniam tylko po kąpieli.
Z kuchni nie korzystam bo nie ma miejsca.
Pełno śmieci, zgniłego jedzenia i robactwa.
Karaluchy, pluskwy i muchy.
Na mieście też nie jadam bo nie chcą mnie wpuszczać do restauracji ponieważ wyglądam źle i śmierdzę.
Zamawiam więc żarcie do domu ale kurierzy nie chcą podchodzić, więc zostawiają przesyłkę po drugiej stronie ulicy.
Zjadam posiłek na miejscu a odpadki zostawiam tam, gdzie stałem.
Chyba że są mokre wyjątkowo to zanoszę do domu aby zaśmiardły się na dobre.
Moja posesja jest zawalona śmieciami.
Są szczury a robactwo jeszcze większe niż w domu.
Sąsiedzi mieli pretensje, pisali skargi, wzywali służby.
Cóż, faktycznie ciut śmierdziało ale mi nie przeszkadza, nie rozumiem, że komuś mogło to zawadzać.
Zrobiłem jednak ruch, jakiego się nie spodziewali.
Wziąłem najlepszych prawników i wystąpiłem z propozycją odkupienia ich posesji wraz z domami.
Wszyscy się zgodzili i teraz nie mam sąsiadów w promieniu 200 metrów bo po pewnym czasie, wykupiłem całą ulicę.
Kosztowało mnie to prawie 40 milionów ale się opłacało.
Teraz mogę robić jeszcze większy syf.
W przyszłym tygodniu finalizuję umowę z firmą, która będzie do mojej piwnicy, wlewać szambo.
Urządzam sobie basen i postanowiłem że zamiast wody, będzie rozwodnione szczynami, gówno.

12
15

Kozaki

 DALL-E-2024-04-07-18-19-44-A-comic-scene-showing-a-schoolyard-with-one-teenager-puffing-his-chest-ou

Gardzę takimi osobami, co są mocne w gębie i przy kolegach, a jak przychodzi co do czego, to nogi za pas. Najczęściej takie przypadki są w szkołach podstawowych i średnich. Stoi taki na przerwie, klata na wdechu i rozstaw rąk, jakby miał wrzody pod pachami i tekst – na chuj się patrzysz? Oczywiście wielce chojrak powie to tylko przy kolegach, żeby się popisać i dlatego, iż wie, że w razie czego ma ”obstawę”. Najczęściej bywa tak, że taki ktoś na odległość z rozstawionymi łapami i wypiętą klatą jest cwany, a jak się zbliżysz, to nogi za pas. Jak nie macie odwagi i siły gryźć, to nie zaczynajcie w ogóle kurwa szczekać!

17
4

Kwietniowy spacer

 DALL-E-2024-04-07-18-18-27-A-whimsical-scene-featuring-a-dog-on-a-leash-looking-curiously-at-a-flyin

Idę właśnie spacerem z psem.
Przede mną jakiś człowiek przejechał samochodem a z okna wyleciała torba po jedzeniu z McDonalda.
Ten kraj nie ma przyszłości, może to dobrze i może to sprawiedliwe że niedługo zamienimy się w niemiecki obóz pracy.

18
5

Granice

 DALL-E-2024-04-07-18-14-40-A-humorous-and-slightly-sarcastic-illustration-capturing-the-essence-of-d

Przeraża mnie sadyzm u kobiet.
To z jaką łatwością są w stanie poderwać chłopa który nie jest psychopatą, „napompować” go, narobić mu nadziei a potem tak o, odciąć się i udawać że to debil któremu coś się ujebało.
Przeraża mnie podwójny standard – kłócisz się z jakimś dziewczem, a ta, jeśli jej się zamarzy, może podejść i wydzierać mordę na cały regulator 5mm od twojej twarzy, opluć cię, sprzedać ci liścia, skopać, słowem: przekroczyć granice i dopuszczać się jawnej skurwiałej przemocy.
Bo ma na to ochotę, ale przede wszystkim WIE, że jej wolno.
Nikt się za takim chłopem nie wstawi, bo „najwidoczniej sobie zasłużył” lub „hehe ale ciota, babie się daje hehe”.
Odeprzesz atak słowny, albo się wkurwisz i jej oddasz – dowolny chłop który to obserwuje ci napierdoli. Jak nie jeden to dwóch lub więcej.
Dowolna baba będzie służyć tej pokrzywdzonej (a jakże) pomocą. Przytuli, pocieszy.
A pokrzywdzona? Płacz, teatr, nagła zmiana klimatu w rozpacz i bycie ofiarą.
Przeraża mnie też bezczelność kobiet jeśli chodzi o oczekiwania co do atrakcyjności i zarobki.
Kiedy to się kurwa stało standardem, żeby totalne kaszaloty, które nie potrafią prać, nie ugotują nic poza użyciem mikrofalówki, palą i chleją jak stary wyga, i mają „tylko 8” w wieku 23 lat, mają tak ogromniaście wybujałe ego.
Ok, bo z powyższego można ulec wrażeniu, że to ta konkretna nisza jest odklejona. NIE. Im wyżej tym gorzej. Praktycznie każda normalna dziewczyna jest warta co najmniej dwóch willi na Seszelach, i pięciu Rolls Royce’ów.
No chyba że podbija lokalny fuckboy któremu wszystko jedno czy pójdzie siedzieć – wtedy mokre majty. Albo pan czekolada. Wtedy podobnie.
Jesteś normalnym gościem który ma rozum i godność człowieka? Spierdalaj cioto. XD
Ile trzeba wnieść „swojego” posagu, żeby taką damę, która ma więcej wspólnego z chamstwem niż z arystokracją, uwieźć i pilnować, bo się załapałeś na bycie mniej niż 15’ym, szczęściarzu?
15k zarobki na rąsię minimum, bo pańcia w dużym mieście widziała niejedno. Brabus w garażu. Mieszkanie w apartamentowcu, albo ogromna chata. Sześciopak. Bogaty tata. Magister czegoś technicznego, medycyny albo prawnik.
A taka pańcia co wnosi? Swoje koślawe nogi które były macane w każdym klubie, i zezowate oklapłe cycki które są praktycznie pod pachami o ile nie na plecach. Okej okej okej, bo znowu daje przykład tych nieatrakcyjnych które sobie rekompensują – to przekonaj się jak to jest z tymi faktycznie atrakcyjnymi, od 6 ~7 w górę. Bez kija nie podchodź. Taka laska nawet na ciebie nie splunie.

Czemu jest kurwa tak trudno, czemu nawet taka paniusia nie odpisze, a dobry, a nawet dobry+ facet ma szanse takie, jakby był zaszczanym menelem? Co się kurwa stało? Wyjaśni mi ktoś? Gdzie się szuka żony dzisiaj? Jak nisko trzeba postawić wymagania żeby nie skończyć samemu, albo żeby nie wyglądać jak totalny jeleń z klubową nimfomanką?
To wcale nie jest śmieszne. Ja serio mam deprechę przez to.

Że co? Że „my kobiety mamy podobnie tylko z drugiej strony eh :,(” – TA KURWA. Przecież wy widzicie jak na dłoni z kim gadacie. Ilu facetom powiedziałyście że możecie zostać przyjaciółmi a jeszcze tego samego dnia, pieprzył was gość który obiektywnie jest gównem?

Mam 185 cm wzrostu. Zarabiam raczej średnio minus, wlatuje 7,5k na rękę i z tego też pwoodu chcę zmienić pracę + rozkręcam swoją działalność. „Średnio minus, ty chuju ja zarabiam mniej”, typie obudź się jeden z drugim mamy 2024 rok. To jest niewolnicza kwota, jeśli mieszkać samemu na kawalerce i opłacić co trzeba, kupić sobie jakieś ubranie i jebs, zostaje tylko na żarcie – no ale mam pracę, mieszkam sam, mam czyste ubrania, używam sztyftu (co jest wyczynem, sądząc po komunikacji miejskiej), znam dwa języki, mam (podobno) całkiem ok gębę, umiem opowiadać, rozśmieszać, mam niski głos… Po chuj to pianie? No po to żeby nikt nie pomyślał że autor tego wpisu to jakiś zakompleksiony gruby niedojda mieszkający z rodzicami. Nie chcecie mi wierzyć to nie, ale facetów jak ja jest multum. Widzę swoje plusy, ale nie czuję się jakiś specjalnie lepszy.

A to co napisałem jest nadal aktualne. I tak jestem postrzegany jak gorszy, mimo oczywistych, całkiem atrakcyjnych cech. No hajs zawsze może być większy, ale nie jestem nieporadny życiowo, albo jakiś biedny, tego mi nikt nie zarzuci…

Zapraszam do dyskusji.

25
9

Dziwne uwielbienie roweròw.

DALL-E-2024-04-07-18-12-47-A-humorous-scene-in-a-Polish-city-where-a-group-of-elderly-people-dressed

Od kilku lat widze modę na ubòstwianie roweru i wszystkiego z nim związanego.Wiem,ze to jakaś moda z zachodu gdzie grube znudzone babsztyle jezdzą tym jak małe dzieci w kòłko.U nas rozrasta sie kult tej blachy na dwòch kołach.Ludzie w słusznym wieku ubrani w lateks popylają na tym jak dzieci.Rozumiem,ze rower jest do przemieszczania sie z punktu A do punktu B.Jest to nawet fajne gdy odejmniemy od tego szpanersko kiczowata zabawe dorosłych w smarkaczy.Dla mnie to zabawa dla znudzonych bab i dziadòw ktòrzy cofaja sie w rozwoju.Mam na mysli takie kolarstwo czy jak nazwać hordy głupcòw na tej blaszanej zabawce.Stare baby robią sobie operacje plastyczne,ubieraja sie jak dzieci i szukaja sobie dziecinnych rozrywek.Chuj widać nawet trumniaki na deskorolkach.Dla mnie to pojebane gdyż każdy wiek ma swoje prawa.To tak jakby 15 latke wyslać na 8 godz do biura do pracy lub 15 latka na operatora dzwigu budowlanego

10
9