Na temat chujozy słów kilka

Poranne rzyganie zaliczone. Ba i to dwa razy. Żołądek od paru dni odmawia mi posłuszeństwa, co zjem to wyrzygam. Jak nie zjem -też wyrzygam. A jak na złość rodzinka do obiadu wpierdala schabowego z ziemniaczkami mlaskając przy tym ochoczo i pyta „co? odchudzasz sie?”

Kurwa.

32
53

Komentarze do "Na temat chujozy słów kilka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. który trymestr?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. w swoim życiu się trochę nachorowałem. były poważniejsze choroby, zabiegi chirurgiczne jak i takie mniejsze dolegliwości. Przyznaję-wszystkie choroby to chujnia i nie powinny istnieć bo wkurwiają nieziemsko i często niszczą nasze plany. Łączę się z Tobą w chujni, która Cię spotkała,wracaj do zdrówka szybko,a jak już wrócisz to smacznego! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. rośnie w brzuchu mały potworek 😀

    0

    0
    Odpowiedz