Co za chujnia

Wypiłem sobie ze znajomą flaszkę i musiałem załatwić coś na mieście po pół godziny poszedłem do domu, siadam przed kompem i kurwa takie niedopicie że masakra, nigdy w życiu mi się chyba tak pić nie chciało, a że jest przed 12 to wszystkie sklepy pozamykane, a nocny 2km od mojej chaty więc generalnie chujnia.

24
42