Nalot idiotów

Mieszkam w UK, prowadzę agencję pracy. Polacy marnują mój czas. Wszyscy po studiach tacy wykształceni, a czytać nie potrafią. Dasz ogłoszenie „Zatrudnię księgowego, który mówi po Polsku” i bałwany nie widzą „księgowego” tylko widzą „po Polsku” i myślą, że agencja będzie w chmurach, że ktoś kto mówi po polsku się zgłosił. I takie chuje marnują mój czas:

„skończyłem filologię Japońską, ale jestem zainteresowany pracą jako księgowy”

„Jestem w tej chwili kelnerką ale mogę się przekwalifikować”

„przez ostatnie 5 lat pakuję buty w pudełka, ale mam skończoną polonistykę i mogę pracować jako księgowa”

„co prawda nigdy nie byłem dobry w księgowości, ale skończyłem marketing i mogę pracować jako księgowy”

Prawdziwa Chujnia

29
79
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Nalot idiotów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. za to ty czujesz się jak pan i władca i krytykujesz innych. Nie od dziś wiadomo że ponad połowa jak nie więcej osób po studiach pracuje nie w swoim wyedukowanym zawodzie i są ci ludzie w tym dobrzy. Ludzie chcą dla siebie jak najlepiej i to normalne

    1

    1
    Odpowiedz
  3. najprawdziwsza

    0

    0
    Odpowiedz
  4. i tak ci nie zazdrościmy, że masz swój biznes w uk.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ty, zanim dostałaś stanowisko, na którym jesteś, to miałaś już top qualifications, a na świat przyszłaś z dwudziestoletnim doświadczeniem w branży. Ty bido intelektualna, nazywasz ch.jami ludzi, dzięki którym masz na chleb? To że ktoś skończył nie takie studia jakie dziś są pożądane, to ma iść pod most, żeby nie truć dupci paniusiom od kadr, HaeRu i innym headhunterkom (tfu!)? Nie wiem czy wiesz, ale bezrobocie nie jest ujemne i ludzie chcą żyć.
    Widzicie, Wy od różnych chujni z bezrobociem w tle, lub w roli głównej? Właśnie tacy ludzie decydują o Waszym 'być’ albo 'nie być’. Dla nich jesteście „takie chuje”.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. @4 w sumie się z Tobą zgadzam racja!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie przyjąłbym pracy od agencji czy innego pośrednika żerującego na mojej pracy – inż. bud.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Sam jesteś chujnia do kwadratu. Oczywiście rozumiem Cię, że im odmawiasz, ale nie traktuj ich jak jakichś debili bo sam wychodzisz na debila. Ludzie wyżej dobrze piszą – ponad połowa ludzi nie robi w wyuczonym zawodzie, takie czasy. Sam skończyłem kierunek humanistyczny a jestem programistą z 5-letnim stażem i właśnie się wybieram na informatyczną podyplomówkę żeby jakoś wykształcenie mieć w tym kierunku. No ale jakby mi kiedyś ktoś nie dał szansy robić w tym zawodzie, bo nie patrzył na papierki tylko na to co potrafię zrobić, to bym pewnie dzisiaj w jakiejś budzie na parkingu jako cieć siedział. Innymi słowy weź się ogarnij.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Nazwijcie mnie seksistą, ale tylko babę stać na takie sk.rwysyństwo. Mało który chłop dobije do takiego poziomu jadu.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. A bo bycie księgowym to taka niby kurewsko ciężka i niezrozumiała praca. Normalnie wiedza tajemna. A tu w KRK całe biurowce z księgowymi są, niektórzy po prywatnych uczelniach ekonomicznych a niektórzy po znajomości. I się kręci.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @4 Popieram. Debil wyzywa od bałwanów ludzi, którzy próbują podjąć pracę. Mam z takimi chujkami – pseudo headhunterami styczność. Potrafią debile przysłać kogoś, kto niby ma kierunkowe wykształcenie, ale w głowie inteligentnej myśli nie uświadczysz i generalnie gówno umie. Bo ci „eksperci” z agencji jedynie, co potrafią to CV delikwenta przeczytać. Ale nieważne, że o niebo lepiej sprawdzają się inteligentni, nawet ci bez kierunkowego wykształcenia, bo uczą się 100x szybciej od „fachowców”. Tego chujki z agencji już nie sprawdzają, bo nie potrafią. Trochę elastyczności w tej spaczonej mózgownicy pseudoangolu.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Popieram twoją chujnię bo jak widać po komentarzach nawet tego wykształcony plebs nie zrozumiał. Jestem zwykłym chłopkiem po zawodówce i trzepie kasę bo do tego trzeba mieć mózg a nie papierek

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Taka dobra jesteś z anglika? Napisz coś skomplikownego, proszę!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @12 Czym się zajmujesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. powiem tak jeżeli chodzi o księgowych… Chcesz mieć księgowego- do rozmowy kwalifikacyjnej przyjnmuj tylko tych co mają pojęcie o rachunkowości, bankowości, księgowości (finansach0, w karzdym innym przypadku naroobią ci szkód bo nie znają się na przepisach lub licho kalkulują, następnie wedle woli drogi doświadczony lub utalentowany i rozsądny. pozdrawiam rachunkowość zarządcza

    0

    0
    Odpowiedz
  16. sam ejstes chujnia cwaniaku!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. a co do chuja jest magicznego w tej księgowości, że się jej nie można doświadczalnie nauczyć? przepisy są napisane, reguły są regularne a kasa to pieniądze. jeśli ktoś ma mózg trybiący, chęci do pracy i umiłowanie cyferek- no to ja nie rozumiem, dlaczego od razu trzeba takiego delikwenta skreślać… chyba, że OD RAZU musi mieć wszystko w paluszku, czyli go/ją wyjebali z poprzedniej- takiej samej- posady. PYTANIE ZATEM- dlaczego wyjebali? a ogólnie to agentura mnie wkurrrrrrwia! każda! śrut wam w jelita!

    0

    1
    Odpowiedz

Jebani odśnieżacze

Mróz nas opuścił i drogi zrobiły się fajne, zapierdalasz, a tu nagle taka breja na drodze, bo jakiś chuj odśnieża sobie posesję i wszystko wypierdala na jezdnię i o nieszczęście bardzo łatwo – lewa, prawa i bum. Do wszystkich co tak robią życzę wam abyście się rozjebali swoimi syrenkami.

47
61
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Jebani odśnieżacze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bardzo dobrze mówisz, ci ludzie to skończeni idioci. Jest to „jakaś” chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bo tylko MOJE się liczy, JA jestem najważniejszy a reszta mnie CHUJ obchodzi. To jest właśnie polactwo.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Teraz Ci co obecnie się dorobili najczęściej szybko i bezboleśnie uważają siebie za jakąś rasę panów – no to prawdziwa chujnia jest. Ale mają bynajmniej domy, a nie jak ja „rodzina na swoim”.

    Polak to aby od siebie, a reszta hu… obchodzi i dlatego mamy taką chujnię.

    Ja bym na Twoim miejscu wziął zwrócił uwagę takiemu bo może cep jest tak nieświadomy, że nie wie co robi.

    Cep cepa i cepem pogania. CCCP

    0

    1
    Odpowiedz
  5. A gdzie mają to wywalać? Wywozić do lasu? Chujowy przepis o obowiązku odśnieżania chodnika przed posesją. Jeszcze tylko przepis o łataniu dziur w ulicy przed posesją i państwo będzie zwolnione z inwestowania w drogi.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Co masz kurwa do Syrenek????!!!! Zajebiste auto, niestety już praktycznie nie do spotkania na polskich drogach. Pewnie za zadbaną autko można wziąć teraz sporo kasy. A ten niebieski dymek i charakterystyczne pyr, pyr, pyr – zajebioza 🙂 Odwal się od Syrenek.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @4 a niech sobie do dupy nawet to wsadzą, sam mam dom i tak nie robię UŻYWAĆ MÓZGU!!!!!ciekawe czy tak byś gadał jak byś się rozjebał
    @5 nie mam nic do Syrenek ale polecam troszkę się dokształcić z j.polskiego co to jest przenośnia „Do wszystkich co tak robią życzę wam abyście się rozjebali swoimi syrenkami.” – na bank chodzi o wiejskie sprzęty udające auta

    0

    0
    Odpowiedz

Spłonęła firma, straciłem pracę

Chujnia jakich mało. Byłem akurat sam w firmie i widziałem, że coś się mocno spierdoliło w kotłowni gazowej. Ale wiecie jak to jest – człowiek nie chce się pierdolić z takimi ekstra obowiązkami. Trzeba dzwonić do gazownika, po straż, jebać się z jakąś papierkową robotą, czekać po godzinach. Potem jeszcze można niesłusznie po dupie dostać, że niby się coś spierdoliło. Jako że w siedzibie wcale tego dnia nie musiałem być – tylko przypadkiem tak wyszło – poprostu się stamtąd oddaliłem. Myślałem, że ktoś to zauważy, kurwa nie wiem, ugasi. W końcu płacimy podatki na straż pożarną. Dziś rano dowiedziałem się, że firma spłonęła i nie ma roboty. Chujnia i śrut.

43
82
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Spłonęła firma, straciłem pracę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. trza było gasić a nie teraz się użalać, ciesz się że cię do sadu nie podali

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwa, widziałeś, że w kotłowni się coś konkretnie zjebało i nic nie zrobiłeś? Nie przyszło Ci do głowy, że jeśli coś sie zjebie w kotłowni,to może być z tego poważny problem? Z gazem i ogniem w końcu nie ma żartów. Powinieneś kurwa jeszcze ponieść karę za to, że stanąłeś jak ta pizda i nic nie zrobiłeś. „Myślałem, że ktoś to zauważy”, no kurwa mać! Ręce opadają! I do kogo masz Ty pretensje człowieku?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. nie kłam. nic nie społonelo , kłamliwo zboczeńcu !!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Niewąski typ. Zawsze tak pierwszy spierdalasz?

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Pozwę cię do sądu i mi za to zapłacisz!!! Szef.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ale tchórz z ciebie. Mam nadzieję, że kiedyś będziesz w sytuacji właściciela firmy i inaczej spojrzysz na to.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. hahahhah mistrz jesteś

    0

    0
    Odpowiedz
  9. O matko co za typ nie wierze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. boże ale dizel, takiego to tylko lać i patrzeć czy równo puchnie. myślę że takich idiotów jednak nie ma i obstawiam trola.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Pinokio! Śmierdzisz!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. jak to mówią „pic. or didn’t happen”

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Tu autor. Wszyscy tacy cwaniacy zza klawiatury. Ciekawe co wy byście zrobili na moim miejscu. Pewnie byście narażali życie za cudzą firmę. @7 – jakbym był właścicielem, to bym zatrudnił kogoś do pilnowania firmy, a nie wydawał kasę na nowe auta.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Tobie tak naprawdę nie chciało się się tego załatwiać, sam napisałeś 'Trzeba dzwonić do gazownika, po straż, jebać się z jakąś papierkową robotą, czekać po godzinach.’ tym się kierowałeś, a nie że bałeś się o swoje życie. Cóż dostałeś nauczkę, wyciągniesz z tego wnioski, takie jest już życie. Chujnia, ale mogłeś jej zapobiec.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @14
    Hahahaha, kurwa mać, jakie narażanie życia? Telefonem na straż? Co za kurwa dekiel!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Ja wam powiem coś innego.

    Jedziecie na gościa, a prawda mogłabyć taka, że jakby może i powiadomił to by go jeszcze oskarżyli, że sam to spalił bo po co do pracy przychodził jak nie musiał.

    Mało mieliście chyba takich sytuacji bo ja miałem takie, że nie raz zwracałem uwagę na przpisy BHP, a i tak każdy to miał w dupie, a góra tym bardziej.

    Nikogo nie bronię, ale wierzcie mi w pracy nieraz lepiej się nie wychylać bo jeszcze z człowieka zrobią winowajcę.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Kurwa. Wkurwiają mnie ludzie, którzy od razu od trolli wyzywają, nie podając przy tym żadnych argumentów. Po chuj ktoś miałby wymyślać taką historię? Co do reszty to niby macie rację, ale weźcie pod uwagę fakt, że gość jak to w Polszy – pewnie pracował za gówniane pieniądze, pod zjebanym zwierzchnictwem, w chujowej atmosferze.. Co się dziwić że się nie poczuwa? Zjebane podejście owszem, ale myślę że wynikające z braku poszanowania pracowników i ich pracy przez pracodawców i z tragicznych pensji w naszej ojczyźnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Tu autor – wreszcie jakieś wyważone komentarze – #17, #18. Nikt jakoś nie bierze pod uwagę, że zarobki mogą nie być rewelacyjne, a wymagań to by każdy pracodawca chciał mieć w chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jakbyś nie olał sprawy, to może i miałbyś kłopoty, ale pewnie byś z roboty nie wyleciał. A tak wyleciałeś na własne życzenie. Więc nie zwalaj winy na nie wiadomo co. Lepiej skończ już lamentowanie i szukaj nowej roboty.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. po przemyśleniu tej chujni i postawieniu się w Twojej sytuacji- na pewno bym nie spierdalał nie powiadamiając o sytuacji kogokolwiek. miałem inną akcję- z mojej winy- nawet lekko podobną. załatwiłem wszystko tak, że nie dowiedział sie nikt oprócz właściwych osób. jesteś kurwa albo ściemniaczem, albo strasznym tripem. tak czy tak- nie chcę Cię poznać..

    0

    1
    Odpowiedz
  21. no kurwa nie odpowiadajcie takim jebanym trolom!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. NO niezły debil. Może jeszcze swój dom zostaw w takiej sytuacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Po przeczytaniu tego super tekstu nie mogę ogarnąć się ze śmiechu!!1 Ależ ty jesteś idiota koleś!

    0

    0
    Odpowiedz

Sąsiadencja

Mam za ścianą starą sąsiadę po 80. Stara jest głucha. Drze ryja co dzień przez telefon, albo do męża głosem piekielnie pretensjonalnym. Głos stary, powolny i wrzeszczący. Słyszę każde zdanie jakie wypowie stara purchawa. Dodatkowo włącza codziennie tv o 8:20, więc jak jest sobota, czy niedziela i ja chcę odespać tydzień, to gówno stare mnie budzi. Wieczór o godz 18 także włącza tv. Słychać w mieszkaniach piętro wyżej. Ryczy na całą klatkę. Już nie mam siły. Śni mi się po nocach. Nienawidzę jej. Jest głucha, nie stać jej na aparat. Dodatkowo, wszystkim obcym ludziom mówi, że moje mieszkanie jest pusto stojące i nie ma nikogo – np. panom od kontroli gazu. Albo listonoszowi z paczką. (wynajmuję -to mieszkanie nie jest moje). A bardzo dobrze wie, że tu mieszkam. Wszyscy z klatki jej nie znoszą. Zastanawiałam się, żeby jej czymś zakłócić przekaz tv, ale niestety to kablówka. Kiedyś tak się wkur***am jak zaczęła się drzeć i mnie obudziła, że zaczęłam walić nogami po ścianie (bo mam pod tą ścianą łóżko) i sobie rozwaliłam piętę. Ona wtedy podgłaśnia – jest mega złośliwa.

43
76
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Sąsiadencja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wszystko ładnie,pięknie.Być może jest uszczypliwa i trudna do wytrzymania.Ale do kurwy nędzy więcej szacunku do starszych!Też kiedyś będziesz stara.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Kup babci słuchawki i po sprawie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @1 jakby Cie ktos na urlopie codziennie zdzierał o 6 rano rykiem, albo słyszałbyś jej telewizor bardziej we własnym mieszkaniu niż swój to byś po miesiącu nie patrzył czy ktoś jest stary czy nie. Bo pukanie w ściane słyszy, wtedy podgłaśnia. To, że z mężem się kłóci też pięknie słychać. Daj spokój człowieku. Jak się mieszka w zbiorowości, trzeba patrzyć czy się przeszkadza komuś obok czy nie.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Gdy Ty będziesz w jej wieku, problemu nie będzie. Nasz kraj będzie tak nowoczesny, że takich staruszków będzie się eliminować w imię odciążenia ZUSu (i spokoju w blokach).

    1

    1
    Odpowiedz
  6. @3 No właśnie.

    1. Porozmawiaj z nią.
    2. Zaproponuj, że kupisz jej aparat słuchowy. No co, dobry uczynek.
    3. Zadzwoń na straż miejską.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Po raz kolejny cieszę się, że mieszkam póki co w domku jednorodzinnym <3

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Polecam stopery, wiem co to frustracja z opisanych przez Ciebie powodów 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Książeczka wojskowa

Musiałem zasuwać 1000 km, po 500 w jedną stronę na wezwanie do wojska, i muszę zasuwać kolejne 1000 km po to żeby odebrać książeczkę wojskową i dostarczyć karteczkę, której nie dostarczyłem przy pierwszej podróży…
To nazywa się być zjebanym i padać z nóg… ale dziewczyna mnie kocha 😛

63
86
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Książeczka wojskowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A po co dostałeś wezwanie do wojska???

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ale jak bedziesz w wojsku to wyrucha innego 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak byłeś w drodze, kochała się z innym.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. to się nazywa obowiązek meldunkowy i polska biurokracja. Btw. Nie dostałeś wezwania do wojska tylko do kwalifikacji wojskowej czyli do dawnego poboru. /LATO ’07 – 1 Kompania Czołgów 1WBPanc./

    0

    1
    Odpowiedz
  6. W wojsku mówią: kto nie ma w głowie, ten ma w nogach

    0

    0
    Odpowiedz
  7. w wojsku mówią; nie ma ucha środkowego, jest albo lewe albo prawe!

    1

    0
    Odpowiedz
  8. @4 to Ty Zenon?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Padasz z nóg? Czyżbyś na piechotę do wojska szedł?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A na chuj Ci ta książeczka??? Do czytania????! A f pizdu z nią.
    kinol.

    0

    0
    Odpowiedz

Zjadłabym kanapkę

Mała odskocznia od wielkich problemów. Otóż mam zajebistą ochotę na kanapkę z Subwaya. Nie jadłam ich już ze trzy lata. Najbliższy Sub jest ponad 40 kilometrów od mojego miejsca zamieszkania. Więcej wydałabym na benzynę niż na kanapkę, więc pozostaje mi tylko obejść się smakiem i mieć nadzieję, że kiedy życie zaprowadzi mnie w pobliże jakiegoś Suba.

47
81
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Zjadłabym kanapkę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. przepis na spoko kanapkę:
    Jajko rozbyrdaj na taleruy zamocz kromkę chleba jakśbyć kotleta obtaczał i na patelnie posyp wegetą i smaż jak kotleta;) Wciągam takie z serem i ketchupem mniam

    0

    1
    Odpowiedz
    1. zerzresz wszystko jak wiejski pies

      1

      0
      Odpowiedz
  3. a co Bozia rączek nie dała?? leń śmierdzący

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Artykuł sponsorowany?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A ja teraz spożywam jajecznice na boczku,cebulce i pomidorku.Ale sercem jestem w Big city pizza;)

    0

    1
    Odpowiedz
  6. a ja mam ochotę na wakacje w Kołobrzegu

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Daję sub for sub.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. @1: Znam, znam, pychota. 🙂 @2: Dała, ale te rączki nie zrobią takiej samej kanapki. Zrobią inną (bo leniem nie jestem), ale nie taką samą. Kumasz czaczę? @3: Jakby był sponsorowany, to raczej jakoś zgrabnie ominęłabym fakt, że Subów jest tak mało w Polsce. Pomyśl troszkę, misiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To się obejdź ze smakiem i ciesz zdrową wątrobą. Też lubiłem czasem to zjeść, bo fakt, smaczne. Ale gdy rozważałem kiedyś wejść w tę franczyzę, to poznałem tajniki tego „jedzenia”. Syf, kiła i mogiła. Wszystko zakonserwowane, pokrojone, zapakowane w worki przyjeżdża z krajów azjatyckich. Jak się otworzy taki worek, to jebie domestosem. No kurwa, wyobraż sobie, co musi być dodane do pokrojonego pomidora, żeby dał radę przypłynąć do Polski z Tajlandii, czy innej Chujlandii. Bynajmniej nie z tego powodu zrezygnowałem z franczyzy – bo pierdoli mnie, co ludzie jedzą. Jak chcą, niech jedzą nawet trutkę na szczury – ich sprawa – jest popyt, jest podaż. Kup sobie ciepły chlebek w lokalnej piekarni, warzywa od rolnika i zrób pyszne kanapki.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. jejku, ale chujnia!! 🙂 ja do najbliższego subwaya mam około 100 metrów. pomimo tego w ostatnim roku byłam 1 (słownie: jeden) raz. żarcie jak żarcie, wg mnie szału nie ma, ale za to jest drogo.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. NIe znam subwaya ale kocham steskala 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @3 nazwany zostałeś misiem-hmm coś z tego może być ;);p

    0

    0
    Odpowiedz
  13. masz ode mnie suba!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jadłem ostatnio Subwaya w stanach w californi, stoi taki młody koleś i się pyta „skąd jesteś”, no to kolega mówi do niego, że z Polski, a on na to „gdzie to jest”, kolega „obok Niemiec” na to ten „a bo to w Europie jest”. Zonk.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. @8 sama, oligoceńsko-franczy/franszy-zowa jebana prawda! pasza fastfoodowa, uzależniająca chuj wie czym (bo nie łechtaniem kubeczów smakowych przecież!) jest jednak mimo wszystko dla ludzi. i ONI gotowi są jebać kilometry, by tam się nażreć. kompletnym szajsem. dawajmy im ten szajs- niech żrą, niech im cieknie po brodach. w sabłeju dają zabawki dla dzieci? nie? nie ten target? no to może chociaż można zaszpanować styropianem z logo? nie? ale może ukradkiem wysmarkać się w otagowaną serwetkę można przy ludziach? można, bo nie wiem? jebane paśniki… LUDZIE, NAUCZCIE SIĘ PRZYRZĄDZAĆ POSIŁKI!

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Przepodnij szaro kurwo!

    0

    0
    Odpowiedz

Boli mnie gardło

Wkurwia mnie moje gardło, a właściwie odporność mojego organizmu tzn. jej brak. Na sylwestra nigdzie nie byłem, bo dostałem anginy i przeleżałem tydzień jak zwłoki. Zadowolony, że wyzdrowiałem po dwóch tygodniach znowu zaczął się zajebisty ból gardła tym bardziej, że na siebie uważałem jak na jako!!! I znowu jebany antybiotyk. W ciągu miesiąca dwa razy kuracja antybiotykiem!!! Ja pierdolę, niedługo będę lekomanem (drugi antybiotyk był bez konsultacji lekarskiej 🙂 aptekarz jest ok).

41
94
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Boli mnie gardło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. antybiotyki Cię zabiją skończ z tym.
    To chociaż sobie poleżałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Na ból gardła polecam tabletki czosnkowe( w wczesnym stadium)przed podwyżkami kosztowały około 3 zł.Bo teraz pewnie z 200zł;p.Ale pomagają i nie potrzeba się truć antybiotykami.Zdrowia

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Jak już cię tak porządnie złoży,to się bierze jeden mocny antybiotyk na 7-8 dni a nie popierdółki.Wtedy jesteś te parę dni jak trup ale potem wracasz do życia.Poza tym dużo chlaj.Jest zimno,to grzej się wódką.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. komentarz pierwszy już przekazał to co chciałem. cebulę wpierdalaj i czosnek.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. ANTYBIOTYKI I RESZTA CHŁAMU TO NIC NIE WARTE GÓWNO. Zacznij się odżywiac inaczej i Twoje problemu ze zdrowiem znikną. Generalnie ludzie nie wierza, ze lekarze + koncerny farmaceutyczne= wielkie zarobkowanie na takich frajerach jak ty, którym wydaje się, że antybiotyk pomoże. On leczy skutki, ale źródło nigdy nie zniknie. polecam diete warzywno-owocowa przez tydzień

    0

    1
    Odpowiedz
  7. syropek cebulowy, sok malinowy, szalik na szyje, herbaty z cytryną, mleko z czosnkiem i miodem do łóżeczka i przejdzie. życie życie jest nobelon…

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Jak byłem szczylem to ciągle pakowali we mnie antybiotyki. Chorowałem od byle czego. W końcu się postawiłem i prawie nie choruję. A jak już to seta z pieprzem + @4.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Wódka wychładza organizm

    0

    0
    Odpowiedz
  10. antybiotyki dziłaja tylko chwile,przyzwyczajasz wtedy organizm i sam juz sie nie broni.Polecam czosnek,wysiłek fizyczny no i najlepiej hartowanie ciała teraz zima.Ja np jestem początkujacym morsem i zadna grypa mi nie straszna

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Zapewne masz gronkowca złocistego. Idź do lekarza niech da Ci skierowanie na wymaz z gardła. Inaczej będziesz ciągle chorował.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Angina najczęściej jest wynikiem ataku bakterii (zwykle paciorkowca) co oznacza że tylko antybiotyk potrafi wyeliminować bakterie a nie żadne mleko z miodem czy czosnek. Ludzie jest XXI wiek!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  13. haha ludzie, czosnek jest dla ludzi ZDROWYCH, założę się o wszystko, że temu osobnikowi czosnek już nie pomoże. Migdały do wycięcia, jeśli pójdziesz do lekarza i powie, że nie, to idź do innego. True story.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Polecam diete dr Dabrowskiej, gwarantowane zdrowie, odpornosc, spraktykowalam na sobie, wyleczylam chroniczn sprawy i od prawie3 lat w ogole nie choruje!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. najlepszy jest Tantum Verde w sprayu!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Pewnie masz AIDS

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @14 masz racje!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. PIERDOL ANTYBIOTYKI. Mam 15 lat i jeszcze nigdy nie byłam u lekarza oprócz szczepień obowiązkowych. Żenada, antybiotyki powodują, że jesteś słaby. Zacznij się NATURALNIE ODŻYWIAĆ, bo przypuszczam, że kupujesz w marketach. Lepiej kup prosto od rolnika.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. @12 migdały do wycięcia… ale powiększone migdały to nie przyczyna, ale objaw. Więc jak je wytną to czy będzie lepiej?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. jeśli pracujesz w pomieszczeniu z klimatyzacją prawdopodobnie a) za często wychodzisz/wchodzisz do tego pomieszczenia b) jest zanieczyszczona

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Fajnie miec takiego aptekarza, a co jeszcze moze zalatwic ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ja przez całą zimę piję cytrynówkę własnej roboty – witaminki i te sprawy – zero problemów, poza tym mniam, mniam cytrynóweczka. i żadnych gównianych lekarstw.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @19 Migdały są jednym z elementów ochrony organizmu przed infekcjami. Jeśli już nachapią się za dużo, są tak schorowane, że same wywołują choroby. Do tego niespodzianka – wcale nie muszą być powiększone. Wyciąć i mocno o siebie dbać, bo teraz nie migdały, a płuca/oskrzela będą obrywać. Przy okazji – żadnej homeopatii, tak samo można żreć np piasek i wierzyć że pomoże. True story.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Ale wy się tu ładnie posługujecie tymi terminami medycznymi;)

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @24 Dzięki.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. jak nie chcesz mieć problemów z migdałkami to nie łykaj nasienia

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Nic nie mówię, ale antybiotyków nie powinno brać się z byle gównianego powodu. Po pierwsze dlatego, że organizm stosunkowo szybko się do nich przyzwyczaja, a po drugie… No proszę Cię… Ból gardła i antybiotyk? Kurwa, to się bierze na poważne choroby bakteryjne…

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Taaa …nie ma to jak rozwazania hipochondrykow.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @27 ostry ból gardła połączony z wyciekiem ropy to jak najbardziej infekcja bakteryjna. Mimo to też nie jestem za braniem antybiotyków na wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Bo to złe migdały były…

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Łączę się z Tobą w bólu…

    0

    0
    Odpowiedz

Żarłok

Jestem jebany obżartuchem i leniem. Jestem na pierwszym roku studiów – utrzymują mnie rodzice. Przędą jak mogą, wpierdalają kanapki ze smalcem, żebym ja mogła na stancji w godnych warunkach sobie żyć. Co pojadę do domu na weekend czy coś, dostaje wałówkę – kotleciki, pierożki, pulpeciki i inne takie. A oprócz tego 'kieszonkowe’ na zakupy codzienne – na chlebek, na coś na kanapki i takie tam… a ja co? A ja wolę iść nakupować sobie słodyczy, nawpierdalać się chipsów i zupek chińskich, bo tego co mam w zamrażalniku nawet nie chce mi się rozmrozić i odgrzać… Efektem tego jest fakt, iż wydaję kasę od rodziców na zachcianki, dupa mi rośnie, mój organizm też nie wiem jak długo tak pociągnie jak na chemii będę jeździć… a najgorsze są wyrzuty sumienia, że rodzice sobie odejmują od ust, żeby mi dać, a ja tak robię! Ja jebię. Jak się nie ogarnę to będę grubą świnią, a co najgorsze to rodzice to zobaczą i mniemam, że się zeźlą, że oni 'głodują’, a ja się pasę chipsikami i frytkami. No chujnia i śrut po całości.

46
94
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Żarłok"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to ćwicz trenuj dnia każdego trening czyni mistrzem wiele w tym dobrego to moja zasada nie ma opierdalania się na zdrowych organizmach narodu jakimi są twoi rodzice pamiętaj

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tak, będziesz grubą świnią. I będzie płacz. No chyba, że się opamiętasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. rozpieszczony bachor

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Najlepsze na schudnięcie jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. yyyy co do rodziców, wstydź się naprawde, chujowo

    0

    0
    Odpowiedz
  7. głupszej chujnii jeszcze nie widziałem.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. To weź się za siebie. Nie potrafisz odmówić rodzicom i powiedzieć, dzięki dam sobie rade sama? Jeśli serio się nie przelewa to nie wiem czemu narzekasz a nie ogarniesz się nie masz 10 lat dziewczynko. POzdro

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Bananowcy – tacy jak Wy to prawdziwa plaga na studiach. Zdychajcie od tych zupek chińskich.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Wyjazd z chujni, idź być gruba gdzie indziej.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Czym Ty się przejmujesz? Jakbyś trwonił to na narkotyki i dziwki to rzeczywiście byłby smutek.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Ad.10 Na narkotyki owszem, ale na dziwki ? Toż to siostry miłosierdzia w innej postaci.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Monik…za chuja Ci więcej z ojcem kasy nie dam ty tłusta gruba cipo-Matka 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja pier****e jesteś jakimś rozpilajdzonym bachorem, któremu dupy się ruszyć nie chce do jakiegokolwiek pożytecznego zajęcia. Nic tylko kasę od rodziców wysysać i żreć żreć żreć, a niech Ci dupa urośnie, będziesz miała za swoje ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Świnią to już jesteś,leniu,spaślaku,łachudro,tępa obżartucho.I jeszcze się tym chwalisz albo żalisz… a pjertolnij się w tłusty zad,bo na głowę za późno!
    I co?Pomogłem?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Proszę Cię, ogarnij się! Też jestem studentką i liczę każdy grosz, byleby wydać jak najmniej. Piwo kupuję odświętnie, słodyczy prawie w ogóle. Nie po to rodzice zapierdalają dziko, żeby mnie utrzymać, żebym miała wydawać ICH pieniądze nierozsądnie. OGARNIJ SIĘ. Dla siebie i dla nich.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. To nadziewaj się na mojego chuja, dokąd jeszcze nie jesteś obleśnym pasztetem.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ty tępaku. Dostajesz takie dobrocie od mamy i nie jesz? Też studiuje. Jak coś dostane z domu to się ciesze jak głupia. Wcinam aż mi się uszy trzęsą. A jak się skończy wałówka to się gotuje gar zupy na 3 dni i je co się ma. JAK MOŻNA NIE JEŚĆ DOMOWYCH OBIADÓW. co z Ciebie za studentka ??!?!?!?!?!?!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ciesz się, że nie wyglądasz jak Breżniew

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Trzeba opanować emocje, czytając Twój wpis, żeby za bardzo po Tobie nie pojechać.:) Ale od początku. Po pierwsze: masz szczęście, że w ogóle dostajesz od rodziców jakąkolwiek kasę. Serio. Znam wielu ludzi, którzy na studiach muszą utrzymywać się sami, też należę do tego grona. Mama ma niewiele i nie może mi pomóc, stary ma dużo, ale jest chytrą świnią i nigdy nic od niego nie dostałam. Zresztą dobrze, niech się zapcha. Ale wiesz co? Można sobie dać radę. Stypendia, dorywcza praca, w wakacje się coś zarobi. Odkładałam 3 lata na wymarzone stypendium zagraniczne. Właśnie nim przebywam, rzeczywistość jest przytłaczająca, wszystko liczysz x4. Słodycze? Ostatni raz jadłam w święta w domu. Chipsy, frytki? Idiotyczny, niepotrzebny wydatek. Myślę, że najlepiej byłoby, jakbyś poprosiła rodziców, żeby Ci trochę obcięli kieszonkowe. Taki eksperyment, na miesiąc powiedzmy. Gwarantuję Ci, że nawet nie pomyślisz o batonikach i chipsach. Zaczniesz żyć z oszczędności, mniej wydasz, mniej zeżresz, schudniesz, odciążysz rodziców. Wszyscy będą zadowoleni. Może nawet pomyślisz o jakiejś pracy. Życzę powodzenia, choć nieźle mnie tym wpisem wkurzyłaś!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Już jesteś grubą świnią

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ta strona nazywa sie CHUJNIA a nie ZAJEBIOZA

    0

    0
    Odpowiedz

To chyba nie mój rok…

Witam witam! Drodzy chujowicze, wszystko pięknie… Niby, były wakacje moje urodzinki lipiec, świętowane nad jeziorem, 3 dni po nich w dniu powrotu zmarł mi dziadek, przykro mi było ale jestem naprawdę twardy. Dałem rade. Potem przyszedł październik, studia -> ekonomia; po miesiącu jak się okazało doszedłem do wniosku, że kierunek wybrałem pohopnie, czego żałuję. Studia rzuciłem. Doszedłem do wniosku, że nie mam juz 13 lat i czas iść na swoje, znalazłem pracę – szef chujowy, płaca też ale jakoś będzie, dam radę – zawsze daję :). Wszystko spoko, gdyby nie to, że z panną mi nie wyszło; niedługo po tym miałem wypadek w Nowy Rok… No do kurwy nędzy??? Kto ma takiego farta, żeby wyjebać w drzewo w Nowy Rok??? Chyba ja… No i taki bonus właśnie zmarła moja ciotka. Zastanawiam się nad rzuceniem pracy – co oznacza niestety powrót do mieszkania z rodzicami. Ehhh to chyba nie jest mój rok.

34
66
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "To chyba nie mój rok…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. uwierz ze niektorzy maja powazniejsze sprawy i od stycznia zaczal im sie juz strasznie chujowy rok!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. pochopnie pisze się przez ch

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Współczuję Ci strasznie. No jak dziadek i ciotka mogli Ci to zrobić. Bezczelni.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie chcę umniejszać ale takie tragadie to nie jest jakiś hardcore. Śmierć dziadka czy babci to praktycznie każdy przechodzi, ciężkość tego przejścia zależy od bliskości w jakiej byliście. Ciotki, ,kuzyni. No cóż, przywyknij, są pewnie w większości starsi od Ciebie o 20-30 lat więc pewnie niedługo nadejdą czasy gdzie możesz mieć więcej niż 1 pogrzeb na rok. Tak to już jest. Szef kutas? W tym kraju to norma. Rzuciła Cię laska? Nie pierwszy i nie ostatni raz. Trzeba trochę poprzebierać żeby znaleźć tą właściwą. Wypadek? No cóż jeździsz autem, więc może się zdarzyć. Pokaż kierowcę ze stażem bez wypadku. Rzadkość. Innymi słowy spotykają Cię problemy takie same jak 90% Polaków, więc się nie nakręcaj że ciąży nad Tobą jakieś fatum. Osobiście znam ludzi którzy poprzedni rok mieli ZNACZNIE gorszy. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. dopóki będziesz pracował w PL u polskiego prywaciarza szanse na to, szanse na to że będziesz szczęśliwy będą marne. Będziesz się szlajał między domem rodziców a swoim – oczywiście wynajmowanym. Kobiety będą widzieć, że wkurwiony chodzisz bez kasy, więc żadna Cię nie pokocha

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie ma żadnej tragedii 😉 dasz radę;)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. na pocieszenie powiem Tobie tylko jedno: mądrze zrobiłeś z tą ekonomią – student III roku powyższego kierunku.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Hahahaha Francuz zdemaskowany !!!
    podpisano : Rótkowski

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I to jest największa chujnia…. „dam radę, zawsze daję” jesteś odpowiedzialny, są kłopoty to zaciskasz zęby i idziesz dalej, jak byś nie miał prawa ponieść kęski w życiu. Rzuć pracę i poszukaj innej, pannę jeszcze znajdziesz, a studia możesz zmienić

    0

    0
    Odpowiedz

Traktuj innych dobrze

Moja chujnia polega na tym, iż ludzie nie traktują mnie poważnie. Mam 20 lat, rocznikowo 21, a spotykam się z opiniami, że wyglądam na 17. W sklepie zazwyczaj pytają mnie o dowód, choć akurat z tym nie mam problemu, nie przeszkadza mi to, bo wiem, że taki mają obowiązek. Chuj z tym dowodem, chuj z tym wyglądem, wszystko jest ok dopóki nie mam jakichś problemów przez to. Jestem studentem, więc czasem chodzimy do klubów, a tam ochroniarze traktują mnie jak gnoja, każą mi spierdalać, grożą mi, że w łeb dostanę i wtedy wszyscy moi znajomi solidarnie ze mną spierdalają do domów… To jest upokarzające dla mnie, choć wiem, że zachowanie tych przygłupów jest bezpodstawne i to oni zachowują się niewporządku, a nie ja. Z dziewczynami tak samo, nie jestem jakiś brzydki, tylko ta młoda morda… Zdaję sobie sprawę, że jeśli taka siksa z góry mnie przekreśla za to, że wyglądam na mniej niż wybija mój zegar, to nie jest warta mojej uwagi, ale kurwa… Chciałbym czasem zbliżyć się do jakiejś obcej laski, zostać adorowanym, nie tylko przez jakieś pasztety, młode 16stki, 17stki i niedojebane desperatki. Ogólnie nie zależy mi na tych tępych ludziach, osądzających mnie po pozorach, ale chciałbym, żeby każdy odnosił się z szacunkiem do innego człowieka, bo kto wie, może ten typ, którego właśnie osądzasz mógłby kiedyś zostać twoim najlepszym kumplem albo chłopakiem (w przypadku dziewczyn). Na koniec… Wiem, że sobie z tym poradzę, te kurwy mnie nie zdławią, wiem, że mój ojciec miał podobnie w moim wieku, ale co będzie z moimi dziećmi? Jeśli one odziedziczą po mnie genetykę, to w przyszłości takie kurwy będą uprzykrzać ich życie, a wtedy nie wiem co zrobię, chyba pójdę w ślady Breivika. Śrut.

44
73
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Traktuj innych dobrze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zacznij palić

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja mam 27 i mnie pytają o dowód…Dupencje robią oczy jak im pokazuje dowód. Zauważyłem, że największe wzięcie mają owłosieni samcy, tacy męscy bo samice szukają bezpieczeństwa i opieki a młode chujki z reguły mają siano w głowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przyklej sobie wąsy i dłuuugą brodę. Zacznij chodzić o lasce. Noś beret z moheru. Wyrwij przednie zęby.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie no daj spokój stary, to nie problem, za kilka lat będziesz chciał wyglądać kilka lat młodziej. Poza tym Ty chcesz być adorowany? Świat się popierdolił, kiedyś to faceci adorowali a teraz dziewczyny mają więcej ikry.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. 20 lat masz? Toż przecież gówniaż jesteś. Sam pisesz, że nie chcesz być adorowanym przez 16-17-letnie gówniary. Przy okazji sam tu oceniasz po pozorach. A kobiety wcześniej dojrzewają niż mężczyźni. Musisz chłopie jeszcze dorosnąć, dojrzeć. 5-10 lat i staniesz się mężczyzną.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mniej wyjebane na tych co z Ciebie się śmieją czy coś.Do knajp bierz dowód.
    Jesteś jaki jesteś, żyj swoim życiem.A co do dziewczyn to,, każda potwora znajdzie swego amatora” więc luzik.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Też jestem za tym by każdy traktował się z szacunkiem.Masz racje!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. aha… cytuję „chciałbym, żeby każdy odnosił się z szacunkiem do innego człowieka” ciekawe, że ty to piszesz skoro nazywasz kobiety 'pasztetami’ i kurwami’.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak będziesz miał 30 lat i wygląd nastolatka odkryjesz tego stanu rzeczy oraz szesnastolatki w łóżku zalety 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. do autora:I tu Cię ma;)@8

    0

    0
    Odpowiedz
  12. haha no nie wierzę! Mam wrażenie jakbym
    sam to pisał. Prawie identyczna sytuacja i nawet mam tyle samo lat. Ja pocieszam się tym że za 10 lat te wszystkie pojeby będą chciały wyglądac tak młodo jak ja 😉 chociaż
    póki co to i tak chuja pomaga…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No to naprawdę musisz wyglądać pizdowato,a nie młodo…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Hmm a ja mam odwrotny problem.Mam 22 lata a wygladm staro,niektórzy daja mi na wyglad nawet 30.Kurwa to jest dopiero przejebane.Nie widzę żadnych zalet starszego wyglądu.Może i od dawna nie musze mieć ze sobą dowodu w sklepie,ale co z tego?Czuję się jakby mój okres młodzieńczy zbyt szybko przeleciał,gdyż od zawsze wyglądałem o kilka lat starzej.I niestety za mną żadne 17 ani 18 sie nie oglądną,bo myślą że jestem za stary.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Autor: nie nazywam kobiet kurwami, tylko ogólnie ludzi oceniających innych po pozorach. A pasztet to w moim rozumieniu nie tyle co brzydka, ale i głupia laska. Co do adorowania mnie… Chodziło mi bardziej o to, że miłoby było, gdyby moje „zaloty” zostały odwzajemnione. No ale tak się nie stanie, bo przecież wyglądam młodo, więc pewnie jestem nieodpowiedzialnym szczeniakiem. Co do ostatniego komentarza, nie wyglądam pizdowato, po prostu ludzie sądząc, że jestem dużo młodszy od nich mają chorą tendencje do panoszenia się i traktowania mnie protekcjonalnie.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Pierdol to, chociaz doskonale cię rozumiem bo mam to samo. Mam 24 lata, pracuję i w życiu byś nie powiedział że tyle mam lat jakbyś mnie zobaczył; chodzę w bluzach z kapturem, mam długie kłaki i wyglądam czasem jak gówniarz ale nie przeszkadza mi to, taki jestem i taki chcę być. W dodatku mam wartościową dziewczynę od paru lat ale to że ludzie mnie czasem nie traktują poważnie jest wkurwiające. Niestety żyjemy w takich zjebanych czasach że szacunek u innych trzeba sobie wypracować, choć mnie rodzice uczyli że nie wszystkich muszę lubić ale szanować mam każdego. PS. dyskoteka to nie najlepsze miejsce na poznanie wiernej dziewczyny..

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ad.15
    „Niestety żyjemy w takich zjebanych czasach że szacunek u innych trzeba sobie wypracować(…)” Ty byś pewine chciał aby każdy bił Ci pokłony za to, że wogóle jesteś. Równie dobrze można szanować Hitlera, Stalina i Tuska, za sam fakt istnienia.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. przeczytałam tylko3 pierwsze linijki. ty jestes jakis nienormalny. ja sie cale zycie ciesze ze wyglądam 10 lat młodziej. jak mialam 32 lata baba nie dala mi alkoholu bo „nie była pewna” czy mam 18.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Autor 15. do 16. nie, chciałbym żeby ktoś kto mnie nie zna nie spisywał mnie na straty z powodu młodego wyglądu i traktował na równi a o Hitlerze i Stalinie tutaj w tej chwili nie rozmawiamy, chociaż oni też musieli wypracować do siebie szacunek, tylko że na bazie strachu

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ta Breivik albo Hitler to też dobry dla mnie wybór 🙂

    0

    0
    Odpowiedz