Magiczny guzik lub specjalny kod

Oto oczekiwania klientów z branzy IT.
Ja wiem zaraz złośliwcy napiszą że nie jestem w branży IT bo naprawiam stare komputry i stare telewizory.
To znaczy próbuje naprawiac, bo większość zleceń to wybujałe oczekiwania że znam jakis magiczny przycisk lub przełącznik albo że niemożliwe stanie się możliwe za miskę ryżu.
Wiele rzeczy kierują do mnie informatyka zamiast do elektronika a potem wielkie zdziwienie ludzi, że nie wiem jak coś naprawic, bo nie jestem elektronikiem.
Albo chcą drogie naprawy u mnie po 50 zł wykonać, bo pisze w ogłoszeniach, że wykonuje drobne przysługi komputerowe za symboliczną opłatą. I to mam na myśli, a ludzie myślą, że naprawy za 500 zl albo zamiast kupna nowego sprzętu to będzie u mnie całkowicie po kosztach. Prawdziwi firmowi serwisanci biorą po 150 zl za magiczny przycisk a ja zawsze musze uzerac sie z tumanami technologicznymi.

3
3
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Magiczny guzik lub specjalny kod"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Miała być zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz i zaczarowany koń. A jest zjebany laptop, zjebany serwisant i zjebany cennik. Skończ wreszcie pierdolić, weź się za siebie.
    PS. Nie jesteś elektronikiem, bo elektronik to nie byle kto. Ten, co tłucze seryjnie takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem takiego wyświetlacza, wie o tym najlepiej.

    1

    0
    Odpowiedz

Słuchaj kurwa trolu jebany, kurwa

Najpierw lepiej jest wyleczyć problemy psychiczne (właśnie z powodu takich jak ty), a dopiero później iść do roboty.
„Nie dość, że sam spowodował problem to jeszcze ma pretensje, że musi za to zapłacić (i to dosłownie)”.
Wiadomo, że tym „w porządku” też się obrywa… Takie życie.
A taki student to co? Jeśli już nie chodzi mu o zawód albo rozwijanie swoich zainteresowań to często się zapisuje na takie studia „bo może ktoś to kiedyś doceni”.
A jak mu kasy jeszcze brakuje to jeszcze zapierdala na umowie-zlecenie za trzech, nie napiszę w jakim markecie.
„Dziękuję, wolę zaocznie”.

P. S.
Obliczyłem, że byłbym bardziej na plusie gdybym studiował zacznie i pracował, a nie brał rentę i chodził na dzienne.
I tak właśnie zamierzam zrobić, a tobie chuj do tego.

Drugi P. S.
Raczej mnie już nie sprowokujesz na odpowiadanie na twoje zaczepki.
Nie znasz mnie a się czepiasz, nieznajomku.

1
8
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Słuchaj kurwa trolu jebany, kurwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zamknij ryja fiucie

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Ryja to ty masz.
      I spierdalaj.

      1

      3
      Odpowiedz

Brak motywacji do roboty

Nie mogę się zmusić do solidnej roboty. Mam home office 4 dni w tygodniu i w te dni, kiedy siedzę w domu, to wygląda to u mnie tak, że poklikam trochę myszką, coś tam porobię 5 minut, a potem drugie 5 minut scrolluję internet, i tak na zmianę. Albo oglądam jakieś gówno na YouTube zamiast robić co trzeba. Pomimo, że pracy jest dużo, i nasz team jest do tyłu z targetami, to jeżli nie ma nade mną bata, nie potrafię sam z siebie uczciwie pracować. Czasem, jak odpalę nierozpraszającą muzykę w tle i opiję się kawy albo energetyków to jest nieco lepiej, ale tylko na krótką metę.

Co ciekawe i tak jestem chyba jedną z wydajniejszych osób, patrząc po statystykach. Więc reszta też się chyba opierdala.

Jeżeli pracuję nad czymś własnym, co mnie interesuje, to potrafię wsiąknąć na długie godziny, zapominam nawet o jedzeniu czy spaniu. Niestety moja praca zarobkowa przeważnie jest nudna i żmudna. To znaczy trzeba myśleć, analizować i pisać, ale nie ma w tym większego wyzwania, bo te same sprawy powtarzają się raz po raz. Człowiek nie został stworzony do klepania kolumn w Excelu czy pisania tych samych zdań po tysiąc razy.

Bardzo zazdroszczę ludziom, którzy mają pracę, która ich autentycznie interesuje. Zdaję sobie sprawę, że o takie coś trzeba zadbać samemu. Niestety moje zainteresowania nie są zbyt dobrze płatne i nie ma mowy o utrzymaniu się z tego. Może kiedyś…

A póki co jestem zmuszony jak żuk gnojowy toczyć moją kulkę dzień po dniu.

15
3
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Brak motywacji do roboty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Miejski Zakład Pogrzebowy WYGODNA KWATERA informuje cię , że dostępne są nadal wygodne kwatery usytuowane w centralnej części cmentarza. To tak na wypadek , jakbyś stracił motywację nie tylko do pracy , ale do życia doczesnego.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Nic się nie martw. Planowany kryzys się rozkręca. Jeśli myślisz, że inflacja jest w odwrocie, to się grubo mylisz. Trwa Wielki Reset z wywrotką systemu monetarnego. Po wszystkim, jeśli przeżyjesz te przemiany, będziesz miał już do końca swych dni srogi bat nad plecami. Będziesz się
    mocno spinał, żeby wyrobić na limit osobistej emisji CO2. Dla bumelantów worek na głowę i net zero. W nowej religii będzie to społecznie akceptowane i aprobowane. Dla dobra przenajświętszej planety szkodnicy na nawóz. Klaus Schwab.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Klaun szwab bedzie publicznie wisiał, szwadron śmierci go dojedzie, resztę tej bandy tez to spotka. Nie wierzycie? To dobrze że nie, łatwiej pójdzie ta robota.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Tak mi dopomoz Bog ! Wierze , i dzieki za umocnienie mnie w tej wierze … z foliarskim pozdro serdecznym !

        A na razie niestety jeszcze : we sleep , they live…

        0

        0
        Odpowiedz
  4. A w mojej pracy są wyzwania ciągle a ja nie mam pewnosci siebie.
    Ponadto klienci oczekują, że wszystko to magiczny guzik będzie.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. I znowu kurwa głąbie pierdzisz bez sensu a potem wysrywasz te same pierdy na główną. A idź w pizdu, weź się za siebie.

      2

      0
      Odpowiedz

Jastarnia

Wkurwia mnie jak nie wiem, że Polacy nie mają za grosz inteligencji konsumenckiej i wspierają swoimi nawykami konsumenckimi ten chory proceder, który spowodowal, że ceny w branży turystycznej wyjebaly już w stratosferę i są rozbojem. Nieważne ile masz kasy. 10 zeta, czy 100 miliardów na koncie. Możesz być top 1 bogaczem i jak przepłacisz za syf to zostałeś wydymany w dupę. Te paragony grozy, syf w budkach smażony na oleju użytym już 100 razy tego dnia, Gofry, parkingi, pajdy chleba, jakieś oszustwa na gramaturze, astronomiczne rachunki z restauracji za żarcie średniej jakości i średnia obsługę. Te auta na parkingach to często nie są nawet pilnowane, a płacisz jak za zboże, albo za jakieś apartamenty, które są w takim standardzie jak każdy zwykły hotel, czterocyfrowe sumy za dobę. Kurwa, żeby Polak chociaż poszukał kawałek dalej, czy nie ma taniej. Nie, musi wypierdolić na najdroższe w pierwszym miejscu, na które trafi, aż się prosi o dymanie frajerów. Czemu chociaż jeden na ilus zjebów jak zobaczy cenę z kosmosu to nie odwróci się nie prychnie i nie wyjdzie, tylko nakupuje w amoku ile fabryka dała. Niedługo będzie taniej wynająć odrzutowiec dla samego siebie i całą willę na jakiejś wyspie, codziennie jedząc trufle posypane złotem i pijąc dwustuletnie wino niż pojechać nad zasyfiony Bałtyk lub w góry w pl. i kupić gofra, albo smażoną rybę. Potem będzie wielkie larum jak przeholują (chociaż to mało prawdopodobne, bo Polak się zesra, ale do Jastarni pojedzie) to będzie z płaczem do rządu i strajk, żeby im sypnęli kasą, bo branża ledwie zipie.

8
5
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Jastarnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A dlaczego od razu Polacy? Klienci z zachodu też to robią i to częściej bo mają więcej hajsiwa.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Jastarnia jest super, ale cena tego zajebistego tatara z łososia to już jest za duża. Chociaż i tak warto.

    0

    0
    Odpowiedz

Cały syf na raz i brak świętego spokoju

Wkurwia mnie to, że nie mogę nic zaplanować, bo jak określę się z jakimś terminem, umówię z kimś na cokolwiek to sytuacja tak się potoczy, że spadnie na mnie wtedy jakaś inna rzecz, która mi będzie kolidowała z planami i całkowicie mi je rozjebie lub dodatkowo uprzykrzy życie. Jakbym cały czas kurwa miała mieć pod górkę. Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby takie coś zdarzyło się raz na jakiś czas, bo w życiu tak się po prostu zdarza. Ale u mnie to jest NON STOP!!! Przykład: mam rozmowę kwalifikacyjną w piątek na 10.00 to akurat na 9.00 właściciel będzie chciał przyjść po czynsz, ja mu mówię, że akurat nie mogę a on na to, że to jest jedyny termin w którym będzie mógł przyjechać i potem nie będzie takiej możliwości, bo wyjeżdża do sanatorium. Nie dość, że rozmowa kwalifikacyjna jest stresująca, bo chcę się jak najlepiej zaprezentować i dojazd z dwoma przesiadkami w nieznane miejsce gdzie tramwaje się spóźniają lub nie przyjeżdżają wcale (i to jeszcze w upał, który pozbawia mnie 70% moich mojej wydajności i czuję się jak totalna kupa) to jeszcze dodatkowo ktoś mi zawraca dupę w takim momencie. Albo chcę się wyspać w weekend, bo mam problemy ze snem to (najczęściej znajomi lub rodzina) będą wydzwaniać do mnie akurat o 9 rano wtedy z jakąś pierdołą totalnie nieważną mimo, że mówiłam żeby o tej godzinie nie dzwonili. Oczywiście jak wyciszę sobie telefon, to nikt nie zadzwoni. Będą napierdalać dopiero wtedy jak zapomnę tego zrobić!!! Albo zawsze w trakcie jedzenia też muszą dzwonić. Nie odbieram, ale gdzieś z tyłu głowy zostaje, że muszę potem oddzwonić. Pójdę to sklepu po jedną rzecz konkretną, to AKURAT JEJ nie będzie i będę musiała zapierdalać do innego sklepu który jest najbliżej 30 min od mieszkania. Albo mam hajs odłożony specjalnie na jakąś konkretną rzecz, np jakieś lepsze buty solidne za parę stów to akurat wtedy np zjebie mi się laptop i cały ten hajs będę musiała wydać na naprawę tego np zepsutego laptopa i znowu będę na zero zamiast być „na plus” z czymś. Człowiek ma już w końcu chwilę czasu dla siebie, to akurat wtedy jak na akord zaczną pisać wszyscy znajomi z propozycją spotkania (którym już 5 razy z rzędu odmawiałam z powodu braku czasu i obiecałam że następnym razem już na pewno będę mogła) że za 6 razem już naprawdę nie wypada, bo pomyślą, że ich olewam. I idę z przymusu i wcale dobrze się nie bawię. Kolejny klasyk to okres (który wiąże sie z migrenami i ogólnie uczucie jak taki ekstremalny kac)- pojawi się akurat wtedy, gdy będę musiała gdzieś pojechać i będę miała ważną rzecz do załatwienia (o czym dowiem się tuż przed jego nadejściem). Po prostu to wszystko już mnie wkurwia, bo dosłownie na każdym kroku takie gówno!! Rozumiem raz, dwa razy w miesiącu ale nie kurwa co drugi dzień!!! Jak próbuję się komuś wyżalić, to słyszę tylko, że „po co narzekasz”. Jakby ci ludzie mieli takie coś to też by ich szlag trafiał. Piszę więc tutaj, żeby po prostu to z siebie wyrzucić. Tak, wiem, że inny mają gorsze problemy, ale to naprawdę irytuje. Człowiek nie może się choć na chwilę zrelaksować, bo tylko czeka, aż ten relaks zostanie mu przerwany. Już mi siada psychika… Najgorsze jest to, że im bardziej staram się dbać o swoją organizację czasu, tym więcej sytuacji się pojawi, które mi i tak wszystko rozwalają. Każdy mój wysiłek żeby było lepiej okazuje się daremny. Kurwa!!!!!!

10
6
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Cały syf na raz i brak świętego spokoju"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po co narzekasz?

    Żartuję.
    Nie jesteś jedyna na tej planecie z takimi problemami. Powodzonka

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Znam to uczucie. Tylko dlaczego kurwa wszyscy wokoło mają alergie na narzekanie. Nagminne to tak no ale kurważ jebana mać nigdy nie ma tak, że wszystko jest zajebiste. Są pewne mankamenty, na które zwrócenie uwagi wkurwia innych, kurwa dlaczego? Jak ktoś na coś narzeka to ma ku temu powód, albo ma chujowy dzień albo to coś jest chujowe. I pierdolą myśl pozytywnie. Po jakimś czasie już nie mam siły tak myśleć.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Smutne popaprane nerwicowe zycie wielkomiejskiej neurotyczki…

    myslisz ze jakis facet na poziomie i poukladany sie Toba zaopiekuje ? Czy juz bedzie taki downhill u Ciebie az do psychoterapii, wyjazdu na wies , itd ?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Po co narzekasz?

    1

    0
    Odpowiedz

Gdyby nie dzieci….

Smutno mi, bo mam dzieci. Bo tylko one mnie tu trzymają na tym pojebanym świecie. Nienawidzę swojej pracy, jak siadam do komputera to chce mi się rzygać, mam w dupie kolegów i koleżanki, mogliby dla mnie nie istnieć. Jak mamy daily to się wyłączam jak jakiś autystyk, bo tego pierdolenia nie da się zdzierżyć. Zaraz nas zresztą wypierdolą, bo nie ma co robić, ale taka sytuacja trwa już od roku i ciągle nie wiadomo kiedy. Człowiek nie wie na czym stoi. Poszłoby się do nowej pracy, ale nigdzie mnie nie chcą. Człowiek się uczy latami a i tak gówno umie. Never ending junior. Jakaś tępota umysłowa widocznie. W domu mąż też mnie wkurwia, ciągle tylko jebane hobby i swoje sprawy, ja mu się tylko przypominam jak trzeba coś zrobić, posprzątać albo zrobić obiad. Razem ze swoją pojebaną matką wariatką dręczą mnie każdego dnia i zamieniają moje życie w piekło. Rodzice uważają, że przesadzam. Ciągle tylko uważają, że problem jest w moim nastawieniu. A jak się nastawić inaczej jak mam ochotę uciec i nie wracać? Tylko dzieci są cudowne i czas z nimi to najlepsza część dnia. Dla nich wychodzę na dwór i zmuszam się do rozmów z matkami ich koleżanek i kolegów chociaż mam je gdzieś i nudzę się jak mops. Jeszcze dochodzą mi problemy z ich szkołą, przedszkolem, chorobami, biurokracją – nie da się sprzedać mieszkania bez jakiegoś jebanego certyfikatu, bo Unia sobie wymyśliła, że upierdoli wszystkich z mieszkaniem w starym budownictwie. I siedź teraz 500 wieczorów i wypełniaj. Do dupy to życie.

10
5
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Gdyby nie dzieci…."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Typowa polska rodzinka.

    2

    2
    Odpowiedz
  3. Jesteś zjebana, masz robić obiad i utkać ryj.

    0

    6
    Odpowiedz
    1. Ktoś ciebie skrzywdził czy jak, że tak srasz jadem?

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Musisz coś zmienić w swoim życiu bo ta rutyna i chujoza cię zabija, a w końcu zabije i twoje dzieci kiedy nie wytrzymasz, popadniesz w picie i zaczniesz się na nich wyżywać. Spróbuj na początek wyjechać gdzieś nawet na kilka dni, dać głowie ostygnąć. Potem poszukaj innej pracy, zajęcia, albo chociaż znajdź sobie kochanka. Cokolwiek co pozwoli ci się oderwać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Współczuję, jestem takim ojcem z hobby, ale staram się pomagać żonie i zabierać małego na jakieś wypady , żeby miała trochę spokoju. Moja matka też nie jest święta i trochę czepia się mojej żony, ale zacząłem bardziej się stawiać, bo to z żoną spędzę resztę życia a nie z nią. Powoli zaczyna to wszystko przynosić efekty, ale to musi być chęć i zrozumienie z obu stron. Musisz na spokojnie pogadać z mężem, może coś z tego będzie? Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie jesteś sama. Nam też jest ciężko, ale to nie znaczy że możemy traktować innych po chamsku. Trzeba nauczyć się myśleć pozytywnie.

    0

    0
    Odpowiedz

Psychopata

Pojawił się na chujni psychopata, który miesza z błotem ludzi biednych i obraża ich w każdy możliwy sposób, chociaż nikt nie daje mu powodu do takiego traktowania.
To świr któremu palma odpierdoliła i uważa się za lepszego od innych.
Słuchaj no nadęty, zarozumiały bucu-chuj ci w dupę i pierdol się. Jesteś zerem intelektualnym i pierdolonym psychopatą.
Każdy na tym portalu jest lepszy od ciebie świrze.
Żebyś zdechł jak najszybciej.

19
7
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Psychopata"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Racja. Gnój nie rozumie, że nikt nie jest szefem wszystkich. Ten, kto zarabia 12 000 stoi w hierarchii wyżej od kogoś, kto zarabia 4 000, ale nawet nie pierdnie przy zarabiającym 50 000. W niektórych firmach szefowie celowo jebią bezpośrednich podwładnych przy szeregowych pracownikach, żeby tamci pierwsi nie obrośli w piórka. To chujostwo, o którym piszesz pewnie czuło się dobrze, bo opierdoliło bez powodu sprzątaczkę, ochroniarza i stażystę. A potem przyszedł szef, krzycząc na cały głos że gnój jest głupim, w dupę jebanym cwelem, nieudacznikiem, śmieciem, zerem i ma migiem posprzątać kibel, bo szef miał sraczkę. Potem podszedł do sprzątaczki, powiedział żeby poszła do domu, dał jej stówkę premii, kopnął w wiadro z brudną wodą i kazał to chujowi posprzątać. W czasie, w gdy ochroniarz chrapał w najlepsze w budce, a stażysta walił sobie konia przy biurku, gnojek z pensją 12 000, mył kibel obsrany wyjątkowo kleistym i tłustym gównem. Sam poczuł się jak gówno, więc przyszedł do domu i zaczął wyżywać się na normalnych ludziach. Pewnie jeszcze tu coś wysra, bo jak siedział przy laptopie, to żona strzeliła mu soczystego liścia za to, że chuj zapomniał kupić marchewki.
    Oto Wielka Tajemnica Chujni!

    3

    4
    Odpowiedz
    1. #kurwa twoja nie domyta baranie za pchlony :kim ty jesteś że tak się sadzisz pal gumę#

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Psychopata Ciebie kurwo w dupę jebał biedaku pierdolony. Dzidzia się zesrała bo pojawili się tutaj ludzie dobrzy i madrzy. Chuj Ci w dupę śmieciu.

    6

    3
    Odpowiedz
  4. „Biednyś boś głupi, głupiś boś biedny”. I jak tu takiego nie obrażać. Wyżera toto socjale z moich podatków, a potem głupio głosuje w wyborach za pęto wirtualnej kiełbasy. Weźcie się kurwa chuje leniwe przynajmniej do roboty, bo wiadomo, że do nauki to nie macie głowy.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Ale to ktory? ten w czerwonej czapce? Powinien se jeszcze przyczepić dzwonek do tej czapki: uwaga! Wariat

      1

      3
      Odpowiedz
  5. Musisz zrobić MaSe i wpierdolić psychopacie .
    Trener Bogdan

    1

    1
    Odpowiedz
  6. O trollingu pan słyszał?

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Ta bo miara wartości człowieka jest stan konta ziew bucu niewierny jest nad tobą Bóg i na twoim miejscu bym się go bał.

    2

    3
    Odpowiedz
  8. Wystarczy nie karmić trola to zdechnie, a większość daje mu pożywkę swoimi wpisami. Ignorować gnoja, zero reakcji!

    1

    3
    Odpowiedz
  9. Zgadza się. Nie jest miarą prawdziwego bogactwa, ile kto zarabia, lecz ile kto bez mrugnięcia okiem jest w stanie wypierdolić na śmietnik. Jeśli masz nowy telefon, czy nowe auto – i drżysz o to, czy się z nim nic nie stanie, to nie różnisz się niczym od biedaka. Jeśli natomiast stać cię na to, by umyślnie rozjebać ten telefon bądź auto i nie rusza cię to, to wiadomo, żeś bogacz. Zyskasz powszechne uznanie i zazdrość. I o to w życiu chodzi a nie o puste przechwałki.

    10

    0
    Odpowiedz

Nie pierwszy *uj na triażu

Triaż (selekcja na SORze), typ zrobił wszystko żeby dać mi do zrozumienia, że jestem panikarą – idiotką. Cały wywiad był chamski i bezczelny, w tym sensie, że sugerował, że jestem głupia i nie powinnam przyjeżdżać z dzieckiem, bo w kolejce spadła jej temperatura. W domu miała prawie 40 stopni po lekach przeciwgorączkowych gorączka rosła zamiast spadać. Jak mu powiedziałam, że mamy rozpoznanie plamicy alergicznej (to może doprowadzić do uszkodzenia nerek u dziecka) to dosłownie zaśmiał mi się w twarz, ale nie miał wyjścia i musiał nas przyjąć.
[W badaniach na oddziale -> krew utajona i poważna infekcja układu pokarmowego.]
Przez takich buców ludzie wolą przeczekać objawy zamiast reagować i potem się tylko czyta o tragediach…

12
3
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Nie pierwszy *uj na triażu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko prywatyzacja może uleczyć ten kurwa śmietnik, każdy z resztą, nie ma innej możliwości, no chyba, że zejście najwyższego, palcem ruszenie i wszystkiego naprawienie. W sektorze prywatnym firma musi się opłacać, a jak nie będzie to pierdolnie więc jest „klient” i zachowujemy się tak, żeby chciał do nas wrócić lub przynajmniej nas polecić, a w sektorze publicznym jest „petent” i możemy mu nasikać do ust, a on i tak wróci bo nie ma kurwa innego wyjścia. Phriwatizasją

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Lekarze-pierdolona sól tej ziemi, korona stworzenia. Pewnie jeden z tych zdolnych gnojków pozbawionych empatii, który poszedł na lekarski tylko po to, żeby sobie tyłek wycierać pieniędzmi.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Miejski Zakład Pogrzebowy WYGODNA KWATERA, informuje , iż na lokalnym cmentarzu posiada jeszcze wolne kwatery w dobrej lokalizacji ( naprzeciwko murku z prawej strony ).
    Klientów odbieramy gratis , usługi świadczymy na terenie całego kraju.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To jest oczywiście…wpis (byle jaki) z rosyjskiego: oto co nam życza komunisci

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Kopnijcie mnie w dupę, bo jeszcze niedawno myślałem że coś się w tej materii zmieni po wprowadzeniu 9% składki zdrowotnej.
    Głupi ja!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Wreszcie komentarz kobiety… rzadko tu bywają.

    Dobrze że była zdeterminowana i nie dała się odprawić z przysłowiowym kwitkiem !

    Ale ogólnie przecież wiecie : w PL tylko niektórych będzie stać na prywatną Służbę Zdrowia…

    ( Zresztą ile ta „Służba” zarobiła na kolaboracji z systemem w czasie koronaświrusa, ilu ludzi zmarło przez urojoną „pandemię ” bo nie udzielono im pomocy medycznej…to po prostu dramat : niech KARMA wróci jak najszybciej do tych sprzedawczyków i pseudo lekarzy ! A jest ich sporo…

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Jesteś panikarą i idiotką ,gdyż nie stosujesz się domporad na chujni i nie pijesz kawy parzonej w takim czarnym ekspresie z takim niebieskim podświetleniem.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Zmieniło się przecież, przy zarabianej minimum dyszce na łapę płacisz dwa i pół lub trzy razy więcej niż płaciłeś do tej pory otrzymując tej samej chujowej jakości usługę. Czas na zmiany! Tej siły już nie poszczymacie…. ==_==

    0

    0
    Odpowiedz

Mało czasu i pieniędzy

Wkurwia mnie, że po odbębnieniu pracy, spania i czynności fizjologicznych zostaje tak mało czasu na to, co w życiu naprawdę ciekawe. Albo nawet jak jest czas, to brak pieniędzy albo są inne ograniczenia. Jestem bezdzietnym singlem i nie wyobrażam sobie, jakby to jeszcze było jakbym miał na głowie babę i dzieci.

Kiedyś człowiek urodził się i przeżył całe życie w jednej wsi. Napłodził dzieci z pierwszą lepszą dziewuchą, odwalił codzienny znój, a potem siadał pod chałupą i odpoczywał nic nie robiąc. I był zadowolony, bo nawet nie miał pojęcia, że można inaczej.

Dzisiaj wybór jest oszałamiający i kręci się od tego w głowie. Za daleko to wszystko zaszło.

22
6
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Mało czasu i pieniędzy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dlatego tak ważne, o ile to możliwe, żeby ugrać sobie robotę związaną z pasją lub czynnością, którą się przynajmniej bardzo lubi robić bo inaczej „strzelenie chuja” mogę zagwarantować osobiście na piśmie, no chyba, że wyznajemy filozofię ZIZ (zarobić i zaruchać) i tyle nam wystarczy, a o ile mi wiadomo to taką filozofię wyznaje raczej 3/4 populacji ziemskiej. Ty masz banie trochę szerzej więc dlatego masz przejebane. Jedynym sposobem na Twój problem czasowo-pieniężny są trzy ścieżki: wspomniana przeze mnie pasja do fachury, rozkręcenie biznesu, który będzie sam hulał, a Ty będziesz wbijał bordowym kabrioletem raz w tygodniu skontrolować czy wszystko gra lub szybko nachapanie się takiej kasy, żeby jej starczyło do końca Twych dni bez pracowania. Wiadomo, że najfajniej byłoby to połączyć, ale żebyś miał łatwo to tylko jedna ścieżka wystarczy. Wyznacz ją, napisz dokładną datę i powieś gdzieś w pobliżu łóżka albo na tapecie na lapku i napierdalaj codziennie coby się spełniło. Nie zapominaj oczywiście w międzyczasie o zdrowiu, ruchaniu sąsiadek, czytaniu książek i utrzymywaniu dobrych relacji z kilkoma dobrymi, niepierdolącymi się w tańcu ziomeczkami, na resztę sikaj 😉 Money Coach From Sunny Libiąż but soon From Kłajpeda

    6

    1
    Odpowiedz
  3. Hahaha ale wybór czego i od czego kręci ci się w głowie ? Od tych miastowych dziewek ? Koniecznie wbijaj na siłkę i kup BMW , zrób konkretną MaSe pod czujnym okiem trenera Bogdana.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Nie pierdolcie o pasji itd. nie stawiasz wozu przed koniem matole. Porady z chuja wytrzepane

    2

    2
    Odpowiedz
  5. „odwalił codzienny znój, a potem siadał pod chałupą i odpoczywał nic nie robiąc”

    Prędzej zachlewał się bimbrem, obcierał z potu brudną szmatą swoją gębę z połową klawiatury (bo reszta zębów dawno mu wypadła), zagryzał jakiś podpłomyk i zasypiał na ławce ze zmęczenia po fizycznym zapierdolu, wkurwiając się że jutro trzeba o 4 rano ruszyć dupę do miasta, czyli przejść z buta jakieś 20 km w te i z powrotem po zabłoconym klepisku zwanym „drogą”, trzymając na ramieniu jakiś tobołek i koszyczek z jajami, mlekiem i serem na sprzedaż. Tak ta „sielanka” wyglądała

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Brzmi dużo ciekawiej niż jebanie z aktówką i podkrążonymi oczami po nieprzespanej nocce, żeby skończyć deadliny i mieć na ostatnią chwilę na wszystkie wygodne raty finansujące przedmioty, które służą przede wszystkim do wywoływania zazdrości u dalszych znajomych. Selio -_-

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Szczery i dobry koment, ale tak właśnie wielkomiejscy „żyją” i ich rat race must go on…aż do jakiegoś Karmageddonu wreszcie, za kilka lat.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Oczywiście: obrzydliwy wpis: na pochybel Polakom. Dlaczego wy, Rosjanie tak nas nienawidzicie? Tacy bracia Słowianie: Lech, Czech i Rus. Gdzie to braterstwo? Wolicie idiotyczną mordę niemca Ribentroppa jak sie całuje z ruskim Mołotowem na rozpierdolenie Polski.

      2

      0
      Odpowiedz
  6. „Wyznacz ją, napisz dokładną datę i powieś gdzieś w pobliżu łóżka albo na tapecie na lapku i napierdalaj codziennie coby się spełniło”

    Kołczu z zadupia… kolejny sprzedawca marzeń, a co jeśli się mu nie spełni ?? Bo spełnionych finansowych ludzi jest niewielu, reszta to zapierdalacze po prostu…

    Którzy nie mają głowy, szczęścia do własnego biznesu i tyle.

    KARMA jest jeszcze oprócz wszystkich tych szkoleń na który niby można obudzić w sobie lwa !

    I dlatego większość po takich coachingach czy szkoleniach niestety nic nie potrafi zmienić ,
    mają wielkie pragnienie, jasne..

    Ale to jak siedzieć w aucie z pustym bakiem i zastanawiać się czemu silnik nie zapala, mimo mocnego pragnienia jazdy :
    karma to paliwo !
    Może 35% można jej zmienić w tym życiu, reszta jest niemodyfikowalna bo już zaoowocowana !
    Bez wgledu na to co komu powie jakiś kolo typu Ciebie. Ale entuzjazm trza mieć , jasne.

    Pozdr i get real, kolego…o ile w dodatku nie jesteś kacapskim trollem. Ani banderowskim.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. a jeśli mu się nie spełni to przynajmniej z czystym sumieniem (próbował) pierdolnie w kalendarz i wszystko gra. Cały hejt dopisałeś do dwóch wymienionych przeze mnie ścieżek, a pierwszą, według mnie najważniejszą pominąłeś tj. pasja do fachury. To może być kurwa nawet zawód przedszkolanki jeśli zawsze chciał to robić i jak zrobi wszystko co jest wymagane i sobie założył to wtedy to jest właśnie sukces jeśli wszystko pójdzie po jego myśli, a nie jak według Ciebie napierdalanie helikopterem do biura. Myślałem, że mój podpis na końcu jasno sygnalizuje, że całość to bardziej żartobliwy wpis tj. „Money Coach From Sunny Libiąż but soon From Kłajpeda”

      0

      0
      Odpowiedz

Binarni, niebinarni i inne przegrywy

Wkurwia mnie, że takie osoby muszą NA KAŻDYM dosłownie kroku podkreślać jakiej są orientacji, albo z jaką płcią się utożsamiają. Najlepiej widać to na grupach typu „Give her a job”. Co druga tam w swoim CV wpisuje na samej górze, caps lockiem „Jestem osobą niebinarną”, albo „Jestem osobą transpłciową” albo „zaimek: ona/jej”. A te, które są zwykłymi hetero muszą podkreślić w swoim CV, że jest „specjalistką”, „psycholożką”, „kierowniczką” czy inną „sprzedawczynią”. Zesrałaby się jedna z drugą jakby ktoś do niej powiedział „pani kierownik”. I piszę ten post jako kobieta.
W dupie mam co one mają między nogami i z kim sypiają! Zrozumcie to w końcu!!!

19
5
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Binarni, niebinarni i inne przegrywy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Takie czasy, chcą nam pojebać w głowach i jeszcze bardziej zagmatwać relacje i poniekąd to się udaje, bo młode pokolenie to łyknęło niemalże jak swoją religię 🙁

    6

    0
    Odpowiedz
  3. Jeżeli Ty w dupie masz to, co one między nogami, to ja nawet nie pytam czy masz wygoloną.

    3

    2
    Odpowiedz
  4. Klaun śmiec to kurwa jebana razem z theBillem debilem

    1

    0
    Odpowiedz
  5. A ja się z tym wszystkim spotkałem tylko w internecie, nigdy w świecie rzeczywistym. Przestaje się o tym pierdolić i problem znika lub jest tak marginalny, że ofiar jest taka liczba jak przy zachłyśnięciach zupą na śmierć w Skarżysku Kamiennym.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Z młodego pokolenia chca zrobić lesby i pedalow na siłę

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Nie jesteś wygrywem wiec morda w kubeł

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Dzieki dziewczyno za Twoj koment !

    Popieram…

    NWO stoi za tym. Takie osoby tzw niebinarne byly zawsze pewnie, ale teraz to jest wciskane lansowane na sile, w koncu ludzie sie obudza moze troche.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Co to są osoby binarne i niebinarne ?
    Trener Bogdan

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Niebo kiedyś, bylo inne | Biedny czy bogaty i tak Cię szanuję | Dzień Bogacza | Ad: natychmiastowe zmiany na terenie Macierzy | Obrazalscy ludzie | Absurdy na kolei i debilne gadki w pociągach... | kurwy - biedaki / nieudacznicy wywoluja szkody w Polsce | Chujnia powinna być stroną startową dla całej Polski | Roszczeniowość ludzi nie ma granic w branży IT | Lubię ryz ale nie praca za miskę ryzu | Na forum nie tylko ja biedak | Technologie IT | Pedaliada | Do roboty kurwa | Ucz się języków! | Ciężko zacząć od zera | Atak na umysł | Nowobogackie cwaniaki | Co sie do Mesia przypierdalacie? | Jbc biedakow | "Sex to głupota" | Family Frost | mesio to biedak pijak i bydle | Przecież Ci mówiłem, nie pamiętasz? | Też nie wiem | 1 lipca dzień psa ! | Bieda w kraju | Chujnia z sauną, a tak naprawdę z facetami | Koncerty na stadionie | Chujnia u dentysty | Chujnią jest to, że nie wiadomo kto prowadzi chujnię | Zaczęły się wakacje, to też uwaga - szczególnie do szkół średnich | Igrzyska olipijskie w Krakowie | Ptak mnie sledzi... | Ryż w plastikowych torebkach. | Dlaczego grube beki znajduja swoich amatorów? | Ceny ''tanich'' piw | Bezdomność | Ile wy zarabiacie? Ankieta i ujawnienie prawdy | To wszystko? Coś jeszcze? Czyli chujnia ze sprzedawcami. | Pojebana polucja | Biedronkokurwa - zawyżanie cen | Dej | Ja mam 1650 zł i zyje | Znalazłem zabawny artykuł o związkach, Tinderze itd... | Banie się sytuacji społecznych | Co mnie wkurza: | Ultymatywna Prawda | Koszt zycia w Polsce