Pozerka Polaków

Witam moi drodzy chujanie. Wkurwia mnie wszechogarniający hejting normalności. Normalność? Przecież to nudne! Kurwa dzisiaj każdy chce mieć wyjątkowe hobby, życie „nie po schemacie”, mieć wyjebane. Co najważniejsze – większość osób chce za takie uchodzić i na tym się kończy. Na chceniu i pozowaniu na oryginalnych ludzi, w rzeczywistości będących zwykłymi Kowalskimi (co dla nich jest ujmą). O co mi chodzi? Otóż 90% młodych ludzi (powiedzmy że to szeroko pojęta grupa 15-35) reprezentuje takie mniej więcej poglądy: zwykła praca? Chujnia dla niewolników. Mieszkanie w bloku? Kołchoz. Mieszkanie w małym domku na dzielnicy domków jednorodzinnych? Lemingostwo, bo domek przy domku, działki małe. Jeżdżenie MZK? Bydłowóz i biedota. Posiadanie taniego auta (np. golf)? Cebulandia. Żona i dzieci? Frajerstwo. Zwykle hobby (powiedzmy piłka nożna)? Prostactwo. Słchanie zwykłej muzy? Buractwo. Facebook? Dla niedowartościowanych pajaców. I tak dalej, i tak dalej. Można by pomyśleć, że w Polsce (lub też Polacy co za granicę wyjechali) wszyscy są niezwykli, oryginalni, idą pod prąd i w ogóle. Nie pracują tylko są szefami zajebistych firm, tudzież wolnymi strzelcami, uprawiają wolny zawód, albo freelancerkę. Mieszkają w rozległych rezydencjach z działką co najmniej 2 ha, a jeśli nie w rezydencjach to co najmniej w zajebistych przestrzeniach post industrialnych jakie możemy zaobserwować w filmach z US. Z komunikacji publicznej w ogóle nie korzystają, w ogóle powinna być zlikwidowana. Przecież każdy ma samochód i to taki co najmniej za 50 000 złotych wzwyż. Wszyscy uprawiają dziki seks z zajebistymi partnerami, których zmieniają co tydzień albo dwa! Dlatego związek małżeński (czy w ogóle stały związek) to dla nich śmiech na sali. Po co mieć jedną szparę czy jednego fiuta do zabawy? To nie dla Polaka, on jest demonem seksu i podbojów. I nie, nie jest broń Boże nigdy starym kawalerem/starą panna. To single i singielki, bardzo aktywni, bo hobby to co najmniej skoki spadochronowe, motolotnia no i wieczorem zgłębianie wzorów Einsteina. Wszyscy są na bieżąco z trendami muzycznymi w klubach w Londynie, NYC, czy Berlina i tylko takiej muzy słuchają. Można tak pisać w nieskończoność. Rzygam tym dosłownie. 90% z Nas – Polaków, jest bardzo przeciętna, i nie piszę wcale „niestety” bo to jest normalne na całym świecie. Dla wielu nawet ta zwykłość i normalność jest nieosiągalna. Ilu 30-latków mieszka u mamy? Ilu 30-latków mieszka w komunie za granicą? Ilu jest 30 letnich prawiczków? Ilu 30 latków nie posiadaj jeszcze własnego auta, niechby chociaż tego osławionego Golfa? Ale w gadce, hejtingu, mitomanii, samochwalstwie to jesteśy kurwa najlepsi na świecie. Pozdrawiam – zwykły Polak.

180
82

Komentarze do "Pozerka Polaków"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mnie najbardziej bawi, że jak ktoś zrobi sobie kolorowe włosy lub się „inaczej niż wszyscy” ubierze to myśli, że jest wyjątkowy nie z tej ziemi. A to tylko zewnętrzne pozerstwo i pustka.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Uważam,iż w Twoich przemyśleniach jest sporo racji.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. pojechałeś po bandzie i to na 5 gwiazdek. w tym jebniętym kraju każdy chce się dowartościować kosztem innego człowieka. taka skurwiała mentalność.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To media i szeroko pojęta „kultura” nakręcają te spiralę (spójrz np. na polskie komedie romantyczne – tam faceci mają po kilka kosztownych hobby, a jednocześnie w chuj czasu dla swoich dziuń, plus oczywiście wolny zawód, zajebiste zarobki, rezydencję i auto). Podatne na takie rzeczy laski to łykają, a faceci probują jakoś za tymi oczekiwaniami nadążać, żeby nie wyjść na „niezaradnych” i „nudziarzy”, bo to skreślałoby ich w genetycznym wyścigu. Co najgłupsze zainteresowania czy sporty niemieszczące się w kanonie są właściwie niewiele gorzej widziane niż ich brak, co sam zauważyłeś Autorze, pisząc choćby o piłce nożnej. Ja też się o tym przekonałem na własnej skórze, ale moich „nudnych” zainteresowań nie zamierzam zmieniać na bardziej „interesujące”, jak niektórzy moi kumple. Pierdolę.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Wydaje mi się, że bierna postawa typu „jestesmy tacy i chuj” niczego dobrego nie przyniesie. Nigdy bierność nic dobrego nie przynosi. Staraj sie miec lepsze auto, staraj sie mieć bardziej urozmaicone życie seksualne ponieważ życie masz jedno i to co przeżyjesz, te wspomnienia to jest jedyne co Ci zostanie na starość. Pozdro420

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Uwielbiam Cię po prostu. Nic dodać nic ująć! Jak widzisz, w naszym świecie każdy chce być super oryginalny i taki, żeby każdy jeden mu zazdrościł- a jak tak nie jest, tonajlepiej się zabić. Smutne, prawdziwe.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Masz sporo racji. Kilka z punktów z pewnością i mi można zarzucić. Takiemu podejściu, że dla wielu wstydem jest zjeść na weselu chleb ze smalcem i z ogórkiem (co jest przecież zajebiste) albo co gorsza przyznać się do tego przy znajomych są media, które lansują wzór takiego kosmopolitycznego człowieka (wspierają kulturę konsumpcjonizmu). Ale to trend światowy, stąd masz np komercyjne wyprawy na mt everest, których uczestnicy uważają się za zdobywców (a tak na prawdę są niemal wnoszeni na szczyt przez Szerpów). Perkusistów, którzy uważają się za zajebistych a nie potrafią grać z metronomem, biegaczy biegających po płytach chodnikowych czy betonie a najlepiej po asfalcie w centrum miasta podczas półmaratonu w smrodzie spalin. I tak dalej fotografów, których zajebistość polega na tym, że mama kupiła drogą lustrzankę. A opowieści części emigracji jakiego to sukcesu nie osiągnęli za granicą to zwykle między bajki włożyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Najprawdziwsza prawda!!! Pinć gwiozdek dałam. Hej!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. mam 30 l mam tylko własna M3 aut jaszcze nie mam prawko od 5lat wszystko kwestia czasu nikt sie nie urodził w rodzine rokefelerów czy innych senatorów no moze jakis 1 % społeczenstwa … co do wypowiedzi swieta prawda wszystko na pokaz a tak naprawde to wszystko chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Właśnie o to chodzi żeby mieć wyjebane na te wszystkie schematy. Rób tak abyś ty po prostu był szczęśliwy. Cóż poradzić jak dla większości wystarczy auto za 2-3 tysiące (oczywiście 25-letnia bmka) + jakaś tam dziewczyna no i do tego co piątkowe chlanie do upadłego by można się pochwalić na fb kto ile nie wypił i jakiego ma kaca… ja pierdole to jest przykre…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A PASJE, dziś każdy ma PASJE i je rozwija:P

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Każdy może być tym kim chce, jeśli nie w realu, to przynajmniej w swojej wyobraźni, za bardzo przejmujesz się tym co myślą inni, ale gdyby za myśli można było sądzić ludzi, to połowa trafiła by do więzienia a reszta do psychiatryków, więc pierdol to, kazdy ma prawo do swoich fantazji.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jest różnica między normalnością a zbydlęceniem – drobna, ale jednak. I tak na przykład „zwykła” praca w Polsce faktycznie oznacza na ogół niewolnictwo, tak zwane „publiczne środki transportu” do najczystszych czy najwygodniejszych nie należą, a i posiadanie żony i ośmiorga dzieci nie musi być szczytem marzeń. Piłka nożna – proszę cię, sport wręcz idealny dla męczybuł i nieudaczników, którzy lubią siąść z piwskiem i oglądać innych nieudaczników (mam na myśli polską reprezentację). O Facebooku nawet nie wspomnę, bo to takie sam shit jak kiedyś NaszaKlasa. Kwestie mieszkaniowe są względne; sam mieszkam w bloku i chętnie zamieniłbym to na domek jednorodzinny gdzieś pod miastem, ale to tylko ja – takie mam podejście, bo mam zjeb*nych sąsiadów w tymże bloku. Zresztą, wszystko jest względne. Wyjaśnij mi na przykład zwrot „zwykła muza”? Co to znaczy? Rodowicz? A może Donatan? Bo ja na przykład lubię klasykę. Albo jazz. Czy to kwalifikuje się jako zwykła muza, czy też może jestem pozerem, chcącym uchodzić za kogoś, kim nie jest? To, co dla ciebie jest pozerstwem, dla mnie jest raczej próbą wyrwania się z zacofania i dorównania ludziom na tym tak zwanym „Zachodzie”, których życia w sporej części są jakby żywcem wyjęte z twojego opisu: dobrze zarabiają, stać ich na porządny dom i auto, wolą karierę od posady etatowego tatusia czy kury domowej, a ich rozrywka to coś więcej niż „Nic się nie stało, Polacy! Nic się nie stało!. Czy to źle? Może. Grunt, żeby człowiek był szczęśliwy z tym, co ma – a czy jest mieszkającym w bloku wielbicielem Krzysztofa Krawczyka, tyrającym za 1000 złotych i próbującym wyżywić siebie, swoją żonę i pięcioro dzieci, czy też balującym co noc luzakiem, zmieniającym panny jak rękawiczki, a w wolnych chwilach uprawiającym wspinaczkę lodowcową, to już jego sprawa. Jego i tylko jego.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wychodzi na to, że Polacy to hipsterzy i w większości masz racje !

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dobry wpis, tylko co ja mam w tej sprawie zrobić?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja jestem 28 letnim prawiczkiem. Nie mam pracy. Nie mam wyksztalcenia. Nie mam niczego. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Kali przyglądać się Twoja wpis z wielki zainteresowanie, ponieważ sygnalizować on u Eurobiałasy zmiany kulturowa, które Afryka mieć dawno za sobą.
    Kali musieć w tum miejscu zauważyć że ekonomiczna tygrysowatość Kongo uczynić życie tak nieschematycznym, że to powodować szok kulturowa nawet u najbardziej progresywna Ingusze.
    Kongijski gospodarka opierać się na wiedzy ( po angielski: „hau-hau”) oraz usługach ( z jemeńska „kęsim-kęsim”) i rękodzielny rzemiosło
    (tak zwana: „handjob”).
    Praktycznie każda murzyn pracować jako jednoosobowa freelancer, bo dzielenie łupów być nieopłacalne a wspólnicy często-mnóstwo zeznawać. Wolne strzelectwo być szczególnie opłacalna kiedy przez Kongo przejeżdżać konwoje ONZ ze smaczny kierowca w środku.
    Przeciętna Kongijczyk przemieszczać się przy pomocy pojazdy zasilane zielony energia – słonice albo donkeye. Pojazdy mechaniczna być już passe w postindustrialny Afryka, także z uwagi na brak części do silników czołgowych. Technologiczna rozwój Kongo istotnie zmienić jego społeczna krajobraz: gdzie drzewiej wznosić się pospolita kartonowy blokowiska teraz pysznić się blaszana rezydencje z hienami w ogródkach.
    Wszystko to uruchomić eksplozję kreatywności oraz przemiany obyczajowa w codzienna życie u szara a nawet czarna Kongijczyk.
    Alternatywna murzyn słuchać już tylko indie folku takich zespołów jak „Baluba Blues” oraz „Mobutu Trutututu Band”, poprzedni muzyka Rolling Stones oraz Arki Noego popaść w znaczący niełaska.
    Osobiście Kali nie mieć zdania co do Einsteina, za to ogromnie lubić Eisenteina za duży ilość czerni w jego czarno-biały twórczość filmowa.
    Demoniczna seksualistyczność Kalego manifestować się dobitnie w wieczorna porykiwanie hipopotamic, o czym skromna Murzyn nie będzie się dalej rozwodzić poprzestając na stwierdzeniu, że wyszedł z szafy i obecnie przebywa w lodówka.
    Kali pozdrawiać i zauważać, że zwyczajność stać się już tylko inna rodzaj alternatywności.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. No niestety masz racje dlatego ja mam to w dupie i zajmuje się sobą niosąc pomoc potrzebującym w razie potrzeby. Mam zajebiste hobby, świetną pracę, dobry samochód, własny dom blisko rodziny i kochająca żonę oraz mnóstwo problemów i kłopotów. Ale Bóg jest ze mną a właściwie to ja staram się być blisko Niego codziennie :)!

    0

    1
    Odpowiedz
  20. propsy za ten tekst! świetnie ujęta rzeczywistość. mam nadzieję, że urazi choć trochę Polaków, którzy twierdzą, że wpierdalają kawior codziennie na podwieczorek. (zwykła Polka stawia Ci za to zwykłą wódkę.)

    0

    0
    Odpowiedz
  21. No właśnie, no właśnie… Ostatnio również o tym myślałem, że ludzie to wcale nie są tacy wyjątkowy, ani ja też i wolę widzieć to właśnie tak aniżeli żyć w iluzji swego własnego umysłu, bez mądrości. Przyznam jednak, że ostatnio mam szczerą ochotę iść na wojnę ze wszystkimi chamskimi, ignorantami, wynoszącymi się, kłamcami itd. i chyba jedyne co mnie powstrzymuje od tego to chęć dotrzymania przykazań samego Boga i to, że sam bez grzechu też nie jestem a pewnie gdzieś tam też byłem taki jak w/w więc byłbym hipokrytą a hipokryzji bardzo nie lubię. Taka boska mądrość przemawia do mnie chociaż obawiam się, że jednak któregoś dnia szczerze wybuchnę i zrobię coś czego będę potem żałował a będzie trudne do naprawienia.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. zwykła praca? Chujnia dla niewolników. Mieszkanie w bloku? Kołchoz. Jeżdżenie MZK? Bydłowóz i biedota. Zwykle hobby (powiedzmy piłka nożna)? Prostactwo.

    z tymi sie zgodze, resta to twoj bol dupy ze jestes zwyklym robolem i nigdy do niczego nie dojdziesz. jestes jelly i probujesz to ukryc pod latka skromnosci, ale wychodzis na bufona

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Jesteśmy narodem, którego nikt nie wartościuje, więc próbujemy wszelkimi sposobami dowartościować się sami. Niestety, takie podejście zapędza społeczeństwo w jeszcze większą czarną dupę. Zamiast myśleć prospołecznie, myślimy jednostkowo. Stajemy się egoistami pochłoniętymi zaspokajaniem wyłącznie własnych potrzeb. Nieustanna gra zawiści i chorej rywalizacji pozwala zbudować obraz pozornego sukcesu jednostki. Taka mentalność odbiera jednak wolną wolę. Powoduje, że ludzie żyją dla kogoś – nie dla siebie. Chcą czuć się podziwiani, imponować otoczeniu. Dlaczego ? Bo sami przed sobą czują się nikim. Budujemy więc świat pozoru i iluzji, bo tylko w nim czujemy się bezpieczni i dowartościowani. Dodatkowo media i szeroko rozumiany światopogląd podsyca te tendencje. W reklamach otrzymujemy wiadomość podprogową, która wpaja nam, że udane życie, to wystawne życie. Marketing z kolei napędza konsumpcje smartfonami, tabletami i samochodami. Seriale w telewizji kończą dzieło robiąc papkę z mózgu, pokazując ludzi żyjących dostatnio i wygodnie. Tak wykreowany obraz ludzkiego szczęścia przenika do szarej codzienności. Im mocniej niedowartościowane społeczeństwo, tym bardziej dąży do wybicia się ponad przeciętność. Tak właśnie rodzi się pozerka, hejt i samochwalstwo Polaków.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jesteś podtatusiałym 30 letnim robolem w fabryce,który mieszka gierkowskim bloku z teściową,pasztetem zwanym żoną i wkurwiającymi bachorkami? I nie wyobrażasz sobie,że inni mogą zyć inaczej?
    Typowy polsko cebulakowy frajer,któremu bieda i przeciętność wyprały mózg.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Oż kurwa, wiem o czym piszesz. Pewnie jesteś zwykłym robolem, który mieszka w bloku, jebie na taśmie, jeździ matizem i ma szczerbatą, brzydką wielorybicę. Później napiszę o sobie, bo mam teraz ciekawsze rzeczy do roboty.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. co ty mi tu gadasz ze golf jest tani i wiocha? a czym ty jezdzisz 15 letnim volvo czy oplem? wal sie

    0

    1
    Odpowiedz
  27. A jaka muza to „normalna” muza? Disco gówno?

    1

    0
    Odpowiedz
  28. I tak najlepsze są takie ruchy, gdy mieszkaniec bloku robi wystrój swojego mieszkania jakby mieszkał w pałacu, samochód kupuje taki, żeby sprawiał wrażenie „klasy wyższej”, a jego stosunek do „plebsu” wskazuje, że on jest „wyższa sfera”. To wszystko spuścizna komuny.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Zaraz cię zhejtują…

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Życie bez marzeń nie ma sensu, a często pozostają tylko marzeniami, bo swój cel osiąga zaledwie 8% ludzi. Zanim dodasz kolejny wpis proponuję trochę zgłębić się w tajniki psychologii to dowiesz się, że to przeciętność jest przeciwieństwem sukcesu, a nie porażka. Pozwolę sobie przytoczyć A.J.K.S., może nie wyjdę na hipokrytkę… 😉 ,,Bełkotają o sile zgraje domorosłych bogów
    Taki mają już przywilej, ciągle dają na to dowód
    Kiedy najpiękniejszy produkt włożony w złote ramy
    Powoduje, że nie znosimy nawet siebie samych”

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Dlaczego niema cie jeszcze na Florydzie ?

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Dlaczego ja? , To musi być Trudna sprawa!, czy może Ukryta prawda?! Ale ja obstawiam na zdrady! Może o tym porozmawiamy przy rozmowach w toku?? Odp!!!! Bo nie mogę się zdecydować i chyba pojadę do „szpitala” 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Święta racja, niestety polaków nie stać na ich marzenia… Niestety to pieniądze dają szczęście, a nie ich brak…

    1

    0
    Odpowiedz
  34. wszystko przez te jebane zachodnie seriale, naoglada sie jeden z drugim tego gówna i pozniej probuje nasladowac te degrengolade..

    0

    0
    Odpowiedz
  35. True story! 🙂
    No niestety, jest tak jak mówisz. Co zrobisz? Buta nie zjesz 😛
    Miej wyjebane, nie dorobisz się wrzodów żołądka. Żyj po swojemu, tak żeby nikomu nie wadzić. Nikt za Ciebie żył i umierał nie będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Nośkalesony

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Noś kalesony będziesz oldskulowy

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Polacy to zakompleksiony narod. Czy w Polsce, czy za granica.Nie wiem, z czego to wynika, ale tak jest. Obserwuje to od lat. Mieszkam od dziecinstwa za granica. Polakow unikam. Rowniez z tego wzgleu.Dziwny narod, ja juz powoli przestaje czuc sie Polakiem.Sloma z butow wystaje, a wyzej sra, jak dupe ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Takie zachowania wywodzą sie z gminu z nizin, plebejstwa i chamstwa. Wystarczy oglądnąć film pt. „Chłopi”.

    0

    0
    Odpowiedz