Do rzeczy. Chciałbym poznać dziewczynę, w zasadzie to bardziej kobietę do jakiejś relacji, może być to nawet relacja bez zobowiązań, choć z pewnością zależałoby mi prędzej czy później na czymś poważniejszym. Niestety codzienne życie nie tworzy mi sytuacji życiowych, w którym taką relacje można by było w jakikolwiek sposób nawiązać, ani też nie mam za specjalnie pomysłu jak do takiej sytuacji doprowadzić – no bo skoro los nie chcę dać okazji, to trzeba ją jakoś samemu wykreować.
Wydawać by się mogło, że nic prostszego – wystarczą aplikacje randkowe… I tutaj zaczyna się moja bolączka. Chcesz kogoś poznać – ZAREJESTRUJ SIĘ/WRZUĆ ZDJĘCIE itp.
Nie BĘDĘ SIĘ KURWA rejestrował na tych popierdolonych portalach i chuj! Nie mam ochoty dzielić się w necie wrażliwymi danymi jak dane osobowe, fotki czy telefon, żeby potem jakiś kutas czy złamas, albo inny troglodyta oglądał ten profil. Po za tym, może nie mam ochoty się dzielić taką informacją wśród osób z którymi na co dzień się obracam. Chuj ich to obchodzi. A swoją drogą gdzie miejsce na spontaniczność czy zaskoczenie? Tworzymy z siebie dobrze sprzedajne produkty, a potem siedzimy dobrze poukrywani w domach przed tymi jebanymi ekranami i przeglądamy „lepszy model”.
Tak te czasy się popierdoliły, że nie idzie z nikim normalnie zagadać, ludzie nawet nie próbują zwracać uwagi na inne osoby w miejscach do tego przeznaczonych. Czuję w tej sytuacji totalną bezradność i niemoc. Chujnia i śrut.
Mogę Ci przelać 17 groszy, bo w końcu znalazłem promocję na parówki!
Tu Autor posta:
Nie, nie chcę żadnych przelewów ani gotówki!
Ten post to tylko założyłem w celu terapii szokowej tzw. fejka / fake.
Bo wkurwiają mnie ludzie, którzy pierdolą, że „pieniądze szczęścia nie dają”!
Bo jak przychodzi co do czego… to jakoś bezdomnym nie chcą nawet złotówki dać na chleb i się wymawiają kolejnymi wymówkami…
Za późno, już wysłałem. Swoją drogą, słabo gospodarujesz swoimi pieniędzmi. Możesz zatrzymać darowiznę. Starczy mi już parówek.
Nic mi nie doszło, a nr konta nie podawałem NIGDY NIGDZIE;
więc wysłałeś w próżnię…
nie zesraj się
idź do latryny wieśniaku
latryna jest w twojej wsi wsioku kurwiarzu
Tu Autor posta:
Gratuluję, polecam zatem schować sobie do portfela.
Tu Autor posta:
Jednak kurwa zmieniłem zdanie ale wyślij mi parówkę, wsadzę ją sobie do dupy i będę w chuj szczęśliwy!
Tu prawdziwy Autor posta:
nie jestem tobą parówkarzu jebany!
jeszcze raz prawdziwy Autor posta:
miało być chcę być parówką na korytarzu jebany*
Tu prawdziwy Autor:
miało być fake-autor jest parówką
wypierdalaj podszywany parówkarzu w dupę jebany!
A dlaczegóż to nie wstawiłeś, swoim zwyczajem, kilku kurw?
„Wolicie kurwa wykonać przelew czy kurwa przyjść do mnie z portfelem, kurwa”.
O kurwa!
XD
Ja pracuję w holandii i zarabiam ok 10tys/ miesiąc. Mam 26 lat i chyba wszystko oddam na dziwki bo moj marny żywot i tak nie ma sensu
co to znaczy?
To znaczy że Marian już odkrył sens swojego marnego życia czyli wycwelowanie takich pizd jak ty. Przy okazji trochę zarobisz pieniędzy i będzies w chuj szczęśliwy.