Ludzie z bydlętami

Odnoszę się do wpisu na temat poczty, dokładniej o tym, iż listonoszom nie chce się dzwonić do domu tylko od razu wypisują awizo. Wkurwia mnie takie gadanie jednego z drugim, że każdy listonosz to leń, a nie pomyślą, że może kojarzy danego gościa z stanem rzeczy, z tym czy ta osoba ma… psa! Wiadomo, że reagują one na listonoszy źle, dziwnie, wariują po prostu, ale jeden idiota z drugim mają to gdzieś, bo puszczają je bez kagańca i jeszcze rzucają: spokojnie, nic panu nie zrobi. I w dupie ma gościu to, że psy agresywnie reagują na listonoszy, i to, iż wiele razy się zdarzało, że pies spokojny był przez X lat i nagle zagryzł kogoś na śmierć. No bo ‚on nikomu nic nie zrobi…’ Pal licho jak wypuści jakiegoś jamnika czy jakiegoś yorka, no, ale jak Ci puści takiego amstaffa to strach się bać, bo takie rasy mają już w sobie odrobinę agresji. A potem się jeden z drugim dziwi, czemu nie przyjdzie i nie zadzwoni do drzwi.

29
51

Komentarze do "Ludzie z bydlętami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na bank jesteś listonoszem kolego!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pewnie trochę w tym racji jest. Ale do cholery listonosz ma swój rewir i wie, kto psa ma i jakiego. Dlaczego ja, który psa nigdy w życiu nie miałem, muszę zapierdalać zawsze na pocztę, mimo że w domu jest ktoś ZAWSZE, bo mieszkamy z babcią, a rodzice pracują na zmiany.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dokładnie, na bank jesteś listonoszem!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie, listonoszem nie jestem, ale pracuje w administracji i czasem muszę zanieść pisma lokatorom do mieszkania i mam często do czynienia z ich ‚pupilami’, a że miałem niemiłą sytuację w dzieciństwie (zaatakował mnie pies) to czuję strach i wiem, że z listonoszami też tak jest, tyle, że z powodu ich zawodu a nie przeszłości. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  6. dobra, wygrałeś…pozdro;] I tak pewsnie jesteś listonoszem:)

    0

    0
    Odpowiedz