Książki

Witam, ostatnio gdzieś przeczytałem że zaledwie 38% Polaków przeczytało w roku ubiegłym jakąś książkę. Wszyscy są zdziwieni czemu, a ja wam powiem czemu, bo są do tego skutecznie zniechęcani. Zaczyna się to już w szkole, gdy człowiek jest wręcz zmuszany do czytania jakiegoś gówna pokroju „Pana Tadeusza” , „Chłopi” , „Wesele” , czy równie spierdolone „Ferdydurke”, nie dość że jest to nudne i poprostu nieodpowiadające dzisiejszym realiom, to karuzela spierdolenia kręci się dalej gdy każą ci w tych kanonach sztuki doszukiwać się jakichś nawiązań do patriotyzmu. Może ktoś powie że te dzieła sztuki, ukazują Polską sztukę na przestrzeni wieków, że to wybitny dorobek artystyczny. Zgadzam się, uważam że kształtowanie młodego umysłu w duchu patriotyzmu jest nawet bardzo ważne, ale pomiędzy czytaniem jakichś smutów napisanych 50-100 czy nawet 200 lat temu, warto by było znaleźć czas na omówienie czegoś, co bardziej zaciekawi ucznia, nawet w polskiej literaturze współczesnej są pisarze wręcz wybitni; Andrzej Sapkowski, Dorota Masłowska, Monika Szwaja, Marek Krajewski.

52
31

Komentarze do "Książki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale ten patriotyzm to sobie w dupe wsadź, ptfu.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Patriotyzm w dupę? Ty służalczy, bezmózgi ulepku postmodernistycznej, neomarksistowskiej propagandy rodem z instytutu „Tavistock”! Bodajbys szczezło. Skąd się takie coś bierze?

      1

      3
      Odpowiedz
  3. Krajewski i Sapkowski wybitni. Dobre. Nie szanujesz klasyki to jesteś czytelniczym analfabetą co to lubi sobie poczytać lekką literaturę. Poczytaj Macieja Sieńczyka glonojadzie.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Jak słyszę słowo KLASYKA, to SAMA otwiera mi się szafka, gdzie mam M16 i wiadro amunicji. Dobra Książka przyjacielu, to jest KOLEJKA do księgarni po właśnie wydaną książkę. To jest sprzedane 50 000 egzemplarzy w ciągu miesiąca. To jest zarwana noc, żeby doczytać do końca.
      A WASZE pojęcie klasyki, to jest wychuchany PIARD, debila „którego nikt nie rozumie”, wypchniętego na piedestał za pomocą kasy, marketingu i układów. Najczęściej pochodzenia z „Geniuszy Od Urodzenia”, jedynie słusznych i nieomylnych. U nas w USA, SUKCES, to są ZAROBIONE PIENIĄDZE, SŁAWA, i UZNANIE LUDZI a nie STRATY poniesione tylko po to, żeby kogoś na siłę wypromować, żeby „przeszedł do historii”. I uwierz mi, u nas, dobrego autora, promuje się RAZ, a potem na nim zarabia.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Chcesz przez to powiedzieć, że masowy gust dzisiejszego odmizdzonego człeczka ma wyznaczać, co jest wybitne, a co nie? Tłuku, wybitne jest to, co pojmuje tylko wąska elita.

        3

        2
        Odpowiedz
  4. Pełna zgoda. Powinny być klasyki polskiej sztuki, raz na jakiś czas coś zupełnie innego, nawet popularnonaukowego, ale od Ferdydurke to się odpierdol, trzymaj po prostu od niego łapy z dala i sprawdź resztę Gombrowicza bo wyczuwam upupienie 😉

    7

    2
    Odpowiedz
  5. Też jestem za tym żeby na lekcji polskiego omawiać nowe lektury, a „Pana Tadeusza” czytać na jakiejś lekcji sztuki zamiast grać na plastikowym flecie na muzyce.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. W punkt! Dobijam czterdziestki i kilka lat temu okazało się, że lubię czytać bo przeczytałem po prostu ciekawą książkę. Teraz nawet nie oglądam telewizji.
    Spierdolenie jest tym większe, że nawet jak już zmęczysz to dzieło z kanonu lektur, i tak nie możesz go zrozumieć po swojemu bo interpretacja jest jedna.
    Od siebie jednak dodam, że jest (był w moich czasach) wyjątek: Folwark zwieżęcy.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Prezes EURO Mebel powie Ci, że literatura w szkole jest jaka jest i to prędko się nie zmieni. Ale możesz czytać nie tylko lektury szkolne. Prezes czytał szkolne lektury tylko dlatego, że jego polonistka w szkole miała obsesje na punkcie tych książek. Ale przecież są biblioteki, jest Internet, można poszperać w nich i wybrać sobie autora, którego twórczość może Cię zainteresować. Prezes przeczytał A. Christie, K. Bondę. Jest szereg świetnych autorów. Pożyczaj, kupuj książki i czytaj bo to jedna z niewielu form samorozwoju w dzisiejszych czasach. Jak Prezes czasem widzi wpisy w Internecie cymbałów różnej maści to się włos na klacie jeży….Stylistyka, ortografia….takich to tylko do zamiatania trocin na wietrze. Ale tacy też są potrzebni, trzeba tylko umieć to wykorzystać…

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Spoko, też tak sądzę program nauczania nie jest aktualizowany tak jakby ci ludzie wcale się nie rozwijali z Duchem czasu. Wiesz że np. w Ameryce Igrzyska śmierci to obowiązkowa lektura. U nas jadą tylko na starym programie i tym co było.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. A kotoński czy jak mu tam ?

    5

    0
    Odpowiedz
  11. Bierz się kurwa za lalkę.

    6

    0
    Odpowiedz
  12. Szkoła cały czas służyła do nauczania klasy robotniczej tak żeby nie dowiedzieli się przypadkiem czegoś potrzebnego bo wtedy są najlepszym wsadem do fabryk.

    9

    1
    Odpowiedz
  13. Pan Tadeusz moze denerwowac bo wierszem pisany. W Chłopach mogą męczyć opisy różnych tradycji ale świetnie Reymont opisał psychologię spoleczna na przykładzie wsi. Wesele czy Ferdydurke to gnioty? Sam jesteś gniotem. Wesele jest o polskich wadach narodowych jak zawisc, teoretyzowanie, brak zgody, mędrkowanie „miałeś chamie zloty rog a ostał się tobie ino sznur” a Ferdydurke jest o wtlaczaniu jednostki w masy społeczeństwa i tępieniu oryginalności. Gówno zrozumiałeś to pitolisz. Przereklamowany to jest Sapkowski czy Masłowska. W jednym masz rację, że za omawianie lektur jest za mało przekrojowe ale to już miej pretensje do MEN i nauczycieli

    14

    2
    Odpowiedz
    1. Jak byłem w wojsku, to dostaliśmy bilety na bardzo promowaną OPERĘ „Chłopi”. Twórcy : Libretto , jakaś sława ogólnopolska. Reżyser, sam świecznik. Muzyka nie pamiętam ale chyba Penderecki. Tylko, że cała kompania uciekła po pierwszym akcie. Łącznie z dowódcą, oficerem KO i co ciekawe, naszym opiekunem z ramienia MON, doktorem muzykologii. Doktor jak już wyszliśmy, zelżył grubym słowem wszystkich wymienionych „twórców”.

      2

      0
      Odpowiedz
  14. Skończ pierdolić, który to kieliszek bucu

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Prof. Samuel Tisherman

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Do tyry w Łódzkim Wydziale Fabrycznym książki nie będą ci potrzebne.

    8

    1
    Odpowiedz
  17. Czytajom ale…pomocnika, fakt, żyderie, żydonet….takie znakomite teksty. A, jeszcze szechterowa gazeta do postacią dooooopy

    1

    3
    Odpowiedz
  18. Co ty stary gadasz. Chłopi faktycznie flaki z olejem, ale reszta sztos. Jest w chuj zajebistej literatury na tym łez padole. Łykam Sawickiego, Forysia, Pilipiuka całą serię o stalkerach – nie ważne czy pisaną przez Polaków czy obcokrajowców. Do tego Clancy – bo był mistrzem thrillerów politycznych, Kornew, Sapkowski i mógłbym tak jeszcze. To co piszesz to statystyka. Robią badania na próbie 1000 osób i uzyskują wyniki które potem są rozkładane na bez mała 40 milionową populację naszego kraju. To trochę tak jak z wynikami oglądalności.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali, Stefan Zgliczyński, Wydawnictwo Czarna Owca, 2013

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Sonderkommanda warszawskie złożone były głównie z Żydòw.

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Skazy na pancerzach. Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych. Piotr Zychowicz, Dom Wydawniczy Rebis 2018

    1

    1
    Odpowiedz
  21. O tyranii. Dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku. Timothy D. Snyder, Wydawnictwo: Znak Horyzont 2017

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Jak wymyślono chrześcijaństwo, Leo Zen

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Naomi Klein, „NO LOGO”

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Punkty zapalne. Dwanaście rozmów o Polsce i świecie. Jerzy Borowczyk, Michał Larek

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Naomi Klein „Nie to za mało”, 2017

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Boguslaw Anal „Blogoslawiony stolec”

      0

      0
      Odpowiedz
  26. Grzegorz Kołodko „Wędrujący świat”, „Świat na wyciągnięcie myśli” oraz „Dokąd zmierza świat”

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Steven Pinker Tabula Rasa, Zmierzch przemocy

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Stephen Hawking „Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania”

    2

    0
    Odpowiedz
  29. Nick Lane Największe wynalazki ewolucji

    0

    0
    Odpowiedz
  30. KULISY KATASTROFY POWSTANIA WARSZAWSKIEGO 1944 Wydane z inicjatywy nieformalnej grupy byłych Żołnierzy Armii Krajowej, Powstańców Warszawskich, egz. bezpłatny, 2009

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Piotr Zychowicz „Obłęd 44”

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Wszystko Ryszarda Kapuścińskiego

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Ryszard Mączyńśki „Warszawa Między wojnami”

    0

    0
    Odpowiedz
  34. „Ostatni lot. Raport o przyczynach katastrofy.” Jan Osiecki Tomasz Białoszewski Robert Latkowski Mieczysław Pruszyński

    0

    0
    Odpowiedz
  35. „Anatomia katastrofy smoleńskiej. Ostatni lot PLF 101”. Osiecki, Białoszewski, Prószyński, Warszawa 2015

    2

    0
    Odpowiedz
  36. No i oczywiście Folwark Zwierzęcy Orwella

    1

    0
    Odpowiedz
    1. A monologi pizdy nie czytales?

      0

      0
      Odpowiedz
  37. Ja czytam tylko pornosy….

    6

    -2
    Odpowiedz
  38. Święta prawda. 90% lektur to nudy, które przeczytałem z przymusu. Na szczęście, gdy byłem dzieciakiem w księgarniach były też „Kajko i Kokosz”, „Tytus” i Alistair McLean. Nauczyciele twierdzili, że to gówniana literatura, ale niby co jest potrzebne kilkunastoletniemu dzieciakowi? Dzięki temu dowiedziałem się, że literatura to nie tylko jakiś jebany „Potop” czy „Kordian” ale istnieją jakieś ciekawe książki. Potem dorosłem i dzisiaj czytam inne, poważniejsze pozycje.

    0

    3
    Odpowiedz
  39. No dokładnie, te zjebane książki to chujnia i śrut, które nic nie uczą/nie wnoszą do życia.

    0

    3
    Odpowiedz
  40. „A ja wam powiem czemu”. Gościu nie ogarniasz podstaw, nie potrafisz poprawnie skonstruowac zdania, a chcesz pouczac innych? Jakie kurwa dzieła sztuki? Piszesz o książkach, czy o obrazach? Chyba nie zrozumiałeś Ferdydurke, skoro piszesz że nie odpowiada dzisiejszym realiom. Dorota Masłowska wybitnym pisarzem? Dobre. Poza tym wiele osób, które w szkole nie czytały prawie nic, po skończeniu szkoły czytają sporo, więc gówno warta jest ta twoja teoria.

    7

    -1
    Odpowiedz
  41. Ale na co wam to czytac
    jak i tak w piachu skończycie?

    1

    0
    Odpowiedz
  42. Chopie!!! To normalne na tym pojebanym skorumpowanym świecie…. Są pisarze, których książki czytasz jednym ciągiem choćbyś miał zawalić noc i których następną książkę KUPISZ z kasą w zębach. I są PISARZE KLASYCY, którzy mają ODPOWIEDNIE POCHODZENIE, których wspierają „niezależne” media i wydawcy. Po przeczytaniu 10 stron z ich GENIALNEJ książki, lecisz do kibla z rozwolnieniem albo zasypiasz na siedząco, przy stole otwartą półlitrówką. 50% lektur obowiązkowych, to właśnie ta KLASYKA. Ponieważ taki kolo umarłby z głodu po wydaniu książki, wszyscy o ODPOWIEDNIM POCHODZENIU, go wspierają. Nagrody literackie, konkursy (oczywiście otwarte i niezależne), dotacje ministerialne…… A szkoda każdego …..kilograma makulatury na te „dzieła”. Oni są GENIALNI OD URODZENIA,skurwysyny. Goebbels kiedyś powiedział :
    – Jak słyszę słowo KULTURA, to odbezpieczam pistolet.
    I żaden AUTORYTET, nie wyjaśni ci, że chodziło mu o TAKICH właśnie „twórców” kultury, z tych kręgów. Promowanych na siłę i na siłę wciskanych społeczeństwu. Promujących bylejakość i miernotę, pod pozorem WYNIOSŁEJ i NIE DLA WSZYSTKICH ZROZUMIAŁEJ, twórczości. Jak jej nie rozumiesz, to jesteś PARIASEM, DNEM, ĆWIERĆINTELIGENTEM i ĆWOKIEM. Była taki kompozytor, Penderecki się nazywał. WEEEEELKI kompozytor. Tyle, że na koncertach ludziom szkliwo z zębów odpadało i niektórzy uciekali po 10 minutach. Znajdź mi chociaż jedną jego NORMALNĄ kompozycję zgodną z 2000 lat tradycji muzycznej, harmonii, rytmu, linii melodycznej…. Nie znajdziesz, nie potrafił. Dwie kompozycje j.w. okazały się plagiatami innych twórców. TAK jest niestety. Żeby to zmienić, potrzeba by ze 30 lat i nowych kamieniołomów w Bieszczadach co najmniej na 1000 osób każdy.

    1

    1
    Odpowiedz
  43. co do lektur to nie do końca się zgadzam – są pośród nich prawdziwe perełki światowej literatury – patrz „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego, „Folwark zwierzęcy” i „Rok 1984” Orwella, „Dżuma” Camusa ,”Ludzie bezdomni” Żeromskiego ‚Stary człowiek i morze” oraz „Komu bije dzwon” Hemingwaya,literatura obozowa Nałkowskiej czy Borowskiego- co z tego że ich akcja dzieje się niekiedy w czasach zbyt odległych by je pamiętać – są to pozycje opowiadające o zawichrowaniach ludzkiego życia po prostu,tło historyczne nie ma tu nic do rzeczy bo wiadomo że klasyką jest to co powstało kiedyś a nie teraz . Problem polega na czym innym – szkoła uczy myslenia jednotorowego, z góry załozonego nie pozostawiajac miejsca na swobodę i wolnośc w doborze interpretacji. To zabija inwencję i zniechęca. Ale książka nie może być zła. Może być po prostu nudna i tyle. Ale w każdej można coś znależć i wyciągnąć jakieś wnioski. Pisze ci to prawdziwy mol książkowy.

    0

    0
    Odpowiedz