Matura z wosu, a zdrowe myślenie

Tytuł można odnieść do każdego z przedmiotów na maturze, gdzie myśleć NIE WOLNO. Narzucone są wzorce obecne w kluczu, w które musisz trafić! Pół biedy kiedy pisze się wypracowanie, w którym obejmuje się jakieś stanowisko, to akurat spoko, każdy może po swojemu. Ale już zadania typu: co rząd USA może zrobić żeby było mniej grubasów, czy: co świat powinien zrobić z globalnym ociepleniem. Pierwsze: nic kurwa, są głupi to niech zdychają na otyłość, ja pierdolę! Ratujmy idiotów z publicznych pieniędzy – pewnie będzie punktowane. Drugie: zebrać od wszystkich miliony na walkę z czymś, na co nie mamy najmniejszego wpływu, tak, to będzie dobre, a co najważniejsze – punktowane. Debilizm.

13
37

Komentarze do "Matura z wosu, a zdrowe myślenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Coś w tym jest. A jest w tym skrajna propaganda rządów. Wmówią Ci jakiś obraz świata i pokażą, że on jest prawdą w takich momentach twojego życia ,że trudno ci będzie się w tym wszystkim połapać. Matura – wydawałoby się najważniejszy egzamin w życiu, więc trzeba go napisać jak najlepiej. A jak tu napisać jak najlepiej egzamin, gdzie nie zgadzasz się z treścią w nim zawartą? Gdy globalnego ocieplenia nie ma (co najwyżej globalne ocipienie), a nawet jeśli jest, to nie z winy człowieka, a zmiany orbity ziemi wokół słońca. Podobnie z polajem – bo Mckiewicz wielkim poetą był. A co, jeśli się nie zgadzam? Ja tam po nim na maturze pojechałem trochę, a i tak zaliczyłem na 70%. Także swoją prawdę zawsze trzeba mieć i nie dać się też trzeba. ot co! śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I tu się mylisz. Masz przedstawić swoje zdanie na dany temat. A jakie ono jest to już twoja sprawa. Bo szkoła to jest miejsce wolne światopoglądowo. A przynajmniej powinno być. Ja na przykład miałem 6 lat temu na angielskim (jeszcze stara matura) temat na esej „Dożywotnie więzienie czy kara śmierci dla najgroźniejszych przestępców?” i wcale nie pisałem „poprawnie politycznie”. Pisałem, że takie jednostki co do których są niezbite dowody winy (morderców, gwałcicieli) należy utylizować, a nie utrzymywać z publicznych pieniędzy, które można przeznaczyć na domy dziecka, dożywianie czy edukację itd. Punkty były, matura zdana. Jeszcze egzaminu nie miałeś, a już wiesz jak cię ocenią. Wyluzuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Globalne ocieplenie jest faktem, ale wpływ działalności człowieka na nie jest znikomy. Tylko to dobrze uargumentuj, przedstaw dowody. Na walkę z otyłością nie potrzeba żadnych pieniędzy. Mniej żreć i problem rozwiąże się sam. Politycy dostają czas antenowy na kłótnie czy inne debaty, na orędzia. Niech apelują do narodów.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak ktoś pisał starą maturę to niech się nie odzywa, bo to zupełnie inna bajka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dlatego jeśli kiedyś trafi mi się dziecko,do szkoły nie poślę.Nie będę z niego kretyna robił,sam będę edukował.A ty chłopie idź za swoimi poglądami,pisz co uważasz.Jak trafisz na kogoś z mózgiem,to zrozumie,a jak trafisz na debila,to chyba debilowi niczego w życiu nie chcesz zawdzięczać?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @4 faktycznie teraz dużo łatwiej i tylko 30% wystarczy, żeby zdać choć na dwóję, a nie 50% jak na starej. nie było żadnego pisania prac w domu a potem recytowania na ustnym egzaminie. pytania losowane były na miejscu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. do 2. no niestety muszę napisać że Ty się mylisz. Mam maturę teraz w maju i nawet nauczyciele mówili nam że jest coś takiego jak klucz odpowiedzi i żebyśmy szukali sobie w internecie kluczy do niektórych zagadnień. Niestety ale tak jest, dlatego uważam że pod tym względem stara matura była lepsza. Szymborska dostała ledwo co 30% za interpretację swojego wiersza więc coś tu jest nie halo? Dzisiaj szkoła może uczy, ale na pewno nie samodzielnego, inteligentnego myślenia z polotem tylko myślenia typu „tak trzeba”.

    0

    0
    Odpowiedz