Idioci piszący ogłoszenia o pracę

DALL-E-2024-03-01-01-03-56-A-facepalm-face-with-the-text-When-job-ads-are-more-mysterious-than-the-f

Jak mnie wkurwia takie olewanie szczegółów przy publikowaniu ogłoszeń, że firma szuka pracownika. Najczęściej bywa tak, że ogłoszenia te publikują najpewniej osoby, które z trudem ukończyły podstawówkę:

Sytuacja 1:
Znajduję spoko ofertę na produkcji dań do diet pudełkowych, widzę lokalizację (miasto+dzielnica), w opisie nic nie było, czyli należy sugerować się lokalizacją i myślę „zajebiście, pierwszym lepszym trolejbusem na spokojnie tam dojadę”. Po rozmowie telefonicznej okazuje się jednak, że zakład jest w sąsiednim mieście, praktycznie na jego skraju i trasa trwa średnio godzinę i 20 minut (i to jeśli koleją miejską pojedziesz).
Czyli pierwsze ogłoszenie zostało napisane przez kogoś, kto na lekcjach geografii tylko wpierdalał gumy spod ławek zamiast się uczyć…

Sytuacja 2:
Tutaj przypadek, kiedy ktoś na języku polskim w szkole to tylko żarł kredę i zapijał brudną wodą z gąbki. Prawdziwy majstersztyk dokładnych informacji i wzorowego podejścia do kandydata w postaci „na kuchnie zatrudnimy, pelny etat, umowa zlecenie, wymagamy min 2 lata doswiadczenia tel [nie mogę tutaj tego podać – przyp. red.]”.
Nie ma co, po takim opisie to potencjalni pracownicy walą drzwiami, oknami i jeszcze przez rury ściekowe się przeciskają…

Sytuacja 3:
Klasyczna perełka od Janusza biznesu, czyli wymagania pokroju posiadania prawka, uprawnień na wózki widłowe, kilkuletniego doświadczenia, dyspozycyjność praktycznie cały czas oraz szereg innych wymogów
A co pan Janusz oferuje w zamian? Umowę zlecenie i stawkę minimalną…
Nie no, przecież każdy kwalifikujący się kandydat będzie mu buty czyścił językiem za możliwość pracowania w jego…khm khm…prężnie rozwijającej się firmie z tradycjami…
A za umowę o pracę to pewnie będą się bić by mu possać…

Rynek pracy w Polsce do jakiś jebany skandal, mam szczęście, że mi się wczoraj udało zdobyć pracę z w miarę normalnymi warunkami i wynagrodzeniem, ale współczuję wszystkim, którzy szukają pracy…

12
3

Kartą?

DALL-E-2024-03-01-00-59-43-A-person-standing-proudly-with-a-wallet-full-of-exact-change-in-front-of-

Ostatnio kilkadziesiąt razy dokonywałem płatności gotówkowych w różnych miejscach (sklepy, salonik prasowe, basen) i zawsze padało pytanie czy płacę kartą czy gotówką. Oczywiście w pierwszej kolejności pracownik wymieniał kartę. I „dziwnym trafem” kiedy wybierałem gotówkę, a pracownik wydawał resztę, banknoty były często pomięte, poszarpane, nawet lekko rozcięte, a monety przeważnie brudne. Nie wierzę, że to przypadek. Szefowie tych sklepów, kurwy w mordę jebane, pewnie każą pracownikom specjalnie brudzić gotówkę, żeby wszyscy płacili plastkiem.
Chuja w ten sposób osiągniecie! Będę dawał dokładnie odliczone pieniądze i gówno wam wyjdzie z planu eliminacji gotówki. Nie mnie, kurwy pierdolone, nie mnie.

6
9

Sankcje i samoloty

DALL-E-2024-03-01-00-55-37-A-globe-with-Flightradar24-in-the-background-and-airplanes-flying-everywh

Niby są sankcje na kacapów ale jak sobie oglądam Flightradar, to latają w najlepsze zarówno Airbusami jak i Boeingami.
Pasażerski odrzutowiec, który prawie dwa lata pozostaje bez dostępu do części, nie powinien w ogóle już latać.
Owszem, media piszą że części są brane z innych maszyn ale wówczas dawcy tych części, nie mogą już latać i finalnie ilość maszyn w powietrzu powinna się zmniejszać ale jest dokładnie odwrotnie i ilość zachodnich samolotów w powietrzu, użytkowanych przez ruskich zwiększa się.
Mało tego, ostatnio zaczęli latać do Indonezji, do Indii czy na Bali.
Co jakiś czas, są także loty do Wenezueli oraz na Kubę. O Turcji nawet nie wspomnę bo tam latają regularnie bez przerw.
Bardzo wątpię w te sankcje bo jakoś tego nie widać no chyba, że jeszcze za mało czasu minęło aby te samoloty rzeczywiście się już tak zużyły, że nie będą w stanie wystartować.
Inna możliwość jest taka, że za chwilę zaczną spadać regularnie z powodów coraz częstszych awarii, wynikających z braku nowych części bo dla rusków, życie ludzkie jest warte tyle co psie gówno w trawie a dla putina to będzie argument, że to zachód jest winien tych śmierci.
Korea Północna na pewno nie dostarczy części bo nie posiadają zachodnich samolotów ale Turcja, Indie czy nawet Wenezuela to już co innego i kto wie czy zamiast turystów, nie ma na pokładzie skrzyń z częściami do samolotów.
Taka ciekawostka jeszcze, kilka dni temu, ruski samolot transportowy, należący do ich ministerstwa obrony, latał sobie nad Brazylią i kilka razy lądował.
Poza tym, wcale się nie zdziwię jeśli części, szczególnie do Airbusów, dostarczają kacapom Niemcy i Francuzi.
Kolejna sprawa to fakt, że większość zachodnich samolotów, jest przez ruskich leasingowana i obecnie ich status prawny jest taki, że są one kradzione a przecież Turcja jest w NATO a więc każdy, ruski samolot powinien zostać skonfiskowany.
Tak, wiem że Erdogan to dwulicowy cwaniak ale ja tylko przytaczam fakty, jakie już dość dawno były podawane przez media.
Cóż, wygląda na to, że wojna wojną ale biznes musi się kręcić a miliarderów, chuj obchodzi życie jakichś cywili na Ukrainie. Większość z tych biznesmenów nawet nie wie, gdzie ta Ukraina leży.
Dobrym przykładem takiego podejścia jest kanclerz Niemiec, który z jednej strony pierdoli do kamery, że ruski jest zły i musi ponieść konsekwencje ale z drugiej, liże ruską dupę aż mu ślina cieknie.

5
4

Rysiek

DALL-E-2024-03-01-00-52-42-A-cat-sitting-in-front-of-a-computer-with-a-look-of-frustration-and-Rychu

Kurwa, strasznie mnie boli to że rychu peja zarabia legalnie pieniądze i za chuj nie wiem co mam zrobić z tym uczuciem

3
4

Ja to pierdole

DALL-E-2024-03-01-00-49-08-A-pigeon-sitting-on-a-housing-estate-wearing-a-cap-with-a-visor-and-a-gol

Ja to pierdole zdejmuje kominiare zakładam ją wtedy gdy ide na robote kopyto biore wjeżdżam na ostro bez żadnego ziewania teraz ja tu nadaje piękne słowa bo liczą sie wspomnienia ty głupi baranie mamy siebie mamy to osiedle tu wiadomo jedno jebać policje to zostanie ze mną

0
5

Nie rozumiem filmów

DALL-E-2024-03-01-00-46-33-A-person-sitting-in-front-of-a-TV-with-a-remote-in-hand-an-open-book-on-t

Mam problem z oglądaniem filmów.
W tytule napisałem, że ich nie rozumiem lecz nie jest to w pełni prawdziwe stwierdzenie.
Rozumiem je na swój sposób tak jak każdy człowiek, indywidualnie odbiera dzieło artystyczne.
Film, muzyka, malarstwo czy książka, każdy ma swoją interpretację ale mój problem polega na tym, że film dzieje się za szybko.
Mam problemy z nadążeniem za akcją, nie pamiętam co było kilka sekund temu, mylą mi się postaci, daty, wydarzenia.
Nie umiem wysiedzieć spokojnie przez dwie godziny i skupić się na treści.
Po kilku minutach filmu, muszę zrobić stopklatkę, wstać, usiąść, rozejrzeć się, czegoś się napić lub coś zjeść.
Efektem takiego zachowania jest to, że zmuszony jestem cofnąć film o kilka minut i powtarzać sceny.
Cierpi na tym odbiór całości i tracę przyjemność z oglądania.
Z tego powodu od wielu lat, nie chodzę kina choć moja absencja kinowa ma jeszcze kilka innych przyczyn.
Wkurwiają mnie ludzie wiercący się w fotelach, żrący śmierdzący popcorn i siorbiący jakiś syf przez słomkę ale przede wszystkim, nie toleruję reklam przed seansem i nie będę płacił za to aby oglądać debilne reklamy produktów, których i tak nigdy nie kupię bo nie są mi do niczego potrzebne ale wróćmy do meritum.
Nie rozumiem filmów bo nie potrafię się skupić, nie umiem zatracić się w akcji i dać się ponieść historii.
Próbowałem różnych sposobów.
Oglądałem film w zaciemnionym pokoju, w słuchawkach na uszach aby nic mnie nie rozpraszało.
Nic nie pomogło, musiałem przerywać seans, pochodzić po pokoju bez celu, wyjrzeć przez okno albo, co już stanowi kuriozum, włączyć inny film i obejrzeć kilka minut aby później znów wrócić do tego, co zamierzałem obejrzeć.
Kiedyś pomyślałem, że to może kwestia jakości dźwięku i obrazu.
Kupiłem więc zestaw kina domowego i większy telewizor ale nie zmieniło się nic.
Nadal nie mogę obejrzeć filmu.
Podobnie mam ze słuchaniem muzyki.
Nie mogę normalnie przesłuchać płyty tylko co chwila przeskakuję utwory, pomijam, cofam, przerywam słuchanie…
Książka podobnie, przeczytam kilka stron i muszę przerwać, cofnąć się i czytać ponownie to, co już przeczytałem i nie dlatego, że niczego nie rozumiem ale dlatego, że czytając, myślę o czymś innym, w książce są tylko moje oczy ale umysł wędruje gdzieś poza moją kontrolą.
Zamiast treści, widzę tylko drukowane znaki.
W filmie widzę tylko kadry, światło i aktorów w pracy a w muzyce, słyszę jedynie dźwięk, który nie niesie żadnej treści i wywołuje jedynie przyjemne odczucie bo posiadam dobry zestaw stereo, droższy od mojego samochodu.
Muzyka jednak to nie tylko jakość dźwięku.
To wszystko, po dłuższym czasie staje się udręką i doprowadza mnie do wniosków, że może ja po prostu nie lubię filmu, muzyki i książek.
Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią w spokoju przeczytać kilkadziesiąt stron książki, obejrzeć dwugodzinny film czy przesłuchać całą płytę ulubionego wykonawcy.
Jest jednak coś, na czym potrafię się skupić.
Mogę bez końca wpatrywać się w obraz i poddawać przemyśleniom nie tylko jego przesłanie ale także warsztat malarza.
Analizuję oddanie barw, świateł i cieni oraz pociągnięcia pędzla.
Lubię porównywać i odnajdywać różnice między malarzami i zastanawiać się, jak osiągnął ten czy inny efekt, jakiego pędzla użył, jak go trzymał i z jaką siłą przyciskał go do płótna.
Malarstwo to jedyny rodzaj sztuki, którego odbiór nic nie jest w stanie zakłócić a czas nie gra roli.
Rzecz jednak w tym, że nie znam się na malarstwie i nie pasjonuję się nim.
Czy to jest możliwe, że człowiek może mieć zainteresowania sprzeczne z samym sobą ?

5
3

Ludzki organizm

DALL-E-2024-03-01-00-43-07-A-stick-figure-standing-in-a-desert-with-an-empty-plate-and-a-dry-bottle-

Czemu ludzkie ciało i organizm muszą być tak spierdolone? No kurwa mać, wystarczy pół dnia nie jeść i już czujesz się, jakby cię ktoś dosłownie wysrał. Wielbłąd się nachleje raz na tydzień/dwa i jest git, a my po godzinie bez wody już mamy sucho w pysku. I jeszcze w robocie czy na treningu się człowiek spoci, to mu spod pach zapierdala kilkudniową cebulą.

5
3

Soczewki kontaktowe

DALL-E-2024-03-01-00-36-09-A-cat-wearing-glasses-with-a-terrified-expression-looking-at-contact-lens

Próbuję se te gówna wcisnąć do oczu. Gówno albo się nie przylepia do gał, albo sie zlepiają konce ze soba. No kurwa mać. A w okularach wyglądam jak zjeb.

2
3

logika (niektórych) transpłciowych ludzi

DALL-E-2024-03-01-00-32-43-A-medieval-figure-looking-confused-and-slightly-overwhelmed-holding-a-scr

Na wstępie żeby nikt mi nie zarzucał transfobii, nie mam problemu z osobami transpłciowymi, nawet ich tak trochę podziwiam za to, że mają odwagę włożyć tyle wysiłku, by się czuć dobrze we własnym ciele, w tym wpisie natomiast poruszę temat NIEKTÓRYCH transpłciowych osób (głównie trans-kobiety, bo trans-mężczyzn nigdy nie miałem okazji spotkać)
Jeszcze tylko tyle dodam, że osobiście znam 2 transpłciowe kobiety, które są mega spoko i da się z nimi normalnie pogadać czy wyjść na piwo.

Wkurwiają mnie niektóre osoby transpłciowe, którym wydaje się jakoby ich tożsamość była czymś absolutnie najważniejszym na całym świecie, podam kilka przykładów zachowań takich osób oraz je skontruję z rzeczywistością i obiektywnymi faktami przeanalizowanymi „na chłodno”:

1) „Musisz chcieć umawiać lub wiązać się z osobami trans, inaczej to transfobia” OBALAM!
Nikt nie ma obowiązku umawiać się z kimkolwiek ani się wiązać z kimkolwiek. Każdy z nas jest wolnym człowiekiem i nie musi udostępniać swojego ciała komuś, z kim nie czuje się komfortowo – to się tyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, oraz osób transpłciowych.

2) Misgenderowanie i inne takie akcje: rozumiem, że osoba trans może czuć się źle jak do niej mówią jak do płci, z którą się nie identyfikuje, ALE w większości to jest tak, że jest mężczyzna identyfikujący się za kobietę, lecz nie przeszedł ani operacji korekty płci, ani nawet terapii hormonalnej
Sory Winnetou, ale póki nie przejdziesz w pełni korekty płci (hormony+zabieg) to w Polsce nie będziesz uznany/a za upragnioną płeć, nawet prawna zmiana płci wymaga operacji

3) „nie odróżnisz transkobiety od zwykłej kobiety” – OBALAM
Da się w miarę łatwo odróżnić biologiczną kobietę od tej trans. Najbardziej idzie to po głosie usłyszeć, gdzie w przypadku transkobiety słychać czasami męskie brzmienie. Jak jednak nie idzie po głosie to po budowie ciała można odróżnić lub przed stosunkiem seksualnym można zobaczyć blizny na kroczu.
Ponownie – nieważne jakiej retoryki lewica nie przyjmie, genitalia transpłciowej kobiety to wciąż chirurgicznie utworzona otwarta rana, i NIC tego nie zmieni

4) Niebinarne i trans…nawet nie wiem zbytnio jak to mam skomentować
Jesteś non-binary? spoko
Jesteś trans? też git
Ale jakim chujem jesteś i tym i tamtym jednocześnie? Jak niebinarny to na co dokonujesz tranzycji?

5) „W Polsce nie respektuje się osób transpłciowych” – OBALAM
Macie takie same prawa jak reszta. Z wojskiem natomiast jest inaczej, bo przez kwestie hormonalne oraz zdrowotne osoby trans nie mogą pełnić służby wojskowej.
Zresztą, jakich praw niby nie macie? No chyba że wam chodzi o prawo do narzucania innym tego, że mają się z wami umawiać (pkt. 1). Nic z tego, wasze prawa nie są ważniejsze od wolności kogoś innego

Sądzę, że należycie wyczerpałem temat

4
9