Bydło

Bydło pojechało do Warszawy strajkować, zorganizowali to związkowcy, szara masa zapisana do związków i opłacająca składki poszła za związkowcami i nawet nie wiedzą o co walczą! Tylko debil uważa, że po zwiększeniu płacy minimalnej będzie bogatszy! Nie będzie, bo pracodawca podniesie cenę produktu i nastąpi w Polsce inflacja. Czy ci zjebani ludzie, którzy swoją drogą idą się tam najebać i pokrzyczeć, nie rozumieją, że manipulują nimi populiści? Hasełka, które tylko nakłaniają hołotę do krzyczenia „TAK JEST”. Kurwa ludzie to państwo trzeba zmienić, ale nie zabierać się od dupy strony. To podatki zamuliły gospodarkę tego kraju a nie pracodawcy. Bydło 40+ nie potrafi sobie tego wyobrazić, że są kraje, w których podatki to parę procent wypłaty, a nie kurwa ponad 70 procent! Tak kurwa, policzcie sobie wszystkie jawne podatki, a potem doliczcie sobie ukryte podatki, które są dosłownie we wszystkim. Jak mam żyć w kraju, gdzie ludzie nie mają mózgu to pierdolę ten kraj. Choćbym się miał zesrać, to będę głosować na KNP tak jak moi znajomi, jakoś dziwne że sami młodzi popierają tą partie, a nie sami dojrzali ludzie, wychowani w PRLU, którzy myslą, że im się coś należy od państwa. Gówno wam się należy, sami na wszystko powinniście zapracować tak jak to się robi w bogatych krajach. W USA jak cię dupsko boli, a maść na ból dupy nie pomaga, to idziesz, płacisz i cię nie boli, ewentualnie kupujesz polisę. Dlaczego? Bo cię kurwa stać na to. A was nie stać, bo się dajecie jebać w dupala tyle lat i jesteście bierni, a wasze dzieci wam podziękują jak dorosną.
Do tych, co mnie pojadą w komentarzach: pierdolę ten kraj, wykształcę się za wasze pieniądze, niewolnicy, i spierdolę pracować na emerytury obcokrajowców, a wy zdechniecie z braku emerytury, bo młodzi na was lachę położą i to na tyle.

91
89

Komentarze do "Bydło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sam sobie odpowiedziałeś na swoje wątpliwości. Na KNP głosują tylko młodzi, którzy nie mieli jeszcze okazji podjąć pracy. Żyjesz sobie na garnuszku rodziców i filozofujesz. Za parę lat będziesz chciał pójść do pracy – to przeglądając oferty bezpłatnych praktyk, staży za 900 złotych i ofert pracy na umowę zlecenie, nagle zapragniesz większego socjalu.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Gimbus detected

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Na pohybel związkom. TFU!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ciekawe, ciekawe..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jestem z Tobą!!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Yhmhmhm !!! Chociaż masz w 100 procentach rację to jednak mylisz się w całej rozciągłości, mam swoje zdanie ale się z nim nie zgadzam ponieważ iż aż i bardzo owszem na skutek zawiłych komplikacji jak to się przedstawia w kalejdoskopowych oczach naszych zacnych uczonych galopujący fiskalizm ekonomiczny zawdzięczamy zbyt małej twardości naszej waluty a zbyt dużej papieru toaletowego co ma istotny wpływ na ogólnospołeczny ból dupy. Tak więc jeżeli ktoś komuś coś, albo nikt nikomu nic, to ja przypuszczam że wątpię. Dziękuję za uwagę.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Ma trochę racji koleś, podniesienie płacy minimalnej da wielki chuj a nie zmianę na lepsze. Ostatnio mówili chwilę we wiadomościach o postulatach PIS na poprawę gospodarki- myślałem że mnie chuj strzeli. O ile z całej sejmowej hołoty najbardziej szanuję tą partię za światopogląd i względny konserwatyzm, o tyle jeśli chodzi o gospodarkę to widzę że są równie głupi jak PO, SLD i reszta motłochu. Podniesienie płacy minimalnej i opodatkowanie bogatych… nosz kurwa, pierwsza opcja to dojebanie małych przedsiębiorstw, którym bardziej się będzie opłacało zatrudnić na czarno albo wyjebać pracownika, druga opcja to dojebanie dużych firm, a raczej spowodowanie tego że bogaci pracodawcy spakują manele i przeniosą działalność do innych państw -jak wiadomo człowiek bogaty to w większości przypadków człowiek zaradny, a człowiek zaradny nie pozwoli się doić jak debil. Jeśli oni się nazywają partią prawicową to nie wiem w którym miejscu, ale na pewno nie w gospodarce. Niestety socjalizm rozjebał ten kraj od środka i miną jeszcze minimum 2 pokolenia zanim coś zacznie się zmieniać. Starsi są przyzwyczajeni do państwowej gospodarki i nie przetłumaczy się im że taki system jest niewydolny. PRL pierdolnął z hukiem nie bez przyczyny, na kredytach długo się nie pojedzie.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Jak mnie nieziemsko wkurwia mówienie, że KNP popierają tylko gówniarze utrzymywani przez rodziców. Dajcie spokój. Popierają tę partię ludzie, którzy nie boją się wziąć sprawy w swoje ręce. Którzy chętnie by zrezygnowali z „darmowej” opieki zdrowotnej czy przymusowego ubezpieczenie w ZUSie, bo mają na tyle rozumu, że sami by sobie odłożyli i lepiej zainwestowali te pieniądze. Wolność ponad bezpieczeństwo. I szczerze mówiąc w dupie mam sprawy światopoglądowe. Czy geje będą czy nie będą mogli zawierać związków. Liczy się ekonomia. Ja jestem człowiekiem otwartym na świat. Trochę już zwiedziłem i poznałem, pewnie razy kilka więcej niż Ci 40-latkowie pamiętający jeszcze PRL. Na utrzymaniu rodziców mimo młodego wieku też już dawno nie jestem. I jakże bym chciał żeby rządzili Polską ludzie, którzy wprowadziliby te potrzebne zmiany. Póki co, patrzę na to z boku i cieszę się, że mogę życ w innym, bardziej normalnym kraju.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. bo związki z tego żyją – podkurwiają roboli, którzy nie wiedzą o co idzie w tym wszystkim

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Cóż tu mówić, chłopie, trafnie opisałeś problem tego kraju. A do gościa spod 1, który mówi: „nagle zapragniesz większego socjalu”. Widzisz, człowieku, gdyby było tak jak autor chujni napisał, to miałbyś kilkadziesiąt procent niższe podatki, taniej w sklepach, mniejsze bezrobocie i pracodawca musiałby Cię bardziej szanować (bo łatwiej by Ci było pójść gdzie indziej do roboty), a do lekarza na NFZ nie musiałbyś się zapisywać na 2030 rok itd. Ergo: nie zarabiałbyś z łaski 900 zeta miesięcznie, a wtedy większy socjal nie byłby Ci potrzebny. Pojmujesz?

    0

    1
    Odpowiedz
  12. @1 – Sytuacja, jaką przedstawiłeś jest obecnie, a obecnie i od lat w Polsce co panuje? No co? Socjalizm. Czy ty nie rozumiesz fundamentalnej zasady, że większy socjal to większe podatki? Pieniądze nie rosną na drzewie, a tzw. „państwo” nie posiada własnych pieniędzy. Budżet rozdysponowuje pieniądze, które zabiera się ludziom właśnie w podatkach. Więc jeśli chcesz zwiększenia socjalu, to chcesz oddawać państwu więcej pieniędzy. I w efekcie będziesz miał mniej kasy nawet jeśli ci podniosą płacę minimalną, ponieważ spadnie parytet siły nabywczej pieniądza. Powiedział o tym autor chujni, tyle że innymi słowami.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Nie podniecaj się tak dzidziuś, każdy stary był kiedyś młody i był pod wpływem jakiejś iluzji, życie prędzej czy później wiele spraw weryfikuje i uczy pokory, jesteś jeszcze naiwny i zamiast zastanowić się nad swoimi słowami to bezkrytycznie cytujesz różnych demagogów niczym dzieciaki z hitlerjugend swojego wodza, przy okazji obrażając innych a w życiu nie wszystko niestety jest czarne i białe. Skoro tak bardzo chwalisz USA to uświadom sobie że tam każdy płaci podatki, możesz być tam nawet nielegalnie i pracować na czarno ale płacić musisz, inaczej „wujek Sam” cię zniszczy, ma zresztą szeroki wachlarz możliwości żeby to zrobić, u nas jest całkiem inaczej w szarej strefie nikt za nic nie płaci no chyba tylko pracodawcy niektórym urzędasom żeby przymykali na to oczy, efekt jest taki że tak naprawdę płacących podatki i inne składki jest 52% zatrudnionych, z tego trzeba utrzymać sferę budżetową, wypłacić emerytury takim dziadom jak ja i jeszcze wypłacić socjal tym co pracują na czarno. Prędzej czy póżniej to wszystko musi klęknąć. A na ulicę czasami trzeba wyjść, gdyby było inaczej dzisiaj żyłbyś w państwie towarzyszy i podludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ehh kolejny którego ambicje kończą się na podmywaniu dupska Niemcom. Tak, tak, wiem, wyobrażasz sobie że po studiach w Polsce będziesz pracował w dolinie krzemowej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. O GIMBAZJA SIĘ ODEZWAŁA

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jak to jest dobrze piedolić siedząc w ciepłym pokoiku i wpierdalać kanapeczki zrobione przez mamusie. Jak już dorośniesz i wypierdolisz z tego kraju (krzyżyk na drogę) to w najlepszej perspektywie będziesz zmywał gary u Turka za parę euro, mieszkał w szopie z cyganem, murzynem i dwoma pedałami to Ci się odechce filozofowania bo nie będziesz miał czasu się w dupę podrapać. A puki co możesz mesiowi obciągnąć żeby popić kanapeczki frajerze z gimnazjum i utwierdzaj się w przekonaniu że wszędzie jest lepiej.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Wypierdalaj uprawiać politykę gdzie indziej a nie na chujni!!! Doucz się o inflacji i podatkach, bo gówno o nich wiesz. Przemyśl i odpowiedz sobie na podstawowe pytanie a zobaczysz kto jest przez kogo manipulowany (czy przypadkiem nie Ty?): Czy rozwój gospodarczy Polski ma być stale budowany na niskich kosztach pracy, czy to jest jedynym pomysłem przedsiębiorców i rządzących na napęd ekonomiczny kraju? Czy widzisz/widziałeś jakieś inne alternatywy teraz/na przestrzeni ostatnich lat?

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Nie poszedłeś w masę kolego o czasie i pierdolisz. Albo pijesz za dużo coca-coli i Ci w dekiel wali. Jakbyś czytał dokładnie treści zamieszczone na tej stronie to wiedziałbyś co w tej coca-coli naprawdę się znajduje (na pewno nie aromatyczna wanilia).

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Bredzisz, w wielu bogatych krajach sa o wiele wieksze podatki pobierane z wyplaty i jest dobrze, wiesz gdzie jest problem? W tym ze jeden polak drugiego by utopil w lyzce wody byleby mu bylo lepiej. To pracodawca placi ci nedzna kase a sam spija 99 proc zysku wiec jak ma byc dobrze? Inna sprawa ze w polsce nie ma wielkich koncernow tak jak np w niemczech przemysl motoryzacyjny gdzie dziesiatki tysiecy ludzi pracuje i duzo zarabia to tez duzo wydaje i sie kreci. A w polsce masz produkcje jablek i nie ma sie co dziwic sytuacji w kraju. Nawet jak zalozysz firme to w polsce nie bedziesz mial klientow bo ludzie walcza o przezycie a managerzy maja wyzsze wyplaty niz ich zachodni odpowiednicy.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Inflacja nie zależy od wysokości ceny tylko od ilości pieniądza w obrocie, poczytaj sobie o systemie częsciowej rezerwy

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Popieram. Tylko z częścią o USA się nie zgadzam, bo tam jest jeszcze gorzej niż u nas. Podatki powinny być niskie i rzygać mi się już chce na to, że muszę płacić na te wszystkie pasożyty i nieroby utrzymujące się z pomocy społecznej. Każdy powinien pracować na siebie, a związkowcy i zwolennicy socjalu od państwa niech się idą jebać. Ja pracuję od jakiś 10 lat i jeszcze nic od państwa nie dostałam. Wszystko co mam kupiłam za własne pieniądze lub przy wsparciu rodziców.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. BULLSHIT
    Jestem 30-latkiem , pracuję od dawna.
    Mam znajomych którzy pracują i są po 30 , jedni zarabiają więcej drudzy mniej i wszyscy jesteśmy za KNP.
    PRECZ Z SOCJALIZMEM !!!

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Masz częściowo rację. Moim zdaniem niezależnie od tego jaka ona jest to będzie chujowo bo istnieją umowy śmieciowe. W cywilizowanych krajach takiego czegoś nie ma. Brak podatku pomoże jedynie pracodawcom bo pracownikowi i tak więcej nie zapłacą.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. bzduryy chłopcze piszesz. Pracowałem w wielu prywatnych firemkach i za każdym razem pracodawca wykorzystywał prawo aby robić w chuja pracowników. Coróż ciągłe śpiewki, że firma się rozwija, że są duże koszta i umowy o prace prędko nie podpiszemy , a potem bezczelnie jszcze chwali się, że zwiedził z żonką wszelkie ziemskie zakątki, nie mówiąć już o budowie nowych domków dla synusiów i wypasionych aut.
    Owszem każdy cwaniak powie, aby sam założyć firmę i być tym złym , chciwym tyranem tylko większość tych cwaniaków ma kapitały od rodziców i powiązania ze znajomymi królika. Nie dawno u mnie była kontrola PIPu i szef przed przyjściem kazał całą produkcje wyłączyć. W mówił im , że wtryskarki, żywice wszystko to jest już dawno historią. I oczywiście dalej wdycham bardzo szkodliwe opary i tak do usranej śmierci.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Po za tym spytajcie kolegów z Rumi Auchan , tam pracowników należących do związków się pozbyli ,a potem to umowy o prace zastąpiło się śmieciówką, bo to teraz takie modne. Wszystko zgodnie z niewolnictwem jak zachorujesz choćby na grypę to już za duże koszta dla prezesika i trzeba zastąpić go zdrowym młodym modelem.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ad1 to nie zmienia faktu, że gość ma wiele racji. jak kurwa coś zmienić w pojedynkę? Gdyby rozpierdolić razem trochę urzędów i sądów z pałami w łapach trochę by to zjebane państwo prawa spuściło z tonu..

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Bardzo trafny chujnia z dobrym opisem jak rzeczywiscie jest. Niestety troszke emocje poniosly w koncowce przez co nie moge dac 5-tki.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. To określenie raczej pasuje to autora tekstu. Elastyczny czas pracy to nic innego jak kradzież nadgodzin. Płaca minimalne nie nie zwiększy bezrobocia, bo ludzie biedni wydają wszystko co zarabiają i płacą podatki w Polsce a nie za granicą. Więcej pieniędzy w obrocie gospodarczym to szybszy wzrost. Co do wieku emerytalnego to problem można rozwiązać przed demografię, ale umowy śmieciowe uniemożliwiają planowanie młodym ludziom zakładanie rodziny. Jak sam zauważyłeś system jest makabrycznie złodziejski. Nie ma powodu dlaczego mają za to płacić robotnicy.Praca menadżera nie jest warta kilkaset razy więcej niż zwykłego robotnika

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Związki jak związki, podatki jak podatki. Podstawowym problemem jest to, że nasz kraj tak naprawdę gospodarczo nie ma już do zaoferowania nic poza nieco tańszą niż na Zachodzie Europy siłą roboczą. A to już nie wystarczy – bo i tak jeśli chodzi o koszty nie jesteśmy w stanie konkurować z Chinami czy innym Bangladeszem. Innowacyjnej gospodarki nie mamy – największe przedsiębiorstwa u nas to jakieś tam kombinaty miedziowe i petrochemiczne – jak się surowiec skończy albo za granicą wejdzie wielka zmiana technologiczna to u nas będzie dupa. Na badania naukowe przeznacza się jakieś śmieszne odsetki pkb, nowych produktów na dużą skale się nie wdraża, bo za co? Małe firmy prywatne nie mają na to pieniędzy, wielkie zagraniczne korporacje bedą raczej po linii ekonomicznej robiły to tam gdzie jest taniej produkować, albo po linii politycznej w swoich macierzystych krajach (o ile te kraje mogą to wymusić – jak to robi USA). Nasze duże firmy państwowe z kolei co parę lat zmieniają strategię wraz z wymianą zarządów. A powiedzenie że własną pracą ludzie się bogacą przestaje się powoli sprawdzać – klasa średnia biednieje (u nas się majątków nie akumulowało pokoleniami tylko brało kredyty), bogacą się najbogatsi, których dogonić już nie ma jak – chociażbyś miał najlepszy pomysł biznesowy – to bogatszy konkurent cię przetrzyma lub wykupi. Polska załapała się na koniec marzeń o prawdziwym wolnym rynku. Globalne firmy nie mają z wolnym rynkiem nic wspólnego – bo załatwiają sobie wsparcie lokalnych polityków ( tzw obrotowe drzwi z polityki do biznesu zawsze były obecne na Zachodzie i w USA – firmy z najsilniejszych państwa robiły globalnie najlepsze interesy, wczoraj dany koleś był generałem dzisiaj zasiada w radzie nadzorczej a jutro w departamencie stanu) – raczej przypomina to powiększoną grę ruskich oligarchów niż wolną konkurencję. Czy nasze państwo chce czy nie to musi przynajmniej stwarzać warunki dla rozwoju a powinno uczestniczyć w wyznaczaniu kierunków tego rozwoju. Bo w Polsce nie ma obecnie innej siły. Nie mamy jakichś wielkich wiodących firm o europejskiej skali, a małe i średnie przedsiebiorstwa nie mają kasy na jakieś strategiczne badania czy innowacyjność. Tego należałoby od państwa oczekiwać bardziej niż obniżenia podatków o ten procent czy dwa (to tez by się przydało ale na zachętę w odpowiednich branżach). Chujowe jest to, że tego nie dostajemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @1 jak nie znasz się na makroekonomii, to może odpuść sobie takie komentarze. Niższe podatki to niższe ceny wszystkiego, a w dodatku może to dać takiego kopa gospodarce, o jakim teraz kraje UE mogą tylko śnić. Poza tym podaj mi przykład kraju z rozwiniętym socjalem, który swój dobrobyt zbudował na wysokich podatkach i wielu świadczeniach społecznych. Wszystkie kraje, Francja, Szwecja itp. swoją siłę zbudowały na kapitalizmie, na socjalu niczego nie zbudujesz, można nim tylko pasożytować na zdobyczach kapitalizmu.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Bardzo to inspirujące jak zasmarkany gówniarz który wszystkiego co wie o życiu dowiedział się z gównianych książeczek pisanych przez ekonomistów teoretyków, twierdzi że wie jak rozwiązać problemy ekonomiczne w tym kraju.. Praktyka jednak bardzo często rozmija się z teorią. Wszystkie partie nie wyłączając tak zachwalanej przez ciebie KNP są mistrzami w krytykowaniu, znacznie gorzej jest jeżeli przejdą z opozycji do rządzenia. Chyba rację miał Otto von Bismarck kiedy powiedział „Chcecie wykończyć Polaków ? – Pozwólcie im samym sobą rządzić”. A z twoją neurotyczną osobowością która przejawia się w pogardzie i braku szacunku do innych skończysz raczej jako ćpun pod mostem niż ktoś kto robi karierę w jakiejś kwitnącej oazie dobrobytu, zresztą twój tekst wygląda jak pisany przez kogoś kto jest naćpany albo przez kogoś kto przynajmniej nażarł się surowego mięsa.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. A ja wam powiem tak,gdyby od szkoły podstawowej była obowiązkowa filozofia, to nie było by żadnych problemów, bo zamiast wydawać setki złotych na markowe ciuchy szyte za grosze w azji, nowe tel, komputery i telewizory co 2 lata. Ludzie żyliby ze sobą, a nie koło siebie, i daję wam gwarancję że nie byłoby tylu wpisów na tej stronie bo szczęście nie sprowadzałoby się do mieć a być. Ja mam w dupie co ma mój sąsiad, zarabiam mało (wchuj)ale biblioteki wciąż są za darmo,telewizor i radio wyjebałem odżywiam się zdrowo (czyli tanio) nie kupuję wody w butelkach (o ironio jest droższa od ropy) ani danonków ani innych tworów marketingowych ,ubieram się na ciuchach mam wspaniałą kobietę i do chuja Pana jestem szczęśliwy. Zastanówcie się co jest ważne w życiu, a nie jak uleczyć system sterowany przez największe banki świata. Bo jakie wnioski możemy wyciągnąć, skoro emeryt dorabiający do emerytury według panujących zasad ekonomi generuje miejsce pracy, a nie zabiera (logiczne prawda:))że nie wspomnę o instrumentach pochodnych. A od polityków się odpierdolcie, bo oni i tak nie są osobami decyzyjnymi, to po prostu są zdrajcy narodu. A swoją drogą, jeśli chcemy coś zmienić,musimy wystąpić przeciw systemowi anie poszczególnym jego elementom. Mam takie marzenie, wszyscy razem ramię w ramię ale wszyscy robotnicy, uczniowie, niezadowolone matki, skini, geje, green peace, wolne konopie itd…30 milionów ludzi w centrum warszawy, całkowicie pokojowy protest,bezkrwawa rewolucja która rozlewa się na całą Europę i świat… ale wiem że w ludziach zabito wolę walki. wszyscy krzyczycie, ale wiem że gdy będę próbował urzeczywistnić to marzenie 95% z was nawet nie ruszy dupy z fotela. I możecie się śmiać i drwić, ale każdy sam sobie wybiera cele… Pozdro MJJ

    1

    0
    Odpowiedz
  33. PiS- Prawo i Sprawiedliwość mówi ci to coś ? POjebany lemingu ?

    0

    1
    Odpowiedz
  34. Ktoś z takim zerowym poziomem etyki i myślenia społecznego – NIGDY nie zdobędzie czegoś takiego jak wykształcenie – tylko papierek,trochę powinien nauczyć cię rodzinny dom,trochę życie…Spróbuj górnikom powiedzieć,że bydło są – to z dołu w kawałkach wyjedziesz,hutnikowi przy wielkim piecu – innym zawodom…Ekonomia teoretyczna,kolejny fan kurwa USA,Zachodu który w dupę Polskę ruchnął zaraz po wojnie i tak kurwa Europę podzielili a Polacy nic do gadania nie mieli,jak kurwa ten Zachód podziękował Polakom za walkę na wszystkich frontach II WOJNY,za Londyn itp.Polskie papiery,studia – tam to mają w dupie – bo Polaków maja w dupie,popatrz na Skandynawie – tam państwo pomaga – a ty pierdolisz mi o USA – kraju rzekomej walki o pokój i swobód obywatelskich – tylko dobrych póki służą interesom państwa,rozważania ekonomistów mam w dupie – oni,tak jak kościół – nigdy nie mają zle,zawsze mają dobrze,o dziwo nigdy nie strajkują,prawa rynku – też mam w dupie – co to za prawa jak podporządkowuje im się człowieka miast to człowiek być prawem i zagwarantowanie mu godnego bytu….Liczą się kurwa wielkie pieniądze,interesy,zyski – nawet w tym kraju nad Wisłą gdzie kościół – największa ostoja feudalizmu dokłada do tego rękę,w kraju gdzie prezydent na Biblię przysięga,gdzie się ma Królową na obrazie w salonie,gdzie się wigilie taką ciepłą urządza i kolędy śpiewa ale wartości nie czerpie żadnych…Po chuj te kościoły stoją jak ludzi niczego nie uczą co by wykorzystać w życiu,interesach,polityce – jakieś zasady….Pozamykać je,kilka milionów czy miliardów w kieszeni Państwa…A pracować to każdy chce tylko za pracę trzeba płacić a nie doić ludzi jak krowę,bo jak krowa nie poje to i mleka nie da…W USA nie jest wcale tak cacy – poczytaj konkretne książki – na co idą pieniądze,jak się żyje ludziom,nawet słynny Carl Sagan (autor Kontaktu)obawiał się za co się będzie leczył gdy zachorował na raka i umarł…

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Się wzięła bananowa młodzież za rozprawkę o związkach zawodowych…
    A z Korwinem jak z onanizmem – kiedyś się z niego w końcu wyrasta.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Masz rację, ale i nie masz racji. Zobacz, jeśli pracownik zamiast 2000 dostanie 2500, to te dodatkowe 500 zł może sobie odłożyć, przeznaczyć na przyjemności – cokolwiek. To są jego pieniądze i nie widzę powodu, dla którego miałby się przejmować innymi.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Jestem autorem i z przykrością stwierdzam, że większość tutaj to po prostu przyzwyczaiła się do życia w socjaliźmie i chciała by aby państwo opiekowało się wami biednymi, schorowanymi „za darmo”, wasze biedne dzieciątka też „za darmo”, a jak już usłyszycie, że macie dostać wincyj pinionżków to wam się oczy zaczynają świecić i o mało co się nie spuszczacie.
    Pozdrawiam was imbecyle, którzy ufacie solidarności i związkowcom, którzy robią was w chuja, bo chołotą się łatwo manipuluje, a oni z was się utrzymują, wy debile.
    Gdybyście chociaż wiedzieli o co walczycie, walczycie o podwyżkę o sto złotych, jesteście kretynami, bo państwo zarobi na tym 200, a wy tylko sto. Zrozumcie, że to system podatkowy rujnuje gospodarke tego kraju, a nie pracodawcy. To, że większość pracodawców to chuje, nie znaczy jeszcze, że każdy to chuj.
    Pracodawca płaci za was aktualnie 1931 zł miesięcznie jeśli robicie na umowę o pracę z minimalnym wynagrodzeniem, a dostajecie 1181 zł. Od tej kwoty odliczcie sobie VAT, akcyzę + podatki od wszystkiego i wyjdzie wam, że ktoś wam bezkarnie zajebał 2/3 wypłaty, a wy, debile, cieszycie się z tego i jak owieczki posłusznie zapierdalacie dalej głosować na lewaków z PO i PISu.
    Powodzenia w zdychaniu w Polsce.
    Państwo na dzień dobry zajebało wam 700 zł, a wy myślicie „oj no tak widać musi być, wszystko kosztuje, ale przynajmniej jak zachoruję to jestem leczony za darmo i jestem taki bezpieczny w moim państwie prawa”.
    Ja pierdolę, za 700 złotych wykupilibyście sobie polisę zdrowotną, więc szlibyście bez kolejki od razu do specjalistów wtedy kiedy potrzebujecie, a nie termin za miesiąc, rok, czy nawet jak ostatnio na 2023 rok, odłożylibyście sobie 300 złotych miesięcznie na prywatne konto , za które moglibyście sobie kupić złoto i mieć wyjebane na spadek wartości złotówki, a wciąż zostałyby wam pieniądze. Zostałyby tylko dlatego, że nie utrzymywalibyście skurwiałego ZUSU, rencistów nierobów, bezdomnych, księży, 600.000 urzędników, więźniów (przypominam 2500 zł miesięcznie, wy cebulaki nie zarabiacie tyle nawet) i polityków, którzy kupują sobie AUDI za 300.000 zł, waszych złotych, podczas gdy wy wozicie się tico i lansujecie się radyjkiem z biedronki i mptrójką pobraną z neta.
    Macie wyprane mózgi, bo za zbyt wiele lat gnijecie w tym systemie.
    Obniżenie podatków do minimum to rozwiązanie, które błyskawicznie naprawiłoby problem bezrobocia w Polsce.
    Porównujecie Norwegię, która ma 700 miliardów dolarów nadwyżki do kraju zadłużonego według kogoś z NBP na 3,5 biliona zł, to, że w Norwegi jest dobrze nie znaczy, że w Polsce się to sprawdza. Widać właśnie kurwa, że się nie sprawdz! Czy wy ludzie jesteście ślepi? Jesteśmy krajem rozwijającym się, więc nie porównujcie tego kraju do innych, powinno się wprowadzić gotowe rozwiązania, czyli to co robiły najbogatsze państwa zanim były bogate. Popracujcie sobie w innych krajach i ciekawe, czy będziecie biedni, skoro nawet na zmywaku zarabia się lepiej i na więcej starcza niż w tym cebulaczanym kraju na stanowisku za 1600 w „biurze”, szlachta kurwa wasza mać.
    Skoro w USA tak źle, skoro w UK tak źle, to ciekawe skąd ludzie mają tyle hajsu na domy, wyjebane mieszkania, nowiutkie samochody zmieniane co 2 lata z nudów, a nie z powodu rozpierdalających się progów jak w Polsce 15 letnie zabytki z Reichu od Mirka handlarza.
    Jesteście zjebani, że nie widzicie, jak jesteście biedni i dalej wolicie tkwić w tym podłym kraju. Kiedyś wasze dzieci spytają się „mamo, tato, czemu jeździcie takim trupem, a mój kolega z Niemiec rozbija się mercedesem, mimo, że ma 18 lat? Czemu mieszkamy w 2 pokojowym mieszkaniu w bloku za 1200 czynszu podczas gdy kolega ma dom i ogródek? Mamo, tato, czemu nic nie zrobiliście, żebym miał fajną przyszłość?” a wy odpowiecie największym kłamstwem: „bo wiesz synku to nie ode mnie zależy” – bzdura. Wszystko zależy od was, Polacy. Państwo to wy, głosujecie na gówno to mamy gówno.

    0

    1
    Odpowiedz
  38. Ad.15 – Dobre, dobre hahaha 🙂 i niestety jakie prawdziwe :/ nie tylko losy Polski sie waza ale i calego swiata z ludzkoscia wlacznie. Ech smutne czasy nas czekaja :/ pozdro dla kumatych peace!

    0

    0
    Odpowiedz
  39. To jakaś sprzeczność z tą płacą minimalną. Każą pracodawcy płacić ekstra 500zł, a z tego zajebią od razu 100zł podatku. W wyniku tego cena produktu podskoczy i te 400zł zadowolonego robola pójdzie w chuj. Jedyny kto skorzysta to państwo.

    0

    1
    Odpowiedz
  40. USA to wielki syf, skrajnie chore spoleczenstwo. Wiemy o tym wszyscy, przynajmniej mam nadzieje, ci troche bystrzejsci na tym portalu. Moze sie ten bajzel tam (w USA) pewnego dnia z wielkim hukiem zawali, pragnalbym sie doczekac tej chwili. Potrzebuja wreszcie rewolucji, wierze ze nadejdzie i wreszcie bedzie z tym pierdolonym, zabojczym, perwersyjnym, skrajnie zepsutym, neoliberalnym gnojem kapitalistycznym raz na zawsze SPOKOJ.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. @36 Strasznie bawią mnie twoje teksty oraz inwektywy w nich zawarte skierowane do zupełnie przypadkowych osób które twoim zdaniem nie dorastają do głoszonych przez ciebie światłych poglądów przejętych od różnej maści kabareciarzy politycznych nie ponoszących jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoją retorykę. Dodatkowym grantem który wzmaga moją ironię jest stawianie Niemiec jako przykładu wolności podatkowej, gdyż jest to najbardziej przesocjalizowany kraj w Europie a być może i na świecie. Jeżeli o samochody chodzi to przeciętny Helmut kupuje je na kredyt w tym również Mercedesy, spłaca mozolnie ten kredyt a następnie sprzedaje to swoje cacko (często trafia ono do Polski} albo najlepszym wyjściem często jest jeśli „przypadkowo” mu go ktoś ukradnie (najlepiej tak żeby się nie znalazł) i wtedy bierze nowy kredyt i kupuje sobie nowy. Tak wygląda zbyt motoryzacyjny w tym kraju od wielu lat. Również cytowana przez ciebie nadwyżka budżetowa Norwegii nie wzięła się z innej galaktyki ani nie dał jej dobry wujek (nie chcę tu polemizować na temat kwoty którą podałeś) tylko jest oparta na twardych zasadach fiskalnych, system podatkowy oparty jest na kilku poziomach w tym kraju i sam tylko podatek liniowy wynosi 28% bez względu na dochody i w przypadku przekroczenia odpowiedniego progu jest on jeszcze zwiększany o następne 9% a nawet w niektórych wypadkach 12%, do tego dochodzi jeszcze podatek komunalny i państwowy, zaś stawka WAT wynosi 25%, przy okazji powiem że naszym głównym produktem eksportowy do tego kraju są nasi przestępcy, gdyż jesteśmy narodem który zajmuje pierwsze miejsce wśród osadzonych cudzoziemców w tym kraju, nawet Rumunii nie mają takiej siły ognia żeby nas prześcignąć. Tak więc dziecko kochane żyjesz w świecie mitów, bajek i fantazji i jeżeli koniecznie chcesz zostać rezydentem podatkowym w kraju w którym nikt nie płaci podatków musiałbyś przeprowadzić się do Sułtanatu Brunei i czyścić buty Azjatom bo tylko tam możesz zrealizować swoje mrzonki i wizje, podejrzewam jednak że zanim będziesz na tyle duży żeby mamusia cię tam puściła sytuacja się znacznie zmieni, gdyż zależne to jest nie od jakiegoś wypracowanego systemu w tym kraju, ale od kaprysu monarchy który wprawdzie ma władzę absolutną, ale nie ma pojęcia co zrobić za kilka lat jak się skończą zasoby ropy i zostanie sam na sam z poddanymi którzy nie kumają bazy co oznacz pojęcie praca i podatki.

    1

    0
    Odpowiedz
  42. @36 Kurwa, Autorze, jaka szkoda, że nie mogę Ci za ten tekst piwa postawić. Co tam piwa. Tobie się za to należy cała cysterna! Napisałeś 100% prawdę. Smutne jest to (co zresztą po komentach tutaj widać), że za to Cię w tym kraju bezmózgów tylko zjebią, bo 99% to idioci z wpojoną przez życie od pokoleń w tym syfie, który opisałeś, mentalnością. Oni tego po prostu nigdy nie pojmą.

    0

    1
    Odpowiedz
  43. Do autora: głupi jesteś i naiwny jak myślisz że jak zagłosujesz na Krula Kurwina to naprawi w cudowny sposób kraj i uratuje ludzi, bo jak spojrzysz obiektywnie to jesteś tylko następnym debilem który skanduje swoją ulubioną partię (w dodatku urodzonym chamem bo rzucasz obelgi na wszystkich, nie wiem po co, tylko dlatego że wychowałeś się może w jakiejś patologii). Kurwin jest tylko następnym pajacem tak jak Palikot, z tym że ten twój idol nigdy i tak nie dojdzie do władzy bo głosują na niego ludzie którzy nie mają pojęcia o pracy (w sumie to pewnie jesteś dopiero w szkole, na chujowych studiach, albo jesteś bezrobotny i myślisz że wypierdolisz za granicę i już jesteś uratowany i bogaty), tylko usłyszą od pajaca że żyjemy w komunie i trzeba to rozjebać, i jak bezmózgi mówisz to samo jeszcze obrażając wszystkich dookoła. Jedź do USA czy gdzie tam chcesz i tam zostań, bo tu nikomu na twojej żałosnej, chamskiej obecności nie zależy. Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  44. Pierdolnij się w tę Twoją pustą makówkę.Śmieciówki i elastyczny czas pracy to chujnia i w praktyce niewolnictwo podobnie jak darmowe „staże”.Co do Twojej emigracji to nie bądz populistą i pasożytem i wypierdalaj z Polski już teraz.Przez te eurokundle z emigracji nasz kraj tak wygląda.Spierdalają,rozmnażaja sie i wpierdalaja socjal robiąc na świecie wstyd. Mam nadzieje kejtry emigranci,że dojda w Europie do władzy partie nacjonalistyczne i wypierdolą Was wszystkich z powrotem do Polski. WTEDY zaczniecie zmieniać Polskę zamiast z niej spierdalać.Robotę i płacę będziecie musieli wywalczyć na ulicy. Przeczytałem pojeba i wyłączam kompa bo sie wkurwiłem. Co za chujnia i śrut w jednej osobie.A takich sa miliony….Rzygam na was.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. @36 Pierdolisz głupoty, kolego. Lubię Korwina za logiczne argumenty, ale system jakiego broni jest wadliwy. W systemie w którym pieniądz jest najważniejszy, jako startujący jesteś z góry na straconej pozycji póki ktoś ze szczytu nie zniszczy swojego „krzesła” własną głupotą. Możesz zostać spokojnie wykupiony przez ludzi, którzy pojawili się w systemie pierwsi i w ten lub inny sposób zgromadzili bogactwo. Że niby nie musisz im sprzedawać swojego pomysłu/biznesu? To oni sponsorują kampanie wielu polityków, tak więc pośrednio mają również władzę. Tym sposobem mogą Cię zbombardować ‚legalnie’ przesadnie częstymi kontrolami skarbowymi, sanepidowskimi itp. Mogą nasłać na Ciebie karki a sprawa zostanie umorzona, bo policja nie podejmuje decyzji. Policjanci to narzędzia w rękach władzy, oni wykonują rozkazy z góry. Stać ich na lepszych prawników więc sąd też niewiele Ci pomoże. Wiele systemów może działać, ale do tego wymagana jest uczciwość. Ani socjalizm, ani kapitalizm nie zadziała gdy istnieje korupcja wśród władzy. Tak więc tu nie chodzi tyle o pozbywanie się socjalizmu, a o zmiany mentalne, dyscyplinę itp. W takiej sytuacji wprowadzanie kapitalizmu i niemal całkowitej wolności jest ostatnią rzeczą jaką powinno się robić. Dlaczego? A no ponieważ kapitalizm promuje chciwość. Jest to system opierający się na posiadaniu, zakłada, że jeśli człowiek będzie w stanie zaopatrzyć się za pomocą pieniędzy we wszystko czego zapragnie, będzie szczęśliwy. Problem polega na tym, że w takiej sytuacji każdy ma ten sam cel: posiadać. Nie możesz być w takim przypadku pewny czy ludzie są z Tobą ze względu na zysk czy bezinteresownie. Niestety nie wszystkie ludzkie potrzeby da się zaspokoić materialnie. Naturalnym następstwem kapitalizmu jest destrukcyjny konsumpcjonizm, coś, co możesz teraz zaobserwować na zachodzie i co dość szybko pojawia się w Polsce. Ponieważ celem w kapitalizmie jest zysk, człowiek szuka sposobów na zwiększenie efektywności produkcji. Doszło nawet do takiego debilizmu, że najpierw finansuje się produkcję, potem szuka rynku zbytu dla produktu. Rzeczywiście z punktu widzenia efektywności ma to plusy, ale końcowy wynik wygląda tragicznie. Gdy pytanie brzmi „ile jesteśmy w stanie wyprodukować aby powiększyć zysk?”, dochodzi do momentu, że produkujemy więcej niż potrzebujemy. Ludzie już dawno to zauważyli i celowo obniża się trwałość produktów, agresywnie reklamuje i promuje nabywanie najnowszych nowości nawet gdy z logicznego punktu widzenia nie ma to większego sensu. W moim pokoju znajdują się 30 czy 40-letnie szafki polskiej produkcji, które nadal są w świetnym stanie. Oczywiście są gdzieniegdzie porysowane, szyby zostały wybite podczas zabaw gdy byłem dzieckiem, ale nie skrzypią, nie rozłażą się, są odporne na wiele „urazów”, w skrócie: są solidne. Jako, że niedawno się przeprowadzałem, sporo mebli zostało wymienionych mam porównanie z „drewnianymi dziećmi kapitalizmu”. Raz rozłożony tapczan ma problemy z poskładaniem się, półki wyginają się pod naciskiem słoików z konfiturami, szafki często się przechylają, biurka zaczęły skrzypieć, choć każdy na nie dmucha i chucha. Wszystkie te meble nie mają więcej niż 2 lata. Gdy rozmawiałem o tym z ojcem pracującym na kolei, przyznał, że faktycznie, po upadku komunizmu, gdy kolej zaczęła być zaopatrywana, między innymi w żarówki do semaforów, przez zachód, okazało się, że trzeba je wymieniać dużo częściej. Celowo produkuje się buble, aby był ruch na rynku, bo bez ruchu kapitalizm upada. Wielcy teoretycy „najlepszego znanego systemu” zaczynają robić w portki i panikować. Z tego samego powodu blokuje się sporo technologii, „dawkuje się” nowości elektroniczne itp. Oczywiście inteligentny człowiek dawno by to zauważył i zaczął protestować. Aby więc podtrzymać wadliwy system przy życiu (aby ludzie stojący na szczycie tego systemu mogli pozostać na szczycie), trzeba zacząć także ogłupiać ludzi poprzez reformy oświaty i media. W konsekwencji kolejne pokolenia są coraz głupsze, a, że tak jak powiedziałeś, to od ludzi zależy przyszłość, my tak naprawdę tworzymy system, wszystko wali się coraz szybciej, a ludzie mają coraz większe problemy nawet ze zlokalizowaniem problemu. Dobry system powinien uwzględniać naturę człowieka, a tak się składa, że rozwiązania związane z znienawidzonym przez Ciebie socjalizmem są temu dużo bliższe. I nie bez powodu. Kapitalizm to tylko system ekonomiczny. Socjalizm to cała idea, za którą stoi filozofia. Naturalnie naszym potencjalnym wrogiem było dzikie zwierzę, następnie inne plemiona czy inne rasy. Swoje plemię zawsze traktowano „po socjalistycznemu”. Zauważ, że socjalizm w rodzinie może działać bez problemu. Kapitalizm wciska tą naturalną wrogość między ludzi. Przenosi stosunki, które normalnie były między człowiekiem a dzikim zwierzęciem, między dwóch ludzi. Pół biedy gdyby byli inni, np biały i murzyn lub Polak i Niemiec, ale problem polega na tym, że ten system sieje wrogość nawet wewnątrz narodu. Trudno jest jednak wprowadzać socjalizm w życie po tym co zafundował nam skorumpowany komunizm i tym, co funduje nam teraz zachód. A to dlatego, że socjalizm, w przeciwieństwie do kapitalizmu, wymaga o wiele więcej od samego człowieka. Obecnie ogromną część odpowiedzialności zrzuca się na pieniądz: „Masz pieniądze? Nie ma problemu!”, mimo, że tak naprawdę nie potrzebujesz tej dziesiątej czekolady by napchać rozciągnięty żołądek, a człowiek na drugim końcu świata, w jakimś biednym kraju nie ma nawet na chleb. Socjalizmu nie da się połączyć z kapitalizmem, pieniądzem i możliwe, że nawet pojęciem „wartości materialnej”, ponieważ zajdzie najzwyklejsza w świecie niezgodność priorytetów/konflikt „interesów”. Możliwe, że to co mamy teraz nie jest pełnym kapitalizmem, ale socjalizmem to na pewno też nie jest. W każdym razie obecny system przestał być efektywny, zaczyna nas ściągać w dół, technologicznie jesteśmy w stanie przejść w nową epokę, ale mentalnie nie nadążamy. Ba, przez wadliwość systemu możliwe, że się nawet oddalamy. Ja nie zamierzam podkulać ogona i spierdalać za granicę, troszczyć się o własną dupcię jako lokaj u Niemca czy innego Brytola. Wolę spróbować coś zmieniać, naprawiać kraj, jak nie w ten, to w inny sposób. Jak nie z góry, zaczynając jak Putin, pnąc się po brudnej drabinie by przejąc władzę, to od dołu, dyskutując z ludźmi, uświadamiając ich, tworząc własną partię i wygrywając wybory. W sukces krwawych rewolucji nie wierzę. Zwłaszcza dzisiaj, z organizacjami międzynarodowymi, które pewnie dobrałyby nam się do tyłka przy pierwszej ogólnokrajowej burdzie. W każdym razie życie szczura wyścigowego to nie życie.

    1

    0
    Odpowiedz
  46. Smuci mnie fakt, że większość z Was, którzy czesto zostawiacie na tym portalu komentarze do wpisu, tak słabo mierzy swoje możliwości na pracę, rozwój i życie w Polsce. I nie odnoszę tego do polityki czy partii rządzącej. Piszę tylko o zwykłym społeczno-życiowym podejściu do swojego miejsca w świecie i swojego statusu. Wszyscy, którzy chcecie wyjechać, zastanówcie się wcześniej sto razy – czy w wieku 25, 30, 40 lat to nadal ma sens. Masowa emigracja, głównie lat 2002-2010, spowodowana była głównie ludzkim lenistwem, lenistwem tych, którym nie chciało się szukać pracy w Polsce, którzy od razu spisali na straty swoją karierę zawodową i myśli o przyszłości na straty. Dobrze wykwalifikowani pracownicy polscy, zarówno fizyczni jak i umysłowi i u nas w kraju maja szansę na dobrą, godną pracę i też solidne wynagrodzenie, z którego da się spłacać kredyt, utrzymać samochód czy wychować dzieci. Wierzcie, nie ma państwa, w którym za wynagrodzenie można mieć wszystko i mieć to od razu, bez kredytów. Przemyślcie, jak wygląda życie tych, którzy mieszkają za granicą i mając solidne polskie wykształcenie – sprzedają w sklepach, pracują na budowie, itp. Oczywiście, są i tacy, którzy pracują za granicą w swoim zawodzie czy w innym dobrym zawodzie, rozwijają się, nie piszę o nich. Piszę o zdecydowanej większości Polaków, którzy za granicą nie osiągnęli nic. Którzy tak samo, jak inni w kraju, muszą wstać do pracy, zapieprzać. Sposób wykonywania pracy jest taki sam, wszędzie. Stres, mało czasu. Jak duża część z nich pracuje tylko po to, by wybudować w Polsce dom, kupić mieszkanie, a nie ma żadnych wyższych celów. Planuje wrócić do kraju po wielu latach, co wtedy zastaje. Dopiero wtedy uzmysławia sobie, że budowa domu, duże pieniądze to nie wszystko. Urwały się kontakty, ciężko znaleźć porządną pracę, jeśli straciło się wiele lat doświadczenia przebywając za granicą i zapieprzając tam w zupełnie oderwanym od swojego powołania czy pasji zawodzie. Brak wielu lat porządnego doświadczenia już nigdy nie zapewni im stabilnej sytuacji w Polsce. Wracają, stawiając dzieci przed inną, nową szkołą, rozdzielając z kolegami. A po co robili to wszystko? W pogodni za pieniądzem? A prestiż jaki daje porządna, etatowa praca, którą można było mieć w Polsce, a lata przyjaźni z sąsiadami, kolegami, a ciągłość normalnego życia, w którym można stworzyć własne wartości, a nie tylko z dala od rodziny, z wizytami w święta i ciągłym życiem w podróży, na odprawie lotniczej, w oczekiwaniu na przesyłki czy zakupy w Polsce. Wiecie bowiem, że dobrze można wyposażyć dom czy zjeść tylko w naszym kraju. Za granicą też narzekamy na komunikacje i inne usługi publiczne. Ilu z Was, który wyjechaliście lub wyjedziecie za granicę będzie mogło normalnie leczyć się za granicą, wielu z Was będzie czuło się jak u siebie. Niewielu. Większość z Was patrzy tak płytko na życie i ucieka za granicę w młodym wieku, a wiadomo, że po studiach! nigdzie nie zarabia się kokosów. Największą głupotą jest myślenie, że wyjadę na parę lat…, a później wrócę po 30, czy na starość do Polski. Po co? Nie wracaj i nie mów, że to państwo nic Ci nie dało, bacao to Ty nie dałeś nic jemu! Chciałeś zarobić tylko dla siebie – pieniądze, a nie radość życia, szczęście, normalne funkcjonowanie, bez kombinowania kiedyś pojadę do Polski i co przywiozę. Pisze to w oparciu o swoje doświadczenia z kraju i z zagranicy. Żadne pieniądze zarobione za granica i żadna, byle jaka, praca tam wykonywana przez kilka albo wiele lat, nie zastąpi Ci/Wam normalnego funkcjonowania, jakie można mieć w Polce w pracy, ze znajomymi, z rodziną, na miejscu.

    1

    0
    Odpowiedz
  47. @45, autor,
    Wszystkie osoby, które pracowały za granicą i które znam, oraz wszystkie te, które mają swoje kanały na youtube i opowiadają o życiu za granicą, mówią zgodnie: Za granicą żyje się INACZEJ.
    W UK nieraz ludzie sami się degradują ze stanowisk i to rodowici mieszkańcy. Teraz sobie myślisz, po co? Po to, żeby mieć święty spokój.
    Tam jest inna kultura pracy, nikt cię nie pospiesza, nie zastrasza. Zarabiając na najniższym stanowisku w firmie stać cię na wszystko by GODNIE i PORZADNIE żyć. I robią to po to, żeby nie przeżywać stresu np. zarządzając ludźmi, bo co z tego, że zarobią więcej, skoro będą mieli spoooro stresu? W życiu chodzi o spokój. O Włoszech też można wiele ciekawego powiedzieć na temat pracy.
    Widocznie masz mylne wyobrażenie o pracowaniu za granicą. Polacy to skurwysyny. Wszyscy zgodnie mówią, że za granicą trzymaj się od Polaka zdala, bo cię wykorzysta, w sensie trzymaj się z daleka od niego jako pracodawcy.
    A co do tych wykształconych, to nie wypowiadasz się, bo wiesz jak jest. Wiesz dobrze, że ci co dużo potrafią i znają swoje możliwości, którzy są zaradni – pojechali ze swoimi wysokimi kwalifikacjami na całe życie, razem z rodzinami – by zarabiać 3,4 razy tyle w innej walucie i nie dać się jebać w dupe temu państwu.
    Pozdrawiam, ale na twoją emeryturę nie będę pracować, przekonaj innego młodego.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. @45 Mylisz takie pojęcia jak wyobrażenia a doświadczenia a zapewniam cię że różnica jest kolosalna, to ty masz wyobrażenia o Mercedesach dla małolatów, błyskotliwej karierze i wysokim standardzie życia na dzień dobry, nikt cię tam nie przywita fanfarami ani transparentami „Serdecznie witamy”, a co do zaradności to ci najbardziej zaradni potrafią zrobić z niej użytek gdziekolwiek się znajdują i biorą sprawy we własne ręce i nie liczą na drapane jako czyjś najemnik a prawda jest taka że największe możliwości inwestycyjne są dzisiaj na rynku Azjatyckim, jednak trzeba dysponować odpowiednim kapitałem aby na tamtejszym rynku zaistnieć,co może stanowić pewien problem, zwłaszcza dla kogoś kto nie dorobił się jeszcze niczego, ale mimo wszystko warto podjąć takie ryzyko, zwłaszcza dla kogoś kto nie boi się wyzwań ze względu na o wiele niższe koszty utrzymania i połowę tańsze paliwo niż w Europie ponieważ to rynek paliwowy rozdaje karty we współczesnym świecie. A jeśli chodzi o kilkukrotnie wyższe zarobki to nie podniecaj się za bardzo, gdyż przyjdzie ci nie tylko zarabiać ale i wydawać, tam na miejscu a nie w RP a sytuacja na dzień dzisiejszy jest taka że ta różnica jeśli chodzi o siłę nabywczą nie jest tak bardzo inspirująca gdyż w Polsce wynosi ona 70% w porównaniu z najbardziej rozwiniętymi krajami UE, co prawda w dalszym ciągu jeśli chodzi o ten aspekt odstajemy od czołówki i nie da się ukryć że szybko się to nie zmieni ale nie jest to już przepaść jak to jawi się w twojej wyobraźni. Tak więc gdziekolwiek zdecydujesz zapuścić swoje korzenie, do czego zresztą jako wolny człowiek masz prawo musisz uświadomić sobie że zawsze cokolwiek byś nie nie robił zawsze będziesz pożywką dla miejscowych biurokratów, zresztą przekonasz się o tym kiedy już odkryjesz do czego właściwie służy rowek na dupie jak ci pot po plecach zacznie spływać strumieniami, bo na razie to nie masz żadnych doświadczeń tylko przypuszczenia i wyobrażenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Sam jesteś bydło.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. no i masz kurwa racje, chłop panszczyźniany dziesięcinę oddawał, a nie tyle co my teraz

    0

    0
    Odpowiedz