Praca na budowie

Witam was,mam 19 lat,jestem chłopakiem. Od jutra mam pracować na budowie w brygadzie którą zarządza moja ciotka,problem polega na tym że już pracowałem w tym zawodzie, w tym samym miejscu,też ciotka mi załatwiła ale ona nie znała tych ludzi którzy mieli ze mną pracować. Przyszedłem zadowolony zapalony do pracy, brygadzista był miły uśmiechnięty na rozmowie kwalifikacyjnej więc myślałem że będzie fajnie. Chuj, okazał się kurwą jakich mało, mówił do mnie jak do psa, jego koledzy niewiele lepiej mnie traktowali, wiedział chuj że doświadczenia nie mam ale mimo to pruł się że czegoś nie rozumiem, i po 3 dniach mnie wyjebał bo stwierdził że jednak potrzebny jest ktoś z doświadczeniem. I teraz idę do ludzi których ona zna, podobno są w porządku, ale boje się po prostu,czuje się jak ciota, mogę worki z cementem nosić cały dzień, ale jestem jebanym wrażliwcem i przeszkadza mi to jak ktoś się na mnie wyżywa. I zaciska mnie w gardle, w dodatku mam problem z narkotykami, jestem o krok od złamania abstynencji którą utrzymuje od roku przez tą sytuacje.

80
53

Komentarze do "Praca na budowie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kurwa poważna sprawa nie wiem co ci poradzić po prostu się nie bój jak masz gwarancję że tamci co zna ich twoja ciotka są git to spoko.Powiem ci z własnego doświadczenia rok temu miałem podobnie pracowałem w pewnym zakładzie i też wielu rzeczy nie umiałem i pamiętam te komentarze ale sobie powiedziałem zobaczę jak mi będzie szło , po jakimś czasie było lepiej ale i tak chujnia ,ja za to chlałem po robocie żeby nie myśleć o dzisiejszym dniu nie polecam takiego odstresowywacza. Przerobiłem tam miesiąc czasu i wypierdalałem stamtąd jak najdalej potem znalazłem duuużo fajniejszą robotę gdzie ludzie byli w porządku bardzo. Mam nadzieję że ten komentarz pomoże ci jakoś bo dużo osób tak ma w robocie że trafia na jakiś jebanych patafianów.Pozdrawiam I nie wracaj do tego gówna broń Boże!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Będzie dobrze

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Stary, krótko, bo u mnie już dwunasta: Budowa to twardy kawalek chleba. Wrażliwość se w kieszeń schowaj bo nie ujedziesz z robolami. Ale jak wytrwasz to będziesz jak ze stali, kurwa, mówie ci, byle chujek ci nie podskoczy a większość będzie spierdalać w popłochu przed tobą. Taki mesiu czy inny cymbał będą ci mogli pałę obtaśtać. I z narkotykami też sobie poradzisz. Trzymaj się chłopie i faja do góry, życie przed tobą!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Robota na budowie to chujnia, co tutaj dużo gadać. Ten stereotyp robola idioty pijaka się znikąd nie wziął. Jeśli tym razem coś nie wypali to moja rada byś szukał czegoś innego. Ja np. ostatnio troszkę się zainteresowałem Paidverts, ale nie wiem czy to nie jest tzw. scam ( oszustwo ). Ponoć są wypłacalni, ale jeszcze nie zagłębiłem się za bardzo w temat. W skrócie tj. takie coś, że poświęcasz dziennie 1-2h na przeglądaniu reklam i na tym zarabiasz, ale nie do razu. Poczytaj o tym, może jest dobre. A tak to o jakich narkotykach gadamy? Co dokładnie brałeś? Czemu brałeś? Pozdrawiam

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Widocznie wyśmiewałeś i obrażałeś papaja, i on się teraz mści. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo papaj jest mściwy…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Posłuchaj kolego, co ci powie starszy od ciebie człowiek (abstynent z problemami – już byłymi na szczęście). Praca to ważna rzecz, i ogólnie dobrze że szukasz zajęcia (może musisz, bo potrzebujesz kasy, może chcesz po prostu ze sobą coś zrobić – nie ważne). ALE – CO CIE KURWA PODKUSIŁO, żeby zmianę swojego życia zaczynać od przebywania z niedorozwiniętymi jełopami, chamami i ćwokami po 3 klasach podstawówki? Do tego być może ze swoimi zjebanymi zwyczajami jak to bywa na budowie typu poranne wyjebanie litra wiśniówki za rogiem? Jeżeli chcesz poprawić jakość swojego życia, to musisz otaczać się ludźmi którzy reprezentują wyższy poziom od ciebie, żebyś miał do kogo równać. To samo tyczy abstynencji. Musisz unikać sytuacji sprzyjających powrotowi do nałogu. Jeżeli byłeś na terapii to wiesz o czym mowa. Nawet sprzątanie kibli w twojej sytuacji byłoby lepsze, bo robi się to samemu, kasa jest lepsza. Fakt – gównem można się upaprać – ale teraz dobre rękawice są z takiej gumy, że można włożyć rękę do wiadra z gównem a po 8h. Nawet robota w supermarkecie jest lepsza, nie mówiąc o tym że mając 19 lat możesz wykonywać setki ciekawych zajęć (w biurze, jako kierowca itp.). Tam też musisz słuchać przełożonego, który mówi ci co masz robić, ale przynajmniej mówi jak człowiek. Jeżeli dostałeś tą pracę, bo wszyscy ci mówią że jak na osobę z problemami to i tak szczyt marzeń i masz nie wybrzydzać – to wiedz że teraz jest czas na twój ruch i sam musisz poszukać sobie zajęcia, bo to twoje życie i twoja abstynencja. Pozdrawiam

    3

    0
    Odpowiedz
  8. naucz sie jednego zdania jak ktos sie dopierdala: „wezcie sie ode mnie odjebcie, robie co moge”.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Daj znać jak poszło. Moim zdaniem dasz radę. Strach ma wielkie oczy O.O

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Już ty się o to nie martw.Szwadron Śmierci już zadba o to aby twój problem zniknął na dobre

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W sumie to nie wiem, jak to ocenić.
    3/5… może tak
    A w międzyczasie zamień worki cementu na coś innego.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ale ciota z ciebie, jesteś takim tępakiem że nie nadajesz się nawet na budowę , na pewno spierdoliłeś najprostsze zadanie, nawet z budowy cie wyjebali hahahah i do tego ćpun no kurwa

    0

    5
    Odpowiedz
  13. Zmień prace na takiej w której ludzie będą normalni. Chociaż na budowie może być ciezko,ale są normalni, też tam pracowałem i wiem jak jest. Jeśli Cie to meczy to nie pracuj tam(chyba ze niemasz co jeść) bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Stary, nie pakuj się w narkotyki! Mówię Ci. Mimo wszystko, mimo tego, że wydaje się, że będzie lepiej – nie wchodź w to gówno znowu! Kurde!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Idż chłopie do sykoły albo spierdalaj z tego kraju…

    1

    1
    Odpowiedz
  16. nie ty jeden masz problem z tym gownem (mowie o robolach i o cpaniu/piciu) przejebane jest wychodzenie sam tak mam powodzenia dzieciaku

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie łam się, kup sobie tabletki ziołowe na uspokojenie i bierz po kilka, trochę pomogą.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Autorze, siła jest w tobie. Sila jestes ty. Twoja moc i twoja sila jest nieograniczona i pozwoli ci osiagnac kazdy poziom, mozesz przewyzszyc kazdego w swojej pracy bez znaczenia czy bedzie to budowa czy doktorat z astronomii. Bez wzgledu co ludzie ci powiedza, czy beda toba pomiatac czy cie kochac, myslec moga w ogole co innego. To czy czujesz sie pomiatany, bedzie zalezalo od tego czy tak zechcesz pewne slowa odebrac i wziac do siebie. Najwazniejsza wiec zagadka jest, czy pierwsza lepsza Janina albo pierwszy lepszy Zdzich swoim „wiejskiem i niskiem ” poziomem elokwencji sa w stanie wplynac na to, co bedziesz myslal o sobie. O tym decydujesz tylko, powtarzam tylko i wylacznie TY. JAKO WYSUBLIMOWANA, jedyna w swoim rodzaju jednostka wladasz prawem do regulowania swoich mysli. Zamykaj wiec umysl na wyswiechty, otwieraj na pozytywy i pozytywnych ludzi. Abstynencje mam nawet ja 🙂 wierz mi, dzieki temu jestes wiekszy, a nie mniejszy. Nie jestes slabszy, bo musisz miec abstynencje, poniewaz to twoj sukces w walce z pewna slaboscia. Probuj afirmacji, glowa w gore i sila w umysle. Wysylam ci pakiet pozytywnej emocji. Zamknij oczy po przeczytaniu i poczuj :). Pozdrawiam Luiz

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Dziękuje za słowa otuchy,jeśli chodzi o narkotyki to brałem mefedron,paliłem marihuanę,i piłem dość często.Byłem tam dzisiaj i było w porządku chociaż nie chce się pozytywnie nastawiać żeby się nie rozczarować,dziękuje jeszcze raz.Wam wszystkim też powodzenia życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @3 „Taki mesiu czy inny cymbał będą ci mogli pałę obtaśtać.” Primo: dla ciebie, to Pan twój, Mesio, patałachu skończony cebulą jadący. Secundo: może cię to zdziwi, ale w swej bujnej młodości Pan twój, Mesio, tak zapierdalał na budowie, że „starzy” robole z 20-30 letnią praktyką nie mogli się nadziwić (To, mimo wszystko, były piękne czasy…), więc z takimi tekstami to nie do Pana twojego, łazęgo, bo na jedno skinienie rąsi Mesia, Pana twojego, umyślni dostarczą cię do kazamatów Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, a tam Pan twój, Mesio, z radością złapie się za twoją pałę razem z jajami i zacznie ją ściskać z siłą imadła, jaką wyrobił sobie za swoich budowlanych czasów, gdy ty srałeś w pieluchę, na gówno mówiłeś „papu” a worek z cementem ważył 50 kg a nie 25 jak dla lalusiów, biegających po dzisiejszych budowach, gdzie powszechne obecnie używanie sprzętu załatwia kupę ciężkiej pracy, którą drzewiej Pan twój musiał „tymy rencamy” wykonywać. Aczkolwiek Pan twój, Mesio, potwierdza, że budowa uczy życia i że potem faktycznie byle pajac w dresiku może ludziom, którzy rzeczywiście doświadczyli ciężkiej pracy budowlańca w starym stylu, przysłowiowo skoczyć, bez względu na to ile to się nie nawyciskał na siłce. /Mesio PS. Pan wasz, Mesio, zawiadamia, że ostatnio znów pojawiają się posty podszywające się pod Jego Światłą Osobę (w dodatku żałośnie nieudolnie próbujące podrobić styl Pana waszego). Czy wy, patałachy przebrzydłe a smrodliwe, nie możecie wymyślić sobie własnej osobowości jak to zrobił Rafał Otakowiec przyszły niedoszły onanista czy ten gościu od Szwadronu Śmierci?

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Słuchaj kolego. Ja też pracuję na budowie. kiedyś pracowałem przez pół roku jako pomocnik murarza, później grzałem papę na dachu. wcześniej suszyłem na placu piasek do piaskowania. później różne fuchy, przy montażu drzwi w blokach, montażu konstrukcji, na spawalni. teraz mam 26 lat i pracuję jako kierownik budowy, ale wszystkie moje prace miały wspólny mianownik: NIE MOŻESZ SOBIE KURWA DAĆ WEJŚĆ NA GŁOWĘ I BYĆ POPYCHADŁEM!! jak jesteś nowy, zobaczą to. będą chcieli cię wysyłać w przerwie po browar, pytać czemu w chudym nie ma zbrojenia, podpuszczać, robić w chuja i wykorzystywać to że nie masz doświadczenia. 1. Nie daj się sprowokować 2. nie musisz się tłumaczyć 3. nie mów że czegoś nie wiesz 4. nie zadawaj głupich pytań 5. NIE DAJ ZROBIĆ Z SIEBIE SŁUGUSA 6. Nie pij i nie ćpaj w pracy!!!

    Zasad jest dużo więcej ale każdą w każda robotę na budowie musisz się wgryźć. poznasz w praktyce, powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Przerabiałem to w pewnym stopniu. Ogólnie jak robota i ludzie zaczynają wkurwiać to wiedz, że już nic się nie zmieni na dobre tylko i wyłącznie będzie gorzej. Jeżeli masz możliwość, rzucaj od razu czy tam po wypłacie. Tak samo jak trafiłeś na jakiś pojebanych ludzi, między którymi czujesz się na wyższym poziomie tak samo spierdalaj gdzie tylko bo to po prostu nie ma sensu. Staniesz się jak oni. Co mnie wkurwia? Wkurwia mnie ten skurwiały system wyzysku i niewoli. Ludzie się godzą na takie pieniądze. Przepraszam bardzo, ale szczerze jak ktoś dla mnie pracuje 10 lat w jakieś pierdolonej fabryce za 1500zł to jest naprawdę zerem. Taki człowiek po prostu nie ma za grosz ambicji. Oczywiście oburzeni ludzie powiedzą „jak się ma rodzinę na utrzymaniu to co ma robić?!” Kurwa! Jak ktoś jest rozsądny i wie, że jest ciężko z kasą to raczej odpuszcza sobie ten zjebany i przereklamowany z resztą już tradycjonalizm polski i nie robi dziecko po dziecko przy wziętym kredycie na 20 lat. Nie wiem co tacy ludzie chcą udowodnić na siłę tym swoim spełnionym tradycjonalizmem. To jest indywidualna sprawa czy ktoś chce założyć rodzinę czy nie. Ale robić to na siłę i potem pierdolić „będziesz miał rodzinę to zobaczysz” uważam za idiotyczne. Akurat ja jestem bardziej przewidywalny, bo nie wieszam sobie sznura na szyję popadając w kredyty bo tak każdy robi. Ale jasne „jedzmy gówno, przecież miliony much nie mogą się mylić” Idiotyzm. Jeżeli ktoś się nie zgadza z moim zdaniem proszę o uzasadnioną odpowiedź.

    3

    0
    Odpowiedz
  23. Mam podobnie,też ciężka praca mi niestraszna ale jestem zupełnie nieodporny na złe traktowanie.Ponadto mam „alergię” na debili.Nie pracuję i też każdy mi mówi „idź na budowę”.W życiu,tak jak poprzednicy pisali,odpuść sobie.Choć facetowi nie tak łatwo znaleźć „lekką” robotę typu sklep czy mycie kibli.Aha i ja też miałem problemy ale z alkoholem właśnie przez różnych debili.Nie warto.Ważniejsze Twoje zdrowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Rozumiem Cię w 100% mój chłopak też tak ma i przez to laduje sie w narkotyki jak coś go zdenerwuje ale to błędne koło

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Co to jest, że na świecie jest tylu debili próbujących zgnoić innych nie mając w tym żadnego interesu, ot „dla rozrywki”? Na „robotach” zawsze znajdzie się jakiś patałach(najczęściej nie jeden) który będzie się przypierdalał bez powodu. Nawet nie chodzi o to że nie umiesz, nie wiesz, nie dajesz rady itp- taki osobnik przypierdoli się nawet jak będziesz robił wszystko na tip top. I to się dzieję pokoleniami, oni też kiedyś zaczynali jako nowi/młodzi, też byli gnojeni przez starych i też ich to wkurwiało, a mimo to teraz robią to samo kolejnym, to jest największy idiotyzm cechujący kretyna. Wkurwia mnie to prze okrutnie, bo też miałem chwilowy epizod na budowie i też przez to przechodziłem, ale byłem na tyle silny psychicznie żeby się tym nie przejmować i mieć wyjebane na idiotów, więc moja rada kolego- nie przejmuj się baranami, rób swoje- idziesz pracować po to żeby dostać godziwe pieniądze, a nie żeby użerać się i usługiwać niedojebom. Co jak co, ale do pracy w takim towarzystwie trzeba mieć albo silną psychikę i nerwy, albo silne pięści żeby prać chamstwo po mordzie przy pierwszym spięciu. Pozdrawiam 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  26. Autorze, zamknij ten przedzial, zostaw te prace, wyjedz z Polski na 5-10 lat albo na dluzej. Ale nie do Anglii bo tam jest juz syf. Tam na budowie, albo w jakim zakladzie znajdziesz prace napewno. Wiem co mowie. Nie zwlekaj, podejmuj decyzje, przygotuj sie do tego i skoncz to, co Cie wykancza. Przeciez chcesz zyc wzglednie dobrze i w dobrym zdrowiu. A wiec daj z tym spokoj. Jestem grubo starszy od Ciebie i dlatego juz na poczatku Twojej zyciowej drogi pragne Ci dobrze zyczyc i zachecam o meskiej decyzji. Jesli pojedziesz do jakiegos kraju to pamietaj o jednym: naucz sie przynajmniej jako tego danego jezyka, zeby sie z ludzmi w tym kraju wzglednie dogadac. jest to bardzo wazne. Na to poswiec swoj cza i energie. Moze ktos Ci pomoze w tym wszystkim? Zycze Ci duzo powodzenia. Alfred

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Praca na budowie to syf. . . Chyba, że ktoś to bardzo lubi. . . To jest czyste życie niewolnika. . . Zniszczeni ludzie, przepici ze skrzywioną robolską psychą. . . Szef zarabia krocie a jego robole niszczą sobie zdrowie za 12zł na godzinę. Cały tydzień w brudzie smrodzie, wszelakie rany kontuzje bolące plecy. Jedyne tematy na budowie to wódka i Dupcenie. . . Spróbuj tam poruszyć jakiś głębszy temat to zaraz zostaniesz wyśmiany. Nigdy w życiu już nie będę pracował na budowie. Na szczęście nie muszę. . . I szczerze współczuję tym którzy innej opcji nie mają. . .

    7

    0
    Odpowiedz