Mój facet ma 29 lat, od niemal 1.5 roku jesteśmy razem, ma zaburzenia erekcji od początku naszego związku. Był (z mojej) inicjatywy już u wielu lekarzy, próbował tabletek, terapii, suplementów, ćwiczeń, miał badania u urlologa, internisty – podłoże psychiczne. Nie mam już siły, bardzo go kocham, ale seks kojarzy mi się z upokorzeniem, lękiem. Kilka razy próbowałam go zaskoczyć seksowną bielizną, eksperymentami, wszystko kończyło się fiaskiem. Teraz nawet boję się inicjować cokolwiek. Czuję, że nie dam rady tak dłużej…
Niewyżyta i narcystyczna wykładowczyni
2022-07-14 16:23Jestem studentką pierwszego roku germanistyki. Wiem, że chamstwo ze strony niektórych wykładowców to norma. Ale wykładowczyni z którą mam gramatyczną praktyczną to pod wieloma względami to stan umysłu. Ona cały czas myśli że perfekcjoniści nigdy się nie mylą (ale prawdą jest że nawet perfekcjoniści też się mylą). Ta wykładowczyni ma problem że tracimy czas na rozwiązywaniu 10 zdań, ale tak naprawdę to jest głownie jej wina bo przez większość wykładu zamiast tłumaczyć co z czym się /wykonywać swoje obowiązki to potrafi pierdolić jacy my to nie jesteśmy i jeszcze gada rzeczy które gówno nas obchodzą na dany temat (na jednym z wykładów tak darła pizdę że bez problemu mogłaby nieboszczyka w grobie obudzić). Na koniec mogę dodać że myliłam się z oceną jej jeśli chodzi o ankietę oceniającą wykładowców która jest zawsze na koniec semestru.
Komentarze do "Niewyżyta i narcystyczna wykładowczyni"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pierdolnij studiami i idź do koledżu ewentualnie do zawodówki/techników cukierniczego. Pamiętam, że w oddziale banku, w którym chwilę pracowałem najlepsze wyniki sprzedażowe miała dziewczyna po technikum cukierniczym. Pierdol germanistykę! Nie będzie Niemiec pluł nam….. Z Panem Bogiem
00 -
Odpowiedz
Ma wygoloną?
00 -
Odpowiedz
Wal konia, pij jabole i bekaj, wycieraj gluty o lustro w windzie, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, niech sprzątaczki zapierdalają i czyszczą twoje odchody. Ja tak robię i zarabiam w Łódzkim Wydziale Fabrycznym u Byczywąsa 35 tysi miesięcznie i stać mnie na mesia, mielonkę,willę z basenem i na Johnego Walkera z lodem. Co, mi zazdrościta bo konia walita ? Elo stuleje, ja whisky chleje a później wchodzę w kobite jak już wypite.
00 -
Odpowiedz
Ale nuda.
00 -
Odpowiedz
Czy dobrze opierdalasz gałę?
01
Kobieta odeszła
2022-07-14 16:23Kobieta nagle odeszła. I zostawiła pustkę po sobie. Której ani przypadkowe one ani pieniądze ani prostytutki nie likwidują.
Tak jej brakuje.
Komentarze do "Kobieta odeszła"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Baranku Boży, który gładzisz mi Maybacha, nie zapełnisz sobie kurwa jego mać pustki w życiu/braku sensu/braku pasji/chujowych relacji w pracy i z otoczeniem nawet najaksamitniejszą, nawet kurwa kilkoma najaksamitniejszymi cipeczkami z dalekiego wschodu. Wybierasz miejsce, w którym chcesz mieszkać (miejsce i okolice miejsca, w którym stary nie zdążył wyciągnąć przed końcem niekoniecznie takim musi być), przynajmniej trochę lubisz swoją pracę (przynajmniej), kasa się w miarę zgadza (przynajmniej w miarę) i masz pasję/e (pasja to nie hobby, to dziedzina, na której punkcie strzela Cię chuj). W takiej sytuacji dziewczyna stanowi fajny dodatek do zajebistego już życia, polecam taki stan, ja go uwielbiam! Tylko dochodzenie do niego wymaga dużo pracy, testowania, próbowania różnych prac w różnym otoczeniu, pomieszkania sobie w kilku miejscach, a i nawet to nie daje gwarancji, że taki stan się osiągnie więc do czego ja Cię zachęcam i przepraszam bo może naprawdę była zajebista i rzeczywiście może brakować 😉 Trzymaj się Byku jak Kop-Robo
00 -
Odpowiedz
Masz sprzęgło do Tarpana ?
00 -
Odpowiedz
Widzę, że miała wygoloną
21
Zazdrość ludzi
2022-07-14 16:22Mam 30 lat i wszyscy dookoła mi chyba zazdroszczą, myślą ze pieniądze przychodzą mi łatwo a tak nie jest. Moja chujnia dotyczy głównie zazdrośników, otuż mam dobrą pracę i pracuje jako menadżer w rodzinnym interesie, na wszystko musiałem sam sobie zapracować No może z wyjątkiem mieszkania, bo rodzice mi kupili jak byłem na studiach. Wciąż na samochód telefon ciuchy etc sam zarabiam, a „przyjaciele” ciagle cisną bekę ze mnie ze banan jestem. Przykład z ostatnio: bo kupiłem sobie iPhone 12. No to ja im cisne, że to z moich pieniędzy i zeby awansowali lepiej w pracy bo inaczej nadal będą nędzarzami. Niestety taka prawda, kto nie jest ambitny ten nie pije szampana. Szkoda ze nie każdy może to zrozumieć. Elo
Komentarze do "Zazdrość ludzi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Menager w rodzinnym interesie z mieszkaniem od rodziców to właśnie banan. Twoi koledzy dobrze mówią.
380 -
Odpowiedz
Ja uwielbiam widok gościa, który na moje oko nie ma jeszcze nawet trzydziestki i parkuje nowym (a przynajmniej wyglądającym na nowego 😉 ) Suvem pod jakąś niewielką parteróweczką w niedalekiej odległości dowolnego miasta wojewódzkiego w Polsce. Nawet wali mnie to czy to dostał, wygrał w czipsach czy w bogatych ciociach z Ameryki, nieważnie, po prostu cieszę się jak komuś się zgadza i sobie siedzi o 11:30 w centrum miasta popijając kawkę i ciacho podczas gdy reszta jest w obozach pracy. Także zazdrości nie uświadczysz mijając mnie na krakowskiej starówce, co najwyżej szczery uśmiech jak będziesz cisnął nowym zajebistym Leksiem. Jedyne co mnie zaniepokoiło to stanowisko menedżerskie w rodzinnej firmie, i że wszystko osiągnąłeś sam hahaha hu uhuahhaha kurwa duszę się hahahahahhahahahahhah przepraszam -_-
30 -
Odpowiedz
Wal konia, ruchaj krokodyle, tyraj u Mesia na taśmie i wraz z Byczywąsem wal konia do głównego zbiornika i przekonuj klientów,że to aromatyczna wanilia. Ja tak robiłem i było mnie stać na mielonkę,części do Żuka i litrowe mocne w PET.
00 -
Odpowiedz
Sam byś osiągnął, gdybyś zaczął we wszystkim od zera.
20
Lekcje przez internet
2022-07-14 16:22Własna recenzja na temat e-lekcji, których skutkiem jest dziennik wypchany pałami, uwagami i nieobecnościami i dlaczego są tak skopane jak system edukacji w szkołach wyższych.
Zacznijmy od takiej sytuacji, że siedzisz sobie na lekcji, zaczyna się sprawdzanie listy obecności aż tu nagle.. cisza – myślisz że dziennik u nauczyciela nie zdążył się wczytać, w tym samym momencie przychodzi na telefon powiadomienie, że dostałeś nieobecność. Co to za zbieg okoliczności!? Wyjaśniasz i nic kurła nie dociera. Dowodzi, że nauczyciele nawet nie próbują się domyśleć że masz słabe połączenie i mogło cię wywalić. Albo wiedzą, tylko specjalnie zaznaczają na nieobecność żeby tylko zaniżyć frekwencję „z upartości”. Potem zostają tylko albo spóźnienia, albo usprawiedliwienia, i to nie z powodu ucznia, a z powodu słabego I-N-T-E-R-N-E-T-U !!!!!!
Uczysz się na najbliższe sprawdziany – tak, dobrze robisz – w niespodziewanej chwili przychodzi jednak powiadomienie, że dzień, w którym miał być sprawdzian został odwołany. I nie będzie tez tego sprawdzianu – zarombiście! – Kilka chwil później dowiadujesz się, że ten sprawdzian będzie pisany 3 dni wcześniej, czyli jutro – czy e-szkoła w końcu powinna zapewnić wygodę uczniom podczas lekcji , czy przeciążenie ? Jak tak nauczyciele robią to robią ŹLE !!!! Dodatkowo podwyższają minimalny próg zaliczenia – nawet do 60%! I to dla tych co nie zdążyli się nauczyć! Co to za nauczyciel, co ma poparcie dla przeciążenia..
Myślisz sobie, że jak masz wyłączony mikfon, to już możesz coś powiedzieć sam do siebie, albo np do ściany. Ale nie, nauczyciel cały czas nagrywa i tylko na to czeka, aż powiesz „ku*wa” albo „ch*j”. Specjanie! Aby tylko przyłapać na „rozmawianiu” z zepsutym monitorem i przekazać dowód dyrektorowi!
Są to najczęstsze przykłady nastawienia nauczycieli do pracy na e-lekcjach, jak zarazem najbardziej irytujące. NIGDY nie zrozumieją, że może coś ci nie działać. Standardowo myślą TYLKO o sobie. Już nie zanudzam, ide spać, pozdrawiam, g8dnite js
Komentarze do "Lekcje przez internet"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wal konia, ruchaj krokodyle, tyraj u Mesia na taśmie i wraz z Byczywąsem wal konia do głównego zbiornika i przekonuj klientów,że to aromatyczna wanilia. Ja tak robiłem i było mnie stać na mielonkę,części do Żuka i litrowe mocne w PET.
00 -
Odpowiedz
Większość nauczycieli to uczą innych, a sami wpierw powinni się wielu rzeczy nauczyć.
10
Żal i pustka… wspomnienie
2022-07-14 16:21Myślę że jestem szczęśliwym człowiekiem, ale… No właśnie ale…
W mojej głowie do dziś ( od prawie 5 lat) chodzi pewna dziewczyna, którą miałem okazję poznać; piękna, urocza, inteligentna, z poczuciem humoru.
Uprawialiśmy razem sport, który nas łączył, ale była to gra zespołowa więc nie bardzo dało się poznać drugą osobę. Chujnią jest fakt, że spotkaliśmy się tylko w cztery oczy tylko raz (nie wiem dlaczego) i nie mogłem zrozumieć, ale ciąg wydarzeń sprawił, że to był tylko ten jedyny raz.
Wpadłem w depresję i byłem bardzo przygnębiony, dzień w dzień biegałem jak pojeb, tylko po to żeby o niej zapomnieć, dobijając się jakąś muzyka – w skrócie bardzo dużo namieszała w mojej głowie.
Po kilku latach poprosiła mnie o spotkanie, w cztery oczy, uzasadniając że ma mi coś do powiedzenia. Okazało się że była we mnie zauroczona ( nawet powiem zakochana) ze wzajemnością.
Nie potrafię sobie tego do dziś wybaczyć, że nie zrobiłem tego jednego kroku więcej … Chujnia
Komentarze do "Żal i pustka… wspomnienie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No to najwyzszy czas ten krok zrobic
00 -
Odpowiedz
„piękna, urocza, inteligentna, z poczuciem humoru” – ale nie napisałeś, czy miała wygoloną…
20 -
Odpowiedz
Zbigniewie, ja najszybciej jak się da wpycham jęzor do gardła młodej damy żeby od razu było jasne, że nie szukam koleżanek bo one wychodzą mi już bokiem. Trzeba sprawę jasno postawić o co Ci chodzi, albo jebaka albo psiapsiółka –_–. Podoba Ci się, zgodziła się na Twoje towarzystwo, potem kolejny raz więc masz jebaną gwarancję i przyzwolenie przynajmniej na całowanie więc celuj ozorem w jej kierunku. Jak najszybciej żeby sprawa była jasna, a jak jest zainteresowana/podoba jej się to super, a jeśli nie jest to też super, szanujesz, papa i następna. JzL (Jebaka z Licencją)
00
Bycie nauczycielem
2022-07-14 16:21Nie będę narzekać, bo do tego jesteście przyzwyczajeni. Napiszę o plusach pracy nauczyciela:
– jeśli uda Ci się wbić /mieć plecy /mieć naprawdę dobre wykształcenie jak na ten zawód i się załapać na umowę o pracę na czas nieokreślony to masz pracę do końca życia (lub dopóki nie zlikwidują szkoły co zwykle na jedno wychodzi)
– nie marnujesz czasu jak większość osób w pracy. Jesteś w pracy około 5 godz. dziennie i ten czas pracujesz. Cały. Bez przerwy. Żeby zrobić siku musisz znaleźć kogoś kto zastąpi Cię na chwilę albo wstrzymać aż do powortu do domu. Dzięki temu nigdy nie poczujesz beznadziejności siedzenia w pracy 8 godz. i poczucia, że zamiast pić kawę, sprawdzać fejsa albo grać w pasjansa, bo akurat było mniej do roboty mogłeś być wcześniej w domu. Nie płaci Ci się za czas pracy, ale za faktyczną pracę.
– zarabiasz na tyle mało, że nigdy nie marnujesz pieniędzy na głupoty. Wydajesz je tylko na przetrwanie.
– zwykle musisz mieć skończone co najmniej 2 kierunki studiów żeby uzbierać etat więc masz szerokie horyzonty. Na tyle szerokie że łatwo znajdziesz dodatkowe prace po godzinach i w weekendy by wiązać koniec z końcem.
– jeśli jesteś kobietą to ta praca skutecznie zabije twój instynkt macierzyński, co w sumie na dobre wychodzi, bo kogo byłoby stać na takie fanaberie.
– nie masz wielkich oczekiwań od życia i dzięki temu życie Cię nie rozczarowywuje na każdym kroku 🙂
Komentarze do "Bycie nauczycielem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Prawda jest taka, że mało który nauczyciel szkoli grupę patałachów i mało który zarabia 35 tysi miesięcznie, jeździ Mesiem, pije jabole i rucha dmuchane lale, kradnie krokodyle, obsrywa kible ,wkłada ważne kwity do niszczarek jak nikt nie patrzy, podpierdala zszywacze, mleko i szynkę z lodówki innym nauczycielom. I nie zapomina o cukrze i soli. Jak postawią jakieś jogurty i inne chuje muje to też bierze i go sponsorują. Wielu nauczycieli tak robi i stać ich na pasztetową i Kustosza specjal w PET.
11 -
Odpowiedz
Nauczyciele to zwykle darmozjady, „uczą” zwykle bez praktycznego doświadczenia w temacie w świecie realnym, a teoria to nie prawdziwy świat. Nauczyciele zostaną zastąpieni technologią i chyba tak będzie lepiej.
10-
Odpowiedz
I oby jak najszybciej!
00
-
-
Odpowiedz
Wiedziałem, że ten post pisała nauczycielka xD
00 -
Odpowiedz
Przecież nauczyciel może zrobić siku na przerwie.
00
Macie w dupie dawnych znajomych
2022-07-14 16:20Serio ludzie? Idziecie caly czas do przodu, ok-przeciez o to chodzi w zyciu. Ale nie omijajcie ludzi z którymi wiele przeżyliście. Noe zostawiajcie ich za sobą, nie zapominajcie o nich. Odwróćcie sie czasami do tyłu, wyrwijcie z tego wyścigu i pomyślcie, kto pomógł wam ze jesteście na tym miejscu, z kim przeżyliście dawne chwile. Bo ta osoba nadal żyje, pamoeta o tobie i czeka jak sie odezwiesz. Może teskni, nie daje bez ciebie rady? Dlaczego jesteście takimi pieprzonymi egoistami? Najlepiej, zacząć od nowa i olac znajomych, odezwać się po 5 latach i myslec ze nic się nie stało. Stało się. Odstawiając ludzi na bok, pokazujecie ze macie ich za nic i wszystko psujecie. Noe przepraszajcie, bo to 1 słowo nie naprawi takiego ubytku który powstał przez tyle jebanych lat. Zastanówcie się, choćby teraz, będziecie mogli naprawić cos co zaczęliście psuć. Przypomniałam wam-noe zapominajcie o tym, którzy tyle wam dali, pomogli, sprawili ze bylo lepiej, ciekawiej, inaczej…
Komentarze do "Macie w dupie dawnych znajomych"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak coś się psuje to dwie strony ponoszą winę ..
50 -
Odpowiedz
Różnie to jest…Przyczyn są dziesiątki…
00 -
Odpowiedz
Jak ty próbujesz a znajomi nie to po jakiego wuja takie relacje? Ile może trwać jednostronna próba utrzymania relacji?
30-
Odpowiedz
Ja próbuję zawsze dwa razy bez względu na powiązania rodzinne/seksualne/towarzyskie/cyberprzestrzenne. Proponujesz komuś spotkanie/czarną mszę/karaoke/jogging/kradzieże itp.itd. Komuś coś np. wypada w tym terminie, jasna sprawa, że coś już jest zaplanowane, nie może, obiecał, ujebało mu nogi i chwilowo nie może, normalna rzecz niezgranie terminów. Potem za jakiś czas proponujesz kolejny raz i jeśli wtedy coś znowu wypadnie, a taka osoba nie zaproponuje w zamian swojego pomysłu/terminu/rozwiązania to z najśmielszą pewnością (bez’kurwa’względnie) wypierdalasz kogoś takiego ze swojego świata i propozycje kierujesz do ludzi, których nie trzeba prosić o towarzystwo. Szkoda czasu na innych 😉 Pozdrawiam, Bezwzględny Bogdan Spod Szóstki z Klatki z Wejściem od Garaży (pseudonim – Do Dwóch Razy Sztuka)
40
-
Życie w bloku
2022-07-14 16:20Podejrzewam, że dla wielu z was nie jest to nic nowego. Czyli życie w skurwysyńskim otoczeniu ludzi, których gdy spotykasz na klatce/ osiedlu zaczepiają cię uśmiechnięci i wypytują o jakieś pierdy, ale wydaje się to mimo wszystko miłe. Za plecami jednak, jesteś jak każdy inny obiekt do obgadywania z innymi, z reguły starymi babami, których życie jest tak nędzne i nudne, że absorbuje je wyłącznie życie ludzi z osiedla. Ale chuj tam, to jest jeszcze do przeżycia, no bo w sumie co cię obchodzą jakieś stare jędze co to niebawem i tak kopną w kalendarz. Ale sprawa komplikuje się, gdy ktoś komuś zaczyna utrudniać życie. Tutaj każdy ma każdego w dupie, zauważyłem, że starzy mieszkańcy nie dzwonią na policję nigdy – nawet gdyby było słychać jak ktoś pijany niemalże zarzyna drugą osobę. Byłem tego wielokrotnie świadkiem, wielokrotnie dane mi było kontaktować się z policją, ta jednak powoli też już zaczyna mnie mieć w dupie, chyba nadali mi etykietę „nadwrażliwca”. Jest tylko jeden wariant, gdy ktoś bardziej się zaangażuje – oczywiście gdy komuś coś bezpośrednio przeszkadza, choćby najmniejszy pierd. O tak, wtedy wówczas rzekomo głucha baba usłyszy choćby najmniejszy szmer, gdy przeszkadzasz jej w zabijaniu czasu do jej nieuchronnej śmierci. Jeden z moich nielicznych w porządku sąsiadów niegdyś przeprowadzał remont – informował wszystkich, przepraszał po tysiąckroć aż się cały popluł. I generalnie szło mu to sprawnie, ale jedna stara baba dzień w dzień chodziła do niego, odprawiając istne jasełka, że to umiera i w ogóle nie może tego znieść. Chłop starał się jak tylko mógł, próbował negocjować najbardziej przystępne godziny – nigdy napierdalanie wiertarką nie będzie wygodne, ale czasem nie ma wyjścia, myślę, że to wszyscy rozumiemy. No ale jakiś czas później (teraz) nie przeszkodziło jej to w zorganizowaniu remontu całego mieszkania, bez jakiegokolwiek poinformowania kogokolwiek, wywieszenia kartki, nic. Jest covid, także też można spodziewać się, że więcej osób przebywa w domach, uczy się, pracuje zdalnie. Ona jednak ma wypierdolone po całości, chłop jakiś nakurwia dzień w dzień do wieczora już dwa tygodnie. Jednego dnia ona sama chyba nie mogła tego wytrzymać, i wyjechała sobie na działkę gdy w międzyczasie robol łupał i wiercił do 21… dyspozytorka na 112 też oczywiście jak zwykle nic nie zrobiła, no bo nie ma ciszy nocnej jeszcze i chuj. Można komuś tłumaczyć, że spółdzielnia mieszkaniowa ma regulamin na całe osiedle, które w tygodniu zakazuje remontów po 19, a w weekendy po 14. Kiedy jej przeszkadzało, to trzeba było się grzecznie dostosowywać, ale kiedy ona coś robi, to wyjebane po całości. I powiedzcie mi w tym wszystkim, jak tu współżyć z takimi ludźmi? Człowiek też nie ma czasu, siły i energii żeby bawić się w ciągłe przeprowadzki. Najchętniej wyjebałbym na wieś, no ale z tego też więcej problemów niż ułatwień. To jest dobry wariant dla ludzi, którzy mają sensowne majątki, albo dostosowaną do tego pracę… to czym się zajmuję wymaga ode mnie, żeby pozostawać w ośrodku miejskim. Na koniec pragnę zauważyć, że te sentymentalne pierdolenia, że kiedyś to ludzie byli lepsi, bardziej wychowani itd. są śmiechu warte. Absolutnie nie ma znaczenia, kto ile ma lat, kurew zawsze jest masa i produkują one tylko następne – i tak się ta chujnia kręci…
Neostrada 2020
2022-07-14 16:19Jest rok 2021. Zacznę od tego, że nie pisałbym tego artykułu/opowiastki gdybyście mieli opcje szukaj na chujni bo jestem pewien, że miliony innych osób przeżywają to co ja i to też jest jakieś popierdolone w sensie, że nie ma opcji szukaj. Na google wpisałem neostarda chujnia to mi wyskoczył artykuł z 2011 roku i powiem wam, że się kurwa nic nie zmieniło. Dalej jest chujnia. Siedze na tej pandemii tak, chcę zdrowo żyć więc odpalam sobie netflix (po trzech próbach), żeby włączyć jakiś film bo inaczej na trzeźwo nie zasne. I chuj,połowa filmów to i tak czarny ekran i zaraz znowu wyskakuje error nw-2-5. Korzystałem ze swojego internetu z telefonu na kartę ale po 150-200 giga transferu skończyły mi się pakiety „zostań w domu” i plus powiedział „spierdalaj”. Ja się pytam za co moi kochani rodzice płacą kiedy neostrada ma nas głeboko w dupie. Internet nie działał przez ponad miesiąc,ale miałem to w dupie. Nikt z tej firmy nie raczył sprawdzić czy czasem kabel nie wypadł z budki czy co im się tam kurwa psuje. Dopiero gdy wykorzystałem wspomniane pakiety, zdecydowałem się zadzwonić. Po dwóch minutach skończył mi się hajs na koncie, ale internet i tak zaczął działać. Wystarczyło podpiąć ten jebany kabel na którego nikt nie raczył spojrzeć. Teraz internet chodzi jak gówno. 15 sek filmu 3 godziny buforowania. Pewnie dlatego, że jest po 23. Infolinia i tak nie czynna więc na chuj ma działać szybciej. Elon musk ratuj.

Ty jesteś przyczyną. Jak zmieni na normalną kobietę, od razu mu kuśka stanie. Takie męczące, ciężkie baby. Tylko zniechęcają do czegokolwiek. Dla ciebie problem jest ważniejszy od tego faceta.
Hehe, ja też jestem impotentem.
Kolejne roszczeniowe babsko. Jak facet narzeka, że jej się nie chce, to od razu jest zwierzakiem i prymitywem, bo sprowadza miłość do seksu. A jak jemu nie staje, to wielki problem, bo jej się chce. Naogladałyście się głupich seriali i w dupach wam się poprzewracało. Jeszcze go po tabletki wysyłasz i na badania do urologa. Na jego miejscu wolałbym chodzić na dziwki. Żadna z nich nie wybrzydza i nie zawraca dupy, że było za krótko.
Znam kobietę z potrzebami która miała wspaniałego męża, ojca jej dzieci, facet dostał ostrej cukrzycy której efektem ubocznym był calkiwity brak erekcji. Ich miłość nie przetrwała tej próby, co jest dość zrozumiale. Z Kolei ja mam olbrzymi sex drive i nawet mając żonę „pałuje wiplera” po kątach, bo ona tego nie ma. Podsumowując sex w zwiazku jest bardziej niz bardzo istotny, a idioci którzy twierdzą inaczej albo mają problemy z hormonami albo są poprostu idiotami.
Zadaj sobie pytanie, czy to jest tego warte. Czy chcesz spędzić resztę życia z takim facetem, wiedząc że związek jest w wersji demo.
Pokusy podczas życia się wydarzą. Jest spora szansa, że się puścisz z kimś. Jest prawdopodobnie szansa, że on się puści z kimś, i nastąpi jakieś odkrycie. Kto wie.
Po prostu zastanów się czy serio chcesz takiego związku. Brutalność i prostota życia. Nikt nie chce tego uświadamiać komukolwiek, nikt nie chce tego usłyszeć, ale słoń jest w pokoju i czasem trzeba podjąć decyzję.
Niech skończy z oglądaniem pornoli.
Kaśka, wrzuć czasem pończochy, polub sukienkę bardziej niż jeansy i nie leż jak kłoda. Urolog, Specjalista do spraw dyndającego ten tego zamiast sprężystego spode Łodzi O.o
Masz wygoloną?
Być może długi okres czasu jechał na ręcznym i tak przyzwyczaił fiuta do tego rodzaju stymulacji, że inne bodźce nie dają mu takich wrażeń.