Cwany w necie, frajer w świecie

Pisałem w tym tygodniu o tym, że Polska jest ok, a później tez, że ludzka natura jest tak wredna, że nakazuje wjeżdżać pod same drzwi do galerii handlowej. No ale mniejsza z tym – gdziekolwiek są jakieś artykuły w necie, gdzie można pozostawić pod spodem komentarz, albo np. na forum, gdzie jest sie anonimowym (jak tutaj) to mamy od razu wysyp kozaków, jak w sosnowym lesie na początku września po deszczu. Gdy kogoś pobiją i pisze o tym w necie to od razu czytam tysiąc pomysłów komentujących, co by gość o ksywie „bolo” czy inny „rambo” z takim chuliganem zrobił, że łapy powyrywał, kara śmierci, itd. A tymczasem w prawdziwym życiu gdyby zobaczył, że kroją jakiegoś kolesia, albo biją na przystanku, to już od samego patrzenia narobiliby w pory i udali zaraz, że nie widzą. Na tym forum to samo – ktoś ma problem i pisze co mu leży na wątrobie i dostaje zjeby od „cwaniaków”, którzy nawet nie odrobili jeszcze tego dnia lekcji. Chujnia z patatajnią.

94
68